Ewangelia na 9 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 9.08.2019 wg św. Mateusza 25, 1-13 z komentarzem:

Jezus opowiedział swoim uczniom tę przypowieść: „Podobne będzie królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego. Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych. Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy. Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w swoich naczyniach. Gdy się pan młody opóźniał, senność ogarnęła wszystkie i posnęły. Lecz o północy rozległo się wołanie: «Oto pan młody idzie, wyjdźcie mu na spotkanie!»

Wtedy powstały wszystkie owe panny i opatrzyły swe lampy. A nierozsądne rzekły do roztropnych: «Użyczcie nam swej oliwy, bo nasze lampy gasną». Odpowiedziały roztropne: «Mogłoby i nam, i wam nie wystarczyć. Idźcie raczej do sprzedających i kupcie sobie».

Gdy one szły kupić, nadszedł pan młody. Te, które były gotowe, weszły z nim na ucztę weselną, i drzwi zamknięto. Nadchodzą w końcu i pozostałe panny, prosząc: «Panie, panie, otwórz nam!» Lecz on odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam wam, nie znam was». Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny”.

Komentarz do Ewangelii na 9 sierpnia:

Od początku wiadomo, że jedne panny mają zapas oliwy, a inne go nie zabrały. Zaskakuje jednak, że panny nierozsądne początkowo nie podejmują żadnego działania. Siedzą i czekają na Oblubieńca, aż w końcu zasypiają, choć mogłyby w tym czasie kupić brakującą oliwę. Co ty „przesypiasz” w swojej codzienności? Jakie okazje do czynienia dobra w ten sposób przegapiasz?

Panny nierozsądne zaczynają działać dopiero wtedy, kiedy budzi je zapowiedź przyjścia Oblubieńca. Jest już jednak za późno, przespały czas, w którym można było uzupełnić brak oliwy. Nie udaje się im nadrobić swojego zaniedbania tak, żeby zdążyć na powitanie Oblubieńca. Kiedy spóźniasz się z dobrem czy miłością względem drugiego człowieka? Przypomnij sobie te sytuacje. Co z nich wynikło?

Ostatecznie na ucztę weselną wchodzą tylko panny, którym nie zabrakło oliwy. Miały jej zapas, mogły posłużyć światłem swoich lamp Oblubieńcowi. Panny nierozsądne same pozbawiły się tej możliwości i dlatego zamknięto przed nimi drzwi. Jezus w swojej przypowieści ostrzega, aby być czujnym, aktywnie czekać na Jego przyjście, służąc innym swoją miłością. Wysłuchaj ponownie tekstu Ewangelii i poproś Jezusa, aby codziennie uzdalniał cię do czynienia dobra i do miłości. Porozmawiaj z Jezusem o tym, co udało ci się odkryć podczas dzisiejszej modlitwy.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 8 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 8.08.2019 wg św. Mateusza 16, 13-23 z komentarzem:

Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: „Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?” A oni odpowiedzieli: „Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków”. Jezus zapytał ich: „A wy za kogo Mnie uważacie?” Odpowiedział Szymon Piotr: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego”. Na to Jezus mu rzekł: „Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie.

Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr, czyli Opoka, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie”. Wtedy surowo zabronił uczniom, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem.

Odtąd zaczął Jezus Chrystus wskazywać swoim uczniom na to, że musi udać się do Jerozolimy i wiele wycierpieć od starszych i arcykapłanów oraz uczonych w Piśmie; że będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie. A Piotr wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: „Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie”. Lecz On odwrócił się i rzekł do Piotra: „Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku”.

Komentarz do Ewangelii na 8 sierpnia:

Jezus pyta uczniów, za kogo jest uważany. Padają różne odpowiedzi, właściwej udziela Piotr: Jezus jest Mesjaszem, czyli Zbawicielem. Chrystus mówi, że Piotr mógł tak odpowiedzieć jedynie dzięki łasce Bożej. Wielu kwestii w wierze nie pojmiemy, nie będąc w stanie łaski, nie dbając o modlitwę. Czy dbasz o trwanie przy Bogu, o trwanie w łasce?

Niemniej pochwała udzielona Piotrowi staje się dla niego okazją do wywyższenia siebie. Bywa, że żyjąc według przykazań, angażując się w życie wspólnoty czy parafii, możemy zacząć uważać się za lepszych. Co ty myślisz o sobie, swojej wierze?

Bywa, że zbyt wysokie mniemanie o sobie sprawia, że uważamy, że wiemy lepiej niż Bóg. Kiedy Jezus zaczął mówić rzeczy niewygodne dla Piotra, ten uznał, że może poprawić Mistrza. Czy podejmujesz niewygodne wyzwania związane z chrześcijaństwem, czy starasz się je omijać? Jezus jest Bogiem, więc chce, żebyśmy Go słuchali. Kiedy próbujemy wstawić w miejsce Jego nauki nasze wyobrażenia, jak uczynił to Piotr, to Bóg pokazuje nam, że się mylimy. Proś dzisiaj Boga, byś potrafił przyjmować Jego słowa, nawet te ostre i byś zawsze pamiętał, że On robi to, abyś ty osiągnął świętość.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 7 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 7.08.2019 wg św. Mateusza 15, 21-28 z komentarzem

Jezus podążył w okolice Tyru i Sydonu. A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych stron, wołała: „Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko nękana przez złego ducha”. Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem. Na to podeszli Jego uczniowie i prosili Go: „Odpraw ją, bo krzyczy za nami”. Lecz On odpowiedział: „Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela”.

A ona przyszła, padła Mu do nóg i prosiła: „Panie, dopomóż mi”. On jednak odparł: „Niedobrze jest zabierać chleb dzieciom, a rzucać szczeniętom”. A ona odrzekła: „Tak, Panie, lecz i szczenięta jedzą okruchy, które spadają ze stołu ich panów”.

Wtedy Jezus jej odpowiedział: „O niewiasto, wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak pragniesz!” Od tej chwili jej córka była zdrowa.

Komentarz do Ewangelii na 7 sierpnia:

Postawa Jezusa z dzisiejszej Ewangelii zaskakuje, dziwi… Jezus jest obojętny na wołania kobiety kananejskiej, choć jej prośba nie różni się od innych, które do Niego zanoszono. Kobieta jednak nie poddaje się. Czy jest coś, o co ty wytrwale prosisz Boga? Czy czasem wydaje ci się, że On wcale cię nie wysłuchuje?

Często narasta w nas frustracja, zniechęcenie. Modlimy się o coś od wielu dni, miesięcy, a może lat, ale nadal nic się nie dzieje. Czy jest w tobie jeszcze żywa wiara, że Bóg naprawdę może spełnić to, o co Go prosisz? A może już się poddałeś?

Tym, co najbardziej urzeka Jezusa, jest wiara. Wiele razy w Ewangelii Jezus pyta spotykanych ludzi o ich wiarę. Wiara jest więc kluczem do serca Boga. Święty Jakub pisze w swoim liście, by prosić Boga z wiarą i bez powątpiewania… Przestań wątpić, Bóg naprawdę może spełnić pragnienia twego serca. Poproś Jezusa o żywą wiarę, o umiejętność czekania i zdania się na wolę Boga. On najlepiej wie, czego ci potrzeba.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 6 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 6.08.2019 wg św. Łukasza 9, 28b-36 z komentarzem:

Jezus wziął z sobą Piotra, Jana i Jakuba i wyszedł na górę, aby się modlić. Gdy się modlił, wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe. A oto dwóch mężów rozmawiało z Nim. Byli to Mojżesz i Eliasz. Ukazali się oni w chwale i mówili o Jego odejściu, którego miał dopełnić w Jeruzalem. Tymczasem Piotr i towarzysze snem byli zmorzeni. Gdy się ocknęli, ujrzeli Jego chwałę i obydwu mężów, stojących przy Nim.

Gdy oni się z Nim rozstawali, Piotr rzekł do Jezusa: „Mistrzu, dobrze, że tu jesteśmy. Postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza”. Nie wiedział bowiem, co mówi. Gdy jeszcze to mówił, pojawił się obłok i osłonił ich; zlękli się, gdy weszli w obłok. A z obłoku odezwał się głos: „To jest Syn mój, Wybrany, Jego słuchajcie!”

W chwili gdy odezwał się ten głos, okazało się, że Jezus jest sam. A oni zachowali milczenie i w owym czasie nikomu nic nie opowiedzieli o tym, co zobaczyli.

Komentarz do Ewangelii na 6 sierpnia:

Uczniowie, którzy szli z Jezusem na górę, nie spodziewali się niczego spektakularnego. Trochę jak my, kiedy znajdujemy odrobinę czasu na modlitwę. Ale oto uczestniczyli w czymś nieprawdopodobnym. Usłyszeli też rozmowę o śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa. Ty również jesteś zaproszony do tego, by w pełni wejść w to wydarzenie i patrzeć na Jezusa przemieniającego się na górze.

Dlaczego Jezus wybrał akurat tych trzech? Być może dlatego, że później mieli być świadkami Jego trwogi i agonii. Dlaczego Kościół proponuje dziś nam modlitwę tą sceną? Może dlatego, że musimy choć na chwilę ujrzeć chwilę pełnej chwały Jezusa, żeby podróżować z nim później na ciemnych drogach zmagań i trudności.

Piotr w zachwycie chciał zatrzymać zegar i zostać na górze. Ale nagle zmieniło się otoczenie. Pojawił się obłok, a głos Ojca nakazał im posłuszeństwo Jezusowi. Pewnie znasz takie zmiany w swoim życiu. Od radości do strachu, od niesamowitych łask do zwyczajnego życia jako przyjaciel Jezusa. Za tym, co zwyczajne, leży często coś nadzwyczajnego. Możesz to odkryć. Panie Jezu, czasem wydaję mi się, że Cię znam, a innym razem na nowo zastanawiam się, jaki jesteś. Uchroń mnie od czynienia Cię zbyt odległym lub zbyt pospolitym.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 5 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 5.08.2019 wg św. Mateusza 14, 13-21 z komentarzem:

Gdy Jezus usłyszał o śmierci Jana Chrzciciela, oddalił się stamtąd łodzią na pustkowie, osobno. Lecz tłumy zwiedziały się o tym i z miast poszły za Nim pieszo.

Gdy wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi i uzdrowił ich chorych. A gdy nastał wieczór, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: „Miejsce to jest pustkowiem i pora już późna. Każ więc rozejść się tłumom: niech idą do wsi i zakupią sobie żywności”. Lecz Jezus im odpowiedział: „Nie potrzebują odchodzić; wy dajcie im jeść!” Odpowiedzieli Mu: „Nie mamy tu nic prócz pięciu chlebów i dwóch ryb”. On rzekł: „Przynieście Mi je tutaj”.

Kazał tłumom usiąść na trawie, następnie wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo i połamawszy chleby, dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jedli wszyscy do syta, a z tego, co pozostało, zebrano dwanaście pełnych koszy ułomków. Tych zaś, którzy jedli, było około pięciu tysięcy mężczyzn, nie licząc kobiet i dzieci.

Komentarz do Ewangelii na 5 sierpnia:

Modlitwę prowadzi Jezus, dlatego wróć jeszcze raz do tekstu Ewangelii, Jezus prosi swoich uczniów, żeby nakarmili tłum ludzi. Czy żąda od nich rzeczy niemożliwej? Czy nie wydaje ci się czasami że Bóg od ciebie wymaga rzeczy nierealnych? Uczniowie mówią, że nie mają nic, tylko jakieś nędzne pięć chlebów i dwie ryby. Jezus nie gardzi ich darami, tylko chce, żeby Mu je przynieśli. Bierze je, cudownie rozmnaża i oddaje uczniom, a uczniowie tłumom.

Taka właśnie jest logika Boga – oddać Mu wszystko, zaufać, nie bać się stanąć przed Nim ze swoją nędzą, a Jezus to uzdrowi, pomnoży twoje talenty, byś mógł dawać, dzielić się nimi z innymi. Dla Boga nie ma rzeczy nie możliwych.

Spójrz teraz na Jezusa, jak mówi do ciebie „Oddaj mi wszystko, co masz”, patrz na Niego jak na Umiłowanego, po to, aby z Nim być, by nawiązać z Nim relację…. Uczyń teraz akt wiary, czyli bez obaw oddaj siebie Jezusowi, podziękuj za ten czas i pamiętaj, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 4 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 4.08.2019 wg św. Łukasza 12, 13-21 z komentarzem:

Ktoś z tłumu rzekł do Jezusa: „Nauczycielu, powiedz mojemu bratu, żeby się podzielił ze mną spadkiem”. Lecz On mu odpowiedział: „Człowieku, któż Mnie ustanowił nad wami sędzią albo rozjemcą?” Powiedział też do nich: „Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś ma wszystkiego w nadmiarze, to życie jego nie zależy od jego mienia”. I opowiedział im przypowieść:

„Pewnemu zamożnemu człowiekowi dobrze obrodziło pole. I rozważał w sobie: «Co tu począć? Nie mam gdzie pomieścić moich zbiorów». I rzekł: «Tak zrobię: zburzę moje spichlerze, a pobuduję większe i tam zgromadzę całe moje zboże i dobra. I powiem sobie: Masz wielkie dobra, na długie lata złożone; odpoczywaj, jedz, pij i używaj!» Lecz Bóg rzekł do niego: «Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, co przygotowałeś?»

Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty u Boga”.

Komentarz do Ewangelii na 4 sierpnia:

W usłyszanym przed chwilą tekście ewangelii Jezus przestrzega przed chciwością. Ona może stać się dla człowieka źródłem ciągłego przygnębienia i pretensji. Pomyśl o swoim stosunku do posiadanych rzeczy. Czy jest coś, od czego jesteś bardzo uzależniony? Czy przywiązanie do pewnych rzeczy sprawia ci problemy?

Opowiadanie Jezusa o bogatym człowieku to opowiadanie również o Tobie. O Twoich planach i nadziejach na przyszłość. Jezus chce, żebyś był człowiekiem wolnym. Zastanów się o czym marzysz, żeby być prawdziwie wolnym człowiekiem, a czego przy tym najbardziej się boisz.

Słuchając jeszcze raz ewangelii wsłuchaj się w głos Jezusa, który uwrażliwia Cię na bogactwo duchowe. Zobacz te wszystkie dobra , które zgromadziłeś w ostatnim czasie. Które z nich przynoszą Ci radość? Może coś Cię zawstydza? Czy jesteś w stanie oddać wszystko co posiadasz Jezusowi? Powierz się Jezusowi. Poproś go o umiejętność bycia wrażliwym na Jego działanie w twoim życiu i pełną wolność w stosunku do rzeczy, jakie posiadasz.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 3 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 3.08.2019 wg św. Mateusza 14, 1-12 z komentarzem:

W owym czasie doszła do uszu tetrarchy Heroda wieść o Jezusie. I rzekł do swych dworzan: „To Jan Chrzciciel. On powstał z martwych i dlatego moce cudotwórcze w nim działają”. Herod bowiem kazał pochwycić Jana i związanego wtrącić do więzienia z powodu Herodiady, żony brata jego, Filipa. Jan bowiem upominał go: „Nie wolno ci jej trzymać”. Chętnie też byłby go zgładził, bał się jednak ludu, ponieważ miano go za proroka.

Otóż, kiedy obchodzono urodziny Heroda, tańczyła wobec gości córka Herodiady i spodobała się Herodowi. Zatem pod przysięgą obiecał jej dać wszystko, o cokolwiek poprosi. A ona przedtem już podmówiona przez swą matkę powiedziała: „Daj mi tu na misie głowę Jana Chrzciciela!” Zasmucił się król. Lecz przez wzgląd na przysięgę i na współbiesiadników kazał jej dać.

Posławszy więc kata, kazał ściąć Jana w więzieniu. Przyniesiono głowę jego na misie i dano dziewczynie, a ona zaniosła ją swojej matce. Uczniowie zaś Jana przyszli, zabrali jego ciało i pogrzebali je; potem poszli i donieśli o tym Jezusowi.

Komentarz do Ewangelii na 3 sierpnia:

Święty Jan Chrzciciel miał dar budzenia uśpionych sumień. Do tego jednak potrzeba wyjątkowej odwagi i on tę odwagę posiadał. Papież Franciszek przypomina, że ewangelizacja wymaga od chrześcijan właśnie odwagi, a z tym nierozłącznie związana jest adoracja Pana. Na tym polega adoracja Boga, że człowiek wychodzi poza siebie, ogołaca się, aby w braciach służyć Panu.

Patrząc na osobowość świętego Jana Chrzciciela, trzeba podkreślić jego umiejętność modlitewnego zatopienia. Miał czas dla Boga. Nie dał się zbałamucić tym, którzy twierdzą, że brakuje czasu na modlitwę. Wiedział, że to kwestia motywacji.

Każdy bowiem człowiek znajduje czas na te wartości i dla tych ludzi, na których mu najbardziej zależy. Jeżeli więc na czymś człowiekowi nie zależy, to z pewnością czasu nie znajdzie. Święty Jan Chrzciciel czas na rozmowę z Panem miał zawsze, dlatego w ostateczności cierpliwie i spokojnie przyjął na siebie cierpienie, będąc uzbrojonym z wysoka. Poproś Jezusa, Tego, który zgładził wszelkie zło, aby był twoim obrońcą w chwilach słabości. Poproś Go, aby napełnił cię Duchem Świętym i nauczył rozpoznawać i wybierać to co dobre i piękne, a odrzucać to, co prowadzi do upadku.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 2 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 2.08.2019 wg św. Mateusza 13, 54-58 z komentarzem:

Jezus, przyszedłszy do swego miasta rodzinnego, nauczał ich w synagodze, tak że byli zdumieni i pytali:

„Skąd u Niego ta mądrość i cuda? Czyż nie jest On synem cieśli? Czy Jego Matce nie jest na imię Mariam, a Jego braciom Jakub, Józef, Szymon i Juda? Także Jego siostry czy nie żyją wszystkie u nas? Skądże więc u Niego to wszystko?” I powątpiewali o Nim.

A Jezus rzekł do nich: „Tylko w swojej ojczyźnie i w swoim domu może być prorok lekceważony”. I niewiele zdziałał tam cudów z powodu ich niedowiarstwa.

Komentarz do Ewangelii na 2 sierpnia:

Jezus przychodzi do swojego rodzinnego miasta, przychodzi do domu. To miejsce jest dla Niego bardzo bliskie. Tu mieszka Jego rodzina, tu się wychował, tu dorastał. Zna wszystkich wokół. A mimo to nie został przyjęty jak domownik. Został zlekceważony.

Wystąpienie Jezusa w synagodze wzbudziło zdziwienie i zachwyt mieszkańców Nazaretu. Nie mogli jednak przyjąć, że ten Jezus, którego dobrze znali jako swojego sąsiada, może ich czegoś nauczyć i ich uzdrowić. Uwierzyli w powtarzany w całym kraju slogan, że nie może być nic dobrego z Nazaretu. Jeśli myślisz czasem, że w życiu kogoś takiego jak ty, nie stanie się już nic dobrego, to czy nie zachowujesz się podobnie jak słuchacze Jezusa z dzisiejszej Ewangelii?

Jesteśmy przywiązani do naszych opinii o sobie, są nam bliskie. Wypracowaliśmy je przez lata. Jednak mogą być one największą przeszkodą w naszym uzdrowieniu. Nie jest ważne co myślisz o sobie lub co myślą o tobie inni, ale to, że Bóg chce ciebie przemieniać i uzdrawiać. Nie bądź jak mieszkańcy Nazaretu! Bez względu na to jak negatywnie możesz być oceniany, uwierz w to, że Bóg może cię uzdrowić i zmienić twoje życie.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 1 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 1.08.2019 wg św. Mateusza 13, 47-53 z komentarzem:

Jezus powiedział do tłumów: „Podobne jest królestwo niebieskie do sieci, zarzuconej w morze i zagarniającej ryby wszelkiego rodzaju. Gdy się napełniła, wyciągnęli ją na brzeg i usiadłszy, dobre zebrali w naczynia, a złe odrzucili. Tak będzie przy końcu świata: wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.

Zrozumieliście to wszystko?” Odpowiedzieli Mu: „Tak”. A On rzekł do nich: „Dlatego każdy uczony w Piśmie, który stał się uczniem królestwa niebieskiego, podobny jest do ojca rodziny, który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare”.

Gdy Jezus dokończył tych przypowieści, oddalił się stamtąd.

Komentarz do Ewangelii na 1 sierpnia:

Dzisiejsza Ewangelia raczej nie napawa optymizmem tych, którzy czują, że wiele im brakuje, aby być prawdziwymi uczniami Jezusa. Ci, którzy mają coś na sumieniu, mogą się przerazić, słysząc o aniołach wrzucających złych ludzi w rozpalony piec. Czy słusznie?

Jezus nie chce nas straszyć piekłem, ale raczej chce nas zachęcić wizją Królestwa Niebieskiego do propagowania sprawiedliwości. Nie chodzi Mu o podsycanie piekielnego ognia, ale o rozpalenie płomienia miłości. Zgadzasz się z tym?

Przyjrzyj się tym dwóm obrazom: piekielnym kotłom ze smołą oraz jasnym i kolorowym widokom nieba. Co towarzyszy ci częściej: lęk przed wieczną karą czy może motywacja prawdziwej szczęśliwości w Królestwie Bożym? A może wcale nie zastanawiasz się nad sprawami ostatecznymi? Jak myślisz – dlaczego tak jest? Wszyscy zostaliśmy powołani do świętości, a Jezus oddał za nas Swoje życie, aby uwolnić nas spod władzy grzechu i wszelkiego zła. Gdy jesteśmy z Chrystusem, to nie mamy powodów, aby bać się potępienia. On jest naszą bramą do Królestwa Niebieskiego. Możesz teraz Mu za to podziękować.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 31 lipca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 31.07.2019 wg św. Łukasza 14, 25-33 z komentarzem:

Wielkie tłumy szły z Jezusem. On odwrócił się i rzekł do nich: „Jeśli ktoś przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem. Kto nie dźwiga swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem. Bo któż z was, chcąc zbudować wieżę, nie usiądzie wpierw i nie oblicza wydatków, czy ma na wykończenie? Inaczej, gdyby położył fundament, a nie zdołałby wykończyć, wszyscy, patrząc na to, zaczęliby drwić z niego: «Ten człowiek zaczął budować, a nie zdołał wykończyć».

Albo jaki król, mając wyruszyć, aby stoczyć bitwę z drugim królem, nie usiądzie wpierw i nie rozważy, czy w dziesięć tysięcy ludzi może stawić czoło temu, który z dwudziestu tysiącami nadciąga przeciw niemu? Jeśli nie, wyprawia poselstwo, gdy tamten jest jeszcze daleko, i prosi o warunki pokoju.

Tak więc nikt z was, jeśli nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem”.

Komentarz do Ewangelii na 31 lipca:

Może masz takie doświadczenie, że byłeś budowniczym domu, albo chociaż przeprowadzałeś remont w swoim mieszkaniu. Najpierw plany, potem dyskusje z domownikami jak chcieliby żeby ten dom wyglądał. Wreszcie decyzja, potem zakupy materiałów budowlanych, najmowanie pracowników. Niby wszystko zostało przewidziane, a jednak koszty przerosły możliwości twojej rodziny. Tyle marzeń niespełnionych. Co wtedy czułeś?

Pomyśl o najtrudniejszych walkach jakie stoczyłeś z samym sobą. Gdy zagrażał ci wróg o wiele silniejszy od ciebie. Czy byłeś w stanie walczyć do upadłego, czy też poddawałeś się na początku pertraktując „warunki pokoju”? A może teraz o coś walczysz? Jaką strategię chcesz podjąć w tej walce?

Czy rozpatrujesz pójście za Jezusem w kategoriach kosztów, tego ile to ciebie kosztuje? Czy jesteś świadomy, że pójście za Jezusem to koszt wyrzeknięcia się wszystkiego co się posiada. Czy wierzysz w to, że wyrzekając się wszystkiego dla Jezusa może zacząć żyć inną jakością? Poproś Ducha Świętego o odwagę życia radykalnego, życia dzisiejszą Ewangelią.

Źródła: modlitwawdrodze.pl