Ewangelia na 1 stycznia 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 1.01.2023 wg św. Łukasza 2, 16-21 z komentarzem:

Pasterze pośpiesznie udali się do Betlejem i znaleźli Maryję, Józefa oraz leżące w żłobie Niemowlę.

Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli, co im zostało objawione o tym Dziecięciu. A wszyscy, którzy to słyszeli, zdumieli się tym, co im pasterze opowiedzieli. Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu. A pasterze wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to zostało przedtem powiedziane.

Gdy nadszedł dzień ósmy i należało obrzezać Dziecię, nadano Mu imię Jezus, którym Je nazwał anioł, zanim się poczęło w łonie Matki.

Komentarz do Ewangelii na 1 stycznia

Pasterze szli z pośpiechem do Jezusa, nie ociągali się w drodze, musieli mocno zawierzyć słowom anioła, dlatego też ujrzeli wielkie rzeczy. Przybyli i uwierzyli, że to dziecię w szopie, to ich Pan i Zbawiciel, oddali Mu pokłon i podzielili się tym, co zostało im objawione. Jest również przy nich Maryja, która ze spokojem wysłuchuje ich oraz wszystko rozważa i zachowuję w swoim sercu. Nie kryje ona swojego Syna przed nikim, tylko czeka na każdego człowieka, by zbliżył się do Jezusa.

Czy ty czasem nie zwlekasz z przybyciem do Boga, by oddać Mu swój czas i pokłon? Jezus wraz z Matką czekają na ciebie, byś nie bał się z pośpiechem przyjść do Nich. Bóg oczekuje również, byś wychodził na spotkanie ze swoimi bliźnimi. Bo spotkanie z drugim człowiekiem jest spotkaniem z Jezusem, a tylko On może dać tobie prawdziwą radość.

Pasterze wracają ze spotkania z Panem z wielką radością, potrafią być wdzięczni za to wszystko, co ich spotkało i wielbią Boga. Zawsze staraj się być wdzięczny Bogu, za to że Go spotykasz w modlitwie, Eucharystii i w drugim człowieku. Oddaj Jezusowi wszystkie swoje sprawy, nie bój się i tak jak pasterze biegnij do Boga i ludzi z pośpiechem.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 grudnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.12.2022 wg św. Jana 1, 1-18 z komentarzem:

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła. Pojawił się człowiek posłany przez Boga, Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi.

Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy.

Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: „Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie”. Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.

Komentarz do Ewangelii na 25 grudnia

Prolog Ewangelii świętego Jana wzywa do szczególnej postawy kontemplacyjnej. Zaprasza do wejścia w tajemnicę Jezusa. Kontemplacja to oglądanie osoby Jezusa i Jego chwały. Postaraj się wejść w tę postawę – uruchom wyobraźnię i przyjrzyj się Jezusowi. Jego ruchom, gestom, wyrazowi twarzy. Co widzisz?

Jan mówi o łaskach, które otrzymujemy właśnie teraz. Zobacz najpierw najbardziej podstawową – łaskę stworzenia, czyli podarowane ci życie, wolność i godność osoby. Następnie dar bycia w relacji z Ojcem, bycia dzieckiem Bożym. Jakie emocje budzą się w tobie, gdy słyszysz, że jesteś dzieckiem Boga? Co to dla ciebie oznacza?

Przyjrzyj się tak wspaniale opisanej przez Jana Ewangelistę tajemnicy Wcielenia. Niedostępny Bóg, Stwórca wszystkiego, staje się dla ciebie człowiekiem, abyś przez Jezusa mógł Go widzieć i poznać. Abyś mógł się na nowo narodzić. Co dla ciebie znaczy dzisiaj być „nowonarodzonym”? Jak zachowywałbyś się jako nowonarodzony, jak chciałbyś żyć? Pomódl się tymi słowami: Boże, posłałeś Jezusa na świat dla mnie. Spraw, abym Go poznał, bardziej kochał i naśladował.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 18 grudnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.12.2022 wg św. Mateusza 1, 18-24 z komentarzem:

Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego.

Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie. Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: „Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów”.

A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: „Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel”, to znaczy Bóg z nami. Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie.

Komentarz do Ewangelii na 18 grudnia

Nie wiemy, czy Maryja powiedziała Józefowi o poczęciu Jezusa. Niezależnie od tego, czy usłyszał coś od Niej czy nie, był w trudnej sytuacji. Stawał wobec nieślubnej ciąży. Zniknięcie Maryi naraziłoby Józefa na mnóstwo niewygodnych, trudnych pytań i osądów ze strony otoczenia. Co robisz w sytuacjach, kiedy możesz być postawiony w złym świetle, poddany niesprawiedliwemu osądowi?

Józef był w głębokiej relacji z Bogiem. Zapewne modlił się i pytał, co powinien zrobić w tej sytuacji. Zauważ, że Bóg nie przychodzi do Józefa i Maryi jednocześnie. Pozwala na pojawienie się trudności, na wejście Józefa w proces decyzyjny. Wkroczenie Anioła we śnie pozwala Józefowi zachować wolność w rozstrzygnięciu o dalszym postępowaniu – czy wierzyć, że Bóg interesuje się Jego losem i mu pomaga, czy też być konsekwentnym we własnych decyzjach.

Czasem trudno uwierzyć, że Bóg ma dla nas obietnice większe niż jesteśmy w stanie sobie wyobrazić. Chwilę po tym, kiedy runęły marzenia Józefa o pięknym życiu u boku ukochanej małżonki, dostaje od Boga propozycję współpracy w dziele zbawiania świata. Jakie uczucia budzą się w tobie, gdy słyszysz, że Bóg pragnie dla ciebie najpiękniejszego życia? Święty Józefie, towarzysz mi w moich życiowych zmaganiach. Ucz mnie ufności i głębokiego zawierzenia Bogu, bym mógł zrealizować swoje życie według najpiękniejszych Bożych zamierzeń.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 11 grudnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 11.12.2022 wg św. Mateusza 11, 2-11 z komentarzem:

Gdy Jan usłyszał w więzieniu o czynach Chrystusa, posłał swoich uczniów z zapytaniem: „Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?” Jezus im odpowiedział: „Idźcie i oznajmijcie Janowi to, co słyszycie i na co patrzycie: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci zostają oczyszczeni, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, kto nie zwątpi we Mnie”.

Gdy oni odchodzili, Jezus zaczął mówić do tłumów o Janie: „Co wyszliście obejrzeć na pustyni? Trzcinę kołyszącą się na wietrze? Ale co wyszliście zobaczyć? Człowieka w miękkie szaty ubranego? Oto w domach królewskich są ci, którzy miękkie szaty noszą. Po co więc wyszliście? Zobaczyć proroka? Tak, powiadam wam, nawet więcej niż proroka. On jest tym, o którym napisano: «Oto Ja posyłam mego wysłańca przed Tobą, aby przygotował Ci drogę».

Zaprawdę, powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela. Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on”.

Komentarz do Ewangelii na 11 grudnia

Jan był w więzieniu. Nie widział Jezusa, nie słyszał, nie mógł z Nim porozmawiać. Nie podobało mu się to, że był więźniem, ani nie podobało mu się to, co widział wokół siebie – ściany i kraty. Jednak pomimo tego oczekiwał Jezusa. Czy ty chętnie zobaczyłbyś Jezusa w swoim życiu, tam gdzie być może jeszcze Go nie ma?

Na pytanie Jana – Jezus odpowiada faktami. Nie jest gołosłowny, ale wskazuje konkretne cuda, uzdrowienia, zmartwychwstania. Tam, gdzie On przychodzi, dzieją się konkretne rzeczy i świadczą o Jego obecności. Spójrz na swoje życie i wskaż fakty, które świadczą o tym, że Jezus w nim jest. Nie bój się uczciwie przyznać, jeżeli nic nie znajdziesz…

W Jezusie spełniają się proroctwa. Bóg bardzo skrupulatnie wypełnia każde swoje Słowo. Do tego stopnia jest konsekwentny, iż powiedział, że żadne z Jego Słów nie wróci, zanim nie spełni swojego posłannictwa. Czy wiesz, jakie Słowo Bóg wypowiedział nad Tobą? Rzekł: „Tyś jest mój syn umiłowany, w którym mam upodobanie”. Nie bój się zatem. Nawet jeśli jesteś w więzieniu albo widzisz mało znaków Jezusa w swoim życiu – nie bój się. Bóg nie spocznie, zanim nie doświadczysz tego, że jesteś Jego dzieckiem. Bóg, pomimo że jest wszechmocny, nieproszony nie wejdzie do twojego serca. Ty masz te klucze. Oddaj je wszystkie Jezusowi. Niech On będzie gospodarzem Twojego losu. Powierz Panu swoją drogę i zaufaj Mu. On sam będzie działał.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 4 grudnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 4.12.2022 wg św. Mateusza 3, 1-12 z komentarzem:

W owym czasie pojawił się Jan Chrzciciel i głosił na Pustyni Judzkiej te słowa: „Nawracajcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie”. Do niego to odnosi się słowo proroka Izajasza, gdy mówi: „Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, dla Niego prostujcie ścieżki!” Sam zaś Jan nosił odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany około bioder, a jego pokarmem były szarańcza i miód leśny. Wówczas ciągnęły do niego Jerozolima oraz cała Judea i cała okolica nad Jordanem. Przyjmowano od niego chrzest w rzece Jordan, wyznając swoje grzechy.

A gdy widział, że przychodziło do chrztu wielu spośród faryzeuszów i saduceuszów, mówił im: „Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem? Wydajcie więc godny owoc nawrócenia, a nie myślcie, że możecie sobie mówić: „Abrahama mamy za ojca”, bo powiadam wam, że z tych kamieni może Bóg wzbudzić dzieci Abrahamowi. Już siekiera jest przyłożona do korzenia drzew. Każde więc drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, zostaje wycięte i wrzucone w ogień.

Ja was chrzczę wodą dla nawrócenia; lecz Ten, który idzie za mną, mocniejszy jest ode mnie; ja nie jestem godzien nosić Mu sandałów. On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem. Ma On wiejadło w ręku i oczyści swój omłot: pszenicę zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym”.

Komentarz do Ewangelii na 4 grudnia

„Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego”. W czasie adwentu przygotowujesz się i oczyszczasz serce na przyjęcie Chrystusa, który będzie chrzcić Duchem Świętym i ogniem: Duchem Świętym na oczyszczonej, żyznej ziemi oraz ogniem dla opornych.

W chrześcijaństwie może zdarzyć się pokusa głoszenia łagodnego, słodkiego Dzieciątka Jezus, który leży w żłobie i błogosławi każdemu. Jezus miłosierny, i zarazem sprawiedliwy, nie przymyka oko na grzech, nie jest pobłażliwy, kiedy dzieje się zło.

Twoje plany uczynienia dobra, marzenia, pragnienia, potrzeby duchowe, tendencje, motywacje, postawy, życzenia, możliwości – jeśli nie zostaną dokonane, będą jedynie zmarnowaną szansą. Bóg rozliczy cię z rzeczy dokonanych: czy nakarmiłeś, przyjąłeś, zainteresowałeś się, przytuliłeś, wysłuchałeś, szanowałeś, kochałeś… „Każde więc drzewo nie wydające dobrego owocu, będzie wycięte”. Poproś Jezusa, aby uczył cię wprowadzać usłyszane myśli Boże do zwyczajnych, codziennych obowiązków dnia: pracy, nauki, opiekowania się dziećmi, gotowania. Proś, aby czas modlitwy nie był tylko szufladką, którą się zasuwa po zakończeniu zadania.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 listopada 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.11.2022 wg św. Mateusza 24, 37-44 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony.

Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona. Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu.

Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie”.

Komentarz do Ewangelii na 27 listopada

Zajmujemy się swoją codziennością: jemy, pijemy, pracujemy, zakładamy rodziny. To są sprawy dobre i konieczne. A jednak Jezus zestawia ten naturalny obraz z tragedią potopu, bo „nikt się nie spostrzegł, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich”. Czy zadajesz sobie czasem pytanie, dlaczego tylko Noe się uratował? Jaką arkę budował?

Jezus zapowiada, że przyjdzie w podobny sposób, w jaki nadszedł potop. Nie będzie miało znaczenia, jaki zawód wykonujesz, jaką masz pozycję w społeczeństwie. Może czasem chcemy wierzyć, że są czynności szlachetniejsze od innych, że nasza praca nas wyróżnia i ocala. A Bóg wybiera inaczej, widzi serce człowieka. Słowa Jezusa mogą budzić obawy, a nawet grozę. Jednak dla mnie są one dobrą nowiną. Stanę przed Panem w prawdzie z odczuciami, jakie wzbudzają we mnie Jego słowa.

Kluczem do ocalenia jest gotowość do drogi. Jezus mówi: bądźcie gotowi. Nie umawia się jednak na określony dzień i godzinę, umawia się z ludźmi na wieczność. Choć żyjemy w czasie, zaprasza nas do przekroczenia przyzwyczajeń, do zaprzestania budowania sensu życia w doczesności. Jezus mówi: czuwajcie. Proś Pana, aby odnawiał w tobie pragnienie bycia z Nim nieustannie, nie tylko na chwilę modlitwy, nie tylko na niedzielną mszę – abyś w ten sposób przygotowywał się na Jego przyjście.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 20 listopada 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.11.2022 wg św. Łukasza 23,35-43 z komentarzem:

Gdy ukrzyżowano Jezusa, lud stał i patrzył. A członkowie Sanhedrynu szydzili: „Innych wybawiał, niechże teraz siebie wybawi, jeśli jest Mesjaszem, Bożym Wybrańcem”. Szydzili z Niego i żołnierze; podchodzili do Niego i podawali Mu ocet, mówiąc: „Jeśli Ty jesteś Królem żydowskim, wybaw sam siebie”. Był także nad Nim napis w języku greckim, łacińskim i hebrajskim: „To jest Król żydowski”.

Jeden ze złoczyńców, których tam powieszono, urągał Mu: „Czyż Ty nie jesteś Mesjaszem? Wybaw więc siebie i nas”. Lecz drugi, karcąc go, rzekł: „Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż tę samą karę ponosisz? My przecież – sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił”.

I dodał: „Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa”. Jezus mu odpowiedział: „Zaprawdę, powiadam ci: Dziś będziesz ze Mną w raju”.

Komentarz do Ewangelii na 20 listopada

Zobacz, jak potraktowany został Jezus przed Sanhedrynem. Jak opisali i ocenili Jezusa ludzie, którzy tak naprawdę Go nie znali, lecz dopiero co spotkali. Zwróć uwagę na ich nastawienie i podejście do drugiego człowieka. Czy pomimo wyśmiania i wyszydzenia, również ty jesteś gotów trwać przy swoich wartościach i przy tym, co uważasz za słuszne? Co myślisz i mówisz, gdy spotyka cię niesprawiedliwy osąd?

Jezus pomimo wyszydzenia przez tłum słucha, co mówią i jak reagują na Jego postawę otaczający Go ludzie. Zobacz, jak na to wszystko odpowiada, i zastanów się, jak ty reagujesz na podobne sytuacje, w których ktoś niesłusznie oskarża cię bądź wyśmiewa. Przyjrzyj się uważnie, jakie jest twoje nastawienie do Boga, gdy dzieją się w twoim życiu trudne do przyjęcia rzeczy?

Zatrzymaj się chwilę nad postawą „dobrego łotra”. Zobacz, jak postrzega Jezusa wiszącego na krzyżu tuż obok niego. Co w Nim dostrzega? Jezus obiecał łotrowi, że jeszcze dziś trafi do raju. Pomyśl, na czym ty opierasz wiarę w swoje zbawienie. Na koniec modlitwy możesz podziękować Jezusowi za wszystkie te sytuacje, które przysłużyły się do twego wzrostu w wierze.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 13 listopada 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.11.2022 wg św. Łukasza 21, 5-19 z komentarzem:

Gdy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami, Jezus powiedział: „Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony”. Zapytali Go: „Nauczycielu, kiedy to nastąpi? I jaki będzie znak, gdy to się dziać zacznie?” Jezus odpowiedział: „Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: «To ja jestem» oraz: «Nadszedł czas». Nie podążajcie za nimi!

I nie trwóżcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To najpierw «musi się stać», ale nie zaraz nastąpi koniec”. Wtedy mówił do nich: „«Powstanie naród przeciw narodowi» i królestwo przeciw królestwu. Wystąpią silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie. Lecz przed tym wszystkim podniosą na was ręce i będą was prześladować. Wydadzą was do synagog i do więzień oraz z powodu mojego imienia wlec was będą przed królów i namiestników.

Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa. Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód swej obrony. Ja bowiem dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie mógł się oprzeć ani sprzeciwić. A wydawać was będą nawet rodzice i bracia, krewni i przyjaciele i niektórych z was o śmierć przyprawią. I z powodu mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich. Ale włos z głowy wam nie spadnie. Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie”.

Komentarz do Ewangelii na 13 listopada

W tekście Ewangelii, który przed chwilą został przeczytany, Jezus zapowiada prześladowanie swoich wyznawców i przeróżne inne znaki. Zapowiedź Jezusa nie ma na celu przestraszyć, ale przygotować słuchaczy na te wydarzenia i wlać w ich serca nadzieję i odwagę. Co jest dla ciebie końcem świata? Jakie uczucia ci towarzyszą, kiedy myślisz o zapowiadanych znakach?

Pan Bóg w naszej rzeczywistości pokazuje, że zapowiedzi Jezusa już się dzieją. Dotykają nas różne klęski żywiołowe, takie jak trzęsienia ziemi, fale tsunami, panuje głód, a przede wszystkim chrześcijanie są prześladowani i giną za wiarę. W jaki sposób przeżywasz to działanie Boga i wypełnianie się Jego zapowiedzi?

Słuchając kolejny raz tekstu Ewangelii, spróbuj zobaczyć Jezusa, który mówi do słuchających Go ludzi o prześladowaniach, ale jednocześnie zapewnia ich, że dzięki nadziei i wytrwałości ocalą swoje życie. Co jest twoją nadzieją? Jak wygląda twoja wytrwałość w słuchaniu słów Jezusa? Powiedz Bogu o swoich trudnościach i poproś Go o dar wytrwałości w codzienności.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 6 listopada 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 6.11.2022 wg św. Łukasza 20, 27. 34-38 z komentarzem:

Jezus powiedział do saduceuszów, którzy twierdzą, że nie ma zmartwychwstania:

„Dzieci tego świata żenią się i za mąż wychodzą. Lecz ci, którzy uznani zostaną za godnych udziału w świecie przyszłym i w powstaniu z martwych, ani się żenić nie będą, ani za mąż wychodzić. Już bowiem umrzeć nie mogą, gdyż są równi aniołom i są dziećmi Bożymi, będąc uczestnikami zmartwychwstania.

A że umarli zmartwychwstają, to i Mojżesz zaznaczył tam, gdzie jest mowa o krzewie, gdy Pana nazywa „Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba”. Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych; wszyscy bowiem dla Niego żyją”.

Komentarz do Ewangelii na 6 listopada

Dla wielu pobożnych żydów, życie kończyło się wraz ze śmiercią fizyczną. Była to jedna z wiodących perspektyw teologicznych tego okresu. Wiara w życie po śmierci, jaką dziś wyznajemy, nie była powszechna w czasach Jezusa. Jakie uczucia rodzą się w tobie na myśl o tym, że zmartwychwstaniesz?

Jezus z cierpliwością tłumaczy, na czym polega błąd saduceuszy. Z jednej strony jest to odrzucenie Bożego Słowa, z drugiej ograniczenie Boga przez to, co już poznane. W takiej postawie religijnej Bóg nie ma jak zaskoczyć człowieka swoją łaską, ani światłem poznania, gdyż ten już przecież „wszystko o Bogu wie”. Jak radzisz sobie z pogodzeniem wiary i rozumu?

Troska Mistrza, z jaką traktuje swoich rozmówców, sprawia, że część uczestników dyskusji się nawraca. Udaje im się na nowo odkryć istotę przesłania Jezusa, rozwiać wątpliwości i ewentualne uprzedzenia. Mogą przestać skupiać się na szczegółach, nad którymi nie mają kontroli i skoncentrować na aspektach życia, które jej potrzebują. Posłuchaj ponownie tekstu Ewangelii, którą Jezus z troską kieruje do ciebie. Porozmawiaj z Jezusem i poproś Go, abyś dostrzegał w życiu to, co najważniejsze.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 30 października 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 30.10.2022 wg św. Łukasza 19, 1-10 z komentarzem:

Jezus wszedł do Jerycha i przechodził przez miasto. A pewien człowiek, imieniem Zacheusz, który był zwierzchnikiem celników i był bardzo bogaty, chciał koniecznie zobaczyć Jezusa, któż to jest, ale sam nie mógł z powodu tłumu, gdyż był niskiego wzrostu. Pobiegł więc naprzód i wspiął się na sykomorę, aby móc Go ujrzeć, tamtędy bowiem miał przechodzić. Gdy Jezus przyszedł na to miejsce, spojrzał w górę i rzekł do niego: „Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu”.

Zszedł więc z pośpiechem i przyjął Go rozradowany. A wszyscy, widząc to, szemrali: „Do grzesznika poszedł w gościnę”. Lecz Zacheusz stanął i rzekł do Pana: „Panie, oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogoś w czymś skrzywdziłem, zwracam poczwórnie”.

Na to Jezus rzekł do niego: „Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu, gdyż i on jest synem Abrahama. Albowiem Syn Człowieczy przyszedł odszukać i zbawić to, co zginęło”.

Komentarz do Ewangelii na 30 października

Wyobraź sobie, że jesteś jednym z mieszkańców Jerycha. W pewnym momencie do twojego miasta wchodzi duża grupa ludzi. Przyglądasz się im. Dostrzegasz na ich czele Jezusa z Nazaretu, o którym już wiele słyszałeś. Zobacz, co robisz w momencie, gdy ich zauważasz? Gdzie jesteś? Czy ich obecność ci w czymś przeszkadza?

Rozglądając się, dostrzegasz na drzewie człowieka, którego dobrze znasz: Zacheusza. Jest on bogaty, ma dochodową pracę, choć może niekoniecznie masz o nim najlepsze zdanie. I nagle ten poważny człowiek, na widok Jezusa traci głowę, zachowuje się jak małe dziecko: robi wszystko, by Go zobaczyć, nawet skacze po drzewach. Co myślisz o całej tej sytuacji? Warto się trudzić by zobaczyć Jezusa? I ile dla takiego spotkania można zaryzykować?

Gdy Jezus znajduje się w pobliżu Zacheusza dostrzega go i zaczyna rozmowę. Mówi, że chce zatrzymać się w jego domu. Zacheusz znów zachowuje się jak dziecko: pełen radości okazuje ją zewnętrznie. Ale „ludzie pełni cnót” zaczynają się oburzać, że Jezus wybrał takiego człowieka, a nie ich. Chrystus wyjaśnia, że chce ocalić tych, którzy się jakoś w życiu pogubili. Zastanów się, gdzie sam jesteś w tej scenie: co robisz, jak reagujesz? Czy słowa Jezusa cię przekonują? Na koniec porozmawiaj z Jezusem o dzisiejszej modlitwie, o tym co cię poruszyło, albo czego nie zrozumiałeś. Możesz poprosić, by Chrystus odwiedził także twój dom.
Muzyka

Źródło: modlitwawdrodze.pl