Ewangelia na 5 czerwca 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 5.06.2022 wg św. Jana 14, 15-16. 23b-26 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Parakleta da wam, aby z wami był na zawsze.

Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego, i mieszkanie u niego uczynimy. Kto nie miłuje Mnie, ten nie zachowuje słów moich. A nauka, którą słyszycie, nie jest moja, ale Tego, który Mnie posłał, Ojca.

To wam powiedziałem, przebywając wśród was. A Paraklet, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem».

Komentarz do Ewangelii na 5 czerwca

Miłość to wzajemne obdarowywanie się, przez które jeden staje się życiem drugiego. Gdy chcesz kochać Jezusa, Jego osoba staje w centrum twojego życia. Uczysz się wtedy kochać Go całym sobą ‒ sercem, umysłem, ciałem. Jest to niekończący się proces wzrostu. Do jakiego kolejnego kroku zaprasza cię dzisiaj Pan Bóg?

Twoja miłość do Jezusa, która jest jednocześnie nieustannie przyjmowanym darem od Boga, stawia Jezusa w centrum twojego życia. Miłość Jezusa do ciebie ‒ doskonała i pełna ‒ stawia ciebie w centrum Jego serca. Jest zainteresowany tobą, twoimi sprawami, kłopotami i troskami. Tak jak On wyjawia ci swoje najgłębsze tajemnice, tak i ty powiedz Mu o wszystkim, co jest dla ciebie teraz ważne.

Dzięki więzi z Jezusem w twoim życiu obecna jest cała Trójca. Syn, Ojciec i Duch Święty mają mieszkanie w tobie, stajesz się prawdziwą świątynią Boga. Proś o to, żeby jeszcze pełniej tego doświadczyć i ucieszyć się tym. Niech słowa Jezusa jeszcze raz dotrą do głębi twojego serca. Podziękuj Jezusowi za Jego miłość do ciebie. Proś, aby Duch Święty inspirował cię do odwzajemnienia tej miłości i stawania się coraz bardziej mieszkaniem Boga.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 29 maja 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 29.05.2022 wg św. Łukasza 24, 46-53 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów:

„Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie; w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jeruzalem. Wy jesteście świadkami tego. Oto Ja ześlę na was obietnicę mojego Ojca. Wy zaś pozostańcie w mieście, aż będziecie przyobleczeni w moc z wysoka”. Potem wyprowadził ich ku Betanii i podniósłszy ręce, błogosławił ich. A kiedy ich błogosławił, rozstał się z nimi i został uniesiony do nieba.

Oni zaś oddali Mu pokłon i z wielką radością wrócili do Jeruzalem, gdzie stale przebywali w świątyni, wielbiąc i błogosławiąc Boga.

Komentarz do Ewangelii na 29 maja

Apostołowie zostali napełnieni wielką radością, gdy otrzymali obietnicę otrzymania Ducha Świętego. To właśnie zaskakuje w Ewangelii świętego Łukasza: uczniowie nie są smutni i zadziwieni z powodu odejścia Jezusa, ale cieszą się na wieść o mocy z wysoka, która ma niebawem do nich przyjść.

My otrzymaliśmy Ducha Świętego już na chrzcie. Zostaliśmy w Nim całkowicie zanurzeni. W Nim żyjemy i się poruszamy. Ale to wyłącznie od naszej otwartości zależy, czy wypełni On także nasze wnętrze i przeniknie do szpiku kości. Czy doświadczyłeś kiedyś, jak Duch Święty rozlewa się na twoje życie wprost z głębi twego własnego serca? Czy chciałbyś całkowicie się Nim nasycić?

Tajemnica Wniebowstąpienia Pańskiego nie jest momentem pożegnania, ale oczekiwania na kolejne przyjście. Podobnie toczy się życie tych, którzy narodzili się z Ducha. Radość i pełnię życia przynosi nie wspomnienie o otrzymanych już darach, ale oczekiwanie na rozlanie się kolejnych łask, które jest niczym innym, jak tylko intymnym spotkaniem ze Zmartwychwstałym. Poproś dziś Jezusa, aby napełnił cię takim samym szczęściem jak apostołów, abyś mógł wielbić Dobrego Boga i oczekiwać z radością na kolejne z Nim spotkanie.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 22 maja 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 22.05.2022 wg św. Jana 12, 44-50 z komentarzem:

Jezus tak wołał:

«Ten, kto we Mnie wierzy, wierzy nie we Mnie, lecz w Tego, który Mnie posłał. A kto Mnie widzi, widzi Tego, który Mnie posłał. Ja przyszedłem na świat jako światło, aby każdy, kto we Mnie wierzy, nie pozostawał w ciemności. A jeżeli ktoś posłyszy słowa moje, ale ich nie zachowa, to Ja go nie sądzę. Nie przyszedłem bowiem po to, aby świat sądzić, ale aby świat zbawić. Kto gardzi Mną i nie przyjmuje słów moich, ten ma swego sędziego: słowo, które powiedziałem, ono to będzie go sądzić w dniu ostatecznym.

Nie mówiłem bowiem sam od siebie, ale Ten, który Mnie posłał, Ojciec, On Mi nakazał, co mam powiedzieć i oznajmić. A wiem, że przykazanie Jego jest życiem wiecznym. To, co mówię, mówię tak, jak Mi Ojciec powiedział».

Komentarz do Ewangelii na 22 maja

Wszystko, co Jezus robi, robi z posłuszeństwa woli Ojca. To od Niego dostał swoją misję, to On Go posłał. Jezus szukał woli Ojca przez całe swoje życie. Nie działo się to w żaden magiczny sposób, ale było wynikiem długiej i wiernej modlitwy, rozmowy z Ojcem. Z niej czerpał wskazówki i siłę do tego, jak ma postępować.

Dzięki tak wielkiemu zjednoczeniu na modlitwie z Ojcem, Jezus mógł powiedzieć, że kto Go zobaczył, widział także Ojca. I to nie były żadne czary, żaden wykręt czy metafora. Dzięki wierności swojemu powołaniu, pozostawaniu w pewnym sensie niewidocznym, tzn. nie robiąc nic od siebie, Jezus mógł być obrazem Ojca dla wszystkich, którzy Go widzieli.

Przychodząc na świat, Jezus staje się światłem dla tych wszystkich, którzy w Niego wierzą. Czasem jednak dzieje się tak, że światło nam nie odpowiada, bo może odsłonić miejsca, które wymagają dalszej pracy, które nie są doskonałe, które być może są nawet grzeszne i chcielibyśmy zapomnieć o ich istnieniu. Pamiętajmy jednak o słowach Jezusa, że Jego światło nie przynosi potępienia, ale zbawienie. Na zakończenie powiedz Bogu o tym, co było dla ciebie ważne w dzisiejszej modlitwie. Jeśli czujesz, że czegoś potrzebujesz, poproś Go o to z ufnością.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 15 maja 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 15.05.2022 wg św. Jana 13, 31-33a. 34-35 z komentarzem:

Po wyjściu Judasza z wieczernika Jezus powiedział:

«Syn Człowieczy został teraz otoczony chwałą, a w Nim Bóg został chwałą otoczony. Jeżeli Bóg został w Nim otoczony chwałą, to i Bóg Go otoczy chwałą w sobie samym, i to zaraz Go chwałą otoczy. Dzieci, jeszcze krótko jestem z wami. Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie.

Po tym wszyscy poznają, że jesteście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali».

Komentarz do Ewangelii na 15 maja

Dobra Nowina Jezusa jest taka, że On ciebie kocha. Słyszysz ją każdego dnia. W niej Jezus obejmuje to wszystko, co w tobie stare i pozbawione miłości. Nie wymaga wiele. Chciałby tylko, abyś pozwolił Mu kochać ciebie – to co w tobie kruche, słabe i trudne. Ale też kochać to, co w tobie najcenniejsze, co stanowi twoją moc i siłę. W jaki sposób dopuszczasz dzisiaj Dobrą Nowinę do swojego życia?

Miłość stanowi fundament relacji Jezusa i człowieka. Miłość Jezusa do człowieka. Logika tej miłości jest często inna niż logika zwykłej miłości ludzkiej. Jezus cię kocha i właśnie dlatego ciebie też zaprasza do miłości. Jak brzmi nowe przykazanie miłości dla ciebie na dzisiaj?

A może jest tak, że stwarzasz miłość na własna miarę? I może czasem Jezusowi trudno przemówić do twojego serca? Słuchając kolejny raz tekstu Ewangelii wsłuchuj się w logikę Jezusowej miłości. Ta miłość nie ma cię odsuwać od życia. Ona ma cię coraz pełniej w tym życiu zanurzać. Jako chrześcijanin jesteś objęty testamentem Jezusa, którym jest nowe przykazanie miłości. Na koniec modlitwy porozmawiaj z Nim o tym, jak przyjmujesz ten testament miłości w codziennym życiu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 8 maja 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 8.05.2022 wg św. Jana 10, 27-30 z komentarzem:

Jezus powiedział:

«Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną i Ja daję im życie wieczne. Nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki.

Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca. Ja i Ojciec jedno jesteśmy».

Komentarz do Ewangelii na 8 maja

Jezus odwołuje się dziś do metafory stada owiec i pasterza. Wyobraź sobie ten obraz. Słuchanie słów Jezusa to przyjmowanie tego, co mówi do ciebie. On mówi na kartach Pisma, w znakach dnia codziennego, w chwilach modlitwy. Po czym rozpoznajesz Jego głos?

Jezus mówi, że zna swoje owce i opiekuje się nimi, zawsze, w każdej sytuacji, aż do oddania życia. Możesz doświadczać szczęścia życia w jedności z Nim każdego dnia. Bliska relacja z Jezusem daje ci pewność życia wiecznego. Jak doświadczasz Jego opieki?

Jedność Jezusa z Jego Ojcem to pełnia kontemplacji Boga. To głęboka jedność, która przejawia się w słuchaniu, działaniu i ofierze. Bóg zaprasza też ciebie do kontemplacji miłości Ojca do Syna i Syna do Ojca. Niech Duch Święty uzdalnia cię do takiej kontemplacji. Podziękuj za obietnicę życia wiecznego, o której mówi Jezus. Niech Duch Święty prowadzi cię do spełnienia tej obietnicy.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 1 maja 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 1.05.2022 wg św. Jana 21, 1-19 z komentarzem:

Jezus znowu ukazał się nad Jeziorem Tyberiadzkim. A ukazał się w ten sposób: Byli razem Szymon Piotr, Tomasz, zwany Didymos, Natanael z Kany Galilejskiej, synowie Zebedeusza oraz dwaj inni z Jego uczniów. Szymon Piotr powiedział do nich: „Idę łowić ryby”. Odpowiedzieli mu: „Idziemy i my z tobą”. Wyszli więc i wsiedli do łodzi, ale tej nocy nic nie ułowili. A gdy ranek zaświtał, Jezus stanął na brzegu. Jednakże uczniowie nie wiedzieli, że to był Jezus. A Jezus rzekł do nich: „Dzieci, macie coś do jedzenia?” Odpowiedzieli Mu: „Nie”. On rzekł do nich: „Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie”. Zarzucili więc i z powodu mnóstwa ryb nie mogli jej wyciągnąć. Powiedział więc do Piotra ów uczeń, którego Jezus miłował: „To jest Pan!” Szymon Piotr, usłyszawszy, że to jest Pan, przywdział na siebie wierzchnią szatę – był bowiem prawie nagi – i rzucił się wpław do jeziora. Pozostali uczniowie przypłynęli łódką, ciągnąc za sobą sieć z rybami. Od brzegu bowiem nie było daleko – tylko około dwustu łokci.

A kiedy zeszli na ląd, ujrzeli rozłożone ognisko, a na nim ułożoną rybę oraz chleb. Rzekł do nich Jezus: „Przynieście jeszcze ryb, które teraz złowiliście”. Poszedł Szymon Piotr i wyciągnął na brzeg sieć pełną wielkich ryb w liczbie stu pięćdziesięciu trzech. A pomimo tak wielkiej ilości sieć nie rozerwała się. Rzekł do nich Jezus: „Chodźcie, posilcie się!” Żaden z uczniów nie odważył się zadać Mu pytania: „Kto Ty jesteś?”, bo wiedzieli, że to jest Pan. A Jezus przyszedł, wziął chleb i podał im – podobnie i rybę. To już trzeci raz Jezus ukazał się uczniom od chwili, gdy zmartwychwstał.

A gdy spożyli śniadanie, rzekł Jezus do Szymona Piotra: „Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?” Odpowiedział Mu: „Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham”. Rzekł do niego: „Paś baranki moje”. I znowu, po raz drugi, powiedział do niego: „Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie?” Odparł Mu: „Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham”. Rzekł do niego: „Paś owce moje”. Powiedział mu po raz trzeci: „Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie?” Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: „Czy kochasz Mnie?” I rzekł do Niego: „Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham”. Rzekł do niego Jezus: „Paś owce moje. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci: Gdy byłeś młodszy, opasywałeś się sam i chodziłeś, gdzie chciałeś. Ale gdy się zestarzejesz, wyciągniesz ręce swoje, a inny cię opasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz”. To powiedział, aby zaznaczyć, jaką śmiercią uwielbi Boga. A wypowiedziawszy to, rzekł do niego: „Pójdź za Mną!”

Komentarz do Ewangelii na 1 maja

Historia zatacza koło – uczniowie znów spotykają Jezusa po nieudanym połowie ryb. Jednak nie wrócili do punktu wyjścia – nie są już tymi samymi ludźmi, co w momencie pierwszego powołania. W ich życiu wiele się zmieniło. Spróbuj przypomnieć sobie moment w twoim życiu, kiedy historia zatoczyła koło. Stałeś przed tą samą sytuacją, ale bogatszy o nowe doświadczenie. Jakie jest teraz twoje podejście?

Po pojmaniu Jezusa Piotr trzy raz wyparł się swojego Mistrza. Teraz Jezus trzykrotnie zadaje Piotrowi pytanie o miłość. W ten sposób stworzył przestrzeń do tego, aby Jego uczeń spotkał się z wybaczeniem, akceptacją i przyjęciem. Jakie twoje zranienia lub błędy, których nie potrafisz sobie wybaczyć, potrzebują takiego uzdrowienia, którego doświadczył Piotr nad Jeziorem Tyberiadzkim?

Piotr w chwili próby zaparł się Jezusa, nie było go pod krzyżem, przed zmartwychwstaniem ukrywał się wraz z innymi apostołami. Patrząc po ludzku, Piotrowi można wiele zarzucić. Jednak Jezus ponawia swoje zaproszenie, które trzy lata wcześniej skierował do swojego ucznia: pójdź za Mną! Za moment usłyszysz ponownie Ewangelię. Zwróć uwagę, co czujesz na myśl, że Bóg nie zrywa swojej relacji z człowiekiem mimo popełnianych błędów, a nawet zdrady. Porozmawiaj z Panem Jezusem o Jego spojrzeniu na ciebie i twoje życie przez pryzmat Jego miłości.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 kwietnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.04.2022 wg św. Jana 20, 19-31 z komentarzem:

Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: „Pokój wam!” A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: „Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam”. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: „Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane”.

Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: „Widzieliśmy Pana!” Ale on rzekł do nich: „Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i ręki mojej nie włożę w bok Jego, nie uwierzę”. A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł, choć drzwi były zamknięte, stanął pośrodku i rzekł: „Pokój wam!” Następnie rzekł do Tomasza: „Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż w mój bok, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym”.

Tomasz w odpowiedzi rzekł do Niego: „Pan mój i Bóg mój!” Powiedział mu Jezus: „Uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli”. I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc, mieli życie w imię Jego.

Komentarz do Ewangelii na 24 kwietnia

Zazwyczaj przy rozważaniu tego fragmentu Ewangelii skupiamy się na Tomaszu, który chciał zobaczyć rany Jezusa, żeby uwierzyć. Zauważ, że przy pierwszym spotkaniu Jezus także reszcie apostołów pokazuje ręce i bok. Zmartwychwstanie nie jest czymś oczywistym. Jest wydarzeniem tak niezwykłym, że nawet Ci, którzy widzieli Jezusa po zmartwychwstaniu, mają kłopot z uwierzeniem. Jednak Jezus nie zraża się tym, ale daje koleją szansę, i łaskę, żeby uwierzyć.

Święty Tomasz wyznał wiarę w Jezusa zmartwychwstałego, gdy zobaczył jego rany. Musiał dotknąć ran bardzo mocno, wręcz dosłownie włożyć w nie swoje ręce i palce. Zwróć uwagę: mimo, że Jezus ma nowe ciało, rany pozostały. Podobnie może być w Twoim życiu. Oddaj swoje zranienia Zbawicielowi i zapytaj, czego może Cię nauczyć w przeżywaniu trudności.

W tekście Ewangelii Jezus aż trzy razy mówi do uczniów „Pokój Wam”. Także w innych opisach spotkań Zmartwychwstałego z apostołami padają te słowa. Widocznie jest to bardzo ważny owoc Zmartwychwstania. Także do Ciebie Jezus kieruje te słowa, a nawet więcej – Chrystus obdarza Cię prawdziwym pokojem. Pozwól, żeby Boży pokój ogarnął Twoje życie, szczególnie te jego aspekty, które są najbardziej pełne niepokoju, smutku, goryczy czy nienawiści. Poproś Jezusa, aby uzdolnił Cię do przyjęcia Jego pokoju. Niech On sam przemienia Twoje życie, tak abyś mimo wszystkich ran miał w sobie nadzieję płynącą ze zmartwychwstania Jezusa.

Źródła: modlitwawdrodze.pl 

Ewangelia na 17 kwietnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.04.2022 wg św. Jana 20, 1-9 z komentarzem:

Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra oraz do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: „Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono”. Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu.

A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą w jednym miejscu.

Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych.

Komentarz do Ewangelii na 17 kwietnia

„Gdy jeszcze było ciemno” po ukrzyżowaniu Jezusa, Jego uczniowie czuli się przegrani, bo wydawało się im, że wszystko stracili. Naraz sens życia jak gdyby zapadł się w otchłań. Czy pamiętasz momenty, kiedy ogarniał cię mrok i przychodził smak porażki?

„Zabrano Pana z grobu”, powiedziała Maria do uczniów, którzy ukrywali się po śmierci Jezusa. Zaskoczeni poszli to sprawdzić. Poszli nie dlatego, że pamiętali o zapowiedzi zmartwychwstania. Raczej chcieli się upewnić, że nie muszą już płakać. Może również ty opłakujesz w swoim życiu sprawy, które trzeba już zostawić przeszłości.

„Ów drugi uczeń „ujrzał i uwierzył”. Gdy zajrzał do grobu odkrył, że miejsce rozczarowania stało się miejscem zbawienia. Czy masz odwagę wejść do swojego „grobu”, a nie tylko stać na zewnątrz? Może tam nie ma już śmierci. Może tam są już znaki nadziei. Poświęć trochę czasu na rozmowę z Panem. Powiedz Mu o rzeczach, które sprawiają, że przeżywasz rozczarowanie, zagubienie, beznadzieję. Pomódl się do Niego o odwagę do ich przezwyciężania, o dar porannego światła, które cię z nich wyprowadzi.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 10 kwietnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 10.04.2022 wg św. Łukasza 19, 28-40 z komentarzem:

Jezus szedł naprzód, zdążając do Jerozolimy. Gdy przybliżył się do Betfage i Betanii, ku górze zwanej Oliwną, wysłał dwóch spośród uczniów, mówiąc: «Idźcie do wsi, która jest naprzeciwko, a wchodząc do niej, znajdziecie uwiązane oślę, którego nie dosiadał żaden człowiek. Odwiążcie je i przyprowadźcie. A gdyby was kto pytał: „Dlaczego odwiązujecie?”, tak powiecie: „Pan go potrzebuje”».

Wysłani poszli i znaleźli wszystko tak, jak im powiedział. A gdy odwiązywali oślę, zapytali ich jego właściciele: «Czemu odwiązujecie oślę?» Odpowiedzieli: «Pan go potrzebuje». I przyprowadzili je do Jezusa, a zarzuciwszy na nie swe płaszcze, wsadzili na nie Jezusa. Gdy jechał, słali swe płaszcze na drodze. Zbliżał się już do zboczy Góry Oliwnej, kiedy całe mnóstwo uczniów zaczęło wielbić radośnie Boga za wszystkie cuda, które widzieli. I mówili głosem donośnym: «Błogosławiony Król, który przychodzi w imię Pańskie. Pokój w niebie i chwała na wysokościach».

Lecz niektórzy faryzeusze spośród tłumu rzekli do Niego: «Nauczycielu, zabroń tego swoim uczniom!» Odrzekł: «Powiadam wam: Jeśli ci umilkną, kamienie wołać będą».

Komentarz do Ewangelii na 10 kwietnia

Wizyta przywódców narodów w naszym kraju wiąże się ze skrupulatnymi przygotowaniami, jakich domaga się regulamin dyplomatyczny. Może brałeś udział w powitaniu głów państw, czy też papieża, lub innych dostojników kościelnych? Cel wizyt wiąże się nie tylko z kurtuazją, lecz przede wszystkim jego zadaniem są ważne debaty dotyczące bezpieczeństwa, gospodarki, nauki czy kultury.

Bierzesz udział w uroczystym powitaniu Jezusa witającego Jerozolimę. Spełniając plan zbawczy Boga Ojca Pan Jezus kolejny raz daje się poznać jako król pokoju. Niektórzy liczą, że ogłosi się mesjaszem i ustanowi polityczne państwo. Są tacy, którzy w Jezusie widzą króla pokoju przychodzącego w imieniu Boga.

Jezus zaprasza cię, by razem budować Jego królestwo prawdy, sprawiedliwości, miłości i pokoju. Nie tyle jako państwo istniejące na mapie, ale w Twoim sercu. W jaki sposób włączysz się w tę budowę? Jezu, bądź pozdrowiony w swoim królestwie, którym jest moje serce. Panuj w nim zawsze. Wprowadzaj w nim pokój i miłość. Powiedz mi, jak mogę pomóc Ci w budowie tego wielkiego dzieła mojego życia. Chcę je przemieniać, tworzyć z Tobą. Razem z Tobą pragnę uczynić je pięknym ku chwale Boga.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 3 kwietnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 3.04.2022 wg św. Jana 8, 1-11 z komentarzem:

Jezus udał się na Górę Oliwną, ale o brzasku zjawił się znów w świątyni. Cały lud schodził się do Niego, a On, usiadłszy, nauczał ich. Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę, którą dopiero co pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: „Nauczycielu, tę kobietę dopiero co pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co powiesz?”

Mówili to, wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć. Lecz Jezus, schyliwszy się, pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem”. I powtórnie schyliwszy się, pisał na ziemi. Kiedy to usłyszeli, jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich.

Pozostał tylko Jezus i kobieta stojąca na środku. Wówczas Jezus, podniósłszy się, rzekł do niej: „Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?” A ona odrzekła: „Nikt, Panie!” Rzekł do niej Jezus: „I Ja ciebie nie potępiam. Idź i odtąd już nie grzesz”.

Komentarz do Ewangelii na 3 kwietnia

To jest Ewangelia o Miłosierdziu Bożym. Faryzeusze przyprowadzają do Jezusa cudzołożnicę i domagają się od Niego wymierzenia kary, bezdusznej sprawiedliwości opartej na prawie. Oni sami mają się przy tym za ludzi bogobojnych i sprawiedliwych. Jedno krótkie zdanie Nauczyciela sprawia, że jeden po drugim odchodzą, wypuszczając kamienie z rąk. Przypomnij sobie, czy może zachowałeś się kiedyś jak ci faryzeusze? Osądziłeś kogoś i potępiłeś? A może sam byłeś postawiony na środku i wytykany palcami, jak ta kobieta?

Zawstydzeni oskarżyciele odchodzą. Zostaje Jezus i kobieta. Rozgrywa się między nimi dialog miłosierdzia. On zwraca się do niej słowem: niewiasto. Być może już od dawna ona nie potrafiła spojrzeć na siebie w taki sposób, jak Jezus. On nie tylko jej nie potępił, ale przywrócił wiarę we własną godność. Każde twoje spotkanie z Nim w sakramencie spowiedzi jest takim dialogiem miłosierdzia. Pozwól sobie, by poczuć się jak ta kobieta, która odchodzi z podniesioną głową, przyjęta i obdarowana przebaczeniem.

Niech dziś będą dla ciebie budzącymi ufność słowa Jezusa skierowane do św. Faustyny: „Niechaj się nie lęka do Mnie zbliżyć dusza słaba, grzeszna, a choćby miała więcej grzechów niż piasku na ziemi, utonie wszystko w otchłani miłosierdzia Mojego”. Możesz dziś na nowo obudzić w sobie wdzięczność za miłosierdzie, jakiego doznawałeś za każdym razem od Miłosiernego Ojca w spowiedzi.

Źródła: modlitwawdrodze.pl