Ewangelia na 24 stycznia 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.01.2018 wg św. Marka 4, 1-20 z komentarzem:

Jezus znowu zaczął nauczać nad jeziorem i bardzo wielki tłum ludzi zebrał się przy Nim. Dlatego wszedł do łodzi i usiadł w niej na jeziorze, a cały lud stał na brzegu jeziora. Uczył ich wiele w przypowieściach i mówił im w swojej nauce: «Słuchajcie: Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedno padło na drogę; i przyleciały ptaki, i wydziobały je. Inne padło na miejsce skaliste, gdzie nie miało wiele ziemi, i wnet wzeszło, bo gleba nie była głęboka. Lecz po wschodzie słońca przypaliło się i nie mając korzenia, uschło. Inne znów padło między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je, tak że nie wydało owocu. Inne w końcu padły na ziemię żyzną, wzeszły, wyrosły i wydały plon: trzydziestokrotny, sześćdziesięciokrotny i stokrotny». I dodał: «Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha».

A gdy był sam, pytali Go ci, którzy przy Nim byli, razem z Dwunastoma, o przypowieści. On im odrzekł: «Wam dana jest tajemnica królestwa Bożego, dla tych zaś, którzy są poza wami, wszystko dzieje się w przypowieściach, aby patrzyli oczami, a nie widzieli, słuchali uszami, a nie rozumieli, żeby się nie nawrócili i nie była im wydana tajemnica». I mówił im: «Nie rozumiecie tej przypowieści? Jakże zrozumiecie inne przypowieści?

Siewca sieje słowo. A oto są ci posiani na drodze: u nich sieje się słowo, a skoro je usłyszą, zaraz przychodzi szatan i porywa słowo zasiane w nich. Podobnie na miejscach skalistych posiani są ci, którzy, gdy usłyszą słowo, natychmiast przyjmują je z radością; lecz nie mają w sobie korzenia i są niestali. Gdy potem przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamują. Są inni, którzy są zasiani między ciernie: to są ci, którzy słuchają wprawdzie słowa, lecz troski tego świata, ułuda bogactwa i inne żądze wciskają się i zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. W końcu na ziemię żyzną zostali posiani ci, którzy słuchają słowa, przyjmują je i wydają owoc: trzydziestokrotny, sześćdziesięciokrotny i stokrotny».

Komentarz do Ewangelii 24 stycznia:

Ludzie szukają ułatwień we wszystkich dziedzinach życia. A może i ty poszukujesz Boga w wersji „light”, która tobie odpowiada. Nie możesz go znaleźć? Twoje serce twardnieje, przypomina ubitą drogę lub twardą skałę i słowo Boże nie ukorzenia się.? Coraz więcej w tobie nieuporządkowania, uzależnienia, poczucia krzywdy, pretensji do wszystkich, uwikłania w grzechy? Zobacz, kiedy gleba twojego serca przypomina ubitą drogę lub twardą skałę. Jak możesz to zmienić?

Pamiętasz swoje nawrócenie? Ile radości przeżyłeś w spotkaniu z Bogiem! A co się stało potem? Troski i trudy dnia codziennego zagłuszyły Jego głos. Zabrakło ci żarliwości, a może radykalizmu. Usprawiedliwiłeś zaniedbania, oszukiwałeś samego siebie. Gdzie w twoim sercu ziarno Słowa Bożego zostało zagłuszone?

Od ciebie zależy, jakie priorytety ustalisz w życiu, jakie decyzje podejmiesz, czy będziesz im wierny! Potrzeba tylko radykalnej decyzji pójścia za Jezusem, gotowości do trudu. Jeśli przyjmujesz to, co Bóg daje ci w codziennym dniu, to zasiane w tobie Boże Słowo wyda owoc obfity. Podziękuj Bogu za Jego Słowo, które zasiewa w twoim sercu. Poproś, aby Jego Słowo zakorzeniło się, wzrosło i wydało obfite owoce.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 23 stycznia 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.01.2018 wg św. Marka 3, 31-35 z komentarzem:

Nadeszła Matka Jezusa i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać.

Właśnie tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: «Oto Twoja Matka i bracia na dworze pytają się o Ciebie.

Odpowiedział im: «Któż jest moją matką i którzy są braćmi?» I spoglądając na siedzących dokoła Niego rzekł: «Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Bożą, ten Mi jest bratem, siostrą i matką».

Komentarz do Ewangelii 23 stycznia:

Często mówi się, że jako chrześcijanie tworzymy jedną wspólnotę, a nawet rodzinę. Jest tak dlatego, że naszym wspólnym Bratem, a zarazem Zbawicielem, jest Jezus Chrystus. W Bogu nawet nieznajomi z rożnych krańców świata stają się dla siebie bliscy w sensie duchowym.

Dokładnie o tych więzach duchowych mówi dzisiaj Jezus w Ewangelii, która z pozoru może wydawać się niezrozumiała. Nie chodzi w niej o dosłowne stawanie się matką czy siostrą dla Jezusa, bo przecież nikt nie może zastąpić Maryi. Stawać się bratem, siostrą, matką, to znaczy być blisko Jezusa, słuchać Go i pełnić Jego wolę, a więc oddać Mu wszystko i zaufać.

Być matką Jezusa, to znaczy troszczyć się o Jezusa w moim życiu, tak samo jak matka. Być bratem Jezusa, to znaczy mieć z Nim relację, tak samo jak bracia, których łączy silna więź. W końcu, być bliskim Jezusa, to znaczy także po prostu być w relacji z drugim człowiekiem, którego spotykam na swojej drodze i go kochać. Więzy rodziny Bożej to coś więcej niż to, czym żyjemy na co dzień. Warto o tym pamiętać i już dziś zacząć stawać się poprzez swoje czyny rodziną Jezusa.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 22 stycznia 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 22.01.2018 wg św. Marka 3, 22-30 z komentarzem:

Uczeni w Piśmie, którzy przyszli z Jerozolimy, mówili o Jezusie: «Ma Belzebuba i przez władcę złych duchów wyrzuca złe duchy». Wtedy Jezus przywołał ich do siebie i mówił im w przypowieściach: «Jak może szatan wyrzucać szatana?

Jeśli jakieś królestwo wewnętrznie jest skłócone, takie królestwo nie może się ostać. I jeśli dom wewnętrznie jest skłócony, to taki dom nie będzie mógł się ostać. Jeśli więc szatan powstał przeciw sobie i wewnętrznie jest skłócony, to nie może się ostać, lecz koniec z nim. Nie, nikt nie może wejść do domu mocarza i sprzęt mu zagrabić, jeśli mocarza wpierw nie zwiąże, i wtedy dom jego ograbi.

Zaprawdę powiadam wam: wszystkie grzechy i bluźnierstwa, których by się ludzie dopuścili, będą im odpuszczone. Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego». Mówili bowiem: «Ma ducha nieczystego».

Komentarz do Ewangelii 22 stycznia:

Gdy nie znamy się na jakimś temacie i chcemy dowiedzieć się czegoś pewnego, to szukamy ekspertów i próbujemy poznać ich zdanie. Im mniej mamy wiedzy i im większymi znawcami są ludzie, których opinii słuchamy, tym większym obdarzamy ich zaufaniem. Jednak nie może ono nigdy być całkowite i bezkrytyczne. Powinniśmy zawsze być czujni i sprawdzić chociaż, czy ich wypowiedzi nie są wewnętrznie sprzeczne.

Nikt z nas nie jest samotną wyspą. Żyjemy wśród ludzi, jesteśmy częścią różnych grup i wspólnot. W niektórych jesteśmy z przypadku czy konieczności, inne wybraliśmy świadomie. Dzięki wsparciu ludzi, ich siłom, wiedzy i doświadczeniu, łatwiej jest nam realizować nasze cele. Przypomnij sobie chwile, w których doświadczyłeś wsparcia innych.

Czasem jednak bardzo łatwo poróżnić się o małe rzeczy. Może się nam wtedy wydawać, że już nie mamy ze sobą nic wspólnego, że wszystko nas dzieli. Przyjrzyj się wspólnotom, w których jesteś: czy różnice, jakich doświadczasz, nie przesłaniają tego wszystkiego, co was łączy, wspólnego celu, do którego zmierzacie?

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 21 stycznia 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.01.2018 wg św. Marka 1, 14-20 z komentarzem:

Gdy Jan został uwięziony, przyszedł Jezus do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: «Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię».

Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał Szymona i brata Szymonowego Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. Jezus rzekł do nich: «Pójdźcie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi». I natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim. Idąc nieco dalej, ujrzał Jakuba, syna Zebedeusza i brata jego, Jana, którzy też byli w łodzi i naprawiali sieci.

Zaraz ich powołał, a oni zostawili ojca swego, Zebedeusza razem z najemnikami w łodzi i poszli za Nim.

Komentarz do Ewangelii 21 stycznia:

Zwróć uwagę na dwa aspekty tej Ewangelii. Z jednej strony Jan, kuzyn Jezusa, Jego przyjaciel, zostaje aresztowany. Z drugiej strony Jezus powołuje nowych uczniów – Szymona, Andrzeja, Jakuba i Jana. Informacja o uwięzieniu Jana musiała wzbudzić w Jezusie wielkie emocje. Jednak nie dał im nad sobą zawładnąć, nie pozwolił sobie na załamanie. Kontynuował wypełnianie Słowa danego Ojcu.

Wydaje się, że ta smutna wieść miała wręcz odwrotny rezultat. Jezus jakby z jeszcze większym efektem działa i naucza. W tak krótkim czasie ze skutkiem powołał aż czterech nowych uczniów. Zastanów się, czy i Twoje porażki są dla ciebie tak dużą motywacją?

Wróć do swojego obrazu z początku modlitwy. Wierząc, że i Twoje odpychające sytuacje mogą przynieść efektowne skutki, proś Jezusa o cierpliwość i o to, by to On cię w nich prowadził.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 20 stycznia 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.01.2018 wg św. Marka 3, 20-21 z komentarzem:

Jezus przyszedł do domu, a tłum znów się zbierał, tak, że nawet posilić się nie mogli.

Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać.

Mówiono bowiem: «Odszedł od zmysłów.»

Komentarz do Ewangelii 20 stycznia:

Troska bliskich Jezusa i domniemanie postradania przez Niego zmysłów są prawdziwe i szczere. Działanie Jezusa wymyka się wszelkim schematom, bo do tej pory nikt w taki sposób nie nauczał, nie uzdrawiał, nie pociągał za sobą takich tłumów. W niektórych spośród bliskich Jezusa pojawiła się wątpliwość w Jego moc. Ci, którzy byli najbliżej Jezusa, jeszcze nie zrozumieli Jego misji. Pomyśl, jak ty patrzysz na misję Jezusa w twoim życiu: czy ją rozumiesz?

Wbrew pozorom to nie Jezus zwariował, lecz ludzie, którzy poznali w Nim Mesjasza, bo gdy poznaje się, jaki naprawdę jest Bóg, trudno jest przejść obok Niego obojętnie i chce się być jak najbliżej Niego. Gdzie wolisz przebywać: bliżej czy dalej od Jezusa?

Bóg tak naprawdę jest szalony, ale w sensie pozytywnym, bo jest szalony z miłości do człowieka. Wyrazem tego było to, że przyszedł na ziemię jako człowiek, aby nas zbawić. To prawdziwa Miłość sprawia, że odchodzi się od zmysłów, ale to nie powinno podlegać ograniczeniu. Tak jak Boża Miłość jest niezmierzona, tak i twoja odpowiedź na nią nie powinna się ograniczać. Działającego Jezusa nie da się powstrzymać, ale już naszą wiarę, którą niektórzy postrzegają jako szaleństwo, niestety łatwo. Nie poddawaj się zniechęceniu, lecz bądź pozytywnie szalony z Miłości!

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 19 stycznia 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.01.2018 wg św. Marka 3, 13-19 z komentarzem:

Jezus wyszedł na górę i przywołał do siebie tych, których sam chciał, a oni przyszli do Niego.

I ustanowił Dwunastu, aby Mu towarzyszyli, by mógł wysyłać ich na głoszenie nauki, i by mieli władzę wypędzać złe duchy.

Ustanowił więc Dwunastu: Szymona, któremu nadał imię Piotr; dalej Jakuba, syna Zebedeusza, i Jana, brata Jakuba, którym nadał przydomek Boanerges, to znaczy synowie gromu; dalej Andrzeja, Filipa, Bartłomieja, Mateusza, Tomasza, Jakuba, syna Alfeusza, Tadeusza, Szymona Gorliwego i Judasza Iskariotę, który właśnie Go wydał.

Komentarz do Ewangelii 19 stycznia:

Zanim Jezus wybrał dwunastu apostołów, spędził całą noc na modlitwie. Wybrał tych, których sam chciał. Jezus potrzebował apostołów, aby działali w Jego imieniu. Aby szli uzdrawiać chorych, wypędzać złe duchy, nauczać.

Bóg potrzebuje także ciebie. Czy myślałeś kiedykolwiek o Bogu w ten sposób? Czy pamiętasz, że jesteś stworzony na Jego obraz i podobieństwo? Bóg pragnie, abyś był narzędziem w Jego rękach, abyś czynił dobrze ludziom. Czy twoje decyzje i czyny są pełnieniem Jego woli, czy pozwalasz Mu działać przez siebie?

Przemiana, która dokonuje się w człowieku poprzez Boże działanie, to nowe życie. To jakby uzyskanie nowego imienia Imię takie otrzymał Szymon, nazwany Piotrem. To również nadzieja dla ciebie. Czy pragniesz takiej przemiany? Otwórz serce na Boże wołanie skierowane do ciebie. Podziękuj Bogu, że jesteś Mu potrzebny. On pragnie cię posyłać do ludzi. Chce, abyś działał w Jego imieniu i Jego mocą.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 18 stycznia 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.01.2018 wg św. Marka 3, 7-12 z komentarzem:

Jezus oddalił się ze swymi uczniami w stronę jeziora. A szło za Nim wielkie mnóstwo ludu z Galilei. Także z Judei, z Jerozolimy, z Idumei i Zajordania oraz z okolic Tyru i Sydonu szło do Niego mnóstwo wielkie na wieść o Jego wielkich czynach.

Toteż polecił swym uczniom, żeby łódka była dla Niego stale w pogotowiu ze względu na tłum, aby się na Niego nie tłoczyli. Wielu bowiem uzdrowił i wskutek tego wszyscy, którzy mieli jakieś choroby, cisnęli się do Niego, aby się Go dotknąć.

Nawet duchy nieczyste, na Jego widok, padały przed Nim i wołały: «Ty jesteś Syn Boży». Lecz On surowo im zabraniał, żeby Go nie ujawniały.

Komentarz do Ewangelii 18 stycznia:

Rozgłos Proroka, który leczy ze wszystkich chorób, przyciąga do Jezusa tłumy. Także i dzisiaj na rekolekcje prowadzone przez charyzmatycznych kapłanów przyjeżdżają tysiące osób z całego kraju.

Czy jest w tym coś złego, że przychodzimy na spotkanie z Jezusem, który uzdrawia i czyni inne znaki? Oczywiście, że nie. Jezus ma moc i uzdrawia z chorób ciała i duszy, bo „Nawet duchy nieczyste, na Jego widok, padały przed Nim”.

W „Dziejach duszy” św. Teresa od Dzieciątka Jezus wspomina pewien sen. Śniło jej się, że w trakcie spaceru po ogrodzie zobaczyła dwa złe duchy. Na widok Tereski przeraziły się bardzo i rzuciły do ucieczki. Ten sen wzbudził w niej przekonanie, że dusza w stanie łaski nie powinna obawiać się złego ducha, bo czysta dusza pokonuje zło.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 17 stycznia 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.01.2018 wg św. Marka 3, 1-6 z komentarzem:

W dzień szabatu Jezus wszedł do synagogi. Był tam człowiek, który miał uschłą rękę. A śledzili Go, czy uzdrowi go w szabat, żeby Go oskarżyć. On zaś rzekł do człowieka, który miał uschłą rękę: «Stań tu na środku».

A do nich powiedział: «Co wolno w szabat: uczynić coś dobrego czy coś złego? Życie ocalić czy zabić?» Lecz oni milczeli. Wtedy spojrzawszy wkoło po wszystkich z gniewem, zasmucony z powodu zatwardziałości ich serca, rzekł do człowieka: «Wyciągnij rękę». Wyciągnął i ręka jego stała się znów zdrowa.

A faryzeusze wyszli i ze zwolennikami Heroda zaraz odbyli naradę przeciwko Niemu, w jaki sposób Go zgładzić.

Komentarz do Ewangelii 17 stycznia:

„Uschła ręka” znaczy tyle, co martwa część ciała, która z jakiegoś powodu stała się bezużyteczna. Nie pasuje do całej reszty, która jest przecież żywa. Na pewno przeszkadza, denerwuje, boli. Jezus wywołuje cię, abyś stanął tu – na środku miejsca spotkania z Bogiem. Pozwól, aby to, co martwe, stało się znowu pełne życia.

Jezus zadaje bardzo proste pytanie: co wolno, czynić dobrze czy źle? Uderza w każdego, kto zwątpił w siłę dobra. Zwraca się do tej części twojego serca, która z powodu martwoty milczy, jak ci, do których kieruje słowa w dzisiejszej Ewangelii. Wierzysz Mu, że mimo wszystko zawsze jest miejsce, by działo się dobro, czy milczysz, bo pewne rzeczy po prostu się nie zmieniają, bo tak już musi być, bo ty wiesz lepiej?

Milcząca postawa wycofania i rezygnacji nie jest obojętna Jezusowi. Na taką zatwardziałość serca patrzy z gniewem i reaguje smutkiem w sercu. Nie daje się wciągnąć w rezygnację, ale objawia, że On jest życiem i zmienia to, co martwe, w znów żywe. Co ty wybierzesz dzisiaj? Jezus jest pełen życia, tętni i dzieli się nim. Bez względu na to, czy milczysz i nie dowierzasz Mu, On jest właśnie taki, przychodzi mimo wszystko. Podziękuj Mu za to.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 16 stycznia 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 16.01.2018 wg św. Marka 2, 23-28 z komentarzem:

Pewnego razu, gdy Jezus przechodził w szabat wśród zbóż, uczniowie Jego zaczęli po drodze zrywać kłosy. Na to faryzeusze rzekli do Niego: «Patrz, czemu oni robią w szabat to, czego nie wolno?»

On im odpowiedział: «Czy nigdy nie czytaliście, co uczynił Dawid, kiedy znalazł się w potrzebie, i był głodny on i jego towarzysze? Jak wszedł do domu Bożego za Abiatara, najwyższego kapłana, i jadł chleby pokładne, które tylko kapłanom jeść wolno; i dał również swoim towarzyszom».

I dodał: «To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu. Zatem Syn Człowieczy jest panem szabatu».

Komentarz do Ewangelii 16 stycznia:

Tekst Ewangelii opowiada o spotkaniu, w którym uczestniczy Jezus, Jego uczniowie i faryzeusze. Każda z tych postaci prezentuje inną postawę. Słuchając Jezusa, mogą rodzić się różne pytania. O czym według ciebie mówi Jezus? Gdy słuchasz Jego słów, co twoim zdaniem próbuje ci On przekazać?

Wdając się w polemikę z faryzeuszami, Jezus zaprasza do tego, aby przede wszystkim patrzeć na swoje serce. Na to, co się w nim znajduje. Trochę tak, jakby chciał zapytać o miłość, o jej miejsce w twoim sercu, o jej miejsce w twoim życiu. To w sercu człowieka Bóg składa swoją miłość, uczulając je na to, co Boże.

Jezus zadając faryzeuszom pytanie widzi, że ich serce jest przepełnione nakazami prawa, sztywnym wypełnianiem obowiązków, lękiem przed popełnieniem najdrobniejszego uchybienia. Widać, że robią wszystko na pokaz. Może dlatego Jezus zwraca uwagę, że prawo i obowiązki mają służyć człowiekowi, a będą służyć, jeżeli u ich początków będzie prawo miłości. Dzisiejszy kurs miłości, który prowadzi dla nas Jezus, przypomina nam, że stale mamy się nawracać, stale jesteśmy w szkole Jego miłości. Uczenie się zakłada popełnianie błędów oraz ich poprawianie, jednak mimo wszystko niesie rozwój i wzrost.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 15 stycznia 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 15.01.2018 wg św. Marka 2, 18-22 z komentarzem:

Uczniowie Jana i faryzeusze mieli właśnie post. Przyszli więc do Jezusa i pytali: «Dlaczego uczniowie Jana i uczniowie faryzeuszów poszczą, a Twoi uczniowie nie poszczą?» Jezus im odpowiedział: «Czy goście weselni mogą pościć, dopóki pan młody jest z nimi?

Nie mogą pościć, jak długo pana młodego mają u siebie. Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy, w ów dzień, będą pościć.

Nikt nie przyszywa łaty z surowego sukna do starego ubrania. W przeciwnym razie nowa łata obrywa jeszcze część ze starego ubrania i robi się gorsze przedarcie. Nikt też młodego wina nie wlewa do starych bukłaków. W przeciwnym razie wino rozerwie bukłaki; i wino przepadnie, i bukłaki. Lecz młode wino należy lać do nowych bukłaków».

Komentarz do Ewangelii 15 stycznia:

Czasami proste nieporozumienia potrafią zepsuć atmosferę dobrze zapowiadającego się spotkania. Niedzielny obiad. Zupa przesolona, ciasto nie wyszło, ktoś powiedział coś niestosownego o fryzurze gospodyni. Chcieliśmy naprawdę dobrze spędzić ten czas. Tak się staraliśmy! Ale problem leży gdzie indziej. Z jakim nastawieniem przyszedłeś na ten obiad? Spotkać się z bliskimi, czy tylko po to, by nie zrobić komuś przykrości?

Faryzeusze, ludzie pobożni i znający przykazania, spotykając Jezusa wynajdują drugorzędne problemy. W jakiej pozycji stawiają siebie i Jezusa? Kogo chcą spotkać? Mesjasza czy mąciciela? Oni nie szukają prawdy, nie szukają spotkania. Chcą ustawić Jezusa i jego uczniów po swojemu, wtłaczając ich w swoje wyobrażenia.

Odpowiedź Jezusa odnosi się do dwóch spraw: do Boga i do człowieka. Jeśli chcemy spotkać Boga, musimy pamiętać, że Jego inicjatywa jest zawsze bogatsza niż nasze o Nim wyobrażenia. Podobnie jest z bliźnimi. Nie będziemy ich szanować, jeśli akceptujemy ich na tyle, na ile „pasują” do naszych wyobrażeń i spełniają nasze oczekiwania. Zapytaj się dzisiaj, jaki masz stosunek do swoich najbliższych? Czy cieszysz się ich obecnością? Czy wierzysz, że Bóg dał ich tobie? W nich jest Bóg! Prawdziwa chrześcijańska radość to wychwalanie Boga w spotkaniu z innymi ludźmi.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl