Ewangelia na 21 czerwca 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.06.2018 wg św. Mateusza 6, 7-15 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Modląc się, nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, zanim jeszcze Go poprosicie.

Wy zatem tak się módlcie: Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci Twoje imię! Niech przyjdzie Twoje królestwo; niech Twoja wola się spełnia na ziemi, tak jak w niebie. Naszego chleba powszedniego daj nam dzisiaj; i przebacz nam nasze winy, tak jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili; i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego.

Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, Ojciec wasz nie przebaczy wam także waszych przewinień»

Komentarz do Ewangelii na 21 czerwca:

Jezus często odchodził na miejsce samotne, aby rozmawiać ze swoim Ojcem. Uczniowie widzieli, jak było to dla Niego ważne, skoro potrafił całą noc spędzić na modlitwie. Dlatego chcieli, aby Jezus ich też nauczył, jak mają się zwracać do Boga.

Nie chodzi o to, aby wiele mówić. Jezus wyjaśnia, że Ojciec wie, czego potrzeba Jego dzieciom. Dlatego w spotkaniu z Bogiem tak ważna jest postawa pełna prostoty, wdzięczności i serdeczności. Mamy przychodzić do Boga jak dzieci do swego taty i mówić z ufnością „Tatusiu”!

W tej modlitwie prosimy dobrego Ojca, aby nadeszło Jego królowanie i pełniona była Jego wola. A to oznacza, aby tu na ziemi było więcej miłości, radości, pokoju i szczęścia. Prosimy też o chleb powszedni, a więc o to, co jest nam niezbędne do godnego życia. Prosimy Ojca o zdolność przebaczania, o umocnienie w walce z pokusami i wyzwolenie od złego. To dobrze, że Jezus nauczył nas, jak mamy się zwracać do naszego Ojca i o co mamy Go prosić. Już nie możemy mieć wymówki, że nie potrafimy…

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 20 czerwca 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.06.2018 wg św. Mateusza 6, 1-6. 16-18 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej bowiem nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie. Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.

Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni to lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.

Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam, już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i obmyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie».

Komentarz do Ewangelii na 20 czerwca:

Dobrym czynom, do których należy jałmużna, powinna towarzyszyć czysta intencja. W oczach Boga to ona jest najważniejsza. Bóg patrzy w serce i szuka miłości. Przypomnij sobie słowa św. Pawła: Gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał (1 Kor 13, 3).

Dobre uczynki mamy pełnić w ukryciu. Dobro nie jest krzykliwe ani rzucające się w oczy. Jest ciche i pokorne, jak opieka nad chorym, przygotowanie obiadu, telefon do cioci czy modlitwa w sercu. Miłość nie szuka poklasku, nie unosi się pychą, nie szuka swego (1Kor 13, 4). Pomyśl, jakie intencje przyświecały ci ostatnio, gdy robiłeś coś dobrego?

Aby się modlić nie wystarczy wejście do izdebki swojego serca, trzeba jeszcze zamknąć drzwi. Nie zostawiać ich otwartych, bo szybko zjawią się nieproszeni goście. Przez otwarte drzwi wdzierają się nasze sprawy i prace, różne osoby, przychodzą najlepsze plany i rozwiązania. Modlitwa, która jest rozmową duszy z Bogiem, wymaga intymności. Poproś Jezusa, abyś czynił dobro w ukryciu, kierując się miłością, a Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 19 czerwca 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.06.2018 wg św. Mateusza 5, 43-48 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Słyszeliście, że powiedziano: „Będziesz miłował swego bliźniego”, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście się stali synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych.

Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czy i poganie tego nie czynią?

Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski»

Komentarz do Ewangelii na 19 czerwca:

„Słyszeliście…, a Ja wam powiadam…”. Chrystus odwołuje się do tego, co znane Żydom, do czego się przyzwyczaili w swoim myśleniu i domaga się tu radykalnej zmiany. Co z twoimi schematami myślenia? W Starym Testamencie nie ma przykazania nienawiści nieprzyjaciół. Tak jednak powszechnie interpretowano fragmenty o relacjach Izraela z sąsiednimi ludami. Przeciwko takiej interpretacji występuje Chrystus i zaprasza do nowej mentalności. Która logika jest ci bliższa?

Tym, którzy miłują bez rozróżnienia na bliźnich i nieprzyjaciół, Pan składa obietnice: „tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie”. Ludzie tak postępujący to synowie Boga. Czy nie o to chodzi w chrześcijaństwie? Byśmy wejrzeli na swoją godność dzieci Bożych i pamiętając o niej według niej postępowali. Jaka jest twoja godność, chrześcijaninie? Czy rozpoznajesz w sobie oblicze Ojca?

Nawet jeśli się z tym zgadzamy, to przecież wciąż pozostają trudności na poziomie działania. Niejeden raz nie czynię dobra, którego chcę, ale zło, którego nie chcę. Czy taka miłość w ogóle jest możliwa? Jezus udowodnił, że się da! Jego życie i śmierć to pokazują. I ty jesteś zaproszony, by razem z Jezusem, być doskonałym jak Ojciec. Co to konkretnie dla ciebie oznacza? Zaproś Jezusa do swego serca. Niech ten czas będzie waszą wspólną wędrówką w stronę, którą On dał ci poznać.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 18 czerwca 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.06.2018 wg św. Mateusza 5, 38-42 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Słyszeliście, że powiedziano: „Oko za oko i ząb za ząb!” A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu: lecz jeśli ci ktoś uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi.

Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz. Zmusza cię ktoś, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące.

Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się o tego, kto chce pożyczyć od ciebie».

Komentarz do Ewangelii na 18 czerwca:

O ileż łatwiej jest nam odpowiadać złem na zło, odpłacając się tym, co sami otrzymaliśmy. Takie to w nas naturalne… ale zarazem bezmyślne. Spojrzyj na swoje życie i zobacz, ile w nim takich reakcji. Ile w nim nieodpowiednich reakcji na innych, na codzienne sytuacje. Ile zła można było uniknąć.

W momencie, gdy zaczynamy walczyć ze złem, a sami jesteśmy pozbawieni miłości do drugiego, z łatwością krzywdzimy osobę, która również nas skrzywdziła. Czy nie jest ważne, by spojrzeć najpierw na drugą osobę, która z różnych powodów może czynić zło, lecz sama zła nie jest? W każdym jest dobro, choć czasami bardzo przysłonięte. Zobacz dobro, które kryje się w twoich „wrogach”.

Wszelkie zmiany i wszelkie ćwiczenia nie przychodzą z łatwością. Potrzeba zaangażowania i wytrwałości. Czasami trzeba także przekroczyć własne siły. Tak samo jest z ćwiczeniem miłości. Potrzebujemy cierpliwie i wytrwale ćwiczyć się w miłości, ćwiczyć się w dostrzeganiu Dobroci. Poproś Pana Jezusa o łaskę znajdowania jej w każdej osobie i każdej sytuacji. Podziękuj za wszystkie osoby, które cię otaczają. Proś o Ducha Świętego, by miłość Boża rozpalała się w was coraz bardziej.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 17 czerwca 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.06.2018 wg św. Marka 4, 26-34 z komentarzem:

Jezus mówił do tłumów: «Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy, nasienie kiełkuje i rośnie, sam nie wie jak. Ziemia sama z siebie wydaje plon, najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarno w kłosie. Gdy zaś plon dojrzeje, zaraz zapuszcza sierp, bo pora już na żniwo».

Mówił jeszcze: «Z czym porównamy królestwo Boże lub w jakiej przypowieści je przedstawimy? Jest ono jak ziarnko gorczycy; gdy się je wsiewa w ziemię, jest najmniejsze ze wszystkich nasion na ziemi. Lecz wsiane, wyrasta i staje się większe od innych jarzyn; wypuszcza wielkie gałęzie, tak że ptaki podniebne gnieżdżą się w jego cieniu».

W wielu takich przypowieściach głosił im naukę, o ile mogli ją rozumieć. A bez przypowieści nie przemawiał do nich. Osobno zaś objaśniał wszystko swoim uczniom.

Komentarz do Ewangelii na 17 czerwca:

Nasze oczy nie są w stanie dostrzec tego, jak rośnie trawa albo jak dojrzewają jabłka czy inne owoce. Ten proces jest ciągły, jednak ukryty naszym oczom. Żeby zauważyć zmiany, musimy obejrzeć go w przyśpieszonym tempie.

Podobnie jest z twoim życiem duchowym. Ziarnko to Słowo Boże, które permanentnie działa w twoim sercu. Niezależnie od tego, czy śpisz, czy czuwasz, we dnie i w nocy – nasienie kiełkuje w tobie.

Bóg jest jak rolnik, który opiekuje się, żeby w odpowiednim czasie zebrać obfite plony. Twoje serce jest ziemią, która przyjmuje nasienie Jego Słowa, dlatego twoim zadaniem jest czekanie i nieprzeszkadzanie. Drzewo może wyrosnąć również na pękniętym asfalcie, jednak większych owoców można spodziewać się, gdy zostanie zasiane w żyzną ziemię. Do czego jest podobne twoje serce? Nigdy się nie poddawaj! Módl się i czekaj. Dbaj o swoje serce, żeby było zawsze gotowe przyjąć Boże Słowo. Proś Pana o wytrwałość i cierpliwość w rozwoju duchowym.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 16 czerwca 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 16.06.2018 wg św. Mateusza 5, 33-37 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Słyszeliście, że powiedziano przodkom: „Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi”.

A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie -ani na niebo, bo jest tronem Boga; ani na ziemię, bo jest podnóżkiem stóp Jego; ani na Jerozolimę, bo jest miastem wielkiego Króla. Ani na swoją głowę nie przysięgaj, bo nawet jednego włosa nie możesz uczynić białym albo czarnym.

Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi».

Komentarz do Ewangelii na 16 czerwca:

Jezus dziś mówi o tym, aby nie przysięgać. Przysięga miałaby podkreślić, że „teraz naprawdę mówisz prawdę”. To by zakładało, że w innych wypadkach nie jesteś już tak uczciwy. Dlatego przysięganie nie jest potrzebne człowiekowi szczeremu. Chrześcijanin nie ma powodów, by kłamać, więc przysięganie też jest zbędne. Czy zdarza ci się przysięgać? Jeśli tak, to po co?

Ponadto przysięga zawsze jest „na coś”. My nie mamy na co przysięgać, nic nie należy do nas. Ani niebo, ani ziemia, ani miasto, w którym mieszkamy, ani nawet my sami – wszystko jest w rękach Pana. To zależność, która uwalnia od zbytniej troski – Bóg sam dba o świat.

Mowa „tak, tak; nie, nie” oznacza, że to, co mówimy, nie potrzebuje pokrycia żadną przysięgą. Jest to zaproszenie do prawdziwej prostoty – by nasze słowa zgadzały się z czynami, a czyny ze słowami. Czy ludzie mogą polegać na twoim słowie? Czy twoja mowa jest prosta i autentyczna? Proś Pana, by pomagał ci żyć w prostocie serca. By twoje słowa były zawsze potwierdzone czynami. By były wiarygodne, bez potrzeby pokrywania ich przysięgą. Proś Pana, abyś potrafił zawsze brać odpowiedzialność za swoje słowa.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 15 czerwca 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 15.06.2018 wg św. Mateusza 5, 27-32 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Słyszeliście, że powiedziano: „Nie cudzołóż”. A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa.

Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła. I jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła.

Powiedziano też: „Jeśli ktoś chce oddalić swoją żonę, niech jej da list rozwodowy”. A Ja wam powiadam: Każdy, kto oddala swoją żonę – poza wypadkiem nierządu – naraża ją na cudzołóstwo; a kto by oddaloną wziął za żonę, dopuszcza się cudzołóstwa»

Komentarz do Ewangelii na 15 czerwca:

Chrześcijaństwo nie pozostaje na poziomie zewnętrznych wyrazów, ale rozciąga się na głębszy sens bycia człowiekiem. Co czujesz kiedy słyszysz tak radykalne słowa Jezusa?

Jezus mówi: „Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa”. Kiedy patrzę na drugiego człowieka trudno dostrzec moje wewnętrzne zamiary. Bóg, który zna moje serce, wie o wszystkich jego intencjach. A co ze mną? Czy jestem świadomy tego co dzieje się w moim sercu?

Pragnienia, potrzeby, motywacje…. To zwyczajna kondycja serca człowieka. Pan Bóg nie chce zabierać tego wszystkiego. Zależy mu na radykalnej przemianie, która pozwoli świadomie przeżywać relację z Nim i drugim człowiekiem. Nie chce zabrać człowiekowi pięknego daru seksualności, którym przecież sam go obdarował. Spróbuj spojrzeć z tej perspektywy na swoje serce. Na to co w nim znajdujesz. Bóg wzywa do radykalnej przemiany. Chce bym patrzył na świat oczami przepełnionymi troską o siebie i drugiego człowieka. Zaproś Pana do swojego serca. Powiedz Mu o tym, co dzieje się w nim teraz.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 14 czerwca 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.06.2018 wg św. Mateusza 5, 20-26 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Słyszeliście, że powiedziano przodkom: „Nie zabijaj”; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: „Raka”, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: „Bezbożniku”, podlega karze piekła ognistego.

Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam sobie przypomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przed ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim. Potem przyjdź i dar swój ofiaruj.

Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie wydał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę, powiadam ci: Nie wyjdziesz stamtąd, dopóki nie zwrócisz ostatniego grosza»

Komentarz do Ewangelii na 14 czerwca:

Spójrz na swoje życie i zastanów się, jakie prawa i przepisy ciebie dotyczą, co jest nakazane, a co zabronione. Wśród nich znajdziesz takie rzeczy, które z łatwością spełniasz oraz inne, które przychodzą z trudnością. Są też takie prawa, które są jasne i zrozumiałe, ale i takie, w których ciężko znaleźć sens.

Pierwszym poziomem przestrzegania prawa i zasad jest bycie im posłusznym, to znaczy nie robienie tego, czego jedne zakazują i robienie tego, co inne nakazują. To łatwy sposób na przestrzeganie ich i łatwo jest poddać to ocenie. Ale czy faryzeusze i uczeni w Piśmie, wydając Jezusa Piłatowi, by ten skazał Go na śmierć, nie zrobili tego zgodnie z prawem Mojżesza? Jak myślisz, czego brakowało w ich przestrzeganiu prawa?

W naszym życiu duchowym musimy szukać sensu Bożych nakazów i zakazów oraz odkrywać źródła naszych złych czynów. Morderstwo często jest konsekwencją wcześniejszych złych postaw i wyborów, a wśród nich może być pozwalanie sobie na gniew. Dlatego też Jezus mówi, że nie tylko samo odebranie życia jest złe, ale także to, co do tego prowadzi. Jak często zastanawiasz się nad głębszym sensem przykazań? Proś o Ducha Świętego, by pomagał ci w unikaniu tego wszystkiego, co kieruje cię w stronę zła, i obdarzał cię darem rozumienia Bożych przykazań.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 13 czerwca 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.06.2018 wg św. Mateusza 5, 17-19 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków.

Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem, powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim.

A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim»

Komentarz do Ewangelii na 13 czerwca:

Młodość ma swoje prawa. Jednym z takich praw jest tendencja do wprowadzania rewolucyjnych zmian w życiu. Jednak Pan mówi nam dzisiaj o innej strategii podejścia do tego, co jest stare, zastane. To nie rewolucyjne zmiany, ale wypełnianie Prawa jest drogą wskazaną przez Pana.

Wydaje się czasem, że lepiej, a na pewno łatwiej, odrzucić to, co jest stare, jakoś niepasujące do współczesnego świata. Można wystawić swoisty rachunek pretensji swojej rodzinie, szkole, Kościołowi. Tymczasem im bardziej odrzucamy stare zasady, tym bardziej stajemy się ich niewolnikami. Można się bardzo zapędzić w pożądaniu zmiany świata na lepsze.

Bóg podaje nam dzisiaj inną drogę. Drogę zamiany tego, co stare, w nowe. Miłość jest zawsze nowa i młoda. To miłość do Bożego Prawa przemienia świat. Nawet twój najdrobniejszy czyn miłości jest dzisiaj małą rewolucją. Stań przed kochającym cię Bogiem, który wpisał w twoją naturę Boże Prawo, abyś umiał wykorzystywać dane ci drogowskazy i wskazania dla wzrastania w wierze i miłości.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 12 czerwca 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 12.06.2018 wg św. Mateusza 5, 13-16 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Wy jesteście solą ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi. Wy jesteście światłem świata.

Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też lampy i nie umieszcza pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciła wszystkim, którzy są w domu.

Tak niech wasze światło jaśnieje przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie».

Komentarz do Ewangelii na 12 czerwca:

Wy jesteście solą. Wy jesteście światłem. To słówko „wy” nie pozwala uciec w wielogodzinne dyskusje o kondycji Kościoła katolickiego na świecie i w Polsce. Bo „wy” oznacza ciebie i mnie. Jezus mówi do człowieka, którego codziennie rano widzisz w lustrze. On mówi do ciebie.

Ty jesteś solą, która jeśli straci smak, nikomu nie będzie potrzebna. Wyrzucą cię. I to nie będzie chwalebne męczeństwo! Męczennicy giną, bo są znakiem sprzeciwu. Zwietrzałą sól się wyrzuca, bo nic swoją obecnością nie wnosi. Jest nudna i bezużyteczna. Zastanawiałeś się kiedyś nad źródłem tego smaku? Dlaczego jedni ludzie go mają, a inni wietrzeją?

Można też zacząć od innego pytania: czy ty w ogóle chcesz być solą dla ziemi? Sól oczyszcza, konserwuje, daje smak, ale nie może potrawy zdominować, szczypta wystarczy, rozpuści się i jedząc, nikt o soli nie będzie pamiętał. Aż do momentu, gdy jej zabraknie. Czy ty chcesz być solą dla ziemi?

Źródła: modlitwawdrodze.pl