Ewangelia na 11 kwietnia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 11.04.2021 wg św. Jana 20, 19-31 z komentarzem:

Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: „Pokój wam!” A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: „Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam”. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: „Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane”.

Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: „Widzieliśmy Pana!” Ale on rzekł do nich: „Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i ręki mojej nie włożę w bok Jego, nie uwierzę”. A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł, choć drzwi były zamknięte, stanął pośrodku i rzekł: „Pokój wam!”

Następnie rzekł do Tomasza: „Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż w mój bok, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym”. Tomasz w odpowiedzi rzekł do Niego: „Pan mój i Bóg mój!” Powiedział mu Jezus: „Uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli”. I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc, mieli życie w imię Jego.

Komentarz do Ewangelii na 11 kwietnia:

Zazwyczaj przy rozważaniu tego fragmentu Ewangelii skupiamy się na Tomaszu, który chciał zobaczyć rany Jezusa, żeby uwierzyć. Zauważ, że przy pierwszym spotkaniu Jezus także reszcie apostołów pokazuje ręce i bok. Zmartwychwstanie nie jest czymś oczywistym. Jest wydarzeniem tak niezwykłym, że nawet Ci, którzy widzieli Jezusa po zmartwychwstaniu, mają kłopot z uwierzeniem. Jednak Jezus nie zraża się tym, ale daje koleją szansę, i łaskę, żeby uwierzyć.

Święty Tomasz wyznał wiarę w Jezusa zmartwychwstałego, gdy zobaczył jego rany. Musiał dotknąć ran bardzo mocno, wręcz dosłownie włożyć w nie swoje ręce i palce. Zwróć uwagę: mimo, że Jezus ma nowe ciało, rany pozostały. Podobnie może być w Twoim życiu. Oddaj swoje zranienia Zbawicielowi i zapytaj, czego może Cię nauczyć w przeżywaniu trudności.

W tekście Ewangelii Jezus aż trzy razy mówi do uczniów „Pokój Wam”. Także w innych opisach spotkań Zmartwychwstałego z apostołami padają te słowa. Widocznie jest to bardzo ważny owoc Zmartwychwstania. Także do Ciebie Jezus kieruje te słowa, a nawet więcej- Chrystus obdarza Cię prawdziwym pokojem. Pozwól, żeby Boży pokój ogarnął Twoje życie, szczególnie te jego aspekty, które są najbardziej pełne niepokoju, smutku, goryczy czy nienawiści. Poproś Jezusa, aby uzdolnił Cię do przyjęcia Jego pokoju. Niech On sam przemienia Twoje życie, tak abyś mimo wszystkich ran miał w sobie nadzieję płynącą ze zmartwychwstania Jezusa.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 4 kwietnia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 4.04.2021 wg św. Jana 20, 1-9 z komentarzem:

Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra oraz do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: «Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono». Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu.

Biegli obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka.

Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą w jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych.

Komentarz do Ewangelii na 4 kwietnia:

Jezus rodzi się „wśród nocnej ciszy…” i zmartwychwstaje, „gdy jeszcze było ciemno”. Najważniejsze wydarzenia Bóg ukrywa przed nami za zasłoną ciszy i ciemności. Czy jest w twoim życiu miejsce na tajemnicę, ciszę, doświadczenie misterium?

To zadziwiające, że ów drugi uczeń – utożsamiany z Janem, który wytrwał pod krzyżem do końca – uwierzył dopiero kiedy zobaczył pustkę grobu. Serce człowieka jest raczej takie, że kiedy widzi pustkę, ciemność – nie wierzy. Wzrok mu podpowiada, że nic już nie ma, wszystko się skończyło. Jan pozostał do końca, widział śmierć Jezusa i może dlatego, widząc pusty grób, wierzy. Doświadczył wszystkiego, więc wszystko może zrozumieć.

W życiu trzeba przeżyć wszystko, co nas spotyka. Bez przeżycia cierpienia nie ma wiary. Bez doświadczenia smutku i śmierci nie można również doświadczyć prawdziwej radości i zmartwychwstania. Kiedy wyłączasz przeżywanie trudnych emocji: smutku, bólu, cierpienia – to wyłączasz wszystkie emocje, a nie tylko pojedyncze. Czy pozwalasz sobie na to, aby przeżyć swoje życie w pełni? Na koniec dzisiejszej modlitwy poproś Pana, by przeprowadzał cię przez każdą ciemność, smutek i lęk do głębokiej wiary i pełnej radości w Nim, twoim Zbawicielu.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 28 marca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.03.2021 wg św. Jana 12, 12-16 z komentarzem:

Wielki tłum, który przybył na święto, usłyszawszy, że Jezus przybywa do Jerozolimy, wziął gałązki palmowe i wybiegł Mu naprzeciw.

Wołano: „Hosanna! Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie”, oraz: „Król Izraela!” A gdy Jezus znalazł osiołka, dosiadł go, jak jest napisane: „Nie bój się, Córo Syjonu! Oto Król twój przybywa, siedząc na oślęciu”. Z początku Jego uczniowie nie zrozumieli tego.

Ale gdy Jezus został uwielbiony, wówczas przypomnieli sobie, że to o Nim było napisane i że tak Mu uczynili

Komentarz do Ewangelii na 28 marca:

Tylko ogromny zachwyt może porwać cały tłum, aby ten biegł w stronę swojego bohatera i wołał radośnie. Tylko ta osoba, która głęboko tęskni, wybiega na spotkanie ukochanej osoby, gdy ją dostrzega. W całym tłumie, jaki dziś wybiega i woła, znajdują się konkretne osoby, które osobiście doświadczyły, kim jest Jezus. On w tłumie widzi wszystkich, ale też dostrzega każdego z osobna i czeka na spotkanie. To czy wyjdę do Niego, czy wybiegnę, zależy od tego, jak tęskni za Nim moje serce.

Bywają sytuacje, w których zawiedliśmy przez nasz własny upór czy egoizm. Nasze poczucie wartości zaczyna topnieć, a niechęć do siebie wzrasta. Popatrz, że Jezus tak, jak odnalazł osiołka, tak chce odnaleźć twoją wartość i pokazać ci ją. On przybywa dzisiaj jako Król do swojego dziecka, aby mogło odkryć w Jego spojrzeniu swoją wyjątkową godność. Co w tobie potrzebuje dzisiaj Jezusowego spojrzenia?

Każdy z nas, chodząc do szkoły, miał wiele książek do przeczytania. Jedne lepiej pamięta, inne mniej. Uczniowie Pana, choć z Nim przebywali, też wiele rzeczy, o których im mówił, zapominali. Jednak Jezus oświecał Duchem ich umysły i przypominał im to co najważniejsze. Również w trakcie tego rozpoczynającego się Wielkiego Tygodnia Jezus chce posyłać tobie swojego Ducha, by przypomnieć ci, jak bardzo cię kocha i co dla ciebie zrobił. Chciej dzisiaj towarzyszyć Jezusowi wjeżdżającemu wśród radosnych śpiewów do Jerozolimy, tak jak potrafisz. Niech twoja obecność będzie dla Niego wsparciem.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 21 marca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.03.2021 wg św. Jana 12, 20-33 z komentarzem:

Wśród tych, którzy przybyli, aby oddać pokłon Bogu w czasie święta, byli też niektórzy Grecy. Oni więc przystąpili do Filipa, pochodzącego z Betsaidy Galilejskiej, i prosili go, mówiąc: „Panie, chcemy ujrzeć Jezusa”. Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi. A Jezus dał im taką odpowiedź: „Nadeszła godzina, aby został otoczony chwałą Syn Człowieczy.

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli ziarno pszenicy, wpadłszy w ziemię, nie obumrze, zostanie samo jedno, ale jeśli obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. Kto zaś chciałby Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec. Teraz dusza moja doznała lęku i cóż mam powiedzieć? Ojcze, wybaw Mnie od tej godziny. Ależ właśnie dlatego przyszedłem na tę godzinę. Ojcze, wsław imię Twoje!”

Wtem rozległ się głos z nieba: „Już wsławiłem i jeszcze wsławię”. Stojący tłum to usłyszał i mówił: „Zagrzmiało!” Inni mówili: „Anioł przemówił do Niego”. Na to rzekł Jezus: „Głos ten rozległ się nie ze względu na Mnie, ale ze względu na was. Teraz odbywa się sąd nad tym światem. Teraz władca tego świata zostanie wyrzucony precz. A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie”. To mówił, oznaczając, jaką śmiercią miał umrzeć.

Komentarz do Ewangelii na 21 marca:

Na święto do Jerozolimy przybyło wiele osób. Przyszli, aby oddać cześć Bogu w świątyni. Część z nich miała także inne pragnienie: chcieli zobaczyć Jezusa. Wiele już słyszeli o Nim, o Jego nauce i cudach, które zdziałał. Jednak nigdy do nich nie dotarł. Gdy więc nadarzyła się okazja, chcieli Go spotkać. Zaczęli więc szukać jakiejś możliwości zobaczenia Chrystusa.

Filip poproszony o umożliwienie spotkania z Jezusem chce pomóc. Jednak w jakiś sposób czuje, że sam nie jest w stanie spełnić tej prośby. Nie wstydzi się więc zwrócić o pomoc do Andrzeja. Razem przychodzą do Jezusa, przedstawiają Mu sprawę. Nie mówią Chrystusowi, co ma zrobić, zostawiają Mu całkowitą wolność działania.

Jezus odpowiada swoim Apostołom, a przy okazji innym ludziom. Jednak Jego wypowiedź pozostaje zagadkowa, tajemnicza. W chwili, gdy zwraca się do swego Ojca, Boga, On Mu odpowiada. Wszyscy to słyszą, jednak nie potrafią tego zrozumieć. Być może wielu czekało na taki głos z nieba, który wskaże im drogę, pokaże oczekiwanego Mesjasza. Gdy jednak dostają potwierdzenie, to nie jest ono tak jasne, jak by chcieli, mają wątpliwości, wciąż mogą je różnie interpretować. Na koniec porozmawiaj z Jezusem o tym, czego doświadczyłeś w tej modlitwie lub o tym, jak ty Go poszukujesz albo o trudnościach z przedstawianiem Go innym.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 14 marca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.03.2021 wg św. Jana 3, 14-21 z komentarzem:

Jezus powiedział do Nikodema:

„Jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak trzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony.

Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby jego uczynki nie zostały ujawnione. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki zostały dokonane w Bogu”.

Komentarz do Ewangelii na 14 marca:

Wyobraź sobie, że jesteś w drodze. Na końcu tej drogi znajduje się Twój cel. W czasie wędrówki zapada zmrok, robi się zupełnie ciemno. Zaczynasz się potykać, próbujesz iść dalej, jednak schodzisz z obranej drogi. Mogłaby ci pomóc lampa, która rozświetliłaby ścieżkę.

Jezus zachęca cię dzisiaj, byś nie chodził w ciemności. Pragnie dać ci światło, które rozjaśni to, co zakryte. Tym światłem jest On sam. Jednak to od ciebie zależy, czy pozwolisz, by Jego słowa oświetlały twoją drogę. W jakim stopniu Słowo Boże jest dla ciebie lampą? Ponownie wyobraź sobie, że jesteś w drodze. Na końcu tej drogi znajduje się Twój cel.

Na końcu drogi czeka na ciebie kochający Bóg. Posłał On swojego Syna, abyś nie zabłądził i nie musiał iść tą drogą sam. Jezus chce przyprowadzić cię do niego, abyś nie zginął, lecz miał życie wieczne. A czy ty tego chcesz? Jezu, bądź światłem na drodze mojego życia, bym nie zbaczał ze ścieżki, która prowadzi w ramiona kochającego Ojca.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 7 marca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 7.03.2021 wg św. Jana 2, 13-25 z komentarzem:

Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus przybył do Jerozolimy. W świątyni zastał siedzących za stołami bankierów oraz tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie. Wówczas, sporządziwszy sobie bicz ze sznurów, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał. Do tych zaś, którzy sprzedawali gołębie, rzekł: „Zabierzcie to stąd i z domu mego Ojca nie róbcie targowiska!” Uczniowie Jego przypomnieli sobie, że napisano: „Gorliwość o dom Twój pochłonie Mnie”.

W odpowiedzi zaś na to Żydzi rzekli do Niego: „Jakim znakiem wykażesz się wobec nas, skoro takie rzeczy czynisz?” Jezus dał im taką odpowiedź: „Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzy dni wzniosę ją na nowo”. Powiedzieli do Niego Żydzi: „Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni?” On zaś mówił o świątyni swego ciała. Gdy zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus.

Kiedy zaś przebywał w Jerozolimie w czasie Paschy, w dniu świątecznym, wielu uwierzyło w Jego imię, widząc znaki, które czynił. Jezus natomiast nie zawierzał im samego siebie, bo wszystkich znał i nie potrzebował niczyjego świadectwa o człowieku. Sam bowiem wiedział, co jest w człowieku.

Komentarz do Ewangelii na 7 marca:

Jezus, delikatnie mówiąc, robi „porządki” w świątyni. Chce oczyścić te obszary, w które wkradł się chaos, bałagan i przestawienie wartości. Jezus może zrobić raban także w twoim życiu. Być może są tam obszary, które trzeba oczyścić, uporządkować, nadać właściwą hierarchię wartości.

Człowiek potrzebuje miejsc świętych po to, by spotykać się z Bogiem. Potrzebuje przestrzeni, w której może na chwilę zamknąć się na świat zewnętrzny, otworzyć się na Boga, posłuchać Go. Takie odosobnienie jest potrzebne, aby potem iść do innych ludzi, do swoich rodzin, do miejsc pracy, do przyjaciół, do wspólnot i tam zanieść doświadczenie spotkania z Bogiem.

Bóg jest także obecny w świątyni twojego serca. Trzeba nieustannie zapraszać Jezusa, by porządkował i nadawał różnym sprawom właściwą hierarchię. Jaką świątynią jest twoje serce? Czy potrzebuje Jezusowego rabanu? Opowiedz Jezusowi o świątyni swojego serca, o tym, co w nim jest uporządkowane, i o tym, co jeszcze wymaga uporządkowania.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 28 lutego 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.02.2021 wg św. Marka 9,2-10 z komentarzem:

Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich samych osobno na górę wysoką.

Tam się przemienił wobec nich. Jego odzienie stało się lśniąco białe, tak jak żaden na ziemi folusznik wybielić nie zdoła. I ukazał się im Eliasz z Mojżeszem, którzy rozmawiali z Jezusem. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: „Rabbi, dobrze, że tu jesteśmy; postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza”. Nie wiedział bowiem, co powiedzieć, tak byli przestraszeni.

I zjawił się obłok, osłaniający ich, a z obłoku odezwał się głos: „To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie!” I zaraz potem, gdy się rozejrzeli, nikogo już nie widzieli przy sobie, tylko samego Jezusa. A gdy schodzili z góry, przykazał im, aby nikomu nie rozpowiadali o tym, co widzieli, zanim Syn Człowieczy nie powstanie z martwych. Zachowali to polecenie, rozprawiając tylko między sobą, co znaczy „powstać z martwych”.

Komentarz do Ewangelii na 28 lutego:

Droga na szczyt góry jest wymagająca. Nawet przy dobrej kondycji podążanie naprzód wymaga samozaparcia. Przypomnij sobie coś, czego bardzo chciałeś, a co skłoniło cię do podjęcia wzmożonego wysiłku. Spróbuj odczuć radość, która pojawiła się, po osiągnięciu twojego celu.

Życie duchowe, towarzyszenie Jezusowi w codzienności też wymaga wysiłku. Poprzez stałość swojej modlitwy, usuwanie złych nawyków, ciągłe otwieranie się na innych ludzi, przygotowujesz w swoim wnętrzu przestrzeń na doświadczenie obecności Boga. Co mógłbyś w sobie zmienić, żeby bardziej żyć Ewangelią?

Wierność w chodzeniu za Jezusem w przypadku Piotra i Jana owocuje oglądaniem Przemienionego Mistrza. Jednak cudowna wizja znika – pozostaje Jezus mówiący o zmartwychwstaniu. Nagrodą za wierność nie są bowiem niesamowite doświadczenia – one zdarzają się przy okazji. Tylko Jezus może być przyczyną i celem nawrócenia. Podziękuj Bogu za wszystkie chwile, w których doświadczyłeś Jego obecności! Proś o pragnienie podjęcia trudu nieustannego nawracania się tylko ze względu na Jezusa!

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 21 lutego 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.02.2021 wg św. Marka 1, 12-15 z komentarzem:

Duch wyprowadził Jezusa na pustynię. A przebywał na pustyni czterdzieści dni, kuszony przez Szatana, i był ze zwierzętami, aniołowie zaś Mu służyli.

Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: „Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!”

Komentarz do Ewangelii na 21 lutego:

Bóg mówi na pustyni słowa miłości. Jezus jest prowadzony przez Ducha Świętego, podobnie jak Izrael przez 40 lat był prowadzony przez Boga po wyjściu z Egiptu. W ciszy i pustce pustyni przemawia Bóg. To On prowadzi, komunikuję się, aby przygotować do wejścia do Ziemi Obiecanej, aby z narodu niewolników uczynić ludzi wolnych, poświęconych Jemu. Postaraj się wsłuchać, co Duch Ojca mówi w tym czasie Jezusowi.

Ewangelista Marek, choć nie wymienia dokładnie pokus Jezusa, to jednak zaznacza, że był On kuszony przez szatana. Cokolwiek mówił Mu ojciec kłamstwa, miało to na celu odrzucenie słów prawdy, którą karmił go Duch Boży. Przypomnij sobie walkę Jezusa w Ogrodzie Oliwnym, gdzie pocił się krwawym potem. Spójrz, na co Jezus się zdecydował, byś przyjął Dobrą Nowinę.

To wyjście Pana na pustynię poprzedza i przygotowuje ogłoszenie nowiny: Czas się wypełnił, blisko jest już Królestwo Boga. Nawracajcie się i wierzcie w tę Dobrą Nowinę. I w twoim życiu czas się wypełnia, zbliża się Pascha, po której zapanuje Bóg. Czy czujesz się zaproszony przez Pana na pustynię? Co nią jest dla ciebie? Postanów sobie zbliżyć się w tym czasie do Jezusa, rozpalić swoją miłość do Niego, iść razem z Nim, ramię w ramię.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 14 lutego 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.02.2021 wg św. Marka 1, 40-45 z komentarzem:

Pewnego dnia przyszedł do Jezusa trędowaty i upadłszy na kolana, prosił Go: „Jeśli zechcesz, możesz mnie oczyścić”.

A Jezus, zdjęty litością, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł do niego: „Chcę, bądź oczyszczony”. Zaraz trąd go opuścił, i został oczyszczony. Jezus surowo mu przykazał i zaraz go odprawił, mówiąc mu: „Bacz, abyś nikomu nic nie mówił, ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż za swe oczyszczenie ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich”.

Lecz on po wyjściu zaczął wiele opowiadać i rozgłaszać to, co zaszło, tak że Jezus nie mógł już jawnie wejść do miasta, lecz przebywał w miejscach pustynnych. A ludzie zewsząd schodzili się do Niego.

Komentarz do Ewangelii na 14 lutego:

W czasach Chrystusa trędowaty zbliżający się do osoby zdrowej musiał ją ostrzec, krzycząc: „Nieczysty!”. Zdrowi nie chcieli mieć żadnego kontaktu z chorymi. Trędowaci zmagali się ze swoim cierpieniem w pojedynkę. Co jest twoim trądem, z którym samotnie walczysz? W jaki sposób próbujesz do tych zmagań zaprosić bliskich, przyjaciół, Boga?

Chrystus przychodzi do tych, którzy cierpią. Nie chce, aby pozostali ze swoim krzyżem sami. Spotyka się z nimi, żeby porozmawiać, dotknąć ich, uzdrowić. Jak wyglądają twoje spotkania z Chrystusem w czasie, gdy jest ci trudno, a twoje serce przepełnia pustka? Czy jesteś szczery i dzielisz się z Nim swoim bólem? Czy wolisz udawać, że wszystko jest w porządku? A może odciągasz uwagę od cierpienia, zwracając się w kierunku przyjemności?

Jezus pragnie naszego uzdrowienia, bo chce dla nas jak najlepiej. Słuchając ponownie tekstu Ewangelii, zapytaj Jezusa, w jaki sposób chciałby działać w twoim życiu. Na koniec tej modlitwy porozmawiaj z Jezusem o trudnościach, jakie przeżywasz. Poproś o nadzieję i wiarę podczas zmagań, które toczysz.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 7 lutego 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 7.02.2021 wg św. Marka 1, 29-39 z komentarzem:

Po wyjściu z synagogi Jezus przyszedł z Jakubem i Janem do domu Szymona i Andrzeja.

Teściowa zaś Szymona leżała w gorączce. Zaraz powiedzieli Mu o niej. On podszedł i podniósł ją, ująwszy za rękę, a opuściła ją gorączka. I usługiwała im. Z nastaniem wieczora, gdy słońce zaszło, przynosili do Niego wszystkich chorych i opętanych; i całe miasto zebrało się u drzwi. Uzdrowił wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami i wiele złych duchów wyrzucił, lecz nie pozwalał złym duchom mówić, ponieważ Go znały.

Nad ranem, kiedy jeszcze było ciemno, wstał, wyszedł i udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił. Pośpieszył za Nim Szymon z towarzyszami, a gdy Go znaleźli, powiedzieli Mu: „Wszyscy Cię szukają”. Lecz On rzekł do nich: „Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo po to wyszedłem”. I chodził po całej Galilei, nauczając w ich synagogach i wyrzucając złe duchy.

Komentarz do Ewangelii na 7 lutego:

Powyższy fragment Ewangelii opowiada o uzdrowieniu i uwolnieniu od złych duchów bardzo wielu ludzi. Ewangelista wspomina, że przed domem zebrało się całe miasto. Wyobraź sobie, że stoisz w tym tłumie, przyjrzyj się reakcjom ludzi i zastanów się, jakie uczucia mogłyby pojawić się w tobie w takiej sytuacji. Pomyśl, o jakie uwolnienie chcesz dziś prosić Jezusa?

Po uzdrowieniu już nad ranem Jezus usuwa się z oczu tłumu i udaje się na modlitwę. Wszyscy Go szukają. Może są to kolejni chorzy ożywieni nadzieją uzdrowienia. Wyobraź sobie ludzi, których znajomi i sąsiedzi doświadczyli niespodziewanego i nadzwyczajnego dobra. Spróbuj wczuć się w ich sytuację. Czy zdarzyło ci się szukać pomocy u kogoś, kto wcześniej pomógł osobie z twojego otoczenia.

Jezus dyskretnie odchodzi. Pragnie iść dalej, aby szukać kolejnych ludzi spragnionych Jego miłości. Czasami wydaje ci się, że Bóg zostawia cię z niczym. Jednak On wciąż jest przy tobie w sakramentach, swoim Słowie, w ludziach, którzy stają się dla ciebie świadkami Jego działania. Słuchając po raz kolejny fragmentu Ewangelii zastanów się, kto dzisiaj potrzebuje twojego świadectwa o mocy Jezusa. Pozwól Bogu przemieniać i uzdrawiać, to co jest dla ciebie zniewoleniem. Poproś go aby dziś ochraniał cię przed atakami złego ducha.

Źródła: modlitwawdrodze.pl