Ewangelia na 14 sierpnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.08.2022 wg św. Łukasza 12, 49-53 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów:

„Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę, ażeby już zapłonął. Chrzest mam przyjąć, i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie.

Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie podzielonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej”.

Komentarz do Ewangelii na 14 sierpnia

Jezus nie był rewolucjonistą politycznym, ani społecznym. Ogień chciał rozpalić nie na ulicach, lecz w ludzkich sercach. Droga Jezusa to zmieniać świat poprzez rewolucję we wnętrzu człowieka. Nie pragnie też kłótni w rodzinie, ale tego, abyśmy byli konsekwentni w wyznawaniu naszej wiary, nawet jeśli może nas to kosztować straty w relacjach z bliskimi nam ludźmi. W jaki sposób twoje czyny i słowa świadczą o tym, że jesteś córką lub synem Boga-Miłości?

Bezkompromisowe pójście za Jezusem wzbudza u części ludzi najpierw niezrozumienie, potem zdziwienie, niechęć, złość, nienawiść i w końcu prześladowania. Kościół ugrzeczniony, unikający spraw kontrowersyjnych, to Kościół, którego Jezus wyprze się przed swoim Ojcem. Radykalizm w kwestiach, w których nietrudno być radykalnym i wystarczy kopiować innych, to nie ogień, który Jezus chce rozpalić, tylko jałowy popiół tego świata. Jaki stosunek masz do swoich autentycznych poglądów i potrzeb, gdy są odrzucane lub niechętnie przyjmowane?

Nieść swój krzyż w świecie, który programowo odrzuca każde cierpienie i uczy je przerzucać na innych. Kochać nieprzyjaciół, gdy świat uczy, że wygrywa silniejszy i sprytniejszy. To jest właśnie ogień Ewangelii, który wzbudza złość świata. Kiedy odtrącają nas za to, że chcemy żyć i mówić w zgodzie z Ewangelią, wtedy jesteśmy razem z Jezusem, przyjmującym na krzyżu upragniony chrzest.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 7 sierpnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 7.08.2022 wg św. Łukasza 12, 32-48 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nie bój się, mała trzódko, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo. Sprzedajcie wasze mienie i dajcie jałmużnę. Sprawcie sobie trzosy, które nie niszczeją, skarb niewyczerpany w niebie, gdzie złodziej się nie dostaje ani mól nie niszczy. Bo gdzie jest skarb wasz, tam będzie i serce wasze. Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie. A wy bądźcie podobni do ludzi oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze.

Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę, powiadam wam: Przepasze się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc, będzie im usługiwał. Czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie. A to rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie przyjść ma złodziej, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie”. Wtedy Piotr zapytał: „Panie, czy do nas mówisz tę przypowieść, czy też do wszystkich?” Pan odpowiedział: „Któż jest owym rządcą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowi nad swoją służbą, żeby rozdawał jej żywność we właściwej porze? Szczęśliwy ten sługa, którego pan, powróciwszy, zastanie przy tej czynności. Prawdziwie powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem.

Lecz jeśli sługa ów powie sobie w sercu: Mój pan się ociąga z powrotem, i zacznie bić sługi i służące, a przy tym jeść, pić i upijać się, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna; surowo go ukarze i wyznaczy mu miejsce z niewiernymi. Ów sługa, który poznał wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie poznał jego woli, a uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele powierzono, tym więcej od niego żądać będą”.

Komentarz do Ewangelii na 7 sierpnia

Dzisiaj jest kolejny dzień lata, kolejna niedziela roku. Czas, który dla wielu jest okresem odpoczynku i beztroski. Dobrze, jeśli czas wolny pomaga się pozbyć wielu trosk i zabiegań. Pomyśl, jaki ciężar na co dzień nosisz. Może to być strach o kradzież drogiego roweru, o problemy ekonomicznie w wyniku kryzysu. A może twój ciężar to nieprzebaczone zranienia, pielęgnowane poczucie wstydu lub winy czy brak wiary we własną wartość. Spróbuj nazwać to, co nie pozwala w pełni odetchnąć ci z ulgą.

Na początku swej wypowiedzi Jezus zachęca, by swoje mienie oddać na jałmużnę i w ten sposób zyskać o wiele więcej: skarb w niebie. Kończy natomiast stwierdzeniem, że komu więcej dano, od tego więcej będą wymagać. Tym wymaganym „więcej”, o którym mówi Jezus, nie jest więc raczej większy majątek ani nawet więcej talentu, zdolności czy smykałki do interesów. Wspomnianym „więcej” może być głębsza wiara lub bardziej realne i osobiste doświadczenie relacji z Bogiem. Zastanów się, gdzie dostrzegasz znaki woli Bożej w twoim życiu?

Wakacje mogą wydawać się takim spokojnym czy wręcz pustym okresem w roku liturgicznym. Jednak czas szczególnego przygotowania duchowego nie musi się ograniczać tylko do Adwentu i Wielkiego Postu. Jezus wzywa, by czuwać każdego dnia. W pewnym momencie On przyjdzie, będzie rozdawał żywność i usługiwał. W jaki sposób możesz się przygotować na to wielkie wydarzenie? Na koniec modlitwy masz przestrzeń na bycie z Jezusem. Możesz Go o coś dopytać, coś ważnego Mu powiedzieć. Możesz po prostu być obok, po cichu, w milczeniu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 31 lipca 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 31.07.2022 wg św. Łukasza 12, 13-21 z komentarzem:

Ktoś z tłumu rzekł do Jezusa: „Nauczycielu, powiedz mojemu bratu, żeby się podzielił ze mną spadkiem”.

Lecz On mu odpowiedział: „Człowieku, któż Mnie ustanowił nad wami sędzią albo rozjemcą?” Powiedział też do nich: „Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś ma wszystkiego w nadmiarze, to życie jego nie zależy od jego mienia”.

I opowiedział im przypowieść: „Pewnemu zamożnemu człowiekowi dobrze obrodziło pole. I rozważał w sobie: „Co tu począć? Nie mam gdzie pomieścić moich zbiorów”. I rzekł: „Tak zrobię: zburzę moje spichlerze, a pobuduję większe i tam zgromadzę całe moje zboże i dobra. I powiem sobie: Masz wielkie dobra, na długie lata złożone; odpoczywaj, jedz, pij i używaj!” Lecz Bóg rzekł do niego: „Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, co przygotowałeś?” Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty u Boga”.

Komentarz do Ewangelii na 31 lipca

Do Jezusa podchodzi człowiek pełen żalu i gniewu. Wiemy, że chce, by brat podzielił się z nim spadkiem, ale nie wiemy, czy chce tylko wyegzekwowania swoich praw, czy jest to głębszy problem konfliktu w rodzinie albo braku środków do życia. Przyjrzyj się sobie. Stając przed Jezusem, co byś Mu powiedział o swoich sprawach, kiedy według ciebie zostałeś skrzywdzony. Jakie budzą się w tobie emocje, gdy o tym myślisz? Wyraź to przed Jezusem, nawet jeśli chciałbyś krzyczeć, a nie prosić.

Sprawa spadku jest zapewne ważna dla tego człowieka, skoro próbuje znaleźć pomoc i wsparcie, by ją przeprowadzić. Jezus mówi, że życie człowieka nie zależy od jego mienia. Czy jest taka wartość, która wydaje ci się ważna, albo wręcz niezbędna, by móc dobrze żyć?

Kiedy człowiek z tłumu stanął przed Jezusem, miał już w sercu osądzoną sytuację i wydany wyrok. A może powinien zapytać: Panie, jak powinienem postąpić? Jakie jest większe dobro? Wróć myślą do swojego problemu, swojej krzywdy i zobacz, czy jesteś otwarty na inne rozwiązania niż to, które dotychczas wydawało ci się słuszne.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 lipca 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.07.2022 wg św. Łukasza 11, 1-13 z komentarzem:

Jezus, przebywając w jakimś miejscu, modlił się, a kiedy skończył, rzekł jeden z uczniów do Niego: „Panie, naucz nas modlić się, tak jak i Jan nauczył swoich uczniów”. A On rzekł do nich: „Kiedy będziecie się modlić, mówcie: Ojcze, niech się święci Twoje imię; niech przyjdzie Twoje królestwo! Naszego chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto przeciw nam zawini; i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie”.

Dalej mówił do nich: „Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: „Przyjacielu, pożycz mi trzy chleby, bo mój przyjaciel przybył do mnie z drogi, a nie mam co mu podać”. Lecz tamten odpowie z wewnątrz: „Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci są ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie”. Powiadam wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że jest jego przyjacielem, to z powodu jego natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje. I Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a zostanie wam otworzone.

Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu zostanie otworzone. Jeżeli któregoś z was, ojców, syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Albo o rybę, czy zamiast ryby poda mu węża? Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, to o ileż bardziej Ojciec z nieba udzieli Ducha Świętego tym, którzy Go proszą”.

Komentarz do Ewangelii na 24 lipca

Modlitwa polega na rozmawianiu z Bogiem w sposób konkretny. Jezus mówi konkretnie i czeka na konkrety ze strony człowieka. Dzisiejsza Ewangelia jest tego przykładem: „Przyjacielu, użycz mi trzech chlebów, bo mój przyjaciel przybył do mnie z drogi”.

„Wszyscy zostaliśmy stworzeni do tego, co proponuje nam Ewangelia” – to zdanie napisał Papież Franciszek w adhortacji apostolskiej „Evangelii Gaudium”. Modlitwa „Ojcze nasz” zawarta w dzisiejszym fragmencie Słowa Bożego pokazuje cel i środek życia chrześcijańskiego: „Ojcze, niech się święci Twoje imię, (…) chleba powszedniego daj nam,(…) i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie”.

Namiestnik Chrystusa na Ziemi wielokrotnie podkreślał, że Pan mówi prostym i jasnym językiem. Do każdego zwraca się w taki sposób, aby poruszyć serce i umysł. Spróbuj raz jeszcze wsłuchać się w Słowo Boże i znaleźć zarys Bożego działania. Wiele jest rodzajów modlitwy – prośby, błagania, dziękczynienie. Dla wielu najtrudniejszy jest jeszcze inny rodzaj – modlitwa uwielbienia. Papież Franciszek powiedział, że niektórzy mają trudność z „rozluźnieniem swojej powściągliwości”, by wyśpiewać psalmy i hymny. Dzisiejsza niedziela jest zaproszeniem do poszukiwania nowego sposobu kontaktu z Bogiem – może właśnie takiego.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 17 lipca 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.07.2022 wg św. Łukasza 10, 38-42 z komentarzem:

Jezus przyszedł do jednej wsi. Tam pewna niewiasta, imieniem Marta, przyjęła Go w swoim domu.

Miała ona siostrę, imieniem Maria, która usiadłszy u nóg Pana, słuchała Jego słowa. Marta zaś uwijała się około rozmaitych posług. A stanąwszy przy Nim, rzekła: „Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła”. A Pan jej odpowiedział: „Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego.

Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona”.

Komentarz do Ewangelii na 17 lipca

Marta była bardzo zaaferowana przybyciem Jezusa do jej domu. Chciała ugościć swojego Przyjaciela najlepiej jak umiała. Jednak cała jej uwaga skupiła się na pracy. Miała nawet za złe siostrze, że jej nie pomogła. Ale Maria wolała rozmowę z Jezusem i bycie z Nim. Zobacz, która z postaw jest ci bliższa?

Zastanów się, jak jest w twoim życiu. Czy w wirze codziennych zajęć nie zapominasz o modlitwie, o wsłuchiwaniu się w to, co chce ci powiedzieć Jezus? A może jest tak, że nadmiar obowiązków pochłania cię całkowicie. Może już wpadłeś w aktywizm? Może masz za złe, że ktoś bliski nie pomaga ci, ale traci czas dla Boga?

Postawa Marty i Marii jest w każdym z nas. Chodzi o to, by któraś z nich nie zdominowała twojego życia. Sednem jest umiejętne łączenie zasłuchania Marii z działaniem Marty. Posłuchaj jeszcze raz tekstu Ewangelii. Zobacz, może warto dokonać pewnej korekty w twoim życiu… Na koniec poproś Jezusa o umiejętność łączenia w swoim życiu postaw Marii i Marty, czyli kontemplacji i działania.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 10 lipca 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 10.07.2022 wg św. Łukasza 10, 25-37 z komentarzem:

Powstał jakiś uczony w Prawie i wystawiając Jezusa na próbę, zapytał: „Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?” Jezus mu odpowiedział: „Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz?” On rzekł: „Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego”. Jezus rzekł do niego: „Dobrze odpowiedziałeś. To czyń, a będziesz żył”.

Lecz on, chcąc się usprawiedliwić, zapytał Jezusa: „A kto jest moim bliźnim?” Jezus, nawiązując do tego, rzekł: „Pewien człowiek schodził z Jeruzalem do Jerycha i wpadł w ręce zbójców. Ci nie tylko go obdarli, lecz jeszcze rany mu zadali i zostawiwszy na pół umarłego, odeszli. Przypadkiem przechodził tą drogą pewien kapłan; zobaczył go i minął. Tak samo lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, minął.

Pewien zaś Samarytanin, wędrując, przyszedł również na to miejsce. Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko: podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go. Następnego zaś dnia wyjął dwa denary, dał gospodarzowi i rzekł: «Miej o nim staranie, a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał». Kto z tych trzech okazał się według ciebie bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców?” On odpowiedział: „Ten, który mu okazał miłosierdzie”. Jezus mu rzekł: „Idź i ty czyń podobnie!”.

Komentarz do Ewangelii na 10 lipca

Podróżujące osoby: kapłan, lewita oraz Samarytanin spotykają na swej drodze trudną, zaskakującą sytuację. Każdy z nich na swój sposób radzi sobie z nieprzewidywalnym zdarzeniem. Spróbuj wyobrazić sobie taką drogę z sobą w roli głównej. Czy przysłowiowy „przypadek” będzie dla ciebie impulsem do działania? Czy i w twoim wypadku takie „wołanie o pomoc” pozostanie bez odpowiedzi?

Zapewne każda z osób przechodzących drogą miała „mieszane odczucia”, zadawała sobie mnóstwo pytań. Spójrz na pojawiające się w tobie odczucia i emocje. Przyjrzyj się im, doświadcz i spróbuj nazwać. Wzruszysz się głęboko i zatrzymasz tylko na warstwie doświadczenia, czy może wejdziesz w głębię sytuacji w celu odkrycia tego, co pod powierzchnią?

Jedynie Samarytanin angażuje się w całe zdarzenie. „Coś” zadecydowało o tym, że przerwał swoją podróż i zareagował na to, co widział. Zauważ, że udzielona przez niego pomoc nie kończy się jedynie na drodze. Daje więcej niż wypada czy musi. Zapytaj siebie, jakim bliźnim jesteś dla swych rodziców, rodzeństwa, nauczyciela, przełożonego czy współpracownika. W jaki sposób okazujesz im swoje wsparcie i miłość „tu i teraz”? Panie, spraw aby pragnienie spotkania Ciebie i Twojej Miłości było we mnie większe niż niepewność, której doświadczam w trudnych sytuacjach. Daj mi odwagę w podążaniu za Twoimi natchnieniami.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 3 lipca 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 3.07.2022 wg św. Łukasza 10, 1-12. 17-20 z komentarzem:

Jezus wyznaczył jeszcze innych siedemdziesięciu dwu uczniów i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie! Oto posyłam was jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie.

Gdy wejdziecie do jakiegoś domu, najpierw mówcie: Pokój temu domowi. Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co będą mieli: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiego miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: „Przybliżyło się do was królestwo Boże”». «Lecz jeśli do jakiego miasta wejdziecie, a nie przyjmą was, wyjdźcie na jego ulice i powiedzcie: Nawet proch, który z waszego miasta przylgnął nam do nóg, strząsamy wam. Wszakże to wiedzcie, że bliskie jest królestwo Boże. Powiadam wam: Sodomie lżej będzie w ów dzień niż temu miastu».

Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością mówiąc: «Panie, przez wzgląd na Twoje imię, nawet złe duchy nam się poddają». Wtedy rzekł do nich: «Widziałem Szatana, który spadł z nieba jak błyskawica. Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi. Jednak nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie».

Komentarz do Ewangelii na 3 lipca

Jezus przedstawia receptę na ewangelizację. Przepis jest prosty: apostołowie mają uzdrawiać chorych i głosić królestwo Boże. W pierwszej kolejności Jezus zaprasza, by zasiąść do stołu, czyli znaleźć czas dla drugiego człowieka, porozmawiać, wysłuchać. Jezus stawia na osobistą relację z tymi, do których posyła. Przyjrzyj się relacjom z ludźmi, z którymi spędzasz czas w domu, w pracy czy na uczelni. Co robisz, by o nie dbać?

Jako kolejne etapy ewangelizacji Jezus wymienia uzdrawianie chorych i ogłaszanie nadejścia królestwa Bożego. Słowa Jezusa nie straciły na aktualności, co oznacza, że ty też jesteś zaproszony, by uzdrawiać chorych. Pomyśl, zapytaj Jezusa, z jakich chorób teraz chce uzdrawiać ciebie? Jak możesz być Jego narzędziem, by dawać uzdrowienie innym?

Jezus już na wstępie zaznacza, że nie wszyscy przyjmą uczniów. Każdy człowiek sam decyduje, czy uwierzy w Ewangelię. Ten fakt nie jest jednak dla Jezusa przeszkodą w posyłaniu uczniów. Spróbuj sobie przypomnieć sytuację z twojego życia, gdy zostałeś odrzucony ze względu na Dobrą Nowinę. Czego ci brakuje z podejścia Jezusa? Na koniec modlitwy zwróć się do Jezusa i oddaj Mu to, co jest teraz w twoim sercu. On czeka na ciebie z otwartymi ramionami.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 26 czerwca 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.06.2022 wg św. Łukasza 9, 51-62 z komentarzem:

Gdy dopełniały się dni wzięcia Jezusa z tego świata, postanowił udać się do Jeruzalem, i wysłał przed sobą posłańców. Ci wybrali się w drogę i weszli do pewnego miasteczka samarytańskiego, by przygotować Mu pobyt. Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jeruzalem. Widząc to, uczniowie Jakub i Jan rzekli: „Panie, czy chcesz, byśmy powiedzieli: Niech ogień spadnie z nieba i pochłonie ich?” Lecz On, odwróciwszy się, zgromił ich. I udali się do innego miasteczka.

A gdy szli drogą, ktoś powiedział do Niego: „Pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz”. Jezus mu odpowiedział: „Lisy mają nory i ptaki podniebne – gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł położyć”. Do innego rzekł: „Pójdź za Mną”. Ten zaś odpowiedział: „Panie, pozwól mi najpierw pójść pogrzebać mojego ojca”. Odparł mu: „Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, a ty idź i głoś królestwo Boże”.

Jeszcze inny rzekł: „Panie, chcę pójść za Tobą, ale pozwól mi najpierw pożegnać się z moimi w domu”. Jezus mu odpowiedział: „Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego”.

Komentarz do Ewangelii na 26 czerwca

Jego królowanie nie oznacza władzy, prestiżu, pieniędzy czy choćby spokojnego i szczęśliwego życia. Jezus może cię zaprosić do życia bez wygody, a nawet do towarzyszenia Mu w umieraniu na krzyżu. Jednak pamiętaj, że Jezus powiedział „…jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie” (Mt 11,28-30).

Jezus, który znał serce każdego z kim rozmawiał, potrafił dać tym osobom to, co było dla nich w tym momencie najważniejsze. Czasami była to zachęta, czasami upomnienie, innym razem propozycja, a jeszcze innym prośba. Odpowiednie rozważanie Pisma Świętego daje nam natchnienia na ten czas i sytuację, w której się znajdujemy. Szkoła modlitwy to słuchanie tych słów, które wybijają się spośród innych.

Zobacz, jak Chrystus rozmawia z ludźmi. Nie ma dwóch takich samych spotkań. Jego słowa są dostosowane do każdej przypadkowo spotkanej osoby. Patrząc na swoją historię życia, historię kontaktów z Jezusem, spróbuj usłyszeć jeszcze raz, co mówi właśnie do ciebie, do czego cię dzisiaj zaprasza. Podziękuj Jezusowi za to, że istnieje w twoim życiu. On umarł za wszystkich, ale nie wszyscy o tym wiedzą. Ty wiesz.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 19 czerwca 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.06.2022 wg św. Łukasza 9, 18-24 z komentarzem:

Gdy Jezus modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie, zwrócił się do nich z zapytaniem:

„Za kogo uważają Mnie tłumy?” Oni odpowiedzieli: „Za Jana Chrzciciela; inni za Eliasza; jeszcze inni mówią, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał”. Zapytał ich: „A wy za kogo Mnie uważacie?” Piotr odpowiedział: „Za Mesjasza Bożego”. Wtedy surowo im przykazał i napominał ich, żeby nikomu o tym nie mówili.

I dodał: „Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; zostanie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie”. Potem mówił do wszystkich: „Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa”.

Komentarz do Ewangelii na 19 czerwca

W usłyszanym fragmencie Ewangelii Jezus zadaje uczniom pytanie: „Za kogo uważają Mnie tłumy?” Padają różne odpowiedzi. Dziś Jezus zadaje to samo pytanie tobie. A ty, za kogo Mnie uważasz? Co Mu odpowiesz?

Zapowiedź męki i zmartwychwstania, o której mówi Jezus, musiała być dla uczniów trudna do przyjęcia. Nie tego się spodziewali. Widzieli cudowne rzeczy, słuchali nauki Jezusa, mieli wobec Niego jakieś oczekiwania. A Jezus mówi, że wszyscy go odrzucą, będzie cierpiał, umrze na krzyżu i potem zmartwychwstanie. Mesjasz przyszedł, aby wypełnić do końca wolę Boga Ojca nawet wtedy, gdy oznacza ona mękę i śmierć. Jednak ostatnim słowem Boga jest zmartwychwstanie.

Dziś Chrystus wzywa także ciebie. Chce, abyś Go naśladował, wziął swój krzyż i podążał drogą, którą On wyznaczył, od powołania do końca twoich dni. Słuchając dzisiejszej Ewangelii rozważ w swoim sercu: czy jesteś gotów brać codziennie swój krzyż i iść za Jezusem? Na zakończenie poproś Jezusa o siłę potrzebną do niesienia twojego codziennego krzyża.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 12 czerwca 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 12.06.2022 wg św. Jana 16, 12-15 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów:

„Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie.

Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi”.

Komentarz do Ewangelii na 12 czerwca

Dziwnie brzmią słowa Chrystusa. Czemu Jezus nie może nam czegoś powiedzieć, choć ma jeszcze wiele do powiedzenia? Co to za tajemnica, niespodziewana sytuacja czy wydarzenie? Jezus przygotowuje uczniów do swojej śmierci i zmartwychwstania, oraz do głębszej refleksji nad swoją nauką.

Apostołowie nie byli gotowi do przyjęcia całej nauki Chrystusa. Wychowani w żydowskiej kulturze nie mogli zaakceptować nowego obrazu Boga – Bóg jest jeden, a Jezus mówi o jednym Bogu, ale w Trzech Osobach. Podobne zaskoczenie jest związane z wiarą – spisane żydowskie zasady Prawa i ich przestrzeganie są ważne, ale ważniejsze od nich są uczynki płynące z wiary i życie wiarą, a nie tylko przepisami.

Nauka Jezusa była zaskakująca, bardzo trudna i nowoczesna jak na ówczesne czasu. Dlatego Jezus nie mówi Apostołom od razu wszystkiego, ale powoli, małymi krokami, tłumaczy swoją naukę. Posyła też każdemu człowiekowi Ducha Świętego, który przygotuje na przyjęcie całej Prawdy Wiary. Duch Święty czuwa nad rozwojem twojej osobistej wiary i wiary całego Kościoła. Duch Święty – zgodnie z obietnicą Jezusa – doprowadza do całej prawdy.. Dzięki Duchowi Świętemu pogłębia i umacnia się twoja wiara. On jest jak zaufany przyjaciel, który cierpliwie wysłuchuje, podtrzymuje w chwilach słabości, i tłumaczy każdą wątpliwość…

Źródło: modlitwawdrodze.pl