Ewangelia na 2 października 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 2.10.2017 wg św. Mateusza 18, 1-5 z komentarzem:

Uczniowie przystąpili do Jezusa, pytając: «Kto właściwie jest największy w królestwie niebieskim?» On przywołał dziecko, postawił je przed nimi i rzekł: «Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.

Kto się więc uniży jak to dziecko, ten jest największy w królestwie niebieskim. A kto by jedno takie dziecko przyjął w imię moje, Mnie przyjmuje.

Baczcie, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych; albowiem powiadam wam: Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego, który jest w niebie.

Komentarz do Ewangelii 2 października:

Dzieci i w czasach Jezusa i obecnie są różne: miłe lub złośliwe, uparte lub pogodne, czasem urocze, a czasem nieznośne. Mają jednak jedną wspólną cechę – są bezradne, nie mogą funkcjonować bez pomocy i opieki dorosłych.

Stać się takim jak dziecko, nie znaczy stać się infantylnym, ale przyznać się do swojej słabości, ograniczeń – bo to przywołuje Moc Bożą. Jeżeli działamy tylko o własnych siłach, to niewiele zdziałamy. Jeśli pozwolimy działać Bogu w nas – mogą się wydarzyć wielkie rzeczy. Czy potrafisz zaakceptować swoją słabość, czasem bezradność jako szansę?

Dzieci obdarzają dorosłych, najpierw swoich rodziców, zaufaniem. Utrata czy ograniczenie tego zaufania do ludzi to jedna z najbardziej gorzkich „lekcji życia” na drodze do dorosłego (choć niekoniecznie jeszcze dojrzałego) życia. Bóg nigdy nas nie zawiedzie. Tylko Jemu można ufać zawsze. Jezus zachęca do innego spojrzenia na ludzi słabych, bezbronnych, potrzebujących pomocy. Utożsamia się z nimi. Mówi „kto by przyjął jedno takie dziecko w Imię Moje, Mnie przyjmuje”.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 1 października 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 1.10.2017 wg św. Mateusza 21, 28-32 z komentarzem:

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Co myślicie? Pewien człowiek miał dwóch synów. Zwrócił się do pierwszego i rzekł: „Dziecko, idź i pracuj dzisiaj w winnicy”. Ten odpowiedział: „Idę, panie!”, lecz nie poszedł.

Zwrócił się do drugiego i to samo powiedział. Ten odparł: „Nie chcę”. Później jednak opamiętał się i poszedł. Który z tych dwóch spełnił wolę ojca?» Mówią Mu: «Ten drugi». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego.

Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć».

Komentarz do Ewangelii 1 października:

Jezus opowiada, jak to Ojciec zwraca się z prośbą do Syna. Fundamentem tego fragmentu jest więź miedzy dwoma osobami. Zastanów się, jak relacja każdego z synów z ojcem wpłynęła na jego postępowanie? Jeden mówi „panie”, drugi szczerze wyraża swoje odczucia, myśli. Spójrz, kim jesteś w oczach Boga? Kim On jest dla ciebie?

W dzisiejszej Ewangelii Jezus ukazuje wstrząsający myśleniem ludzi obraz. Mówi, że skorumpowani urzędnicy i prostytutki wyprzedzają nas w drodze do nieba. Być może znasz kogoś albo słyszałeś o kimś, kto żył w strasznym grzechu, lecz nawrócił swoje serce do Pana i radykalnie za Nim poszedł. Świadectwa takich osób pociągają, wydaje się bowiem, że biegną one do nieba.

Żaden człowiek nie jest bez grzechu. Proś o łaskę żalu za popełnione zło, błędy i brak nawrócenia. Za miejsca, w których nie rozwijasz relacji z Bogiem. Żal ten pozwala na zmianę na lepsze. Prowadzi do nieba. Podziękuj Jezusowi za to spotkanie. To On jest źródłem nawrócenia. Powierz się w Jego ręce i oczekuj dzisiaj Jego przyjścia.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia 29.09.2017 na dziś z komentarzem

Ewangelia 29.09.2017 na dziś z komentarzem człowiek siedzący pod drzewem figowym jest wybitnym obrazem wśród rabinów głównego wieku, który myśli o Prawie Bożym. Jezus ujrzał Natanaela z nieba pod takim drzewem. Rozglądając się po swoim sercu, zobaczył, że jest człowiekiem błagalnym. To jest powód, dla którego zagwarantował mu oglądanie otwartego nieba w nagrodę. Czy masz swoje miejsce, by się zająć, co to przypomina?

Podobnie dzisiaj Jezus widzi nasze serca i gwarantuje nam podobną nagrodę. Otwiera drzwi raju dla osób, które błagają i wykładają Jego imię. Odkrywa uprzywilejowane wglądy królestwa i demonstruje rzeczywistość o sobie tym, którzy szukają jego jakości. Określ ile czasu poświęcasz na prośbę i myśl o Słowie Bożym?

Natanael otworzył swoje serce i zgodził się na rozmowę z Jezusem. To zgromadzenie zmieniło go i pozwoliło mu zobaczyć jeszcze bardziej tożsamość Jezusa. Od czasu do czasu, dostosujcie się do wyrażeń Ewangelii, zastanówcie się, czy istnieje pragnienie głębszego doświadczenia ze Zbawicielem w was.

Ewangelia 29.09.2017 na dziś z komentarzem

W końcu, podejdź do Jezusa za szczerość i otwartość w spotkaniu z nim. Zobacz, że Jezus zna cię podobnie, jak najprawdopodobniej jest świadomy Natanaela. Co więcej, nie tyle spotkał go raz w życiu, a teraz daje mu przypuszczenie. Jezus jest osobą, która zna ciebie, tak jak w Psalmie 139, gdzie czytamy: „Zarażacie mnie i znacie”. Jezus cię zna, ale nie winię cię. On jest osobą, która nieustannie siedzi dla ciebie.

  • Z powodu Ewangelia 29.09.2017 tego, w jaki sposób Jezus cię zna, może być twoim Królem.
  • Nie jest władcą, który szuka swoich własnych zalet bez względu na wszystko, nie jest despotą.
  • Biega, pojmując to, co dla ciebie najlepsze, znając cię.
  • Oczywiście, od czasu do czasu czujesz, że szkodzisz.
  • Czy pamiętasz takie okoliczności?

Gdybyś tylko pozwolił Jezusowi prowadzić cię, oddać się pod Jego sztandarem, doprowadzi cię do nadzwyczajnych rzeczy. W każdym razie nie chodzi o to, że staniesz się kimś znanym, zadziwiającym. Tak czy inaczej, twoje działania, niewielkie i ciche, zaczną się zmieniać w kierunku początku ciebie, a potem innych. Co dokładnie łatwo przeoczyć w szczegółach, kiedy Jezus do ciebie dzisiaj dzwoni?

Proś Jezusa, abyś mógł dostrzec to, co jest dla ciebie najlepsze w danym migawce życia, dnia. W samej Ewangelii, po prostu usłyszanej, Syn Boży oświeca was odnośnie do błogosławionych posłańców. Staraj się je sobie wyobrazić. Nie są to liczby tylko dla dzieci, ale raczej boskie istoty stworzone przez Boga.

Jezus nawiązuje do fantazji Jakuba, przedstawionej w Księdze Rodzaju, w której rozciągają się schody między ziemią a niebem, nad którymi niebiańscy pomocnicy prześlizgują się i wchodzą. W tym wpisie Jezus przedstawia się jako kojarzący ziemię z rajem. Mówimy, że prowadzi nas do Ojca. Niebiańscy pomocnicy obecni jako metody pomocy są dodatkowo na tej drodze. Jak wykorzystasz je? Czy potrzebujesz pomocy w kłopotliwych sprawach? Mogą interweniować dla Boga z tobą.

Gwarancją Syna Bożego jest widzieć otwarte niebo. Jest oznaką elegancji. Zastanów się, jaki masz wielki talent. Możesz być optymistą, ponieważ ta gwarancja jest niezmienna. Pan nie przestanie udzielać wam wsparcia podczas podróży do raju.

W rozmowach z Jezusem, tak jak towarzysze, przechadzają się obok siebie w kierunku jednego celu. Posłuchaj słów, które Jezus mówi w odniesieniu do Natanaela: „To jest prawdziwy Izraelita, w którym nie ma błędnego kierowania”. Bóg nieustannie przyjmuje człowieka z uczuciem, jako kwestię pierwszej wagi, dostrzegając w nim dobroć. Jakie mogą być pierwsze słowa Jezusa na temat niecodziennej szansy, że cię zobaczył? Cóż on by w tobie znalazł?

Natanael, w Ewangelia 29.09.2017 odpowiedzi na rzeczywistość o sobie, potwierdza pewność, że Jezus jest Synem Boga. Bóg uznaje cię całkowicie, tak jak teraz, i to jest to, co on ci daje bezgraniczną miłością. Jak możesz zaakceptować to, co Pan mówi w odniesieniu do ciebie? Co myślisz o Bożym fakcie o sobie?

Jezus gwarantuje Natanaelowi, że ujrzy znacznie więcej i zaangażuje się i zobaczy znacznie więcej. Gwarancja nieustannego życia jest najważniejszą gwarancją Boga. Idąc za Jezusem, ufamy, że pomimo upadków, ujrzymy ku końcowi czasu, jak przepadnięcie Krzyża pokonuje złośliwe. Podczas dostrajania się do treści Ewangelii, próbuj usłyszeć, co Bóg ci gwarantuje.

Podejdź do Ducha Świętego, aby poznać rzeczywistość o sobie i zdolność do jej zdobycia.

Ewangelia na 30 września 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 30.09.2017 wg św. Łukasza 9, 43B-45 z komentarzem:

Gdy wszyscy pełni byli podziwu dla wszystkich czynów Jezusa, On powiedział do swoich uczniów: «Weźcie wy sobie dobrze do serca te słowa: Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi».

Lecz oni nie rozumieli tego powiedzenia; było ono zakryte przed nimi, tak że go nie pojęli, a bali się zapytać Go o to powiedzenie.

Komentarz do Ewangelii 30 września:

Śmiało można powiedzieć, że Jezus zbliża się do szczytu popularności. W naszych czasach wszystkie gazety, portale internetowe pisałyby o Nim. Jest uwielbiany przez ludzi. Wszyscy Go podziwiają. Ale dlaczego? Bo nauczał mądrych rzeczy? Nie. Z powodu cudów, które zdziałał. Ale przy tym wszystkim nie przestaje nauczać, siać ziarno Słowa Bożego. Potrafi wykorzystać okazję i tego uczy również ciebie.

Pomimo popularności, sukcesu, Jezus nie zapomina o swojej misji. Ma nauczać, ale również zbawić ludzi. Zbawić przez cierpienie, które Go czeka. Gdy w naszym życiu bardziej odczuwamy łaskę Bożą, obecność Jezusa, nie zapominajmy o tym, że czekają nas również dni ciemne i ciężkie, ale niech ten czas wielkiej łaski będzie czasem przygotowania na kroczenie za Jezusem także w chwilach trudnych.

Nie musimy wszystkiego rozumieć. Nie musimy rozumieć, dlaczego w naszym życiu wszystko nam się udaje albo wszystko nam się wali. Uczniowie nie rozumieli tego. Ich życie legło w gruzach, gdy Jezus został ukrzyżowany, pomimo tego że On im to zapowiadał. Potrzeba było Jego zmartwychwstania oraz zesłania Ducha Świętego. To są dwie rzeczy, które w naszej wierze są potrzebne: spotkać Zmartwychwstałego i otworzyć się na Ducha Świętego.  Proś o łaskę spotkania Jezusa zmartwychwstałego i o otwartość na działanie Ducha Świętego. Niech te dwa doświadczenia będą dla ciebie światłem na drogach życia.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 29 września 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 29.09.2017 wg św. Jana 1, 47-51 z komentarzem:

Jezus ujrzał, jak Natanael podchodzi do Niego, i powiedział o nim: «Oto prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu». Powiedział do Niego Natanael: «Skąd mnie znasz?» Odrzekł mu Jezus: «Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod figowcem».

Odpowiedział Mu Natanael: «Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela!» Odparł Mu Jezus: «Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: Widziałem cię pod figowcem? Zobaczysz jeszcze więcej niż to».

Potem powiedział do niego: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących nad Syna Człowieczego».

Komentarz do Ewangelii 29 września:

W usłyszanej przed chwilą Ewangelii sam Syn Boży mówi ci o aniołach. Spróbuj je sobie wyobrazić. Nie są to postacie tylko dla dzieci, lecz stworzone przez Boga potężne duchy.

Jezus nawiązuje do snu Jakuba, opisanego w księdze Rodzaju, w którym miedzy ziemią a niebem rozpięte są schody, po których schodzą i wchodzą aniołowie. W tym fragmencie Jezus przedstawia siebie jako łączącego ziemię z niebem. Mówimy przecież, że prowadzi nas do Ojca. Na tej drodze są również obecni aniołowie jako środki pomocy. W jaki sposób z nich korzystasz? Czy prosisz o ich pomoc w trudnych sprawach? Oni mogą wstawiać się za tobą u Boga.

Obietnica Syna Bożego dotyczy zobaczenia otwartego nieba. To znak łaski. Pomyśl o dobru, które już otrzymałeś. Możesz się ucieszyć, bo ta obietnica jest niezmienna. Pan nie przestanie dawać ci łaski na drodze do nieba. Porozmawiaj z Jezusem, jak to czynią przyjaciele idący ramię w ramię ku jednemu celowi.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 28 września 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.09.2017 wg św. Łukasza 9, 7-9 z komentarzem:

Tetrarcha Herod posłyszał o wszystkich cudach zdziałanych przez Chrystusa i był zaniepokojony.

Niektórzy bowiem mówili, że Jan powstał z martwych; inni, że zjawił się Eliasz; jeszcze inni, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał. A Herod mówił: «Jana kazałem ściąć. Któż więc jest ten, o którym takie rzeczy słyszę?» I starał się Go zobaczyć.

Komentarz do Ewangelii 28 września:

Co sprawia, że człowiek wierzy? Konieczna jest łaska, ale pojawia się ona w różnych okolicznościach. Ktoś wierzy, bo został wychowany od dziecka w taki sposób. Inna osoba wierzy, bo w jej życiu wydarzyło się coś, co sprawiło, że zapragnęła wierzyć. Popatrz na swoje życie i na swoją drogę do wiary. Jak Bóg działał w twoim życiu?

Jezus przyciągał do siebie między innymi przez cuda, których dokonywał. Ludzie zaczynali o Nim słyszeć, dopytywać się o Niego. Chcieli Go poznać. W przypadku Heroda pojawił się również niepokój. Taki niepokój może mieć różne konsekwencje. Może nas zachęcić do spojrzenia na nasze życie, na Jezusa i poprzez to doprowadzić do nawrócenia. Ale także możemy odrzucać ten niepokój i przez to zamknąć się na łaskę. Warto uczyć się przyjmować różne niepokoje.

Nawet cuda i refleksja nad własnym życiem nie gwarantują, że uwierzymy. Cuda da się jakoś zracjonalizować, wytłumaczyć. Refleksję odrzucić. Co w takim razie jest nam potrzebne by uwierzyć? Łaska od Boga. I o nią warto teraz prosić i za nią dziękować, bo niewątpliwie jest ona darem. Proś Ducha Świętego o otwartość na Bożą wolę, na Boże wezwania w życiu. By przyjęcie ich z otwartym sercem zmieniało twoje życie i życie osób tobie bliskich.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 września 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.09.2017 wg św. Łukasza 9, 1-6 z komentarzem:

Jezus zwołał Dwunastu, dał im moc i władzę nad wszystkimi złymi duchami oraz władzę leczenia chorób. I wysłał ich, aby głosili królestwo Boże i uzdrawiali chorych.

Mówił do nich: «Nie bierzcie nic na drogę: ani laski, ani torby podróżnej, ani chleba, ani pieniędzy; nie miejcie też po dwie suknie. Gdy do jakiegoś domu wejdziecie, pozostańcie tam i stamtąd będziecie wychodzić. Jeśliby was gdzieś nie przyjęli, wychodząc z tego miasta, strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo przeciwko nim!»

Wyszli więc i chodzili po wsiach, głosząc Ewangelię i uzdrawiając wszędzie.

Komentarz do Ewangelii 27 września:

Jezus posyła swoich uczniów. Tym uczniem jesteś także ty i to posłanie dotyczy także ciebie. Posyła ciebie, by uzdrawiać ludzi, by uwalniać ich z mocy złego. Posyła ciebie do głoszenia Ewangelii. Co dla ciebie jest najwspanialszą rzeczą zawartą w Piśmie Świętym? Która historia najbardziej cię porusza? Którą lubisz dzielić się z innymi?

Jezus przykazał swoim uczniom, by nic nie brali w drogę. By szli i przyjmowali wszystko, co będzie im dane, ale nie zabezpieczali się na tę drogę. Tak samo ty ruszaj w drogę. Nie martw się o nic. Nie martw się o to, czy masz jakieś kursy, które mają ci pomóc w przemawianiu, głoszeniu Ewangelii. Idź i głoś to, co zostało przez ciebie doświadczone, głoś tę żywą wiarę, która w tobie jest, a która zrodziła się ze spotkania z Jezusem. Nic więcej nie trzeba.

Uczniowie ruszyli, by głosić Ewangelię po wsiach, a nie w świątyniach czy synagogach. Tak samo i ty idź do miejsc codziennych. Głoś Słowo Boże tym osobom, które mijasz w szkole, pracy… To do nich posyła cię Jezus, byś te osoby uzdrawiał i pociągał do wiary. Proś Ducha Świętego o odwagę w głoszeniu Ewangelii oraz o łaskę autentycznego życia wiarą, by twoje czyny pokrywały się ze słowami.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 26 września 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.09.2017 wg św. Łukasza 8, 19-21 z komentarzem:

Przyszli do Jezusa Jego Matka i bracia, lecz nie mogli dostać się do Niego z powodu tłumu.

Oznajmiono Mu: «Twoja Matka i bracia stoją na dworze i chcą się widzieć z Tobą».

Lecz On im odpowiedział: «Moją matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je».

Komentarz do Ewangelii 26 września:

Nie jest łatwo przyjść i spotkać się z Jezusem. Doświadczyła tego Maryja i Jego krewni. Ale doświadcza tego każdy z nas choć z różnych powodów. Pierwszym pytaniem, jakie możesz sobie postawić, jest – dlaczego chcesz się spotkać z Chrystusem? Dlaczego do Niego idziesz? Czy jest w tobie wielkie pragnienie usłyszenia Jego słów?

W tym fragmencie Ewangelii widzimy prosty przepis na spotkanie z Jezusem. Należy słuchać Jego słów. Ale co to znaczy? Jak mamy słuchać? Pan Jezus przemawiał do wielu grup ludzi. Słuchano Go z różnym nastawieniem. Faryzeusze szukali sposobności, by pochwycić na słowie. Maryja słuchała Jezusa i zachowywała Jego słowa. Inni słuchali, oczekując na jakiś cud. Grzesznicy słuchali, bo pragnęli miłosierdzia… Spróbuj zobaczyć, jak ty słuchasz słów Jezusa, które kieruje do ciebie poprzez Pismo, poprzez innych ludzi…

Ci, którzy prawdziwie słuchają słów Jezusa, są Jego braćmi i siostrami, a na rodzeństwo powinniśmy móc liczyć. Czy zdajesz sobie sprawę, że słowa Jezusa nie są tylko słowami, które mamy usłyszeć, które mają ładnie brzmieć? One również czegoś od nas wymagają. Jezus wzywa nas do wspólnego kroczenia z Nim. Trzeba Mu tylko zaufać.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 września 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.09.2017 wg św. Łukasza 8, 16-18 z komentarzem:

Jezus powiedział do tłumów: «Nikt nie zapala lampy i nie przykrywa jej garncem ani nie stawia pod łóżkiem; lecz umieszcza na świeczniku, aby widzieli światło ci, którzy wchodzą.

Nie ma bowiem nic skrytego, co by nie miało być ujawnione, ani nic tajemnego, co by nie było poznane i na jaw nie wyszło. Uważajcie więc, jak słuchacie.

Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, temu zabiorą nawet to, co mu się wydaje, że ma».

Komentarz do Ewangelii 25 września:

Lampa może spełniać swoją rolę tylko, gdy jest właściwie usytuowana. W przeciwnym razie staje się nieużyteczna. Jej światło ma być dostrzegalne dla człowieka, aby rozjaśniało ciemności, w których się on znajdzie. Ludzkie ciemności ma moc rozjaśnić jedynie Chrystus, bo On wybawia z grzechu. Zastanów się przez chwilę, gdzie On – źródło prawdziwego światła, stoi w twoim życiu?

Wszystkie ciemności są przez nas ludzi często skrywane. Chowamy je, niczym największe tajemnice. Wiemy, że są, a jednocześnie nie chcemy, aby się cokolwiek z nich ujawniło. Często doświadczamy rozdwojenia, bo będąc miłośnikami światła, boimy się je wpuścić do naszego mroku. Tymczasem Chrystus zapewnia, że nie ma takiej ciemności, do której nie mógłby On wejść, która by Go przestraszyła.

Bóg jest naszym Stwórcą i zna nas najlepiej, takich jakimi jesteśmy, z naszymi ciemnościami. Jednak często w tej Jego wszechwiedzy widzimy jedynie jakiś rodzaj wścibskości, jakąś chęć kontrolowania nas. Czy jest tak naprawdę? Przecież Ojciec zna swoje dzieci, po to, żeby im pomagać, a nie szkodzić! Ciemności życia zawsze będą. Jednak im bliżej Światła, tym bardziej one bledną i więcej w nich Boga. Wykonaj gest zaufania i zaproś Pana do swoich grzechów. Tak niewiele, a może zmienić tak wiele.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 września 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.09.2017 wg św. Mateusza 20, 1-16a z komentarzem:

Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: „Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy.

Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: „Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam”. Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił. Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: „Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?” Odpowiedzieli mu: „Bo nas nikt nie najął”. Rzekł im: „Idźcie i wy do winnicy”. A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: „Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych”.

Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze. Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: „Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzy znosiliśmy ciężar dnia i spiekotę”. Na to odrzekł jednemu z nich: „Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czy nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje i odejdź. Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?” Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi».

Komentarz do Ewangelii 24 września:

W naszej relacji z Bogiem zawsze On jest pierwszy. W Jego imię zostaliśmy ochrzczeni. On daje się nam poznać jako miłujący Ojciec, jako ten, który nie oszczędził swojego Syna i wydał Go za nas na śmierć. Bóg jest dawcą, my jesteśmy szczęściarzami, bo wezwał nas do bycia obdarowanymi Jego wezwaniem – pójścia do winnicy Pańskiej. Przyjąłeś już Jego zaproszenie?

Możliwe, że bez względu na to, jak wygląda twoje życie duchowe, czy jest ono bogate, czy czujesz, że może kuleje, dzisiaj, na tej modlitwie, możesz mieć wrażenie, że cały czas czekasz na wezwanie do pójścia do winnicy. Cały czas stoisz na rynku, aż przyjdzie gospodarz i cię najmie. Posłuchaj Jego słów: „Idź do mojej winnicy!”. Pan zaprasza cię do siebie.

Bóg jest dobry. Na wszystkich, którzy pójdą za Nim, pójdą pracować do Jego winnicy, czeka z tą samą zapłatą. Jego miłość jest dla wszystkich, dla tych ,co uchodzą teraz za pierwszych i tak samo dla tych, co wydają się być ostatnimi w drodze do Jego Królestwa. Dla Boga nigdy nie jest za późno, zawsze możemy się zwrócić do Niego, bo On zawsze czeka. Nie pozwól Bogu czekać na siebie całe życie. Jak mówi Paweł Apostoł: „Oto teraz czas upragniony, oto teraz dzień zbawienia”.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl