Ewangelia na 19 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.08.2019 wg św. Mateusza 19, 16-22 z komentarzem:

Pewien człowiek podszedł do Jezusa i zapytał: „Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?”

Odpowiedział mu: „Dlaczego Mnie pytasz o dobro? Jeden tylko jest Dobry. A jeśli chcesz osiągnąć życie, zachowuj przykazania”. Zapytał Go: „Które?” Jezus odpowiedział: „Oto te: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, czcij ojca i matkę oraz miłuj swego bliźniego jak siebie samego”.

Odrzekł Mu młodzieniec: „Przestrzegałem tego wszystkiego, czego mi jeszcze brakuje?” Jezus mu odpowiedział: „Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i daj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!” Gdy młodzieniec usłyszał te słowa, odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości.

Komentarz do Ewangelii na 19 sierpnia:

Nie tylko wierzący, ale nawet ateiści noszą w głębi serca pytanie o życie po życiu. Pytanie to często u schyłku życia podszyte jest lękiem przed Bożym sądem. A przecież życie wieczne z Bogiem nie wymaga nadzwyczajnych rzeczy. Młodzieniec z Ewangelii bierze odpowiedzialność za życie doczesne i przyszłe. On już wie, że czyniąc dobro, pracuje na wieczność.

Pytając Jezusa o dobro, pragnie on upewnić się w dotychczasowych wyborach. Szuka u Jezusa potwierdzenia swej drogi i je otrzymuje. Bo droga dobra to przykazania znane już od Mojżesza. Recepta na wieczne szczęście jest prosta: nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij. Ale serce młodzieńca pragnie czegoś więcej i Jezus odpowiada na to pragnienie. Zaprasza na swoją ścieżkę, wąską i niewygodną, ale doskonałą: ubóstwo w Panu.

Wsłuchaj się w swoje serce. Zobacz, jakie pragnienia się w nim rodzą. Co stawiasz na pierwszym miejscu? Jaka jest twoja droga do doskonałości? Jezus nikogo nie zmusza. On po prostu zaprasza i czeka. Porozmawiaj z Jezusem o swoich przywiązaniach, o tym, co trudno ci zostawić, aby pójść za najgłębszymi pragnieniami swojego serca.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 18 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.08.2019 wg św. Łukasza 12, 49–53 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów:

„Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę, ażeby już zapłonął. Chrzest mam przyjąć, i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie.

Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie podzielonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej”.

Komentarz do Ewangelii na 18 sierpnia:

Miłość jest jak ogień, który pali i rozgrzewa, który jest w ciągłym ruchu, aby ogarniać coraz to nowsze przestrzenie. To jest wewnętrzna chęć, z której płyną mocne decyzje, których nie sposób nie realizować. Ku czemu się zwracasz swoją miłością? Na co zużywasz ten „wewnętrzny ogień”?

Jezus w dzisiejszym fragmencie Ewangelii wspomina o chrzcie, ponieważ miłość jest także jak woda, która zatapia wszystko, w której wszystko się zanurza. Bo prawdziwa miłość ogarnia całe życie. Staje się ono podporządkowane jej jako celowi. Komu lub czemu jest podporządkowane twoje życie?

Pan dzisiaj wyraża pragnienia, by twoja miłość była zwrócona ku Niemu – nawet jeśli to może doprowadzić do odrzucenia wszystkich innych miłości, pozostałych pragnień twojego serca. Boskie serce płonie dla ciebie i dla ciebie Jezus przyjął swój krzyż. Spróbuj się zastanowić jaką miłością Mu na to odpowiadasz… Jedną z cech miłości jest wdzięczność. Dlatego zwróć się na koniec do Boga, który jest Miłością Trzech Osób, z wdzięcznością za wszystko, czym cię dotychczas obdarzył…

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 17 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.08.2019 wg św. Mateusza 19, 13-15 z komentarzem:

Przynoszono do Jezusa dzieci, aby położył na nie ręce i pomodlił się za nie; a uczniowie szorstko zabraniali im tego.

Lecz Jezus rzekł: „Dopuśćcie dzieci i nie przeszkadzajcie im przyjść do Mnie; do takich bowiem należy królestwo niebieskie”.

Położył na nie ręce i poszedł stamtąd.

Komentarz do Ewangelii na 17 sierpnia:

Uczniowie zabraniają dzieciom przychodzić do Jezusa. Dzieci mogą sprawiać wiele kłopotów. Przez swoją bezpośredniość i spontaniczność są nieprzewidywalne. Niewiele też wiedzą i niektórych spraw mogą nie rozumieć. Jak myślisz, dlaczego uczniowie boją się dopuścić je do Jezusa?

Dzieci pragną spotkania z Jezusem. Chcą być blisko Niego, poczuć Jego zainteresowanie i troskę o każde z nich. Przeczuwają nieskończoną miłość Boga do każdego człowieka. Czy może czasem wydaje ci się, że nie jesteś godzien, by przyjść do Niego? Lub być może ktoś lub coś utrudnia ci to spotkanie? Zastanów się, co może być w twoim życiu przeszkodą na drodze do Jezusa.

Jezus stawia dzieci za wzór prostoty i zaufania, naturalności w kontakcie z Nim. „Do takich należy królestwo niebieskie”. Ty też jesteś dzieckiem Boga, podobnie jak osoby z twojego otoczenia. Jezus nikomu nie zabrania przychodzić do siebie. Usłysz to hojne zaproszenie Jezusa skierowane do każdego człowieka. Dziś jest skierowane do ciebie. Podziękuj Bogu za ten czas modlitwy. Możesz poprosić Go, aby pomógł ci przybliżać ludziom Królestwo Boże. I abyś usłyszał zaproszenie kierowane do wszystkich Jego dzieci.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 16 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 16.08.2019 wg św. Mateusza 19, 3-12 z komentarzem:

Faryzeusze przystąpili do Jezusa, chcąc Go wystawić na próbę, i zadali Mu pytanie: „Czy wolno oddalić swoją żonę z jakiegokolwiek powodu?” On odpowiedział: „Czy nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył ich jako mężczyznę i kobietę? I rzekł: «Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem». A tak już nie są dwojgiem, lecz jednym ciałem. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela”.

Odparli Mu: „Czemu więc Mojżesz przykazał dać jej list rozwodowy i odprawić ją?” Odpowiedział im: „Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych pozwolił wam Mojżesz oddalać wasze żony, lecz od początku tak nie było. A powiadam wam: Kto oddala swoją żonę – chyba że w wypadku nierządu – a bierze inną, popełnia cudzołóstwo. I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo”.

Rzekli Mu uczniowie: „Jeśli tak ma się sprawa człowieka z żoną, to nie warto się żenić”. On zaś im odpowiedział: „Nie wszyscy to pojmują, lecz tylko ci, którym to jest dane. Bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki takimi się urodzili; i są niezdatni do małżeństwa, których ludzie takimi uczynili; a są także bezżenni, którzy ze względu na królestwo niebieskie sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje!”

Komentarz do Ewangelii na 16 sierpnia:

Faryzeusze dopuszczali oddalenie żony. A jednak wyczuwali, że sprawa rozwodu nie jest tak jasna i prosta. Stąd pytanie zadane Jezusowi o oddalenie żony. Wiedzieli, że każda odpowiedź przysporzy Mu wrogów. Pomyśl o konkretnym małżeństwie – swoim albo bliskich ci osób – w jaki sposób ci małżonkowie przeżywali swoje wspólne trudności i kryzysy?

„Co więc Bóg złączył – niech człowiek nie rozdziela”. Jezus stanowczo i bezkompromisowo staje na straży nierozerwalności małżeństwa. Wskazuje też na przyczynę rozwodów – zatwardziałość serca, czyli zerwanie więzi człowieka z Bogiem. Owocuje ono zanikaniem relacji ze współmałżonkiem i rozpadem małżeństwa. Rozwód to zawsze czyjś dramat, czyjeś nieszczęście, ból, gniew, odrzucenie i samotność. Może i ty masz takie doświadczenia – własne lub bliskich czy znajomych. Do czego ciebie wzywają dziś słowa Jezusa w kontekście twojej rodziny?

„Jeśli tak się ma sprawa człowieka z żoną to nie warto się żenić”. To zdanie sygnalizuje ważny problem – tzw. związki partnerskie, czyli po prostu wspólne życie bez ślubu. Jak myślisz – co jest powodem tego, że tak wiele osób rezygnuje z sakramentu małżeństwa i łaski z nim związanej? Czy uważasz, że nauka Jezusa jest zbyt wymagająca? Posłuchaj jeszcze raz tekstu Ewangelii, pozwól, by Słowa Jezusa dotknęły twojego serca. Poproś Pana o łaskę pojmowania, jak wielką wartością jest sakrament małżeństwa. Ofiaruj modlitwę za współmałżonka – obecnego, przyszłego czy też tego, z którym życie ci się nie ułożyło albo pomódl się za bliskie ci małżeństwo w kryzysie.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 15 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 15.08.2019 wg św. Łukasza 1, 39-56 z komentarzem:

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w ziemi Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę.

Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona głośny okrzyk i powiedziała: „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto bowiem, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jest, która uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Jej od Pana”.

Wtedy Maryja rzekła: „Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim. Bo wejrzał na uniżenie swojej Służebnicy. Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny, a Jego imię jest święte. Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie nad tymi, którzy się Go boją. Okazał moc swego ramienia, rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich. Strącił władców z tronu, a wywyższył pokornych. Głodnych nasycił dobrami, a bogatych z niczym odprawił. Ujął się za swoim sługą, Izraelem, pomny na swe miłosierdzie. Jak obiecał naszym ojcom, Abrahamowi i jego potomstwu na wieki”. Maryja pozostała u Elżbiety około trzech miesięcy; potem wróciła do domu.

Komentarz do Ewangelii na 15 sierpnia:

Maryja idzie do swojej krewnej Elżbiety. Chce podzielić się z nią radością Dobrej Nowiny. Idzie z pośpiechem, mimo trudnej i długiej drogi. Zauważ jej pragnienie – zastanów się, co mogła czuć. Zobacz, że owocem zwiastowania jest apostolskie pragnienie podzielenia się dobrą nowiną, zaniesienia innym samego Boga.

Po pozdrowieniu Maryi Duch Święty napełnia Elżbietę. Pod Jego natchnieniem w słowach „Matka mojego Pana przychodzi do mnie” Elżbieta wypowiada pierwsze proroctwo Nowego Testamentu, a zarazem daje świadectwo postawy czci wobec Maryi. Czci wobec tej, która przez wiarę rodzi światu Boga, tej, która staje się najpełniejszym obrazem Kościoła, a zarazem najlepszą mistrzynią drogi chrześcijańskiej. Kontempluj przez chwilę to spotkanie dwóch niezwykłych kobiet, dających się prowadzić Duchowi Świętemu w swoim życiu.

Przypomnij sobie Magnificat – słowa radości i dziękczynienia Maryi. Ta wdzięczność jest odpowiedzią na wielkie rzeczy, które Bóg uczynił Jej i całemu światu. Zobacz, jak wypełnia się w tej radości cała nadzieja Izraela, ale też jak bardzo osobistą i głęboką relację miała Maryja z działającym i miłosiernym Bogiem, który lituje się nad ubogimi. Czy potrafisz dostrzec wielkie rzeczy, które uczynił ci wszechmocny? Czy potrafisz być wdzięczny? Porozmawiaj z Maryją, której Wniebowzięcie świętujemy. Powierz jej swoje życie i swoją wiarę, aby Ona była twoją przewodniczką życia chrześcijańskiego.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 14 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.08.2019 wg św. Mateusza 18, 15-20 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Gdy brat twój zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik.

Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, cokolwiek zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.

Dalej, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli dwóch z was na ziemi zgodnie o coś prosić będzie, to wszystko otrzymają od mojego Ojca, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich”.

Komentarz do Ewangelii na 14 sierpnia:

Miłość, oprócz pragnienia dobra, wymaga też jedności z drugim człowiekiem. Twój brat to osoba, którą znasz, wiesz, co jest dla niej ważne i co przeżywa na co dzień. Czy upominając swojego brata czy swoją siostrę, zawsze robisz to ze zrozumieniem dla ich doświadczeń? Czy szanujesz przy tym ich wolność do wybrania innej drogi niż ta proponowana przez ciebie?

Kościół, któremu doniesiono o osobie potrzebującej nawrócenia, woła w tej intencji do Jezusa, który jest jego Głową. „Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich”. Jezus podkreśla w ten sposób znaczenie wspólnej modlitwy. Zastanów się, kto z twoich bliskich potrzebuje modlitwy o przemianę serca. Poczuj się wezwany do wstawiania się u Boga za tymi, którzy nie odczuwają jeszcze potrzeby i pragnienia nawrócenia.

Niebo jest ponadczasowe. Jesteśmy jednak wezwani do budowania go już dzisiaj. Pozyskanie brata, czyli zbudowanie z nim jedności w duchu słów Jezusa, to właśnie budowanie Królestwa Bożego na ziemi. Pomyśl, do kogo jeszcze możesz zanieść Dobrą Nowinę o zbawieniu. Módl się tymi słowami: Panie Jezu, Ty uczysz mnie, jak postępować wobec zła, którego doświadczam. Wiem, że tylko w Twoim domu znajdę spokój i odpoczynek. Poślij mnie więc tam, gdzie jeszcze Ciebie nie znają, aby budować Twoje Królestwo.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 13 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.08.2019 wg św. Mateusza 18, 1-5, 10. 12-14 z komentarzem:

Uczniowie przystąpili do Jezusa, pytając: „Kto właściwie jest największy w królestwie niebieskim?” On przywołał dziecko, postawił je przed nimi i rzekł: „Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Kto się więc uniży jak to dziecko, ten jest największy w królestwie niebieskim. A kto by jedno takie dziecko przyjął w imię moje, Mnie przyjmuje.

Baczcie, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych; albowiem powiadam wam: Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego, który jest w niebie.

Jak wam się zdaje? Jeśli ktoś posiada sto owiec i zabłąka się jedna z nich, to czy nie zostawi dziewięćdziesięciu dziewięciu na górach i nie pójdzie szukać tej, która się błąka? A jeśli mu się uda ją odnaleźć, zaprawdę, powiadam wam: cieszy się nią bardziej niż dziewięćdziesięciu dziewięciu tymi, które się nie zabłąkały. Tak też nie jest wolą Ojca waszego, który jest w niebie, żeby nie zginęło nawet jedno z tych małych”.

Komentarz do Ewangelii na 13 sierpnia:

Apostołowie chcą wiedzieć, kto jest ważny, by zająć korzystne miejsce i odpowiednio się zachować. Dzisiaj też lubimy mieć władzę i chcemy zaistnieć w swoim środowisku: w szkole, na studiach, w pracy, w parafii czy w rodzinie. Bywa, że zawieramy układy, które pomagają nam stabilnie funkcjonować, i pilnujemy swojego zachowania, żeby nie podpaść komuś ważnemu. Czy jesteś wolny i szczery wobec osób, które mają władzę?

Podczas gdy Apostołowie pytają o hierarchię wokół siebie, Jezus odwraca perspektywę i stawia przed nimi dziecko, do którego trzeba się pochylić lub przykucnąć, aby je dobrze zobaczyć. Posunięcie Chrystusa jest zaskakujące, ponieważ wtedy mało kto liczył się z dziećmi. Dzieci wszystkiego muszą się uczyć i są zależne od swoich rodziców. Jak reagujesz na zaproszenie Jezusa do uniżenia się jak dziecko?

Chrystus przestrzega przed pychą i pogardą wobec człowieka, którego w swoich oczach uznaję za słabszego ode mnie. Może to sąsiad chory na alkoholizm lub koleżanka z pracy o innych poglądach politycznych albo człowiek upośledzony, który sam nie może o siebie zadbać. A może to osoba, której po prostu nie mogę znieść. Czy nie osądzam innych zbyt łatwo? Co czuję na myśl, że Bóg jest gotów zostawić tak zwanych sprawiedliwych, by pójść i znaleźć tego, którym pogardzam? Przyjdź Duchu Święty i naucz mnie pokornie kochać innych Twoją miłością.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 12 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 12.08.2019 wg św. Mateusza 17, 22-27 z komentarzem:

Gdy Jezus przebywał w Galilei z uczniami, rzekł do nich: „Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Oni zabiją Go, ale trzeciego dnia zmartwychwstanie”. I bardzo się zasmucili.

Gdy przyszli do Kafarnaum, przystąpili do Piotra poborcy didrachmy z zapytaniem: „Wasz Nauczyciel nie płaci didrachmy?” Odpowiedział: „Tak”. Gdy wszedł do domu, Jezus uprzedził go, mówiąc: „Szymonie, jak ci się zdaje: Od kogo królowie ziemscy pobierają daniny lub podatki? Od synów swoich czy od obcych?” Gdy Piotr powiedział: „Od obcych”, Jezus mu rzekł: „A zatem synowie są wolni.

Żebyśmy jednak nie dali im powodu do zgorszenia, idź nad jezioro i zarzuć wędkę. Weź pierwszą złowioną rybę, a gdy otworzysz jej pyszczek, znajdziesz statera. Weź go i daj im za Mnie i za siebie”.

Komentarz do Ewangelii na 12 sierpnia:

Pan Jezus nie chce, aby ludzie traktowali Go w specjalny sposób i dlatego – tak jak inni – chce zapłacić należny podatek. Nie chce być w jakikolwiek sposób wyróżniany. Zastanów się – może ta postawa Jezusa jest zaproszeniem do pokory w myśleniu o sobie? Czy chcesz być cichym i pokornym uczniem Jezusa? Co to mogłoby dla ciebie oznaczać?

Tekst Ewangelii pokazuje, jak ważna jest pokora i szacunek wobec innych. Jezus, płacąc podatek, szanuje i respektuje lokalny zwyczaj. Pomyśl, jak zwracasz się do ludzi wokół siebie? Czy starasz się odpowiadać im z miłością, dobrocią i chęcią pomocy?

Może zdarza ci się pomyśleć, że jesteś lepszy od innych, bo udało ci się osiągnąć sukces w życiu zawodowym lub osobistym. Może czasem myślisz, że to, co masz, zawdzięczasz tylko sobie. Czy dostrzegasz twórczą i wspierającą obecność Jezusa w swoim życiu? W jakich momentach czujesz, że Jezus ci pomaga? Poproś Ducha Świętego o umiejętność dostrzegania pokornej obecności Boga w tobie i drugim człowieku.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 11 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 11.08.2019 wg św. Łukasza 12, 32-48 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nie bój się, mała trzódko, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo. Sprzedajcie wasze mienie i dajcie jałmużnę. Sprawcie sobie trzosy, które nie niszczeją, skarb niewyczerpany w niebie, gdzie złodziej się nie dostaje ani mól nie niszczy. Bo gdzie jest skarb wasz, tam będzie i serce wasze. Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie.

A wy bądźcie podobni do ludzi oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze. Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę, powiadam wam: Przepasze się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc, będzie im usługiwał. Czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie. A to rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie przyjść ma złodziej, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie”. Wtedy Piotr zapytał: „Panie, czy do nas mówisz tę przypowieść, czy też do wszystkich?”

Pan odpowiedział: „Któż jest owym rządcą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowi nad swoją służbą, żeby rozdawał jej żywność we właściwej porze? Szczęśliwy ten sługa, którego pan, powróciwszy, zastanie przy tej czynności. Prawdziwie powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. Lecz jeśli sługa ów powie sobie w sercu: Mój pan się ociąga z powrotem, i zacznie bić sługi i służące, a przy tym jeść, pić i upijać się, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna; surowo go ukarze i wyznaczy mu miejsce z niewiernymi. Ów sługa, który poznał wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie poznał jego woli, a uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele powierzono, tym więcej od niego żądać będą”.

Komentarz do Ewangelii na 11 sierpnia:

Jezus zwraca uwagę na przywiązanie serca. Zaleca uczniom, aby byli oderwani od ziemskich bogactw, a starali się o skarby nieba. Zbytnie przywiązanie do dóbr ziemskich może spowodować rozminięcie się z Bogiem. Pomyśl, gdzie w tym momencie jest twoje serce? Jakie troski go wypełniają?

W drugiej części Ewangelii Jezus przypomina o tym, co nieuchronne: życie ludzkie kończy się Sądem Bożym, od którego zależy wieczność każdego człowieka. Wzywa do postawy czujności i gotowości na spotkanie z Odkupicielem. Spróbuj sobie odpowiedzieć na pytanie, czy jesteś gotowy na spotkanie z Nim.

Oczekiwanie, czyli przeżywanie danego czasu przez Boga, nie ma być wypełnione biernością, nicnierobieniem. Czas ten ma być wykorzystany na pomnażanie otrzymanych darów. Posłuchaj jeszcze raz Ewangelii i pomyśl, czy możesz dzisiaj tak powiedzieć o swoim życiu: zrobiłem wszystko, co do mnie należało, tak jak rządca w ostatniej przypowieści. Na koniec modlitwy podziękuj za to spotkanie, za to wszystko, czego doświadczyłeś i co usłyszałeś. Możesz poprosić o świadome pragnienie życia wiecznego w królestwie Bożym.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 10 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 10.08.2019 wg św. Jana 12, 24-26 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów:

„Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli ziarno pszenicy, wpadłszy w ziemię, nie obumrze, zostanie samo jedno, ale jeśli obumrze, przynosi plon obfity.

Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. Kto zaś chciałby Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec”.

Komentarz do Ewangelii na 10 sierpnia:

Bycie sługą to postawa, którą trudno dzisiaj zrozumieć, a przez to rzadko się ją spotyka. Poszukaj w myślach konkretnych osób, które kiedyś ci usłużyły. Poszukaj konkretnych sytuacji, w których doświadczyłeś czyjejś służby. A które ze swoich dotychczasowych działań mógłbyś nazwać służbą?

Jezus przedstawia obraz ziarna, ponieważ jest on kwintesencją służby. To nieustanne tracenie czegoś po to, aby coś innego mogło się narodzić. Poświęć chwilę na oswojenie się z uczuciem umierania, tracenia, odzierania z czegoś. Warto prosić w tym o pomoc Jezusa, który w traceniu doszedł aż do końca – oddał swoje życie.

Gdy już lęk przed umieraniem przestanie cię ograniczać, możesz spojrzeć w przyszłość. Spróbuj sobie wyobrazić, jak mogłoby wyglądać twoje życie, gdybyś rzeczywiście obumarł, oddał się dobru innych, poświęcił się służbie. Jezu, Mistrzu obumierania dla innych, bądź dla mnie inspiracją i wsparciem, abym mógł przynieść obfity owoc.

Źródła: modlitwawdrodze.pl