Ewangelia na 29 listopada 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 29.11.2020 wg św. Marka 13, 33-37 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów:

„Uważajcie, czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy czas ten nadejdzie. Bo rzecz ma się podobnie jak z człowiekiem, który udał się w podróż. Zostawił swój dom, powierzył swym sługom staranie o wszystko, każdemu wyznaczył zajęcie, a odźwiernemu przykazał, żeby czuwał. Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: z wieczora czy o północy, czy o pianiu kogutów, czy rankiem.

By niespodzianie przyszedłszy, nie zastał was śpiących. Lecz co wam mówię, do wszystkich mówię: Czuwajcie!”

Komentarz do Ewangelii na 29 listopada:

Postaraj się zobaczyć, jak wielką wolność daje ci Bóg w tym, co masz i co możesz robić, bo ów dom – to twoje życie. Przypomina jednak również to, że jesteś tylko dzierżawcą i że przyjdzie dzień zdania sprawy. Gospodarz liczy na to, że Jego dom pozostanie piękny, że o niego zadbasz, że go upiększysz.

Słowo „czuwaj!” u progu Adwentu nie znaczy zatem tylko tyle co: „nie śpij!”, ale raczej: „nie zmarnuj życia!” albo: „przyjrzyj się, czy czasem ktoś niepowołany nie krąży po domu, który należy do Gospodarza”. Słowo „czuwaj!” to wołanie kochającego taty do swojego dziecka, pełne troski i miłości: uważaj! Kocham cię! Czy uważnie czuwasz w swoim życiu?

Czuwaj to zachęta: stań w gotowości, zatrzymaj się, zobacz, czy godziny spędzone na czytaniu facebookowych wpisów, albo co gorsza jeszcze innych niepowołanych stron, nie wyrzucają z ciebie pragnienia modlitwy. Sprawdź, czy rozrywka i chęć kupowania nie zajęły już całkowicie wszystkich twoich pragnień o niebie i czy twoja „miłość nie zardzewiała”. Podziękuj Jezusowi za to, że mogłeś usłyszeć Jego słowo „czuwaj!”. Podziękuj za Adwent, czas wielkich możliwości. Zrób jedno postanowienie, którym wiesz, że sprawisz radość Gospodarzowi, gdy przyjdzie.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 22 listopada 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 22.11.2020 wg św. Mateusza 25, 31-46 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale, a z Nim wszyscy aniołowie, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych ludzi od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: «Pójdźcie, błogosławieni u Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane dla was od założenia świata! Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie».

Wówczas zapytają sprawiedliwi: «Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? Albo spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię, lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?» A Król im odpowie: «Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnie uczyniliście».

Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: «Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom! Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie; byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie». Wówczas zapytają i ci: «Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?» Wtedy odpowie im: «Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tego i Mnie nie uczyniliście». I pójdą ci na wieczną karę, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego”.

Komentarz do Ewangelii na 22 listopada:

Kiedy Jezus mówi o Sądzie ostatecznym, wyraźnie wskazuje na to, co jest istotą chrześcijaństwa. Nie chodzi o przestrzeganie litery prawa, ale o czyny dobroci, pomocy drugiemu człowiekowi. Czyny konkretne, takie jak: nakarmienie głodnych, troska o chorych, wykluczonych czy uwięzionych. Czy masz świadomość, jak ważne są czyny miłości?

Jezus uczy, jak żyć miłością. Idąc za Nim, masz dostrzegać ludzi potrzebujących, wykluczonych, słabych i pójść do nich. To mogą być ludzie uwięzieni w murach własnej izolacji. To mogą być najbliżsi w twoim domu lub obcy, których wolałbyś ominąć. Jak odpowiadasz na wezwanie do solidarności z najuboższymi, wykluczonymi?

W centrum naszej wiary jest osoba Jezusa Chrystusa. On sam nas uczy, że nie spotkamy Go w przestrzeganiu nakazów i zakazów! Za to spotkamy Go w człowieku potrzebującym, skrzywdzonym, wykluczonym. Czy potrafisz dostrzec Jezusa w drugim człowieku? Na koniec życia będziemy sądzeni z miłości. Warto tak żyć, bo tylko miłość liczy się u Boga. Proś dziś o łaskę dostrzegania Jezusa w każdym, kogo spotykasz.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 15 listopada 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 15.11.2020 wg św. Mateusza 25, 14-30 z komentarzem:

Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: „Podobnie jest z królestwem niebieskim jak z pewnym człowiekiem, który mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek. Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał. Zaraz ten, który otrzymał pięć talentów, poszedł, puścił je w obieg i zyskał drugie pięć. Tak samo i ten, który dwa otrzymał; on również zyskał drugie dwa. Ten zaś, który otrzymał jeden, poszedł i, rozkopawszy ziemię, ukrył pieniądze swego pana.

Po dłuższym czasie powrócił pan owych sług i zaczął rozliczać się z nimi. Wówczas przyszedł ten, który otrzymał pięć talentów. Przyniósł drugie pięć i rzekł: „Panie, przekazałeś mi pięć talentów, oto drugie pięć talentów zyskałem”. Rzekł mu pan: „Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!” Przyszedł również i ten, który otrzymał dwa talenty, mówiąc: „Panie, przekazałeś mi dwa talenty, oto drugie dwa talenty zyskałem”. Rzekł mu pan: „Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!”

Przyszedł i ten, który otrzymał jeden talent, i rzekł: „Panie, wiedziałem, że jesteś człowiekiem twardym: żniesz tam, gdzie nie posiałeś, i zbierasz tam, gdzie nie rozsypałeś. Bojąc się więc, poszedłem i ukryłem twój talent w ziemi. Oto masz swoją własność!” Odrzekł mu pan jego: „Sługo zły i gnuśny! Wiedziałeś, że żnę tam, gdzie nie posiałem, i zbieram tam, gdzie nie rozsypałem. Powinieneś więc był oddać moje pieniądze bankierom, a ja po powrocie byłbym z zyskiem odebrał swoją własność. Dlatego odbierzcie mu ten talent, a dajcie temu, który ma dziesięć talentów. Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. A sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz – w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”.

Komentarz do Ewangelii na 15 listopada:

Jezus opowiada o człowieku, który przed wyjazdem zostawia majątek swoim sługom, aby go pomnażali. Mimo, że nie dzieli go równo, nikt nie jest pokrzywdzony. Nawet jeden talent to ogromne bogactwo. Tobie też Pan Bóg powierzył część swojego majątku. Przyjrzyj się talentom, które otrzymałeś. Czy wiesz, jakie są twoje mocne strony?

Otrzymałeś od Boga liczne dary, abyś twórczo dzielił się nimi z innymi ludźmi. Prawdziwym bogactwem jest nie to, co posiadasz, ale to, co dałeś drugiemu człowiekowi. Twoim zadaniem jest pomnażanie darów Boga poprzez przekazywanie ich innym. W jaki sposób to czynisz?

Pan z przypowieści wynagradza pracowitego sługę, a wymierza karę leniwemu. Trzeci sługa, bojąc się porażki, nawet nie spróbował odnieść sukcesu, zakopał swój talent w ziemi. Strach sparaliżował jego twórcze działanie. Co cię ogranicza, a co wzmacnia w podejmowaniu decyzji i działań? Na koniec podziękuj Bogu za wszystkie talenty, którymi cię obdarował. Proś o odwagę dzielenia się nimi z drugim człowiekiem.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 8 listopada 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 8.11.2020 wg św. Mateusza 25, 1-13 z komentarzem:

Jezus opowiedział swoim uczniom tę przypowieść: „Podobne będzie królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego. Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych. Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy. Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w swoich naczyniach. Gdy się pan młody opóźniał, senność ogarnęła wszystkie i posnęły.

Lecz o północy rozległo się wołanie: „Oto pan młody idzie, wyjdźcie mu na spotkanie!” Wtedy powstały wszystkie owe panny i opatrzyły swe lampy. A nierozsądne rzekły do roztropnych: „Użyczcie nam swej oliwy, bo nasze lampy gasną”. Odpowiedziały roztropne: „Mogłoby i nam, i wam nie wystarczyć. Idźcie raczej do sprzedających i kupcie sobie”. Gdy one szły kupić, nadszedł pan młody. Te, które były gotowe, weszły z nim na ucztę weselną, i drzwi zamknięto.

Nadchodzą w końcu i pozostałe panny, prosząc: „Panie, panie, otwórz nam!” Lecz on odpowiedział: „Zaprawdę, powiadam wam, nie znam was”. Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny”.

Komentarz do Ewangelii na 8 listopada:

Dzisiejsza przypowieść wskazuje na to, że niekiedy rzeczy, na które bardzo czekamy, przychodzą o innej porze niż byśmy tego chcieli. Czasami trzeba wyjść dalej, a innym razem wystarczy tylko poczekać na nie i uważnie słuchać. Czy odnajdujesz w sobie siłę, by czekać na sygnał do działania? Czy pozwalasz sobie, by w ciszy przyjrzeć się temu, co podpowiada ci sumienie?

Lampy potrzebują oliwy, by mogły dać światło. Tak samo człowiek potrzebuje wiary, nadziei i miłości, by zapalić ogień prowadzący do spotkania z Bogiem. To one budują twoją relację ze Stwórcą. Regularnie uzupełniane pozwalają dostrzec Jezusa wychodzącego nam naprzeciw w codzienności życia. Jaki jest poziom oliwy w twojej lampie? Czy powinieneś ją uzupełnić?

Codziennie potrzeba nam światła, by widzieć, jak Jezus działa w naszym życiu. Uważności, by usłyszeć Jego polecenia. Słuchając ponownie fragmentu Ewangelii, przyjrzyj się zaradności młodych panien. Pomyśl, o czym musisz dzisiaj pamiętać, żeby wystarczyło ci oliwy do następnego spotkania z Jezusem? Powiedz Bogu o swojej lampie. Poproś Go o gotowość do otwarcia serca na Jego łaski.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 1 listopada 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 1.11.2020 wg św. Mateusza 5, 1-12a z komentarzem:

Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie.

Wtedy otworzył usta i nauczał ich tymi słowami: „Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.

Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni jesteście, gdy wam urągają i prześladują was i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe o was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie”.

Komentarz do Ewangelii na 1 listopada:

Jezus popatrzył na tłumy i znając ich trud życia, powiedział: „Błogosławieni jesteście”. To Ewangelia pocieszenia. Oto ci, którzy po ludzku przegrywają swe życie – cisi, płaczący, skrzywdzeni, cierpiący – mają szczególny wzgląd u Boga. I Jezus nadaje temu cichemu życiu i smutkowi sens.

Błogosławieni, czyli szczęśliwi to ci, którzy z wytęsknieniem pragną dobrego świata. To ci, którzy są wierni Bogu, choć czasem muszą postępować wbrew sobie. A jednocześnie starają się przemieniać w prostych gestach swój mały świat – siebie, rodzinę, znajomych. Znoszą, naprawiają, przepracowują cierpliwie i w cichości krzywdy, pragną pokoju i przebaczają.

Może ci się wydawać, że ta obietnica szczęścia nastąpi kiedyś. Ale Bóg działa już tu, już dziś. Od ciebie zależy, czy będziesz zamykać się w swoich krzywdach, czy też będziesz zapraszać Jezusa do ich znoszenia i przemieniania trudnych sytuacji. Wtedy zobaczysz, że cierpienie nie jest już tak duże, że dla Jezusa i z Nim można bardzo wiele znieść w pogodzie ducha. Słuchając ponownie tej Ewangelii pocieszenia, spróbuj wyobrazić sobie siebie pośród Aniołów i Świętych. Wprowadzanie w życie Ośmiu Błogosławieństw jest z pewnością niełatwym zadaniem. Ale obietnica Jezusa jest pewna – twoja wierność Jemu nie pójdzie na marne, Bóg o tym nie zapomni.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 października 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.10.2020 wg św. Mateusza 22, 34-40 z komentarzem:

Gdy faryzeusze posłyszeli, że zamknął usta saduceuszom, zebrali się razem, a jeden z nich, uczony w Prawie, wystawiając Go na próbę, zapytał:

«Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?» On mu odpowiedział: «„Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem”. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: „Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego”.

Na tych dwóch przykazaniach zawisło całe Prawo i Prorocy».

Komentarz do Ewangelii na 25 października:

Jezus mówi o najważniejszym przykazaniu: o miłości do Boga. Patrząc na siebie, zastanów się, co dla ciebie znaczy kochać Boga całym sercem, duszą i umysłem. Czy ma to jakieś konkretne odniesienie do twojego życia? Czy szukasz tej miłości?

Swojego bliźniego masz kochać jak siebie samego. Ale jak kochać siebie? Przecież tyle słyszy się o egoizmie. Chodzi o to, by praktykować wobec siebie dobro, które nie czyni nas egoistami, lecz ludźmi dojrzałymi duchowo.

Dopiero gdy nauczymy się miłować siebie roztropnie, będziemy potrafili kochać innych, obdarzając ich miłością prawdziwą. Będzie to miłość w żaden sposób niewypaczona. Proś, by Duch Święty obdarzał cię miłością i uczył prawdziwie kochać Boga, siebie i bliźniego.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 18 października 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.10.2020 wg św. Mateusza 22, 15-21 z komentarzem:

Faryzeusze odeszli i naradzali się, jak by podchwycić Jezusa w mowie.

Posłali więc do Niego swych uczniów razem ze zwolennikami Heroda, aby mu powiedzieli: „Nauczycielu, wiemy, że jesteś prawdomówny i drogi Bożej w prawdzie nauczasz. Na nikim Ci też nie zależy, bo nie oglądasz się na osobę ludzką. Powiedz nam więc, jak Ci się zdaje? Czy wolno płacić podatek cezarowi, czy nie?”

Jezus przejrzał ich przewrotność i rzekł: „Czemu wystawiacie Mnie na próbę, obłudnicy? Pokażcie Mi monetę podatkową!” Przynieśli Mu denara. On ich zapytał: „Czyj jest ten obraz i napis?” Odpowiedzieli: „Cezara”. Wówczas rzekł do nich: „Oddajcie więc cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga».

Komentarz do Ewangelii na 18 października:

Zastawiona pułapka była doskonała, niewielu dzisiejszych filozofów mogłoby skonstruować tak istotne w tamtych realiach pytanie: wolno płacić podatek Cezarowi czy nie? Najmniejszy błąd Jezusa zostałby od razu umiejętnie wykorzystany przeciwko Niemu.. A jednak faryzeuszom nie udał się podstęp.

W czasie, gdy Żydzi zadawali Jezusowi to pytanie, cały naród żydowski był pod okupacją rzymską. Choć Żydzi cieszyli się licznymi przywilejami, wciąż byli prześladowani przez rzymskiego najeźdźcę. Gdyby Jezus powiedział, że nie wolno płacić cesarskiego podatku, zostałby oskarżony o wzniecanie buntu przeciwko rzymskiemu okupantowi i przekazany Rzymianom jako niebezpieczny wywrotowiec. Gdyby Jezus odpowiedział, że wolno, a nawet trzeba płacić rzymskie podatki, można by było zarzucić Mu współpracę z okupantem i zdradę własnego narodu.

Jezus biorąc do ręki podatkową monetę, kazał oddać cesarzowi to, co cesarskie, a Bogu to, co boskie. Na monecie wytłoczony był wizerunek cesarza, a w każdym człowieku wytłoczony jest obraz Boga. Jeśli jestem stworzony na obraz Boga i we mnie samym jest wyciśnięty Jego wizerunek, to znaczy, że nie jestem niewolnikiem rzeczy. To znaczy, że nie mogę być chciwy, zaborczy, rozpustny, że nie mogę zionąć nienawiścią do drugiego człowieka.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 11 października 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 11.10.2020 wg św. Mateusza 22, 1-14 z komentarzem:

Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: „Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: «Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę; woły i tuczne zwierzęta ubite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!»

Lecz oni zlekceważyli to i odeszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy, pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Wtedy rzekł swoim sługom: «Uczta weselna wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie».

Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala weselna zapełniła się biesiadnikami. Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nieubranego w strój weselny. Rzekł do niego: «Przyjacielu, jakże tu wszedłeś, nie mając stroju weselnego?» Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: «Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów». Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych”.

Komentarz do Ewangelii na 11 października:

Uczta u króla wydaje się czymś, co powinno przyciągnąć ludzi bez wahania. A w przypowieści mamy osoby, które odrzucają królewskie zaproszenie. Kim są ci ludzie? Czy diabeł nie tak właśnie postąpił? Odrzucił zaproszenie od Boga. Co gorsza, on nie chce, byś i ty przyszedł do Pana. Co jest twoim polem, które wydaje się ważniejsze od uczty z Królem?

Oniemiał człowiek, który przyszedł niewłaściwie ubrany i został wyrzucony. Jak widać, pozytywna odpowiedź na zaproszenie od Boga, to nie wszystko. Co sprawia, że twoja modlitwa nie jest właściwa? Czy jest to może poczucie przymusu modlitwy, odkładanie jej na sam koniec obowiązków, kiedy jesteś już zmęczony?

Aby być na uczcie królewskiej, konieczne jest odpowiednie przygotowanie. Co możesz zrobić, by lepiej przeżyć modlitwę? Może poświęcić trochę czasu przed modlitwą na uświadomienie sobie, że za chwilę spotkasz się z Bogiem. Modlić się w czasie, kiedy ma się najmniejszy natłok myśli. Zobacz, jak wyglądało twoje przygotowanie do tej chwili modlitwy. Proś o Ducha Świętego, by pomagał ci w poświęcaniu czasu dla Boga.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 4 października 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 4.10.2020 wg św. Mateusza 21, 33-43 z komentarzem:

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: „Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznię, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali.

Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: «Uszanują mojego syna». Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: «To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo». Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?” Rzekli Mu: „Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze”.

Jezus im rzekł: „Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: «Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach» Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce”.

Komentarz do Ewangelii na 4 października:

Jezus często mówi o Królestwie Bożym nawiązując do winnicy. Zwróć uwagę, że gospodarz założył winnicę, ale potem oddał ją rolnikom w dzierżawę. Bóg również chce współdziałać z człowiekiem i tak jak rolnikom, tak i tobie chce powierzyć cząstkę opieki nad swoim Królestwem na ziemi.

Gospodarz oczekuje plonów i owoców. Tą winnicą jesteś ty. Ty masz w sobie wszystkie zasoby potrzebne do dokonania zmiany. Dzięki temu, co otrzymałeś, możesz uszczęśliwiać innych, budzić ich do życia. Czy twoi bliscy i przyjaciele mogliby powiedzieć, że czerpią od ciebie energię? A może jesteś raczej dla innych źródłem zniechęcenia ?

Jezus mówi do uczonych w Piśmie: „Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce”, to bardzo mocne słowa. Została im powierzona wielka odpowiedzialność szerzenia Królestwa Bożego. Jednak egoizm i zamknięcie się na Boga, który przychodzi inaczej, niż się spodziewali, powoduje, że Królestwo się kurczy. Czy i ty nie masz czegoś z postawy uczonych w Piśmie? Powierz Panu Jezusowi to, co cię najbardziej poruszyło na modlitwie i poproś o dobre owoce twojego nawrócenia, o głęboką troskę o rozwój Bożego Królestwa tam, gdzie żyjesz.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 września 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.09.2020 wg św. Mateusza 21, 28-32 z komentarzem:

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu:

„Co myślicie? Pewien człowiek miał dwóch synów. Zwrócił się do pierwszego i rzekł: «Dziecko, idź i pracuj dzisiaj w winnicy». Ten odpowiedział: «Idę, panie!», lecz nie poszedł. Zwrócił się do drugiego i to samo powiedział. Ten odparł: «Nie chcę». Później jednak opamiętał się i poszedł. Który z tych dwóch spełnił wolę ojca?” Mówią Mu: „Ten drugi”.

Wtedy Jezus rzekł do nich: „Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć”.

Komentarz do Ewangelii na 27 września:

Jakże dobrze znana sytuacja, zapewne i z twojego życia – odpowiedź na czyjąś prośbę. Może ktoś tak się zachował wobec twojej prośby. A jak ty reagujesz, gdy ktoś cię o coś prosi? Z którą z osób, o których mówi dzisiejsza Ewangelia, bardziej się utożsamiasz?

„Dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane”. To przysłowie w ostrych słowach ocenia dobre przecież zamiary, ale nie poparte czynem. Grzech zaniedbania tak łatwo umyka w rachunku sumienia przed spowiedzią. Pomyśl, czy jakaś okazja do dobrego uczynku nie umknęła ci w ostatnim tygodniu?

Nigdy nie jest za późno, by coś zmienić. By wrócić do Kościoła, do rodziny; by pogodzić się z kimś, z kim od dawna nie rozmawiasz albo odwiedzić kogoś. kto bardzo czeka na twoją wizytę. Ksiądz Twardowski pisał: „Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą”. Na koniec pomyśl o tym, co cię poruszyło w tym rozważaniu. Może nadszedł czas, by zrobić coś z czym zwlekasz. Poproś Ducha Świętego, by wspomógł cię w tym swymi darami.

Źródła: modlitwawdrodze.pl