Ewangelia na 5 grudnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 5.12.2019 wg św. Mateusza 7, 21. 24-27 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów:

„Nie każdy, kto mówi Mi: «Panie, Panie!», wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony.

Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. Spadł deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki”.

Komentarz do Ewangelii na 5 grudnia:

Słowa Jezusa mogą wydać się straszne. Można wierzyć w Niego i nawet wyznawać Go jako Pana życia i nie wejść do nieba! Trzeba jeszcze spełniać wolę Ojca. Czy czasami ten problem nie dotyczy Ciebie? Czy w ogóle myślałeś kiedyś o tym, co będzie po śmierci? Możesz powiedzieć o sobie, że wypełniasz wolę Bożą?

Jeśli zrodziły się w Tobie wątpliwości, to być może dlatego, że nie wiesz, jaka jest wola Ojca wobec Twojego życia. Na pewno wypełnianie przykazań, ale to minimum. A co z decyzjami życiowymi? Czy w kluczowych momentach słuchasz Boga? Czy w ogóle wiesz, w jaki sposób On się z Tobą komunikuje? Koniecznie znajdź Jego sposób przemawiania do Ciebie. To otworzy zupełnie nową przestrzeń Twojej relacji z Bogiem.

Ale nawet jeśli już wiesz, jak Bóg do Ciebie mówi, a przez to rozpoznajesz, czego od Ciebie chce, to jeszcze nie wszystko. Można wiedzieć i … robić coś zupełnie innego. Potrzebna jest Twoja wola, podjęcie decyzji i konsekwencja w jej realizacji. Bóg będzie Cię w tym wspomagał, tzn. Twój dom nie runie. Chcesz tego? Proszę Cię Panie, abyś dał mi odkryć, jak przemawiasz do mnie. Pomóż mi chcieć tego, czego Ty chcesz dla mnie.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 4 grudnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 4.12.2019 wg św. Mateusza 15, 29-37 z komentarzem:

Jezus przyszedł nad Jezioro Galilejskie. Wszedł na górę i tam siedział.

I przyszły do Niego wielkie tłumy, mając z sobą chromych, ułomnych, niewidomych, niemych i wielu innych, i położyli ich u Jego stóp, a On ich uzdrowił. Tłumy zdumiewały się, widząc, że niemi mówią, ułomni są zdrowi, chromi chodzą, niewidomi widzą. I wielbiły Boga Izraela. Lecz Jezus przywołał swoich uczniów i rzekł: „Żal Mi tego tłumu! Już trzy dni trwają przy Mnie, a nie mają, co jeść. Nie chcę ich puścić zgłodniałych, żeby ktoś nie zasłabł w drodze”.

Na to rzekli Mu uczniowie: „Skąd tu na pustkowiu weźmiemy tyle chleba, żeby nakarmić tak wielki tłum?” Jezus zapytał ich: „Ile macie chlebów?” Odpowiedzieli: „Siedem i parę rybek”. A gdy polecił tłumowi usiąść na ziemi, wziął siedem chlebów i ryby i odmówiwszy dziękczynienie, połamał, dawał uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jedli wszyscy do syta, a pozostałych ułomków zebrano jeszcze siedem pełnych koszów.

Komentarz do Ewangelii na 4 grudnia:

Gdy słucha się życzeń, składanych przez ludzi przy różnych okolicznościach, kilka powtarza się zawsze: zdrowia, pomyślności itp. Jezus w dzisiejszej Ewangelii nie życzy, ale spełnia najważniejsze życzenia gromadzących się ludzi – zostali uzdrowieni i jedli do syta. Czy tak postępuje zwykły człowiek?

Oczywiście może pojawić się myśl: „no dobrze, ale to przecież opowieść ‘fascynata’, która wcale nie musi być prawdziwa. A poza tym ten Jezus chodził po świecie 2000 lat temu. Teraz się takie rzeczy nie zdarzają, ponieważ żyjemy w racjonalnym świecie”. Możesz zatrzymać się na takich stwierdzeniach, ale czy gdzieś podświadomie nie pragniesz, aby było inaczej?

Jeśli jednak chcesz się przekonać, czy Jezus rzeczywiście ma moc czynienia dziś tego, co 2000 lat temu, powróć do swojego największego pragnienia, które masz w sobie głęboko. Czy przyjdziesz do Jezusa, aby mu o tym powiedzieć, mimo: że wokoło dużo ludzi, że boisz się zawodu, że czujesz się niegodny? Panie Jezu, odpowiedz na tę prośbę. Zależy Ci przecież na każdym człowieku i nie ma dla Ciebie rzeczy niemożliwych, o czym przekonują ewangelie. Spotkaj się ze wszystkimi osobami, które teraz do Ciebie przyszły.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 3 grudnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 3.12.2019 wg św. Łukasza 10, 21-24 z komentarzem:

Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł:

„Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Ojciec mój przekazał Mi wszystko. Nikt też nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec; ani kim jest Ojciec, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić”.

Potem zwrócił się do samych uczniów i rzekł: „Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie. Bo powiadam wam: Wielu proroków i królów pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i usłyszeć, co słyszycie, a nie usłyszeli”.

Komentarz do Ewangelii na 3 grudnia:

Ludzie prości otrzymują poznanie rzeczy Bożych. Dlatego powinniśmy uczyć się prostoty. Ale jak? Święty Ignacy mówi, że człowiek jest stworzony, by chwalić, czcić i służyć Bogu, a przez to zbawić swoją duszę. Proste? Zastanów się więc, jak możesz służyć Bogu. Służba to życie przykazaniami, spełnianie zwykłych, dobrych obowiązków dnia codziennego…

Jak chwalić i czcić Boga, pokazuje dzisiaj sam Jezus. Przez codzienne odkrywanie piękna w dziełach Boga. Przez dostrzeganie, kim jest Bóg. Zobacz, jak Pan działał w ostatnim tygodniu w twoim życiu. Podziękuj Mu za to. Uciesz się tymi rzeczami.

To wszystko prowadzi do radości. Nie chodzi wcale o jakąś wesołkowatość, ale stałe dostrzeganie działania Boga. Czasami w trudach dnia codziennego potrzeba zobaczyć właśnie te małe promienie, by dalej pewnie kroczyć za Jezusem. Ile jest w tobie takiej radości wynikającej z wiary? Proś o Ducha Świętego, w którym rozradował się Jezus, by przymnażał ci wiary i radości każdego dnia.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 2 grudnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 2.12.2019 wg św. Mateusza 8, 5-11 z komentarzem:

Gdy Jezus wszedł do Kafarnaum, zwrócił się do Niego setnik i prosił Go, mówiąc:

„Panie, sługa mój leży w domu sparaliżowany i bardzo cierpi”. Rzekł mu Jezus: „Przyjdę i uzdrowię go”. Lecz setnik odpowiedział: „Panie, nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój, ale powiedz tylko słowo, a mój sługa odzyska zdrowie. Bo i ja, choć podlegam władzy, mam pod sobą żołnierzy. Mówię temu: «Idź!» – a idzie; drugiemu: «Przyjdź!” – a przychodzi; a słudze: «Zrób to!» – a robi”.

Gdy Jezus to usłyszał, zadziwił się i rzekł do tych, którzy szli za Nim: „Zaprawdę, powiadam wam: U nikogo w Izraelu nie znalazłem tak wielkiej wiary. Lecz powiadam wam: Wielu przyjdzie ze Wschodu i Zachodu i zasiądą do stołu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem w królestwie niebieskim”.

Komentarz do Ewangelii na 2 grudnia:

Setnik prosi o uzdrowienie sługi. Jest żołnierzem Rzymu, który zawojował ojczyznę Żydów, ale nie waha się prosić o pomoc przedstawiciela narodu podbitego. Ma przewagę, ale prosząc okazuje swoją zależność. A jak to wygląda u Ciebie? Umiesz innych prosić o pomoc, czyli pokazać swoją zależność od nich?

A czy Jezusa prosisz o pomoc, gdy spotykają Cię trudne sytuacje? Jezus od razu wykazał gotowość przyjścia z pomocą. Zdziwiła Go nie tylko pokora, ale i wiara setnika. Jak stwierdził, nawet wśród Żydów, znających Boga, takiej nie znalazł. Potrafisz tak Mu zaufać w swoich potrzebach?

Jezus daje więcej niż Go prosimy – to często powtarzane zdanie, które dla niektórych brzmi jak frazes. Obietnica nieba dla ludzi spoza Narodu Wybranego jest także dla Ciebie. Wierzysz w to? A może to dla Ciebie zbyt odległa perspektywa w codziennym zagonieniu? Panie, daj, abym nie wstydził się prosić o pomoc. Pomóż mi traktować Cię poważnie – jak Osobę, od której jestem zależny. Daj też, abym w mojej bieganinie dostrzegł w Tobie moją przyszłość.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 1 grudnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 1.12.2019 wg św. Mateusza 24, 37-44 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona.

Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie».

Komentarz do Ewangelii na 1 grudnia:

Jezus mówi o potrzebie zachowania czujności w życiu, czujności na Jego przyjście. Dlatego warto w pierwszej kolejności zobaczyć, jak wygląda twoja codzienność. Ile w niej obowiązków, ile czasu na relaks, ile czasu dla innych. Bo właśnie w takiej codzienności chce przyjść do ciebie Jezus.

Spójrz teraz na przyjście Jezusa w twoim życiu. On chce je nawiedzić. Ale często może się zdarzyć, że zabraknie czujności. Z jakiego powodu? Czy to przez zbyt wielki ciężar trosk, czy przez zbyt wielkie ufanie własnym siłom, albo odrzuca się Jezusa, bo uważamy, że nie pasuje do danej sytuacji życiowej.

Przyjście Jezusa nie musi być natchnieniem do modlitwy, rzucenia wszystkiego i udania się do kościoła. To przyjście jest odpowiednie do naszych zaangażowań i chwili obecnej. Może to być czyjś uśmiech w pracy, gdy jest nam ciężko, może to być moje słowo skierowane do kogoś, kto właśnie go potrzebuje. Proś dla siebie o czujność w codzienności na drobne znaki Bożej obecności. Czy to takie które otrzymujesz z zewnątrz, czy takie, które Bóg zsyła ci przez różne natchnienia.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 30 listopada 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 30.11.2019 wg św. Mateusza 4, 18-22 z komentarzem:

Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, Jezus ujrzał dwóch braci: Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami.

I rzekł do nich: „Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi”. Oni natychmiast, zostawiwszy sieci, poszli za Nim. A idąc stamtąd dalej, ujrzał innych dwóch braci: Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, jak z ojcem swym Zebedeuszem naprawiali w łodzi swe sieci.

Ich też powołał. A oni natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za Nim.

Komentarz do Ewangelii na 30 listopada:

Jezus szedł i ujrzał dwóch braci. Dostrzegł ich, gdy wykonywali swoją pracę. Podobnie postępuje dzisiaj. Nie czeka na to, abyś do Niego przyszedł, ale to On robi pierwszy krok i wchodzi w twoje życie. Żyje takimi realiami, którymi żyjesz ty. Śmieje się, wzrusza… A Jego obecność przynosi pokój, nadzieję i przebaczenie.

Idąc dalej, Jezus spotkał kolejnych ludzi. Zobacz, jak ważne jest to, że „ich też powołał”. Słowa „ich też” oznaczają, że Bóg nie ogranicza się do małej grupki znajomych, lecz chce przygarnąć wszystkich ludzi. Nikogo nie wyklucza. Dla nikogo drzwi Jego Królestwa nie są zamknięte. Wystarczy tylko powiedzieć Mu „tak”. Czy jesteś w stanie zrobić to teraz?

Zwróć uwagę, że Jezus w dzisiejszym obrazie nie przychodzi do pojedynczego człowieka. Najpierw spotkał dwóch braci, potem kolejne rodzeństwo i ich ojca. To pokazuje, jak bardzo Jezusowi zależy na wspólnocie. Nikt nie jest powołany do bycia osamotnionym i opuszczonym. Zastanów się, jaka jest Twoja wspólnota i z kim ją tworzysz. Odpowiedz na Jezusowe zaproszenie. Proś Go, aby pomógł Ci zrozumieć, jak mógłbyś bardziej z Nim być. Nie pozostawaj bezczynny i wykonaj choćby jeden mały krok. Uwierz, że Bóg mógłby uczynić wielkie dzieła w twoim życiu, gdybyś tylko pozwolił Mu się poprowadzić.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 29 listopada 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 29.11.2019 wg św. Łukasza 21, 29-33 z komentarzem:

Jezus opowiedział swoim uczniom przypowieść:

„Spójrzcie na figowiec i na wszystkie drzewa. Gdy widzicie, że wypuszczają pąki, sami poznajecie, że już blisko jest lato. Tak i wy, gdy ujrzycie te wszystkie wydarzenia, wiedzcie, iż blisko jest królestwo Boże.

Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się wszystko stanie. Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą”.

Komentarz do Ewangelii na 29 listopada:

Dobra Nowina jest dla nas kamertonem, a święty Paweł przyrównuje ją do miecza obosiecznego. Jezusa nieco zdumiewa to jak mała jest ludzka wrażliwość na sprawy nadprzyrodzone. W życiu codziennym staramy się być zawsze bardzo praktyczni. Dążymy do tego, by mądrze i oszczędnie gospodarować czasem i pieniędzmi. A jak to jest z życiem duchowym?

Życie duchowe jest niepraktyczne. Na nic się nie przydaje, nie ma z tego pieniędzy, a nieraz jest powodem poczucia zażenowania. Jezus mówi: Tyle wiecie o świecie, a ile wiecie o sobie? Ile wiecie o Bogu? Czy nie zaprząta was sprawa waszego zbawienia? Jaki jest sens twojego życia? Czy wierzysz, że życie na ziemi to nie wszystko, że to dopiero początek?

Nie wiemy jak długo dane nam będzie żyć. Słowa Jezusa dotyczą każdego z nas. My mamy tylko swoje życie, na to, by przygotować się na przyjście Królestwa Bożego. Przesłanie Jezusa jest tym, co nadaje ton naszemu życiu. Bóg pragnie byśmy się z nim zestroili. Dosłownie mówiąc, byśmy mieli z Nim wspólny język. Nie pozwól padać Słowu Boga na ziemię. Zestrajaj się z Nim. To trudne, ale to zadanie na całe życie. Zacznij jednak już dziś, bo nie wiesz ile jeszcze tego życia Ci zostało.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 28 listopada 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.11.2019 wg św. Łukasza 21, 20-28 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Skoro ujrzycie Jeruzalem otoczone przez wojska, wtedy wiedzcie, że jego spustoszenie jest bliskie. Wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry; ci, którzy są w mieście, niech z niego uchodzą, a ci, co po wsiach, niech do niego nie wchodzą. Będzie to bowiem czas pomsty, aby spełniło się wszystko, co jest napisane. Biada brzemiennym i karmiącym w owe dni! Nastanie bowiem wielki ucisk na ziemi i gniew na ten naród: jedni polegną od miecza, a drugich zapędzą w niewolę między wszystkie narody. A Jeruzalem będzie deptane przez pogan, aż czasy pogan się wypełnią.

Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec huku morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z mocą i wielką chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie».

Komentarz do Ewangelii na 28 listopada:

Niewielu jest ludzi, którzy chcieliby, tak naprawdę, już dziś ostatecznie spotkać się z Jezusem, umrzeć. Może kiedyś, ale nie dziś… Bo czuję się zdrowy, jest spokój, nie zagraża nam wojna, ani tsunami… A gdyby zdarzył się nagły wypadek? Tomasz a Kempis mówił: żyj tak, jakby każdy dzień miał być tym ostatnim. Czy jesteś gotowy na spotkanie z Jezusem, gdyby dziś skończyło się twoje życie?

Jesteśmy bezradni wobec swojej śmierci, ale właśnie ta bezradność uzdalnia nas do przyjęcia Bożego Miłosierdzia. Bezradność, a nie strach! Bóg chce naszego dobra, więc czego się bać. Jak wyobrażasz sobie swój koniec świata? Pomyśl, co zostawisz, a co weźmiesz ze sobą.

Nasze ostateczne spotkanie z Jezusem to wielka niewiadoma. Jego drogi nie są naszymi drogami. Jego Miłość nie jest taka, jak nasza mała, ludzka miłość. Tak bardzo dla nas ważna, że pragniemy aby była wieczna. Pomyśl, że Jezus czeka na ciebie cały czas. Czeka cierpliwie, bo cię kocha – bez końca, od zawsze! To pomoże ci zrozumieć, co to znaczy odkupienie, twoje odkupienie.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 listopada 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.11.2019 wg św. Łukasza 21, 12-19 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Podniosą na was ręce i będą was prześladować.

Wydadzą was do synagog i do więzień oraz z powodu mojego imienia wlec was będą przed królów i namiestników. Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa. Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód swej obrony. Ja bowiem dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie mógł się oprzeć ani sprzeciwić.

A wydawać was będą nawet rodzice i bracia, krewni i przyjaciele i niektórych z was o śmierć przyprawią. I z powodu mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich. Ale włos z głowy wam nie spadnie. Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie».

Komentarz do Ewangelii na 27 listopada:

Nie grozi nam śmierć z powodu wyznawanej wiary, tak, jak w niektórych krajach. Ale niektórzy z nas boją się tak zwanej śmierci cywilnej, ośmieszenia, upokorzenia… A przecież Chrystus sam powiedział, że jeśli Jego prześladowali, to i nas może to spotkać. Chrystus umacnia każdego, kto bierze udział w Jego krzyżu.

Trudno jest znosić sytuacje, gdy z powodu wiary spychają nas na margines! Uśmieszki z naszej naiwności, rzekomej niewiedzy, bo wiara jest dla naiwniaków. Tymczasem ci, którzy popisują się swoją oderwaną od życia wiedzą, są godni pożałowania. Żyją w nieświadomości, nie zastanawiają się nad swoim życiem, a o prawdziwym szczęściu nie wiedzą nic… Czy potrafisz im współczuć? Jaki jest twój stosunek do osób niewierzących?

Tymczasem o Bożej miłości, tej cenniejszej od życia, ty możesz im opowiedzieć. Nie zniechęcaj się! Jezusa też nie wszyscy chcieli słuchać. Twoje świadectwo trafi do kogoś, kogo Bóg pociągnie. Czy chcesz być świadkiem Chrystusowej miłości w twoim środowisku? Podziękuj Bogu, że uznał cię godnym dawania świadectwa o Jego bezgranicznym Miłosierdziu.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 26 listopada 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.11.2019 wg św. Łukasza 21, 5-11 z komentarzem:

Gdy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami, Jezus powiedział:

«Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony». Zapytali Go: «Nauczycielu, kiedy to nastąpi? I jaki będzie znak, gdy to się dziać zacznie?» Jezus odpowiedział: «Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: „To ja jestem” oraz „Nadszedł czas”. Nie podążajcie za nimi! I nie trwóżcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To najpierw musi się stać, ale nie zaraz nastąpi koniec».

Wtedy mówił do nich: «Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Wystąpią silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie».

Komentarz do Ewangelii na 26 listopada:

W czasie wojny, to nie śmierć jest największym zagrożeniem. To, co w wojnie zmienia oblicze świata to strach, że rzeczywistość wymyka się nam spod kontroli. Nie mamy kontroli nad sobą. Świadkowie takich wydarzeń nie pytają „czy uda się przeżyć?”, ale „co będzie dalej, jak będzie wyglądać moje życie kiedy to wszystko się skończy?”.

Wojna zmienia obyczaje. Ale one również zmieniają się na naszych oczach w tzw. „czasie pokoju”. Niepewna przyszłość, praca, emerytura… konieczność ukrywania tego, co się naprawdę myśli.

Jezus mówi dzisiaj: zostaw to wszystko, bądź wolny. Nie daj się zwieść. Nie ufaj zbytnio instytucjom i politycznym obietnicom. Szatan wykorzysta każdą sytuację, trudności, lęk, po to, by cię osłabić i pogrążyć. Dzisiaj Pan pyta o twoją wolność wobec twoich przekonań, wydumanych planów o rodzinie, kraju, świecie… Czy twoja słuszna troska o te wszystkie rzeczy zostawia dość wolności dla Jezusa? Jezus wzywa do odrzucenia wszystkiego tego co znamy i czemu ufamy, aby On mógł działać i być Panem naszego życia. Zaufasz Mu?

Źródła: modlitwawdrodze.pl