Ewangelia na 28 września 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.09.2019 wg św. Łukasza 9, 43b-45 z komentarzem:

Gdy wszyscy pełni byli podziwu dla wszystkich czynów Jezusa, On powiedział do swoich uczniów:

„Weźcie wy sobie dobrze do serca te słowa: Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi”.

Lecz oni nie rozumieli tego powiedzenia; było ono zakryte przed nimi, tak że go nie pojęli, a bali się zapytać Go o to powiedzenie.

Komentarz do Ewangelii na 28 września:

Śmiało można powiedzieć, że Jezus zbliża się do szczytu popularności. W naszych czasach wszystkie gazety, portale internetowe pisałyby o Nim. Jest uwielbiany przez ludzi. Wszyscy Go podziwiają. Ale dlaczego? Bo nauczał mądrych rzeczy? Nie. Z powodu cudów, które zdziałał. Ale przy tym wszystkim nie przestaje nauczać, siać ziarno Słowa Bożego. Potrafi wykorzystać okazję i tego uczy również ciebie.

Pomimo popularności, sukcesu, Jezus nie zapomina o swojej misji. Ma nauczać, ale również zbawić ludzi. Zbawić przez cierpienie, które Go czeka. Gdy w naszym życiu bardziej odczuwamy łaskę Bożą, obecność Jezusa, nie zapominajmy o tym, że czekają nas również dni ciemne i ciężkie, ale niech ten czas wielkiej łaski będzie czasem przygotowania na kroczenie za Jezusem także w chwilach trudnych.

Nie musimy wszystkiego rozumieć. Nie musimy rozumieć, dlaczego w naszym życiu wszystko nam się udaje albo wszystko nam się wali. Uczniowie nie rozumieli tego. Ich życie legło w gruzach, gdy Jezus został ukrzyżowany, pomimo tego że On im to zapowiadał. Potrzeba było Jego zmartwychwstania oraz zesłania Ducha Świętego. To są dwie rzeczy, które w naszej wierze są potrzebne: spotkać Zmartwychwstałego i otworzyć się na Ducha Świętego. Proś o łaskę spotkania Jezusa zmartwychwstałego i o otwartość na działanie Ducha Świętego. Niech te dwa doświadczenia będą dla ciebie światłem na drogach życia.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 września 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.09.2019 wg św. Łukasza 9, 18-22 z komentarzem:

Gdy raz Jezus modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie, zwrócił się do nich z zapytaniem: „Za kogo uważają Mnie tłumy?”

Oni odpowiedzieli: „Za Jana Chrzciciela; inni za Eliasza; jeszcze inni mówią, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał”. Zapytał ich: „A wy za kogo Mnie uważacie?” Piotr odpowiedział: „Za Mesjasza Bożego”. Wtedy surowo im przykazał i napomniał ich, żeby nikomu o tym nie mówili.

I dodał: „Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; zostanie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie”.

Komentarz do Ewangelii na 27 września:

Pójście za Jezusem uzdalnia do zrozumienia prawdy o Nim. Piotr wraz z uczniami towarzyszył Jezusowi każdego dnia. Pozwalał na działanie łaski w swoim sercu. Dzięki temu nie snuł domysłów o tym, kim tak naprawdę jest Jezus – po prostu to wiedział. Czy twój styl życia pomaga ci lepiej poznać Boga?

Jezus tłumaczy uczniom, że świat nie zawsze jest gotów przyjąć prawdę o Bogu. Apostołowie mają rację, ale otaczający ich ludzie nie będą w stanie teraz tego zrozumieć. Czy czujesz, że czegoś ci brakuje, aby świadczyć o Jezusie z mądrością, czyli tak aby twoje słowa były odpowiednie do czasu, miejsca i osoby, z którą rozmawiasz?

Piotr, będąc uczniem Chrystusa, szedł Jego śladami do końca swojego życia. Posłany przez Ducha Świętego, by głosić Dobrą Nowinę, trafił przed sąd, został uwięziony – lecz mimo to nie przestawał mówić o Jezusie. W jaki sposób ty przyjmujesz – w rodzinie, w pracy, na studiach – różne reakcje na to, że żyjesz Ewangelią? Porozmawiaj z Jezusem o tym, dokąd cię dzisiaj posyła. W jakie miejsce szczególnie chce dotrzeć dzięki twoim słowom? Proś, aby były to słowa niosące miłość i nadzieję.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 26 września 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.09.2019 wg św. Łukasza 9, 7-9 z komentarzem:

Tetrarcha Herod posłyszał o wszystkich cudach zdziałanych przez Chrystusa i był zaniepokojony.

Niektórzy bowiem mówili, że Jan powstał z martwych;

inni, że zjawił się Eliasz; jeszcze inni, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał. A Herod mówił: „Jana kazałem ściąć. Któż więc jest ten, o którym takie rzeczy słyszę?” I starał się Go zobaczyć.

Komentarz do Ewangelii na 26 września:

Wyobraź sobie, że jesteś wśród uczniów Jezusa, którzy dowiadują się, że Herod zaczyna dopytywać o ich nauczyciela. Słyszą słowa podobne do tych z dzisiejszej Ewangelii. Ciekawość władcy niepokoi uczniów – pamiętają bowiem, jak skończyło się zainteresowanie Janem Chrzcicielem. Co mogą w tej sytuacji czuć uczniowie? Jaka panuje wśród nich atmosfera?

Życie Jezusa od samego początku było pełne znaków, że Jego misja przepełniona jest męką i śmiercią. To, co się stało z Janem, było tylko zapowiedzią tego, co miało spotkać Jezusa. Uczniowie boją się i nie chcą tego zaakceptować.

Jezus nie obiecuje łatwego życia swoim przyjaciołom. Często mówi o prześladowaniach i cierpieniu, które ich spotka. Obiecuje im jednak swoją obecność we wszystkich okolicznościach, aż do skończenia świata. Słuchając powtórnie dzisiejszej Ewangelii, pomyśl o tej niezwykłej obietnicy. Porozmawiaj z Jezusem o tym, czego się obawiasz. Poproś Go o łaskę zaufania w każdej sytuacji.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 września 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.09.2019 wg św. Łukasza 9, 1-6 z komentarzem:

Jezus zwołał Dwunastu, dał im moc i władzę nad wszystkimi złymi duchami oraz władzę leczenia chorób. I wysłał ich, aby głosili królestwo Boże i uzdrawiali chorych.

Mówił do nich: „Nie bierzcie nic na drogę: ani laski, ani torby podróżnej, ani chleba, ani pieniędzy; nie miejcie też po dwie suknie. Gdy do jakiegoś domu wejdziecie, pozostańcie tam i stamtąd będziecie wychodzić. Jeśliby was gdzieś nie przyjęli, wychodząc z tego miasta, strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo przeciwko nim!”

Wyszli więc i chodzili po wsiach, głosząc Ewangelię i uzdrawiając wszędzie.

Komentarz do Ewangelii na 25 września:

Apostołowie, których wybrał Jezus, byli od początku przygotowywani do swojej misji głoszenia Ewangelii. Przygotowania, choć czasem długie, i tak mogą nam nie dać wcale poczucia, że jesteśmy gotowi. Następuje w końcu taki moment, kiedy dostajemy ostatnie wskazówki i czas ruszać.

Nie warto martwić się na zapas. Jeśli działamy zgodnie z naszą wiarą, to Bóg nie pozwoli, żeby coś nam nie wyszło, ale da swoją moc i łaskę, tak samo jak dał ją swoim apostołom. Czy jesteś świadomy tego, że Bóg jest z tobą i wspomaga cię w twoich obowiązkach?

Nasze działanie na chwałę Boga często nie podoba się tym, którzy Go odrzucają. Jeśli więc spotykasz jakieś trudności i przeciwności, to nic nowego. Pamiętaj, że Bóg jest z tobą, a tym, którzy ciebie atakują po prostu daj do zrozumienia, że źle postępują, ale nigdy nie odpłacaj im złem za zło. Staraj się we wszystkim, co robisz, aby twoje działanie było dla innych świadectwem. Nie bój się korzystać z mocy, jaką cię obdarzył Bóg i bądź Jego Apostołem wszędzie tam, gdzie cię pośle.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 września 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.09.2019 wg św. Łukasza 8, 19-21 z komentarzem:

Przyszli do Jezusa Jego Matka i bracia, lecz nie mogli dostać się do Niego z powodu tłumu.

Oznajmiono Mu: „Twoja Matka i bracia stoją na dworze i chcą się widzieć z Tobą”.

Lecz On im odpowiedział: „Moją matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je”.

Komentarz do Ewangelii na 24 września:

W dzisiejszej ewangelii słyszymy, że mamy stać się duchową matką i braćmi Jezusa. Staną się nimi ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je. Najpierw trzeba przyjąć słowo, aby móc je wypełnić. Przyjęcie tego słowa to jego narodzenie w naszym sercu. Wzorem takiego słuchania jest Maryja – przez jej przyjęcie Słowa przyszło na świat zbawienie. Maryja jest więc dla nas wzorem jako ta, która rodzi Boga dla świata, która jest Matką Boga. Ona jest wzorem słuchania. Jednak to słuchanie jest jednocześnie przyjmowaniem samego Boga i wydawaniem owoców zbawienia.

Jezus mówi, że mamy stać się też Jego braćmi. Rodzeństwo dzieli wspólny los, ma wspólnych rodziców. Wraz z Jezusem jesteśmy dziećmi jednego Ojca. Jeśli mamy być braćmi Jezusa, to musimy Mu towarzyszyć, wypełniać wolę Ojca w przyjętym wcześniej słowie. Pomyśl przez chwilę, jak bliski chce się stać dla ciebie Bóg.

Dzisiejsza Ewangelia wskazuje na duchowy wymiar relacji z Jezusem, która często przekracza nasze horyzonty rozumienia. Zastanów się przez chwilę, czy czujesz się uczniem Jezusa, Jego przyjacielem. Ale pomyśl też, czy czujesz się bratem Jezusa i Jego matką. On, który jest Bogiem, oddaje się tobie jako brat, zapraszając cię, byś dawał Go innym. Porozmawiaj z Maryją, o tym jak słuchać słowa, by móc je wypełniać i dawać światu Boga.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 23 września 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.09.2019 wg św. Łukasza 8, 16-18 z komentarzem:

Jezus powiedział do tłumów:

«Nikt nie zapala lampy i nie przykrywa jej garncem ani nie stawia pod łóżkiem; lecz stawia na świeczniku, aby widzieli światło ci, którzy wchodzą.

Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało być ujawnione, ani nic tajemnego, co by nie było poznane i na jaw nie wyszło. Uważajcie więc, jak słuchacie. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, temu zabiorą i to, co mu się wydaje, że ma».

Komentarz do Ewangelii na 23 września:

Lampa zawsze służy do oświetlania czegoś. Taka, która nie świeci jest bezużyteczna. To, co dla nas jest oczywiste potwierdza dzisiaj Jezus, który w pewnym sensie jest naszą Lampą. Tylko w Jego świetle możemy być zbawieni. Jeśli przyjmujemy światło Jego słowa, to mamy za zadanie dalej nieść je innym, a nie przykrywać i zostawiać tylko dla siebie.

Zakrywanie Jezusa, a więc nieprzyznawanie się do Niego przed światem, nie jest dobrym działaniem. Czasami próbujemy ukryć nasze chrześcijaństwo, bo chcemy się komuś przypodobać. Chcemy być „cool”, a przecież dzisiaj wiara w Boga jest niemodna, więc udajemy kogoś, kim nie jesteśmy. Jednak wiara w Jezusa nie jest naszą prywatną sprawą. Czy dzielisz się Jezusem z innymi?

Jeśli będziemy zakrywać Jezusa, to może się w końcu okazać, że On już dla nas nie istnieje. Zobaczymy wtedy, że już nie mamy nawet tego, co wydawało nam się, że mieliśmy. Bo czy można wierzyć w Boga, którego mamy tylko dla siebie? Wtedy to raczej my chcemy być Bogiem i sami się Go pozbawiamy. Przed Bogiem nie ma tajemnic. Nasza przewrotność, nawet jeśli ukryta, i tak wyjdzie na jaw. Nie warto więc wstydzić się swojej wiary.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 22 września 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 22.09.2019 wg św. Łukasza 16, 1-13 z komentarzem:

Jezus powiedział do uczniów: «Pewien bogaty człowiek miał rządcę, którego oskarżono przed nim, że trwoni jego majątek. Przywołał więc go do siebie i rzekł mu: „Cóż to słyszę o tobie? Zdaj sprawę z twego zarządzania, bo już nie będziesz mógł zarządzać”. Na to rządca rzekł sam do siebie: „Co ja pocznę, skoro mój pan odbiera mi zarządzanie? Kopać nie mogę, żebrać się wstydzę. Wiem już, co uczynię, żeby mnie ludzie przyjęli do swoich domów, gdy będę odsunięty od zarządzania”. Przywołał więc do siebie każdego z dłużników swego pana i zapytał pierwszego: „Ile jesteś winien mojemu panu?” Ten odpowiedział: „Sto beczek oliwy”. On mu rzekł: „Weź swoje zobowiązanie, siadaj prędko i napisz: pięćdziesiąt”. Następnie pytał drugiego: „A ty ile jesteś winien?” Ten odrzekł: „Sto korców pszenicy”. Mówi mu: „Weź swoje zobowiązanie i napisz: osiemdziesiąt”.

Pan pochwalił nieuczciwego rządcę, że roztropnie postąpił. Bo synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z podobnymi sobie ludźmi niż synowie światłości. Ja też wam powiadam: Pozyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną, aby gdy wszystko się skończy, przyjęto was do wiecznych przybytków. Kto w bardzo małej sprawie jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w bardzo małej sprawie jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie.

Jeśli więc w zarządzaniu niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, to kto wam prawdziwe dobro powierzy? Jeśli w zarządzaniu cudzym dobrem nie okazaliście się wierni, to któż wam da wasze? Żaden sługa nie może dwom panom służyć. Gdyż albo jednego będzie nienawidził, a drugiego miłował; albo z tamtym będzie trzymał, a tym wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie!»

Komentarz do Ewangelii na 22 września:

Nieuczciwy zarządca zawsze potrafił się ustawić i chyba właśnie dlatego został pochwalony przez swojego pana. Choć zarządzał nieswoim majątkiem, to traktował go jak swoją własność, którą chciał zatrzymać dla siebie. To niestety go zgubiło. Wszystko, co posiadamy, tak naprawdę nie należy do nas, ale zostało nam powierzone przez Boga. Czy potrafisz dobrze zarządzać tym, co otrzymałeś?

Ludzie lubią czasem kombinować. Kiedy nieuczciwy zarządca dowiedział się, że grozi mu utrata jego funkcji, chciał przypodobać się swoim kontrahentom i wymyślił dla nich „promocję”. A czy ty też czasem nie próbujesz czegoś ugrać, kiedy czujesz, że tracisz grunt pod nogami? Czy jesteś uczciwy wobec innych?

„Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny”. Ta zasada stosuje się do każdego naszego działania. Jeśli będziemy dobrze zarządzać tym, co dostaliśmy od Boga, otrzymamy dużo większe zadania. Potrzeba do tego jednak naszej uczciwości. Musisz wybrać: wolisz służyć Bogu, czy pieniądzu; być zbawionym, czy też niekoniecznie? Nie warto pokładać ufności w pieniądzach, bo to wszystko i tak na nic nam się zda po śmierci, a od naszej uczciwej postawy będzie zależeć, czy śmierć będzie dla nas początkiem, czy tylko końcem.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 21 września 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.09.2019 wg św. Mateusza 9, 9-13  z komentarzem:

Jezus, wychodząc z Kafarnaum, ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego na komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» A on wstał i poszedł za Nim.

Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i zasiadło wraz z Jezusem i Jego uczniami. Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: «Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?»

On, usłyszawszy to, rzekł: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: „Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”. Bo nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników».

Komentarz do Ewangelii na 21 września:

Trzy słowa Jezusa: pójdź za Mną! Tyle wystarczyło, żeby Mateusz, który był celnikiem, po prostu wstał i poszedł za Jezusem. Bardzo często trudno jest nam tak po prostu zrobić coś, kiedy ktoś nas do tego zaprasza. Lubimy długo się zastanawiać i nie zawsze idziemy za głosem serca. Czy ty też długo się zastanawiasz, kiedy woła cię Jezus?

Słowa Jezusa musiały być wyjątkowe. Można przypuszczać, że Jezus wezwał Mateusza po imieniu, ponieważ robił tak bardzo często. Dla Jezusa nikt nie jest anonimowy. On bardzo dobrze ciebie zna i także powołuje do kroczenia Jego drogą. To nie oznacza, że musisz być księdzem, czy zakonnicą, ale po prostu dobrym chrześcijaninem. Jak odpowiadasz na to wezwanie?

„Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników”. Nikt z nas nie jest idealny. To jednak nie jest przeszkodą do bycia dobrym wierzącym. Pan Jezus wybiera właśnie to, co słabe i grzeszne, aby w tych naszych niedoskonałościach pokazać Swoją moc. Nigdy nie daj sobie wmówić, że jako wielki grzesznik, nie jesteś godzien Boga. On także ciebie powołuje i zaprasza do zmiany życia oraz kroczenia za Nim. Ruszaj już teraz i nie czekaj, aż będzie za późno.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 20 września 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.09.2019 wg św. Łukasza 8, 1-3  z komentarzem:

Jezus wędrował przez miasta i wsie, nauczając i głosząc Ewangelię o królestwie Bożym.

A było z Nim Dwunastu oraz kilka kobiet, które zostały uwolnione od złych duchów i od chorób, Maria, zwana Magdaleną, którą opuściło siedem złych duchów; Joanna, żona Chuzy, rządcy Heroda; Zuzanna i wiele innych, które im usługiwały, udzielając ze swego mienia.

Komentarz do Ewangelii na 20 września:

Jezus wyrusza głosić Ewangelię o królestwie Bożym. Ma przed sobą konkretny cel. Właśnie on wyznacza całe Jego działanie. Patrząc na głoszącego Jezusa, przyjrzyj się swojemu głównemu celowi. Popatrz również na motywacje, które pobudzają cię, aby ku niemu zmierzać.

Jezus wyrusza w drogę i nie wie w jakich sytuacjach się znajdzie. Zachowanie i reakcje Jezusa w tych sytuacjach stawały się również świadectwem Królestwa Bożego. Było to możliwe, ponieważ miał postawę nasłuchiwania sytuacji, w których się znajdował. Takie nasłuchiwanie sprawiało, że potrafił zareagować w adekwatny sposób. Pomyśl, czy masz w sobie postawę nasłuchiwania, czy raczej działasz impulsywnie, bez większego wglądu w okoliczności?

Jezusowi towarzyszy dwunastu uczniów i kilka kobiet. Przemieszczają się z miejsca na miejsce. Są świadkami głoszenia Dobrej nowiny. Fragment Ewangelii nie mówi nic o wielkich cudach oraz uzdrowieniach. Uczniowie kroczą za Jezusem w prozie codzienności. Zastanów się, czy masz w sobie wytrwałość pozostawać razem z Jezusem, gdy w twojej codzienności nie dokonują się wielkie wydarzenia?

Zawierz Jezusowi to wszystko, co odkryłeś podczas tej medytacji. Podziękuj Mu za całe dobro, które odkryłeś w sobie. Powierz Mu również te sfery, w których potrzebujesz przemiany.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 19 września 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.09.2019 wg św. Łukasza 7, 36-50  z komentarzem:

Jeden z faryzeuszów zaprosił Jezusa do siebie na posiłek. Wszedł więc do domu faryzeusza i zajął miejsce za stołem. A oto kobieta, która prowadziła w mieście życie grzeszne, dowiedziawszy się, że gości w domu faryzeusza, przyniosła flakonik alabastrowy olejku i stanąwszy z tyłu u Jego stóp, płacząc, zaczęła łzami oblewać Jego stopy i włosami swej głowy je wycierała. Potem całowała Jego stopy i namaszczała je olejkiem.

Widząc to, faryzeusz, który Go zaprosił, mówił sam do siebie: «Gdyby On był prorokiem, wiedziałby, co to za jedna i jaka to jest ta kobieta, która się Go dotyka, że jest grzesznicą». Na to Jezus rzekł do niego: «Szymonie, mam ci coś do powiedzenia». On rzekł: «Powiedz, Nauczycielu». «Pewien wierzyciel miał dwóch dłużników. Jeden winien mu był pięćset denarów, a drugi pięćdziesiąt. Gdy nie mieli z czego oddać, darował obydwom. Który z nich więc będzie go bardziej miłował?» Szymon odpowiedział: «Przypuszczam, że ten, któremu więcej darował». On zaś mu rzekł: «Słusznie osądziłeś».

Potem, zwróciwszy się w stronę kobiety, rzekł do Szymona: «Widzisz tę kobietę? Wszedłem do twego domu, a nie podałeś Mi wody do nóg; ona zaś łzami oblała Mi stopy i otarła je swymi włosami. Nie powitałeś Mnie pocałunkiem; a ona, odkąd wszedłem, nie przestała całować stóp moich. Głowy nie namaściłeś Mi oliwą; ona zaś olejkiem namaściła moje stopy. Dlatego powiadam ci: Odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała. A ten, komu mało się odpuszcza, mało miłuje». Do niej zaś rzekł: «Odpuszczone są twoje grzechy». Na to współbiesiadnicy zaczęli mówić sami do siebie: «Któż On jest, że nawet grzechy odpuszcza?» On zaś rzekł do kobiety: «Twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju».

Komentarz do Ewangelii na 19 września:

Można zaprosić Jezusa do swojego domu, swojego życia, chodzić do kościoła, wypełniać formalnie przykazania, ale nie przeżyć spotkania miłości i wdzięczności. Tak przyjął Jezusa faryzeusz – bez życzliwości, serdecznej gościnności ani nawet szacunku. Może uważał, że tym zaproszeniem wyświadcza łaskę nauczycielowi z Nazaretu, nie dostrzegając, że on sam potrzebuje łaski Bożego przebaczenia.

Można przyjść do Jezusa bez formalnego zaproszenia, potwierdzonej przynależności do Kościoła, kiedy świadomość popełnionego zła nie pozwala spojrzeć w oczy, ale wdzięczność za Jego miłość każe przylgnąć przynajmniej do Jego stóp. Tak przyszła kobieta grzeszna, z wielką hojnością odpowiadając na przebaczającą miłość Jezusa.

Jezus spotyka się z każdym. Przyjmuje zaproszenie faryzeusza i delikatnie chce mu pokazać, gdzie rozminął się z tym, co najważniejsze – miłością i wdzięcznością za dar Bożego przebaczenia. Przyjmuje również pozornie przesadne, egzaltowane zachowanie kobiety. Wie, że ona tak wyraża swój żal, swoją miłość i wdzięczność. Jak ty spotykasz się z Jezusem? Czy umiesz dostrzec dar Jego miłości i odpowiedzieć wdzięcznością serca?

Źródła: modlitwawdrodze.pl