Ewangelia na 18 września 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.09.2019 wg św. Łukasza 2, 41-52  z komentarzem:

Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jeruzalem na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został młody Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Przypuszczając, że jest wśród pątników, uszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go.

Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: «Synu, czemu nam to uczyniłeś? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie».

Lecz On im odpowiedział: «Czemu Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?» Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te sprawy w swym sercu. Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi.

Komentarz do Ewangelii na 18 września:

Wyobraź sobie tłumy wypełniające Jerozolimę, ludzi z radością wchodzących na dziedzińce Świątyni. Ich zachwyt i pełną świadomość tego, że są w miejscu świętym, że zbliżają się do Boga. Czy przechodząc koło kościoła, zdajesz sobie sprawę z tego, że jest to Dom Boży? Czy wchodząc do środka pamiętasz, że idziesz na spotkanie z Nim?

Dla Maryi i Józefa był to pamiętny pobyt w Jerozolimie. Coroczne święto Paschy, a potem trzy dni dramatycznych poszukiwań, radość odnalezienia i słowa Jezusa „Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?”.

Zastanów się nad słowami Jezusa. On jest w tym, co należy do Ojca. Ale przecież do Boga należy cały świat! Jezus jest dziś z nami – w każdym kościele, w każdym miejscu poświęconym Bogu. Ale czy On mieszka tylko w tabernakulum? A może spotykasz Go na co dzień, tak jak kiedyś mieszkańcy Nazaretu? Bóg jest z nami. Chrystus zamieszkał w Tobie i w każdym, dosłownie w każdym człowieku, którego spotykasz. Poproś Pana, żeby otworzył Twoje oczy, poproś o łaskę odnalezienia Jezusa w drugim człowieku.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 17 września 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.09.2019 wg św. Łukasza 7, 11-17  z komentarzem:

Jezus udał się do pewnego miasta, zwanego Nain; a podążali z Nim Jego uczniowie i tłum wielki.

Gdy przybliżył się do bramy miejskiej, właśnie wynoszono umarłego – jedynego syna matki, a ta była wdową. Towarzyszył jej spory tłum z miasta. Na jej widok Pan zlitował się nad nią i rzekł do niej: «Nie płacz». Potem przystąpił, dotknął się mar – a ci, którzy je nieśli, przystanęli – i rzekł: «Młodzieńcze, tobie mówię, wstań!» A zmarły usiadł i zaczął mówić; i oddał go jego matce.

Wszystkich zaś ogarnął strach; wielbili Boga i mówili: «Wielki prorok powstał wśród nas, i Bóg nawiedził lud swój». I rozeszła się ta wieść o Nim po całej Judei i po całej okolicznej krainie.

Komentarz do Ewangelii na 17 września:

Wielu cudownych uzdrowień Jezus dokonywał na prośbę samych chorych albo ich bliskich. Niekiedy jednak w sytuacji wielkiego cierpienia czy bardzo bolesnej straty ból jest tak wielki, rozpacz tak głęboka, że nie pozwala nawet na zwrócenie się ku Bogu. Jak wdowa z Naim, można tylko płakać w bezradności i żalu.

Jednak Bóg nie pozostaje obojętny, nawet kiedy nie mamy sił prosić o pomoc. Jezus wzruszył się, widząc ból matki, która straciła syna, podszedł do niej, pocieszył, a potem dotknął go i na Jego słowo młodzieniec wstał. Każde cierpienie porusza serce Boga.

Czasem jakiś obszar twojego życia wydaje się martwy, mówisz: to beznadziejne, z tym nic nie da się już zrobić, ta sytuacja , ta relacja, jest nie do uratowania. Nie zapominaj, że Jezus może to uzdrowić. Ten znak, podobnie jak inne uzdrowienia i wskrzeszenia, pokazuje, że Jezus ma moc ożywiania, jest Panem życia. Jego obecność zawsze przynosi życie.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 16 września 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 16.09.2019 wg św. Łukasza 7, 1-10 z komentarzem:

Gdy Jezus dokończył wszystkich swoich mów do ludu, który się przysłuchiwał, poszedł do Kafarnaum. Sługa pewnego setnika, szczególnie przez niego ceniony, chorował i bliski był śmierci. Skoro setnik posłyszał o Jezusie, wysłał do Niego starszyznę żydowską z prośbą, żeby przyszedł i uzdrowił mu sługę. Ci zjawili się u Jezusa i prosili Go usilnie: «Godzien jest, żebyś mu to wyświadczył – mówili – kocha bowiem nasz naród i sam zbudował nam synagogę». Jezus przeto wybrał się z nimi.

A gdy był już niedaleko domu, setnik wysłał do Niego przyjaciół z prośbą: «Panie, nie trudź się, bo nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój. I dlatego ja sam nie uważałem się za godnego przyjść do Ciebie. Lecz powiedz słowo, a mój sługa będzie uzdrowiony. Bo i ja, choć podlegam władzy, mam pod sobą żołnierzy. Mówię temu: „Idź”, a idzie; drugiemu: „Chodź”, a przychodzi; a mojemu słudze: „Zrób to”, a robi».

Gdy Jezus to usłyszał, zadziwił się i zwracając się do tłumu, który szedł za Nim, rzekł: «Powiadam wam: Tak wielkiej wiary nie znalazłem nawet w Izraelu». A gdy wysłani wrócili do domu, zastali sługę zdrowego.

Komentarz do Ewangelii na 16 września:

Jakie ważne cechy warto zauważyć w osobie setnika, który prosi Jezusa o pomoc? Szacunek i troska, jaką darzy innych. Nie jest tylko okupantem narodu żydowskiego, ale dobroczyńcą. Mógłby przecież wykorzystać dla siebie sprawowaną przez siebie funkcję, ale tego nie robi. Sposób, w jaki zwraca się do innych może być wzorem także dla Ciebie.

Co jeszcze jest godne uwagi u Setnika? Tą rzeczą jest pokora. Mówi: nie jestem godzien. Doskonale zdaje sobie sprawę, że Jezus, o którym mówiono tak wspaniałe rzeczy, jest kimś lepszym i potężniejszym od niego. Mimo, że Setnik posiadał władzę nad żołnierzami, zdawał sobie sprawę, że wszystko to zostało mu dane. Mówiąc inaczej: znał swoje miejsce w szeregu.

Wspaniała jest wiara setnika. Setnik ufał, że Jezus może uczynić cud wydając rozkaz. Taka wiara jest godna prawdziwego podziwu. Czy Ty też potrafisz tak wierzyć? Proś o Ducha Świętego, by pomagał ci we wzroście twojej wiary, poprzez poznanie samego siebie, poprzez pomoc innym, poprzez bycie pokornym uczniem Jezusa.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 15 września 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 15.09.2019 wg św. Łukasza 15, 1-32 z komentarzem:

W owym czasie przybliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie, mówiąc: „Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi”. Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: „Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: «Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła». Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia. Albo jeśli jakaś kobieta, mając dziesięć drachm, zgubi jedną drachmę, czyż nie zapala światła, nie wymiata domu i nie szuka starannie, aż ją znajdzie? A znalazłszy ją, sprasza przyjaciółki i sąsiadki i mówi: «Cieszcie się ze mną, bo znalazłam drachmę, którą zgubiłam». Tak samo, powiadam wam, radość nastaje wśród aniołów Bożych z powodu jednego grzesznika, który się nawraca”.

Powiedział też: „Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: «Ojcze, daj mi część własności, która na mnie przypada». Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swoją własność, żyjąc rozrzutnie. A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie, i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał na służbę do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola, żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał. Wtedy zastanowił się i rzekł: «Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu przymieram głodem. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Niebu i względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mnie choćby jednym z twoich najemników». Zabrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: «Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Niebu i wobec ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem». Lecz ojciec powiedział do swoich sług: «Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi! Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i weselić się, ponieważ ten syn mój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się». I zaczęli się weselić.

Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to ma znaczyć. Ten mu rzekł: «Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego». Rozgniewał się na to i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. Lecz on odpowiedział ojcu: «Oto tyle lat ci służę i nie przekroczyłem nigdy twojego nakazu; ale mnie nigdy nie dałeś koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę». Lecz on mu odpowiedział: «Moje dziecko, ty zawsze jesteś ze mną i wszystko, co moje, do ciebie należy. A trzeba było weselić się i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się»”.

Komentarz do Ewangelii na 15 września:

Przyjrzyj się momentowi, gdy syn marnotrawny postanawia powrócić do Ojca. Czemu podjął tę decyzję? Z jednej strony motywem był lęk o swoje życie, konieczność, a z drugiej strony pragnął powrócić do swego taty. Czemu jednak podjął decyzję tak późno? Czy problemem nie było zacieranie się granicy między tymi dwoma motywami: logiką potrzeby a logiką bezinteresownej miłości? Czyż nie lękał się przypadkiem, że wracając do Ojca z potrzeby i jako winowajca nie będzie godny jego miłości, lub też utraci szacunek do siebie samego, prosząc o zmiłowanie?

Rozważ teraz postawę drugiej postaci tego dramatu – Ojca. Ewangelia mówi, że „gdy [syn] był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec”. Czy dla Boga istnieje taka dal, która byłaby w stanie oddzielić nas od Jego miłości? We wzruszającym spotkaniu Ojciec nie wchodzi w logikę, którą chce narzucić syn. Syn chce być tylko pozbawionym godności sługą. Ojciec natomiast swoją bezinteresowną miłością uwalnia go od lęku przed miłością. Przywraca mu godność i wolność syna nie w poniżającym akcie łaski, ale tak, jakby grzech był problemem zapomnienia o miłości Ojca.

Starszy brat także nie dowierza miłości, chociaż w inny sposób… Jego Ojciec wyzwala z potrzeby zasłużenia sobie na miłość, którą przecież zawsze i całą już ma. Niezależnie od tego, czy potrzebujesz powrotu do Boga Ojca, czy przy Nim wiernie trwasz, porozmawiaj z Nim o tej skandalicznej i niesłychanej miłości, na którą oburzają się faryzeusze. Czy ufasz tej miłości, czy się jej lękasz…?

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 14 września 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.09.2019 wg św. Jana 3, 13-17 z komentarzem:

Jezus powiedział do Nikodema: „Nikt nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił – Syna Człowieczego.

A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak trzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.

Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony”.

Komentarz do Ewangelii na 14 września:

Wąż na palu, który został wywyższony przez Boga, stał się ratunkiem dla tych, którzy od ukąszenia jadowitych węży mogli umrzeć. Dlaczego Bóg po prostu nie zabił węży? Może chciał nauczyć lud wybrany zaufania? Może chciał nauczyć posłuszeństwa? Bo jak inaczej nauczyć się prawdziwie wierzyć, jeżeli wiara nie będzie poddawana próbie?

Dlaczego w takim razie nie szukać ratunku w krzyżu Jezusa? Przecież ten symbol wiary kieruje nasze myśli wprost do Boga, który może nas wybawić z każdego niebezpieczeństwa. Zadaj sobie pytanie: jaka jest twoja wiara w zbawczą moc sakramentu pokuty? Przystępujesz do niego z nadzieją, czy z obawą?

Syn Boży nie przyszedł by potępiać, ale by zbawiać. Nie potępia tych, którzy czynią zło, choć same złe czyny gani. Bóg chce nas zbawić. W swojej miłości do nas przyzwala na zło przez nas wykonywane, gdyż dał nam wolną wolę nie po to, by ją ograniczać. Na ile potrafisz zaufać Bogu, że On pragnie twojego zbawienia? Proś o Ducha Świętego, by pomagał ci stać pod sztandarem krzyża, pod sztandarem Jezusa, abyś potrafił być Bogu wierny.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 13 września 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.09.2019 wg św. Łukasza 6, 39-42 z komentarzem:

Jezus opowiedział uczniom przypowieść: „Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj?

Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel.

Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku? Jak możesz mówić swemu bratu: «Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku», podczas gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, usuń najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka brata swego”.

Komentarz do Ewangelii na 13 września:

Obrazowe przykłady podane przez Jezusa są bardzo czytelne. Gdy chcesz zmiany w świecie – zacznij od siebie! Czy zastanawiałeś się jednak co zrobić z pragnieniem niesienia pomocy innym bez bycia oskarżonym o obłudę? I jak samemu być na tyle samoświadomym, aby zauważać własne słabości i nad nimi pracować? Krótko mówiąc: czy masz własną „strategię” dążenia do świętości?

Człowiek obłudny, to taki, który ukrywa swoje prawdziwe myśli, uczucia i działania tylko po to, aby zaprezentować się w lepszym świetle. Człowiek święty natomiast to ten, który stoi w prawdzie; zaś jego zamiary, decyzje i czyny skierowane są ku służbie i chwale Majestatu naszego Boga. To Ty sam decydujesz w każdej sytuacji, po której stronie zajmiesz miejsce.

Słuchając po raz kolejny słów Ewangelii poproś Ducha Świętego, aby pozwolił Ci spojrzeć na Ciebie Jego oczami i pomógł odpowiedzieć na pytanie: w jaki sposób w moim życiu mogę wyzbyć się wszelkiego fałszu i jeszcze lepiej wyrażać Prawdę, którą jest Jezus?

W dniu Pięćdziesiątnicy Kościół otrzymał Ducha Świętego, aby rozjaśniał nasze serca i rozum światłem Odwiecznej Prawdy. Proś Go nie tylko teraz, ale jak najczęściej, aby prowadził Cię drogą świętości.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 12 września 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 12.09.2019 wg św. Łukasza 6, 27-38 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają. Jeśli cię kto uderzy w policzek, nadstaw mu i drugi. Jeśli zabiera ci płaszcz, nie broń mu i szaty. Dawaj każdemu, kto cię prosi, a nie dopominaj się zwrotu od tego, który bierze twoje.

Jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie wy im czyńcie. Jeśli bowiem miłujecie tych tylko, którzy was miłują, jakaż za to należy się wam wdzięczność? Przecież i grzesznicy okazują miłość tym, którzy ich miłują. I jeśli dobrze czynicie tym tylko, którzy wam dobrze czynią, jaka za to należy się wam wdzięczność? I grzesznicy to samo czynią. Jeśli pożyczek udzielacie tym, od których spodziewacie się zwrotu, jakaż za to należy się wam wdzięczność? I grzesznicy pożyczają grzesznikom, żeby tyleż samo otrzymać.

Wy natomiast miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając. A wasza nagroda będzie wielka i będziecie synami Najwyższego; ponieważ On jest dobry dla niewdzięcznych i złych. Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny. Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone. Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, ubitą, utrzęsioną i wypełnioną ponad brzegi wsypią w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie”.

Komentarz do Ewangelii na 12 września:

Łatwo jest kochać tych, którzy są wobec nas przyjaźni i dobrze nam życzą. O wiele trudniej jest kochać tych, którzy są do nas wrogo nastawieni, a nawet wyrządzają nam zło słowem lub czynem.

Najtrudniejsza nauka w Jezusowej szkole miłości to dobre odnoszenie się do swoich wrogów. Co to znaczy kochać nieprzyjaciół? To nie jest słabość czy naiwność. To jest przekraczanie naturalnych odruchów, aby nie rewanżować się złem za zło i nie odpłacać tą samą monetą. To jest zatrzymanie fali zła na sobie. Jakiej to wymaga wewnętrznej siły! Gdzie jest jej źródło?

Jeśli przyjmujesz miłość Boga i nią się napełniasz, to masz w sobie taką siłę! Jezus czuł się kochany przez Ojca i stąd czerpał moc do kochania swych wrogów. Ileż razy usiłowali Go zabić! A On odpłacał dobrem za zło. Nawet cierpiąc na krzyżu, nie złorzeczył, ale przebaczał i modlił się za tych, którzy skazali Go na śmierć i zadawali Mu ból. Czy pragniesz Go w tym naśladować? Pozwól się ukochać Bogu. Wtedy możesz zwyciężać zło, które cię atakuje. Możesz odpłacić dobrem za zło twemu wrogowi.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 11 września 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 11.09.2019 wg św. Łukasza 6, 20-26 z komentarzem:

Jezus podniósł oczy na swoich uczniów i mówił:

„Błogosławieni jesteście, ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże. Błogosławieni, którzy teraz głodujecie, albowiem będziecie nasyceni. Błogosławieni, którzy teraz płaczecie, albowiem śmiać się będziecie. Błogosławieni jesteście, gdy ludzie was znienawidzą i gdy was wyłączą spośród siebie, gdy zelżą was i z powodu Syna Człowieczego odrzucą z pogardą wasze imię jako niecne: cieszcie się i radujcie w owym dniu, bo wielka jest wasza nagroda w niebie.

Tak samo bowiem przodkowie ich czynili prorokom. Natomiast biada wam, bogaczom, bo odebraliście już pociechę waszą. Biada wam, którzy teraz jesteście syci, albowiem głód cierpieć będziecie. Biada wam, którzy się teraz śmiejecie, albowiem smucić się i płakać będziecie. Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić was będą. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili fałszywym prorokom”.

Komentarz do Ewangelii na 11 września:

Człowiek, który doświadcza braku, może tak skupiać się na jego zapełnianiu, że podporządkuje mu wszystkie swoje wybory, ludzi wokół i swoje działania. Nie o takim ubogim mówi dziś Jezus do swoich uczniów. Nazywa błogosławionymi tych, którzy tak jak On będą płakać z tymi, którzy płaczą lub doświadczać głodu czy niedostatku, bo podzielili się z drugim człowiekiem. Nazywa tak ludzi, których boli niesprawiedliwość, i tych, którzy potrafią odmówić sobie czegoś, aby pomóc innym. A jak ty reagujesz, kiedy doświadczasz braku lub dostrzegasz go wokół siebie?

Po drugiej stronie ubóstwa Jezus stawia bogaczy – ludzi, którzy dążą do realizacji wyłącznie własnych aspiracji i zachcianek. Są oni często gotowi poświęcić bardzo wiele, aby doczekać się poważania otoczenia. Realizują swoje potrzeby, zamykając się na drugiego człowieka. To właśnie tacy ludzie często odrzucają lub wyśmiewają tych, którzy żyją inaczej. A jak ty realizujesz swoje potrzeby?

Jezus pokazuje zatem dwie różne postawy serca, a nie dwa różne stany zamożności. W rozumieniu Jezusa bycie bogatym czy ubogim jest niezależne od ilości posiadanych pieniędzy. Ubóstwo może prowadzić do rozpaczy, przekraczania granic, zamykania się na ludzi. Bogactwo i nasycenie, mogą być powodem do dzielenia się i otwarcia na drugiego. Jezus przeciwstawia współczucie i wrażliwość na potrzeby drugiego – samozadowoleniu i pogoni za własnymi potrzebami. Żadna sytuacja sama z siebie nie zamyka nas na miłość – to my decydujemy, jaki podejmiemy wybór. Zastanów się, jaka jest twoja postawa? Porozmawiaj z Jezusem o tym, co pozwolił ci odkryć podczas dzisiejszego rozważania.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 10 września 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 10.09.2019 wg św. Łukasza 6, 12-19 z komentarzem:

Pewnego razu Jezus wyszedł na górę, aby się modlić, i całą noc trwał na modlitwie do Boga.

Z nastaniem dnia przywołał swoich uczniów i wybrał spośród nich dwunastu, których też nazwał apostołami: Szymona, któremu nadał imię Piotr, i brata jego, Andrzeja, Jakuba, Jana, Filipa, Bartłomieja, Mateusza, Tomasza, Jakuba, syna Alfeusza, Szymona z przydomkiem Gorliwy, Judę, syna Jakuba, i Judasza Iskariotę, który stał się zdrajcą.

Zszedł z nimi na dół i zatrzymał się na równinie; był tam liczny tłum Jego uczniów i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i z Jeruzalem oraz z nadmorskich okolic Tyru i Sydonu; przyszli oni, aby Go słuchać i znaleźć uzdrowienie ze swych chorób. Także i ci, których dręczyły duchy nieczyste, doznawali uzdrowienia. A cały tłum starał się Go dotknąć, ponieważ moc wychodziła od Niego i uzdrawiała wszystkich.

Komentarz do Ewangelii na 10 września:

Jezus modlił się w ciszy nocnej do Swego Ojca. Jego modlitwa trwała całą noc. Ze spotkania z Ojcem czerpał moc i światło, aby potem pełnić Jego wolę. Modlitwa była wstępem do podejmowania ważnych decyzji, do angażowania się dla ludzi. A jakie owoce przynosi twoja modlitwa?

Jezus po modlitwie wybrał dwunastu apostołów. Wybrał ich spośród wielu swoich uczniów. Jezus znał ich wady i słabości. Ale znał też ich wielkie pragnienia i gotowość, aby oddać siebie całkowicie dla Bożej sprawy. Takich prostych ludzi potrzebował Jezus, aby ich formować i posyłać.

Apostołowie byli cały czas bardzo blisko z Jezusem. Byli świadkami, jak uzdrawiał i uwalniał od złych duchów. Słyszeli, co mówił o Swoim Ojcu, o Królestwie Bożym. Mogli codziennie patrzeć na swego Mistrza i uczyć się od Niego. Jezus oczyszczał ich serca, pouczał ich, gdy błądzili. A ty, czy zgadzasz się, aby Jezus cię pouczał i formował? Proś Jezusa o hojność serca. Jezus chce cię formować i posyłać, abyś był Jego apostołem w twoim otoczeniu.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 9 września 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 9.09.2019 wg św. Łukasza 6, 6-11 z komentarzem:

W szabat Jezus wszedł do synagogi i nauczał. A był tam człowiek, który miał uschłą prawą rękę.

Uczeni zaś w Piśmie i faryzeusze śledzili Go, czy w szabat uzdrawia, żeby znaleźć powód do oskarżenia Go. On wszakże znał ich myśli i rzekł do człowieka, który miał uschłą rękę: «Podnieś się i stań na środku». Podniósł się i stanął. Wtedy Jezus rzekł do nich: «Pytam was: Czy wolno w szabat dobrze czynić, czy wolno źle czynić? Życie ocalić czy zniszczyć?».

I spojrzawszy wokoło po wszystkich, rzekł do człowieka: «Wyciągnij rękę». Uczynił to i jego ręka stała się znów zdrowa. Oni zaś wpadli w szał i naradzali się między sobą, co by uczynić Jezusowi.

Komentarz do Ewangelii na 9 września:

Faryzeusze byli mistrzami w studiowaniu i przestrzeganiu prawa. Jezus niejednokrotnie zarzucał im ślepe trzymanie się litery prawa. Sytuacja z dzisiejszej Ewangelii pokazuje, że ślepe przestrzeganie przepisów nie prowadzi do dobra. Pomyśl, jaką rolę pełnią w twoim życiu praktyki religijne, czy zbliżają cię do ludzi i do Boga?

Świątynia staje się miejscem cudu. Jezus uzdrawia chorego w szabat. Pokazuje praktycznie, na czym polega prawdziwa miłość. Stawia fundamentalne pytanie o wartość ludzkiego życia. Można je ocalić tylko wtedy, gdy od przestrzegania zasad ważniejsza jest miłość.

Faryzeusze zostają postawieni w sytuacji wyboru. Jezus stawia przed nimi wezwanie, aby dostrzegli cierpiącego człowieka. Oni jednak nie podążają tą drogą. A Jezus pokazuje, że jest to możliwe. Od Niego możemy się uczyć przekraczania ciasnej religijności, aby żyć miłością. Podziękuj Jezusowi za dar poznawania, czym jest prawdziwa miłość, za możliwość podążania tą drogą. Nie traktuj modlitwy jako jednego z punktów do spełnienia w ciągu dnia.

Źródła: modlitwawdrodze.pl