Ewangelia na 16 lipca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 16.07.2024 (Mt 11,20-24) z komentarzem:

Jezus począł czynić wyrzuty miastom, w których dokonało się najwięcej Jego cudów, że się nie nawróciły. „Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno w worze i w popiele by się nawróciły. Toteż powiadam wam: Tyrowi i Sydonowi lżej będzie w dzień sądu niż wam. A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do Otchłani zejdziesz. Bo gdyby w Sodomie działy się cuda, które się w tobie dokonały, przetrwałaby aż do dnia dzisiejszego. Toteż powiadam wam: Ziemi sodomskiej lżej będzie w dzień sądu niż tobie”.

Komentarz do Ewangelii na 16 lipca:

Jezus nie zawsze jest spokojny i łagodny. Wtedy, gdy jest to konieczne, okazuje również swoje wzburzenie oraz używa mocnych i konkretnych słów. Może dzisiaj woła do ciebie podobnymi słowami: „Biada!! Biada, bo nie zauważasz mojej obecności, bo przechodzisz obojętnie, a może nawet gardzisz tym, co ci daję”?!

Bóg nieustannie obdarowuje cię swoimi darami. Próbuje ci to powiedzieć przez błękitne niebo, zieloną trawę, szepcze to w liściach na drzewach i w kolorach kwiatów. Wykrzykuje ci to w strumieniach górskich. Przypomnij sobie momenty, w których takie proste doświadczenia dawały ci przeczucie wielkiej tajemnicy.

Bardzo wiele znaków Bóg daje nam poprzez ludzi, których spotykamy każdego dnia. W nich posyła do nas swoich proroków, posłańców, apostołów, którzy dają nam wskazówki, ostrzegają, radzą. Jak często miałeś wrażenie, że słowa innego człowieka zawierają coś więcej, że są specjalnym przesłaniem dla ciebie w konkretnym czasie i miejscu? Na koniec modlitwy podziękuj Bogu za wszystkie cuda, jakie w twoim życiu uczynił: za cud życia, cud przyrody, cud rodziny i przyjaciół, cud zdrowia i zdolności…

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 15 lipca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 15.07.2024 (Mt 10,34-11,1) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich apostołów: „Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; «i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy». Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.

Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma. Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tych najmniejszych, dlatego że jest uczniem, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody”. Gdy Jezus skończył dawać te wskazania dwunastu swoim uczniom, odszedł stamtąd, aby nauczać i głosić Ewangelię w ich miastach.

Komentarz do Ewangelii na 15 lipca:

Pomyśl o osobach, z którymi masz dobre relacje. Wyobraź sobie, jak razem jecie, pijecie, rozmawiacie, pracujecie, spędzacie wolny czas. Przypomnij sobie, jak dobrze się czujesz w takich momentach. Pomyśl o tęsknocie, jaka budzi się w tobie, gdy jesteś daleko od tych, których kochasz.

Jezus nie namawia do walki, ale zwraca uwagę, że nie przyszedł, aby zbudować wymarzony przez ludzi idealny porządek na ziemi. Chrystus nie chce, abyśmy się okłamywali, że pójście za Nim pozbawi nas wszelkich problemów. Warto jednak narazić swoje życie i relacje dla poznania Jezusa Chrystusa, który jest bardziej prawdziwy niż ten świat i jest drogą do życia, którego w głębi serca każdy z nas pragnie.

Jak wyglądałby świat, gdyby wszyscy ludzie żyli Ewangelią, gdyby wszyscy byli przepełnieni Bożym pokojem? Czy zadajesz sobie takie pytania? Czy masz tęsknotę za światem doskonałym, pełnym zgodny i szacunku? Posłuchaj raz jeszcze tego, co mówi Jezus, wcielony Bóg. Na koniec tej modlitwy podziękuj Bogu za jedną myśl, która była dla ciebie najważniejsza w tym rozważaniu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 14 lipca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.07.2024 (Mk 6,7-13) z komentarzem:

Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch. Dał im też władzę nad duchami nieczystymi i przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie. „Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie dwóch sukien”. I mówił do nich: „Gdy do jakiegoś domu wejdziecie, zostańcie tam, aż stamtąd wyjdziecie. Jeśli w jakimś miejscu was nie przyjmą i nie będą was słuchać, wychodząc stamtąd, strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich”. Oni więc wyszli i wzywali do nawracania się. Wyrzucali też wiele złych duchów, a wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali.

Komentarz do Ewangelii na 14 lipca:

W dzisiejszej Ewangelii Jezus posyła swoich uczniów na misje. Posyła ich po dwóch. Uczniowie mają pokładać nadzieję nie tyle w specjalistycznym sprzęcie czy pieniądzach, co w swoim towarzyszu, który dzieli ich wiarę. Mogą się wzajemnie inspirować, motywować, dyskutować nad najlepszymi drogami głoszenia Dobrej Nowiny. W ten sposób ludzie z zewnątrz będą mogli dostrzec między nimi Królestwo Boże. Kto ciebie inspiruje do głoszenia Ewangelii?

Gdy Jezus posyła uczniów, przygotowuje ich zarówno na powodzenie, jak i na odrzucenie. Uczy, jak przyjmować gościnność i życzliwość, i jak sobie radzić z trudnościami, a nawet z porażkami. Z czym ty najgorzej sobie radzisz? Opowiedz to Temu, który wybiera i posyła nie tych, którzy radzą sobie ze wszystkim, lecz ludzi grzesznych.

Słuchając ponownie dzisiejszego tekstu Ewangelii, wyobraź sobie, jak Dobra Nowina o Zbawieniu rozchodzi się po całej Galilei i Judei. Od wiosek prostych rybaków po dwór króla Heroda. Wszędzie tam słychać głos apostołów i widać znaki, które czynią. Może rodzi się w tobie pragnienie, aby dołączyć do tego Kościoła, który jest nieustannie w drodze… Słowo Jezusa uzdalnia nas do tego, co niewyobrażalne. Proś o całkowite zaufanie do Jezusa i o chęć uczenia się wszystkiego, czego On chce cię nauczyć o drogach Królestwa Bożego.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 13 lipca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.07.2024 (Mt 10,24-33) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich apostołów: „Uczeń nie przewyższa nauczyciela ani sługa swego pana. Wystarczy, jeśli uczeń będzie jak jego nauczyciel, a sługa – jak jego pan. Jeśli pana domu przezwali Belzebubem, to o ileż bardziej nazwą tak jego domowników. Nie bójcie się więc ich! Nie ma bowiem nic skrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. Co mówię wam w ciemności, powtarzajcie w świetle, a co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach.

Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle. Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież bez woli Ojca waszego żaden z nich nie spadnie na ziemię. U was zaś policzone są nawet wszystkie włosy na głowie. Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli. Do każdego więc, kto się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie”.

Komentarz do Ewangelii na 13 lipca:

Jezus zapowiada apostołom, że będą prześladowani. Za dobre czyny zostaną im przypisane złe intencje. Zostaną wykluczeni ze społeczności. Tak uczyniono z Mistrzem, więc o ile bardziej tak uczynią z uczniami. Zaskakujący jest jednak płynący z tego wniosek. Jezus mówi: nie bójcie się ich. Jak traktujesz opinie innych ludzi o tobie?

Przyjrzyj się rzeczywistości wokół ciebie. Dzisiejsze słowo mówi, że Bóg troszczy się nawet o ptaki na niebie. Skoro Jego uwadze nie umyka nawet kwiat na łące, który dziś jest, a jutro więdnie, to o ile bardziej Bóg przejmuje się twoim losem! Spróbuj spojrzeć na siebie Jego oczami.

Wyobraź sobie, że znajdujesz się w rękach Boga. Ten, który cię stworzył, który policzył nawet wszystkie włosy na twojej głowie, podtrzymuje cię w Swoich ramionach. Czy boisz się, że za grzech i przewinienie może cię z nich wypuścić, cofnąć Swoje słowo, którym powołał cię do życia? Czy może raczej odczuwasz zaufanie i bezpieczeństwo? Podziękuj Bogu za to, jak cudownie cię stworzył, za Jego cichą codzienną bliskość.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 12 lipca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 12.07.2024 (Mt 10,16-23) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich apostołów: „Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie. Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was prowadzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić.

W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić, gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was. Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. Gdy was prześladować będą w tym mieście, uciekajcie do innego. Zaprawdę, powiadam wam: Nie zdążycie obejść miast Izraela, nim przyjdzie Syn Człowieczy”.

Komentarz do Ewangelii na 12 lipca:

„Oto Ja was posyłam jak owce między wilki”. Tak Pan Jezus rozpoczyna swoją mowę do uczniów. Nie oznacza to życia lekkiego, bez żadnych problemów i trudności – przeciwnie! Jezus w swoich słowach zapowiada uczniom, jak trudne będzie ich zmaganie. Jaką szansę na przetrwanie ma bowiem owca, która stoi wobec wilka? Jezus nie zostawia ich jednak samych.

Także my dzisiaj mamy być „roztropni jak węże” i „nieskazitelni jak gołębie”. To właśnie nam Jezus zapowiada, że będziemy w nienawiści u wszystkich. Czy podoba ci się taki scenariusz? Zastanów się, czy jesteś gotowy, aby dla Jezusa stracić dobre imię u innych ludzi. Czy dopuszczasz do siebie możliwość, aby stracić wszystko, co teraz masz, ze względu na wiarę? Jezus nie chce, abyśmy żyli w naszych zamkniętych, wygodnych przestrzeniach, ale abyśmy wychodzili i głosili Jego Zmartwychwstanie i potęgę!

Wobec trudnych słów Jezusa nie zostajemy jednak sami – zesłany będzie nam Duch Święty, który pokieruje wszystkimi słowami i będzie przemawiał przez nas. Czy zdarzyło ci się odczuć Jego działanie w trudnych chwilach? Poproś Boga, aby Duch Święty towarzyszył ci szczególnie wtedy, kiedy czujesz, że sam nie dajesz rady. Panie, spraw, abyśmy zawsze umieli ufać Twojemu głosowi i obietnicy Twojej miłości. Daj, abyśmy umieli zaufać szczególnie w trudach naszego życia.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 11 lipca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 11.07.2024 (Mt 19,27-29) z komentarzem:

Wtedy Piotr rzekł do Niego: „Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą, cóż więc otrzymamy?” Jezus zaś rzekł do nich: „Zaprawdę, powiadam wam: Przy odrodzeniu, gdy Syn Człowieczy zasiądzie na swym tronie chwały, wy, którzy poszliście za Mną, zasiądziecie również na dwunastu tronach, aby sądzić dwanaście szczepów Izraela. I każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci, siostry, ojca, matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne posiądzie na własność”.

Komentarz do Ewangelii na 11 lipca:

Na początku może cię zdziwić interesowność Piotra, który pyta: Jezu, co z tego będę miał? W pytaniu tego nieuczonego rybaka chodzi jednak o sens podążania za Jezusem. Sens, który nadaje dopiero świadomość celu. Jezus przecież nie gromi Piotra. Nie daje mu także prostej odpowiedzi. Raczej ukazuje mu perspektywę „odziedziczenia życia wiecznego”. Czy nie jest to dla ciebie zbyt odległa perspektywa?

Czytamy, by rozwinąć intelekt. Biegamy, by być szczupłym. Jemy, by żyć. Śpimy, by odpocząć. Mrugamy, by nawilżyć oko. Po co jednak się modlimy? Po co idziemy za Chrystusem? Życie wieczne, o którym mówi Jezus, nie jest natychmiastowym następstwem naszej modlitwy. Przynajmniej nie widzimy tego od razu. A może modlitwa jest nieustannym wrażeniem robienia czegoś bez sensu? Po co się teraz modlisz?

Dlaczego przytulasz tego, kogo kochasz? Jeżeli z tego samego powodu się modlisz, to znaczy, że twoja modlitwa nie jest interesowna. Ale jeżeli jest interesowna, czy to znaczy, że jest zła? Człowiek musi poznać cel. Nasza modlitwa może jest niedoskonała, ale nie nauczymy się miłości, nie doświadczając jej. Nie doświadczymy Boga inaczej niż poprzez spotkanie z Nim. Czym innym jest modlitwa, jeżeli nie spotkaniem? A czy życie wieczne nie jest właśnie niekończącym się spotkaniem z Tym, który dał ci życie? Twoja modlitwa podejmowana z miłości dla Jego imienia jest przedsionkiem życia wiecznego już tutaj na ziemi. Proś, abyś zawsze wiedział, po co idziesz za Jezusem.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 10 lipca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 10.07.2024 (Mt 10,1-7) z komentarzem:

Jezus przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości. A oto imiona dwunastu apostołów: pierwszy – Szymon, zwany Piotrem, i brat jego Andrzej, potem Jakub, syn Zebedeusza, i brat jego Jan, Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, Szymon Gorliwy i Judasz Iskariota, ten, który Go zdradził. Tych to Dwunastu wysłał Jezus i dał im takie wskazania: „Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego. Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie”.

Komentarz do Ewangelii na 10 lipca:

Choć do Jezusa lgnęły wielkie tłumy i wielu było zachwyconych Jego nauką, On sam wybiera dwunastu mężczyzn, którzy będą Mu towarzyszyć. Jezus dokonuje wyboru, ale nie zmusza nikogo, czeka na pełną wolności odpowiedź człowieka. Na jakim etapie jest dziś twoja relacja z Jezusem? Czym dla ciebie jest wolność, którą On obdarowuje także ciebie?

Apostołowie, zanim usłyszeli i odpowiedzieli na Jezusowe słowa powołania, żyli zwyczajnie pośród innych ludzi. Podejmowali codzienne obowiązki, mieli relacje i więzi. W chwili gdy porzucali to wszystko, by pójść za Jezusem, zapewne musieli zmierzyć się z ludzką opinią, z niezrozumieniem, a może i kpiną. Z jakimi reakcjami otoczenia spotykasz się, gdy przyznajesz się do wiary w Boga?

Powołując Dwunastu, Jezus udziela im władzy nad duchami nieczystymi i daje wskazania, jak mają się tą władzą posługiwać. Choć apostołowie wyruszą do ludzi sami, w sercu będą mieli słowa pouczenia swego Mistrza, które będą mogli wypełniać. Jak słuchasz słów Jezusa, które kieruje do ciebie w swoim Słowie? W jaki sposób niesiesz je do twojej codzienności, do ludzi których spotykasz? Opowiedz teraz Jezusowi o tym, co szczególnie poruszyło cię podczas tej modlitwy. Mów o tym, co było dla ciebie ważne, ale też nie bój się mówić o tym, co cię zaskoczyło czy zdziwiło.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 9 lipca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 9.07.2024 (Mt 9,18-26) z komentarzem:

Przyprowadzono do Jezusa opętanego niemowę. Po wyrzuceniu złego ducha niemy odzyskał mowę, a tłumy pełne podziwu wołały: „Jeszcze się nigdy nic podobnego nie pojawiło w Izraelu!” Lecz faryzeusze mówili: „Wyrzuca złe duchy mocą ich przywódcy”. Tak Jezus obchodził wszystkie miasta i wioski. Nauczał w tamtejszych synagogach, głosił Ewangelię o królestwie i leczył wszystkie choroby i wszystkie słabości.

A widząc tłumy, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce niemające pasterza. Wtedy rzekł do swych uczniów: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo”.

Komentarz do Ewangelii na 8 lipca:

Pełne podziwu tłumy wołały: «Jeszcze się nigdy nic podobnego nie pojawiło w Izraelu!». Słyszymy nieraz o „pobożności ludowej”. Gdy prości ludzie widzą cud, zachwycają się, zwołują znajomych, dzielą się nadzieją. W tym samym czasie intelektualiści roztrząsają i analizują. Nie chcą się wstydzić za ciemny lud, więc gaszą jego zapał. Czasem słusznie, a czasem ze strachu przed czymś nowym. A jakie reakcje w tobie budzi uwolnienie opętanego?

Jezus odwiedzał wszystkie miasta i wioski, nieustannie głosił Dobrą Nowinę, leczył wszelkie słabości. Chciał dotrzeć do każdego. Stawiając Jezusa za wzór, papież Franciszek zachęca do wyjścia na peryferia – czyli do ludzi odepchniętych przez społeczeństwo. Do odważenia się na dotknięcie drugiego, spojrzenie mu w oczy z miłością i uwagą. Zastanów się: w jaki sposób komunikujesz swoją miłość bliźnim?

Jezus widział, że ludzie są znękani, porzuceni. Jak owce bez pasterza. Może sam czujesz się czasem zalękniony, porzucony i bezradny. Jednak mimo poczucia słabości i niewystarczalności także ty możesz podjąć misję pocieszania, uzdrawiania i głoszenia Ewangelii. Pan Jezus zachęca, żebyśmy modlili się o bycie posłanym. Posłuchaj teraz, jak cię do tego zaprasza. Ci, których spotykasz na co dzień, potrzebują twojego spojrzenia, czasu, świadectwa. Poproś o rozwiązanie języka, o umiejętność prostego opowiadania o cudach Jezusa w swoim życiu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 8 lipca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 8.07.2024 (Mt 9,18-26) z komentarzem:

Gdy Jezus mówił do uczniów, oto przyszedł do Niego pewien zwierzchnik synagogi i oddając Mu pokłon, prosił: „Panie, moja córka dopiero co skonała, lecz przyjdź i połóż na nią rękę, a żyć będzie”. Jezus wstał i wraz z uczniami poszedł za nim. Wtem jakaś kobieta, która dwanaście lat cierpiała na krwotok, podeszła z tyłu i dotknęła się frędzli Jego płaszcza. Mówiła bowiem sobie: „Żebym choć dotknęła Jego płaszcza, a będę zdrowa”.

Jezus obrócił się i widząc ją, rzekł: „Ufaj, córko! Twoja wiara cię ocaliła”. I od tej chwili kobieta była zdrowa. Gdy Jezus przyszedł do domu zwierzchnika i zobaczył fletnistów oraz tłum zgiełkliwy, rzekł: „Odsuńcie się, bo dziewczynka nie umarła, tylko śpi”. A oni wyśmiewali Go. Skoro jednak usunięto tłum, wszedł i ujął ją za rękę, a dziewczynka wstała. Wieść o tym rozeszła się po całej tamtejszej okolicy.

Komentarz do Ewangelii na 8 lipca:

W dzisiejszej Ewangelii osoby, które przychodzą do Jezusa, przynoszą swój smutek i bezsilność. Przychodzą do Niego, by zaczerpnąć z Jego mocy. Widzieli i wierzyli, że On ma moc. W Nim szukali pocieszenia. Czy jest teraz w twoim życiu coś, wobec czego jesteś bezsilny? Jeżeli tak, zanieś to Jezusowi.

Jezus przyniósł ulgę i pocieszenie zwierzchnikowi synagogi i kobiecie cierpiącej na krwotok. Przyszli do Jezusa w smutku i cierpieniu, a On się od nich nie odwrócił. Dał im odczuć swoją obecność, swoją bliskość. Nie był obojętny na ich potrzeby. Nie jest też obojętny na twoje. Czy przychodzisz do Jezusa, kiedy ci smutno i czujesz się bezsilny?

Kobiecie cierpiącej na krwotok wystarczyło samo dotknięcie płaszcza Jezusa. Podeszła z tyłu, jakby nie miała odwagi spojrzeć Mu w twarz. A może wystarczyło jej, że znalazła się w Jego obecności. Bez względu na jej motywację, Jezus ją zauważył, okazał jej troskę i obdarzył dobrym słowem.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 7 lipca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 7.07.2024 (Mk 6,1-6) z komentarzem:

Jezus przyszedł do swego rodzinnego miasta. A towarzyszyli Mu Jego uczniowie. Gdy zaś nadszedł szabat, zaczął nauczać w synagodze; a wielu, przysłuchując się, pytało ze zdziwieniem: „Skąd to u Niego? I co to za mądrość, która Mu jest dana? I takie cuda dzieją się przez Jego ręce! Czy nie jest to cieśla, syn Maryi, a brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona? Czyż nie żyją tu u nas także Jego siostry?” I powątpiewali o Nim.

A Jezus mówił im: „Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być prorok tak lekceważony”. I nie mógł tam zdziałać żadnego cudu, jedynie na kilku chorych położył ręce i uzdrowił ich. Dziwił się też ich niedowiarstwu. Potem obchodził okoliczne wsie i nauczał.

Komentarz do Ewangelii na 7 lipca:

Gdy Jezus nauczał, Jego słowo trafiało do tych, którzy go słuchali. Zapadało głęboko w ich serca i dawało nadzieję. Doświadczali poruszeń serca, które prowadziłyby ich do głębszej relacji z Bogiem, gdyby tylko za nimi poszli. Słuchający czuli, że słowa Jezusa mają moc. Stąd pytanie: „Skąd to u Niego?”. Pomyśl, kiedy ostatnio Boże Słowo poruszyło twoje serce?

Mimo że cuda działy się przez ręce Jezusa – Jego znajomi powątpiewają o Nim. Zły duch od razu podsuwa im myśli, które każą wątpić. Wystarczyła tylko na pozór niewinna myśl, że przecież Go znają. Czy na pewno? Jak niewiele potrzeba, aby pójść za myślami, które nie pozwalają nam być „porwanym” przez Boże działanie. Pomyśl, jakie emocje, myśli najczęściej przeszkadzają ci w spotkaniu z Jezusem?

Zatwardziała postawa mieszkańców w pewnym sensie „uniemożliwiła” Chrystusowi uczynienie cudów wobec nich. Mimo „porażki” Jezus jednak znów podejmie nowe sposoby i próby. Słuchając Ewangelii, zobacz Jego gorliwość względem ciebie. Proś Jezusa o serce otwarte na Jego natchnienia oraz o łaskę podążania za nimi.

Źródło: modlitwawdrodze.pl