Ewangelia na 23 października 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.10.2022 wg św. Łukasza 18, 9-14 z komentarzem:

Jezus opowiedział niektórym, co dufni byli w siebie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili, tę przypowieść:

„Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz, a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: „Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie: zdziercy, niesprawiedliwi, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam”.

A celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi, mówiąc: „Boże, miej litość dla mnie, grzesznika!” Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony”.

Komentarz do Ewangelii na 23 października

Pomimo tego, że faryzeusz rozpoczyna swoją modlitwę od podziękowania Bogu, to ciągle jest skupiony wyłącznie na sobie. Przyszedł do świątyni, aby pochwalić się przed Bogiem własną sprawiedliwością. Czuje się usprawiedliwiony przez dawanie dziesięciny i poszczenie. Uważa, że to upoważnia go by gardzić innymi. Jezus nie piętnuje wykonywania pobożnych praktyk, lecz płytkość modlitwy faryzeusza. Płytkość ta polega na hołdowaniu swojemu egoizmowi oraz pogardzie wobec innych.

Modlący się celnik zdaje sobie sprawę z tego, że jest grzesznikiem. Nie wiadomo, czy jego grzechy polegały również na nadużyciach w pobieraniu podatków. Wiadomo tylko, że ma poczucie własnej grzeszności i przychodzi do świątyni prosić Boga o litość. Jest świadomy swoich win, nie potrafi „popatrzyć Bogu w oczy”. Teraz pobądź razem z celnikiem. Spróbuj wczuć się w jego postawę wobec Boga.

Faryzeusz wraca do domu taki sam jak przyszedł. Nic w nim się nie zmieniło. Po raz kolejny potwierdził sobie swoją wyższość wobec innych. Grzeszny w oczach faryzeusza celnik odchodzi stając się „innym człowiekiem”. To Bóg usprawiedliwił go przez postawę skruszonego serca. Przyjrzyj się swojej postawie modlitewnej. Czy stajesz przed Bogiem ze skruszonym sercem i świadomością własnej grzeszności? Na koniec tej modlitwy w ciszy serca powtarzaj: „Panie, Jezu Chryste, Synu Boga Żywego, zmiłuj się nade mną grzesznikiem”.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 16 października 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 16.10.2022 wg św. Łukasza 11, 42-46 z komentarzem:

Jezus opowiedział swoim uczniom przypowieść o tym, że zawsze powinni się modlić i nie ustawać:

„W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi. W tym samym mieście żyła wdowa, która przychodziła do niego z prośbą: „Obroń mnie przed moim przeciwnikiem!” Przez pewien czas nie chciał; lecz potem rzekł do siebie: „Chociaż Boga się nie boję ani z ludźmi się nie liczę, to jednak, ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę, żeby nie nachodziła mnie bez końca i nie zadręczała mnie”„.

I Pan dodał: „Słuchajcie, co mówi ten niesprawiedliwy sędzia. A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie? Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę. Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?”

Komentarz do Ewangelii na 16 października

Jezus, opowiadając przypowieść, chciał zachęcić uczniów do modlitwy prośby. W przypowieści to kobieta prosi mężczyznę o pomoc. Jednak w życiu w kwestii przyznawania się do swoich słabości płeć nie ma znaczenia. Wszyscy mamy z tym problem. Każdy proszący boi się, iż druga strona uzna ją za kogoś mniej wartościowego, bo nie potrafi sobie z czymś poradzić. Kiedy ostatni raz poprosiłeś kogoś o pomoc?

Proszeniu zawsze towarzyszy ryzyko odmowy. Może się wówczas pojawić lęk przed odrzuceniem. To czysto ludzki lęk. Jezus pokazuje, że z Nim nie ma się czego bać czy wstydzić. Możesz poprosić o wszystko, gdzie „ty sam” już nie wystarczasz. Gdzie jest twoje wstydliwe miejsce, do którego obawiasz się wpuścić nawet Jezusa?

Kobieta z przypowieści wielokrotnie doświadczyła odmowy ze strony sędziego. Nie zraziło jej to. Ktoś mógłby powiedzieć, że jej działanie jest naiwne, nierozsądne czy nawet infantylne. Ona jednak się nie zraża, bo doskonale zdaje sobie sprawę, że w pojedynkę nic nie zdziała! Nie bój się zatem prosić Jezusa o pomoc we „wstydliwej” sprawie! Na koniec tej modlitwy powierz Maryi swoje troski. Ona jak nikt inny je zrozumie i powierzy je Bogu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 9 października 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 09.10.2022 wg św. Łukasza 17, 11-19 z komentarzem:

Zdarzyło się, że Jezus, zmierzając do Jeruzalem, przechodził przez pogranicze Samarii i Galilei.

Gdy wchodzili do pewnej wsi, wyszło naprzeciw Niego dziesięciu trędowatych. Zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: „Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami!” Na ten widok rzekł do nich: „Idźcie, pokażcie się kapłanom!” A gdy szli, zostali oczyszczeni. Wtedy jeden z nich, widząc, że jest uzdrowiony, wrócił, chwaląc Boga donośnym głosem, padł na twarz u Jego nóg i dziękował Mu. A był to Samarytanin.

Jezus zaś rzekł: „Czyż nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu? Czy się nie znalazł nikt, kto by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec?” Do niego zaś rzekł: „Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła”.

Komentarz do Ewangelii na 9 października

Brak wdzięczności jest wielkim przewinieniem. Bóg jest dawcą życia i wszelkiej łaski. Wszystko, co mamy, pochodzi od Niego. Jest Jego darem. A jednak na dziesięciu ludzi wołających o uzdrowienie swoich ciał pokrytych trądem tylko jeden zdobył się na wdzięczność wobec Boga. Jak ty byś się zachował, gdyby dziś Jezus uzdrowił cię z tego, co ci dolega?

Nieokazywanie wdzięczności jest niebezpieczne dla życia duchowego. Z taką postawą możesz tworzyć sobie iluzję samowystarczalności. Uważać, że jesteś panem samego siebie. Nie liczyć się z Bogiem, a w trudnych chwilach skazywać się na samotność. Jak dzisiaj chciałbyś okazać swoją wdzięczność Bogu?

Niewdzięczność wielokrotnie zasmucała Jezusa. Nie wrócili do Niego ci, po których się tego najbardziej spodziewał. Dziewięciu Żydów odeszło obojętnych na otrzymaną łaskę. Przyszedł za to Samarytanin – obcy, pierwszy spośród uzdrowionych, który powinien czuć wobec Jezusa uprzedzenie. Przyjrzyj się jeszcze raz jego postawie – potrafił zawołać o pomoc, gdy cierpiał, i potrafił także podziękować, gdy został uzdrowiony. Do czego cię zachęca taka postawa uzdrowionego? Jezus pochwalił uzdrowionego. Poproś Pana, byś umiał okazać Bogu wdzięczność za wszelkie łaski, jakich doświadczasz.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 2 października 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 02.10.2022 wg św. Łukasza 17, 5-10 z komentarzem:

Apostołowie prosili Pana: «Przymnóż nam wiary».

Pan rzekł: «Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: „Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze”, a byłaby wam posłuszna. Kto z was, mając sługę, który orze lub pasie, powie mu, gdy on wróci z pola: Pójdź i siądź do stołu? Czy nie powie mu raczej: Przygotuj mi wieczerzę, przepasz się i usługuj mi, aż zjem i napiję się, a potem ty będziesz jadł i pił? Czy dziękuje słudze za to, że wykonał to, co mu polecono?

Tak mówcie i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono: Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać».

Komentarz do Ewangelii na 2 października

Wiara jest jak krucha roślinka. Potrzebuje nieustannej troski, żyznej gleby, słońca, wody, minerałów… Wciąż więc musimy prosić, by Pan umocnił, pogłębił i rozszerzył naszą wiarę. Ale nawet niewielka w naszym odczuciu wiara, ma wielką moc, gdy jest przeżywana w duchu służby innym.

Być może dobrze, że wiara jest krucha. Wiara, która staje się pewnością nieraz stawała się brutalna, destrukcyjna, prowadziła do pychy i przemocy. Taka wiara odmawia służenia. Taka wiara rodzi pokusę, by jej moc wykorzystać do realizacji własnych celów. A w jaki sposób ty wierzysz? Czy twoja wiara jest służbą? A może służy ona tylko tobie?

Świadomość tego, że nasza wiara jest krucha pozwala nam z pokorą służyć Bogu i ludziom, powstrzymuje przed narzucaniem wiary siłą. To sprawia, że zawsze musimy polecać Bogu siebie i owoce naszej pracy. Proś Pana, by twoja wiara wyrażała się w służbie, a twoje służenie stawało się dzięki wierze coraz bardziej bezinteresowne.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 września 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.09.2022 wg św. Łukasza 16, 19-31 z komentarzem:

Jezus powiedział do faryzeuszów: „Żył pewien człowiek bogaty, który ubierał się w purpurę i bisior i dzień w dzień ucztował wystawnie. U bramy jego pałacu leżał żebrak pokryty wrzodami, imieniem Łazarz. Pragnął on nasycić się odpadkami ze stołu bogacza. A także psy przychodziły i lizały jego wrzody. Umarł żebrak i aniołowie zanieśli go na łono Abrahama. Umarł także bogacz i został pogrzebany. Gdy cierpiąc męki w Otchłani, podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. I zawołał: «Ojcze Abrahamie, ulituj się nade mną i przyślij Łazarza, aby koniec swego palca umoczył w wodzie i ochłodził mój język, bo strasznie cierpię w tym płomieniu».

Lecz Abraham odrzekł: «Wspomnij, synu, że za życia otrzymałeś swoje dobra, a Łazarz w podobny sposób – niedolę; teraz on tu doznaje pociechy, a ty męki cierpisz. A ponadto między nami a wami zionie ogromna przepaść, tak że nikt, choćby chciał, stąd do was przejść nie może ani stamtąd nie przedostają się do nas». Tamten rzekł: «Proszę cię więc, ojcze, poślij go do domu mojego ojca. Mam bowiem pięciu braci: niech ich ostrzeże, żeby i oni nie przyszli na to miejsce męki».

Lecz Abraham odparł: «Mają Mojżesza i Proroków, niechże ich słuchają!» «Nie, ojcze Abrahamie – odrzekł tamten – lecz gdyby ktoś z umarłych poszedł do nich, to się nawrócą». Odpowiedział mu: «Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby ktoś z umarłych powstał, nie uwierzą»”.

Komentarz do Ewangelii na 25 września

Dzisiejsza Ewangelia w sposób wyraźny mówi o potrzebie zauważania ubogich. Zastanów się, jakie myśli i uczucia budzą się w tobie na widok osoby proszącej o pieniądze czy jedzenie? Czy widzisz w sobie spontaniczną chęć pomocy?

Uczynki miłosierdzia wyrażają istotę chrześcijaństwa. Są odzwierciedleniem tej miłości, jaką każdego dnia obdarza cię Bóg. Jeżeli chcesz się do Niego upodobnić, musisz widzieć potrzeby innych ludzi i starać się im w możliwy sobie sposób zaradzić. Uczynków miłosierdzia powinno być w twoim życiu jak najwięcej, a przynajmniej jeden dziennie.

Pan Jezus powiedział kiedyś świętej Siostrze Faustynie, że Jego miłosierdzie powinna odzwierciedlać w sobie każda dusza (Dz. 1148), a więc także ty jesteś wezwany do miłosierdzia. Tekst Ewangelii niech stanie się dla ciebie inspiracją, by częściej zauważać ubogich wokół siebie. Proś dziś Jezusa, by udzielał ci łaski Jego Ducha, abyś zawsze widział Go w ubogich i potrzebujących.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 18 września 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.09.2022 wg św. Łukasza 16, 1-13 z komentarzem:

Jezus powiedział do uczniów: „Pewien bogaty człowiek miał rządcę, którego oskarżono przed nim, że trwoni jego majątek. Przywołał więc go do siebie i rzekł mu: «Cóż to słyszę o tobie? Zdaj sprawę z twego zarządzania, bo już nie będziesz mógł zarządzać». Na to rządca rzekł sam do siebie: «Co ja pocznę, skoro mój pan odbiera mi zarządzanie? Kopać nie mogę, żebrać się wstydzę. Wiem już, co uczynię, żeby mnie ludzie przyjęli do swoich domów, gdy będę odsunięty od zarządzania».

Przywołał więc do siebie każdego z dłużników swego pana i zapytał pierwszego: «Ile jesteś winien mojemu panu?» Ten odpowiedział: «Sto beczek oliwy». On mu rzekł: «Weź swoje zobowiązanie, siadaj prędko i napisz: pięćdziesiąt». Następnie pytał drugiego: «A ty ile jesteś winien?» Ten odrzekł: «Sto korców pszenicy». Mówi mu: «Weź swoje zobowiązanie i napisz: osiemdziesiąt». Pan pochwalił nieuczciwego rządcę, że roztropnie postąpił. Bo synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z podobnymi sobie ludźmi niż synowie światłości.

Ja też wam powiadam: Pozyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną, aby gdy wszystko się skończy, przyjęto was do wiecznych przybytków. Kto w bardzo małej sprawie jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w bardzo małej sprawie jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie. Jeśli więc w zarządzaniu niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, to kto wam prawdziwe dobro powierzy? Jeśli w zarządzaniu cudzym dobrem nie okazaliście się wierni, to któż wam da wasze? Żaden sługa nie może dwom panom służyć. Gdyż albo jednego będzie nienawidził, a drugiego miłował; albo z tamtym będzie trzymał, a tym wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie!”

Komentarz do Ewangelii na 18 września

W Palestynie istniał niegdyś zwyczaj, zgodnie z którym zarządca dobrami pana mógł udzielać z jego własności, by dać komuś pożyczkę. A że nie był za to opłacany, sam się nagradzał, zawyżając na rachunku kwotę zaległości. Traktował różnicę jako swoją zapłatę. Była to forma lichwy. Obniżając kwotę pożyczki wszystkim dłużnikom, rządca rezygnuje w rzeczywistości z „marży”, którą wcześniej narzucił. Jakich emocji doświadczasz na myśl, że rządca został pochwalony przez pana?

Umiłowanie rządcy do wzbogacania się i nieuczciwe czyny doprowadziły go do kryzysu życiowego i groźby utraty stanowiska. Pan z przypowieści stawia granice i skłania rządcę do refleksji nad swoim działaniem. Jednocześnie nie pomija dobra, które jest w rządcy – chwali jego spryt. Czasem i my wybieramy sposoby działania, które nie służą życiu. Bóg jednak motywuje nas w rozwoju ku dobru. Jak reagujesz, gdy doświadczasz własnych błędów?

Jezus, który jest wzorem wolności, zwraca uwagę, że nie jesteśmy w stanie wierzyć zarazem w Boga i pieniądze. Jeśli pozwalamy Bogu na bycie oparciem naszego życia, unikamy lokowania swojej ufności w pieniądzach, sukcesach i innych dobrach ziemskich. Współpracując z Bogiem, unikamy uzależnienia od dóbr. Możemy inaczej ich używać, by służyły relacjom. Mamy wszak wpływ na to, co z nimi robimy. Słuchając Ewangelii, zwróć uwagę na miłość, którą kieruje do ciebie Jezus. Opowiedz Jezusowi o tym, co było dla ciebie ważne w tej modlitwie. Możesz porozmawiać z Nim o Jego panowaniu w twoim życiu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 11 września 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 11.09.2022 wg św. Łukasza 15, 1-32 z komentarzem:

W owym czasie przybliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie, mówiąc: „Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi”.
Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: „Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: «Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła». Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia. Albo jeśli jakaś kobieta, mając dziesięć drachm, zgubi jedną drachmę, czyż nie zapala światła, nie wymiata domu i nie szuka starannie, aż ją znajdzie? A znalazłszy ją, sprasza przyjaciółki i sąsiadki i mówi: «Cieszcie się ze mną, bo znalazłam drachmę, którą zgubiłam». Tak samo, powiadam wam, radość nastaje wśród aniołów Bożych z powodu jednego grzesznika, który się nawraca”. Powiedział też: „Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: «Ojcze, daj mi część własności, która na mnie przypada». Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swoją własność, żyjąc rozrzutnie. A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie, i on sam zaczął cierpieć niedostatek.

Poszedł i przystał na służbę do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola, żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał. Wtedy zastanowił się i rzekł: «Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu przymieram głodem. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Niebu i względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mnie choćby jednym z twoich najemników». Zabrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: «Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Niebu i wobec ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem». Lecz ojciec powiedział do swoich sług: «Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi! Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i weselić się, ponieważ ten syn mój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się». I zaczęli się weselić.

Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to ma znaczyć. Ten mu rzekł: «Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego». Rozgniewał się na to i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. Lecz on odpowiedział ojcu: «Oto tyle lat ci służę i nie przekroczyłem nigdy twojego nakazu; ale mnie nigdy nie dałeś koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę». Lecz on mu odpowiedział: «Moje dziecko, ty zawsze jesteś ze mną i wszystko, co moje, do ciebie należy. A trzeba było weselić się i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się»”.

Komentarz do Ewangelii na 11 września

Dzieci różnią się od siebie. Mają odmienne temperamenty, zainteresowania, marzenia. Tak jest i w tym przypadku. Ojciec ma dwóch dorosłych synów. Każdy z nich ma inny pomysł na życie. Starszy zostaje przy ojcu, na gospodarstwie. Młodszy wyrusza w świat. A ty zostałbyś czy wyruszył?

Obaj synowie podjęli decyzje i ponoszą ich konsekwencje. Starszy prowadzi stabilne, bezpieczne życie w rodzinnym domu. Młodszy imprezuje, trwoniąc pieniądze, a później doświadcza upokarzającej biedy, docierając do granicy śmierci. I wtedy okazuje się, że co prawda stracił wszystkie pieniądze, ale nie stracił pamięci. Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego młodszy syn wrócił do swojego ojca? Mógł przecież szukać innego rozwiązania.

Doświadczenie miłości i pamięć o nim może uratować życie. Młodszy syn najwyraźniej miał takie doświadczenie i o nim pamiętał. Wracał do ojca, który na niego czekał. Do ojca, który nigdy nie nazwał go synem marnotrawnym. Nie nazwał go tak, bo nigdy tak o nim nie myślał. Zastanów się, czy ty masz doświadczenie takiej miłości? Doświadczenie miłości Boga, który na ciebie czeka. Jesteś pewny, że masz do kogo wracać? Na koniec porozmawiaj z Jezusem o tym, co poruszyło cię na tej modlitwie. O doświadczeniu miłości, o bolesnym doświadczeniu jej braku, o pamięci. Z Jezusem możesz porozmawiać o wszystkim.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 4 września 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 4.09.2022 wg św. Łukasza 14, 25-33 z komentarzem:

Wielkie tłumy szły z Jezusem. On odwrócił się i rzekł do nich: „Jeśli ktoś przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem. Kto nie dźwiga swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem. Bo któż z was, chcąc zbudować wieżę, nie usiądzie wpierw i nie oblicza wydatków, czy ma na wykończenie?

Inaczej, gdyby położył fundament, a nie zdołałby wykończyć, wszyscy, patrząc na to, zaczęliby drwić z niego: «Ten człowiek zaczął budować, a nie zdołał wykończyć». Albo jaki król, mając wyruszyć, aby stoczyć bitwę z drugim królem, nie usiądzie wpierw i nie rozważy, czy w dziesięć tysięcy ludzi może stawić czoło temu, który z dwudziestu tysiącami nadciąga przeciw niemu?

Jeśli nie, wyprawia poselstwo, gdy tamten jest jeszcze daleko, i prosi o warunki pokoju. Tak więc nikt z was, jeśli nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem”.

Komentarz do Ewangelii na 4 września

Dla Izraelitów w czasach Jezusa mieć kogoś w nienawiści oznaczało tyle, co kochać mniej. W tym wypadku kochać mniej niż Jezusa, za którym chce się iść. W życiu ucznia więź z Bogiem ma być najważniejsza. Chodzi o wyzwolenie się z przywiązań do ludzi i rzeczy, aby osiągnąć duchową, wewnętrzną wolność. Tak by nikt i nic nie przesłaniało Boga. Jakie przywiązania widzisz dziś w swoim życiu? Co trudno ci oddać?

Być uczniem Jezusa, to wyjść z tłumu i zrobić kolejny krok, podjąć decyzję, przewartościować swoje życie. Wymaga to wyrzeczenia się wszystkiego. Ma to być właśnie wyrzeczenie, a nie jedynie rezygnacja, zrzeczenie lub porzucenie czegoś. Wiąże się to z niesieniem swojego krzyża razem z Jezusem. Przypomnij sobie te momenty, w których czujesz, że Jezus jest dla ciebie najważniejszy. Co jesteś w stanie dla Niego zrobić, co zostawić? Jak się wtedy czujesz? Każdego dnia Jezus kieruje wezwanie do ciebie. Jak dzisiaj na nie odpowiesz?

Ucznia Jezusa ma też cechować roztropność i umiejętność rozeznawania, by mierzyć siły na zamiary i nie porywać się na to, co przerasta twoje siły. Uczestniczysz w duchowej walce, dlatego trzeba wiedzieć, jak postępować, aby zwyciężać. Na ile masz świadomość swoich duchowych sił?

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 28 sierpnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.08.2022 wg św. Łukasza 14, 1. 7-14 z komentarzem:

Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili. Potem opowiedział zaproszonym przypowieść, gdy zauważył, jak sobie pierwsze miejsca wybierali. Tak mówił do nich: „Jeśli cię ktoś zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca, by przypadkiem ktoś znamienitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego. Wówczas przyjdzie ten, kto was obu zaprosił, i powie ci: „Ustąp temu miejsca”, a wtedy musiałbyś ze wstydem zająć ostatnie miejsce.

Lecz gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu. A gdy przyjdzie ten, który cię zaprosił, powie ci: „Przyjacielu, przesiądź się wyżej”. I spotka cię zaszczyt wobec wszystkich współbiesiadników. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony”.

Do tego zaś, który Go zaprosił, mówił także: „Gdy wydajesz obiad albo wieczerzę, nie zapraszaj swoich przyjaciół ani braci, ani krewnych, ani zamożnych sąsiadów, aby cię i oni nawzajem nie zaprosili, i miałbyś odpłatę. Lecz kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych. A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym tobie się odwdzięczyć; odpłatę bowiem otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych”.

Komentarz do Ewangelii na 28 sierpnia

Jezus reaguje, gdy widzi, że uczestnicy posiłku wybierają sobie pierwsze miejsca. W codziennych sytuacjach spontaniczny wybór miejsca zdradza wiele o człowieku. Ujawnia pewność siebie albo zakłopotanie, troskę o innych albo o siebie, chęć przewodzenia albo wycofanie. Jakie miejsca zazwyczaj wybierasz? Co mówią o tobie te wybory?

„Gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu”. Szczęście wymaga umiejętności ograniczenia niektórych potrzeb, które nas ogłuszają. Wtedy możemy zobaczyć, że „mniej to więcej”, i docenić to, co otrzymaliśmy. Jakich swoich potrzeb nie musisz spełnić, chociaż możesz?

„Przyjacielu, przesiądź się wyżej”. Całe stworzenie jest przedmiotem czułości Ojca, który wyznacza mu miejsce w świecie. Słuchając przypowieści jeszcze raz, zastanów się, do jakiego miejsca zaprasza cię Bóg w najbliższych godzinach? Na zakończenie przypatrz się jeszcze raz miejscu, w którym się znajdujesz. Spójrz też na to, do którego za chwilę się udasz. Podziękuj Panu za te miejsca, w których cię postawił, i za te, do których jeszcze cię zaprosi.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 21 sierpnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.08.2022 wg św. Łukasza 13, 22-30 z komentarzem:

Jezus przemierzał miasta i wsie, nauczając i odbywając swą podróż do Jerozolimy. Raz ktoś Go zapytał: „Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni?” On rzekł do nich: „Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie zdołają. Skoro Pan domu wstanie i drzwi zamknie, wówczas, stojąc na dworze, zaczniecie kołatać do drzwi i wołać: „Panie, otwórz nam!”, lecz On wam odpowie: „Nie wiem, skąd jesteście”.

Wtedy zaczniecie mówić: „Przecież jadaliśmy i piliśmy z Tobą, i na ulicach naszych nauczałeś”. Lecz On rzecze: „Powiadam wam, nie wiem, skąd jesteście. Odstąpcie ode Mnie wszyscy, którzy dopuszczacie się niesprawiedliwości!” Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów, gdy ujrzycie Abrahama, Izaaka i Jakuba, i wszystkich proroków w królestwie Bożym, a siebie samych precz wyrzuconych.

Przyjdą ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym. Tak oto są ostatni, którzy będą pierwszymi, i są pierwsi, którzy będą ostatnimi”.

Komentarz do Ewangelii na 21 sierpnia

Mało optymistyczny jest ten fragment Ewangelii. W Królestwie Niebieskim nie znajdzie się miejsce dla tych, którzy tylko słuchali nauk Jezusa i jadali z Nim. To nie wystarczy. Ale to jest pierwszy krok, na którym nie można poprzestać. Trzeba zacząć od słuchania słów Jezusa, bo inaczej nie będziemy wiedzieć, co mamy czynić.

„Odstąpcie ode mnie, którzy dopuszczacie się nieprawości”. Nie wystarczy słuchać słów Boga, należy jeszcze odrzucać zło. Ale często jest to bardzo trudne. Zobacz, gdzie w twoim życiu Zły miesza najbardziej i proś Jezusa, by pomógł ci przezwyciężyć jego działanie.

Do Królestwa Bożego będą się schodzić ludzie. Czyli to wszystko nie jest niewykonalne – słuchanie Słowa Bożego, sprawiedliwie życie. Jeżeli tak będziesz żył, swoim życiem pociągniesz również innych, staniesz się świadkiem. A w Kościele obecnych czasów potrzeba świadków. Nie tylko takich, którzy będą słuchać słów Jezusa i powtarzać je innym, ale przede wszystkim świadków, którzy pokażą, że tymi słowami trzeba żyć. Zapytaj Jezusa, jak twoje słuchanie Jego słów owocuje w życiu. Na ile słuchasz, a na ile słyszysz Jego Słowa? Ile z tego do ciebie dociera?

Źródło: modlitwawdrodze.pl