Ewangelia na 2 sierpnia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 2.08.2021 wg św. Mateusza 14, 13-21 z komentarzem:

Gdy Jezus usłyszał o śmierci Jana Chrzciciela, oddalił się stamtąd łodzią na pustkowie, osobno. Lecz tłumy zwiedziały się o tym i z miast poszły za Nim pieszo. Gdy wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi i uzdrowił ich chorych. A gdy nastał wieczór, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: „Miejsce to jest pustkowiem i pora już późna. Każ więc rozejść się tłumom: niech idą do wsi i zakupią sobie żywności”.

Lecz Jezus im odpowiedział: „Nie potrzebują odchodzić; wy dajcie im jeść!” Odpowiedzieli Mu: „Nie mamy tu nic prócz pięciu chlebów i dwóch ryb”. On rzekł: „Przynieście Mi je tutaj”. Kazał tłumom usiąść na trawie, następnie wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo i połamawszy chleby, dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom.

Jedli wszyscy do syta, a z tego, co pozostało, zebrano dwanaście pełnych koszy ułomków. Tych zaś, którzy jedli, było około pięciu tysięcy mężczyzn, nie licząc kobiet i dzieci.

Komentarz do Ewangelii na 2 sierpnia:

Wyobraź sobie wieczór, tłum ludzi, uczniów i Jezusa. Tłumy głodnych i zmęczonych ludzi są wciąż z Panem. Ty także tam jesteś. Popatrz na bezradność uczniów i na spokój Nauczyciela. Jezus pragnie nakarmić wszystkich, także ciebie. Jakiego pokarmu najbardziej dziś potrzebujesz?

Posłuchaj rozmowy uczniów z Jezusem, ich zdziwienia, gdy słyszą: „Wy dajcie im jeść”. Liczą chleby i ryby, które mają. Są skupieni na sobie. Nie potrafią poprosić Jezusa o pomoc. Przypomnij sobie swoją bezradność, gdy nie widząc rozwiązania, traciłeś głowę w trudnej sytuacji. Czy szukałeś wówczas pomocy u Jezusa?

Wpatruj się razem z uczniami w scenę rozmnożenia chleba. Jezus bierze chleby i ryby i modli się do Ojca. Wszystkim wystarcza jedzenia. Ludzie jedzą do syta, są pełni radości i zachwyceni Jezusem. Wsłuchując się raz jeszcze w słowa Ewangelii, pomyśl, że cudowne działanie Jezusa nie zakończyło się. Nadal działa On z mocą. Chce także działać w twoim życiu. W rozmowie końcowej podziękuj Jezusowi za ten czas modlitwy.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 1 sierpnia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 1.08.2021 wg św. Jana 6, 24-35 z komentarzem:

Kiedy ludzie z tłumu zauważyli, że na brzegu jeziora nie ma Jezusa ani Jego uczniów, wsiedli do łodzi, dotarli do Kafarnaum i tam szukali Jezusa. Gdy zaś odnaleźli Go na przeciwległym brzegu, rzekli do Niego: „Rabbi, kiedy tu przybyłeś?” W odpowiedzi rzekł im Jezus: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Szukacie Mnie nie dlatego, że widzieliście znaki, ale dlatego, że jedliście chleb do syta. Zabiegajcie nie o ten pokarm, który niszczeje, ale o ten, który trwa na życie wieczne, a który da wam Syn Człowieczy; Jego to bowiem pieczęcią swą naznaczył Bóg Ojciec”.

Oni zaś rzekli do Niego: „Cóż mamy czynić, abyśmy wykonywali dzieła Boga?” Jezus, odpowiadając, rzekł do nich: „Na tym polega dzieło Boga, abyście wierzyli w Tego, którego On posłał”. Rzekli do Niego: „Jaki więc Ty uczynisz znak, abyśmy go zobaczyli i Tobie uwierzyli? Cóż zdziałasz? Ojcowie nasi jedli mannę na pustyni, jak napisano: „Dał im do jedzenia chleb z nieba”. Rzekł do nich Jezus: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale dopiero Ojciec mój daje wam prawdziwy chleb z nieba. Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i życie daje światu”.

Rzekli więc do Niego: „Panie, dawaj nam zawsze ten chleb!” Odpowiedział im Jezus: „Ja jestem chlebem życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie”.

Komentarz do Ewangelii na 1 sierpnia:

Jezus działa w przedziwny sposób. Czasem Jego zachowanie wydaje ci się dziwne, niezrozumiałe, często nawet irracjonalne. W głowie mnóstwo pytań, cisną się ze wszystkich stron. Jezus odpowiada do ciebie krótko i zawsze tak samo: „Przyjdź do mnie”. W bliskim kontakcie z Nim znajdujesz odpowiedź.

Chleb życia, o którym mówi Jezus, rozumiany jest przez ludzi jako pokarm dla ciała, zapewnienie posiłku, warunków życiowych. Jezus pokazuje jego drugie znaczenie – prawdziwy chleb, który zaspokaja pragnienia serca, daje życie wieczne. Jezus pragnie wypełnić sobą także twoje serce, dać ci pragnienia niewyobrażalnie większe i piękniejsze od twoich marzeń.

Ludzie pytają Jezusa: „Jakiego więc dokonasz znaku, abyśmy go widzieli i Tobie uwierzyli? Cóż zdziałasz?”. Czy czasem i w tobie nie rodzą się pytania, które niosą w sobie pragnienie dowodu na rzeczywistość i prawdziwość Boga? Słuchając kolejny raz tekstu Ewangelii, zastanów się, o co pytasz Jezusa? O co Go prosisz? Pomyśl o wszystkich osobach w twoim życiu, które przyprowadzały cię do Jezusa od twoich najmłodszych lat aż do teraz. Podziękuj za nie, to właśnie one są świadkami Boga w twoim życiu.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 31 lipca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 31.07.2021 wg św. Łukasza 14, 25-33 z komentarzem:

Wielkie tłumy szły z Jezusem. On odwrócił się i rzekł do nich: „Jeśli ktoś przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem. Kto nie dźwiga swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem. Bo któż z was, chcąc zbudować wieżę, nie usiądzie wpierw i nie oblicza wydatków, czy ma na wykończenie?

Inaczej, gdyby położył fundament, a nie zdołałby wykończyć, wszyscy, patrząc na to, zaczęliby drwić z niego: „Ten człowiek zaczął budować, a nie zdołał wykończyć”. Albo jaki król, mając wyruszyć, aby stoczyć bitwę z drugim królem, nie usiądzie wpierw i nie rozważy, czy w dziesięć tysięcy ludzi może stawić czoło temu, który z dwudziestu tysiącami nadciąga przeciw niemu? Jeśli nie, wyprawia poselstwo, gdy tamten jest jeszcze daleko, i prosi o warunki pokoju.

Tak więc nikt z was, jeśli nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem”.

Komentarz do Ewangelii na 31 lipca:

Słowa Jezusa z dzisiejszej Ewangelii o nienawiści do własnej rodziny mogą wydawać się sprzeczne z tym, co mówi w innym miejscu do swoich uczniów. Czy chrześcijanin ma być dziwakiem, który kocha nieprzyjaciół, a nienawidzi własnej rodziny? Spróbuj zinterpretować te słowa w kontekście celu, do którego zmierzasz. Tym celem jest zbawienie – twoje i bliskich. Aby je osiągnąć, trzeba czasem sprzeciwić się własnej rodzinie lub przyjaciołom, a przede wszystkim trzeba sprzeciwić się własnemu egoizmowi.

Święty Ignacy Loyola napisał, że człowiek jest stworzony, by wielbić Boga i to jest droga, na której odnajdzie szczęście. Wszystko inne ma być podporządkowane temu celowi. Co tobie przeszkadza w wielbieniu Boga całym sercem?

Bóg nie chce ci odebrać rodziny, przyjaciół, rzeczy, które lubisz. Nie nakazuje ci nienawiści, lecz miłość i radość z tego, co posiadasz. Chce jednak, byś przede wszystkim doświadczył Jego miłości, ucieszył się nią i oparł na niej całe swe życie. Wtedy będziesz mógł prawdziwie kochać innych i być szczęśliwy. Poproś Boga o mądrość i siłę w osiąganiu prawdziwego szczęścia, opartego na więzi z Nim.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 30 lipca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 30.07.2021 wg św. Mateusza 13, 54-58 z komentarzem:

Jezus, przyszedłszy do swego miasta rodzinnego, nauczał ich w synagodze, tak że byli zdumieni i pytali:

„Skąd u Niego ta mądrość i cuda? Czyż nie jest On synem cieśli? Czy Jego Matce nie jest na imię Mariam, a Jego braciom Jakub, Józef, Szymon i Juda? Także Jego siostry czy nie żyją wszystkie u nas? Skądże więc u Niego to wszystko?” I powątpiewali o Nim. A Jezus rzekł do nich: „Tylko w swojej ojczyźnie i w swoim domu może być prorok lekceważony”.

I niewiele zdziałał tam cudów z powodu ich niedowiarstwa.

Komentarz do Ewangelii na 27 lipca:

Jezus wzbudził duże zdziwienie w swojej miejscowości. Wszyscy znali Go od małego i nie spodziewali się, że kiedyś może zostać nauczycielem. Nawet mądrość, z jaką przemawiał, i cuda, jakich dokonywał, nie przekonały większości mieszkańców Nazaretu. Jak ci się wydaje – co było przyczyną ich wątpliwości i niedowiarstwa?

Wróć teraz do sceny, którą wyobraziłeś sobie na początku tej modlitwy. Zobacz jeszcze raz, jak stoisz na ambonie i głosisz Słowo Boże. Spróbuj dostrzec reakcje twoich bliskich i znajomych, którzy cię słuchają. Zobacz, jak się zachowują – czy są uważni i zainteresowani, a może są zdumieni i niedowierzają, tak jak znajomi Jezusa? Pomyśl, o czym świadczy ich zachowanie.

To właśnie nasz dom, nasza dzielnica, parafia czy miejsce pracy są pierwszymi środowiskami ewangelizacji. To w nich rozpoczyna się nasza odpowiedź na wezwanie Jezusa, aby iść i ludzi wszystkich narodów czynić Jego uczniami. Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak wypełniasz to przykazanie? Jeżeli napotykasz trudności i opór w ewangelizacji swojego otoczenia, nie martw się. Nawet Jezusowi nie przychodziło to z łatwością. Pomódl się teraz o mądrość i moc Ducha Świętego, aby to On prowadził cię po drodze głoszenia Słowa Bożego i otwierał serca ludzi na Jego głos.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 29 lipca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 29.07.2021 wg św. Jana 11, 19-27 z komentarzem:

Wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata.

Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: „Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga”. Rzekł do niej Jezus: „Brat twój zmartwychwstanie”.

Marta Mu odrzekła: „Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym”. Powiedział do niej Jezus: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?” Odpowiedziała Mu: „Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat”.

Komentarz do Ewangelii na 27 lipca:

Do Marii i Marty przyszło wiele osób, które chciały je pocieszyć po stracie brata. Marcie jednak to nie wystarczyło, dlatego pragnęła spotkania z przyjacielem – Jezusem. Często podczas trudnych momentów w naszym życiu, mimo wielu ludzi, którzy są przy nas, nie potrafimy znaleźć ukojenia w bólu. Nasze cierpienie rozgrywa się na dużo głębszym poziomie, trudno je ugasić poprzez zwykłe słowa pocieszenia. W kim masz wsparcie podczas trudnych momentów w swoim życiu? Kto jest blisko ciebie?

Spotkanie Marty z Jezusem zaczyna się od słów: „Panie, gdybyś tu był…”. Można odnieść wrażenie, że Marta jest zła na Jezusa z powodu Jego nieobecności w najtrudniejszej chwili jej życia. Jednak te szczere słowa świadczą również o bardzo bliskiej relacji między nimi. Kiedy ostatni raz czułeś, że nie ma Jezusa wtedy, kiedy Go potrzebujesz? Jaki masz zarzuty wobec Niego?

Jezus nigdy nie jest obojętny na nasze wołanie i nasze cierpienie. Pomimo tego, że czasami nie czujemy Jego obecności, On przez cały czas z nami jest. Podczas spotkania Jezus daje Marcie obietnicę: „brat twój zmartwychwstanie”. Jakby mówił: „radość do ciebie wróci”. Za czym tęsknisz? Posłuchaj… Jezu, proszę Cię, udziel mi łaski zaufania Tobie, abym w trudnych chwilach życia mówił: „Tak, Panie! Ja mocno wierzę!”.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 28 lipca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.07.2021 wg św. Mateusza 13, 44-46 z komentarzem:

Jezus opowiedział tłumom taką przypowieść:

„Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli. Znalazł go pewien człowiek i ukrył ponownie.

Uradowany poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił tę rolę. Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do kupca poszukującego pięknych pereł. Gdy znalazł jedną drogocenną perłę, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją”.

Komentarz do Ewangelii na 28 lipca:

Nie sposób słowami opisać tej rzeczywistości, jaką jest Królestwo Niebieskie. Jezus chce nam nie tylko ją w jakiś sposób przybliżyć, ale także rozbudzić żywe pragnienie przebywania w Jego Królestwie. Aby to uczynić, musi uciekać się do różnych przypowieści i porównań. Czy jest coś, jakieś przeżycie lub uczucie, którego nie potrafisz opisać słowami? Co to jest? Przypomnij je sobie tak dokładnie, jak tylko potrafisz.

Pomyśl o takim wydarzeniu, którego nie da się po ludzku opisać, kiedy brakuje już słów. Kiedy serce wypełnia radość i miłość, a oczy pełne są łez wzruszenia. Czy potrafisz tak myśleć o Królestwie Bożym – to znaczy o przebywaniu w intymnej relacji miłości, sam na sam z Jezusem?

Człowiek z dzisiejszej Ewangelii pozbywa się wszystkiego, byle tylko osiągnąć swój cel. Jest radykalny i niezwykle odważny. Nie boi się konsekwencji swoich wyborów. Wie, że to, czego pragnie, jest już w zasięgu jego ręki. Wie, że niczego więcej mu nie potrzeba. Porozmawiaj z Jezusem o tym, co jest dla ciebie najważniejsze. O tym, bez czego nie wyobrażasz sobie życia. Jeżeli chcesz, poproś Jezusa o odwagę, abyś dzielnie zdobywał udział w Królestwie Niebieskim.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 lipca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.07.2021 wg św. Mateusza 13, 36-43 z komentarzem:

Jezus odprawił tłumy i wrócił do domu.

Tam przystąpili do Niego uczniowie, mówiąc: „Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście”. On odpowiedział: „Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie.

Jak więc zbiera się chwast i spala w ogniu, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia oraz tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego. Kto ma uszy, niechaj słucha!”

Komentarz do Ewangelii na 27 lipca:

Kiedy Jezus nauczał tłumy ludzi, chciał by zrozumiało Go jak najwięcej osób. Jednak tym razem przesłanie Jezusowego opowiadania okazuje się zbyt trudne dla słuchaczy. Kiedy wieczorem ludzie się rozchodzą, Apostołowie proszą Jezusa o dokładne wyjaśnienie.

Apostołowie nie mogli zrozumieć, że Bóg pozwala dojrzewać zarówno pszenicy, jak i chwastom. Nie mogli pojąć jak to możliwe, że we wspólnocie ludzi wierzących oprócz dobrych mogą żyć ludzie niedoskonali lub źli.

Królestwo Boże składa się z dwóch etapów. Pierwszy dokonuje się tu na ziemi, w Kościele, który tworzą nie tylko ludzie dobrzy, ale też słabi i niedoskonali. Drugi etap to moment Sądu Ostatecznego i życia wiecznego w Niebie. Do tego czasu Kościół nie będzie wolny od zła i nieprawości. Bóg daje każdemu, nawet największemu i najgorszemu grzesznikowi, czas na nawrócenie i poprawę. Dopiero potem, w dniu żniw, chwast idzie na spalenie, a pszenica trafia do niebiańskiego spichlerza. Często odwracamy się od Kościoła gdy dostrzegamy w Nim zło. Zło należy potępiać, ale nie człowieka. Cierpliwy i miłosierny Bóg daje bowiem grzesznikom szansę na nawrócenie.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 26 lipca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.07.2021 wg św. Mateusza 13, 31-35 z komentarzem:

Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść:

„Królestwo niebieskie podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posiał na swej roli. Jest ono najmniejsze ze wszystkich nasion, lecz gdy wyrośnie, większe jest od innych jarzyn i staje się drzewem, tak że ptaki podniebne przylatują i gnieżdżą się na jego gałęziach”. Powiedział im inną przypowieść: „Królestwo niebieskie podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko zakwasiło”.

To wszystko mówił Jezus tłumom w przypowieściach, a bez przypowieści nic im nie mówił. Tak miało się spełnić słowo Proroka: „Otworzę usta w przypowieściach, wypowiem rzeczy ukryte od założenia świata”.

Komentarz do Ewangelii na 26 lipca:

Przypomnij sobie małe ziarenko, które kiedyś trzymałeś. Jest niewielkie, gdy położy się je na dłoni. Jezus przyrównuje królestwo niebieskie do małego ziarnka gorczycy, z którego wyrasta naprawdę duża roślina. Słuchając dziś Ewangelii, dostajesz ziarno królestwa niebieskiego. Możesz być kimś, kto je weźmie i posieje na swej roli. W jaki sposób dasz mu szansę, aby wyrosło z niego coś znaczącego?

Dzisiejsze słowo nie wzywa do niczego wielkiego, ale do tego, by zauważać i korzystać z tego, co małe. Nie musisz od razu sadzić wielkiego drzewa, możesz rzucić w ziemię małe ziarno. Pomyśl, gdzie masz okazję podarować komuś jeden uśmiech więcej, gdzie możesz się powstrzymać od złego słowa, jaką dobrą inicjatywę możesz wesprzeć. Co może być w tym nowym tygodniu ziarnem na twojej roli?

Jezus mówi o zaczynie. Zaczyn dodaje się do mąki, by upiec ciasto, które będzie smaczne, pulchne, wyrośnięte. Dodaje się takiego zaczynu dużo mniej niż mąki. Świat jest jak mąka, a królestwo niebieskie jest zaczynem, który ten świat ma przemieniać, nadając mu smak i aromat. W jaki sposób ty możesz stać się zaczynem Bożego Słowa w swojej rodzinie, szkole, pracy, środowisku? Na koniec podziękuj Jezusowi za to, że tą modlitwą dał ci ziarno, z którego może wyrosnąć coś wielkiego.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 lipca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.07.2021 wg św. Jana 6, 1-15 z komentarzem:

Jezus udał się na drugi brzeg Jeziora Galilejskiego, czyli Tyberiadzkiego. Szedł za Nim wielki tłum, bo oglądano znaki, jakie czynił dla tych, którzy chorowali. Jezus wszedł na wzgórze i usiadł tam ze swoimi uczniami. A zbliżało się święto żydowskie, Pascha. Kiedy więc Jezus podniósł oczy i ujrzał, że liczne tłumy schodzą się do Niego, rzekł do Filipa: „Gdzie kupimy chleba, aby oni się najedli?” A mówił to, wystawiając go na próbę. Wiedział bowiem, co ma czynić.

Odpowiedział Mu Filip: „Za dwieście denarów nie wystarczy chleba, aby każdy z nich mógł choć trochę otrzymać”. Jeden z Jego uczniów, Andrzej, brat Szymona Piotra, rzekł do Niego: „Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?” Jezus zaś rzekł: „Każcie ludziom usiąść”. A w miejscu tym było wiele trawy. Usiedli więc mężczyźni, a liczba ich dochodziła do pięciu tysięcy. Jezus więc wziął chleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym; podobnie uczynił i z rybami, rozdając tyle, ile kto chciał.

A gdy się nasycili, rzekł do uczniów: „Zbierzcie pozostałe ułomki, aby nic nie zginęło”. Zebrali więc i ułomkami z pięciu chlebów jęczmiennych, pozostałymi po spożywających, napełnili dwanaście koszów. A kiedy ludzie spostrzegli, jaki znak uczynił Jezus, mówili: „Ten prawdziwie jest prorokiem, który ma przyjść na świat”. Gdy więc Jezus poznał, że mieli przyjść i porwać Go, aby Go obwołać królem, sam usunął się znów na górę.

Komentarz do Ewangelii na 25 lipca:

Tłum podąża za Jezusem, gdyż słyszał lub zobaczył cuda, jakie On zdziałał. Chcą zobaczyć kolejny, może jakiegoś doświadczyć we własnym życiu. Obecnie ludzie też podążają za różnymi niezwykłościami, nowinkami, szukając także w Kościele czegoś fajnego. W tym wszystkim może brakować własnej refleksji.

Jeżeli ktoś szedł za Jezusem, by doświadczyć kolejnego cudu, nie wrócił zawiedziony. Jezus jest hojny w udzielaniu łask. Wie, jaka będzie reakcja ludzi, którzy będą chcieli Go obwołać królem, czego On sam nie chce, ale mimo wszystko czyni cuda w ich życiu. Łaska, jaką otrzymujemy od Boga, może być przez nas źle wykorzystana, ale Jezus nie waha się nam jej udzielić. Zobacz, jak wiele otrzymujesz od Boga.

Nikt z nas nie chce żyć w nędzy i głodzie, dlatego każdy chciałby mieć króla, który zapewni pokarm na co dzień. Dlatego reakcja ludzi jest uzasadniona. Spróbuj jednak nauczyć się od Jezusa hojności i współczucia. Ale również otwieraj się na naukę, jaką Jezus chce tobie przekazać przy okazji uczynienia kolejnego cudu. Jezus uzdrawia, by zwrócić uwagę ludzi na swoje słowa. Mówi o miłości i jednocześnie daje jej przykład. Proś o Ducha Świętego, by otwierał ciebie na naukę Jezusa i pokazywał, jak wprowadzać ją w życie.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 lipca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.07.2021 wg św. Mateusza 13, 24-30 z komentarzem:

Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść:

„Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swojej roli. Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł. A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: „Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?”

Odpowiedział im: „Nieprzyjazny człowiek to sprawił”. Rzekli mu słudzy: „Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?” A on im odrzekł: „Nie, byście zbierając chwast, nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza”.

Komentarz do Ewangelii na 24 lipca:

Początek tekstu Ewangelii pokazuje jasno, kto jest autorem zła, które pojawia się w świecie stworzonym przez Boga. Bóg sieje dobre nasienie. Jednak przychodzi nieprzyjaciel, zły duch, który psuje dobro. Jest sprytny i jego dzieło widać dopiero wtedy, gdy nasienie zaczyna wzrastać. Czy zdajesz sobie sprawę z działania różnych duchów? Jedynie gdy czerpiesz siłę z Boga, możesz się przeciwstawić złemu duchowi.

Gospodarz, Bóg, nie zbiera natychmiast chwastu, by go zniszczyć. Pozwala mu rosnąć do żniwa, aby można go było odróżnić od pszenicy. Bóg jest delikatny i czeka na owoce. Jest delikatniejszy niż my, ludzie, którzy chcemy wszędzie wprowadzać swoje porządki. Bóg uczy nas delikatności w ocenianiu innych.

Jezus zaprasza cię dzisiaj do przyglądnięcia się twojemu sercu. Co w nim wzrasta? Jakie będą owoce tego, co w nim rośnie? Zaprasza cię do ciągłego rozeznawania działania zarówno Bożego, jak i działania nieprzyjaciela. Słuchając jeszcze raz Ewangelii, zatrzymaj się nad owocami tych działań w swoim sercu. Podziękuj Bogu za Jego cierpliwość wobec ciebie. Za to, że zostawia ci zawsze szansę na nawrócenie i powrót do uważniejszego poznawania Jego woli wobec ciebie.

Źródła: modlitwawdrodze.pl