Ewangelia na 20 czerwca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.06.2021 wg św. Marka 4, 35-41 z komentarzem:

Owego dnia, gdy zapadł wieczór, Jezus rzekł do swoich uczniów: „Przeprawmy się na drugą stronę”.

Zostawili więc tłum, a Jego zabrali, tak jak był w łodzi. Także inne łodzie płynęły z Nim. A nagle zerwał się gwałtowny wicher. Fale biły w łódź, tak że łódź już się napełniała wodą. On zaś spał w tyle łodzi na wezgłowiu. Zbudzili Go i powiedzieli do Niego: „Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?”

On, powstawszy, zgromił wicher i rzekł do jeziora: „Milcz, ucisz się!” Wicher się uspokoił i nastała głęboka cisza. Wtedy rzekł do nich: „Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże brak wam wiary!” Oni zlękli się bardzo i mówili między sobą: „Kim On jest właściwie, że nawet wicher i jezioro są Mu posłuszne?”

Komentarz do Ewangelii na 20 czerwca:

Czemu Jezus spał w obliczu niebezpieczeństwa? Z kart Ewangelii dowiadujemy się, że wcześniej przez cały dzień nauczał w przypowieściach. Jezus, który był podobny do ludzi we wszystkim, oprócz grzechu, po wielogodzinnej pracy po prostu był zmęczony. Czy to cię teraz dziwi? Może po wyjaśnieniu łatwiej zrozumieć ci Jego zachowanie. A co jakby wyjaśnienia nie było?

Apostołowie po obudzeniu swojego Mistrza powiedzieli do Niego „Nic cię nie obchodzi, że giniemy?”. Przecież uczniowie nie ginęli. Czy Chrystus mógł ich zostawić bez pomocy? Czy mógł ich opuścić w trudnej sytuacji? Pod wpływem dużych emocji różne myśli przychodzą do głowy, jednak nie wszystkie są właściwe.

Czego brakowało uczniom? Wiary, nadziei, opanowania, mądrości? Z dużą pewnością można powiedzieć, że brakowało im domniemania dobrych intencji. Czyli sądzenia, że Jezus chciał dla nich dobra, nawet wtedy, kiedy znaki zewnętrzne wskazywały, że jest inaczej. Proś Jezusa, aby nauczył cię być bardziej skorym wierzyć w dobre intencje osób, które cię otaczają, niż wierzyć, że inni chcą zrobić ci krzywdę.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 13 czerwca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.06.2021 wg św. Marka 4, 26-34 z komentarzem:

Jezus mówił do tłumów: „Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy, nasienie kiełkuje i rośnie, sam nie wie jak. Ziemia sama z siebie wydaje plon, najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarno w kłosie. Gdy zaś plon dojrzeje, zaraz zapuszcza sierp, bo pora już na żniwo”. Mówił jeszcze: „Z czym porównamy królestwo Boże lub w jakiej przypowieści je przedstawimy?

Jest ono jak ziarnko gorczycy; gdy się je wsiewa w ziemię, jest najmniejsze ze wszystkich nasion na ziemi. Lecz wsiane, wyrasta i staje się większe od innych jarzyn; wypuszcza wielkie gałęzie, tak że ptaki podniebne gnieżdżą się w jego cieniu”.

W wielu takich przypowieściach głosił im naukę, o ile mogli ją rozumieć. A bez przypowieści nie przemawiał do nich. Osobno zaś objaśniał wszystko swoim uczniom.

Komentarz do Ewangelii na 13 czerwca:

„Z królestwem Bożym dzieje się tak, jakby ktoś nasienie wrzucił w ziemię…”.” Te słowa odnoszą się do każdego człowieka. Jezus jest tym, który wrzuca ziarno słowa Bożego w serce człowieka. Nieznany jest czas, kiedy ziarno zakiełkuje i wyda owoc. Nie wiadomo, czy owoc dojrzeje albo czy nie zgnije. Jak odbierasz słowa Jezusa w stosunku do twojego życia?

„Z czym porównamy królestwo Boże…”. Słowa Jezusa mogą zadziwić. Porównanie maleńkiego ziarenka gorczycy do dużego drzewa, które z niego wyrasta jest obrazem życia człowieka. Słowo Boże może być zaczynem czegoś wielkiego: pragnienia, nawrócenia lub zdumienia tym, czego Bóg dokonuje w człowieku. Kiedy ostatnio miałeś takie doświadczenia? Jak się wtedy czułeś?

Słowa przypowieści są zachętą do zobaczenia i zastanowienia się nad tym, jakim jesteś uczniem Jezusa. Słuchając kolejny raz tekstu Ewangelii zastanów się, jaki konkretny plon przynosi Słowo Boże w twoim życiu? Porozmawiaj z Maryją. Co w dzisiejszej modlitwie najbardziej cię poruszyło, za co chcesz szczególnie podziękować? Poproś ją, aby uczyła cię trwania przy swoim Synu.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 6 czerwca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 6.06.2021 wg św. Marka 3, 20-35 z komentarzem:

Jezus przyszedł z uczniami swoimi do domu, a tłum znów się zbierał, tak że nawet posilić się nie mogli. Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: „Odszedł od zmysłów”. A uczeni w Piśmie, którzy przyszli z Jerozolimy, mówili: „Ma Belzebuba i mocą władcy złych duchów wyrzuca złe duchy”. Wtedy przywołał ich do siebie i mówił im w przypowieściach: „Jak może Szatan wyrzucać Szatana? Jeśli jakieś królestwo jest wewnętrznie skłócone, takie królestwo nie może się ostać. I jeśli dom wewnętrznie jest skłócony, to taki dom nie będzie mógł się ostać.

Jeśli więc Szatan powstał przeciw sobie i jest z sobą skłócony, to nie może się ostać, lecz koniec z nim. Nikt nie może wejść do domu mocarza i sprzęt mu zagrabić, jeśli mocarza wpierw nie zwiąże, i dopiero wtedy dom jego ograbi. Zaprawdę, powiadam wam: Wszystkie grzechy i bluźnierstwa, których by się ludzie dopuścili, będą im odpuszczone. Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego”. Mówili bowiem: „Ma ducha nieczystego”.

Tymczasem nadeszła Jego Matka i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać. A tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: „Oto Twoja Matka i bracia na dworze szukają Ciebie”. Odpowiedział im: „Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?” I spoglądając na siedzących dokoła Niego, rzekł: „Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Bożą, ten jest Mi bratem, siostrą i matką”.

Komentarz do Ewangelii na 6 czerwca:

Nie sposób było zaprzeczyć nadprzyrodzoności działania Jezusa i mocy, jaką dysponuje. Można było jednak skutecznie zamknąć się na działanie łaski, przypisując Bogu działanie demoniczne. Bywa, że oskarżamy niektóre osoby i wspólnoty o bycie pod wpływem złego ducha, ponieważ nie rozumiemy ich sposobu działania. Przypomnij sobie sytuacje, kiedy doświadczyłeś złej woli ze strony innych osób. Jak na nie odpowiadałeś?

Jezus odpiera krytykę cierpliwie, choć robi to bardzo stanowczo. Najpierw kieruje się do rozumu swoich rozmówców, pokazuje sprzeczność w myśleniu. Następnie pokazuje destrukcyjne konsekwencje trwania w zaślepieniu. Nawet ludzi złej woli chce ocalić, przywieść do opamiętania, dać impuls do przemiany i nawrócenia.

Jezus stawia dziwne pytanie „Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?”. Ma ono skłonić wszystkich zebranych do refleksji. Pytanie to sugeruje, że wspólnota duchowa, komunia z Bogiem, działanie w jedności dla Królestwa Bożego znaczą więcej niż więzy krwi. Nie umniejsza to wcale roli rodziny, ale wyznacza jej właściwą rolę w całości spraw. Wiara nie jest dodatkiem do życia rodzinnego – jest jej sercem! Jak ty przeżywasz wiarę w swojej rodzinie? Proś dzisiaj o dobrą wolę i otwarte serce, wrażliwe na Boże światło. Pamiętaj, Bóg nigdy się nie zmęczy w szukaniu sposobów, aby pomóc ci znaleźć właściwą drogę.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 30 maja 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 30.05.2021 wg św. Mateusza 28, 16-20 z komentarzem:

Jedenastu uczniów udało się do Galilei, na górę, tam, gdzie Jezus im polecił.

A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami:

„Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”.

Komentarz do Ewangelii na 30 maja:

Bez wątpienia każdemu z nas sprawia przyjemność znajdywanie się w gronie naszych przyjaciół, szczególnie, gdy wyznają oni tę samą wiarę w tego samego Boga – Jezusa Chrystusa. Być czyimś przyjacielem to odpowiedzialne zadanie, jednak nie najważniejsze z tych, które zostawił nam nasz Pan.

Z pewnością rzeczą ważną jest chwalić Pana, wysławiać Jego imię, zginać przed Nim kolana i oddawać Mu pokłon. Bezsprzecznie potrzebnym jest studiować Biblię, teologię i żywoty świętych. Natomiast pierwszorzędne zadanie każdego chrześcijanina zawarte jest w słowach Jezusa „Idźcie i nauczajcie”. Czy przychodzi ci z łatwością wychodzenie poza mury kościołów, parafii, własnego zakątka, by głosić ludziom Dobrą Nowinę?

Żeby głosić Jezusa innym ludziom i przekazywać to, czego On nauczał, trzeba znajdować się z Nim w bardzo intymnej relacji, oddając Mu wszystko na modlitwie. Chodzi przede wszystkim o nasze słabości, ograniczenia i lęki, które przeszkadzają nam w tym zadaniu. Nie bój się oddać WSZYSTKO Jezusowi i poproś, żeby On dał ci swoją moc. Wyznaj Panu, że chcesz prawdziwie być Jego uczniem, który potrafi zapalać innych miłością ku Niemu. Proś, by Bóg ci pobłogosławił i nauczył, jak głosić Jego imię w miejscach, w których przebywasz.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 23 maja 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.05.2021 wg św. Jana 7, 37-39 z komentarzem:

W ostatnim, najbardziej uroczystym dniu Święta Namiotów Jezus wstał i zawołał donośnym głosem:

„Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie – niech przyjdzie do Mnie i pije! Jak rzekło Pismo: Rzeki wody żywej popłyną z jego wnętrza”.

A powiedział to o Duchu, którego mieli otrzymać wierzący w Niego; Duch bowiem jeszcze nie był dany, ponieważ Jezus nie został jeszcze uwielbiony.

Komentarz do Ewangelii na 23 maja:

Pustynia była dla Izraelitów miejscem szczególnym w historii zbawienia. To z jednej strony symbol przejścia od niewoli do wyzwolenia. Ale to także okres próby dla wiary, nieustannych zmagań o pełne zaufanie Bożej Opatrzności. To miejsce pokus, zwątpienia, a czasem nawet odrzucenia Boga, który konsekwentnie pozostawia człowiekowi wolność wyboru. Czym dla ciebie jest pustynia, odosobnienie?

W Biblii pustynia stała się symbolem wyjątkowego spotkania człowieka z Bogiem. Człowiek ma szansę doświadczyć prawdziwego wyzwolenia tylko wtedy, gdy nabiera dystansu do swojego życia, gdy widzi jego tymczasowość i przygodność. Pustynia oczyszcza z nieuporządkowanych pragnień i budzi pragnienie samego Boga. Jezus najlepiej rozumie to pragnienie i jak nikt inny potrafi je zaspokoić. Wsłuchaj się w swoje pragnienie Boga.

Pan Bóg często zaprasza na pustynię, bo wtedy łatwiej Mu mówić do serca człowieka. Jest to wielkie pragnienie Boga i wyraz Jego miłości. Swoją miłość do nas Bóg wyraził posyłając Jezusa. Po zmartwychwstaniu zostawił nam Ducha świętego. To Jego Duch poi nas dzień po dniu, abyśmy byli zdolni odpowiedzieć na tę miłość. Źródło tej wody jest niewyczerpane. Jakie jest twoje pragnienie Ducha Świętego?

Na koniec w modlitwie zwróć się do Ducha Świętego. Proś Go, by przyszedł i ożywił twoje serce. By wyzwolenie z grzechu przez Jezusa stało się w pełni twoim udziałem. Przyjdź, Duchu Święty!

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 16 maja 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 16.05.2021 wg św. Marka 16, 15-20 z komentarzem:

Jezus, ukazawszy się Jedenastu, powiedział do nich:

„Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Te zaś znaki towarzyszyć będą tym, którzy uwierzą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, a ci odzyskają zdrowie”.

Po rozmowie z nimi Pan Jezus został wzięty do nieba i zasiadł po prawicy Boga. Oni zaś poszli i głosili Ewangelię wszędzie, a Pan współdziałał z nimi i potwierdzał naukę znakami, które jej towarzyszyły.

Komentarz do Ewangelii na 16 maja:

Jezus, w tych słowach powierzył apostołom konkretną misję. Powiedział, żeby dotarli wszędzie z nowiną o Nim, Jego życiu, śmierci i zmartwychwstaniu. Pan polecił głosić Ewangelię „wszelkiemu stworzeniu”. Dziś te same słowa kieruje do ciebie. Bo, czy wszyscy w twoim otoczeniu poznali Dobrą Nowinę o Chrystusie? Czy poznali Go takim, jakim jest naprawdę?

„Jakże mieli usłyszeć, gdy im nikt nie głosił?”. Każdy z nas jest powołany do dawania świadectwa o Chrystusie. Do bycia „zaczynem” Raju, tam gdzie się znajduje i wśród tych, których spotyka. Jezus chce, byś wziął udział w wielkim dziele zbawienia. To prawda, że tylko On zbawia, a jednak spodobało Mu się włączyć w to dzieło również nas.

Pan Jezus mówi o znakach, które potwierdzą naukę głoszoną w Jego imię. Co budzi się w tobie, gdy słyszysz o cudach dokonywanych w imię Jezusa w dzisiejszych czasach? Czy jest w Tobie pragnienie zauważania znaków Bożych w codzienności? Na koniec tej modlitwy podziękuj Jezusowi za wszystkie cuda, które zdziałał w twoim życiu. Proś o poczucie bycia Jego wysłannikiem w środowiskach, w których żyjesz.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 9 maja 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 9.05.2021 wg św. Jana 15, 9-17 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna. To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem.

Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni jego pan, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego.

Nie wy Mnie wybraliście, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał – aby Ojciec dał wam wszystko, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali”.

Komentarz do Ewangelii na 9 maja:

Jezus kocha cię miłością Ojca i do takiej relacji miłości cię zaprasza. On chce, byś, czując się kochanym, dzielił się tą miłością z innymi. Byś kochał jak On – oddając swoje życie. „To jest Moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem”. Popatrz na krzyż. Rozumiesz Go ?

Oddać życie to zapomnieć o sobie. To stopniowe, kawałek po kawałku oddawanie swego czasu, gdy ktoś potrzebuje pomocy, a ty masz akurat przerwę na kawę. To trwanie przy sparaliżowanej żonie, wspieranie męża, który wychodzi z nałogu, to rozmowa z dzieckiem, kiedy cię potrzebuje, choć gra twoja ulubiona drużyna…. Mówisz: nie mam siły tak kochać. Nie potrafię.

Jezus nazywa cię Swoim przyjacielem. Jest zawsze z tobą, pomaga. Dał ci przykazania – każde z nich chroni jakiegoś dobra w twoim życiu. Działa z mocą w sakramentach. Spójrz na obraz Bożego Miłosierdzia. Z przebitego serca Jezusa wychodzą dwa promienie. Woda to spowiedź, krew to Komunia święta. To źródło twojej siły. Modlitwa, adoracja… Czy chcesz trwać w tej Miłości?

Pomódl się ze św. Siostrą Faustyną: „Pragnę się (cała) przemienić w miłosierdzie Twoje i być żywym odbiciem Ciebie, o Panie; niech ten największy przymiot Boga, to jest niezgłębione miłosierdzie Jego, przejdzie przez serce i duszę moją do bliźnich” (Dz. 163).

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 2 maja 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 2.05.2021 wg św. Jana 15, 1-8 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który go uprawia. Każdą latorośl, która nie przynosi we Mnie owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was będę trwać. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – jeśli nie trwa w winnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie.

Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto nie trwa we Mnie, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. Potem ją zbierają i wrzucają w ogień, i płonie.

Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, to proście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami”.

Komentarz do Ewangelii na 2 maja:

W powyższej Ewangelii Jezus mówi o sobie jako krzewie winnym, a o Bogu jako o tym, który dba o wzrost zakorzenionych w krzewie latorośli, czyli o nasz wzrost. Bóg zaprasza nas, abyśmy byli Jemu wierni i trwali przy Nim, a On będzie się troszczył o każdego z nas. Czy ty w to wierzysz? Co to dla ciebie znaczy, że samemu Bogu na tobie zależy?

Bóg chce nas ostrzec przed naszym indywidualizmem. Jeżeli zerwiemy z Nim kontakt, nie będziemy Go słuchać, to nie będzie owoców w naszym życiu. Zobacz w swoim życiu sytuacje, które przypominają suchy krzew. W jaki sposób mogą zostać przywrócone do życia?

Spróbuj odpowiedzieć sobie na pytanie: Czy zwracasz się do Boga z prośbą o trwanie przy Nim? Jaką latoroślą jesteś? Podziękuj Jezusowi za ten czas modlitwy. Poproś Go o łaskę bycia dziś latoroślą, która przynosi owoc.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 kwietnia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.04.2021 wg św. Jana 10, 11-18 z komentarzem:

Jezus powiedział:

„Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza; najemnik ucieka, dlatego że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach. Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce.

Mam także inne owce, które nie są z tej zagrody. I te muszę przyprowadzić, i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz. Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby je znów odzyskać. Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja sam z siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca”.

Komentarz do Ewangelii na 25 kwietnia:

Pasterze w Palestynie mieli zwyczaj prowadzić swe owce. Zwierząt nikt nie poganiał, one same szły za pasterzem, bo rozpoznawały jego głos i ufały mu. Dobry opiekun stada znał każdą swoją owieczkę, o każdą się troszczył i bronił w razie niebezpieczeństwa.

Jezus idzie jeszcze dalej – dobry pasterz nie tylko dba o swoje owce, ale też jest gotowy za nie umrzeć. Ludzie, którzy słuchali Jezusa, myśleli nieraz, że On jest szalony. Czy tobie nie wydaje się czasami, że Bóg jest szalony – szalony z miłości do ciebie?

Jezus umiera za każdego człowieka. On nie dzieli owiec na swoje i obce, ale na te, które już znają Jego głos i idą za Nim, i na te, które jeszcze musi odnaleźć i przyprowadzić. A ty – w której jesteś owczarni? Zastanów się, czy idziesz za Nim także wtedy, gdy Jego słowa są trudne, a wymagania duże? Czy słuchasz Jego głosu, gdy On prosi, żebyś Mu zaufał? Są dni, kiedy niebo jest mniej błękitne, a trawa mniej zielona. Nic nie jest wtedy łatwe i proste. Ciemna dolina. Ale On jest wtedy przy tobie, tak jak zawsze. Staraj się o tym pamiętać.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 18 kwietnia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.04.2021 wg św. Łukasza 24, 35-48 z komentarzem:

Uczniowie opowiadali, co ich spotkało w drodze i jak poznali Jezusa przy łamaniu chleba. A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: „Pokój wam!” Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: „Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie Mnie i przekonajcie się: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam”.

Przy tych słowach pokazał im swoje ręce i nogi. Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia, rzekł do nich: „Macie tu coś do jedzenia?” Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. Wziął i spożył przy nich. Potem rzekł do nich: „To właśnie znaczyły słowa, które mówiłem do was, gdy byłem jeszcze z wami: Musi się wypełnić wszystko, co napisane jest o Mnie w Prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach”.

Wtedy oświecił ich umysły, aby rozumieli Pisma. I rzekł do nich: „Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie; w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jeruzalem. Wy jesteście świadkami tego”.

Komentarz do Ewangelii na 18 kwietnia:

Uczniowie, którzy spotkali Jezusa, opowiadają o tym swoim przyjaciołom. Cieszą się, że rozpoznali Go przy łamaniu chleba. Wtedy Chrystus ukazuje się po raz kolejny i ogłasza pokój. Oni jednak boją się. Jakie uczucia budzi w tobie Bóg? Czy masz jakieś doświadczenie Boga?

Jezus zjadł rybę na dowód tego, że ma ludzkie ciało. Pokazał swoje rany, aby wskazać na swoje zwycięstwo nad śmiercią i cierpieniem. Ogłosił pokój, aby podnieść nas z naszych lęków i wątpliwości. W jakich sytuacjach przypominasz sobie o Jezusie? Jak reagujesz na te znaki, które wskazują na Niego?

Jezus wskazuje na proroctwa, które zapowiadały Jego przyjście. Przypomina wydarzenia swojej Męki i Zmartwychwstania, które są wypełnieniem zapowiedzi proroków. Mówi nam, że jesteśmy świadkami Jego zmartwychwstania, odpuszczenia grzechów i nawrócenia. Spotkanie z Bogiem, czyni cię świadkiem. Masz swoje autentyczne doświadczenie, którym możesz się dzielić. Jezu, prosimy, dawaj nam doświadczenie Twojej radosnej obecności. Oświecaj nasze umysły, abyśmy wiedzieli, jak dawać świadectwo.

Źródła: modlitwawdrodze.pl