Ewangelia na 25 listopada 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.11.2019 wg św. Łukasza 21, 1-4 z komentarzem:

Gdy Jezus podniósł oczy, zobaczył, jak bogaci wrzucali swe ofiary do skarbony.

Zobaczył też, jak pewna uboga wdowa wrzuciła tam dwa pieniążki, i rzekł:

„Prawdziwie, powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła więcej niż wszyscy inni. Wszyscy bowiem wrzucali na ofiarę Bogu z tego, co im zbywało; ta zaś z niedostatku swego wrzuciła wszystko, co miała na utrzymanie”.

Komentarz do Ewangelii na 25 listopada:

Uboga wdowa wrzuciła do skarbony więcej niż wszyscy inni ludzie. Wrzuciła wszystko, co miała na swoje utrzymanie. Sprawa hojności lub skąpstwa rozgrywa się tak naprawdę w sercu. Często jest mocno powiązana z tym, na ile ufasz lub nie Panu Bogu. Podczas dzisiejszej modlitwy postaraj się zobaczyć, która z tych postaw jest ci bliższa.

Gdy masz złożyć ofiarę, nie chodzi o to, by oddać to, co ci zbywa i mieć czyste sumienie, że dałeś, a przecież mogłeś nie dać. Nie chodzi także o to, aby lepiej się poczuć udowadniając przede wszystkim sobie, że jesteś miłosierny dla biednych. Chodzi raczej o to, by oddać Bogu coś naprawdę cennego i w ten sposób wyznać, że to On jest Panem i od Niego otrzymujesz wszystko, bo to i tak do Niego należy. Co jest dla ciebie cenne? Co byłoby ci trudno oddać Bogu?

Czy jesteś w stanie oddać Panu Bogu swój czas, szczególnie ten najcenniejszy w środku dnia? Czy jesteś w stanie oddać Mu swoje najważniejsze relacje? Czy zdobyłabyś się na to, by oddać Bogu swoje dziecko? Swojego współmałżonka? Powiedzieć: „Panie, oddaję Ci mojego chłopaka, moją dziewczynę? Oddaję Ci moją pracę – możesz z tym zrobić, co Ci się podoba”. Czy zdobyłbyś się na to, wiedząc, że możesz to stracić na zawsze, jeśli taka będzie Jego wola? To co zachowujesz tylko dla siebie, szybko może się stać ważniejsze od Boga. Dlatego porozmawiaj dzisiaj z Panem – który jest tak hojny dla ciebie – o twojej hojności wobec Niego.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 listopada 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.11.2019 wg św. Łukasza 23, 35-43 z komentarzem:

Gdy ukrzyżowano Jezusa, lud stał i patrzył. A członkowie Sanhedrynu szydzili: „Innych wybawiał, niechże teraz siebie wybawi, jeśli jest Mesjaszem, Bożym Wybrańcem”. Szydzili z Niego i żołnierze; podchodzili do Niego i podawali Mu ocet, mówiąc: „Jeśli Ty jesteś Królem żydowskim, wybaw sam siebie”. Był także nad Nim napis w języku greckim, łacińskim i hebrajskim: „To jest Król żydowski”.

Jeden ze złoczyńców, których tam powieszono, urągał Mu: „Czyż Ty nie jesteś Mesjaszem? Wybaw więc siebie i nas”. Lecz drugi, karcąc go, rzekł: „Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż tę samą karę ponosisz? My przecież – sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił”.

I dodał: „Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa”. Jezus mu odpowiedział: „Zaprawdę, powiadam ci: Dziś będziesz ze Mną w raju”.

Komentarz do Ewangelii na 24 listopada:

To, co budzi agresję wobec Jezusa, to jego nieskalaność. Nie ma lepszego świadectwa niż świadectwo autentycznego życia – kogoś oddanego sprawie w uczciwy sposób. Nic też nie budzi większej zazdrości i wyrzutów sumienia, jak sukces osiągnięty tą drogą. Złość człowieka o mrocznym sercu, któremu się nie udało, zrobi, wszystko by ośmieszyć i wzgardzić takim ideałem. Podeptany i oszpecony ideał traci swoją moc i uspokaja nieczyste sumienie.

Ludzie myślę, że mogą zanegować Boga, ośmieszyć Go, unicestwić… To dzieje się na naszych oczach. W każdej chwili możemy się przyłączyć do linczu na tym ideale nieskalanego serca, do którego wiemy, że nie dorastamy. Pozostaje uznać swoją słabość albo zaatakować!

Co robisz ze swoją wolnością? Czy uznajesz Jezusa za swojego Króla, a jego królestwo za swoje królestwo? Uwaga, to nie królestwo blichtru, ale uznania własnej słabości. To królestwo, którego konsekwencją często jest upokorzenie tu na ziemi. Tam gdzie prosi się o Ducha Bożego, tam często przychodzą prześladowania. Proś więc dzisiaj o Ducha Bożego i o przyjście Królestwa Chrystusa. Nie daj się jednak zwieść. To jest królestwo serca, którego pokoju nikt i nic nie zdoła Ci odebrać!

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 23 listopada 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.11.2019 wg św. Łukasza 20, 27-40 z komentarzem:

Podeszło do Jezusa kilku saduceuszów, którzy twierdzą, że nie ma zmartwychwstania, i zagadnęli Go w ten sposób: „Nauczycielu, Mojżesz tak nam przepisał: «Jeśli umrze czyjś brat, który miał żonę, a był bezdzietny, niech jego brat pojmie ją za żonę i niech wzbudzi potomstwo swemu bratu». Otóż było siedmiu braci. Pierwszy pojął żonę i zmarł bezdzietnie. Pojął ją drugi, a potem trzeci, i tak wszyscy pomarli, nie zostawiwszy dzieci. W końcu umarła ta kobieta. Przy zmartwychwstaniu więc którego z nich będzie żoną? Wszyscy siedmiu bowiem mieli ją za żonę”.

Jezus im odpowiedział: „Dzieci tego świata żenią się i za mąż wychodzą. Lecz ci, którzy uznani zostaną za godnych udziału w świecie przyszłym i w powstaniu z martwych, ani się żenić nie będą, ani za mąż wychodzić. Już bowiem umrzeć nie mogą, gdyż są równi aniołom i są dziećmi Bożymi, będąc uczestnikami zmartwychwstania.

A że umarli zmartwychwstają, to i Mojżesz zaznaczył tam, gdzie jest mowa o krzewie, gdy Pana nazywa «Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba». Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych; wszyscy bowiem dla Niego żyją”. Na to rzekli niektórzy z uczonych w Piśmie: „Nauczycielu, dobrze powiedziałeś”. I już o nic nie śmieli Go pytać.

Komentarz do Ewangelii na 23 listopada:

„Chwałą Boga jest żyjący człowiek, zaś życiem człowieka jest oglądanie Boga” – mówi św. Ireneusz z Lyonu. Bóg chce, abyś żył i abyś miał życie w pełni. Śmierć i grzech nie ma ostatecznego słowa. W Jezusie są one przezwyciężone, a my mamy nadzieję być uczestnikami Jego zmartwychwstania.

Przykład saduceuszy i problemu, który przedstawiają Jezusowi, pokazuje, jak ciężko jest nam wyobrazić sobie życie przyszłe. Jezus podważając zasadność skądinąd logicznego problemu saduceuszy, wyprowadza nas na głębszy poziom, do którego potrzeba wiary i zaufania Bogu. Zaufanie Bogu wyprowadza nas z lęku, który może się rodzić, gdy staramy się wyobrazić sobie życie przyszłe. Czy jest w tobie zaufanie Bogu? Jak ty wyobrażasz sobie życie przyszłe?

W Jezusie już teraz mamy przystęp do tego, co w pełni objawi się w świecie przyszłym. Jesteśmy dziećmi Bożymi, uczestnikami zmartwychwstania, o ile trwamy w samym Zmartwychwstałym i żyjemy w Jego Duchu. Czy jest to też twoje żywe doświadczenie? Porozmawiaj z Jezusem w sposób szczery o wszystkim tym, czego nie rozumiesz lub co wzbudza twój niepokój, gdy słuchasz Jego Słowa. Porozmawiaj z Nim również o owocach tej modlitwy, jak przyjaciel z przyjacielem.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 22 listopada 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 22.11.2019 wg św. Łukasza 19, 45-48 z komentarzem:

Jezus wszedł do świątyni i zaczął wyrzucać sprzedających w niej.

Mówił do nich: „Napisane jest: «Mój dom będzie domem modlitwy», a wy uczyniliście go jaskinią zbójców”.

I nauczał codziennie w świątyni. Lecz arcykapłani i uczeni w Piśmie oraz przywódcy ludu czyhali na Jego życie. Tylko nie wiedzieli, co by mogli uczynić, cały lud bowiem słuchał Go z zapartym tchem.

Komentarz do Ewangelii na 22 listopada:

Jezus był gorliwy o świątynię, o dom modlitwy swego Ojca. Z listów św. Pawła dowiadujemy się, że nasze ciała to także świątynia Ducha Świętego. Jego Świątynią jest również Kościół Chrystusowy. Moje życie ma być przesiąknięte modlitwą, ma być domem modlitwy. Modlitwa zaś to wzniesienie duszy do Boga, to dostrzeganie niezliczonych darów i odpowiedź wdzięczności. To dialog i relacja z samym Bogiem, w moim sercu. Jak wygląda modlitwa w twoim życiu?

Od ciebie zależy, czy świątynia twojego życia będzie wypełniona modlitwą, relacją z Bogiem, miłością, czy też poszukiwaniem własnego zysku, handlem. Jest naszym obowiązkiem, aby nieustannie oczyszczać serce z tego, co w nim zajęło miejsce należne Bogu.

Jezus nauczał codziennie w świątyni, a cały lud słuchał Go z zapartym tchem. Czasami ciężko znaleźć nam takie źródło, z którego moglibyśmy codziennie czerpać naukę z zapartym tchem. Takie źródło jest w Jezusie, w Jego Kościele, w sakramentach i modlitwie. Takim źródłem jest także twoje życie, odniesione do Boga. Czy masz wiarę potrzebną, aby czerpać z tych źródeł? Czy potrafisz wciąż doświadczać tego zafascynowania Jezusem, słuchać Go, jak mówi Ewangelia, z zapartym tchem? Zaproś na koniec tej modlitwy Jezusa, aby w świątyni twego życia mógł zająć należne Mu miejsce. Wsłuchaj się w to, co tobie mówi i czego naucza.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 21 listopada 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.11.2019 wg św. Łukasza 19, 41-44 z komentarzem:

Gdy Jezus był już blisko Jerozolimy, na widok miasta zapłakał nad nim i rzekł:

„O gdybyś i ty poznało w ten dzień to, co służy pokojowi!

Ale teraz zostało to zakryte przed twoimi oczami. Bo przyjdą na ciebie dni, gdy twoi nieprzyjaciele otoczą cię wałem, oblegną cię i ścisną zewsząd. Powalą na ziemię ciebie i twoje dzieci z tobą, a nie zostawią w tobie kamienia na kamieniu za to, żeś nie rozpoznało czasu twojego nawiedzenia”.

Komentarz do Ewangelii na 21 listopada:

Płaczący mężczyzna to niecodzienny widok. Musiało zdarzyć się coś niezmiernie ważnego, coś bardzo złego musiało spotkać jego bliskich. Dzisiaj Jezus płacze nad Jerozolimą, nad świętym miastem, któremu grożą kłopoty. A jak ty reagujesz, gdy widzisz problemy swoich bliskich i przyjaciół? Trudne sytuacje, z którymi się mierzą, a ty nie możesz im pomóc?

Przed podjęciem każdej decyzji dobrze jest zebrać potrzebne informacje, zastanowić się nad skutkami, jakie z tego mogą wyniknąć. Czasem może to być trudne, wymagać dużego zaangażowania. Często łatwiej zauważyć braki w tym etapie u innych niż u siebie. Co robisz, gdy widzisz, że ktoś z twoich przyjaciół podejmuje ważne decyzje bez odpowiedniego namysłu lub wręcz błędnie? Jak reagujesz, gdy nie chce przyjąć twoich rad?

Każda decyzja ma swoje konsekwencje. Im wybór ważniejszy, im bardziej fundamentalny, tym jego skutki mogą być poważniejsze. Często w twoim życiu czy w życiu twoich bliskich możesz zaobserwować negatywne następstwa pewnych decyzji. Jak wtedy na nie patrzysz: jak na konsekwencje czy raczej karę bożą? Czy wyciągasz z tego jakieś wnioski na przyszłość? Porozmawiaj z Panem Jezusem o tym, co cię szczególnie dotknęło w tej modlitwie. Możesz Mu także powierzyć swoje problemy i problemy bliskich ci osób.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 20 listopada 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.11.2019 wg św. Łukasza 19, 11-28 z komentarzem:

Jezus opowiedział przypowieść, ponieważ był blisko Jeruzalem, a oni myśleli, że królestwo Boże zaraz się zjawi. Mówił więc: „Pewien człowiek szlachetnego rodu udał się do dalekiego kraju, aby uzyskać dla siebie godność królewską i wrócić. Przywołał więc dziesięciu sług swoich, dał im dziesięć min i rzekł do nich: «Obracajcie nimi, aż wrócę». Ale jego współobywatele nienawidzili go i wysłali za nim poselstwo z oświadczeniem: «Nie chcemy, żeby ten królował nad nami». Gdy po otrzymaniu godności królewskiej wrócił, kazał przywołać do siebie te sługi, którym dał pieniądze, aby się dowiedzieć, co każdy zyskał.

Stawił się więc pierwszy i rzekł: «Panie, twoja mina przysporzyła dziesięć min». Odpowiedział mu: «Dobrze, sługo dobry; ponieważ w drobnej rzeczy okazałeś się wierny, sprawuj władzę nad dziesięciu miastami». Także drugi przyszedł i rzekł: «Panie, twoja mina przyniosła pięć min». Temu też powiedział: «I ty miej władzę nad pięciu miastami». Następny przyszedł i rzekł: «Panie, oto twoja mina, którą trzymałem zawiniętą w chustce. Lękałem się bowiem ciebie, bo jesteś człowiekiem surowym: bierzesz, czego nie położyłeś, i żniesz, czego nie posiałeś».

Odpowiedział mu: «Według słów twoich sądzę cię, zły sługo! Wiedziałeś, że jestem człowiekiem surowym: biorę, gdzie nie położyłem, i żnę, gdzie nie posiałem. Czemu więc nie dałeś moich pieniędzy do banku? A ja po powrocie byłbym je z zyskiem odebrał». Do obecnych zaś rzekł: «Zabierzcie mu minę i dajcie temu, który ma dziesięć min». Odpowiedzieli mu: «Panie, ma już dziesięć min». „Powiadam wam: Każdemu, kto ma, będzie dodane; a temu, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. Tych zaś przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym panował nad nimi, przyprowadźcie tu i pościnajcie w moich oczach»”. Po tych słowach szedł naprzód, zdążając do Jerozolimy.

Komentarz do Ewangelii na 20 listopada:

Gdy panu udaje się uzyskać godność królewską, przywołuje swoje sługi i daje im zadanie. Mają obracać srebrem, które im wydzierżawił. Zanim Jezus wszedł do Jerozolimy, do każdego, kto oczekiwał Królestwa Bożego, mówił te same słowa. Słowo Jezusa jest srebrem z przypowieści. On daje to również tobie. Przyjrzyj się temu, jak ty odpowiadasz na słowo Jezusa? Czy tylko znasz to na pamięć, czy również starasz się zastosować do swego życia?

Gdy pan wraca jako król, przywołuje sługi. Wśród nich jest taki, który zlekceważył zlecenie swego pana. Żeby usprawiedliwić swoje lenistwo, zaczyna wyłgiwać się. Zrzuca winę na pana. Mówi, że lęka się go, bo jest surowy i niesprawiedliwy. Przyjrzyj się fundamentom swojego życia Słowem Boga. Jaki obraz Boga stoi u progów twego posłuszeństwa? Co czujesz wobec Boga, który daje ci Słowo i zaprasza do tego, by nim żyć?

Wierne sługi król stawia nad rzeczami wielkimi. Wynika z tego, że, w przeciwieństwie do mniemania złego sługi, jest to człowiek hojny. Ufa on swoim sługom. Daje im pewną wolność oraz przestrzeń do pomysłowości i rozwoju. Z niewolników czyni ich wolnymi współdzierżawcami swego państwa. Zbadaj swoje serce. Czy znajdujesz w nim zaufanie, że Jezus przez swoje Słowo przywraca ci wolność i odbudowuje w tobie Boże podobieństwo? Uświadom sobie bliskość Jezusa. Zbliż się do Niego, jako do swego Pana. Powiedz i powierz Mu to, co poruszyło cię podczas tej modlitwy.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 19 listopada 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.11.2019 wg św. Łukasza 19, 1-10 z komentarzem:

Jezus wszedł do Jerycha i przechodził przez miasto.

A pewien człowiek, imieniem Zacheusz, który był zwierzchnikiem celników i był bardzo bogaty, chciał koniecznie zobaczyć Jezusa, któż to jest, ale sam nie mógł z powodu tłumu, gdyż był niskiego wzrostu. Pobiegł więc naprzód i wspiął się na sykomorę, aby móc Go ujrzeć, tamtędy bowiem miał przechodzić. Gdy Jezus przyszedł na to miejsce, spojrzał w górę i rzekł do niego: „Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu”. Zszedł więc z pośpiechem i przyjął Go rozradowany.

A wszyscy, widząc to, szemrali: „Do grzesznika poszedł w gościnę”. Lecz Zacheusz stanął i rzekł do Pana: „Panie, oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogoś w czymś skrzywdziłem, zwracam poczwórnie”. Na to Jezus rzekł do niego: „Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu, gdyż i on jest synem Abrahama. Albowiem Syn Człowieczy przyszedł odszukać i zbawić to, co zginęło”.

Komentarz do Ewangelii na 19 listopada:

Zacheusz bardzo pragnął zobaczyć Jezusa. Wdrapał się na drzewo nie zważając na drwiny obecnych tam ludzi. Może przeczuwał, że to spotkanie coś zmieni w jego życiu. Czy pragniesz spotkać Jezusa, nawet jeśli wiesz, że inni cię wyśmieją z tego powodu?

Jezus zaskoczył Zacheusza. Zawołał go po imieniu. Powiedział, że chce go odwiedzić. Zacheusz przyjął Jezusa w swoim domu z radością. To spotkanie przemieniło jego serce. Rozpoczął nowe życie od naprawienia krzywd. Jezus woła także ciebie po imieniu. On pragnie wejść w twoje życie, pragnie zagościć w twoim sercu i przemienić je. Co odpowiesz Jezusowi?

Jezus przychodzi do każdego, kto pogubił się na ścieżkach swego życia. W tym spotkaniu kryje się podwójna radość. Jest to radość grzesznika, który został odnaleziony. A jednocześnie radość Boga, który go odnalazł i ocalił. Czy pozwalasz Jezusowi, aby cię wyzwalał z grzesznych uwikłań? Poproś dziś Jezusa, aby na nowo zagościł w twoim sercu. Niech spotkanie z Nim przemienia twoje życie i relacje z ludźmi.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 18 listopada 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.11.2019 wg św. Łukasza 18, 35-43 z komentarzem:

Kiedy Jezus przybliżał się do Jerycha, jakiś niewidomy siedział przy drodze i żebrał.

Gdy usłyszał przeciągający tłum, wypytywał się, co to się dzieje. Powiedzieli mu, że Jezus z Nazaretu przechodzi. Wtedy zaczął wołać: „Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!” Ci, co szli na przedzie, nastawali na niego, żeby umilkł. Lecz on jeszcze głośniej wołał: „Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!” Jezus przystanął i kazał przyprowadzić go do siebie.

A gdy się przybliżył, zapytał go: „Co chcesz, abym ci uczynił?” On odpowiedział: „Panie, żebym przejrzał”. Jezus mu odrzekł: „Przejrzyj, twoja wiara cię uzdrowiła”. Natychmiast przejrzał i szedł za Nim, wielbiąc Boga. Także cały lud, który to widział, oddał chwałę Bogu.

Komentarz do Ewangelii na 18 listopada:

Niewidomy pod Jerychem pozbawiony był jednego z najważniejszych darów. Nie miał możliwości oglądania świata, który stworzył Bóg. Jego kalectwo skazało go na bycie zależnym od innych. Musiał żebrać, żeby przeżyć. Jednak nie tracił nadziei. Czekał, że pojawi się ktoś, kto mu pomoże.

Każdy człowiek doświadcza w swoim życiu różnych ciemności. Może to być choroba, cierpienie psychiczne, trudne relacje z bliskimi, brak pracy. Może ogarnia cię zniechęcenie, gdy twoje ciemności trwają zbyt długo. Niewidomy spod Jerycha nie zniechęcał się. Wołał do Jezusa o ratunek, choć inni chcieli go uciszyć. Czy potrafisz, pomimo różnych przeszkód, wytrwale wołać do Jezusa o pomoc?

Dziś Jezus przechodzi obok ciebie. Twój los nie jest Mu obojętny. Usłysz pytanie Jezusa skierowane do ciebie: Co chcesz, abym ci uczynił? Masz możliwość powiedzieć Jezusowi czego ci brak, czego ci najbardziej potrzeba do życia. Jezus interesuje się twoim losem. Jemu możesz powiedzieć o wszystkim, czego pragniesz, nawet o tych rzeczach, które są złe. Jezus zrozumie cię na pewno i wysłucha do samego końca, lecz postąpi tak, abyś był szczęśliwy.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 17 listopada 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.11.2019 wg św. Łukasza 21, 5-19 z komentarzem:

Gdy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami, Jezus powiedział: „Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony”. Zapytali Go: „Nauczycielu, kiedy to nastąpi? I jaki będzie znak, gdy to się dziać zacznie?” Jezus odpowiedział: „Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: «To ja jestem» oraz: «Nadszedł czas». Nie podążajcie za nimi! I nie trwóżcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To najpierw «musi się stać», ale nie zaraz nastąpi koniec”.

Wtedy mówił do nich: „«Powstanie naród przeciw narodowi» i królestwo przeciw królestwu. Wystąpią silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie. Lecz przed tym wszystkim podniosą na was ręce i będą was prześladować. Wydadzą was do synagog i do więzień oraz z powodu mojego imienia wlec was będą przed królów i namiestników. Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa.

Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód swej obrony. Ja bowiem dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie mógł się oprzeć ani sprzeciwić. A wydawać was będą nawet rodzice i bracia, krewni i przyjaciele i niektórych z was o śmierć przyprawią. I z powodu mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich. Ale włos z głowy wam nie spadnie. Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie”.

Komentarz do Ewangelii na 17 listopada:

W Ewangelii, Jezus zapowiada prześladowanie swoich wyznawców i przeróżne inne znaki. Zapowiedź Jezusa nie ma na celu przestraszyć, ale przygotować słuchaczy na te wydarzenia i wlać w ich serca nadzieję i odwagę. Co jest dla ciebie końcem świata? Jakie uczucia ci towarzyszą, kiedy myślisz o zapowiadanych znakach?

Pan Bóg w naszej rzeczywistości pokazuje, że zapowiedzi Jezusa już się dzieją. Dotykają nas różne klęski żywiołowe, takie jak trzęsienia ziemi, fale tsunami, panuje głód, a przede wszystkim chrześcijanie są prześladowani i giną za wiarę. W jaki sposób przeżywasz to działanie Boga i wypełnianie się Jego zapowiedzi?

Czytając kolejny raz tekst Ewangelii, spróbuj zobaczyć Jezusa, który mówi do słuchających Go ludzi o prześladowaniach, ale jednocześnie zapewnia ich, że dzięki nadziei i wytrwałości ocalą swoje życie. Co jest twoją nadzieją? Jak wygląda twoja wytrwałość w słuchaniu słów Jezusa? Powiedz Bogu o swoich trudnościach i poproś Go o dar wytrwałości w codzienności.

Źródła: modlitwawdrodze.pl