Ewangelia na 20 lipca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.07.2019 wg św. Mateusza 12, 14-21 z komentarzem:

Faryzeusze wyszli i odbyli naradę przeciw Jezusowi, w jaki sposób Go zgładzić.

Gdy się Jezus dowiedział o tym, oddalił się stamtąd. A wielu poszło za Nim i uzdrowił ich wszystkich. Lecz zabronił im surowo, żeby Go nie ujawniali. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: „Oto mój Sługa, którego wybrałem; Umiłowany mój, w którym moje serce ma upodobanie. Położę ducha mojego na Nim, a On zapowie Prawo narodom. Nie będzie się spierał ani krzyczał i nikt nie usłyszy na ulicach Jego głosu.

Trzciny zgniecionej nie złamie ani knota tlejącego nie dogasi, aż zwycięsko sąd przeprowadzi. W Jego imieniu narody nadzieję pokładać będą”.

Komentarz do Ewangelii na 20 lipca:

Czasem spotykają nas przykre konsekwencje, które wynikają z podjętych przez nas decyzji, zarówno dobrych jak i złych. Jezus musi się liczyć z niezrozumieniem, pomimo tego, że podejmuje dobre decyzje, jest przejrzysty w swoich przekonaniach i zdecydowany w działaniu. Jak przeżywasz sytuacje, w których twoje dobre decyzje przyniosły przykre dla ciebie skutki?

Uważa się, że o prawdę i dobro należy walczyć. Walka, którą prowadzi Jezus, nie jest hałaśliwa, zadziorna i narzucająca się. Jezus pokazuje, że zwycięzcami są świadkowie pokoju – którzy walczą o drugiego człowieka, a nie o własną słuszność. O co ty walczysz najczęściej? Jakimi metodami?

Jezus przynosi nadzieję wszystkim, szczególnie tym najbardziej poniżonym. Jeśli chrześcijanie chcą być znakiem nadziei, również muszą się liczyć z poniżeniem. Trudno jest się na to przygotować. Bez łaski Bożej nie jesteśmy w stanie znieść kłamstwa i niegodziwości, jakie zostaną przeciw nam wymierzone. Słuchając tekstu Ewangelii proś o łaskę, by przede wszystkim nieść światu Chrystusa i wierzyć, że cała reszta będzie dodana przez Niego. Proś Jezusa o ufność w Niego, zwłaszcza w przeciwnościach, oskarżeniach, odrzuceniu z Jego powodu. Ta ufność rodzi odwagę i pokój.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 19 lipca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.07.2019 wg św. Mateusza 12, 1-8 z komentarzem:

Pewnego razu Jezus przechodził w szabat pośród zbóż. Uczniowie Jego, odczuwając głód, zaczęli zrywać kłosy i jeść ziarna.

Gdy to ujrzeli faryzeusze, rzekli Mu: „Oto twoi uczniowie czynią to, czego nie wolno czynić w szabat”. A On im odpowiedział: „Czy nie czytaliście, co uczynił Dawid, gdy poczuł głód, on i jego towarzysze? Jak wszedł do domu Bożego i jadł chleby pokładne, których nie było wolno jeść ani jemu, ani jego towarzyszom, lecz tylko kapłanom? Albo nie czytaliście w Prawie, że w dzień szabatu kapłani naruszają w świątyni spoczynek szabatu, a są bez winy?

Oto powiadam wam: Tu jest coś większego niż świątynia. Gdybyście zrozumieli, co znaczy: «Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary», nie potępialibyście niewinnych. Albowiem Syn Człowieczy jest Panem szabatu”.

Komentarz do Ewangelii na 19 lipca:

Jezus zawsze dokładał starań, by ludzie nie stracili z oczu właściwej hierarchii wartości. Dlatego tak bardzo podkreślił prawo miłości Boga i bliźniego. Nie wszystkim to się jednak podoba, ponieważ wymaga przebudowania utartego już porządku. A porządek zawsze musi być! Dla porządku i przejrzystości należy nieco spłycić wartości tak, by łatwo je można było egzekwować i by nie budziły niczyich wątpliwości.

Jesteśmy dziś świadkami smutnej sceny. Spotykamy starszych Izraela, dla których wartości drugorzędne zajęły najważniejsze miejsce. Zabrakło kontaktu z rzeczywistością i z drugim człowiekiem. Bliźni nie jest teorią, którą można beztrosko interpretować i urabiać według własnego gustu. Bliźni to ktoś, kto woła o moją miłość. Jego wołanie musi weryfikować także moje teorie o świecie i ludziach!

Sfera wiary również domaga się kontaktu z rzeczywistością. Najlepszym punktem odniesienia jest dla niej Pismo Święte. To jest przestrzeń do weryfikacji mojej wiary. Tutaj znajduję poplątane ludzkie historie, w których działa Bóg. Tutaj spotykam również kogoś najbardziej rzeczywistego – Jezusa. Przyjrzyj się sobie i swojemu podejściu do życia. Co jest twoim priorytetem, jak oceniasz ludzi i czy pozwalasz działać Jezusowi?

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 18 lipca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.07.2019 wg św. Mateusza 11 ,28-30 z komentarzem:

Jezus przemówił tymi słowami:

„Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.

Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem słodkie jest moje jarzmo, a moje brzemię lekkie”.

Komentarz do Ewangelii na 18 lipca:

Może niesiesz długo zbyt ciężki bagaż. Może przygniata cię problem, którego nie umiesz rozwiązać. Czujesz, że to jest ponad twoje siły… Pamiętaj, że jest Ktoś, kto może i chce ci pomóc. On czeka na ciebie i zachęca, abyś do Niego przyszedł. Wystarczy się pomodlić! Wystarczy szczerze porozmawiać z Jezusem. Choć może sam nie wiesz, jak to powiedzieć, On cię zrozumie. On wysłucha nawet niejasnej prośby, bo najlepiej wie, czego nam potrzeba.

Jakie jest twoje jarzmo? To słowo jest dzisiaj rzadko używane. Ale czy czasem nie czujesz się zniewolony, spętany własnymi potrzebami? Może trudno znosisz obecność kogoś, kto cię nie lubi… Po prostu nie widzisz wyjścia. A to powoduje zniechęcenie, frustrację czy agresję.

Jezus nie opuszczał nikogo, kto był przygnieciony cierpieniem, własnym grzechem, nie widział dla siebie drogi wyjścia. On podnosił, leczył, karmił, pocieszał… Nie czynił wymówek, nie obciążał dodatkowo poczuciem winy. Bo On nas kocha i będzie kochał aż do skończenia świata… Jezus zaprasza, aby do Niego przychodzić, zwłaszcza gdy jest trudno. Podziękuj Mu, że zawsze czeka na Ciebie z pocieszeniem…

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 17 lipca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.07.2019 wg św. Mateusza 11, 25-27 z komentarzem:

W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami:

„Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie.

Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić”.

Komentarz do Ewangelii na 17 lipca:

Bóg pragnie objawiać swą miłość każdemu człowiekowi. Jest to dar, na który nikt nie może sobie zasłużyć. Tym, co nas zamyka na przyjęcie Bożego objawienia, jest pycha, poleganie tylko na sobie. A ty, na kim polegasz? Na Bogu czy na przeświadczeniu, że wiesz najlepiej, jak pokierować swoim życiem?

Być prostaczkiem, to być człowiekiem pokornym, szczerym. Być jak dziecko, które z ufnością powierza się kochającemu ojcu. Tylko człowiek pokorny, świadomy własnych słabości, wie, że wszystko zawdzięcza Bogu. Człowiek prostego serca potrafi stanąć w prawdzie przed Bogiem i samym sobą. A jaka jest twoja postawa wobec Boga?

Bóg chce objawiać Siebie każdego dnia: w swoich darach, na modlitwie, w sakramentach, przez drugiego człowieka. Jeśli twoje serce jest szczere i otwarte, to zauważysz to wszystko… Jezus będzie ci objawiał, jak dobry Bóg troszczy się o swoje dzieci. Czy modlisz się, aby być człowiekiem pokornym i otwartym na Boże działanie? Poproś Boga, abyś był wobec Niego jak dziecko o szczerym i ufnym sercu.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 16 lipca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 16.07.2019 wg św. Mateusza 11, 20-24 z komentarzem:

Jezus począł czynić wyrzuty miastom, w których dokonało się najwięcej Jego cudów, że się nie nawróciły.

„Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno w worze i w popiele by się nawróciły. Toteż powiadam wam: Tyrowi i Sydonowi lżej będzie w dzień sądu niż wam. A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do Otchłani zejdziesz.

Bo gdyby w Sodomie działy się cuda, które się w tobie dokonały, przetrwałaby aż do dnia dzisiejszego. Toteż powiadam wam: Ziemi sodomskiej lżej będzie w dzień sądu niż tobie”.

Komentarz do Ewangelii na 16 lipca:

Jezus nie zawsze jest spokojny i łagodny. Wtedy, gdy jest to konieczne, okazuje również swoje wzburzenie oraz używa mocnych i konkretnych słów. Może dzisiaj woła do ciebie podobnymi słowami: „Biada!! Biada, bo nie zauważasz mojej obecności, bo przechodzisz obojętnie, a może nawet gardzisz tym, co ci daję”?!

Bóg nieustannie obdarowuje cię swoimi darami. Próbuje ci to powiedzieć przez błękitne niebo, zieloną trawę, szepcze to w liściach na drzewach i w kolorach kwiatów. Wykrzykuje Ci to w strumieniach górskich. Przypomnij sobie momenty, w których takie proste doświadczenia dawały ci przeczucie wielkiej tajemnicy.

Bardzo wiele znaków daje nam Bóg poprzez ludzi, których spotykamy każdego dnia. W nich posyła do nas swoich proroków, posłańców, apostołów, którzy dają nam wskazówki, ostrzegają, radzą. Jak często miałeś wrażenie, że słowa innego człowieka zawierają coś więcej, że są specjalnym przesłaniem dla ciebie w konkretnym czasie i miejscu? Podziękuj Bogu za wszystkie cuda, jakie w twoim życiu uczynił: za cud życia, cud przyrody, cud rodziny i przyjaciół, cud zdrowia i zdolności…

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 15 lipca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 15.07.2019 wg św. Mateusza 10, 34-11,1 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich apostołów: „Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; «i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy». Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.

Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma.

Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tych najmniejszych, dlatego że jest uczniem, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody”. Gdy Jezus skończył dawać te wskazania dwunastu swoim uczniom, odszedł stamtąd, aby nauczać i głosić Ewangelię w ich miastach.

Komentarz do Ewangelii na 15 lipca:

Jezus przypomina uczniom proroctwo Micheasza o podziałach wewnątrz domu. Tłumaczy im, że miłość do Niego jest czymś najbardziej podstawowym. Do tego stopnia, że przewyższa naturalną dla nas miłość bliskich nam osób. Może być tak, że rodzina nie zaakceptuje twojego życia z Chrystusem. Wówczas, będąc pod presją innych, co wybierzesz jako najważniejsze? Czy twoje życie to Chrystus? Czy może raczej kariera, zdrowie, bogactwo, akceptacja przyjaciół?

Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje. Tymi słowami Jezus wyraża, jak mocno utożsamia się ze swoimi uczniami. Potwierdza to także rozmową z Szawłem, który prześladował chrześcijan. Jezus pyta go: Dlaczego MNIE prześladujesz? Kiedy żyjesz Bożą nauką, upodabniasz się do Niego, a On żyje w tobie. Czy odczuwasz tą Jego obecność i działanie w konkrecie życia? A może jeszcze nie dość radykalnie żyjesz Ewangelią?

Jeżeli odkryjesz obecność Chrystusa w swoim życiu, to jak będziesz spoglądał na życie innych? Przecież w istnieniu każdego z nich także obecny jest Bóg. Jest obecny w twoich braciach, siostrach, rodzicach, znajomych, tych, z którymi masz trudne relacje, nawet w twoich nieprzyjaciołach Jak szanujesz obecność Chrystusa w tych, których spotykasz na co dzień? Wyobraź sobie wnętrze swojego serca jako ogród bądź dużą komnatę. Gdzie w nim jest Bóg? Porozmawiaj z Nim.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 14 lipca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.07.2019 wg św. Łukasza 10, 25-37 z komentarzem:

Powstał jakiś uczony w Prawie i wystawiając Jezusa na próbę, zapytał: „Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?” Jezus mu odpowiedział: „Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz?” On rzekł: „Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego”. Jezus rzekł do niego: „Dobrze odpowiedziałeś. To czyń, a będziesz żył”. Lecz on, chcąc się usprawiedliwić, zapytał Jezusa: „A kto jest moim bliźnim?”

Jezus, nawiązując do tego, rzekł: „Pewien człowiek schodził z Jeruzalem do Jerycha i wpadł w ręce zbójców. Ci nie tylko go obdarli, lecz jeszcze rany mu zadali i zostawiwszy na pół umarłego, odeszli. Przypadkiem przechodził tą drogą pewien kapłan; zobaczył go i minął. Tak samo lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, minął. Pewien zaś Samarytanin, wędrując, przyszedł również na to miejsce. Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko: podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go. Następnego zaś dnia wyjął dwa denary, dał gospodarzowi i rzekł: «Miej o nim staranie, a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał».

Kto z tych trzech okazał się według ciebie bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców?” On odpowiedział: „Ten, który mu okazał miłosierdzie”. Jezus mu rzekł: „Idź i ty czyń podobnie!”

Komentarz do Ewangelii na 14 lipca:

W czasach Jezusa Chrystusa Samarytanin był dla Żyda jednym z największych wrogów. A w tej przypowieści okazuje mu miłość, taką realną, konkretną, prowadzącą do uzdrowienia. Opiekuje się nim jak swoim bratem, mimo że jest to wbrew zwyczajom, wbrew ludzkiej logice. Mój wróg- moim bliźnim. Czego Jezus chce mnie nauczyć? On jest cierpliwym Nauczycielem, tylko czy ja chcę się uczyć od Niego?

Może twoim największym wrogiem jesteś ty sam. Nie dopuszczasz myśli o uzdrowieniu, chcesz być samodzielny w takim złym znaczeniu: nie słuchasz i robisz po swojemu. Masz swój pomysł na to jak żyć, jak zostać uzdrowionym. Chciałbyś w pełni kontrolować to, co się w tobie i z tobą dzieje. Przed Bogiem nie musisz udawać, że jesteś silny. On wie o tobie wszystko i zawsze chce dla ciebie dobra.

Jezus codziennie troszczy się o ciebie, cały czas jest blisko i czeka aż będziesz w stanie Mu zaufać. Jeśli czujesz, że nie jesteś w stanie ufać poproś Jezusa by On sam przekonał cię do tego, że Jemu zawsze warto się powierzać. Pomyśl, co dla ciebie znaczą słowa Jezusa „Idź i ty czyń podobnie”.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 13 lipca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.07.2019 wg św. Mateusza 10, 24-33 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich apostołów: „Uczeń nie przewyższa nauczyciela ani sługa swego pana. Wystarczy, jeśli uczeń będzie jak jego nauczyciel, a sługa – jak jego pan.

Jeśli pana domu przezwali Belzebubem, to o ileż bardziej nazwą tak jego domowników. Nie bójcie się więc ich! Nie ma bowiem nic skrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. Co mówię wam w ciemności, powtarzajcie w świetle, a co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach. Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle.

Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież bez woli Ojca waszego żaden z nich nie spadnie na ziemię. U was zaś policzone są nawet wszystkie włosy na głowie. Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli. Do każdego więc, kto się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie”.

Komentarz do Ewangelii na 13 lipca:

Jezus zapowiada apostołom, że będą prześladowani. Za dobre czyny zostaną im przypisane złe intencje. Zostaną wykluczeni ze społeczności. Tak uczyniono z Mistrzem, więc o ile bardziej tak uczynią z uczniami. Zaskakujący jest jednak płynący z tego wniosek. Jezus mówi: nie bójcie się ich. Jak traktujesz opinie innych ludzi o tobie?

Przyjrzyj się rzeczywistości wokół ciebie. Dzisiejsze słowo mówi, że Bóg troszczy się nawet o ptaki na niebie. Skoro Jego uwadze nie umyka nawet kwiat na łące, który dziś jest, a jutro więdnie, to o ile bardziej Bóg przejmuje się twoim losem! Spróbuj spojrzeć na siebie Jego oczami.

Wyobraź sobie, że znajdujesz się w rękach Boga. Ten, który cię stworzył, który policzył nawet wszystkie włosy na twojej głowie, podtrzymuje cię w Swoich ramionach. Czy boisz się, że za grzech i przewinienie może cię z nich wypuścić, cofnąć Swoje słowo, którym powołał cię do życia? Czy może raczej odczuwasz zaufanie i bezpieczeństwo? Podziękuj Bogu za to, jak cudownie cię stworzył, za Jego cichą codzienną bliskość.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 12 lipca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 12.07.2019 wg św. Mateusza 10, 16-23 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich apostołów: „Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie.

Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was prowadzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić, gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was.

Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. Gdy was prześladować będą w tym mieście, uciekajcie do innego. Zaprawdę, powiadam wam: Nie zdążycie obejść miast Izraela, nim przyjdzie Syn Człowieczy”.

Komentarz do Ewangelii na 12 lipca:

„Oto Ja was posyłam jak owce między wilki”. Tak Pan Jezus rozpoczyna swoją mowę do uczniów. Nie oznacza to życia lekkiego, bez żadnych problemów i trudności – przeciwnie! Jezus w swoich słowach zapowiada uczniom, jak trudne będzie ich zmaganie. Jaką szansę na przetrwanie ma bowiem owca, która stoi wobec wilka? Jezus nie zostawia ich jednak samych.

Także my dzisiaj mamy być „roztropni jak węże” i „nieskazitelni jak gołębie”. To właśnie nam Jezus zapowiada, że będziemy w nienawiści u wszystkich. Czy podoba ci się taki scenariusz? Zastanów się, czy jesteś gotowy, aby dla Jezusa stracić dobre imię u innych ludzi. Czy dopuszczasz do siebie możliwość, aby stracić wszystko, co teraz masz, ze względu na wiarę? Jezus nie chce, abyśmy żyli w naszych zamkniętych, wygodnych przestrzeniach, ale abyśmy wychodzili i głosili Jego Zmartwychwstanie i potęgę!

Wobec trudnych słów Jezusa nie zostajemy jednak sami – zesłany będzie nam Duch Święty, który pokieruje wszystkimi słowami i będzie przemawiał przez nas. Czy zdarzyło ci się odczuć Jego działanie w trudnych chwilach? Poproś Boga, aby Duch Święty towarzyszył ci szczególnie wtedy, kiedy czujesz, że sam nie dajesz rady. Panie, spraw, abyśmy zawsze umieli ufać Twojemu głosowi i obietnicy Twojej miłości. Daj, abyśmy umieli zaufać szczególnie w trudach naszego życia.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 11 lipca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 11.07.2019 wg św. Mateusza 19, 27-29 z komentarzem:

Wtedy Piotr rzekł do Niego: „Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą, cóż więc otrzymamy?”

Jezus zaś rzekł do nich:

„Zaprawdę, powiadam wam: Przy odrodzeniu, gdy Syn Człowieczy zasiądzie na swym tronie chwały, wy, którzy poszliście za Mną, zasiądziecie również na dwunastu tronach, aby sądzić dwanaście szczepów Izraela. I każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci, siostry, ojca, matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne posiądzie na własność”.

Komentarz do Ewangelii na 11 lipca:

Zapewne nie wszyscy są powołani do tak radykalnego wyboru drogi życia. Ale wszyscy, ty też, muszą postawić sobie pytanie: co jest dla mnie ważniejsze: rzeczy, które mam, moje plany życiowe, relacje z ludźmi – czy Chrystus i Jego zaproszenie do pójścia za Nim? Co jestem gotów zostawić, żeby być bliżej Niego?

Opuścić wszystko, zerwać lub przynajmniej zmienić relacje z bliskimi, zrezygnować także z zabezpieczeń materialnych – to ma sens tylko wtedy, jeżeli pomoże iść za Chrystusem, jeżeli jest odpowiedzią na Jego zaproszenie. Nie chodzi o to, żeby zostać hipisem czy bezdomnym, ale żeby być wolnym.

Jeżeli Jezus będzie w twoim życiu najważniejszy, jeżeli relacja z Nim będzie prawdziwa i silna, to przekonasz się, że Jego plany są lepsze niż twoje, że życie ma większy sens i że otaczają cię ludzie, z którymi nawiążesz lepsze i ważniejsze relacje niż te, które miałeś. Decydując się pójść za Jezusem, nic nie tracisz, ale przeciwnie, wszystko zyskujesz. Poproś Go o siłę do całkowitego zaufania Jemu i pójścia drogą, którą dla ciebie wybrał.

Źródła: modlitwawdrodze.pl