Ewangelia na 30 lipca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 30.07.2019 wg św. Mateusza 13, 36-43 z komentarzem:

Jezus odprawił tłumy i wrócił do domu. Tam przystąpili do Niego uczniowie, mówiąc: „Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście”.

On odpowiedział: „Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie.

Jak więc zbiera się chwast i spala w ogniu, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia oraz tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego. Kto ma uszy, niechaj słucha!”.

Komentarz do Ewangelii na 30 lipca:

Jezus, tłumacząc przypowieść o siewcy, nazywa nas – swoich uczniów – dobrym nasieniem posianym na roli świata. To nie tylko komplement, ale i zaproszenie do wzrostu i wydania wielkiego owocu. Przyjrzyj się swoim pragnieniom i zadaj sobie pytanie: jaki wspaniały owoc chcesz wydać w życiu? Co chcesz uczynić dla Pana?

Jesteś nasieniem, które sam Chrystus umieścił w świecie. Co więcej, On jest tym, który chce to nasienie pielęgnować i dawać mu wzrost. Czy pozwalasz Jezusowi współpracować przy twoim osobistym wzroście? Jak często w codziennych sprawach pytasz Go o właściwy kierunek?

Słuchając jeszcze raz słów Ewangelii, wyobraź sobie, że jesteś małą roślinką. Zobacz dłonie Chrystusa, które delikatnie zajmują się tobą, aby zapewnić ci jak najlepsze warunki i uczynić z ciebie coś naprawdę wspaniałego. Spróbuj wyczuć ich ciepło i dotyk. Możesz teraz własnymi słowami złożyć się w dłonie Chrystusa, aby mógł cię kształtować tak, jak tego chce. Jeżeli jednak nie czujesz się jeszcze na to gotowy, porozmawiaj z Nim o tym, co dzieje się teraz w twoim sercu.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 29 lipca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 29.07.2019 wg św. Jana 11, 19-22 z komentarzem:

Wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata.

Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu.

Marta więc rzekła do Jezusa: „Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga”.

Komentarz do Ewangelii na 29 lipca:

Spójrz na Martę jako na osobę, która wierzy w Boga i w posłannictwo Jezusa. Przyjmuje ona to, w co wierzy. W tym kontekście zastanów się, jaka jest twoja wiara. Czy wierzysz w słowa zawarte w nauczaniu Jezusa? Że przyszedł na Ziemię, cierpiał, umarł za nasze grzechy i zmartwychwstał? A może coś budzi twoje wątpliwości?

Wiara nie jest tylko uznaniem istnienia Boga, ale co ważniejsze, jest zaufaniem Bogu. Marta jest tą, która ufnie wychodzi Mu na spotkanie. Nie odrzuca Boga z powodu śmierci. Czy ty również potrafisz ufać Jezusowi w życiu codziennym? Czy może twoja modlitwa, obecność na Eucharystii jest tylko rutyną? Czy wypływa z niej zaufanie do Jezusa?

Marta wierzy pomimo cierpienia, które ją spotkało, pomimo śmierci brata. Nasza wiara może przetrwać próby tylko wówczas, jeśli ufamy Bogu. Inaczej pojawia się pytanie: Czy Bóg w ogóle istnieje? A nasze pytanie powinno brzmieć: Czego ode mnie oczekujesz? Co chcesz mi przez to powiedzieć? Proś o łaskę zaufania Jezusowi na drogach twojego życia. On najlepiej wie, co jest dla ciebie dobre. Łaska służąca do przeżycia trudnych doświadczeń w łączności z Nim jest już dla ciebie przygotowana, wystarczy o nią poprosić.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 28 lipca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.07.2019 wg św. Łukasza 11, 1-13 z komentarzem:

Jezus, przebywając w jakimś miejscu, modlił się, a kiedy skończył, rzekł jeden z uczniów do Niego: „Panie, naucz nas modlić się, tak jak i Jan nauczył swoich uczniów”. A On rzekł do nich: „Kiedy będziecie się modlić, mówcie: Ojcze, niech się święci Twoje imię; niech przyjdzie Twoje królestwo! Naszego chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto przeciw nam zawini; i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie”.

Dalej mówił do nich: „Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: «Przyjacielu, pożycz mi trzy chleby, bo mój przyjaciel przybył do mnie z drogi, a nie mam co mu podać». Lecz tamten odpowie z wewnątrz: «Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci są ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie». Powiadam wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że jest jego przyjacielem, to z powodu jego natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje. I Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a zostanie wam otworzone. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu zostanie otworzone.

Jeżeli któregoś z was, ojców, syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Albo o rybę, czy zamiast ryby poda mu węża? Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, to o ileż bardziej Ojciec z nieba udzieli Ducha Świętego tym, którzy Go proszą”.

Komentarz do Ewangelii na 28 lipca:

Modlitwa polega na rozmawianiu z Bogiem w sposób konkretny. Jezus mówi konkretnie i czeka na konkrety ze strony człowieka. Dzisiejsza Ewangelia jest tego przykładem: „Przyjacielu, użycz mi trzech chlebów, bo mój przyjaciel przybył do mnie z drogi”.

„Wszyscy zostaliśmy stworzeni do tego, co proponuje nam Ewangelia” – to zdanie napisał Papież Franciszek w adhortacji apostolskiej „Evangelii Gaudium”. Modlitwa „Ojcze nasz” zawarta w dzisiejszym fragmencie Słowa Bożego pokazuje cel i środek życia chrześcijańskiego: „Ojcze, niech się święci Twoje imię, (…) chleba powszedniego daj nam,(…) i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie”.

Namiestnik Chrystusa na Ziemi wielokrotnie podkreślał, że Pan mówi prostym i jasnym językiem. Do każdego zwraca się w taki sposób, aby poruszyć serce i umysł. Spróbuj raz jeszcze wsłuchać się w Słowo Boże i znaleźć zarys Bożego działania. Wiele jest rodzajów modlitwy – prośby, błagania, dziękczynienie. Dla wielu najtrudniejszy jest jeszcze inny rodzaj – modlitwa uwielbienia. Papież Franciszek powiedział, że niektórzy mają trudność z „rozluźnieniem swojej powściągliwości”, by wyśpiewać psalmy i hymny. Dzisiejsza niedziela jest zaproszeniem do poszukiwania nowego sposobu kontaktu z Bogiem – może właśnie takiego.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 lipca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.07.2019 wg św. Mateusza 13, 24-30 z komentarzem:

Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść:

„Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swojej roli. Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł. A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: «Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?» Odpowiedział im: «Nieprzyjazny człowiek to sprawił». Rzekli mu słudzy: «Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?»

A on im odrzekł: «Nie, byście zbierając chwast, nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza»”.

Komentarz do Ewangelii na 27 lipca:

Początek tekstu Ewangelii pokazuje jasno, kto jest autorem zła, które pojawia się w świecie stworzonym przez Boga. Bóg sieje dobre nasienie. Jednak przychodzi nieprzyjaciel, zły duch, który psuje dobro. Jest sprytny i jego dzieło widać dopiero wtedy, gdy nasienie zaczyna wzrastać. Czy zdajesz sobie sprawę z działania różnych duchów? Jedynie gdy czerpiesz siłę z Boga, możesz się przeciwstawić złemu duchowi.

Gospodarz, Bóg, nie zbiera natychmiast chwastu, by go zniszczyć. Pozwala mu rosnąć do żniwa, aby można go było odróżnić od pszenicy. Bóg jest delikatny i czeka na owoce. Jest delikatniejszy niż my, ludzie, którzy chcemy wszędzie wprowadzać swoje porządki. Bóg uczy nas delikatności w ocenianiu innych.

Jezus zaprasza cię dzisiaj do przyglądnięcia się twojemu sercu. Co w nim wzrasta? Jakie będą owoce tego, co w nim rośnie? Zaprasza cię do ciągłego rozeznawania działania zarówno Bożego, jak i działania nieprzyjaciela. Słuchając jeszcze raz Ewangelii, zatrzymaj się nad owocami tych działań w swoim sercu. Podziękuj Bogu za Jego cierpliwość wobec ciebie. Za to, że zostawia ci zawsze szansę na nawrócenie i powrót do uważniejszego poznawania Jego woli wobec ciebie.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 26 lipca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.07.2019 wg św. Mateusza 13, 18-23 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów:

„Posłuchajcie przypowieści o siewcy. Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze. Posiane na grunt skalisty oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia i jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje. Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne.

Posiane wreszcie na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny”.

Komentarz do Ewangelii na 26 lipca:

Jezus często mówił przypowieści o królestwie Bożym. Dla wielu uczniów metafory i alegorie były wymówką, by nie rozumieć ich treści. ”Słuchacie, a nie zrozumiecie, patrzycie, a nie widzicie”… Litując się nad nimi wtedy, a dziś nad tobą, Jezus tłumaczy słowo po słowie. Mówi o tym, co ludzie robią z Jego Ewangelią. Słuchając Jezusa, odpowiedz sobie w sercu, co ty robisz z Jego słowami w swoim życiu? Jak przygotowujesz siebie na przyjęcie i zrozumienie Słowa?

Bóg mówiąc do człowieka, nigdy nie wypowiada niepotrzebnych słów. Słowo Boże jest łaską, błogosławieństwem. W jaki sposób błogosławieństwo słowa Bożego oświeca różne dziedziny twojego życia?

Pomyśl, jak często szlachetne porywy twego serca wypalają się, gdy trzeba trochę pocierpieć. Gdy znajomi wyśmiewają twą wiarę. Gdy uczciwość i wierność Jezusowi kosztuje cię przyjaźń, pracę, stanowisko. Zastanów się przez chwilę, jakie ciernie i chwasty zarastają żyzne pole twej duszy? Proś Pana o oczyszczenie. Jezus dziś mówi do ciebie: słuchaj i zechciej zrozumieć. Moje słowa w tobie staną się ciałem. Bądź glebą czystą i żyzną. Proś o owoc, o jak największy plon.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 lipca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.07.2019 wg św. Mateusza 20, 20-28 z komentarzem:

Wtedy podeszła do Niego matka synów Zebedeusza ze swoimi synami i oddawszy Mu pokłon, o coś Go prosiła. On ją zapytał: „Czego pragniesz?” Rzekła Mu: „Powiedz, żeby ci dwaj moi synowie zasiedli w Twoim królestwie jeden po prawej, a drugi po lewej Twej stronie”. Odpowiadając zaś, Jezus rzekł: „Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić?” Odpowiedzieli Mu: „Możemy”. On rzekł do nich: „Kielich mój wprawdzie pić będziecie. Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej i lewej, ale dostanie się ono tym, dla których mój Ojciec je przygotował”.

Gdy usłyszało to dziesięciu pozostałych, oburzyli się na tych dwóch braci. Lecz Jezus przywołał ich do siebie i rzekł: „Wiecie, że władcy narodów uciskają je, a wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie u was. Lecz kto by między wami chciał stać się wielkim, niech będzie waszym sługą.

A kto by chciał być pierwszy między wami, niech będzie niewolnikiem waszym, tak jak Syn Człowieczy, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu”.

Komentarz do Ewangelii na 25 lipca:

Jezus dzisiaj zwraca się do ciebie z pytaniem: „czego pragniesz?”. Chce, byś wiedział, do czego w życiu dążysz, co jest twoim celem i co kieruje twoim życiem. Chce ci uświadomić, że pragnienia są także językiem, w jakim mówi do ciebie Bóg. A więc, czego w życiu najbardziej pragniesz?

Twoje osobiste powołanie, o którym wiesz tylko ty i Bóg, jest wyjątkowe. Stawia cię wśród ludzi, których kocha i chce doprowadzić do zbawienia. Chce, byś aktywnie uczestniczył w życiu innych, stał się podobny do Niego. Co sprawia, że stajesz się coraz bardziej podobny do Boga?

Jezus z miłością objawia ci, co razem z Ojcem w niebie postanowili zrobić dla twojego odkupienia. „Syn Człowieczy przyszedł, aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu”. Czy to mogło być pragnieniem Jezusa, kiedy nauczał, uzdrawiał i oddał życie na Krzyżu?

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 lipca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.07.2019 wg św. Mateusza 13, 1-9 z komentarzem:

Owego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu.

I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami: „Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedne ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na grunt skalisty, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia.

Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne wreszcie padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy, niechaj słucha!”

Komentarz do Ewangelii na 24 lipca:

Może wydawać się bezsensownym, nielogicznym, że siewca marnuje tyle ziarna. Jedno pada na drogę, drugie wśród kamieni, nie przynosząc żadnego plonu. Jednak skuteczność w Bożych oczach ma zupełnie inny wymiar. Dla niego liczy się zapał, pragnienie czynienia tego, co jest ważne; a w tej sytuacji ważnym jest sianie ziarna.

Żywe jest słowo Boże i skuteczne mówi św. Paweł w jednym ze swoich listów. Jak widać nie zawsze jest skuteczne. Również Jezus przeżywał trudne chwile kiedy widział odchodzących ludzi, którzy nie byli zainteresowani Jego nauką.

Ziemia bez odpowiedniego przygotowania mało przydaje się do tego, by wydać obfity plon. Przed siewem należy zrobić szereg czynności, żeby grunt był odpowiedni dla przyjęcia ziarna. Podobnie jest ze Słowem Bożym; bez odpowiedniego przygotowania ziarno może pozostać bezowocne. Żeby Słowo Boże rzeczywiście zadziałało w Twoim życiu, musisz odpowiednio przygotować swoje serce. Uczyń swoją glebę żyzną i głęboką, żeby godnie przyjąć ziarna Bożego Słowa.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 23 lipca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.07.2019 wg św. Jana 15, 1-8 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów:

„Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który go uprawia. Każdą latorośl, która nie przynosi we Mnie owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was będę trwać. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – jeśli nie trwa w winnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić.

Ten, kto nie trwa we Mnie, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. Potem ją zbierają i wrzucają w ogień, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, to proście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami”.

Komentarz do Ewangelii na 23 lipca:

W usłyszanej przed chwilą Ewangelii Jezus mówi o sobie jako krzewie winnym, a o Bogu jako o tym, który dba o wzrost zakorzenionych w krzewie latorośli, czyli o nasz wzrost. Bóg zaprasza nas, abyśmy byli Jemu wierni i trwali przy Nim, a On będzie się troszczył o każdego z nas. Czy ty w to wierzysz? Co to dla ciebie znaczy, że samemu Bogu na tobie zależy?

Bóg chce nas ostrzec przed naszym indywidualizmem. Jeżeli zerwiemy z Nim kontakt, nie będziemy Go słuchać, to nie będzie owoców w naszym życiu. Zobacz w swoim życiu sytuacje, które przypominają suchy krzew. W jaki sposób mogą zostać przywrócone do życia?

Spróbuj odpowiedzieć sobie na pytanie: Czy zwracasz się do Boga z prośbą o trwanie przy Nim? Jaką latoroślą jesteś? Podziękuj Jezusowi za ten czas modlitwy. Poproś Go o łaskę bycia dziś latoroślą, która przynosi owoc.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 22 lipca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 22.07.2019 wg św. Jana 20, 1. 11-18 z komentarzem:

Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu.

Maria Magdalena stała przed grobem, płacząc. A kiedy tak płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa – jednego w miejscu głowy, drugiego w miejscu nóg. I rzekli do niej: „Niewiasto, czemu płaczesz?” Odpowiedziała im: „Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono”. Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus. Rzekł do niej Jezus: „Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz?” Ona zaś, sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: „Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go zabiorę”.

Jezus rzekł do niej: „Mario!” A ona, obróciwszy się, powiedziała do Niego po hebrajsku: „Rabbuni”, to znaczy: Mój Nauczycielu! Rzekł do niej Jezus: „Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: «Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego»”. Poszła Maria Magdalena i oznajmiła uczniom: „Widziałam Pana”, i co jej powiedział.

Komentarz do Ewangelii na 22 lipca:

Maria Magdalena doświadcza ślepoty, nie potrafi zobaczyć Jezusa. Przychodzi do grobu, trzymając się swojego przekonania o tym, że w niszy grobowej powinna znaleźć ciało Jezusa. Pomyśl o tych momentach, w których nie możesz dostrzec Pana. W jaki sposób starasz się odnajdywać Jezusa? Gdzie zwracasz się o pomoc w twoim poszukiwaniu?

Jezus posługuje się słowem. Słowem czułym i dobrym woła Marię po imieniu. W tym wołaniu jest ukryta cała Jego miłość i troska. To wołanie jest tak charakterystyczne, że Maria rozpoznaje Go poprzez wypowiedziane słowo. Czy pozwalasz, aby Pan mówił do ciebie każdego dnia przez Swoje Słowo zawarte w Piśmie świętym?

Posłuchaj jeszcze raz Ewangelii. Zatrzymaj się uważnie nad tym tekstem, jak gdyby Jezus mówi właśnie do ciebie. Tylko i wyłącznie. On jest obecny w twoim „tu i teraz”. Zależy mu na tym, abyś usłyszał Jego wołanie. On wzywa cię po imieniu, jako swoje najukochańsze dziecko. Powierz Panu swoje pragnienia; proś, abyś w twojej codzienności umiał zobaczyć Jego obecność, abyś doświadczył Jego wezwania po imieniu.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 21 lipca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.07.2019 wg św. Łukasza 10, 38-42 z komentarzem:

Jezus przyszedł do jednej wsi. Tam pewna niewiasta, imieniem Marta, przyjęła Go w swoim domu.

Miała ona siostrę, imieniem Maria, która usiadłszy u nóg Pana, słuchała Jego słowa. Marta zaś uwijała się około rozmaitych posług. A stanąwszy przy Nim, rzekła: „Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła”. A Pan jej odpowiedział:

„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona”.

Komentarz do Ewangelii na 21 lipca:

Marta była bardzo zaaferowana przybyciem Jezusa do jej domu. Chciała ugościć swojego Przyjaciela najlepiej jak umiała. Jednak cała jej uwaga skupiła się na pracy. Miała nawet za złe siostrze, że jej nie pomogła. Ale Maria wolała rozmowę z Jezusem i bycie z Nim. Zobacz, która z postaw jest ci bliższa?

Zastanów się, jak jest w twoim życiu. Czy w wirze codziennych zajęć nie zapominasz o modlitwie, o wsłuchiwaniu się w to, co chce ci powiedzieć Jezus? A może jest tak, że nadmiar obowiązków pochłania cię całkowicie. Może już wpadłeś w aktywizm. Może masz za złe, że ktoś bliski nie pomaga ci, ale traci czas dla Boga.

Postawa Marty i Marii jest w każdym z nas. Chodzi o to, by któraś z nich nie zdominowała twojego życia. Sednem jest umiejętne łącznie zasłuchania Marii z działaniem Marty. Zobacz, może warto dokonać pewnej korekty w twoim życiu… Poproś Jezusa o umiejętność łączenia w swoim życiu postaw Marii i Marty, czyli kontemplacji i działania.

Źródła: modlitwawdrodze.pl