Ewangelia na 27 czerwca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.06.2017 wg św. Mateusza 7, 6. 12-14 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swych pereł przed świnie, by ich nie podeptały nogami, i obróciwszy się, nie poszarpały was samych.

Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie. Albowiem to jest istota Prawa i Proroków.  Wchodźcie przez ciasną bramę. Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą.

Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znajdują!»

Komentarz do Ewangelii 27 czerwca:

W dzisiejszej Ewangelii widzimy przeciwstawienie dwóch dróg życia: jedna, którą symbolizuje perła, ciasna brama i wąska droga, prowadzi do życia. Przyjrzyj się temu, co w twoim życiu jest trudne, ale jednocześnie cenne, bo może właśnie to, co trudne w twoim życiu, jest tą wąską bramą.

Druga droga jest szeroka, grasują na niej psy i świnie. Przestronna brama prowadzi do zguby. To kierunek przeciwny drodze Jezusowej: to „poruszenie w kierunku rzeczy niskich i ziemskich, niepokój powodowany przez różne podniety i pokusy”. Jakie pokusy lub niepokoje dotyczą cię szczególnie i jak z nimi walczysz?

Jezus podaje kryterium działania: „Nie czyń drugiemu, co tobie nie miłe”. Czy potrafisz wczuwać się w sytuacje swoich bliskich i stawiać się na ich miejscu? Czy kochasz siebie i bliźnich? To drogowskaz do życia i świętości. Podziękuj Jezusowi za Jego Słowo i ofiaruj Mu jakiś jeden konkretny krok w stronę pełni życia, mimo że być może będzie on prowadzić przez wąską bramę.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 26 czerwca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.06.2017 wg św. Mateusza 7, 1-5 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą.

Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku? Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka tkwi w twoim oku?

Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata”.

Komentarz do Ewangelii 26 czerwca:

Co trzeba, aby osądzić drugiego człowieka? Niewiele…, wystarczy jedno spojrzenie, jedna myśl. Bardzo krótka chwila i już zostaje wydany wyrok. Ktoś, kogo spotykasz pierwszy raz, albo jakaś bliska ci osoba, ktoś znajomy, zostaje skazany na życie według twojego osądu. Zobacz! Ta druga osoba przestaje być sobą, a staje się dla ciebie wyłącznie zbiorem twoich: ocen, krytyk, schematów.

Żyjąc własnymi osądami, zmienia się twoje zachowanie względem innych. I oni to zauważają. Konsekwencja jest jedna, inni zaczynają sądzić ciebie w ten sam sposób, w jaki ty ich osądzasz. Oddalacie się od siebie. Czy chcesz tak żyć?

Pan Jezus mówi, że nieważne jest to, co złego dostrzegłeś w zachowaniu drugiego człowieka – to, co, wydało ci się drzazgą w jego oku. Nieważne jest to, że osądzasz swojego brata czy siostrę. Ważne jest tylko to, czy zauważysz własną słabość i przyznasz się do niej. Stanięcie w prawdzie o własnej słabości pozwala zaakceptować słabość drugiego, zrozumieć, i pokochać go takim, jaki jest. Bądź teraz sobą. Powiedz Bogu, co czujesz. Jeśli jest w tobie wdzięczność, dziękuj, jeśli potrzeba ci czegoś, proś, jeśli czujesz skruchę, przeproś.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 czerwca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.06.2017 wg św. Mateusza 10, 26-33 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich apostołów: «Nie bójcie się ludzi. Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć.  Co mówię wam w ciemności, powtarzajcie na świetle, a co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach. Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle.

Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież żaden z nich bez woli Ojca waszego nie spadnie na ziemię. U was zaś policzone są nawet wszystkie włosy na głowie.  Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli.

Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie».

Komentarz do Ewangelii 25 czerwca:

Lęk przed drugim człowiekiem bardzo często powoduje, że zamykamy się w sobie. Nie chcemy rozmawiać o pewnych sprawach, bo wiemy, że i tak nic to nie da. Czasem ukrywamy coś przed drugim w tajemnicy, gdyż wydaje nam się to w jakiś sposób atrakcyjne. Możemy wtedy sądzić, że jesteśmy silni i samowystarczalni, ale w głębi serca czujemy, że tak nie jest.

Pan Jezus zaprasza do życia bez lęku, w otwartości przed Nim i drugim człowiekiem. Dlaczego mielibyśmy się bać kogokolwiek, skoro naszym Ojcem jest Bóg. On przypomina tę prawdę, gdy mówi, że jesteś o wiele ważniejszy niż wszelkie inne stworzenie, niż „wiele wróbli”.

Jesteśmy dziećmi Boga. Może wiesz o tym już od dawna, jednak czy świadomość tak wielkiego obdarowania może wystarczyć? Nie wolno nam zachować tego wielkiego skarbu tylko dla siebie, robić z niego tajemnicy. Pozwól tej prawdzie, aby ożyła w twoim życiu. Może się to stać tylko wtedy, gdy opowiesz o niej innym. Zatrzymaj się teraz i pomyśl, o co chcesz prosić dla siebie na koniec tej modlitwy. Czego ci potrzeba do dzielenia się z braćmi i siostrami? Męstwa? Odwagi? A może łaski odkrycia miłości Boga Ojca?

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 czerwca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.06.2017 wg św. Łukasza 1, 57-66; 80 z komentarzem:

Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy jej sąsiedzi i krewni usłyszeli, że Pan okazał tak wielkie miłosierdzie nad nią, cieszyli się z nią razem. Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu dać imię ojca jego, Zachariasza.

Jednakże matka jego odpowiedziała: «Nie, lecz ma otrzymać imię Jan». Odrzekli jej: «Nie ma nikogo w twoim rodzie, kto by nosił to imię». Pytali więc znakami jego ojca, jak by go chciał nazwać. On zażądał tabliczki i napisał: «Jan będzie mu na imię». I wszyscy się dziwili. A natychmiast otworzyły się jego usta, język się rozwiązał i mówił wielbiąc Boga.

I padł strach na wszystkich ich sąsiadów. W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, brali to sobie do serca i pytali: «Kimże będzie to dziecię?» Bo istotnie ręka Pańska była z nim. Chłopiec zaś rósł i wzmacniał się duchem, a żył na pustkowiu aż do dnia ukazania się przed Izraelem.

Komentarz do Ewangelii 24 czerwca:

Bezpłodna Elżbieta nie miała potomstwa. Jednak nosiła w sobie, tak jak jej mąż, wielkie pragnienie, które razem przedstawiali Bogu. Jak mówi nam Pismo, zostali wysłuchani. Spróbuj zobaczyć, jak święta Elżbieta trzyma na rękach małego Jana, jak się cieszy z niego. Jak wielka jest radość z wysłuchanych pragnień!

Radość jest pełna tylko wtedy, gdy można ją dzielić z innymi. Razem z Elżbietą cieszą się jej sąsiedzi i krewni. Jednak nie potrafią dostrzec wyjątkowości tych narodzin, gdyż chcą nazwać nowonarodzonego imieniem jego ojca. Choć to dziecko jest widzialnym cudem Boga, chcą postąpić z nim zwyczajnie, według tradycji. Zobacz, jak często w życiu nazywamy rzeczy wyjątkowe zwyczajnymi.

Nowonarodzony został nazwany imieniem „Jan”. Tak, jak chciała jego matka i ojciec. Potwierdzeniem od Boga wyboru tego imienia był cud odzyskania mowy przez Zachariasza. Gdy Bóg działa cuda, zawsze trzeba o nich mówić. Gdy spotka cię w życiu jakiś cud, choćby najprostsza łaska od Pana Boga, pozwól sobie się nią ucieszyć. Nie trzymaj jej tylko dla siebie, idź i podziel się nią z innymi! Niech będzie radością całego Kościoła!

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 23 czerwca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.06.2017 wg św. Mateusza 11, 25-30 z komentarzem:

W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie.

Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn, i ten, komu Syn zechce objawić. Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.

Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie».

Komentarz do Ewangelii 23 czerwca:

Przypomnij sobie sytuacje, gdy ktoś próbował cię do czegoś przekonać. Może sięgał po wyrafinowane argumenty, prowadził bardzo subtelne rozważania. Logicznie niby wszystko było w porządku. Jednak serce nie zgadzało się z ostateczną konkluzją. Jezus dzisiaj przypomina nam, że są takie sytuacje, w których wystarczy „zdrowy rozsądek”, bo lepiej i tak nie da się pewnych rzeczy uzasadnić.

Jezus zawsze kieruje swoje słowa w pierwszym rzędzie do tych, którzy mają jakieś kłopoty i problemy. Zaprasza, by przyszli do Niego. Nie mówi im jednak, że wszystko będzie dobrze albo żeby zostawili swoje troski, a one same się rozwiążą. Proponuje im raczej, by podjęli nowe wyzwania: by zrobili coś dla Niego. Może także do ciebie Jezus mówi, byś mimo wielu swoich obowiązków zrobił coś ze względu na Niego?

Jezus zaprasza nie tylko do konkretnego działania, ale do czegoś więcej. Chce, byś Go poznał. Byś uczył się od Niego jak żyć i dzięki temu osiągnął pokój serca. Nie „święty spokój”, wynikający z braku problemów, ale pokój płynący z bycia z Osobą, którą się kocha. Porozmawiaj z Panem Jezusem o tym, co w twoim życiu przynosi ci pokój serca, a co go odbiera. Proś Go o ten prawdziwy pokój.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 22 czerwca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 22.06.2017 wg św. Mateusza 6, 7-15 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, zanim jeszcze Go poprosicie.

Wy zatem tak się módlcie: Ojcze nasz, który jesteś w niebie: niech się święci Twoje imię! Niech przyjdzie Twoje królestwo; niech Twoja wola się spełnia na ziemi, tak jak w niebie. Naszego chleba powszedniego daj nam dzisiaj; i przebacz nam nasze winy, tak jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili; i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego.

Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień”.

Komentarz do Ewangelii 22 czerwca:

Boże, bądź wola Twoja! Obiecuję przebaczyć moim winowajcom! Słowa modlitwy przekazanej nam przez Jezusa są bardzo mocne i niosą za sobą dużą odpowiedzialność. Nie jest przecież łatwo całkowicie poddać się woli Boga i zobowiązać do przebaczenia wszystkim i wszystkiego.

W dzisiejszym świecie słowa straciły na wartości. Lubimy bardzo często zmieniać zdanie. Raz mówimy tak, przy innej okazji już inaczej. Wtedy nawet nasze wielkie deklaracje zaufania Bogu stają się niczym, kiedy tak naprawdę boimy się zaufać. Jaką wartość mają dla ciebie słowa modlitwy?

Modlitwa to nie zabawa. To miejsce spotkania z Bogiem. Prawdziwie modlić się, to znaczy brać pełną odpowiedzialność za słowa, które wypowiadam. To przyjąć je nie tylko rozumem, ale i sercem. Warto próbować odkrywać na nowo sens modlitwy, skupiając uwagę na jej słowach. Ojcze nasz to modlitwa bardzo głęboka, która jest osobistą modlitwą Jezusa do Ojca. Niech świadomość słów, które w niej wypowiadasz, pomaga ci w odkryciu tej samej głębi, z jaką odmawiał ją Jezus.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 21 czerwca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.06.2017 wg św. Mateusza 6, 1-6; 16-18 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie.

Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę.

Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam: już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i umyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie”.

Komentarz do Ewangelii 21 czerwca:

W obecnych czasach za prawie wszystko, co wartościowe, trzeba zapłacić . Takie to normalne. Tylko dlaczego nasza relacja z Bogiem też przyjmuje taki sam charakter? Muszę mu płacić modlitwą, dobrymi uczynkami i oczekuję za to zapłaty. Ile w nas takiej postawy. Popatrz na swoje życie i zastanów się, ile w tobie jest podobnego zachowania.

Dobroć, miłość sama z nas wypływa, tylko nie możemy jej blokować. Zaczynamy ją blokować, gdyż pragniemy otrzymywać coś w zamian. Potrzebujemy uwolnić się od tego. Jak to zrobić? Każdy powinien znaleźć swój sposób, ale jedno jest pewne, trzeba zacząć od małych kroczków, od czynienia drobnych rzeczy, dostrzegania niewielkich czynów, mówienia małych dobrych rzeczy w codzienności.

Gdy nasze życie zacznie zmieniać się poprzez drobne rzeczy, te wielkie nagle też się zmienią. Posty, jałmużny, modlitwy będą wielkie dzięki prostocie i szczerości, gdyż będą przepełniać całe twoje życie, a nie tylko te odświętne wydarzenia, wielkie akcje czy pobożne rekolekcje raz do roku. Jakie drobne rzeczy w twoim życiu wymagają uporządkowania, oczyszczenia? Polecaj Panu Jezusowi te wszystkie rzeczy, które przeszkadzają ci w oddaniu Mu codziennych rzeczy, tych najprostszych.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 20 czerwca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.06.2017 wg św. Mateusza 5, 43-48 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Słyszeliście, że powiedziano: «Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził».  A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; abyście się stali synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych.

Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią?

I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski”.

Komentarz do Ewangelii 20 czerwca:

„Słyszeliście…, a Ja wam powiadam…”. Chrystus odwołuje się do tego, co znane Żydom, do czego się przyzwyczaili w swoim myśleniu i domaga się tu radykalnej zmiany. Co z twoimi schematami myślenia? W Starym Testamencie nie ma przykazania nienawiści nieprzyjaciół. Tak jednak powszechnie interpretowano fragmenty o relacjach Izraela z sąsiednimi ludami. Przeciwko takiej interpretacji występuje Chrystus i zaprasza do nowej mentalności. Która logika jest ci bliższa?

Tym, którzy miłują bez rozróżnienia na bliźnich i nieprzyjaciół, Pan składa obietnice: „tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie”. Ludzie tak postępujący to synowie Boga. Czy nie o to chodzi w chrześcijaństwie? Byśmy wejrzeli na swoją godność dzieci Bożych i pamiętając o niej według niej postępowali. Jaka jest twoja godność, chrześcijaninie? Czy rozpoznajesz w sobie oblicze Ojca?

Nawet jeśli się z tym zgadzamy, to przecież wciąż pozostają trudności na poziomie działania. Niejeden raz nie czynię dobra, którego chcę, ale zło, którego nie chcę. Czy taka miłość w ogóle jest możliwa? Jezus udowodnił, że się da! Jego życie i śmierć to pokazują. I ty jesteś zaproszony, by razem z Jezusem, być doskonałym jak Ojciec. Co to konkretnie dla ciebie oznacza? Zaproś Jezusa do swego serca. Niech ten czas Wielkiego Postu będzie waszą wspólną wędrówką w stronę, którą On dał ci poznać.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 19 czerwca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.06.2017 wg św. Mateusza 5, 38-42 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Słyszeliście, że powiedziano: 'Oko za oko i ząb za ząb’. A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi.

Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz. Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące.

Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie”.

Komentarz do Ewangelii 19 czerwca:

O ileż łatwiej jest nam odpowiadać złem na zło, odpłacając się tym, co sami otrzymaliśmy. Takie to w nas naturalne… ale zarazem bezmyślne. Spojrzyj na swoje życie i zobacz, ile w nim takich reakcji. Ile w nim nieodpowiednich reakcji na innych, na codzienne sytuacje. Ile zła można było uniknąć.

W momencie, gdy zaczynamy walczyć ze złem, a sami jesteśmy pozbawieni miłości do drugiego, z łatwością krzywdzimy osobę, która również nas skrzywdziła. Czy nie jest ważne, by spojrzeć najpierw na drugą osobę, która z różnych powodów może czynić zło, lecz sama zła nie jest? W każdym jest dobro, choć czasami bardzo przysłonięte. Zobacz dobro, które kryje się w twoich „wrogach”.

Wszelkie zmiany i wszelkie ćwiczenia nie przychodzą z łatwością. Potrzeba zaangażowania i wytrwałości. Czasami trzeba także przekroczyć własne siły. Tak samo jest z ćwiczeniem miłości. Potrzebujemy cierpliwie i wytrwale ćwiczyć się w miłości, ćwiczyć się w dostrzeganiu Dobroci. Poproś Pana Jezusa o łaskę znajdowania jej w każdej osobie i każdej sytuacji. Podziękuj za wszystkie osoby, które cię otaczają. Proś o Ducha Świętego, by miłość Boża rozpalała się w was coraz bardziej.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 18 czerwca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.06.2017 wg św. Mateusza 9, 36-38  10, 1-8. z komentarzem:

A widząc tłumy ludzi, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce niemające pasterza. Wtedy rzekł do swych uczniów: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo». Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości.

A oto imiona dwunastu apostołów: pierwszy – Szymon, zwany Piotrem, i brat jego Andrzej, potem Jakub, syn Zebedeusza, i brat jego Jan, Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, Szymon Gorliwy i Judasz Iskariota, ten, który Go zdradził.

Tych to Dwunastu wysłał Jezus, dając im następujące wskazania: «Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego. Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie».

Komentarz do Ewangelii 18 czerwca:

Jezus przemierzając drogi Izraela, spotykał wielu ludzi. Większość była skupiona na sobie, Bóg dla nich nie istniał. Sprawy duchowe nie miały żadnego znaczenia. Jezus jednak znał ich serce. Wiedział , że potrzeba im Pasterza, który pokaże im Miłość, który poprowadzi ich ze śmierci duchowej do nowego życia. Dlatego Jezus powołuje apostołów, aby prowadzili ludzi do Boga. Jak często modlisz się o dobre, święte powołania kapłańskie i zakonne?

Jezus wybrał dwunastu apostołów, daje im wskazania, co mają robić: uzdrawiać na duszy i na ciele, daje władzę nad duchami nieczystymi, daje moc uzdrawiania. Jezus wskazuje drogę apostołom – nawrócenie człowieka, który zbłądził, szukanie owcy, która zaginęła. Czy dziękujesz Bogu za kapłanów, których spotykasz w swoim życiu, którzy mocą Jezusa Chrystusa udzielają ci sakramentów, szczególnie sakramentu pokuty, Eucharystii?

Bóg daje siebie codziennie, w każdej Eucharystii. Bóg daje ci swoją miłość i stawia przed tobą zadania, byś tą miłością dzielił się z innymi, byś był apostołem tej miłości w środowisku, w którym żyjesz. Czy chcesz przyjąć zaproszenie Jezusa i być Jego apostołem? Bóg wzywa cię po imieniu, tak jak po imieniu powołał apostołów, by szukali owiec, które zaginęły. Wzywa również i ciebie, byś głosił dobrą nowinę o Chrystusie. Poproś Pana, by otworzył twoje serce na Jego głos, byś był Jego apostołem w swoim środowisku.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl