Ewangelia na 16 stycznia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 16.01.2022 wg św. Jana 2, 1-11 z komentarzem:

W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa rzekła do Niego: „Nie mają wina”. Jezus Jej odpowiedział: „Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czy jeszcze nie nadeszła godzina moja?” Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”.

Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Jezus rzekł do sług: „Napełnijcie stągwie wodą”. I napełnili je aż po brzegi. Potem powiedział do nich: „Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu”. Ci więc zanieśli. Gdy zaś starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – a nie wiedział, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli – przywołał pana młodego i powiedział do niego: „Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory”.

Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.

Komentarz do Ewangelii na 16 stycznia

Na weselu, na które zostali zaproszeni Jezus i Matka Boża, zabrakło wina. Gospodarze nie wiedzą, jak rozwiązać tę trudną sytuację. Być może obwiniają się za takie niedopatrzenie. Pewnie martwią, jak dalej potoczy się weselna zabawa. Co czujesz, kiedy znajdujesz się w trudnej sytuacji?

Matka Boża interweniuje. Prosi Jezusa o pomoc. Nie prosi o cud. Raczej powierza Mu tę trudną sytuację, oddaje w Jego ręce. Po słowach, jakie wypowiedział Jezus, nie mamy pewności, co stanie się dalej. Czy umiesz oddać swoje problemy Jezusowi i pozbyć się pewności, że nad wszystkim musisz mieć kontrolę?

Słudzy napełniają stągwie wodą. A Jezus przemienia ją w wino. Do tego cudu przyczyniło się ufne wstawiennictwo Matki Jezusa i zaangażowanie sług. Jezus mógł objawić Swoje Bóstwo. Czy powierzasz Bogu trudne sytuacje, gdy sam nie widzisz sposobu na ich rozwiązanie? Bóg jest obecny i działa. Zaufaj Mu i pozwól Mu dojść do głosu i działać…

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 9 stycznia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 9.01.2022 wg św. Łukasza 3, 15-16. 21-22 z komentarzem:

Gdy lud oczekiwał z napięciem i wszyscy snuli domysły w swych sercach co do Jana, czy nie jest Mesjaszem, on tak przemówił do wszystkich:

„Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On będzie was chrzcił Duchem Świętym i ogniem”.

Kiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest. A gdy się modlił, otworzyło się niebo i Duch Święty zstąpił nad Niego, w postaci cielesnej niby gołębica, a z nieba odezwał się głos: „Ty jesteś moim Synem umiłowanym, w Tobie mam upodobanie”.

Komentarz do Ewangelii na 9 stycznia

Chrzest sprawia, że stajesz się nowym człowiekiem. Nosisz w sercu duchowe pragnienia. Oczekujesz Królestwa Bożego, bliskiego spotkania z Panem. Wierzysz, że przyjdzie do twojego serca z wielką mocą i na zawsze cię przemieni. Wyzwoli ze słabości, ułomności i grzechu. Że dotknie cię tak mocno, abyś już nigdy nie upadł.

W poszukiwaniu mocy Ducha Świętego i znaków obecności Jezusa czasem dajesz się zwieść ludziom i wydarzeniom, które Go przesłaniają. Porywający kaznodzieje, nadzwyczajne zjawiska, spektakularne uzdrowienia, uniesienie we wspólnocie – mogą sprawić, że zapominasz o źródle życia. Pomyśl, czy w swoim życiu społecznym, duchowym czy apostolskim potrafisz, tak jak Jan, z pokorą wskazywać na Jezusa? Czy potrafisz umniejszać się, aby On wzrastał?

Najważniejsze znaki już zostały ci dane. To sakramenty: przez chrzest i bierzmowanie Jezus wkroczył w twoje życie jako Mesjasz, Wyzwoliciel i Odkupiciel. To dzięki nim jesteś dzieckiem Boga; tu i teraz budujesz Królestwo Boże na ziemi. Dlatego w chwilach upadku i zwątpienia warto na powrót zanurzać się w tych sakramentach, by przez ich moc doświadczyć, jak w duszy otwiera się niebo. Spróbuj wyrazić Bogu dziękczynienie za to, że jesteś chrześcijaninem, chrześcijanką. Poproś Jezusa, by stale odnawiał w tobie dar chrztu i bierzmowania. Módl się, aby Jego łaska cię oczyszczała, rozpalała żar miłości i przemieniała w dziecko Boże. By pozwoliła ci każdego dnia słyszeć głos Ojca: „ty jesteś moim synem, córką umiłowaną, w Tobie mam upodobanie”.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 2 stycznia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 2.01.2022 wg św. Jana 1, 1-18 z komentarzem:

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła. Pojawił się człowiek posłany przez Boga, Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego.

Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili.

A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: „Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie”. Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.

Komentarz do Ewangelii na 2 stycznia

Słowo ma moc sprawczą. Za pomocą słów można wyrażać miłość, dzielić się przeżyciami, pocieszać, błogosławić. Ale słowa mogą też służyć plotkowaniu, obgadywaniu, narzekaniu. Mogą zadawać rany. Przypomnij sobie swoje ostatnie rozmowy. Czy twoje słowa niosły w sobie życie, czy śmierć?

Słowo można przyjąć albo odrzucić. Często słyszysz, że jesteś dzieckiem Boga. Zastanów się, czy pamiętasz o tych słowach, gdy mówisz lub myślisz sam o sobie. Na ile pozwalasz im się przemieniać i kształtować?

Jesteś tu – bo Bóg tak chciał. Bóg cię zaplanował, utworzył, przyjął. Cieszy się z twojego narodzenia tak samo, jak cieszył się z narodzenia Jezusa. Gdy przyszedłeś na świat, aniołowie tańczyli w niebie z radości. Spróbuj wyobrazić sobie radość całego nieba – radość z twojego powodu. Spróbuj otworzyć się na miłość, którą Bóg ma dzisiaj specjalnie dla ciebie. Podziękuj Bogu za to, jak na ciebie patrzy, za piękne życie, które ci ofiarował. Jeśli chcesz, poproś Go o to, byś w swoich czynach i słowach czuł się zawsze Jego dzieckiem.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 26 grudnia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.12.2021 wg św. Łukasza 2, 41-52 z komentarzem:

Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jeruzalem na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został młody Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Przypuszczając, że jest wśród pątników, uszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go.

Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: „Synu, czemu nam to uczyniłeś? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie”. Lecz On im odpowiedział: „Czemu Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?”

Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te sprawy w swym sercu. Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi.

Komentarz do Ewangelii na 26 grudnia

Początkowo rodzice Jezusa nie zauważyli Jego nieobecności. W świątecznym i radosnym nastroju podążali wraz z całym tłumem do domu, myśląc, że Jezus, jak zawsze, był z innymi ludźmi. Taka rutyna może towarzyszy również naszemu życiu duchowemu. Czasami szukamy Jezusa tam, gdzie był od zawsze, zamykając Go w pewien schemat i nie dając Mu możliwości pojawienia się w innym miejscu naszego życia. Czy dostrzegasz u siebie takie działanie? Kiedy najczęściej się pojawia?

Szukanie Jezusa trwało kilka dni. Maryja i Józef musieli wrócić do Jerozolimy, do miejsca, gdzie widzieli Go ostatni raz. Martwiąc się i cierpiąc, wykonali konkretny wysiłek, by Jezus znowu był blisko nich. Zastanów się, co robisz, gdy masz wrażenie, że Bóg jest daleko i przestajesz odczuwać Jego obecność. Jak reagujesz? Zniechęcasz się i przestajesz Go szukać, bo modlitwa, czas Mu poświęcony nie przynosi radości, czy może wytężasz siły, podejmując cały czas regularną modlitwę?

Kiedy rodzice Jezusa odnaleźli Go, nie rozumieli Jego zachowania. Zadawali pytania: Dlaczego? Być może ty również nie zawsze rozumiesz sposobu, w jaki działa Bóg, i zadajesz podobne pytania. Pomyśl, skąd biorą się takie trudności w relacji z Bogiem? Panie, daj mi siłę, bym wytrwale szukał Ciebie w każdym momencie mojego życia.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 19 grudnia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.12.2021 wg św. Łukasza 1, 39-45 z komentarzem:

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w ziemi Judy.

Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona głośny okrzyk i powiedziała: „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie?

Oto bowiem, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jest, która uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Jej od Pana”.

Komentarz do Ewangelii na 19 grudnia

Wizyta Maryi u Elżbiety wydaje się zwykłą chwilą codziennego życia czy też gestem solidarności i kobiecej wrażliwości. Maryja wyrusza w drogę, aby zaofiarować posługę, jaką młoda kobieta może oddać starszej krewnej, która spodziewa się dziecka. Nawiedzenie jest szczególną ikoną miłości, która idzie na spotkanie, wchodzi do domu i służy z troskliwością. Ale nawiedzenie to także objawienie, interwencja Boga, który rozgłasza wiadomość o swojej obecności wśród ludzi i wypełnia swoją obietnicę przymierza za pośrednictwem poczęcia Zbawiciela w łonie Maryi.

To, co było tajemnicą Maryi, zostaje poznane przez tych, którzy oczekują tej tajemnicy, a których uosabia Elżbieta i Zachariasz oraz Jan Chrzciciel, będący jeszcze w łonie Matki. Czy jesteś oczekującym przyjścia Zbawiciela?

Obecność Boga od tego momentu będzie wyrażała się nie w znakach, ale w Osobie, gdyż On stał się człowiekiem. Rozraduj się tak jak Maryja, Elżbieta i Jan w jej łonie. Poczuj bliskość Boga. Razem z Maryją wychwalaj wielkość Boga, wyśpiewuj hymn na Jego chwałę, a przede wszystkim wołaj z wiarą: o przyjdź, Ty, który niesiesz radość.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 12 grudnia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 12.12.2021 wg św. Łukasza 3, 10-18 z komentarzem:

Gdy Jan nauczał nad Jordanem, pytały go tłumy: „Cóż mamy czynić?” On im odpowiadał:

„Kto ma dwie suknie, niech się podzieli z tym, który nie ma; a kto ma żywność, niech tak samo czyni”. Przyszli także celnicy, żeby przyjąć chrzest, i rzekli do niego: „Nauczycielu, co mamy czynić?” On im powiedział: „Nie pobierajcie nic więcej ponad to, co wam wyznaczono”. Pytali go też i żołnierze: „A my co mamy czynić?” On im odpowiedział: „Na nikim pieniędzy nie wymuszajcie i nikogo nie uciskajcie, lecz poprzestawajcie na waszym żołdzie”.

Gdy więc lud oczekiwał z napięciem i wszyscy snuli domysły w swych sercach co do Jana, czy nie jest Mesjaszem, on tak przemówił do wszystkich: „Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On będzie was chrzcił Duchem Świętym i ogniem. Ma On wiejadło w ręku dla oczyszczenia swego omłotu: pszenicę zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym”. Wiele też innych napomnień dawał ludowi i głosił dobrą nowinę.

Komentarz do Ewangelii na 12 grudnia

Bywają takie momenty, gdy trudno nam podjąć decyzję. Niekiedy zastanawiamy się, czy jest jakieś wyjście z sytuacji, w której się znajdujemy. Być może doświadczamy wtedy pomocy innych, zaufanych osób. Spróbuj sobie przypomnieć sytuacje, w których prowadziłeś walkę duchową. Z czyjej pomocy wtedy korzystałeś?

Tłumy, pytając Jana, próbują zasięgnąć porady, co mają czynić, by być lepszym człowiekiem. Choć każda z tych osób miała inną sytuację życiową, Jan był w stanie znaleźć coś, co mogłoby im pomóc w czynieniu dobra. W jaki sposób w twojej aktualnej sytuacji życiowej mogłoby się dziać nieco więcej dobra?

Dzisiejsza niedziela jest niedzielą Gaudete, czyli radości. Wsłuchując się ponownie we fragment Ewangelii, spójrz na ludzi czekających na chrzest. Poproś Ducha Świętego, by nadzieja i radość płynące z nauczania Jana stały się również twoim udziałem. Na koniec tej modlitwy, powiedz Bogu, co kryje się w twoim sercu. Poproś Go, by towarzyszył ci oraz opiekował się tobą w ciągu dnia.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 5 grudnia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 5.12.2021 wg św. Łukasza 3, 1-6 z komentarzem:

Było to w piętnastym roku rządów Tyberiusza cezara.

Gdy Poncjusz Piłat był namiestnikiem Judei, Herod tetrarchą Galilei, brat jego Filip tetrarchą Iturei i Trachonitydy, Lizaniasz tetrarchą Abileny; za najwyższych kapłanów Annasza i Kajfasza skierowane zostało słowo Boże do Jana, syna Zachariasza, na pustyni. Obchodził więc całą okolicę nad Jordanem i głosił chrzest nawrócenia dla odpuszczenia grzechów, jak jest napisane w księdze mów proroka Izajasza:

„Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego! Każda dolina zostanie wypełniona, każda góra i pagórek zrównane, drogi kręte staną się prostymi, a wyboiste drogami gładkimi! I wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże”.

Komentarz do Ewangelii na 5 grudnia

Słowo Boże zostało skierowane bezpośrednio do Jana Chrzciciela. Obok niego w tekście pojawiają się imiona arcykapłanów, ludzi, którzy całe życie służyli Bogu w świątyni. Jednak to do Jana Bóg przemawia bez żadnych pośredników, osobiście. Jego serce było otwarte na usłyszenie głosu Pana, ponieważ przebywał na pustyni w odosobnieniu. Zastanów się, jak przygotowujesz swoje serce na spotkanie z Bogiem?

Tekst z księgi proroka Izajasza jest potwierdzeniem misji danej Janowi przez Boga. Słowo Boże jest żywe i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, osądza pragnienia i myśli serca. Rozeznając, co przyniesie w naszym życiu większe dobro, warto odwoływać się do Pisma Świętego. Proś Pana o Jego światło w podejmowaniu trudnych i ważnych decyzji w twoim życiu.

Misją Jana było głoszenie chrztu nawrócenia w miejscu, które wskazał mu Pan. Dzięki wierności swojemu powołaniu nie tylko doprowadził innych do Jezusa, ale także sam Go spotkał. Pan cały czas czeka, aż poprosimy Go o wsparcie w naszych ludzkich zmaganiach. Słuchając tekstu Ewangelii po raz drugi, rozważ w pełnieniu, którego zadania potrzeba ci teraz szczególnie wierności i trwania przy Bogu. Na koniec modlitwy porozmawiaj z Janem Chrzcicielem. Poproś go o wstawiennictwo w wiernej i pełnej miłości służbie Bogu i innym ludziom.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 28 listopada 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.11.2021 wg św. Łukasza 21, 25-28. 34-36 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów:

„Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec huku morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z mocą i wielką chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie.

Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie spadł na was znienacka jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi. Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym”.

Komentarz do Ewangelii na 28 listopada

Opis przedstawiony przez Jezusa może przerażać. Koniec świata – kataklizmy, nawałnice – to koniec, wydawałoby się, wszystkiego. Zapewne w twoim życiu były okresy, gdy wszystko ci się waliło, rozsypywało i nie było widać żadnego wyjścia. Co pomogło ci przetrwać w większym lub mniejszym kryzysie?

Apokaliptyczny koniec świata czasem wydaje się abstrakcją. Myślimy o nim, że jest odległy, że nie mamy na niego wpływu. Jezus jednak ostrzega: ten dzień może spaść nieoczekiwanie, ale mamy wpływ na to, jakimi nas zastanie. Każde cierpienie, stratę można przeżywać w załamaniu, czasem rozpaczy. Można też spróbować potraktować je jako etapy do przygotowania się do przyjęcia końca naszego ziemskiego życia. Jaka jest teraz w tobie gotowość na zostawienie ziemskiego życia?

Jezus zaleca więc: niech wszystko, co robisz, będzie przeniknięte modlitwą i czuwaniem. Słuchając jeszcze raz tekstu Ewangelii zastanów się, w jakim obszarze twojego życia warto zwiększyć czujność, żeby być w gotowości do ostatecznego spotkania z Jezusem. W dniu, o którym On zadecyduje. Na koniec możesz poprosić Pana Boga, żeby czas adwentowego oczekiwania na święta był dla ciebie wzmocnieniem gotowości do spotkania z Jezusem w każdej chwili.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 21 listopada 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.11.2021 wg św. Jana 18, 33b-37 z komentarzem:

Piłat powiedział do Jezusa: „Czy Ty jesteś Królem żydowskim?”

Jezus odpowiedział: „Czy to mówisz od siebie, czy też inni powiedzieli ci o Mnie?” Piłat odparł: „Czy ja jestem Żydem? Naród Twój i arcykapłani wydali mi Ciebie. Co uczyniłeś?” Odpowiedział Jezus: „Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd”.

Piłat zatem powiedział do Niego: „A więc jesteś królem?” Odpowiedział Jezus: „Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu”.

Komentarz do Ewangelii na 21 listopada

Cały dialog Jezusa z Piłatem krąży wokół pytania o to, czy jest On królem. Dla człowieka dwudziestego pierwszego wieku tematyka ta może być o tyle trudna, że monarchia i królowanie kojarzy nam się raczej z bajkami lub daleką przeszłością. Warto jednak spojrzeć głębiej. Jezus wyjaśnia Piłatowi głęboki sens swojej królewskiej misji, w którą przez chrzest święty włączony jest każdy chrześcijanin. Jest to więc także twoja misja.

„Dawać świadectwo prawdzie” nie jest dziś wcale łatwo. Z różnych stron słyszymy przecież, że nie ma jednej obiektywnej prawdy, że każdy ma swoją własną prawdę. Jak w takim świecie ma postępować uczeń Chrystusa? Jak ty dajesz świadectwo prawdzie?

Jezus swoim życiem i nauczaniem objawił ludziom prawdę o Ojcu, dał świadectwo prawdzie. Słuchając Jego Słowa i rozważając je, poznajesz prawdę, a wcielając w życie, także ty dajesz jej świadectwo, budujesz Boże Królestwo. Słuchając ponownie tekstu Ewangelii, pomyśl, do czego dziś zaprasza cię Bóg? Panie Jezu, pomóż mi tak słuchać Twojego głosu, by być wiarygodnym świadkiem Twojego Królestwa.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 14 listopada 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.11.2021 wg św. Marka 13, 24-32 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów:

„W owe dni, po wielkim ucisku, „słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku. Gwiazdy będą spadać z nieba i moce na niebie” zostaną wstrząśnięte. Wówczas ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłokach z wielką mocą i chwałą. Wtedy pośle On aniołów i „zgromadzi swoich wybranych z czterech stron świata, od krańca ziemi po kraniec nieba”. A od figowca uczcie się przez podobieństwo. Kiedy już jego gałąź nabrzmiewa sokami i wypuszcza liście, poznajecie, że blisko jest lato.

Tak i wy, gdy ujrzycie te wydarzenia, wiedzcie, że to blisko jest, u drzwi. Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie. Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą. Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec”.

Komentarz do Ewangelii na 14 listopada

Jezus zapewnia nas, że będzie z nami aż do skończenia świata. Dziś mówi o końcu świata, który na pewno nadejdzie. Jednak nie wyjawia nam, kiedy to nastąpi. Co więcej, stwierdza, że o tym wie tylko Ojciec w niebie. Dlaczego Bóg nie ujawnia tej tajemnicy? Może chce, abyśmy nie zamartwiali się o przyszłość, ale żyli dniem dzisiejszym i ufali Bogu.

Gdy słuchasz słów Jezusa, to na czym koncentrujesz swoja uwagę? Na wydarzeniach zewnętrznych, na znakach zapowiadających koniec świata? Czy na powtórnym przyjściu Jezusa „z wielką mocą i chwałą”? To ważne, abyś zawsze miał wzrok skierowany na Jezusa. Wtedy trudne, dramatyczne wydarzenia nie podkopią twojej wiary i ufności.

Jezus pokazuje perspektywę naszego życia. Życie zaczyna się na ziemi, ale tu się nie kończy. Ono będzie trwać wiecznie. Ale nie wiesz, kiedy będzie kres twojego pobytu na ziemi. Dlatego masz być stale gotowy, aby ten dzień cię nie zaskoczył. Czy jesteś gotowy do odejścia z tego świata? Poproś Jezusa, abyś potrafił żyć tak, jakby dzień dzisiejszy był ostatnim dniem twojego pobytu na ziemi. I nie pozwól się zaskoczyć….

Źródła: modlitwawdrodze.pl