Ewangelia na 23 lipca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.07.2021 wg św. Jana 15, 1-8 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów:

„Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który go uprawia. Każdą latorośl, która nie przynosi we Mnie owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was będę trwać. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – jeśli nie trwa w winnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami.

Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto nie trwa we Mnie, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. Potem ją zbierają i wrzucają w ogień, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, to proście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami”.

Komentarz do Ewangelii na 23 lipca:

Będąc ochrzczonym, siłą rzeczy przynależymy do Jezusa. Przez chrzest jesteśmy jak gałązka wszczepiona w pień, którym jest Zbawiciel. Bóg Ojciec jest tym, który opiekuje się krzewem. Czy doświadczasz tej troski, jaką Bóg wkłada w twoje życie?

Rośliny uprawia się, żeby przynosiły owoc. Jezus, będąc z nami w relacji, chce, żebyśmy słuchali Go i wypełniali wolę Ojca. Czynienie woli Bożej jest przynoszeniem owoców. Gdy starasz się pełnić wolę Najwyższego, to On chce coraz bardziej pokazywać, do czego cię powołuje, On chce oczyszczać gałązkę, którą jesteś.

Jednak jeśli nie starasz się o owoce, o pełnienie woli Boga, to oddalasz się od Niego. Tym samym coraz bardziej Go nie rozumiesz i nie chcesz trwać z Nim w relacji. Jezus pokazuje prostą prawdę: chcesz wzrastać jako chrześcijanin, to Bóg ci w tym pomoże. Jeśli tego nie chcesz, nie będzie trzymał cię na siłę. Poddać się działaniu Ducha Świętego, to zgodzić się na oczyszczenie, nie po to, żeby stracić, ale żeby zyskać!

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 22 lipca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 22.07.2021 wg św. Jana 20, 1.11-18 z komentarzem:

Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Stała ona przed grobem, płacząc. A kiedy tak płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa – jednego w miejscu głowy, drugiego w miejscu nóg. I rzekli do niej: „Niewiasto, czemu płaczesz?”

Odpowiedziała im: „Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono”. Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus. Rzekł do niej Jezus: „Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz?” Ona zaś, sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: „Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go zabiorę”. Jezus rzekł do niej: „Mario!” A ona, obróciwszy się, powiedziała do Niego po hebrajsku: „Rabbuni”, to znaczy: Mój Nauczycielu!

Rzekł do niej Jezus: „Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: „Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego”. Poszła Maria Magdalena i oznajmiła uczniom: „Widziałam Pana”, i co jej powiedział.

Komentarz do Ewangelii na 20 lipca:

To, co przywiodło Marię Magdalenę do grobu Jezusa, to pragnienie bycia blisko swojego Mistrza. W pierwszym momencie nie rozpoznała Jezusa, który zapytał ją „czemu płaczesz?”. Płakała, gdyż w jej życiu zabrakło Jezusa. Ona w swoim sercu nosiła pragnienie obecności Jezusa. W życiu każdego człowieka bywają ściany płaczu. A co teraz, dzisiaj jest w twoim sercu? Przed jakimi ścianami stajesz?

Być może Maria Magdalena miała trudności z rozpoznaniem Jezusa, gdyż patrzyła w innym kierunku. Jej oczy były zwrócone na grób. To, co zdecydowało o tym, że rozpoznała Jezusa, to jej otwartość na zmiany. Maria Magdalena zmieniła kierunek patrzenia i wtedy rozpoznała Jezusa. Radość dało jej spotkanie z żywym Jezusem. W czym ty potrzebujesz dzisiaj zmienić kierunek patrzenia, aby zobaczyć wołającego cię po imieniu Jezusa?

Szukanie i zauważanie Jezusa w codzienności związane jest z dojrzewaniem. To się nie dzieje raz na zawsze. Rozpoznawanie Jezusa dokonuje się w każdym „tu i teraz”. Słuchając tekstu Ewangelii, podejmij – tak jak Maria Magdalena – dialog z Jezusem o tym, jak przychodzi do ciebie dzisiaj, w tej modlitwie. Tekst Ewangelii kończy się zdaniem „«Widziałam Pana», i co jej powiedział”. Teraz przez chwilę pomyśl, w jaki sposób możesz powiedzieć „Widziałem Pana” w tej modlitwie i co ci powiedział.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 21 lipca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.07.2021 wg św. Mateusza 13, 1-9 z komentarzem:

Owego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem.

Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami: „Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedne ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na grunt skalisty, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka.

Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne wreszcie padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy, niechaj słucha!”

Komentarz do Ewangelii na 21 lipca:

Różne rodzaje gleby, podłoża ukazują naszą wewnętrzną złożoność. Jest w nas wiele obszarów, które chłoną Słowo Boga. Są też jednak inne, tak jałowe, że nie pozwalają na wydanie jakichkolwiek plonów. Spójrz na siebie jak na obszar złożony z różnych rodzajów gleb. Jak wyglądają i gdzie znajdują się te urodzajne obszary ciebie?

Krajobraz jest zróżnicowany. Podobnie w nas obok urodzajnych są również obszary nieurodzajne. Są to miejsca skaliste, zadeptane czy pełne chwastów. Wydaje się, że lepiej je pominąć, nie zwracać na nie uwagi. Są jednak częścią krajobrazu. W tobie prawdopodobnie też znajdują się takie miejsca. Bóg je zna i o nich nie zapomina, ponieważ są częścią ciebie. Są ważne. Spróbuj je dostrzec i nazwać.

Nazwanie nieurodzajnych gleb oraz akceptacja tego, że są częścią krajobrazu, jest ważnym krokiem. To postawa, która pozwala na przyjęcie łaski. Działanie łaski Bożej można bowiem porównać do deszczu, który spulchnia i użyźnia glebę. Wybierz więc ten obszar ciebie, który szczególnie teraz potrzebuje deszczu. Co jeszcze możesz zrobić, aby stał się on miejscem wzrostu? Panie, pomóż mi dostrzegać i akceptować mój wewnętrzny krajobraz. Niech Twoja łaska wraz z moim działaniem sprawią, że życie zakwitnie wszędzie tam, gdzie go jeszcze nie ma.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 20 lipca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.07.2021 wg św. Mateusza 12, 46-50 z komentarzem:

Gdy Jezus przemawiał do tłumów, oto Jego Matka i bracia stanęli na dworze i chcieli z Nim rozmawiać.

Ktoś rzekł do Niego: „Oto Twoja Matka i Twoi bracia stoją na dworze i chcą pomówić z Tobą”. Lecz On odpowiedział temu, który Mu to oznajmił: „Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?” I wyciągnąwszy rękę ku swoim uczniom, rzekł: „Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten jest Mi bratem, siostrą i matką”.

Komentarz do Ewangelii na 20 lipca:

Jezus mówi ci, że najbliższy jest Mu ten, kto pełni wolę Jego Ojca. Ten, kto stawia Boga na pierwszym miejscu. Pokazuje także, jak bardzo ważne jest dla Niego, aby być blisko człowieka, być blisko ciebie. Po co? By ciężar relacji między Bogiem a stworzeniem nie spoczywał na człowieku. Zastanów się, jakie cechy nadałbyś swojej relacji z Bogiem.

Jezus także ciebie zaprasza do podjęcia Bożych wyzwań. Pełnić wolę Boga, to kochać na wzór Jezusa. Tak jak potrafimy najbardziej. Czasem jest bardzo trudno zdobyć się na miłość, która wyraża się w działaniu. Pozwól sobie teraz na moment refleksji, jak obecność Jezusa wpływa na to, jak kochasz innych.

Porozmawiaj serdecznie z Jezusem o tym, co rozeznajesz w twoim życiu jako wolę Bożą. O konkrecie, jaki chętnie przyjmujesz oraz o tym, czego nie potrafisz przyjąć. Powierz mu siebie, pamiętając, że On chce być blisko ciebie.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 19 lipca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.07.2021 wg św. Mateusza 12, 38-42 z komentarzem:

Niektórzy z uczonych w Piśmie i faryzeuszów rzekli do Jezusa:

„Nauczycielu, chcielibyśmy zobaczyć jakiś znak od Ciebie”. Lecz On im odpowiedział: „Plemię przewrotne i wiarołomne żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku proroka Jonasza. Albowiem jak Jonasz był trzy dni i trzy noce we wnętrznościach wielkiej ryby, tak Syn Człowieczy będzie trzy dni i trzy noce w łonie ziemi.

Ludzie z Niniwy powstaną na sądzie przeciw temu plemieniu i potępią je, ponieważ oni wskutek nawoływania Jonasza się nawrócili; a oto tu jest coś więcej niż Jonasz. Królowa z południa powstanie na sądzie przeciw temu plemieniu i potępi je; ponieważ ona z krańców ziemi przybyła słuchać mądrości Salomona, a oto tu jest coś więcej niż Salomon”.

Komentarz do Ewangelii na 19 lipca:

Faryzeusze szukają kontaktu z Jezusem. Oczekują od niego znaków, po to, by mogły umocnić ich wiarę. Jednak ich celem nie jest autentyczne spotkanie. Nie ma w nich otwartości na słowa, które przecież nie zawsze są łatwe. Ich miejsce zajęło skupienie na sobie i swoich pobożnych oczekiwaniach.

Ostre słowa, które Jezus wypowiada do słuchaczy, tylko pozornie są wrogie. Tak naprawdę przemawia przez nie pełna bólu miłość, gotowa na największe poświęcenie. Również w twoim życiu zdarzały się chwile, w których przyszło ci słuchać nieprzyjemnych, niekiedy nawet wrogich słów. Czy potrafisz w takich słowach odnaleźć drugiego człowieka, z jego cierpieniem i miłością? A może bardziej skupiasz się na swoim rozczarowaniu i niespełnionych oczekiwaniach?

Zmartwychwstanie Jezusa sprawiło, że również dzisiaj żyje On tu, obok ciebie, obecny w twoim codziennym życiu. Pragnie pomagać ci w podążaniu Jego drogą. Drogą coraz większej miłości do Boga i ludzi. Słuchając ponownie Ewangelii, zastanów się, w czym dzisiaj potrzebujesz pomocy Jezusa. Pamiętaj, że On czeka tuż obok ciebie, obecny w sakramentach, modlitwie i Słowie Bożym. Podziękuj Jezusowi za dzisiejszą modlitwę. Poproś o potrzebne łaski. Poproś także o otwarte oczy na Jego obecność przy tobie .

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 18 lipca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.07.2021 wg św. Marka 6, 30-34 z komentarzem:

Apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali.

A On rzekł do nich: „Pójdźcie wy sami osobno na pustkowie i wypocznijcie nieco”. Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu. Odpłynęli więc łodzią na pustkowie, osobno. Lecz widziano ich odpływających. Wielu zauważyło to i zbiegli się tam pieszo ze wszystkich miast, a nawet ich wyprzedzili.

Gdy Jezus wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi, byli bowiem jak owce niemające pasterza. I zaczął ich nauczać o wielu sprawach.

Komentarz do Ewangelii na 18 lipca:

Tak jak Apostołowie, zbliż się do Jezusa. Są przejęci i opowiadają o tym, co zdziałali i czego nauczali. Spójrz na Jezusa – patrzy na ciebie z miłością. Zaprasza cię, byś i ty opowiedział Mu o sobie. O czym chciałbyś powiedzieć Jezusowi?

Jezus zna dobrze twój stan ducha. Czy pragniesz odpoczynku, pustyni? Może już zaplanowałeś sobie czas rekolekcji, samotnego spotkania z Jezusem? Uczniowie podjęli decyzję i odpłynęli na miejsce pustynne. Jak ty odpowiadasz na zaproszenie Jezusa do przebywania z Nim na osobności? Czy w kontaktach z Nim jesteś systematyczny i wytrwały?

Odpoczynek uczniów zostaje przerwany przez tłumy. Jednak Jezus z miłością przyjmuje tych, którzy Mu wówczas „przeszkadzają”. Jest hojny, daje im swój czas. Jak zachowujesz się Ty w podobnych sytuacjach? Wsłuchując się raz jeszcze w słowa Ewangelii, zobacz nauczającego Jezusa, który zawsze ma dla ciebie czas. W rozmowie końcowej opowiedz Jezusowi o planach wyjazdu na odpoczynek czy rekolekcje. Proś Go, by prowadził cię na pustynię i uczył odpoczywać. Poproś Go, abyś potrafił znajdować dla Niego czas.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 17 lipca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.07.2021 wg św. Mateusza 12, 14-21 z komentarzem:

Faryzeusze wyszli i odbyli naradę przeciw Jezusowi, w jaki sposób Go zgładzić.

Gdy się Jezus dowiedział o tym, oddalił się stamtąd. A wielu poszło za Nim i uzdrowił ich wszystkich. Lecz zabronił im surowo, żeby Go nie ujawniali. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: „Oto mój Sługa, którego wybrałem; Umiłowany mój, w którym moje serce ma upodobanie. Położę ducha mojego na Nim, a On zapowie Prawo narodom.

Nie będzie się spierał ani krzyczał i nikt nie usłyszy na ulicach Jego głosu. Trzciny zgniecionej nie złamie ani knota tlejącego nie dogasi, aż zwycięsko sąd przeprowadzi. W Jego imieniu narody nadzieję pokładać będą”.

Komentarz do Ewangelii na 17 lipca:

Jak bardzo jesteś cenny w oczach naszego Pana? Jaką wielką miłością obdarowuje cię On na co dzień? Każdy z nas jest wybranym skarbem. Uświadom sobie, że prawdziwa miłość przenika do najgłębszych otchłani, do każdego – również do twojego serca. Właśnie tam, we wnętrzu, Bóg chce rozbić swój namiot spotkania.

Czy doświadczasz czasem sytuacji podobnych do zaciągania się czarnych chmur nad tobą? Jakieś nieprzyjemności, układy wobec ciebie, narady przeciw twoim dobrym zamiarom? Popatrz na Jezusa, bądź blisko Niego i oddal się razem z Nim od trudnych sytuacji. Jeżeli w jakimś miejscu się nie da, to trzeba spróbować, jak Jezus, gdzieś indziej.

Czy chcesz być jak Jezus, cichy i pokornego serca? Umniejszać siebie i uważać innych za większych od ciebie? Bez spierania się, bez gniewu, bez zbędnego krzyczenia, hałasowania i nadmiaru słów. Raczej poruszając się w ciszy i spokojnie, nie dokuczając, a bardziej wspierając innych. Słuchając Ewangelii, zobacz emocje, jakie malują się na twarzy Jezusa. Zwróć uwagę na słowa, które opisują Jego relacje z człowiekiem. Panie Jezu, cichy i pokornego serca. Prowadź mnie na miejsca, gdzie mogę zobaczyć, jak Ty działasz, delikatnie, a skuteczne.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 16 lipca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 16.07.2021 wg św. Mateusza 12, 1-8 z komentarzem:

Pewnego razu Jezus przechodził w szabat pośród zbóż.

Uczniowie Jego, odczuwając głód, zaczęli zrywać kłosy i jeść ziarna. Gdy to ujrzeli faryzeusze, rzekli Mu: „Oto twoi uczniowie czynią to, czego nie wolno czynić w szabat”. A On im odpowiedział: „Czy nie czytaliście, co uczynił Dawid, gdy poczuł głód, on i jego towarzysze? Jak wszedł do domu Bożego i jadł chleby pokładne, których nie było wolno jeść ani jemu, ani jego towarzyszom, lecz tylko kapłanom?

Albo nie czytaliście w Prawie, że w dzień szabatu kapłani naruszają w świątyni spoczynek szabatu, a są bez winy? Oto powiadam wam: Tu jest coś większego niż świątynia. Gdybyście zrozumieli, co znaczy: «Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary», nie potępialibyście niewinnych. Albowiem Syn Człowieczy jest Panem szabatu”.

Komentarz do Ewangelii na 16 lipca:

Uczniowie, gdy poczuli głód, zaczęli zrywać kłosy w szabat – dzień, w który nie można robić nic, co wiąże się z pracą. Sieją w ten sposób zgorszenie, przeciwstawiając się przyjętym przez społeczeństwo normom. Czy o to chodzi w chrześcijaństwie, by przeciwstawiać się zasadom dla samego buntu?

Co w tym czasie robi Jezus? Przechadza się. Przepisy łamią tylko uczniowie. Ale i tak krytyka spada na Jezusa, bo to Jego uczniowie! Chrystus pokazuje, że miłosierdzie jest ponad ofiarą. Jest zawsze skierowane do drugiej osoby. Staraj się uratować drugiego człowieka, pomóc mu, zamiast narzucać to, co go tylko obciąża.

Jaka jest rola faryzeuszy? Śledzą Jezusa i szukają uchybień. Czy to jest postawa godna ludzi religijnych, którzy uważają, że reprezentują Boga? Nie jest. Co zrobić, by nie stać się fanatycznym wyznawcą, który zamiast miłości krzewi nienawiść? Proś o Ducha Świętego, by pomagał ci otwierać się na nauczanie Jezusa i na przykład, jaki ci daje.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 15 lipca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 15.07.2021 wg św. Mateusza 11, 28-30 z komentarzem:

Jezus przemówił tymi słowami:

„Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem słodkie jest moje jarzmo, a moje brzemię lekkie”.

Komentarz do Ewangelii na 15 lipca:

Dzisiejsza Ewangelia ukazuje nam Jezusa pełnego ciepła, życzliwości, miłości i łagodności. Jego słowa przygarniają tych najbardziej utrudzonych, najbardziej cierpiących. To najuboższy człowiek jest dla Niego najważniejszy.

Każdego dnia zmagasz się z wieloma problemami. Myślisz, że jesteś sam, że nikogo nie obchodzi, co czujesz, z czym sobie nie radzisz? Zobacz, Pan Jezus czeka, to On pragnie zabrać każde poczucie beznadziei, bezsilności. Myślisz, że Jezus jest obojętny? Nie! On czeka. Czeka na twoje otwarte serce, które przestanie walczyć samotnie. Jezus czeka, aż zostawisz to wszystko Jemu. Jezus będzie twoim towarzyszem i nigdy cię nie zostawi.

Jezus oddał życie nie tylko za twojego znajomego, sąsiada. Oddał życie za ciebie, bo tak bardzo cię kocha. Ty także masz szczególne miejsce w Jego sercu. Kocha cię jak nikt inny, Jego słowa pokazują, że miłość Jezusa to miłość najczystsza, w której nie znajdziesz ani odrobiny egoizmu, lęku. Podziękuj Jezusowi za to, że On nigdy nie pozostawia cię samego z twoimi problemami, z tym, co ciągnie cię w dół. Powiedz Jezusowi, o tym, co jest najbardziej bolesne w twoim życiu, oddaj to w Jego ręce, bo On czeka.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 14 lipca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.07.2021 wg św. Mateusza 11, 25-27 z komentarzem:

W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami:

„Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić”.

Komentarz do Ewangelii na 14 lipca:

Bóg pragnie objawiać swą miłość każdemu człowiekowi. Jest to dar, na który nikt nie może sobie zasłużyć. Tym, co nas zamyka na przyjęcie Bożego objawienia, jest pycha, poleganie tylko na sobie. A ty, na kim polegasz? Na Bogu czy na przeświadczeniu, że wiesz najlepiej, jak pokierować swoim życiem?

Być prostaczkiem, to być człowiekiem pokornym, szczerym. Być jak dziecko, które z ufnością powierza się kochającemu ojcu. Tylko człowiek pokorny, świadomy własnych słabości, wie, że wszystko zawdzięcza Bogu. Człowiek prostego serca potrafi stanąć w prawdzie przed Bogiem i samym sobą. A jaka jest twoja postawa wobec Boga?

Bóg chce objawiać Siebie każdego dnia: w swoich darach, na modlitwie, w sakramentach, przez drugiego człowieka. Jeśli twoje serce jest szczere i otwarte, to zauważysz to wszystko… Jezus będzie ci objawiał, jak dobry Bóg troszczy się o swoje dzieci. Czy modlisz się, aby być człowiekiem pokornym i otwartym na Boże działanie? Poproś Boga, abyś był wobec Niego jak dziecko o szczerym i ufnym sercu.

Źródła: modlitwawdrodze.pl