Ewangelia na 31 stycznia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 31.01.2021 wg św. Marka 1, 21-28 z komentarzem:

W Kafarnaum Jezus w szabat wszedł do synagogi i nauczał.

Zdumiewali się Jego nauką: uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak uczeni w Piśmie. Był właśnie w ich synagodze człowiek opętany przez ducha nieczystego. Zaczął on wołać: „Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boga”. Lecz Jezus rozkazał mu surowo: „Milcz i wyjdź z niego! ”

Wtedy duch nieczysty zaczął nim miotać i z głośnym krzykiem wyszedł z niego. A wszyscy się zdumieli, tak że jeden drugiego pytał: „Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą. Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są Mu posłuszne”. I wnet rozeszła się wieść o Nim wszędzie po całej okolicznej krainie galilejskiej.

Komentarz do Ewangelii na 31 stycznia:

Niełatwo jest przekonać kogoś do wiary w Boga, wyłącznie wyjaśniając przepisy i normy etyczne, tak jak to robili uczeni w piśmie. Najpierw trzeba poznać działanie Boga. Może to być potężne objawienie mocy, a może spokojne, ale głęboko poruszające doświadczenie spotkania. Przypomnij sobie doświadczenie w twoim życiu, kiedy sam byłeś świadkiem mocy Bożej.

Jeżeli dziś tylu ludzi odchodzi od chrześcijaństwa, to głównie nie z powodu zgorszenia w Kościele, ale dlatego, że nie doświadczyli mocy Jezusa, porywającej siły Jego nauczania. Jak postrzegasz obecną sytuację w Kościele? Czy rozmawiasz o niej z Jezusem?

Jezus ma władzę uwolnienia od rozmaitych uwikłań, zniewoleń, uzależnień, grzechów, od tego wszystkiego, co nie pozwala ci żyć w wolności i pokoju. Czy zwracasz się do Niego o pomoc w chwilach życiowego zamętu? Na koniec pobądź chwilę w ciszy, w obecności Boga. Poproś o łaskę zachowania i pielęgnowania owoców tej modlitwy.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 stycznia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.01.2021 wg św. Marka 1, 14-20 z komentarzem:

Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą.

Mówił: „Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!” Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał Szymona i brata Szymonowego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich Jezus: „Pójdźcie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi”. A natychmiast, porzuciwszy sieci, poszli za Nim.

Idąc nieco dalej, ujrzał Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, którzy też byli w łodzi i naprawiali sieci. Zaraz ich powołał, a oni, zostawiwszy ojca swego, Zebedeusza, razem z najemnikami w łodzi, poszli za Nim.

Komentarz do Ewangelii na 24 stycznia:

Gdy Jan został uwięziony, Jezus zaczął głosić Ewangelię. Kiedy prorokowi zamykane są usta, wówczas sam Bóg znajduje wyjście, aby świat mógł usłyszeć o Jego miłości. Przypomnij sobie historię zbawienia: patriarchów, działalność proroków, Boże cuda podczas wędrówki Izraelitów, głos Jana Chrzciciela na pustyni, a potem misję Syna Bożego kontynuowaną przez apostołów. To swoista sztafeta zbawienia, wytrwałe szukanie człowieka przez Ojca. Na ile pozwalasz się Bogu odnaleźć?

Jezus, doskonały Syn Ojca, powołuje uczniów. A oni natychmiast porzucają wszystko i idą za Nim. Ci ludzie poszli za Jezusem, nie oglądając się za siebie. Nie oznacza to, że nie przeżywali trudności. Ich późniejsza historia jest pełna wątpliwości, upadków, zwykłej ludzkiej małostkowości. Ale to ich wybrał Pan. Jak ty idziesz za Jezusem? Potrafisz dla Niego porzucać wszystko, czy może wciąż oglądasz się za siebie?

Patrząc na scenę powołania uczniów, zapytaj Pana, do jakiej misji – w tym odbywającym się przez wieki pochodzie uczniów – wybrał ciebie. Jezus nie niszczy piękna ludzkiego życia ani naszych naturalnych talentów. On wynosi je na wyższy poziom. Z poławiacza ryb czyni rybaka ludzi, z rolnika – ogrodnika pielęgnującego ziarno Słowa, z lekarza ciał – lekarza dusz. Do czego Jezus zaprasza ciebie? Proś Pana o odwagę zaufania właśnie Jemu. Skoro powołał cię do życia, to wyposażył cię też w talenty i łaskę, potrzebne do zwycięstwa w sztafecie Dobrej Nowiny.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 19 stycznia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.01.2021 wg św. Marka 2, 23-28 z komentarzem:

Pewnego razu, gdy Jezus przechodził w szabat pośród zbóż, uczniowie Jego zaczęli po drodze zrywać kłosy.

Na to faryzeusze mówili do Niego: „Patrz, czemu oni czynią w szabat to, czego nie wolno?” On im odpowiedział: „Czy nigdy nie czytaliście, co uczynił Dawid, kiedy znalazł się w potrzebie i poczuł głód, on i jego towarzysze? Jak wszedł do domu Bożego za Abiatara, najwyższego kapłana, i jadł chleby pokładne, które tylko kapłanom jeść wolno; i dał również swoim towarzyszom”.

I dodał: „To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu. Zatem Syn Człowieczy jest Panem także szabatu”.

Komentarz do Ewangelii na 19 stycznia:

Większość z nas lubi odpoczywać i świętować. A jednak potrzebujemy przykazania, które zaleca nam powstrzymywanie się od pracy i celebrowanie dni świątecznych. Chyba zbyt łatwo wpadamy w wir zajęć, pracy i działania. „Pamiętaj, abyś dzień święty święcił”. Jak wypełniasz to przykazanie?

Nie można zmusić nikogo do radości. Świętowanie pod przymusem, obwarowane zakazami i nakazami, albo świętowanie tylko na pokaz nie ma sensu, nikomu nie służy. Nie zbliża człowieka do człowieka, nie pozwala na doświadczenia bliskości z Bogiem. Takiemu przeżywaniu dnia świętego przeciwstawia się Jezus. Czym dla ciebie jest świętowanie?

W Szabat Żydzi świętowali wypełnienie dzieła stworzenia świata, a także wyjście z niewoli egipskiej. Niedziela zaś to zwieńczenie dzieła nowego stworzenia. Świętujemy wtedy Zmartwychwstanie Jezusa, czyli ostateczne wyzwolenie człowieka z niewoli grzechu i śmierci. Czy pamiętasz, że każdy niedzielny poranek to wspomnienie poranka Wielkanocnego? Poproś Pana Boga, aby nauczył cię prawdziwie dziękować i wielbić Go za wszystko, co stworzył. Poproś Jezusa, aby pozwalał ci cieszyć z nowego życia, które On daje.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 17 stycznia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.01.2021 wg św. Jana 1, 35-42 z komentarzem:

Jan stał wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa, rzekł: „Oto Baranek Boży”.

Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś, odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: „Czego szukacie?” Oni powiedzieli do Niego: „Rabbi! – to znaczy: Nauczycielu – gdzie mieszkasz?” Odpowiedział im: „Chodźcie, a zobaczycie”. Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego.

Było to około godziny dziesiątej. Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej, brat Szymona Piotra. Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: „Znaleźliśmy Mesjasza” – to znaczy: Chrystusa. I przyprowadził go do Jezusa. A Jezus, wejrzawszy na niego, powiedział: „Ty jesteś Szymon, syn Jana; ty będziesz nazywał się Kefas” – to znaczy: Piotr.

Komentarz do Ewangelii na 17 stycznia:

W tekście Ewangelii Jezus pyta uczniów: „Czego szukacie?”, mimo że doskonale wie, czego każdy z nas w życiu szuka. On pragnie, aby każdy człowiek Go szukał i miał odwagę do pytania Go o to wszystko, co jest trudne. Czego teraz pragniesz? Jakie pytania rodzą się w twoim sercu?

Bóg odpowiadając na pytanie, zaprasza do wspólnej drogi z Nim. Jest to droga powołania, tak jak droga apostołów. To powołanie ma różny charakter. Zastanów się, czy czujesz się powołany przez Jezusa? Co chcę Mu teraz powiedzieć?

Słuchając kolejny raz tekstu Ewangelii, spróbuj zobaczyć Jezusa, który zaprasza cię do wspólnej drogi ze sobą. Jakie uczucia rodzą się teraz w tobie? Czy chcesz pójść za Nim i zobaczyć dokąd cię zaprowadzi? Czy odpowiesz na Jego zaproszenie? Na koniec podziękuję Bogu za owoc tej modlitwy. Proś Go o to, abyś zawsze potrafił i chciał Go słuchać.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 10 stycznia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 10.01.2021 wg św. Marka 1, 7-11 z komentarzem:

Jan Chrzciciel tak głosił:

„Idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby schyliwszy się, rozwiązać rzemyk u Jego sandałów. Ja chrzciłem was wodą, On zaś chrzcić was będzie Duchem Świętym”. W owym czasie przyszedł Jezus z Nazaretu w Galilei i przyjął od Jana chrzest w Jordanie. W chwili gdy wychodził z wody, ujrzał rozwierające się niebo i Ducha jak gołębicę zstępującego na Niego.

A z nieba odezwał się głos: „Ty jesteś moim Synem umiłowanym, w Tobie mam upodobanie”.

Komentarz do Ewangelii na 10 stycznia:

„Idzie za mną mocniejszy” – czytamy w tekście Ewangelii. Jan Chrzciciel jest pokorny zna swoje miejsce i misję. Aby właściwie odczytać i dobrze spełnić misję zleconą przez Boga, potrzeba pokory. Bóg daje łaskę pokornym. Taki był Jan, który spełnia swoje posłannictwo wobec obiecanego Mesjasza. Czy potrafisz w pokorze przyjąć to, czym obdarzył cię Bóg?

Spróbuj cofnąć się do momentu twojego chrztu. Od tego dnia jesteś dzieckiem Bożym, możesz Boga nazywać swoim Ojcem. Bóg przebaczył ci w Jezusie wszystkie grzechy. Należysz do wspólnoty wiary, nadziei i miłości z tymi wszystkimi, którzy przyjęli chrzest. Czy dziękujesz za swój chrzest i żyjesz mocą tego Sakramentu?

Wyobraź sobie, że stoisz z Jezusem w Jordanie. Spróbuj usłyszeć słowa: „Ty jesteś moim Synem umiłowanym, w Tobie mam upodobanie”. Są one skierowane również do ciebie. Bóg chce również tobie opowiadać o swojej miłości. Jak odpowiesz na to niezwykłe wyznanie? Proś Boga, aby jak najowocniej żyć darem Jego miłości. Proś, aby był on twoją siłą i natchnieniem…

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 3 stycznia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 3.01.2021 wg św. Łukasza 2, 21-24 z komentarzem:

Gdy nadszedł dzień ósmy i należało obrzezać Dziecię, nadano Mu imię Jezus, którym Je nazwał anioł, zanim się poczęło w łonie Matki.

Gdy upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, Rodzice przynieśli Jezusa do Jerozolimy, aby przedstawić Go Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: „Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu”.

Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego.

Komentarz do Ewangelii na 3 stycznia:

Maryja i Józef przyszli do świątyni, by wypełnić Prawo: złożyć ofiarę z synogarlic i ofiarować Jezusa zgodnie z zapisem o pierworodnym synu. Wcześniej Go obrzezano, ósmego dnia po narodzeniu – tak również stanowiło Prawo. Rodzice Syna Bożego, pomimo wielkiego wybrania i swojej szczególnej pozycji, są posłuszni swojej wspólnocie wierzących.

Święta Rodzina wypełnia Prawo z miłości, nie dlatego, że tak trzeba. A przecież Maryja i Józef mogliby mieć bardzo wysokie mniemanie o sobie i nie poddawać się temu, co wszyscy. Jednak są posłuszni, ponieważ w przyjętych zasadach widzą sens. Jaki masz stosunek do prawa panującego wśród wierzących?

Ignacy Loyola napisał reguły o trzymaniu z Kościołem w czasach, gdy było w nim mnóstwo nadużyć i niesprawiedliwości. Zachęca, a wręcz nakazuje miłość do wspólnoty Kościoła bez względu na to, z jakimi problemami się ona boryka. Pomyśl dzisiaj o swoim stosunku do zasad, które panują w Kościele, do problemów, które w nim dostrzegasz. Jak je przyjmujesz i jak na nie reagujesz?

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 grudnia 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.12.2020 wg św. Łukasza 2, 22-40 z komentarzem:

Gdy upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, Rodzice przynieśli Jezusa do Jerozolimy, aby przedstawić Go Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: „Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu”. Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego. A żył w Jeruzalem człowiek imieniem Symeon. Był to człowiek sprawiedliwy i pobożny, wyczekujący pociechy Izraela; a Duch Święty spoczywał na nim. Jemu Duch Święty objawił, że nie ujrzy śmierci, aż zobaczy Mesjasza Pańskiego. Z natchnienia więc Ducha przyszedł do świątyni.

A gdy Rodzice wnosili Dzieciątko Jezus, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa, on wziął Je w objęcia, błogosławił Boga i mówił: „Teraz, o Władco, pozwalasz odejść słudze Twemu w pokoju, według Twojego słowa. Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, które przygotowałeś wobec wszystkich narodów: światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego, Izraela”. A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: „Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą – a Twoją duszę miecz przeniknie – aby na jaw wyszły zamysły serc wielu”.

Była tam również prorokini Anna, córka Fanuela z pokolenia Asera, bardzo podeszła w latach. Od swego panieństwa siedem lat żyła z mężem i pozostała wdową. Liczyła już sobie osiemdziesiąt cztery lata. Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą. Przyszedłszy w tej właśnie chwili, sławiła Boga i mówiła o Nim wszystkim, którzy oczekiwali wyzwolenia Jeruzalem. A gdy wypełnili wszystko według Prawa Pańskiego, wrócili do Galilei, do swego miasta – Nazaretu. Dziecię zaś rosło i nabierało mocy, napełniając się mądrością, a łaska Boża spoczywała na Nim.

Komentarz do Ewangelii na 27 grudnia:

Przynosząc małego Jezusa do świątyni, Maryja z Józefem nie tylko wypełnili przepis Prawa, ale także ukazali Go światu. Nakazy i restrykcje, których doświadczasz w życiu, lub wymagania, które sam sobie stawiasz, powinny być środkiem do celu, a nie celem samym w sobie. Przyjrzyj się swojemu życiu duchowemu. Czy modlitwa, msza święta i inne praktyki są dla ciebie tylko wypełnianiem prawa czy raczej prowadzą dalej, do spotkania z Panem?

Wypełnienie obietnicy danej Symeonowi przez Pana przyszło w osobie małego dziecka. Często oczekujemy spektakularnych działań Boga w naszym życiu, przez co nie dostrzegamy Jego obecności w codziennych sytuacjach. Gdzie w twoim życiu są miejsca spotkania z Jezusem, choć na pierwszy rzut oka mogą wydawać się mało oczywiste?

Ewangelista wspomina także prorokinię Annę, która nie rozstawała się ze świątynią, modliła się i pościła. Z ludzkiego punktu widzenia nie robiła nic szczególnego. Można wręcz powiedzieć, że jej życie było monotonne, nudne. Jednak to właśnie dzięki przyjęciu swojej codzienności mogła spotkać Jezusa, a potem dawać świadectwo o Nim napotkanym ludziom. Jak przeżywasz swoją codzienność? Starasz się ją przyjmować taką, jaka jest, czy może myślami jesteś wszędzie, tylko nie tu i teraz? Porozmawiaj z Jezusem o tym, co poruszyło cię podczas tego spotkania z Nim. Proś o radość z przeżywania codzienności, którą ci daje.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 20 grudnia 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.12.2020 wg św. Łukasza 1, 26-38 z komentarzem:

Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Wszedłszy do Niej, anioł rzekł:

„Bądź pozdrowiona, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami”. Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co by miało znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i zostanie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca”.

Na to Maryja rzekła do anioła: „Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?” Anioł Jej odpowiedział: „Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego okryje Cię cieniem. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, którą miano za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego”. Na to rzekła Maryja: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego”. Wtedy odszedł od Niej anioł.

Komentarz do Ewangelii na 20 grudnia:

Maryja usłyszała głos anioła w codzienności. Pomiędzy swoimi obowiązkami. Nie była w tym czasie na niezwykłych rekolekcjach, ani na skupieniu. Zwyczajna codzienność. Czyli jest jednak możliwe tak żyć, żeby zauważać Boga obok siebie i słuchać Go, nie tylko w czasie „specjalnych wydarzeń”. Czy Ty słuchasz Boga? Czy zdarza Ci się usłyszeć w sercu zachętę do dobra, do przebaczenia? Czy udaje Ci się iść za tą zachętą?

Bóg mógł swobodnie przyjść do Maryi. Wiedział, że będzie przyjęty. On chce być blisko człowieka, blisko naszych radości i trosk. Zna je tak dobrze bo sam chodził po ziemi. Jezus nie chce być zamknięty do jednej godziny w tygodniu. On chcę być przyjacielem obecnym na co dzień. Czy Twój dom jest przyjaznym miejscem na spotkanie z Bogiem? Czy w czasie pracy pamiętasz o Jego obecności? Modlisz się w domu? Jeśli tak, podziękuj Bogu, jeśli nie, to zacznij. Warto!

Maryja przyjęła Jezusa i od tego momentu On jest zawsze tam gdzie jest Ona. Maryja zanosi Boga do człowieka. Przyjmij Maryję do swojego życia. Jak? Sięgnij po różaniec. To potężna modlitwa poruszająca Niebo. Poproś Maryję, żeby uczyła Cię ciszy, refleksji i spotkania z Bogiem każdego dnia.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 13 grudnia 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.12.2020 wg św. Jana 1, 6-8. 19-28 z komentarzem:

Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego.

Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Takie jest świadectwo Jana. Gdy Żydzi wysłali do niego z Jerozolimy kapłanów i lewitów z zapytaniem: „Kto ty jesteś?”, on wyznał, a nie zaprzeczył, oświadczając: „Ja nie jestem Mesjaszem”. Zapytali go: „Cóż zatem? Czy jesteś Eliaszem?” Odrzekł: „Nie jestem”. „Czy ty jesteś prorokiem?” Odparł: „Nie”. Powiedzieli mu więc: „Kim jesteś, abyśmy mogli dać odpowiedź tym, którzy nas wysłali? Co mówisz sam o sobie?”

Powiedział: „Jam głos wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Pańską, jak rzekł prorok Izajasz”. A wysłannicy byli spośród faryzeuszów. I zaczęli go pytać, mówiąc do niego: „Czemu zatem chrzcisz, skoro nie jesteś ani Mesjaszem, ani Eliaszem, ani prorokiem?” Jan im tak odpowiedział: „Ja chrzczę wodą. Pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie, który po mnie idzie, a któremu ja nie jestem godzien odwiązać rzemyka u Jego sandała”. Działo się to w Betanii, po drugiej stronie Jordanu, gdzie Jan udzielał chrztu.

Komentarz do Ewangelii na 13 grudnia:

Ludzie nie wiedzą dokładnie, kim jest Jan Chrzciciel. Na pewno ich intryguje. Widzą, że działa w nim moc Boga, a on sam porywa wielu swoją postawą i nauką. Niekiedy tyle wystarczy, aby obudzić ludzi z letargu i uśpienia… Czy twoje życie intryguje innych? Co chciałbyś innym przekazać?

Przypuszczenia Żydów odnośnie Jana Chrzciciela były oparte na tym, co już znali. Jedni twierdzą, że może jest Mesjaszem, może Eliaszem, a być może prorokiem, na wzór dawnych proroków… Na wszystkie z tych przypuszczeń święty Jan odpowiada: „Nie”. Nie było takiego jak on nigdy wcześniej i nigdy później. Życie Jana jest wyjątkowe i niepowtarzalne. Czy czujesz, że i ty masz jedyną i niepowtarzalną misję do spełnienia?

Nikt nie pamiętałby Jana Chrzciciela, gdyby Jezus okazał się fałszywym prorokiem. Jan wiedział, jaka jest jego rola i uznawał wielkość tego, który „szedł za nim”. Bez Chrystusa jego misja nie miałaby wielkiego znaczenia. Na pewno ważne są dla ciebie różne dokonania, choćby w sferze zawodowej czy naukowej. Jeśli jednak zabraknie więzi z Jezusem, może to mieć małe znaczenie przy końcu twojego życia. Jan Chrzciciel przypomina o tym, co jest najważniejszą relacją w twojej drodze – przyjaźń z Chrystusem. Rozmawiaj z Jezusem o Jego miejscu w Twoim życiu. Tam, gdzie czujesz, że jest Go jeszcze zbyt mało, zaproś Go z otwartością i radością!

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 6 grudnia 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 6.12.2020 wg św. Marka 1, 1-8 z komentarzem:

Początek Ewangelii Jezusa Chrystusa, Syna Bożego. Jak jest napisane u proroka Izajasza:

„Oto Ja posyłam wysłańca mego przed Tobą; on przygotuje drogę Twoją. Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, prostujcie dla Niego ścieżki”, wystąpił Jan Chrzciciel na pustyni i głosił chrzest nawrócenia na odpuszczenie grzechów. Ciągnęła do niego cała judzka kraina oraz wszyscy mieszkańcy Jerozolimy i przyjmowali od niego chrzest w rzece Jordan, wyznając swoje grzechy.

Jan nosił odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany około bioder, a żywił się szarańczą i miodem leśnym. I tak głosił: „Idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby schyliwszy się, rozwiązać rzemyk u Jego sandałów. Ja chrzciłem was wodą, On zaś chrzcić was będzie Duchem Świętym”.

Komentarz do Ewangelii na 6 grudnia:

Na słowa dzisiejszej Ewangelii można spojrzeć na co najmniej dwa sposoby. Z jednej strony Jan Chrzciciel wskazuje na gotowość twojego serca na przyjęcie Zbawiciela, na konieczność nawrócenia. Z drugiej zaś strony spojrzyj na to, w jaki sposób ty wskazujesz innym na Chrystusa jako Bożego Baranka, dla którego trzeba przygotować drogę.

Twoje codzienne życie, obowiązki, wybory są przygotowaniem drogi dla Pana Jezusa zarówno w twoim sercu, jak i sercach twoich najbliższych. Wiara nie jest tylko twoją osobistą sprawą, ponieważ jest także świadectwem które pomaga innym dojść na spotkanie z Jezusem. Czy postrzegasz tak swoją wiarę? Czy raczej traktujesz ją jako sprawę prywatną, którą inni nie powinni się interesować?

Spotkanie z Miłością wymaga twojego osobistego przygotowania. Ta Miłość, którą jest sam Jezus, już czeka z niecierpliwością na spotkania z tobą. Twoja pokora, serce szczere i otwarte pomogą ci w pełni nawrócić się i przygotować na spotkanie z Panem. Czy jesteś gotowy, by przyjąć Jezusa? Poproś Jezusa, aby pomógł ci jak najlepiej przygotować twoje serce na to najważniejsze spotkanie, abyś każdego dnia był gotów spotkać się z Jego Miłością.

Źródła: modlitwawdrodze.pl