Oto jak zbawienną rzeczą jest przy umierającym odmówić różaniec

Pewien pobożny kapłan opowiada następujące zdarzenie. Raz wieczór w r. 1856 zawołano mię do chorej. Skoro tylko usłyszałem dokąd mam zdążać, smutek i odraza napełniły moje serce, bo gdyby nie święta powinność mojego stanu, nigdy bym nie przestąpił progu tej Czytaj dalej…