Ewangelia na 13 marca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.03.2021 wg św. Łukasza 18, 9-14 z komentarzem:

Jezus opowiedział niektórym, co dufni byli w siebie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili, tę przypowieść:

„Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz, a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: «Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie: zdziercy, niesprawiedliwi, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam».

A celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi, mówiąc: «Boże, miej litość dla mnie, grzesznika!» Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony”.

Komentarz do Ewangelii na 13 marca:

To co łączy faryzeusza i celnika to pragnienie modlitwy, pragnienie rozmowy z Bogiem. W tym celu obaj przyszli do świątyni. Wiedzieli gdzie jest najlepsze miejsce na modlitwę i mieli na nią czas. A ty jak chcesz się modlić to co robisz? Czy masz swój czas i swoje miejsce na modlitwę.

Treścią ich modlitwy było to, co noszą w swoim sercu. Mówią Bogu o tym czym żyją. Faryzeusz mówi o innych, widzi swoją wyższość na innymi, chce zmieniać innych, a nie siebie. Celnik mówi o sobie, o tym, że chce zmieniać swoje życie, by było lepsze. Co jest treścią Twojej modlitwy?

Jezus w dzisiejszej Ewangelii daje instrukcję jak się modlić. Instrukcja ta nie dotyczy słów czy formuły modlitwy. Instrukcja, którą daje Jezus dotyczy postawy serca. Modlitwa to nie wizyta w serwisie komputerowym, gdzie powiemy co nie działa w sprzęcie, co należy wymienić, ale w zasadzie nic nie mówimy o sobie. Co powiesz dzisiaj Bogu o sobie samym? Z ufnością opowiedz Bogu co skrywa Twoje serce. Niech czas modlitwy będzie zawsze spotkaniem serc – serca Boga i serca człowieka.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 12 marca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 12.03.2021 wg św. Marka 12, 28b-34 z komentarzem:

Jeden z uczonych w Piśmie podszedł do Jezusa i zapytał Go: „Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań?” Jezus odpowiedział: „Pierwsze jest: «Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz jest jedynym Panem. Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą». Drugie jest to: «Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego». Nie ma innego przykazania większego od tych”.

Rzekł Mu uczony w Piśmie: „Bardzo dobrze, Nauczycielu, słusznie powiedziałeś, bo Jeden jest i nie ma innego prócz Niego. Miłować Go całym sercem, całym umysłem i całą mocą i miłować bliźniego jak siebie samego znaczy daleko więcej niż wszystkie całopalenia i ofiary”.

Jezus, widząc, że rozumnie odpowiedział, rzekł do niego: „Niedaleko jesteś od królestwa Bożego”. I nikt już nie odważył się Go więcej pytać.

Komentarz do Ewangelii na 12 marca:

Przed podaniem najważniejszego przykazania Jezus dodaje: “Słuchaj Izraelu”. Jeśli w tobie nie ma miejsca na wciąż nowe Słowo Boże, bądź nie koncentrujesz się na usłyszeniu Go, to nie ma w tobie miejsca dla Chrystusa. Jeśli Go nie rozważasz, jesteś od Niego daleki.

Jeśli chcesz się upodobnić do Chrystusa, powinieneś oddać swoje życie w całości, czyli całe serce, duszę, umysł i cały twój wysiłek. Nie możesz być jedną nogą przy Nim, a drugą przy grzechu.

Jezus pochwalił uczonego w piśmie za zrozumienie prawdziwej istoty chrześcijaństwa, która koncentruje się na dwóch przykazaniach miłości. Twoje chodzenie do kościoła, spalanie się dla innych powinny być wyrazem miłości do Chrystusa, a nie celem samym w sobie. Spróbuj cały swój dzień faktycznie uczynić modlitwą. Pozwalaj, by to, co wydarzyło się podczas tej modlitwy, rezonowało w Tobie i prowadziło jeszcze bliżej Boga.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 11 marca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 11.03.2021 wg św. Łukasza 11, 14-23 z komentarzem:

Jezus wyrzucał złego ducha z człowieka, który był niemy. A gdy zły duch wyszedł, niemy zaczął mówić i tłumy były zdumione. Lecz niektórzy z nich rzekli: „Mocą Belzebuba, władcy złych duchów, wyrzuca złe duchy”. Inni zaś, chcąc Go wystawić na próbę, domagali się od Niego znaku z nieba. On jednak, znając ich myśli, rzekł do nich: „Każde królestwo wewnętrznie skłócone pustoszeje i dom na dom się wali. Jeśli więc i Szatan z sobą jest skłócony, jakże się ostoi jego królestwo?

Mówicie bowiem, że Ja przez Belzebuba wyrzucam złe duchy. Lecz jeśli Ja mocą Belzebuba wyrzucam złe duchy, to czyją mocą wyrzucają je wasi synowie? Dlatego oni będą waszymi sędziami. A jeśli Ja palcem Bożym wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło już do was królestwo Boże. Gdy mocarz uzbrojony strzeże swego dworu, bezpieczne jest jego mienie. Lecz gdy mocniejszy od niego nadejdzie i pokona go, to zabierze całą broń jego, na której polegał, i rozda jego łupy.

Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; a kto nie zbiera ze Mną, ten rozprasza”.

Komentarz do Ewangelii na 11 marca:

Wyrzucenie przez Jezusa złego ducha z niemego człowieka było cudem. Reakcje tłumu na to wydarzenie były skrajnie różne. Jedni byli zdumieni, drudzy oskarżali Jezusa o kontakt z Belzebubem-Szatanem, a jeszcze inni domagali się znaku z nieba. Wyobraź sobie, że stoisz w tym tłumie. Jak reagujesz na cud, który Jezus czyni w twojej obecności?

W czynach Jezusa objawiała się moc Boża. Jezus potwierdził to, mówiąc: „A jeśli Ja palcem Bożym wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło już do was królestwo Boże”. Pokazał, że panowanie szatana nie może trwać, lecz musi ustąpić panowaniu Boga. Przyjście na świat Mesjasza jest znakiem przyjścia do nas królestwa Bożego. W jaki sposób ty doświadczasz jego mocy?

„Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; a kto nie zbiera ze Mną, ten rozprasza”. Każdy z nas jest zaproszony do osobistej, bliskiej relacji z Jezusem. On zna Twoje serce i pragnie, byś jednoczył się z Nim poprzez codzienną modlitwę. Jak dziś możesz wyrazić to, że jesteś po stronie Jezusa? Na koniec modlitwy poproś Ducha Świętego, by ukazywał ci, jaki jest Jezus, byś mógł go lepiej poznawać i podążać razem z Nim.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 10 marca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 10.03.2021 wg św. Mateusza 5, 17-19 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków.

Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem, powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim.

A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim”.

Komentarz do Ewangelii na 10 marca:

Młodość ma swoje prawa. Jednym z takich praw jest tendencja do wprowadzania rewolucyjnych zmian w życiu. Jednak Pan mówi nam dzisiaj o innej strategii podejścia do tego, co jest stare, zastane. To nie rewolucyjne zmiany, ale wypełnianie Prawa jest drogą wskazaną przez Pana.

Wydaje się czasem, że lepiej, a na pewno łatwiej, odrzucić to, co jest stare, jakoś niepasujące do współczesnego świata. Można wystawić swoisty rachunek pretensji swojej rodzinie, szkole, Kościołowi. Tymczasem im bardziej odrzucamy stare zasady, tym bardziej stajemy się ich niewolnikami. Można się bardzo zapędzić w pożądaniu zmiany świata na lepsze.

Bóg podaje nam dzisiaj inną drogę. Drogę zamiany tego, co stare, w nowe. Miłość jest zawsze nowa i młoda. To miłość do Bożego Prawa przemienia świat. Nawet twój najdrobniejszy czyn miłości jest dzisiaj małą rewolucją. Stań przed kochającym cię Bogiem, który wpisał w twoją naturę Boże Prawo, abyś umiał wykorzystywać dane ci drogowskazy i wskazania dla wzrastania w wierze i miłości.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 9 marca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 9.03.2021 wg św. Mateusza 18, 21-35 z komentarzem:

Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: „Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?” Jezus mu odrzekł: „Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby dług w ten sposób odzyskać. Wtedy sługa padł mu do stóp i prosił go: «Panie, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam». Pan ulitował się nad owym sługą, uwolnił go i dług mu darował.

Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: «Oddaj, coś winien!» Jego współsługa padł przed nim i prosił go: «Okaż mi cierpliwość, a oddam tobie». On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego, widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło.

Wtedy pan jego, wezwawszy go, rzekł mu: «Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?» I uniósłszy się gniewem, pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu nie odda całego długu. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu”.

Komentarz do Ewangelii na 9 marca:

Różnica między liczbą 7 a 77 jest nie tyle ilościowa, co jakościowa. Bo jeśli 7 oznacza „często”, to 77 oznacza „zawsze”. Jezus chce więc powiedzieć: przebaczaj zawsze, nie baw się w rachunkowość. Dlatego właściwe pytanie powinno brzmieć, nie ile razy, lecz jaką mocą mam zawsze przebaczyć.

Dopiero gdy sami musimy okazać miłosierdzie, odkrywamy, że to przerasta nasze siły. Stajemy bezradni wobec tego bólu i gniewu, które się w nas zrodziły, i które zajmują coraz więcej miejsca. Jest to nasz krzyż. Jezus pyta wtedy każdego z nas, czy weźmiesz go i pójdziesz za mną? Czy złączysz swój krzyż z moim krzyżem?

Jezus w przypowieści wyjaśnia, że powinniśmy przebaczać, gdyż wpierw to nam przebaczono, i to w sposób bezwarunkowy i wyjątkowo hojny. Problem w tym, że nie dostrzegamy i niedoceniamy tego, jak miłosierny jest wobec nas Bóg i inni ludzi. Pamiętasz sytuację, kiedy tobie przebaczono? Jakie uczucia towarzyszyły ci wtedy? Poproś Miłosiernego Ojca o głęboki zachwyt Jego dobrocią, Jego przebaczeniem, którego nigdy ci nie odmawiał. Poproś, aby dał ci moc do łączenia twego zranienia i bólu z krzyżem Jezusa i moc przebaczania z serca.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 8 marca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 8.03.2021 wg św. Łukasza 4, 24-30 z komentarzem:

Kiedy Jezus przyszedł do Nazaretu, przemówił do ludu w synagodze:

„Zaprawdę, powiadam wam: Żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie. Naprawdę mówię wam: Wiele wdów było w Izraelu za czasów Eliasza, kiedy niebo pozostawało zamknięte przez trzy lata i sześć miesięcy, tak że wielki głód panował w całym kraju; a Eliasz do żadnej z nich nie został posłany, tylko do owej wdowy w Sarepcie Sydońskiej. I wielu trędowatych było w Izraelu za proroka Elizeusza, a żaden z nich nie został oczyszczony, tylko Syryjczyk Naaman”.

Na te słowa wszyscy w synagodze unieśli się gniewem. Porwawszy się z miejsc, wyrzucili Go z miasta i wyprowadzili aż na urwisko góry, na której zbudowane było ich miasto, aby Go strącić. On jednak, przeszedłszy pośród nich, oddalił się.

Komentarz do Ewangelii na 8 marca:

Jezus mówił do tych, którzy znali Go od dziecka. Wiedzieli, kim są Jego rodzice i gdzie mieszka. Nie wiemy, czego się po nim spodziewali, ale znamy ich reakcję. Nie byli zadowoleni. Przez następną chwilę, stojąc obok Jezusa, razem z Nim przyglądaj się tłumowi. Zapytaj Go, co chciał im dzisiaj przekazać.

Nie tylko Jezus spotyka się z odrzuceniem i niezrozumieniem. Prędzej czy później dotyczy to każdego, kto opowiada się za prawdą i wartościami. Przypomnij sobie, kiedy ostatnio twoje słowa o Bogu lub o czymś ważnym dla ciebie wywołały podobne oburzenie wśród słuchaczy. Jak się wtedy czułeś?

Jezus przechodzi pomiędzy tłumem i oddala się. Nie stara się walczyć na argumenty, ani dawać upustu swojej złości lub innym silnym emocjom. Przyjrzyj się Jego postawie pokory w przyjęciu tego, co Go spotkało. Czego może cię to nauczyć? W jakich sytuacjach potrzebujesz po prostu przejść obok tego, co sprzeciwia się tobie lub twoim planom? Na koniec poproś Jezusa o mądrość Ducha Świętego. Niech On uczy cię, jak być wiernym apostołem Prawdy i Dobrej Nowiny.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 7 marca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 7.03.2021 wg św. Jana 2, 13-25 z komentarzem:

Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus przybył do Jerozolimy. W świątyni zastał siedzących za stołami bankierów oraz tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie. Wówczas, sporządziwszy sobie bicz ze sznurów, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał. Do tych zaś, którzy sprzedawali gołębie, rzekł: „Zabierzcie to stąd i z domu mego Ojca nie róbcie targowiska!” Uczniowie Jego przypomnieli sobie, że napisano: „Gorliwość o dom Twój pochłonie Mnie”.

W odpowiedzi zaś na to Żydzi rzekli do Niego: „Jakim znakiem wykażesz się wobec nas, skoro takie rzeczy czynisz?” Jezus dał im taką odpowiedź: „Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzy dni wzniosę ją na nowo”. Powiedzieli do Niego Żydzi: „Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni?” On zaś mówił o świątyni swego ciała. Gdy zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus.

Kiedy zaś przebywał w Jerozolimie w czasie Paschy, w dniu świątecznym, wielu uwierzyło w Jego imię, widząc znaki, które czynił. Jezus natomiast nie zawierzał im samego siebie, bo wszystkich znał i nie potrzebował niczyjego świadectwa o człowieku. Sam bowiem wiedział, co jest w człowieku.

Komentarz do Ewangelii na 7 marca:

Jezus, delikatnie mówiąc, robi „porządki” w świątyni. Chce oczyścić te obszary, w które wkradł się chaos, bałagan i przestawienie wartości. Jezus może zrobić raban także w twoim życiu. Być może są tam obszary, które trzeba oczyścić, uporządkować, nadać właściwą hierarchię wartości.

Człowiek potrzebuje miejsc świętych po to, by spotykać się z Bogiem. Potrzebuje przestrzeni, w której może na chwilę zamknąć się na świat zewnętrzny, otworzyć się na Boga, posłuchać Go. Takie odosobnienie jest potrzebne, aby potem iść do innych ludzi, do swoich rodzin, do miejsc pracy, do przyjaciół, do wspólnot i tam zanieść doświadczenie spotkania z Bogiem.

Bóg jest także obecny w świątyni twojego serca. Trzeba nieustannie zapraszać Jezusa, by porządkował i nadawał różnym sprawom właściwą hierarchię. Jaką świątynią jest twoje serce? Czy potrzebuje Jezusowego rabanu? Opowiedz Jezusowi o świątyni swojego serca, o tym, co w nim jest uporządkowane, i o tym, co jeszcze wymaga uporządkowania.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 6 marca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 6.03.2021 wg św. Łukasza 15, 1-3. 11-32 z komentarzem:

W owym czasie przybliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie, mówiąc: „Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi”. Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: „Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: „Ojcze, daj mi część własności, która na mnie przypada”. Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swoją własność, żyjąc rozrzutnie. A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie, i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał na służbę do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola, żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał.

Wtedy zastanowił się i rzekł: „Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu przymieram głodem. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Niebu i względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mnie choćby jednym z twoich najemników”. Zabrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: „Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Niebu i wobec ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem”. Lecz ojciec powiedział do swoich sług: „Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi! Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i weselić się, ponieważ ten syn mój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się”. I zaczęli się weselić.

Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to ma znaczyć. Ten mu rzekł: „Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego”. Rozgniewał się na to i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. Lecz on odpowiedział ojcu: „Oto tyle lat ci służę i nie przekroczyłem nigdy twojego nakazu; ale mnie nigdy nie dałeś koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę”. Lecz on mu odpowiedział: „Moje dziecko, ty zawsze jesteś ze mną i wszystko, co moje, do ciebie należy. A trzeba było weselić się i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się”.

Komentarz do Ewangelii na 6 marca:

Ludzie zbliżają się do Jezusa w różnych celach. Ci, których nazywa się grzesznikami, przychodzą, aby Go słuchać, natomiast ci „od zawsze prawi i wierni”, aby szemrać. Jezus nie odrzuca jednak nikogo, każdy ma miejsce przy Nim i w Jego sercu. Spróbuj usłyszeć słowo, jakie do ciebie kieruje.

Gdy młodszy syn „był jeszcze daleko”, ujrzał go Ojciec i wybiegł mu naprzeciw. Bez słów pokazał synowi, że pomimo oddalenia był zawsze obecny w sercu Ojca. Pomyśl, czy to nie wspaniale? Jak daleko sięga miłosierdzie Ojca? Ono odnajdzie także ciebie, choćbyś „był jeszcze daleko”.

A może jesteś “blisko domu”, jak starszy? Ojciec i dla ciebie ma serce pełne miłosierdzia. Nie patrzy tylko w dal, widzi także z bliska. Uciesz się dziś Jego bliskością i miłością, byciem w Jego domu, w Jego sercu. Poproś Jezusa, by pomógł ci odkryć i doświadczyć miłosierdzia Ojca.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 5 marca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 5.03.2021 wg św. Mateusza 21, 33-43.45-46 z komentarzem:

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: „Posłuchajcie innej przypowieści: Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznię, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali.

Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: «To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo». Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?” Rzekli Mu: „Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze”.

Jezus im rzekł: „Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: «Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach». Dlatego powiadam wam: królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce”. Arcykapłani i faryzeusze, słuchając Jego przypowieści, poznali, że o nich mówi. Toteż starali się Go pochwycić, lecz bali się tłumów, ponieważ miały Go za proroka.

Komentarz do Ewangelii na 5 marca:

Zastanawiające jest postępowanie gospodarza winnicy, który wielkim zaufaniem obdarzył ludzi, a gdy oczekiwał od nich plonu, spotkał się nie tylko z oporem, odrzuceniem i pobiciem, ale także z zabójstwem najpierw swych posłańców, a w końcu także syna. Czy takie postępowanie nie wydaje ci się słabością, może nawet pobłażliwością wobec zła? Jak ty reagujesz, gdy spotykasz się z oporem, odrzuceniem, ze złem?

Jak właściciel winnicy, tak Bóg postępuje wobec nas, dzierżawców Jego dóbr: nie wymierza natychmiast kary za grzechy, ale cierpliwie czeka na nasze nawrócenie; wysyła różnych posłańców i daje czas. Gdy św. Faustyna zapytała Jezusa, dlaczego tak postępuje, usłyszała: „Miłosierdziem swoim ścigam grzeszników na wszystkich drogach ich i raduje się serce Moje, gdy oni wracają do Mnie. Na ukaranie mam wieczność, a teraz przedłużam im czas miłosierdzia, ale biada im, jeżeli nie poznają czasu nawiedzenia Mego”. Jego miłosierdzie jest cierpliwe, nie unosi się gniewem… A twoje?

Spójrz teraz na dzierżawców. Nie liczą się oni zupełnie z właścicielem: nie tylko nie dostrzegają jego dobroci, ale nawet usiłują przywłaszczyć sobie jego majątek. A Jezus do św. Faustyny powiedział: „Tak poufale obcuję z duszą twoją, bo nie kradniesz darów Moich, i dlatego zlewam wszelkie łaski na duszę twoją, bo wiem, że nie przywłaszczysz ich sobie”. Czy dostrzegasz w codzienności swego życia Boże dary, które otrzymałeś z Jego miłosierdzia? Czy czujesz się ich właścicielem, czy dzierżawcą? (Dz. 1069)

Uwielbij Pana słowami Psalmu: „Miłosierny jest Pan i łaskawy, nieskory do gniewu i bardzo łagodny. On odpuszcza wszystkie twoje winy, On leczy wszystkie niemoce…, On twoje dni nasyca dobrami” (Ps 103).

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 4 marca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 4.03.2021 wg św. Jana 15, 9-17 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna. To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem.

Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni jego pan, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego.

Nie wy Mnie wybraliście, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał – aby Ojciec dał wam wszystko, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali”.

Komentarz do Ewangelii na 4 marca:

Jezus kocha cię miłością Ojca i do takiej relacji miłości cię zaprasza. On chce, byś, czując się kochanym, dzielił się tą miłością z innymi. Byś kochał jak On – oddając swoje życie. „To jest Moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem”. Popatrz na krzyż. Rozumiesz Go ?

Oddać życie to zapomnieć o sobie. To stopniowe, kawałek po kawałku oddawanie swego czasu, gdy ktoś potrzebuje pomocy, a ty masz akurat przerwę na kawę. To trwanie przy sparaliżowanej żonie, wspieranie męża, który wychodzi z nałogu, to rozmowa z dzieckiem, kiedy cię potrzebuje, choć gra twoja ulubiona drużyna…. Mówisz: nie mam siły tak kochać. Nie potrafię.

Jezus nazywa cię Swoim przyjacielem. Jest zawsze z tobą, pomaga. Dał ci przykazania – każde z nich chroni jakiegoś dobra w twoim życiu. Działa z mocą w sakramentach. Spójrz na obraz Bożego Miłosierdzia. Z przebitego serca Jezusa wychodzą dwa promienie. Woda to spowiedź, krew to Komunia święta. To źródło twojej siły. Modlitwa, adoracja… Czy chcesz trwać w tej Miłości? Pomódl się ze św. Siostrą Faustyną: „Pragnę się (cała) przemienić w miłosierdzie Twoje i być żywym odbiciem Ciebie, o Panie; niech ten największy przymiot Boga, to jest niezgłębione miłosierdzie Jego, przejdzie przez serce i duszę moją do bliźnich” (Dz. 163).

Źródła: modlitwawdrodze.pl