Ewangelia na 29 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 29.08.2019 wg św. Marka 6, 17-29 z komentarzem:

Herod kazał pochwycić Jana i związanego trzymał w więzieniu z powodu Herodiady, żony brata swego, Filipa, którą wziął za żonę. Jan bowiem napominał Heroda: „Nie wolno ci mieć żony twego brata”. A Herodiada zawzięła się na niego i chciała go zgładzić, lecz nie mogła. Herod bowiem czuł lęk przed Janem, widząc, że jest mężem prawym i świętym, i brał go w obronę. Ilekroć go posłyszał, odczuwał duży niepokój, a jednak chętnie go słuchał.

Otóż chwila sposobna nadeszła, kiedy Herod w dzień swoich urodzin wyprawił ucztę swym dostojnikom, dowódcom wojskowym i osobistościom w Galilei. Gdy córka tej Herodiady weszła i tańczyła, spodobała się Herodowi i współbiesiadnikom. Król rzekł do dziewczyny: „Proś mnie, o co chcesz, a dam ci”. Nawet jej przysiągł: „Dam ci, o co tylko poprosisz, nawet połowę mojego królestwa”. Ona wyszła i zapytała swą matkę: „O co mam prosić?” Ta odpowiedziała: „O głowę Jana Chrzciciela”. Natychmiast podeszła z pośpiechem do króla i poprosiła: „Chcę, żebyś mi zaraz dał na misie głowę Jana Chrzciciela”.

A król bardzo się zasmucił, ale przez wzgląd na przysięgę i na biesiadników nie chciał jej odmówić. Zaraz też król posłał kata i polecił przynieść głowę Jana. Ten poszedł, ściął go w więzieniu i przyniósł głowę jego na misie; dał ją dziewczynie, a dziewczyna dała swej matce. Uczniowie Jana, dowiedziawszy się o tym, przyszli, zabrali jego ciało i złożyli je w grobie.

Komentarz do Ewangelii na 29 sierpnia:

Herod to człowiek o słabym charakterze, podatny na pokusy tego świata. Bez skrupułów żyje z żoną swojego brata. I choć czuje, że karcące słowa Jana mają w sobie wiele prawdy, nadal ulega swoim zachciankom i wpływom innych. Na uczcie wobec dostojników, dowódców wojskowych i ludzi wpływowych Herod zostaje postawiony przed wyborem: ocalić życie posłańca Bożego, który troszczy się o jego duszę, albo zachować dobre imię wśród współbiesiadników. Czy jest takie towarzystwo, w którym twoja wiara jest zagrożona?

Herodiada to bezwzględna kobieta. Za jej sprawą Jan zostaje uwięziony, a w końcu zamordowany. Wszystko, co staje na przeszkodzie realizacji jej celów, jest przez nią odrzucane i niszczone. Wybiera zabicie tego, który mówi prawdę, zamiast przyznania się do popełnionego zła. Herodiada odrzuciła doradcę Bożego, jakim był Jan, i popchnęła swoją córkę do morderstwa. Komu udzielasz przywileju bycia twoim doradcą?

Jan wie, że współżycie Heroda z mężatką Herodiadą, nie przyniesie pokoju wewnętrznego i szczęścia żadnemu z nich. Bycie w relacji z drugim człowiekiem oznacza niekiedy konieczność powiedzenia prawdy, która bywa bardzo niewygodna. Jan zapłacił za to swoją głową. Czy stać cię na mówienie prawdy, choć może cię to wiele kosztować? Proś Pana o pokorę w słuchaniu prawdy o sobie i odwagę w podążaniu za Bogiem, który tę prawdę chce pomóc ci zrozumieć i zrealizować w życiu.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 28 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.08.2019 wg św. Mateusza 23, 27-32 z komentarzem:

Jezus przemówił tymi słowami:

„Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo podobni jesteście do grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są kości trupich i wszelkiego plugastwa. Tak i wy z zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, lecz wewnątrz pełni jesteście obłudy i nieprawości. Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo budujecie groby prorokom i zdobicie grobowce sprawiedliwych oraz mówicie: «Gdybyśmy żyli za czasów naszych przodków, nie bylibyśmy ich wspólnikami w zabójstwie proroków».

Przez to sami przyznajecie, że jesteście potomkami tych, którzy mordowali proroków. Dopełnijcie i wy miary waszych przodków!”

Komentarz do Ewangelii na 28 sierpnia:

Dzisiejsza Ewangelia to dalszy ciąg publicznej krytyki faryzeuszy i uczonych w Piśmie. Jezus nadal uderza w najgłębsze pokłady obłudy faryzeuszy. Pokazuje, że pod świątobliwą powierzchnią nie ma nic poza złością, chciwością i grzechem. Ponadto atakuje także i przodków, nazywając ich mordercami. Twój ojciec był mordercą, ty też będziesz…

Gdyby się znaleźć w podobnej sytuacji jak faryzeusze, pewnie pierwszą reakcją byłaby złość. Jak śmiesz mi zwracać uwagę? Jak śmiesz mnie krytykować i pouczać? I to publicznie? Ale gdyby Go posłuchać, może okazałoby się, że On nie ma na celu kompromitowania ludzi… Nie chodzi mu przecież o złośliwe uwagi.

Mówi się czasem, że tylko prawdziwi przyjaciele potrafią powiedzieć prawdę prosto w oczy. Potrząsnąć nami mocno, ale życzliwie. Ludzie fałszywi wiecznie uśmiechają się, dla nich zawsze wszystko jest dobrze, bo im nie zależy. Ale jak to? Jezus przyjacielem faryzeuszy? Po takich tekstach? Właśnie tak. Jeśli kiedykolwiek zdarzy ci się naprawdę oberwać od Jezusa za twoje postawy, zachowanie czy cokolwiek, to przeczekaj początkowy gniew twojego urażonego „ja”. Posłuchaj, co On ma tobie do powiedzenia. On na pewno nie chce źle.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.08.2019 wg św. Mateusza 23, 23-26 z komentarzem:

Jezus przemówił tymi słowami:

„Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo dajecie dziesięcinę z mięty, kopru i kminku, lecz zaniedbaliście to, co ważniejsze jest w Prawie: sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę. To zaś należało czynić, a tamtego nie zaniedbywać. Ślepi przewodnicy, którzy przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda!

Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo dbacie o czystość zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są zdzierstwa i niepowściągliwości. Faryzeuszu ślepy! Oczyść wpierw wnętrze kubka, żeby i zewnętrzna jego strona stała się czysta”.

Komentarz do Ewangelii na 27 sierpnia:

W słowach Chrystusa słychać potępienie w stosunku do nauczycieli pisma i faryzeuszy, którzy skupili się na tym, co dla Boga nie ma większego znaczenia. Zapominają natomiast o tym, co jest dla Boga najważniejsze, czyli o wierze i miłosierdziu. Bez tych darów zbawienie nie jest możliwe.

Jezus nawiązuje do małostkowości i zbytniego przywiązania faryzeuszy do rzeczy nieistotnych, które tak naprawdę nie mają większego wpływu na ich wiarę. Świadczą jedynie o szukaniu przez nich własnej chwały i chęci przypodobania się innym.

W słowach Ewangelii jest mowa o oczyszczeniu wnętrza kielicha, czyli oczyszczeniu swojego serca z obłudy i faryzeizmu. Serce jest centrum, z którego pochodzą wszelkie dobre myśli i działania. Jest to zaproszenie do odnowienia swojego wnętrza, swojej relacji z Bogiem. Co teraz wymaga w tobie oczyszczenia? Co najbardziej przeszkadza ci otworzyć się na Jezusa? Poproś Jezusa, by wstrząsnął tobą mocno, abyś skruchą i pokutą mógł oczyścić swoje wnętrze.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 26 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.08.2019 wg św. Jana 2, 1-11 z komentarzem:

W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa rzekła do Niego: „Nie mają wina”. Jezus Jej odpowiedział: „Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czy jeszcze nie nadeszła godzina moja?” Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary.

Jezus rzekł do sług: „Napełnijcie stągwie wodą”. I napełnili je aż po brzegi. Potem powiedział do nich: „Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu”. Ci więc zanieśli. Gdy zaś starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – a nie wiedział, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli – przywołał pana młodego i powiedział do niego: „Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory”.

Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.

Komentarz do Ewangelii na 26 sierpnia:

Skieruj teraz swoje zmysły w stronę dzisiejszej Ewangelii. Jest wesele, nagle Maryja zauważa, że nie ma już wina, i co robi? Idzie z tym problemem do Jezusa, bo wierzy, że tylko On może pomóc. Z odpowiedzi Jezusa można wywnioskować, że nie jest On tym tak przejęty jak Maryja, ale nie mógłby odmówić swojej Matce, która wstawia się nie za sobą, ale za ludźmi, bawiącymi są na weselu. Czy ty zwracasz się do Maryi, by wstawiała się za tobą do Boga?

Spróbuj teraz nie patrzeć na to, co cię rozprasza, ale wejść oczami serca w świat Boga. Zamknij oczy, by penetrować głębię duszy, szukając na jej dnie Oblubieńca. Maryja mówi dziś także do ciebie: „Zrób wszystko, cokolwiek powie ci mój Syn”. Wystarczy uważnie słuchać.

Stań teraz w obecności Jezusa i nie bój się powiedzieć Mu o swoich brakach, ubóstwie i niemocy, ufaj że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych, że On zna najlepsze rozwiązanie twoich problemów i może dziś napełnić weselem twoje serce. Podziękuj Jezusowi za tak cudowną Matkę. Poproś, by dzięki Niej i przez Nią działał w twoim życiu.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.08.2019 wg św. Łukasza 13, 22-30 z komentarzem:

Jezus przemierzał miasta i wsie, nauczając i odbywając swą podróż do Jerozolimy. Raz ktoś Go zapytał: „Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni?” On rzekł do nich: „Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie zdołają. Skoro Pan domu wstanie i drzwi zamknie, wówczas, stojąc na dworze, zaczniecie kołatać do drzwi i wołać: «Panie, otwórz nam!», lecz On wam odpowie: «Nie wiem, skąd jesteście».

Wtedy zaczniecie mówić: «Przecież jadaliśmy i piliśmy z Tobą, i na ulicach naszych nauczałeś». Lecz On rzecze: «Powiadam wam, nie wiem, skąd jesteście. Odstąpcie ode Mnie wszyscy, którzy dopuszczacie się niesprawiedliwości!» Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów, gdy ujrzycie Abrahama, Izaaka i Jakuba, i wszystkich proroków w królestwie Bożym, a siebie samych precz wyrzuconych.

Przyjdą ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym. Tak oto są ostatni, którzy będą pierwszymi, i są pierwsi, którzy będą ostatnimi”.

Komentarz do Ewangelii na 25 sierpnia:

Pragnienie bycia z Jezusem w Królestwie Bożym jest w każdym z nas. Jednak samo pragnienie nie wystarcza, Jezus stawia wymagania „usiłujcie wejść przez ciasne drzwi”. Jakie wymagania Jezus stawia dzisiaj tobie? Jakie ciasne drzwi otwiera przed tobą i zachęca, byś mimo trudu podjął to zadanie?

Jezus pokazuje ci, że jest wiele osób, które – mimo że znają Jezusa, słuchają Jego słów i uczestniczą w Eucharystii – ciągle pozostają na zewnątrz. Brak im wytrwałości i wierności. „Usiłować wejść przez ciasne drzwi” to znaczy nieustannie zmagać się z przeciwnościami i cierpieniem, jakie niesie życie, trwać przy Jezusie mimo wszystko.

Bóg jest Ojcem miłosiernym i wie, że upadasz. Jednak ciągłe podnoszenie się i stawanie w Jego przebaczeniu to twoja siła w drodze do zbawienia, czyli zjednoczenia z Nim. Czytając jeszcze raz powyższy tekst Ewangelii, staraj się usłyszeć wezwanie Boga do głębszej relacji i wiernego wypełniania planu, jaki ma dla ciebie. Proś Boga o łaskę wierności i wytrwałości.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.08.2019 wg św. Jana 1, 45-51 z komentarzem:

Filip spotkał Natanaela i powiedział do niego: „Znaleźliśmy Tego, o którym pisał Mojżesz w Prawie i Prorocy – Jezusa, syna Józefa, z Nazaretu”. Rzekł do niego Natanael: „Czy może być co dobrego z Nazaretu?” Odpowiedział mu Filip: „Chodź i zobacz”. Jezus ujrzał, jak Natanael podchodzi do Niego, i powiedział o nim: „Oto prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu”. Powiedział do Niego Natanael: „Skąd mnie znasz?”

Odrzekł mu Jezus: „Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod figowcem”. Odpowiedział Mu Natanael: „Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela!” Odparł Mu Jezus: „Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: Widziałem cię pod figowcem? Zobaczysz jeszcze więcej niż to”.

Potem powiedział do niego: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących nad Syna Człowieczego”.

Komentarz do Ewangelii na 24 sierpnia:

Spotkanie z Jezusem opisane w dzisiejszym fragmencie Ewangelii jest niezaplanowane. Filip spotkał Natanaela i wydaje się, że spontanicznie zaprosił go do poznania Jezusa. Jezus przychodzi do nas nie tylko w czasie modlitwy, w jakimś wyjątkowym momencie. Jednak by spotkać Pana w każdej chwili, człowiek musi być otwarty i czujny.

W tym spotkaniu doświadczamy czegoś nie do końca oczywistego, bo nie wiemy, co działo się pod drzewem figowym. Ale pokazuje nam to, że Jezus zna nas bardzo dobrze i wie, jak nas poruszyć i co powiedzieć, byśmy czuli, że kieruje słowa właśnie do nas.

Reakcja Natanaela jest wspaniała: okrzyk radości i uwielbienia Boga. Czy nie tak powinno wyglądać każde nasze spotkanie z Bogiem? Czy Msza Święta nie jest dziękczynieniem Bogu, wychwalaniem Go? Czy każda inna forma modlitwy nie ma prowadzić do uwielbienia Boga? Proś teraz, by Duch Święty pomagał ci wychwalać Boga, by wspierał cię w chwilach, gdy nie potrafisz Mu dziękować.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 23 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.08.2019 wg św. Mateusza 22, 34-40 z komentarzem:

Gdy faryzeusze posłyszeli, że zamknął usta saduceuszom, zebrali się razem, a jeden z nich, uczony w Prawie, wystawiając Go na próbę, zapytał:

„Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?” On mu odpowiedział: „«Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem». To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: «Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego».

Na tych dwóch przykazaniach zawisło całe Prawo i Prorocy”.

Komentarz do Ewangelii na 23 sierpnia:

W dzisiejszej Ewangelii Jezus wskazuje na największe przykazanie. Przyjrzyj się tej rzeczywistości miłości. Zobacz, jak Jezus łączy te dwa przykazania miłości Boga i bliźniego w jedną wzajemnie powiązaną całość. Spójrz, jak miłość bliźniego jest też związana z miłowaniem siebie.

Zauważ, że mimo iż miłość jest bezsprzecznie sercem życia chrześcijańskiego, to jednak wcale nie tak często można wprost przeczytać o niej w Ewangelii. Trzeba ją często odczytywać niejako między wierszami. Może to dla tego, że nasz język potoczny nie jest tak wrażliwy na pełnię tej rzeczywistości. Rzeczywistości, której często się boimy, i z którą musimy się oswajać.

Jezus wskazuje, że na podwójnym przykazaniu miłości opiera się całe Prawo i Prorocy. On zaś jest wypełnieniem Prawa. Jezus daje nam przykazanie, byśmy się miłowali, tak jak On nas umiłował. A umiłował nas najpełniej na krzyżu. Zastanów się na chwilę nad krzyżem Chrystusa, który najpełniej objawia miłość na tym świecie, w którym często panuje grzech i słabość. Co mówi do ciebie miłość, która jest ukrzyżowana, miłość miłosierna? Porozmawiaj na koniec z Jezusem ukrzyżowanym. Poproś Go o rozwój miłości w twoim życiu.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 22 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 22.08.2019 wg św. Mateusza 22, 1-14 z komentarzem:

Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: „Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: «Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę; woły i tuczne zwierzęta ubite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!» Lecz oni zlekceważyli to i odeszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy, pozabijali.

Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Wtedy rzekł swoim sługom: «Uczta weselna wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie». Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala weselna zapełniła się biesiadnikami.

Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nieubranego w strój weselny. Rzekł do niego: «Przyjacielu, jakże tu wszedłeś, nie mając stroju weselnego?» Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: «Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów». Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych”.

Komentarz do Ewangelii na 22 sierpnia:

Jezus opowiada o królestwie, które porównuje do uczty weselnej. Uczta weselna obejmuje dużą ilość osób. Mimo że prawdopodobnie zaproszenia były dostarczone dużo wcześniej, goście nie odpowiadają na nie. Nie przychodzą. Co innego jest dla nich ważniejsze.

Jezus pragnie zbawienia wszystkich ludzi. Nie raz zaprasza nas do modlitwy. Do spotkania z drugim człowiekiem, który potrzebuje wsparcia. Potrzeba światła Ducha Świętego, aby wybierać to, co jest dla nas dobre. Na poznanie Boga i podjęcie decyzji bycia z Nim trzeba przeznaczyć czas. Być może nawet często trzeba skorygować bieżące plany i priorytety. W jaki sposób dokonujesz swoich wyborów? Czy podczas dokonywania decyzji kierujesz się zasadą „Na większą chwałę Bożą”?

Zastanów się nad ostatnimi słowami wypowiedzianymi przez Jezusa, że „wielu jest powołanych, ale mało wybranych”. Co one dla ciebie znaczą? Do czego cię zapraszają w twojej sytuacji życiowej? Podziękuj za czas tej modlitwy i możliwość usłyszenia głosu Boga w sobie, a także pośród codzienności życia.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 21 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.08.2019 wg św. Mateusza 20, 1-16 z komentarzem:

Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: „Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy. Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: «Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam». Oni poszli.

Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił. Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: «Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?» Odpowiedzieli mu: «Bo nas nikt nie najął». Rzekł im: «Idźcie i wy do winnicy». A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: «Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych». Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze.

Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: «Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzy znosiliśmy ciężar dnia i spiekotę». Na to odrzekł jednemu z nich: «Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czyż nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje, i odejdź. Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?» Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi”.

Komentarz do Ewangelii na 21 sierpnia:

Czytając powyższy fragment Ewangelii, można mieć mieszane uczucia. Czy nasze myślenie nie jest dokładnie takie jak robotników, którzy pracowali cały dzień? Dlaczego ci, którzy pracowali jedną godzinę, otrzymali tyle samo co ci pracujący od rana? Czy to jest sprawiedliwe? Robotnikiem której godziny jesteś?

Boża dobroć nie kieruje się ludzką logiką, a niebo nie jest nagrodą dla najemników za wydajną pracę w Kościele. Bóg nie jest biznesmenem, który bilansuje zyski i straty. On daje pełną zapłatę każdemu. Jak zauważa papież Franciszek: „Bóg nie potrafi dawać mniej niż wszystko. Kiedy On coś daje, to daje siebie samego, co jest wszystkim”.

Wyobraź sobie scenę, gdy robotnicy odbierają zapłatę. Przyjrzyj się im, ich reakcjom i wyrażanym uczuciom. Czy jest w twoim sercu radość z dobroci gospodarza? Jakim okiem patrzysz na tych, którzy mają więcej talentów lub darów duchowych? Porozmawiaj z Jezusem o tym, co zrodziło się w twoim sercu. Dziękuj za niepojętą dobroć Boga. Proś, abyś w swoich wyborach i podejmowanych pracach mniej kierował się logiką najemnika, a bardziej ufał dobroci Boga.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 20 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.08.2019 wg św. Mateusza 19, 23-30 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Zaprawdę, powiadam wam: Bogatemu trudno będzie wejść do królestwa niebieskiego. Jeszcze raz wam powiadam: Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego”. Gdy uczniowie to usłyszeli, bardzo się przerazili i pytali: „Któż więc może być zbawiony?” Jezus spojrzał na nich i rzekł: „U ludzi to niemożliwe, lecz u Boga wszystko jest możliwe”.

Wtedy Piotr rzekł do Niego: „Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą, cóż więc otrzymamy?” Jezus zaś rzekł do nich: „Zaprawdę, powiadam wam: Przy odrodzeniu, gdy Syn Człowieczy zasiądzie na swym tronie chwały, wy, którzy poszliście za Mną, zasiądziecie również na dwunastu tronach, aby sądzić dwanaście szczepów Izraela.

I każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci, siostry, ojca, matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne posiądzie na własność. Wielu zaś pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi”.

Komentarz do Ewangelii na 20 sierpnia:

W usłyszanej przed chwilą Ewangelii wybrzmiewa pełne niepokoju pytanie uczniów o to, kto może się zbawić. Są przerażeni, bo wymagania stawiane przez Jezusa wydają im się czymś nieosiągalnym. Czy tobie też czasem się zdaje, że Jezus żąda od ciebie zbyt wiele?

Chrystus domaga się od uczniów, aby postawili Go w centrum swojego życia. Aby nic nie było dla nich ważniejsze niż On. Opuszczenie ojca, matki, pola i domu nie musi oznaczać fizycznego porzucenia wszystkiego, co jest bliskie. Chodzi raczej o umiejętność „oderwania się”. O świadomość, że tu na ziemi nic nie jest nam dane raz na zawsze. Kto lub co pochłania najwięcej twojej uwagi i życiowej energii?

To normalne, że radykalizm Bożego wezwania budzi w człowieku lęk i opór. Że nasze „ja” broni się przed oddaniem Bogu inicjatywy. Że czasem wolelibyśmy żyć tak, jak dotychczas. A jednak zaproszenie do tego, by oddać Mu wszystko, nie ustanie. Bóg będzie je ponawiał do skutku. Jak myślisz, dlaczego jest tak wytrwały i cierpliwy? Jeśli czujesz, że nie jesteś jeszcze gotowy, by naprawdę postawić Boga w centrum swojego życia i oddać Mu wszystko, módl się o tę gotowość. Już samo pragnienie jest krokiem we właściwym kierunku.

Źródła: modlitwawdrodze.pl