Ewangelia na 23 sierpnia 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.08.2017 wg św. Mateusza 20, 1-16a z komentarzem:

Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: „Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy. Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: „Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam”. Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił. Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: „Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?” Odpowiedzieli mu: „Bo nas nikt nie najął”. Rzekł im: „Idźcie i wy do winnicy”.

A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: „Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych”. Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze. Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: „Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzy znosiliśmy ciężar dnia i spiekotę”.

Na to odrzekł jednemu z nich: „Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czy nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje i odejdź. Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?” Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi».

Komentarz do Ewangelii 23 sierpnia:

W naszej relacji z Bogiem zawsze On jest pierwszy. W Jego imię zostaliśmy ochrzczeni. On daje się nam poznać jako miłujący Ojciec, jako ten, który nie oszczędził swojego Syna i wydał Go za nas na śmierć. Bóg jest dawcą, my jesteśmy szczęściarzami, bo wezwał nas do bycia obdarowanymi Jego wezwaniem – pójścia do winnicy Pańskiej. Przyjąłeś już Jego zaproszenie?

Możliwe, że bez względu na to, jak wygląda twoje życie duchowe, czy jest ono bogate, czy czujesz, że może kuleje, dzisiaj, na tej modlitwie, możesz mieć wrażenie, że cały czas czekasz na wezwanie do pójścia do winnicy. Cały czas stoisz na rynku, aż przyjdzie gospodarz i cię najmie. Posłuchaj Jego słów: „Idź do mojej winnicy!”. Pan zaprasza cię do siebie.

Bóg jest dobry. Na wszystkich, którzy pójdą za Nim, pójdą pracować do Jego winnicy, czeka z tą samą zapłatą. Jego miłość jest dla wszystkich, dla tych ,co uchodzą teraz za pierwszych i tak samo dla tych, co wydają się być ostatnimi w drodze do Jego Królestwa. Dla Boga nigdy nie jest za późno, zawsze możemy się zwrócić do Niego, bo On zawsze czeka. Nie pozwól Bogu czekać na siebie całe życie. Jak mówi Paweł Apostoł: „Oto teraz czas upragniony, oto teraz dzień zbawienia”.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 22 sierpnia 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 22.08.2017 wg św. Łukasza 1, 26-38 z komentarzem:

Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Wszedłszy do Niej, anioł rzekł: «Bądź pozdrowiona, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami». Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co by miało znaczyć to pozdrowienie.

Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i zostanie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca». Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?»

Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego okryje Cię cieniem. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, którą miano za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego». Na to rzekła Maryja: «Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego». Wtedy odszedł od Niej anioł.

Komentarz do Ewangelii 22 sierpnia:

W dzisiejszej Ewangelii Maryja daje się prowadzić Duchowi Świętemu. Czy ty także jesteś gotowy oddać Panu Bogu całe swoje życie? Dom, rodzinę, pracę, rzeczy materialne, plany na swoje życie. Czy jesteś gotów zaufać Mu w takim stopniu?

Maryja również się bała, ale pomimo lęku o to, co przyniesie jej przyszłość, odpowiedziała „tak”. Czy oddajesz Panu Bogu swój lęk, troskę o najbliższych, o finanse, o swoją przyszłość? Czy pozwalasz Mu działać w twoim życiu? Czy wolisz robić wszystko tak, jak sam zaplanowałeś?

Maryja z ufnością przyjęła to, co Pan Bóg dla niej przygotował. Powierzając się Bogu, dostała życie pełne łaski. Czy ufasz Bogu w Jego prowadzenie, w to, że zatroszczy się o twój dom, rodzinę, życie, sprawy codzienne, materialne? Czy jesteś gotowy rozpocząć dialog z Bogiem i słuchać Jego głosu? Jak wygląda twoje zaufanie w Boże prowadzenie?  Podziękuj Maryi za Jej serce pełne ufności, za słowa „niech Mi się stanie według Twego słowa”. Niech twoje serce będzie otwarte na poruszenia Ducha Świętego. Pozwól, aby On cię dzisiaj prowadził.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 21 sierpnia 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.08.2017 wg św. Mateusza 19, 16-22 z komentarzem:

Pewien człowiek zbliżył się do Jezusa i zapytał: «Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?» Odpowiedział mu: «Dlaczego Mnie pytasz o dobro? Jeden tylko jest Dobry. A jeśli chcesz osiągnąć życie, zachowuj przykazania».

Zapytał Go: «Które?» Jezus odpowiedział: «Oto te: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, czcij ojca i matkę oraz miłuj swego bliźniego, jak siebie samego». Odrzekł Mu młodzieniec: «Przestrzegałem tego wszystkiego, czego mi jeszcze brakuje?»

Jezus mu odpowiedział: «Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!» Gdy młodzieniec usłyszał te słowa, odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości.

Komentarz do Ewangelii 21 sierpnia:

„Dlaczego mnie pytasz o dobro?” – pyta Jezus młodzieńca. A jak często ty zadajesz pytania Bogu na modlitwie? Młodzieniec nie bał się zadawać odważnych pytań. Wiedział, do kogo ma się zwrócić, bo nie chciał być tylko „dobrym” człowiekiem. Wypełniasz przykazania, chodzisz co niedzielę do kościoła, spowiadasz się w miarę regularnie i przyjmujesz komunię świętą. Czy potrzebujesz czegoś więcej? Przecież to i tak dużo, a na pewno dużo więcej niż robią pozostali!

Chrześcijaństwo to nie wiara polegająca na wypełnianiu zasad i wpasowywaniu się w normy. To przede wszystkim naśladowanie Jezusa, aby być podobnym do Niego. To bycie uczniem, który ciągle jest gotowy oddawać swoje życie i wypełniać przykazanie miłości. Jeśli naprawdę jest w tobie pragnienie zbawienia, to najlepszym sposobem na pytanie: Jak mam się zbawić?, jest odwrócenie swoich oczu od siebie. Nie patrz, jak jesteś już dobry, ale raczej patrz na Jezusa i zobacz, ile ci jeszcze brakuje, by stać się podobnym do Niego.

Młodzieniec miał odwagę pytać o doskonałość, jednak odszedł smutny. Czy jest w tobie gotowość do zmiany, do podążania za Jezusem, czy wystarczy ci bycie dobrym człowiekiem?

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 20 sierpnia 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.08.2017 wg św. Mateusza 15, 21-28 z komentarzem:

Jezus podążył w strony Tyru i Sydonu. A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych okolic, wołała: «Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko nękana przez złego ducha». Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem. Na to podeszli Jego uczniowie i prosili Go: «Odpraw ją, bo krzyczy za nami». Lecz On odpowiedział: «Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela».

A ona przyszła, upadła przed Nim i prosiła: «Panie, dopomóż mi». On jednak odparł: «Niedobrze jest zabierać chleb dzieciom, a rzucać szczeniętom». A ona odrzekła: «Tak, Panie, lecz i szczenięta jedzą z okruszyn, które spadają ze stołów ich panów».

Wtedy Jezus jej odpowiedział: «O niewiasto, wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak pragniesz!» Od tej chwili jej córka była zdrowa.

Komentarz do Ewangelii 20 sierpnia:

Postawa Jezusa z dzisiejszej Ewangelii zaskakuje, dziwi… Jezus jest obojętny na wołania kobiety kananejskiej, choć jej prośba nie różni się od innych, które do Niego zanoszono. Kobieta jednak nie poddaje się. Czy jest coś, o co ty wytrwale prosisz Boga? Czy czasem wydaje ci się, że On wcale cię nie wysłuchuje?

Często narasta w nas frustracja, zniechęcenie. Modlimy się o coś od wielu dni, miesięcy, a może lat, ale nadal nic się nie dzieje. Czy jest w tobie jeszcze żywa wiara, że Bóg naprawdę może spełnić to, o co Go prosisz? A może już się poddałeś?

Tym, co najbardziej urzeka Jezusa, jest wiara. Wiele razy w Ewangelii Jezus pyta spotykanych ludzi o ich wiarę. Wiara jest więc kluczem do serca Boga. Święty Jakub pisze w swoim liście, by prosić Boga z wiarą i bez powątpiewania… Przestań wątpić, Bóg naprawdę może spełnić pragnienia twego serca. Poproś Jezusa o żywą wiarę, o umiejętność czekania i zdania się na wolę Boga. On najlepiej wie, czego ci potrzeba.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 19 sierpnia 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.08.2017 wg św. Mateusza 19, 13-15 z komentarzem:

Przynoszono do Jezusa dzieci, aby włożył na nie ręce i pomodlił się za nie; a uczniowie szorstko zabraniali im tego.

Lecz Jezus rzekł: «Dopuśćcie dzieci i nie przeszkadzajcie im przyjść do Mnie; do takich bowiem należy królestwo niebieskie».

Położył na nie ręce i poszedł stamtąd.

Komentarz do Ewangelii 19 sierpnia:

Na modlitwie to nie ty, ale Jezus wszystko prowadzi, dlatego wróć jeszcze raz do Ewangelii i chłoń Jego obecność. Uczniowie zabraniali dzieciom przychodzić do Jezusa. Dlaczego? Może dlatego, że takie dziecko nie do końca rozumie, kim jest Mistrz. Uważali, że nie jest godne przebywania w pobliżu i dotykania Chrystusa. W swoim zachowaniu uczniowie byli oschli. Czy takiej postawy oczekuje od nich i od ciebie Jezus?

Zamknij oczy i wyobraź sobie tę sytuację. Pomyśl, ile razy byłeś szorstki, nieczuły dla ludzi ubogich, skrzywdzonych lub właśnie dzieci, które tak bardzo potrzebują twojej miłości. Zastanów się, również ile razy ty z ufnością dziecka zwracałeś się do Boga i biegłeś w Jego ramiona?

Jezus pozwala przychodzić do siebie dzieciom, wyobraź sobie, że to ty jesteś tym dzieckiem, słabym, potrzebującym pomocy, które bezgranicznie ufa swoim rodzicom. Jezus chce, byś przyszedł do Niego, kładzie na ciebie swe ręce i błogosławi, bo „do takich bowiem należy Królestwo Niebieskie”. Spójrz na Jezusa jako miłosiernego, wrażliwego i czułego Ojca, który chce twojej obecności tu i teraz!

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 18 sierpnia 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.08.2017 wg św. Mateusza 19, 3-12 z komentarzem:

Faryzeusze przystąpili do Jezusa, chcąc Go wystawić na próbę, i zadali Mu pytanie: «Czy wolno oddalić swoją żonę z jakiegokolwiek powodu?» On odpowiedział: «Czy nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył ich jako mężczyznę i kobietę?

I rzekł: „Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem”. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela». Odparli Mu: «Czemu więc Mojżesz polecił dać jej list rozwodowy i odprawić ją?» Odpowiedział im: «Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych pozwolił wam Mojżesz oddalać wasze żony; lecz od początku tak nie było. A powiadam wam: Kto oddala swoją żonę – chyba że w wypadku nierządu – a bierze inną, popełnia cudzołóstwo. I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo».

Rzekli Mu uczniowie: «Jeśli tak ma się sprawa człowieka z żoną, to nie warto się żenić». Lecz On im odpowiedział: «Nie wszyscy to pojmują, lecz tylko ci, którym to jest dane. Bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki takimi się urodzili; i są niezdatni do małżeństwa, których ludzie takimi uczynili; a są i tacy bezżenni, którzy dla królestwa niebieskiego sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje!»

Komentarz do Ewangelii 18 sierpnia:

Większość osób z pewnością wchodzi w związek z dużym zaangażowaniem i wielkimi nadziejami. Jednak często ten zapał dość szybko gaśnie. Przychodzi zniechęcenie, a górę bierze brak odpowiedzialności za drugą osobę, dzieci i swój rozwój. Obecne czasy niemal całkowicie zdeptały świętość małżeństwa.

Słowa Jezusa są bardzo głębokie: „będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało”. Zadanie bólu współmałżonkowi, zerwanie głębokich więzi jest również zranieniem samego siebie. Wszystko, co czynisz drugiej stronie, czynisz równocześnie sobie.

Wierność rozszerza się także na stan duchowny, gdyż Bóg również wybiera sobie kogoś na wyłączność. Tutaj też mogą się pojawić niewierności i upadki. Ale i w tym przypadku nie można dać Jezusowi „listu rozwodowego”. Słuchając kolejny raz słów Jezusa, spróbuj nie obwiniać siebie czy drugiej osoby, lecz uświadomić sobie, że tylko Bóg może cię prawdziwie wspierać. Wierność jest mądrością i cierpliwością. Poproś Jezusa o radę i pomoc w swoich zmaganiach. Im bardziej oddasz Mu swoje sprawy, tym bardziej On się nimi zajmie.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 17 sierpnia 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.08.2017 wg św. Mateusza 18, 21-35. 19,1 z komentarzem:

Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?» Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał rozliczyć się ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby tak dług odzyskać. Wtedy sługa upadł przed nim i prosił go: „Panie, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam”. Pan ulitował się nad tym sługą, uwolnił go i dług mu darował.

Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: „Oddaj, coś winien!” Jego współsługa upadł przed nim i prosił go: „Okaż mi cierpliwość, a oddam tobie”. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło.

Wtedy pan jego wezwał go przed siebie i rzekł mu: „Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?” I uniósłszy się gniewem, pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu nie odda całego długu. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu». Gdy Jezus dokończył tych mów, opuścił Galileę i przeniósł się w granice Judei za Jordan.

Komentarz do Ewangelii 17 sierpnia:

Sługę można porównać do człowieka, który kieruje się zasadami ekonomii – „Ty mi daj tyle pieniędzy, a ja ci dam taki produkt”. Nawet przed królem stosuje tę zasadę „miej cierpliwość nad mną, a wszystko ci oddam”. Jednakże, co się z nim stanie, kiedy nie będzie mógł spłacić zaczerpniętego kredytu?

Król, który ma miliony na koncie i jeszcze więcej, może sobie pozwolić na wielką hojność, bo dobro człowieka jest ważniejsze niż własny ujemny bilans zysków i strat. Mógł przecież wydłużyć okres spłaty pożyczki, a jednak jest inny niż ludzie tego świata.

Mogło się wydawać, że sługa zrozumiał lekcje dawane przez króla i zmienił się jego punkt patrzenia na świat. Niestety dalej został przy ziemskiej ekonomii. Proś Ducha Świętego, aby nauczył cię integrować wiedzę, którą już posiadasz, z cnotami mądrości, roztropności i wiary.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 16 sierpnia 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 16.08.2017 wg św. Mateusza 18,15-20 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Gdy brat twój zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik.

Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.

Dalej, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich».

Komentarz do Ewangelii 16 sierpnia:

W słowach Chrystusa możemy odczytać dokładną instrukcję postępowania z człowiekiem, który nas skrzywdził. Chrystus mówi o bracie, czyli kimś, kto jest bliski naszemu sercu. Tym trudniejsze może być podejście do takiej osoby i upomnienie jej. Czy jesteś w stanie pokonać swój strach i wykazać się taką miłością, by upomnieć człowieka, który grzeszy?

Dzisiejszy fragment pokazuje nam, jak wielką władzę otrzymali apostołowie i jak ważny dla każdego chrześcijanina powinien być Kościół. Gdy grupa wierzących ludzi zwiąże lub rozwiąże coś na ziemi, w tym samym czasie i w taki sam sposób będzie to związane lub rozwiązane w niebie. Osoba żyjąca w grzechu i podająca się za chrześcijanina, wystawia na pośmiewisko nie tylko Kościół, ale i samego Chrystusa.

Słuchając kolejny raz tekstu Ewangelii, spróbuj usłyszeć dzisiejsze wezwanie Chrystusa do działania: nie pozostawaj bierny, jeśli zostałeś skrzywdzony – idź i upomnij swego brata. Jeśli uczynisz to z miłością i szacunkiem, pozyskasz go dla nieba, bo każdy grzech we wspólnocie to wielki cios i każde przewinienie oddala nas i naszych braci od zbawienia. Proś Jezusa, aby dał ci odwagę do wypełniania swoim życiem Jego Słowa i dostrzeżenia tego, jak wielka siła tkwi we wspólnocie ludzi wierzących.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 15 sierpnia 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 15.08.2017 wg św. Łukasza 1, 39-56 z komentarzem:

Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w pokoleniu Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: «Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana».

Wtedy Maryja rzekła: «Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim.  Bo wejrzał na uniżenie swojej służebnicy,  oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą
wszystkie pokolenia. Gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny, a Jego imię jest święte. Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie nad tymi, co się Go boją. Okazał moc swego ramienia, rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich.

Strącił władców z tronu, a wywyższył pokornych. Głodnych nasycił dobrami, a bogatych z niczym odprawił. Ujął się za sługą swoim, Izraelem, pomny na swe miłosierdzie, jak przyobiecał naszym ojcom, Abrahamowi i jego potomstwu na wieki». Maryja pozostała u niej około trzech miesięcy; potem wróciła do domu.

Komentarz do Ewangelii 15 sierpnia:

W łonie Maryi, za sprawą Ducha Świętego, rozwija się Syn Boży. Ona jednak nie skupiła się na sobie, choć miała ku temu powody. Wśród słów Anioła na temat uczestniczenia we wcieleniu obiecanego Mesjasza usłyszała wezwanie do niesienia pomocy Elżbiecie. Zobacz postawę Maryi, która nawet w najtrudniejszej sytuacji nie myśli o sobie.

Maryja w taki sposób pozdrawia Elżbietę, że napełnia ją Duch święty, a jej nienarodzone dziecko okazuje radość. Taką moc mają słowa Maryi – można powiedzieć, że słowo staje się ciałem. Zastanów się nad twoimi spotkaniami z ludźmi, nad gestami i słowami.

Elżbieta, dzięki Duchowi Świętemu, stała się pierwszą osobą, która dowiedziała się o macierzyństwie Maryi. Na pewno było to dla Maryi ważne. Pojechała wesprzeć Elżbietę i sama uzyskała od niej wsparcie, za swoją dobroć i poświęcenie otrzymała niespodziewaną nagrodę. Magnificat Maryi jest hymnem wdzięczności wobec wielkości dzieł Bożych, bez wspominania własnych zasług czy swojej ważności. Pokora i dobroć Maryi sprawiają, że przebywanie z nią jest radością. Udaj się i ty na spotkanie z naszą Matką. Usłysz Jej powitanie, przeznaczone właśnie dla ciebie. Przebywaj w obecności Maryi i Jej Syna, którego nosi ze sobą, bo dla Niego żyła. Otwórz się na poruszenia Ducha Świętego, abyś mógł stać się darem dla Matki i dla świata.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 14 sierpnia 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.08.2017 wg św. Mateusza 17, 22-27 z komentarzem:

Gdy Jezus przebywał w Galilei z uczniami, rzekł do nich: „Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Oni zabiją Go, ale trzeciego dnia zmartwychwstanie”. I bardzo się zasmucili.

Gdy przyszli do Kafarnaum, przystąpili do Piotra poborcy didrachmy z zapytaniem: «Wasz Nauczyciel nie płaci didrachmy?» Odpowiedział: «Tak». Gdy wszedł do domu, Jezus uprzedził go, mówiąc: «Szymonie, jak ci się zdaje: Od kogo królowie ziemscy pobierają daniny lub podatki? Od synów swoich czy od obcych?» Gdy powiedział: «Od obcych», Jezus mu rzekł: «A zatem synowie są wolni.

Żebyśmy jednak nie dali im powodu do zgorszenia, idź nad jezioro i zarzuć wędkę. Weź pierwszą rybę, którą wyciągniesz, i otwórz jej pyszczek: znajdziesz statera. Weź go i daj im za Mnie i za siebie».

Komentarz do Ewangelii 14 sierpnia:

Jezus jest Synem Bożym. Ma moc i władzę, zna przyszłość, Boga może w pełnym tego słowa znaczeniu nazywać Ojcem. Sam jest więc Bogiem, bo mówił przecież „Ja i Ojciec jedno jesteśmy”. Tylko czy to ma dla ciebie jakiekolwiek znaczenie? Czy wiesz, że na przykład modląc się, przyjmując Komunię św. czy podczas spowiedzi spotykasz samego Boga – nieskończonego?

No właśnie, spotykasz Boga. Da się Go spotkać, bo stał się całkowicie taki jak ty. Utożsamił się z tobą. Z każdym człowiekiem – więc i z tobą. Pozwolił na swoją własną, zwykłą, ludzką śmierć, którą zapowiada w dzisiejszym fragmencie Ewangelii. Stał się człowiekiem również w takich szczegółach, jak płacenie podatku na świątynię, na dom swojego Ojca, choć przecież jako Syn Boży nie musiał tego robić. Czy wierzysz w Jego bliskość?

Pan nie tylko sam zapłacił dwudrachmę na utrzymanie świątyni. Jego monetą zapłacono podatek za Niego i za Piotra. Bo On płaci za nas, gdy tylko może. Pozwól Mu więc, słuchając po raz kolejny tej Ewangelii, zapłacić za siebie – za wszystkie twoje troski, kłopoty, grzechy i strachy. Nieskończony Bóg stał się ograniczonym człowiekiem, aby być bliżej ciebie. I dlatego nie trzeba się wysilać, aby Mu podziękować za możliwość spotkania z Nim. Wystarczy zwykłe ludzkie: „dziękuję” na koniec tej modlitwy.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl