Ewangelia na 26 lipca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.07.2024 (Mt 13,18-23) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Posłuchajcie przypowieści o siewcy. Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze. Posiane na grunt skalisty oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia i jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje. Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. Posiane wreszcie na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny”.

Komentarz do Ewangelii na 26 lipca:

Jezus dzieli ludzi według sposobu, w jaki słuchają. Są tacy, którzy słuchają bez zrozumienia, tacy, którzy słuchają, ale nie przyjmują lub przyjmują na chwilę, i tacy, którzy słuchają ze zrozumieniem i przynoszą owoc. Zobacz najpierw: Jak słuchasz? Siebie, ludzi, Boga… Przyjrzyj się sobie jako słuchaczowi i zobacz swoje mocne i słabe strony. Co możesz zrobić, by słuchać lepiej?

Słuchanie jest sztuką, bo naszym przeciwnikiem jest Zły. Słowo Boga dociera do nas na różne sposoby: z Biblii, na modlitwie, ale także, gdy mówi do nas człowiek, odsłaniając królestwo swego serca i zapraszając nas do relacji. Jeśli nie przyjmiemy Słowa ze zrozumieniem, nie będzie możliwy owoc. Czy jesteś nastawiony na słuchanie i na poruszenie przez to, co usłyszysz? Czy uczysz się słuchania?

Zły będzie próbował przeszkadzać nam w słuchaniu. Słuchanie jest walką: z rozproszeniami, brakiem zrozumienia, nieuwagą, nudą. Przypomnij sobie jakąś swoją głęboką rozmowę z Bogiem, drugim człowiekiem albo też czas poświęcony zrozumieniu samego siebie. Co wtedy zadecydowało o owocności tego spotkania? Proś Boga, aby uczył cię być dobrym słuchaczem i przyjmować Słowo, ponieważ w Nim jest życie.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 lipca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.07.2024 (Mt 20,20-28) z komentarzem:

Wtedy podeszła do Niego matka synów Zebedeusza ze swoimi synami i oddawszy Mu pokłon, o coś Go prosiła. On ją zapytał: „Czego pragniesz?” Rzekła Mu: „Powiedz, żeby ci dwaj moi synowie zasiedli w Twoim królestwie jeden po prawej, a drugi po lewej Twej stronie”. Odpowiadając zaś, Jezus rzekł: „Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić?” Odpowiedzieli Mu: „Możemy”. On rzekł do nich: „Kielich mój wprawdzie pić będziecie. Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej i lewej, ale dostanie się ono tym, dla których mój Ojciec je przygotował”.

Gdy usłyszało to dziesięciu pozostałych, oburzyli się na tych dwóch braci. Lecz Jezus przywołał ich do siebie i rzekł: „Wiecie, że władcy narodów uciskają je, a wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie u was. Lecz kto by między wami chciał stać się wielkim, niech będzie waszym sługą. A kto by chciał być pierwszy między wami, niech będzie niewolnikiem waszym, tak jak Syn Człowieczy, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu”.

Komentarz do Ewangelii na 25 lipca:

Jezus dzisiaj zwraca się do ciebie z pytaniem „Czego pragniesz?”. Chce, byś wiedział, do czego w życiu dążysz, co jest twoim celem i co kieruje twoim życiem. Chce ci przez to pokazać, co kryje się za twoimi prośbami.

Twoje osobiste powołanie, to najgłębsze, to, o którym wiesz tylko ty i Bóg, jest wyjątkowe. Bywa, że jest ono związane także z piciem kielicha goryczy. To Bóg w swoim miłosierdziu daje ci zakosztować ze swego kielicha. Dlatego stawia cię wśród ludzi, których kocha i chce doprowadzić do zbawienia. Chce, byś znosząc grzechy innych i zadawane ci rany stał się podobny do Niego i przebaczając, służył braciom.

Jezus z miłością objawia ci swoją misję jaką otrzymał od Ojca, dzieli się z tobą tym, co razem z Ojcem w niebie postanowili zrobić dla odkupienia Ciebie: „Jezus przyszedł, aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu”. Zaprasza cię, byś ty też stał się Jego sługą. Czy w swojej codzienności pamiętasz o tym, że jesteś posłany, by służyć? Co częściej ci się zdarza, walczyć o swoje czy raczej przebaczać i być dla innych? Proś o łaskę służby i przebaczenia swoim braciom.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 lipca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.07.2024 (Mt 13,1-9) z komentarzem:

Owego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami: „Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedne ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na grunt skalisty, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne wreszcie padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy, niechaj słucha!”

Komentarz do Ewangelii na 24 lipca:

W naszym życiu – powiedział Papież Franciszek – słyszymy również propozycje, które nie pochodzą od Jezusa, nie pochodzą od Boga. To jasne, że nasze słabości często kierują nas na taką drogę. Albo taką, która jest jeszcze niebezpieczniejsza, kiedy umawiamy się na trochę Boga i trochę nas.

Żyjemy w czasach, w których bezinteresowność jest cechą unikalną. Interesowne traktowanie ludzi łatwo prowadzi do ich lekceważenia. Papież Franciszek zauważa, że „wszystko się sprzedaje i wszystko się kupuje, i trudno o bezinteresowność”. Te ziarna, które padły na ziemię żyzną i obumarły, to takie, które były pełne bezinteresowności.

Ziemia żyzna, w przeciwieństwie do miejsc skalistych, potrafi przyjąć nowość. Można posiać na niej dowolne zboże, a w okresie zbiorów wyda plon. Jednak „skaliste” serce człowieka nie przyjmuje nic. Miarą żyzności jest zdolność do przyjęcia upomnień pod własnym adresem i elastyczność w działaniu. Człowiek naszych czasów potrzebuje światła, które oświeci jego drogę, a które może mu dać jedynie spotkanie z Chrystusem.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 23 lipca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.07.2024 (J 15,1-8) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który go uprawia. Każdą latorośl, która nie przynosi we Mnie owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was będę trwać. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – jeśli nie trwa w winnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami.

Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto nie trwa we Mnie, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. Potem ją zbierają i wrzucają w ogień, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, to proście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami”.

Komentarz do Ewangelii na 23 lipca:

Dzisiejsza Ewangelia może być trudna. Jezus mówi, że sami nie możemy nic uczynić, że bez Niego nie damy rady. Na te słowa może włączyć się nam tryb przekory: jak to, ja nic nie mogę? Zastanów się przez chwilę nad tym, ile sam możesz zrobić, popatrz na swoje sukcesy i porażki.

Jezus mówi, że musimy uznać swoją zależność od Niego. Tak jak gałązki winnego krzewu muszą uznać swoją zależność od krzewu i czerpać od niego soki. Nie jest to zależność, która niewoli i ogranicza, ale zależność, która daje życie i wzrost. Tylko dzięki temu związkowi, dzięki temu, że będziemy trwali w Jezusie, będziemy mogli w pełni żyć i rozwijać się.

Trwając w komunii z Jezusem nie musimy się niczego obawiać. On sam się wtedy zatroszczy o nas, nieważne jakie będzie poczucie naszej relacji z Nim. Możemy być słabi, ciągle chwiejący się; możemy się normalnie rozwijać, choć jeszcze nie wydając owoców; może doszliśmy do jakiegoś martwego punktu i nie wiemy, co dalej; a może właśnie teraz przynosimy obfity owoc. Jakakolwiek jest sytuacja, spokojnie ufajmy Bogu: On rozpozna nasz stan i zatroszczy się o nas tak, jak tego teraz potrzebujemy. Tylko pozwólmy Mu na to. Porozmawiaj z Bogiem o tym, czego doświadczyłeś w tej modlitwie, co jest ważne teraz w twoim życiu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 22 lipca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 22.07.2024 (J 20,1.11-18) z komentarzem:

Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Stała ona przed grobem, płacząc. A kiedy tak płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa – jednego w miejscu głowy, drugiego w miejscu nóg. I rzekli do niej: «Niewiasto, czemu płaczesz?» Odpowiedziała im: «Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono».

Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus. Rzekł do niej Jezus: «Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz?» Ona zaś, sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: «Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go zabiorę». Jezus rzekł do niej: «Mario!» A ona, obróciwszy się, powiedziała do Niego po hebrajsku: «Rabbuni», to znaczy: Mój Nauczycielu!

Rzekł do niej Jezus: «Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: „Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego”». Poszła Maria Magdalena i oznajmiła uczniom: «Widziałam Pana», i co jej powiedział.

Komentarz do Ewangelii na 22 lipca:

Maria Magdalena z wielkim bólem i cierpieniem przychodzi do grobu. Brak ciała Jezusa to cierpienie potęguje. Maria ciągle płacze, myśli tylko o zmarłym Jezusie. Co tobie sprawia cierpienie? Kogo lub czego dziś poszukujesz?

Jezus zawołał Marię po imieniu, a ona Go rozpoznała. Tylko On mówił do niej w ten sposób. Jezus objawia się w sposób bardzo intymny. Jakie jest twoje doświadczenie Jezusa? Czy już się odnaleźliście? Pobądź teraz z Nim.

Smutek Marii Magdaleny zamienił się w radość. Zobaczyła Jezusa Zmartwychwstałego. Radość i świadomość, że uczestniczy w czymś, co przekracza ludzkie granice, mieszają się ze sobą. Więc to, co mówił o królestwie, Ojcu, śmierci i zmartwychwstaniu, jest prawdą! Królestwo Boga pokonuje nawet śmierć! Jezus naprawdę zmartwychwstał, aby odzyskać dla nas życie wieczne. Chce się z tobą tym podzielić i dać ci nadzieję. Na koniec powierz się Jezusowi. Jeśli chcesz, możesz poprosić o łaskę doświadczenia Jego radości i chwały płynącej ze zmartwychwstania.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 21 lipca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.07.2024 (Mk 6,30-34) z komentarzem:

Apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. A On rzekł do nich: „Pójdźcie wy sami osobno na pustkowie i wypocznijcie nieco”. Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu. Odpłynęli więc łodzią na pustkowie, osobno. Lecz widziano ich odpływających. Wielu zauważyło to i zbiegli się tam pieszo ze wszystkich miast, a nawet ich wyprzedzili. Gdy Jezus wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi, byli bowiem jak owce niemające pasterza. I zaczął ich nauczać o wielu sprawach.

Komentarz do Ewangelii na 21 lipca:

Uczniowie przychodzą do Jezusa i opowiadają o swojej codzienności. Ich życie jest przepełnione pracą, różnymi zajęciami, spotkaniami z ludźmi. Jezus słucha uważnie. Widzi, że są utrudzeni i udziela im serdecznej rady: idźcie i wypocznijcie! Idźcie na pustynię! Z czym kojarzy ci się pustynia?

Uczniowie posłuchali Jezusa. Udali się na zasłużony odpoczynek. Będąc na pustyni, w odosobnieniu, mogli odpocząć od zgiełku, cieszyć się ciszą i spokojem. To był czas uporządkowania własnych myśli, przygotowania się do dalszej posługi. Czy dbasz o to, aby znaleźć czas na odpoczynek?

Jezus w tym czasie nadal naucza. Słyszymy, że ulitował się nad ludźmi spragnionymi dobrego, mądrego słowa. Bóg daje wszystko, czego człowiek potrzebuje: miłość, pokój, bezpieczeństwo… Pomaga rozpoznać i zaspokoić najgłębsze potrzeby. Bóg opiekuje się każdym człowiekiem. Czy widzisz Bożą opiekę i prowadzenie w twoim życiu? Podziękuj Jezusowi za Jego troskę o ciebie, za Jego słowo, którym cię obdarza. Tak umocniony możesz iść dalej.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 20 lipca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.07.2024 (Mt 10,34-11,1) z komentarzem:

Faryzeusze wyszli i odbyli naradę przeciw Jezusowi, w jaki sposób Go zgładzić. Gdy się Jezus dowiedział o tym, oddalił się stamtąd. A wielu poszło za Nim i uzdrowił ich wszystkich. Lecz zabronił im surowo, żeby Go nie ujawniali. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: „Oto mój Sługa, którego wybrałem; Umiłowany mój, w którym moje serce ma upodobanie. Położę ducha mojego na Nim, a On zapowie Prawo narodom. Nie będzie się spierał ani krzyczał i nikt nie usłyszy na ulicach Jego głosu. Trzciny zgniecionej nie złamie ani knota tlejącego nie dogasi, aż zwycięsko sąd przeprowadzi. W Jego imieniu narody nadzieję pokładać będą”.

Komentarz do Ewangelii na 20 lipca:

Jak bardzo jesteś cenny w oczach naszego Pana? Jaką wielką miłością obdarowuje cię On na co dzień? Każdy z nas jest wybranym skarbem. Uświadom sobie, że prawdziwa miłość przenika do najgłębszych otchłani, do każdego – również do twojego serca. Właśnie tam, we wnętrzu, Bóg chce rozbić swój namiot spotkania.

Czy doświadczasz czasem sytuacji podobnych do zaciągania się czarnych chmur nad tobą? Jakieś nieprzyjemności, układy wobec ciebie, narady przeciw twoim dobrym zamiarom? Popatrz na Jezusa, bądź blisko Niego i oddal się razem z Nim od trudnych sytuacji. Jeżeli w jakimś miejscu się nie da, to trzeba spróbować, jak Jezus, gdzieś indziej.

Czy chcesz być jak Jezus, cichy i pokornego serca? Umniejszać siebie i uważać innych za większych od ciebie? Bez spierania się, bez gniewu, bez zbędnego krzyczenia, hałasowania i nadmiaru słów. Raczej poruszając się w ciszy i spokojnie, nie dokuczając, a bardziej wspierając innych. Słuchając Ewangelii, zobacz emocje, jakie malują się na twarzy Jezusa. Zwróć uwagę na słowa, które opisują Jego relacje z człowiekiem. Panie Jezu, cichy i pokornego serca. Prowadź mnie na miejsca, gdzie mogę zobaczyć, jak Ty działasz, delikatnie, a skuteczne.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 19 lipca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.07.2024 (Mt 12,1-8) z komentarzem:

Pewnego razu Jezus przechodził w szabat pośród zbóż. Uczniowie Jego, odczuwając głód, zaczęli zrywać kłosy i jeść ziarna. Gdy to ujrzeli faryzeusze, rzekli Mu: „Oto twoi uczniowie czynią to, czego nie wolno czynić w szabat”. A On im odpowiedział: „Czy nie czytaliście, co uczynił Dawid, gdy poczuł głód, on i jego towarzysze? Jak wszedł do domu Bożego i jadł chleby pokładne, których nie było wolno jeść ani jemu, ani jego towarzyszom, lecz tylko kapłanom?

Albo nie czytaliście w Prawie, że w dzień szabatu kapłani naruszają w świątyni spoczynek szabatu, a są bez winy? Oto powiadam wam: Tu jest coś większego niż świątynia. Gdybyście zrozumieli, co znaczy: «Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary», nie potępialibyście niewinnych. Albowiem Syn Człowieczy jest Panem szabatu”.

Komentarz do Ewangelii na 19 lipca:

Jezus zmienia perspektywę patrzenia na szabat. Ma to być dzień spotkania z Bogiem, a nie bezrefleksyjnego wypełniania przepisów. Zastanów się, w jaki sposób ty możesz świętować niedzielę, aby to świętowanie prowadziło cię do jeszcze głębszego spotkania z Bogiem.

Jezus wyraźnie podkreśla, że w wierze chodzi o miłosierdzie, a nie o wypełnianie przepisów prawa. Spotkanie z Bogiem otwiera na drugiego człowieka. Zastanów się, do kogo dzisiaj posyła cię Jezus i jakimi konkretnymi gestami miłości możesz obdarować tę osobę.

Wyobraź sobie siebie spacerującego z Jezusem. Zauważ, jak bardzo Jezus chce się z tobą spotkać. Opowiedz Mu o sobie, o swoich pragnieniach, planach, o tym, co cię cieszy albo przytłacza. Pamiętaj, że Bóg chce cię poznawać i być przez ciebie poznawany.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 18 lipca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.07.2024 (Mt 11,28-30) z komentarzem:

Jezus przemówił tymi słowami: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem słodkie jest moje jarzmo, a moje brzemię lekkie”.

Komentarz do Ewangelii na 18 lipca:

Dziś Jezus chce dać ci pokrzepienie. Przynieść ulgę w twojej konkretnej trudności. Co jest teraz dla ciebie obciążeniem? Może to być skomplikowana relacja, zmartwienie w pracy, choroba bliskiej osoby. Przywołaj tę sytuację i spróbuj opowiedzieć o niej szczerze Jezusowi.

Jezus wskazuje na swoje serce jako na źródło ukojenia dla ciebie. Sam mówi, że Jego serce jest ciche i pokorne. To znaczy pełne miłości, którą chce cię obdarzać każdego dnia. Gdy zbliżysz się do Jezusa, przylgniesz do Niego, to głośne burze twojego życia się uciszą. Kiedy doświadczyłeś takiej miłości, która przyniosła ci ulgę?

Ewangelia zachęca nas, żeby uczyć się od Jezusa miłości. Naśladowanie Go, kroczenie za Nim da nam wytchnienie w trudnościach. Chodzi o to, by naśladować Go w codzienności, wypełniając swoje obowiązki z miłością. Słuchając po raz kolejny tekstu Ewangelii, pomyśl, jak możesz okazać miłość innym. Panie Jezu, Ty, który jesteś cichy i pokorny, proszę Cię, pozwól mi doświadczyć Twojej miłości. Niech ona da mi ukojenie. Otwórz moje serce na prawdę o tym, że nie tylko przyjmowanie miłości, ale również okazywanie jej przynosi ulgę.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 17 lipca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.07.2024 (Mt 11,25-27) z komentarzem:

W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić”.

Komentarz do Ewangelii na 17 lipca:

Bóg pragnie objawiać swą miłość każdemu człowiekowi. Jest to dar, na który nikt nie może sobie zasłużyć. Tym, co nas zamyka na przyjęcie Bożego objawienia, jest pycha, poleganie tylko na sobie. A ty, na kim polegasz? Na Bogu czy na przeświadczeniu, że wiesz najlepiej, jak pokierować swoim życiem?

Być prostaczkiem, to być człowiekiem pokornym, szczerym. Być jak dziecko, które z ufnością powierza się kochającemu ojcu. Tylko człowiek pokorny, świadomy własnych słabości, wie, że wszystko zawdzięcza Bogu. Człowiek prostego serca potrafi stanąć w prawdzie przed Bogiem i samym sobą. A jaka jest twoja postawa wobec Boga?

Bóg chce objawiać Siebie każdego dnia: w swoich darach, na modlitwie, w sakramentach, przez drugiego człowieka. Jeśli twoje serce jest szczere i otwarte, to zauważysz to wszystko… Jezus będzie ci objawiał, jak dobry Bóg troszczy się o swoje dzieci. Czy modlisz się, aby być człowiekiem pokornym i otwartym na Boże działanie? Poproś Boga, abyś był wobec Niego jak dziecko o szczerym i ufnym sercu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl