Ewangelia na 29 sierpnia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 29.08.2021 wg św. Marka 7, 1-8a.14-15.21-23 z komentarzem:

U Jezusa zebrali się faryzeusze i kilku uczonych w Piśmie, którzy przybyli z Jerozolimy. I zauważyli, że niektórzy z Jego uczniów brali posiłek nieczystymi, to znaczy nieobmytymi rękami. Faryzeusze bowiem, i w ogóle Żydzi, trzymając się tradycji starszych, nie jedzą, jeśli sobie rąk nie obmyją, rozluźniając pięść. I gdy wrócą z rynku, nie jedzą, dopóki się nie obmyją. Jest jeszcze wiele innych zwyczajów, które przejęli i których przestrzegają, jak obmywanie kubków, dzbanków, naczyń miedzianych.

Zapytali Go więc faryzeusze i uczeni w Piśmie: „Dlaczego Twoi uczniowie nie postępują według tradycji starszych, lecz jedzą nieczystymi rękami?” Odpowiedział im: „Słusznie prorok Izajasz powiedział o was, obłudnikach, jak jest napisane: „Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie. Ale czci Mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi”. Uchyliliście przykazanie Boże, a trzymacie się ludzkiej tradycji”.

Potem przywołał znowu tłum do siebie i rzekł do niego: „Słuchajcie Mnie, wszyscy, i zrozumcie! Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz to, co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym. Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym”.

Komentarz do Ewangelii na 29 sierpnia:

Pozory, powierzchowność, wygląd – to widzimy, patrząc na drugiego człowieka. Na tej podstawie zwykle formujemy opinię na jego temat. Najczęściej nie ma możliwości bliższego poznania. Ale jedno spojrzenie potrafi wiele powiedzieć – o patrzącym. Jak patrzysz na innych? Gdy ktoś przegląda się w twoim spojrzeniu, co widzi?

Faryzeusze bardzo szybko osądzili Jezusa i Jego uczniów. Pochopność w ocenianiu zubaża jednak oceniającego. Zamyka na głębsze poznanie, zniechęca do poznania czyjejś historii. Każe przypiąć łatkę i już nie myśleć, nie zadawać sobie trudu, by zrozumieć drugiego i przyjąć go z tym, co niesie. Łatwiej jest oceniać, niż ocalać. Co zwykle wybierasz?

Zarówno dobro, jak i zło pochodzi z serca. Dlatego tak ważne jest, by troszczyć się o swoje serce, dbać o przejrzystość, o czyste intencje, badać własne sumienie. Gdy tam wpuszczamy światło, to nawet nasze przelotne spojrzenie, pełne życzliwości, może kogoś podnieść i dać nadzieję. Jak troszczysz się o swoje serce? Poproś Jezusa, by pomagał ci przekraczać schematy własnego myślenia. Z otwartością i zaufaniem patrzeć na innych. By postawa „nie rozumiem cię, nie zgadzam się z tobą” zmieniała się na: „ciekawi mnie twój punkt widzenia, opowiedz, jak ty to widzisz”.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 22 sierpnia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 22.08.2021 wg św. Jana 6, 55. 60-69 z komentarzem:

W synagodze w Kafarnaum Jezus powiedział: „Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem”. A wielu spośród Jego uczniów, którzy to usłyszeli, mówiło: „Trudna jest ta mowa. Któż jej może słuchać?” Jezus jednak, świadom tego, że uczniowie Jego na to szemrali, rzekł do nich: „To was gorszy? A gdy ujrzycie Syna Człowieczego wstępującego tam, gdzie był przedtem? To Duch daje życie; ciało na nic się nie zda. Słowa, które Ja wam powiedziałem, są duchem i są życiem. Lecz pośród was są tacy, którzy nie wierzą”.

Jezus bowiem od początku wiedział, którzy nie wierzą, i kto ma Go wydać. Rzekł więc: „Oto dlaczego wam powiedziałem: Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli nie zostało mu to dane przez Ojca”. Od tego czasu wielu uczniów Jego odeszło i już z Nim nie chodziło.

Rzekł więc Jezus do Dwunastu: „Czyż i wy chcecie odejść?” Odpowiedział Mu Szymon Piotr: „Panie, do kogo pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego. A my uwierzyliśmy i poznaliśmy, że Ty jesteś Świętym Bożym”.

Komentarz do Ewangelii na 22 sierpnia:

Hojność Jezusa objawia się w sposób niezwykły, gdy dzieli się swoim Ciałem i Krwią nieprzerwanie od ponad dwóch tysięcy lat. Staje przed tobą w ogromnej prostocie, w chlebie i winie, które mogą wydawać się zwykłe i powszednie. On nie narzuca swojej wielkości i nie zasłania sobą wszystkiego, jest pokorny. Apostołów gorszyła taka prawda. Zastanów się, jaka jest twoja postawa względem Eucharystii?

Jezus wiedział, kto od Niego odejdzie, kto Go zdradzi oraz że uczniowie będą wątpić. Mimo to dzielił się z nimi swoim czasem, opowiadał o dobroci Boga i zapraszał do swojego życia. Bóg zaprasza także ciebie do naśladowania Go w tym względzie. Czy jest ktoś, komu mógłbyś dzisiaj ofiarować swój czas i uwagę, nie przejmując się tym, jak zostaniesz przyjęty?

Przed ponownym wsłuchaniem się w tekst Ewangelii spróbuj podobnie jak Piotr odpowiedzieć na pytanie zadane przez Jezusa: Czy chcesz odejść? Nie musi chodzić o całkowite odejście, ale o drobne sprawy, które nie wyjaśniane z Bogiem na bieżąco powodują oddalenie od Niego krok po kroku. Na koniec podziękuj za to, że możesz każdego dnia przystępować do Eucharystii i przemieniać się na wzór Jezusa. Poproś Ojca, żeby pomagał ci kochać i rozumieć dar, jakim są Ciało i Krew Jezusa.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 15 sierpnia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 15.08.2021 wg św. Łukasza 1, 39-56 z komentarzem:

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w ziemi Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona głośny okrzyk i powiedziała: „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto bowiem, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jest, która uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Jej od Pana”. Wtedy Maryja rzekła:

„Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim. Bo wejrzał na uniżenie swojej Służebnicy. Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny, a Jego imię jest święte. Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie nad tymi, którzy się Go boją. Okazał moc swego ramienia, rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich. Strącił władców z tronu, a wywyższył pokornych. Głodnych nasycił dobrami, a bogatych z niczym odprawił. Ujął się za swoim sługą, Izraelem, pomny na swe miłosierdzie. Jak obiecał naszym ojcom, Abrahamowi i jego potomstwu na wieki”.

Maryja pozostała u Elżbiety około trzech miesięcy; potem wróciła do domu.

Komentarz do Ewangelii na 15 sierpnia:

Maryja idzie do swojej krewnej Elżbiety. Chce podzielić się z nią radością Dobrej Nowiny. Idzie z pośpiechem, mimo trudnej i długiej drogi. Zauważ jej pragnienie – zastanów się, co mogła czuć. Zobacz, że owocem zwiastowania jest apostolskie pragnienie podzielenia się dobrą nowiną, zaniesienia innym samego Boga.

Po pozdrowieniu Maryi Duch Święty napełnia Elżbietę. Pod Jego natchnieniem w słowach „Matka mojego Pana przychodzi do mnie” Elżbieta wypowiada pierwsze proroctwo Nowego Testamentu, a zarazem daje świadectwo postawy czci wobec Maryi. Czci wobec tej, która przez wiarę rodzi światu Boga, tej, która staje się najpełniejszym obrazem Kościoła, a zarazem najlepszą mistrzynią drogi chrześcijańskiej. Kontempluj przez chwilę to spotkanie dwóch niezwykłych kobiet, dających się prowadzić Duchowi Świętemu w swoim życiu.

Magnificat, słowa radości i dziękczynienia Maryi. Ta wdzięczność jest odpowiedzią na wielkie rzeczy, które Bóg uczynił Jej i całemu światu. Zobacz, jak wypełnia się w tej radości cała nadzieja Izraela, ale też jak bardzo osobistą i głęboką relację miała Maryja z działającym i miłosiernym Bogiem, który lituje się nad ubogimi. Czy potrafisz dostrzec wielkie rzeczy, które uczynił ci wszechmocny? Czy potrafisz być wdzięczny? Porozmawiaj z Maryją, której Wniebowzięcie świętujemy. Powierz jej swoje życie i swoją wiarę, aby Ona była twoją przewodniczką życia chrześcijańskiego.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 8 sierpnia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 8.08.2021 wg św. Jana 6, 41-51 z komentarzem:

Żydzi szemrali przeciwko Jezusowi, dlatego że powiedział: „Ja jestem chlebem, który z nieba zstąpił”. I mówili: „Czyż to nie jest Jezus, syn Józefa, którego ojca i matkę my znamy? Jakżeż może On teraz mówić: Z nieba zstąpiłem”. Jezus rzekł im w odpowiedzi: „Nie szemrajcie między sobą! Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał; Ja zaś wskrzeszę go w dniu ostatecznym.

Napisane jest u Proroków: «Oni wszyscy będą uczniami Boga». Każdy, kto od Ojca usłyszał i przyjął naukę, przyjdzie do Mnie. Nie znaczy to, aby ktokolwiek widział Ojca; jedynie Ten, który jest od Boga, widział Ojca. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, ma życie wieczne.

Ja jestem chlebem życia. Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli. To jest chleb, który z nieba zstępuje: Kto go je, nie umrze. Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje Ciało, wydane za życie świata”.

Komentarz do Ewangelii na 8 sierpnia:

Jezus stwierdza wyraźnie, że to Bóg pierwszy wzywa człowieka do siebie. Przypomnij sobie, co spowodowało twoje głębsze zainteresowanie wiarą. Może był to naturalny proces wychowania w rodzinie, może w późniejszym wieku jakaś szczególna sytuacja lub spotkanie. Jak sądzisz, czym Bóg pociągnął cię do siebie?

Gdy Jezus określał siebie jako żywy chleb do spożycia, wielu Jego uczniów odchodziło od Niego, mówiąc: „Trudna jest ta mowa”. Obecnie Duch Święty podczas każdej Eucharystii przemienia chleb i wino w Ciało i Krew Jezusa. W ten sposób Bóg oddaje się człowiekowi do całkowitego z nim zjednoczenia. Czy przyjmując z wiarą Jezusa w Komunii świętej, odpowiadasz tym samym? W jakim obszarze twojego życia jest ci szczególnie trudno powierzyć wszystko Bogu?

Bóg daje każdemu tyle wiary, ile mu potrzeba. Jak wykorzystujemy ten dar, widać w naszym działaniu, w naszych wyborach, w podejściu do bliźniego. Słuchając jeszcze raz Ewangelii, pomyśl, w jaki sposób w jedności z Jezusem możesz, jak chlebem, dzielić się z innymi sobą, swoimi zasobami, swoim czasem. Pomódl się na koniec o otwartość serca na przyjmowanie Jezusa w Komunii świętej wciąż na nowo, z całą Jego nauką i tym, czym zamierza cię obdarzać.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 1 sierpnia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 1.08.2021 wg św. Jana 6, 24-35 z komentarzem:

Kiedy ludzie z tłumu zauważyli, że na brzegu jeziora nie ma Jezusa ani Jego uczniów, wsiedli do łodzi, dotarli do Kafarnaum i tam szukali Jezusa. Gdy zaś odnaleźli Go na przeciwległym brzegu, rzekli do Niego: „Rabbi, kiedy tu przybyłeś?” W odpowiedzi rzekł im Jezus: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Szukacie Mnie nie dlatego, że widzieliście znaki, ale dlatego, że jedliście chleb do syta. Zabiegajcie nie o ten pokarm, który niszczeje, ale o ten, który trwa na życie wieczne, a który da wam Syn Człowieczy; Jego to bowiem pieczęcią swą naznaczył Bóg Ojciec”.

Oni zaś rzekli do Niego: „Cóż mamy czynić, abyśmy wykonywali dzieła Boga?” Jezus, odpowiadając, rzekł do nich: „Na tym polega dzieło Boga, abyście wierzyli w Tego, którego On posłał”. Rzekli do Niego: „Jaki więc Ty uczynisz znak, abyśmy go zobaczyli i Tobie uwierzyli? Cóż zdziałasz? Ojcowie nasi jedli mannę na pustyni, jak napisano: „Dał im do jedzenia chleb z nieba”. Rzekł do nich Jezus: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale dopiero Ojciec mój daje wam prawdziwy chleb z nieba. Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i życie daje światu”.

Rzekli więc do Niego: „Panie, dawaj nam zawsze ten chleb!” Odpowiedział im Jezus: „Ja jestem chlebem życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie”.

Komentarz do Ewangelii na 1 sierpnia:

Jezus działa w przedziwny sposób. Czasem Jego zachowanie wydaje ci się dziwne, niezrozumiałe, często nawet irracjonalne. W głowie mnóstwo pytań, cisną się ze wszystkich stron. Jezus odpowiada do ciebie krótko i zawsze tak samo: „Przyjdź do mnie”. W bliskim kontakcie z Nim znajdujesz odpowiedź.

Chleb życia, o którym mówi Jezus, rozumiany jest przez ludzi jako pokarm dla ciała, zapewnienie posiłku, warunków życiowych. Jezus pokazuje jego drugie znaczenie – prawdziwy chleb, który zaspokaja pragnienia serca, daje życie wieczne. Jezus pragnie wypełnić sobą także twoje serce, dać ci pragnienia niewyobrażalnie większe i piękniejsze od twoich marzeń.

Ludzie pytają Jezusa: „Jakiego więc dokonasz znaku, abyśmy go widzieli i Tobie uwierzyli? Cóż zdziałasz?”. Czy czasem i w tobie nie rodzą się pytania, które niosą w sobie pragnienie dowodu na rzeczywistość i prawdziwość Boga? Słuchając kolejny raz tekstu Ewangelii, zastanów się, o co pytasz Jezusa? O co Go prosisz? Pomyśl o wszystkich osobach w twoim życiu, które przyprowadzały cię do Jezusa od twoich najmłodszych lat aż do teraz. Podziękuj za nie, to właśnie one są świadkami Boga w twoim życiu.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 lipca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.07.2021 wg św. Jana 6, 1-15 z komentarzem:

Jezus udał się na drugi brzeg Jeziora Galilejskiego, czyli Tyberiadzkiego. Szedł za Nim wielki tłum, bo oglądano znaki, jakie czynił dla tych, którzy chorowali. Jezus wszedł na wzgórze i usiadł tam ze swoimi uczniami. A zbliżało się święto żydowskie, Pascha. Kiedy więc Jezus podniósł oczy i ujrzał, że liczne tłumy schodzą się do Niego, rzekł do Filipa: „Gdzie kupimy chleba, aby oni się najedli?” A mówił to, wystawiając go na próbę. Wiedział bowiem, co ma czynić.

Odpowiedział Mu Filip: „Za dwieście denarów nie wystarczy chleba, aby każdy z nich mógł choć trochę otrzymać”. Jeden z Jego uczniów, Andrzej, brat Szymona Piotra, rzekł do Niego: „Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?” Jezus zaś rzekł: „Każcie ludziom usiąść”. A w miejscu tym było wiele trawy. Usiedli więc mężczyźni, a liczba ich dochodziła do pięciu tysięcy. Jezus więc wziął chleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym; podobnie uczynił i z rybami, rozdając tyle, ile kto chciał.

A gdy się nasycili, rzekł do uczniów: „Zbierzcie pozostałe ułomki, aby nic nie zginęło”. Zebrali więc i ułomkami z pięciu chlebów jęczmiennych, pozostałymi po spożywających, napełnili dwanaście koszów. A kiedy ludzie spostrzegli, jaki znak uczynił Jezus, mówili: „Ten prawdziwie jest prorokiem, który ma przyjść na świat”. Gdy więc Jezus poznał, że mieli przyjść i porwać Go, aby Go obwołać królem, sam usunął się znów na górę.

Komentarz do Ewangelii na 25 lipca:

Tłum podąża za Jezusem, gdyż słyszał lub zobaczył cuda, jakie On zdziałał. Chcą zobaczyć kolejny, może jakiegoś doświadczyć we własnym życiu. Obecnie ludzie też podążają za różnymi niezwykłościami, nowinkami, szukając także w Kościele czegoś fajnego. W tym wszystkim może brakować własnej refleksji.

Jeżeli ktoś szedł za Jezusem, by doświadczyć kolejnego cudu, nie wrócił zawiedziony. Jezus jest hojny w udzielaniu łask. Wie, jaka będzie reakcja ludzi, którzy będą chcieli Go obwołać królem, czego On sam nie chce, ale mimo wszystko czyni cuda w ich życiu. Łaska, jaką otrzymujemy od Boga, może być przez nas źle wykorzystana, ale Jezus nie waha się nam jej udzielić. Zobacz, jak wiele otrzymujesz od Boga.

Nikt z nas nie chce żyć w nędzy i głodzie, dlatego każdy chciałby mieć króla, który zapewni pokarm na co dzień. Dlatego reakcja ludzi jest uzasadniona. Spróbuj jednak nauczyć się od Jezusa hojności i współczucia. Ale również otwieraj się na naukę, jaką Jezus chce tobie przekazać przy okazji uczynienia kolejnego cudu. Jezus uzdrawia, by zwrócić uwagę ludzi na swoje słowa. Mówi o miłości i jednocześnie daje jej przykład. Proś o Ducha Świętego, by otwierał ciebie na naukę Jezusa i pokazywał, jak wprowadzać ją w życie.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 18 lipca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.07.2021 wg św. Marka 6, 30-34 z komentarzem:

Apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali.

A On rzekł do nich: „Pójdźcie wy sami osobno na pustkowie i wypocznijcie nieco”. Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu. Odpłynęli więc łodzią na pustkowie, osobno. Lecz widziano ich odpływających. Wielu zauważyło to i zbiegli się tam pieszo ze wszystkich miast, a nawet ich wyprzedzili.

Gdy Jezus wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi, byli bowiem jak owce niemające pasterza. I zaczął ich nauczać o wielu sprawach.

Komentarz do Ewangelii na 18 lipca:

Tak jak Apostołowie, zbliż się do Jezusa. Są przejęci i opowiadają o tym, co zdziałali i czego nauczali. Spójrz na Jezusa – patrzy na ciebie z miłością. Zaprasza cię, byś i ty opowiedział Mu o sobie. O czym chciałbyś powiedzieć Jezusowi?

Jezus zna dobrze twój stan ducha. Czy pragniesz odpoczynku, pustyni? Może już zaplanowałeś sobie czas rekolekcji, samotnego spotkania z Jezusem? Uczniowie podjęli decyzję i odpłynęli na miejsce pustynne. Jak ty odpowiadasz na zaproszenie Jezusa do przebywania z Nim na osobności? Czy w kontaktach z Nim jesteś systematyczny i wytrwały?

Odpoczynek uczniów zostaje przerwany przez tłumy. Jednak Jezus z miłością przyjmuje tych, którzy Mu wówczas „przeszkadzają”. Jest hojny, daje im swój czas. Jak zachowujesz się Ty w podobnych sytuacjach? Wsłuchując się raz jeszcze w słowa Ewangelii, zobacz nauczającego Jezusa, który zawsze ma dla ciebie czas. W rozmowie końcowej opowiedz Jezusowi o planach wyjazdu na odpoczynek czy rekolekcje. Proś Go, by prowadził cię na pustynię i uczył odpoczywać. Poproś Go, abyś potrafił znajdować dla Niego czas.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 11 lipca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 11.07.2021 wg św. Marka 6, 7-13 z komentarzem:

Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch.

Dał im też władzę nad duchami nieczystymi i przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie. „Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie dwóch sukien”. I mówił do nich: „Gdy do jakiegoś domu wejdziecie, zostańcie tam, aż stamtąd wyjdziecie. Jeśli w jakimś miejscu was nie przyjmą i nie będą was słuchać, wychodząc stamtąd, strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich”.

Oni więc wyszli i wzywali do nawracania się. Wyrzucali też wiele złych duchów, a wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali.

Komentarz do Ewangelii na 11 lipca:

Jezus wybrał dwunastu apostołów, aby Mu towarzyszyli oraz aby mógł ich formować i posyłać do ludzi. Bliskość i przyjaźń z Jezusem, bycie z Nim na co dzień staje się podstawą do posłania. Jezus sam posyła: kogo chce, gdzie chce i kiedy chce. Czy kiedyś przeczuwałeś, że może także ciebie chciałby gdzieś posłać?

Tym, którzy Mu zaufali, Jezus daje wiele duchowych zdolności. Jedną z nich jest władza wypędzania złych duchów oraz moc uzdrawiania. Uczniowie muszą stale pamiętać, że działają w Jego imieniu. Czy zastanawiałeś się, jakimi darami obdarzył ciebie Bóg? Jak wykorzystujesz je dla głoszenia Ewangelii?

Jezus już pokonał złego ducha. Jednak w świecie nadal toczy się walka duchowa. Potrzebujesz duchowej czujności i zdecydowania. Słuchając powtórnie dzisiejszej Ewangelii, poproś Jezusa o to, czego – jak czujesz – potrzeba ci w walce ze Złym. Podziękuj Jezusowi za to, że powołał cię do bycia przy Nim. Proś, aby posyłał cię tam, gdzie zechce i napełniał ufnością, że da ci wszystko, co potrzebne.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 4 lipca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 4.07.2021 wg św. Marka 6, 1-6 z komentarzem:

Jezus przyszedł do swego rodzinnego miasta. A towarzyszyli Mu Jego uczniowie.

Gdy zaś nadszedł szabat, zaczął nauczać w synagodze; a wielu, przysłuchując się, pytało ze zdziwieniem: „Skąd to u Niego? I co to za mądrość, która Mu jest dana? I takie cuda dzieją się przez Jego ręce! Czy nie jest to cieśla, syn Maryi, a brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona? Czyż nie żyją tu u nas także Jego siostry?” I powątpiewali o Nim.

A Jezus mówił im: „Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być prorok tak lekceważony”. I nie mógł tam zdziałać żadnego cudu, jedynie na kilku chorych położył ręce i uzdrowił ich. Dziwił się też ich niedowiarstwu. Potem obchodził okoliczne wsie i nauczał.

Komentarz do Ewangelii na 4 lipca:

Jezus wchodzi do synagogi. Widzi wokół wielu znajomych. Przychodzi, aby nauczać i wyjaśniać Pisma. Wie, że Ojciec posyła Go także do swoich. Zobacz siebie w swojej rodzinie, wspólnocie, w miejscu pracy i nauki. Przypomnij sobie chwile, kiedy twój głos był potrzebny twoim bliskim, aby mogli łatwiej odnaleźć właściwą drogę.

Zobacz, jak Jezus reaguje na odrzucenie. Nie ma w Nim gniewu, nie roztrząsa w swym sercu żalu z powodu odtrącenia. Nie zmusza nikogo i nie narzuca się tym, którzy nie chcą Go słuchać. Swoim znajomym daje wolność wyboru. Sam natomiast rusza dalej, by głosić Dobrą Nowinę. Jak zachowujesz się w sytuacjach, gdy twoi bliscy odtrącają cię i lekceważą to, co mówisz?

Zwróć uwagę na reakcje słuchaczy. Słowa Jezusa nie docierają do nich, bo nie wierzą, że Bóg może przemawiać przez kogoś, kogo tak dobrze znają. Jak ty reagujesz na ludzi, z którymi żyjesz na co dzień? Czy potrafisz słuchać ich z uwagą? Być może Bóg również przez nich chce ci dać jakąś wskazówkę. Zastanów się, co najbardziej poruszyło cię dziś podczas modlitwy. Do czego Bóg może cię w ten sposób zapraszać? Poproś, aby Jezus pomógł ci rozeznawać poruszenia w twoim sercu i w sercach twoich bliskich.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 czerwca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.06.2021 wg św. Marka 5, 21-43 z komentarzem:

Gdy Jezus przeprawił się z powrotem łodzią na drugi brzeg jeziora Genezaret, zebrał się wielki tłum wokół Niego, a On był jeszcze nad jeziorem. Wtedy przyszedł jeden z przełożonych synagogi, imieniem Jair. Gdy Go ujrzał, upadł Mu do nóg i prosił usilnie: „Moja córeczka dogorywa, przyjdź i połóż na nią ręce, aby ocalała i żyła”. Poszedł więc z nim, a wielki tłum szedł za Nim i zewsząd na Niego napierał. A pewna kobieta od dwunastu lat cierpiała na upływ krwi. Wiele wycierpiała od różnych lekarzy i całe swe mienie wydała, a nic jej nie pomogło, lecz miała się jeszcze gorzej. Posłyszała o Jezusie, więc weszła z tyłu między tłum i dotknęła się Jego płaszcza. Mówiła bowiem: „Żebym choć dotknęła Jego płaszcza, a będę zdrowa”.

Zaraz też ustał jej krwotok i poczuła w swym ciele, że jest uleczona z dolegliwości. A Jezus natychmiast uświadomił sobie, że moc wyszła od Niego. Obrócił się w tłumie i zapytał: „Kto dotknął mojego płaszcza?” Odpowiedzieli Mu uczniowie: „Widzisz, że tłum zewsząd Cię ściska, a pytasz: Kto Mnie dotknął”. On jednak rozglądał się, by ujrzeć tę, która to uczyniła. Wtedy kobieta podeszła zalękniona i drżąca, gdyż wiedziała, co się z nią stało, padła przed Nim i wyznała Mu całą prawdę. On zaś rzekł do niej: „Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju i bądź wolna od swej dolegliwości”.

Gdy On jeszcze mówił, przyszli ludzie od przełożonego synagogi i donieśli: „Twoja córka umarła, czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela?” Lecz Jezus, słysząc, co mówiono, rzekł do przełożonego synagogi: „Nie bój się, wierz tylko!” I nie pozwolił nikomu iść z sobą z wyjątkiem Piotra, Jakuba i Jana, brata Jakubowego. Tak przyszli do domu przełożonego synagogi. Widząc zamieszanie, płaczących i głośno zawodzących, wszedł i rzekł do nich: „Czemu podnosicie wrzawę i płaczecie? Dziecko nie umarło, tylko śpi”. I wyśmiewali Go. Lecz On odsunął wszystkich, wziął z sobą tylko ojca i matkę dziecka oraz tych, którzy z Nim byli, i wszedł tam, gdzie dziecko leżało. Ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł do niej: „Talitha kum”, to znaczy: „Dziewczynko, mówię ci, wstań!” Dziewczynka natychmiast wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat. I osłupieli wprost ze zdumienia. Przykazał im też z naciskiem, żeby nikt o tym się nie dowiedział, i polecił, aby jej dano jeść.

Komentarz do Ewangelii na 27 czerwca:

Jair, przełożony synagogi i ojciec umierającej córki, prosi Jezusa o jej uzdrowienie. Jezus o nic nie pyta, lecz poruszony cierpieniem ojca, natychmiast udaje się do jego domu. Gdy docierają na miejsce, Jezus wypowiada zaskakujące słowa: “Dziecko nie umarło, tylko śpi”. Córka powraca do życia, a pełna wiary modlitwa ojca zostaje wysłuchana. Jak ty reagujesz na cierpienie twoich bliskich?

Gdy Jezus jest w drodze do córki Jaira, umęczona chorobą kobieta szuka w Jezusie ostatniego ratunku. Jej nieśmiałość i pokora skłaniają ją do dotknięcia jedynie Jezusowego płaszcza. Takie niepozorne dotknięcie niesie uzdrowienie, a Jezus wyjaśnia jej, że jest to owoc jej wielkiej wiary. Niewidzialne dotknięcie Jezusa wiarą niesie uzdrowienie.

Jeśli będziesz szukał Boga, tak jak Jair i kobieta z dzisiejszej Ewangelii znajdziesz wszystko, czego potrzebujesz. Przede wszystkim znajdziesz Boże zbawienie, które uzdrawia i ocala od grzechu. Ono daje nowe życie najpierw w wymiarze duchowym, ale czasem także fizycznym. O jakie uzdrowienie chciałbyś dziś poprosić Boga? Poproś Jezusa o ufność i wiarę, aby być gotowym przyjąć uzdrowienie, którym On chce cię obdarować.

Źródła: modlitwawdrodze.pl