Ewangelia na 13 kwietnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.04.2022 wg św. Mateusza 26, 14-25 z komentarzem:

Jeden z Dwunastu, imieniem Judasz Iskariota, udał się do arcykapłanów i rzekł: „Co chcecie mi dać, a ja wam Go wydam?” A oni wyznaczyli mu trzydzieści srebrników. Odtąd szukał sposobności, żeby Go wydać. W pierwszy dzień Przaśników przystąpili do Jezusa uczniowie i zapytali Go: „Gdzie chcesz, żebyśmy Ci przygotowali spożywanie Paschy?” On odrzekł: „Idźcie do miasta, do znanego nam człowieka i powiedzcie mu: „Nauczyciel mówi: Czas mój jest bliski; u ciebie urządzam Paschę z moimi uczniami”.

Uczniowie uczynili tak, jak im polecił Jezus, i przygotowali Paschę. Z nastaniem wieczoru zajął miejsce u stołu razem z dwunastu uczniami. A gdy jedli, rzekł: „Zaprawdę, powiadam wam: jeden z was Mnie wyda”. Bardzo tym zasmuceni, zaczęli pytać jeden przez drugiego: „Chyba nie ja, Panie?”

On zaś odpowiedział: „Ten, który ze Mną rękę zanurzył w misie, ten Mnie wyda. Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, jak o Nim jest napisane, lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził”. Wtedy Judasz, który miał Go wydać, rzekł: „Czyżbym ja, Rabbi?” Odpowiedział mu: „Tak, ty”.

Komentarz do Ewangelii na 13 kwietnia

Śmierć Jezusa nie była nieuniknioną koniecznością. On sam zdecydował się umrzeć, oddać siebie za innych, ponieważ kochał swoich przyjaciół. Jego motywem była miłość. W jaki sposób możesz ofiarowywać siebie w relacjach z bliźnimi? Co najczęściej cię motywuje?

Judaszowi wydawało się, że jest w stanie kontrolować sytuację za pomocą zdrady i układania się z przeciwnikami Jezusa. Tak naprawdę był jednak uwikłany w sieć zła, kontrolowany przez Szatana. Jezus czuł smutek z powodu tego uwikłania. Czy przypominasz sobie relacje, w których ktoś zachowuje się, jakby cię posiadał, i w których czujesz się pod czyjąś kontrolą?

W relacjach, w których ludzie kontrolują innych, wzajemne więzi są zniekształcone, niszczone są życie i miłość. Jednak Bóg potrafi przemienić najbardziej zniszczone relacje w takie, które otwierają na dawanie siebie i otrzymywanie życia. Czy w twoim życiu wydarzyła się kiedyś taka przemiana? Módl się tymi słowami: Panie, dziękuję Ci, że oddałeś wszystko, co miałeś, swoim przyjaciołom. Nie chciałeś ich kontrolować, ale cierpliwie czekałeś na ich wolną odpowiedź. W mojej słabości nie potrafię kochać tak, jak Ty. Pomóż mi podążać za Twoim przykładem, kochać i dawać siebie innym.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 12 kwietnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 12.04.2022 wg św. Jana 13, 21-33. 36-38 z komentarzem:

W czasie wieczerzy z uczniami Jezus wzruszył się do głębi i tak oświadczył: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeden z was Mnie wyda”. Spoglądali uczniowie jeden na drugiego, niepewni, o kim mówi. Jeden z Jego uczniów – ten, którego Jezus miłował – spoczywał na Jego piersi. Jemu to dał znak Szymon Piotr i rzekł do niego: „Kto to jest? O kim mówi?” Ten, oparłszy się zaraz na piersi Jezusa, rzekł do Niego: „Panie, któż to jest?” Jezus odparł: „To ten, dla którego umoczę kawałek chleba i podam mu”. Umoczywszy więc kawałek chleba, wziął i podał Judaszowi, synowi Szymona Iskarioty.

A po spożyciu kawałka chleba wstąpił w niego Szatan. Jezus zaś rzekł do niego: „Co masz uczynić, czyń prędzej!” Nikt jednak z biesiadników nie rozumiał, dlaczego mu to powiedział. Ponieważ Judasz miał pieczę nad trzosem, niektórzy sądzili, że Jezus powiedział do niego: „Zakup, czego nam potrzeba na święto”, albo żeby dał coś ubogim. On więc po spożyciu kawałka chleba zaraz wyszedł. A była noc. Po jego wyjściu rzekł Jezus: „Syn Człowieczy został teraz otoczony chwałą, a w Nim Bóg został chwałą otoczony. Jeżeli Bóg został w Nim otoczony chwałą, to i Bóg Go otoczy chwałą w sobie samym, i to zaraz Go chwałą otoczy.

Dzieci, jeszcze krótko jestem z wami. Będziecie Mnie szukać, ale – jak to Żydom powiedziałem, tak i teraz wam mówię – dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie”. Rzekł do Niego Szymon Piotr: „Panie, dokąd idziesz?” Odpowiedział Mu Jezus: „Dokąd Ja idę, ty teraz za Mną pójść nie możesz, ale później pójdziesz”. Powiedział Mu Piotr: „Panie, dlaczego teraz nie mogę pójść za Tobą? Życie moje oddam za Ciebie”. Odpowiedział Jezus: „Życie swoje oddasz za Mnie? Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci: Kogut nie zapieje, aż ty trzy razy się Mnie wyprzesz”.

Komentarz do Ewangelii na 12 kwietnia

Uroczysta bliskość, ciepło spotkania, gorącość zapewnień, świadomość bliskiej śmierci, wzruszenie… Na to wszystko ponurym cieniem kładzie się świadomość bliskiej zdrady Judasza i zaparcia się Piotra. Jezus wie o tym, co zrobi Judasz i co zrobi Piotr, ale nie przestaje ich kochać. W pełni świadomie oddaje za nich swoje życie…

Patrz, jak Jezus daje siebie Judaszowi w kawałku umoczonego chleba… Judasz wchodzi w ciemność nocy, a do jego serca wślizguje się szatan, ale po spożyciu kawałka chleba już nie jest w tych nocnych ciemnościach sam. Nosi w sobie Tego, który oddał za niego swoje życie… Światłość świata, która w ciemności świeci… Patrz, jak Jezus do końca kocha Judasza. Patrz na Jego wzruszenie i miłość, która nigdy nie ustaje.

Tak samo niezmiennie i do końca Jezus kocha Piotra. Wie, że ten się Go wyprze. Mówi o tym wprost. Przypomina, że to On – Jezus – jest zbawicielem, że to On daje życie za Piotra. Nie odwrotnie. Słuchaj, jak to mówi… Patrz na Jego wzruszenie i miłość do Piotra. Pomyśl o twoich zdradach i zarzekaniach się… Patrz na wzruszonego i kochającego cię Jezusa. Co Mu powiesz?

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 11 kwietnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 11.04.2022 wg św. Jana 12, 1-11 z komentarzem:

Na sześć dni przed Paschą Jezus przybył do Betanii, gdzie mieszkał Łazarz, którego Jezus wskrzesił z martwych. Urządzono tam dla Niego ucztę. Marta usługiwała, a Łazarz był jednym z zasiadających z Nim przy stole. Maria zaś wzięła funt szlachetnego, drogocennego olejku nardowego i namaściła Jezusowi stopy, a włosami swymi je otarła. A dom napełnił się wonią olejku. Na to rzekł Judasz Iskariota, jeden z Jego uczniów, ten, który Go miał wydać: „Czemu to nie sprzedano tego olejku za trzysta denarów i nie rozdano ich ubogim?”

Powiedział zaś to nie dlatego, że dbał o biednych, ale ponieważ był złodziejem i mając trzos, wykradał to, co składano. Na to rzekł Jezus: „Zostaw ją! Przechowała to, aby Mnie namaścić na dzień mojego pogrzebu. Bo ubogich zawsze macie u siebie, Mnie zaś nie zawsze macie”.

Wielki tłum Żydów dowiedział się, że tam jest; a przybyli nie tylko ze względu na Jezusa, ale także by ujrzeć Łazarza, którego wskrzesił z martwych. Arcykapłani zatem postanowili zabić również Łazarza, gdyż wielu z jego powodu odłączyło się od Żydów i uwierzyło w Jezusa.

Komentarz do Ewangelii na 11 kwietnia

Jezus przybył do przyjaciół. Ich relacja była bliska i szczera, dlatego mogli wyczuć smutek Jezusa i trudną atmosferę. Urządzono dla Niego ucztę. Maria drogocennym olejkiem namaściła Jego stopy. Miłość do Jezusa kazała jej coś zrobić, choć nie wiedziała, że namaściła Jezusa na dzień pogrzebu. Pomyśl o swojej relacji do Jezusa. Czy potrafiłbyś oddać dla Niego coś drogocennego? Co to jest?

Dom napełnił się wonią olejku nardowego. Jezus odebrał cześć i pozwolił się w ten sposób pożegnać przed złożeniem do grobu. Każdy twój dobry czyn lub słowo ma znaczenie. Przybliżają Boże królestwo. Czy z miłości do Niego potrafisz podejmować wyzwania, które cię kosztują?

Słuchając tekstu Ewangelii, bądź przy Jezusie i pozwól Mu odpocząć również w twojej obecności. Polecaj osoby, z którymi ciężko ci żyć. Oby nasza obojętność i zamknięcie nie potęgowały cierpienia Jezusa, przez które ma przejść. Porozmawiaj z Jezusem o waszej relacji. Proś o łaskę naśladowania Chrystusa w miłości.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Uratował go Człowiek z całunu. Niezwykła historia o. Domenico da Cese

27 marca 1905 roku we Włoskiej miejscowości Cese w Abruzji, przyszedł na świat Emidio Petrarca przyszły, kapucyn i stygmatyk znany później jako Ojciec Domenico da Cese. W wieku 4 lat Emidio zapadł na poważną chorobę, którą był Czytaj dalej „Uratował go Człowiek z całunu. Niezwykła historia o. Domenico da Cese”

Ewangelia na 10 kwietnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 10.04.2022 wg św. Łukasza 19, 28-40 z komentarzem:

Jezus szedł naprzód, zdążając do Jerozolimy. Gdy przybliżył się do Betfage i Betanii, ku górze zwanej Oliwną, wysłał dwóch spośród uczniów, mówiąc: «Idźcie do wsi, która jest naprzeciwko, a wchodząc do niej, znajdziecie uwiązane oślę, którego nie dosiadał żaden człowiek. Odwiążcie je i przyprowadźcie. A gdyby was kto pytał: „Dlaczego odwiązujecie?”, tak powiecie: „Pan go potrzebuje”».

Wysłani poszli i znaleźli wszystko tak, jak im powiedział. A gdy odwiązywali oślę, zapytali ich jego właściciele: «Czemu odwiązujecie oślę?» Odpowiedzieli: «Pan go potrzebuje». I przyprowadzili je do Jezusa, a zarzuciwszy na nie swe płaszcze, wsadzili na nie Jezusa. Gdy jechał, słali swe płaszcze na drodze. Zbliżał się już do zboczy Góry Oliwnej, kiedy całe mnóstwo uczniów zaczęło wielbić radośnie Boga za wszystkie cuda, które widzieli. I mówili głosem donośnym: «Błogosławiony Król, który przychodzi w imię Pańskie. Pokój w niebie i chwała na wysokościach».

Lecz niektórzy faryzeusze spośród tłumu rzekli do Niego: «Nauczycielu, zabroń tego swoim uczniom!» Odrzekł: «Powiadam wam: Jeśli ci umilkną, kamienie wołać będą».

Komentarz do Ewangelii na 10 kwietnia

Wizyta przywódców narodów w naszym kraju wiąże się ze skrupulatnymi przygotowaniami, jakich domaga się regulamin dyplomatyczny. Może brałeś udział w powitaniu głów państw, czy też papieża, lub innych dostojników kościelnych? Cel wizyt wiąże się nie tylko z kurtuazją, lecz przede wszystkim jego zadaniem są ważne debaty dotyczące bezpieczeństwa, gospodarki, nauki czy kultury.

Bierzesz udział w uroczystym powitaniu Jezusa witającego Jerozolimę. Spełniając plan zbawczy Boga Ojca Pan Jezus kolejny raz daje się poznać jako król pokoju. Niektórzy liczą, że ogłosi się mesjaszem i ustanowi polityczne państwo. Są tacy, którzy w Jezusie widzą króla pokoju przychodzącego w imieniu Boga.

Jezus zaprasza cię, by razem budować Jego królestwo prawdy, sprawiedliwości, miłości i pokoju. Nie tyle jako państwo istniejące na mapie, ale w Twoim sercu. W jaki sposób włączysz się w tę budowę? Jezu, bądź pozdrowiony w swoim królestwie, którym jest moje serce. Panuj w nim zawsze. Wprowadzaj w nim pokój i miłość. Powiedz mi, jak mogę pomóc Ci w budowie tego wielkiego dzieła mojego życia. Chcę je przemieniać, tworzyć z Tobą. Razem z Tobą pragnę uczynić je pięknym ku chwale Boga.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 9 kwietnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 9.04.2022 wg św. Jana 11, 45-57 z komentarzem:

Wielu spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego. Niektórzy z nich udali się do faryzeuszów i donieśli im, co Jezus uczynił. Arcykapłani więc i faryzeusze zwołali Sanhedryn i rzekli: „Cóż zrobimy wobec tego, że ten człowiek czyni wiele znaków? Jeżeli Go tak pozostawimy, to wszyscy uwierzą w Niego, a przyjdą Rzymianie i zniszczą nasze miejsce święte i nasz naród”.

Wówczas jeden z nich, Kajfasz, który w owym roku był najwyższym kapłanem, rzekł do nich: „Wy nic nie rozumiecie i nie bierzecie tego pod rozwagę, że lepiej jest dla was, aby jeden człowiek umarł za lud, niżby miał zginąć cały naród”. Tego jednak nie powiedział sam od siebie, ale jako najwyższy kapłan w owym roku wypowiedział proroctwo, że Jezus ma umrzeć za naród, i nie tylko za naród, ale także po to, by rozproszone dzieci Boże zgromadzić w jedno. Tego więc dnia postanowili Go zabić.

Odtąd Jezus już nie występował otwarcie wśród Żydów, tylko odszedł stamtąd do krainy w pobliżu pustyni, do miasta zwanego Efraim, i tam przebywał ze swymi uczniami. A była blisko Pascha żydowska. Wielu przed Paschą udawało się z tej okolicy do Jerozolimy, aby się oczyścić. Oni więc szukali Jezusa i gdy stanęli w świątyni, mówili jeden do drugiego: „Jak wam się zdaje? Czyżby nie miał przyjść na święto?” Arcykapłani zaś i faryzeusze wydali polecenie, aby każdy, ktokolwiek będzie wiedział o miejscu Jego pobytu, doniósł o tym, by można było Go pojmać.

Komentarz do Ewangelii na 9 kwietnia

Czego Jezus dokonał? Otóż chwilę wcześniej wskrzesił zmarłego Łazarza. Zrobił coś, co było jawnym i wielkim znakiem. Wobec takich wydarzeń nie można przejść obojętnie. Dlatego wielu uwierzyło w Niego. Co jest jawnym znakiem działania Bożego w twoim życiu? Czy dostrzegasz Jego łaskę?

Żydom nie podobało się działanie Jezusa. Bardzo mocno trzymali się tego, w czym wyrośli – miejsc świętych i narodu. Nie ma co się dziwić, że nie chcą tego stracić. Jednak dziwi to, że pośród najważniejszych elementów ich życia zabrakło Boga. Zrobili sobie bożki z miejsc świętych i narodu. Pan Bóg nie był im już potrzebny. Przestali Go szukać.

Pomimo tego, że człowiek odrzuca Boga, to On nie chce zostawić nikogo. W przedziwny sposób sprawił, że Jeden umarł za cały naród, aby rozproszone dzieci Boże zgromadzić w jedno. Śmierć nie jest końcem. Śmierć jest początkiem! Wyznaj Bogu, że bez Niego nic nie ma sensu i wszystko jest tylko marnym prochem. Proś, by pomógł ci w każdej chwili twojego życia wyznawać, że On jest najważniejszy, Jemu oddawać chwałę i cześć.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 8 kwietnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 8.04.2022 wg św. Jana 10, 31-42 z komentarzem:

Żydzi porwali za kamienie, aby Jezusa ukamienować. Odpowiedział im Jezus: „Ukazałem wam wiele dobrych czynów, które pochodzą od Ojca. Za który z tych czynów chcecie Mnie kamienować?” Odpowiedzieli Mu Żydzi: „Nie kamienujemy Cię za dobry czyn, ale za bluźnierstwo, za to, że Ty, będąc człowiekiem, uważasz siebie za Boga”. Odpowiedział im Jezus: „Czyż nie napisano w waszym Prawie: „Ja rzekłem: Bogami jesteście?”

Jeżeli Pismo nazwało bogami tych, do których skierowano słowo Boże – a Pisma nie można odrzucić – to czemu wy o Tym, którego Ojciec poświęcił i posłał na świat, mówicie: „Bluźnisz”, dlatego że powiedziałem: „Jestem Synem Bożym”? Jeżeli nie dokonuję dzieł mojego Ojca, to Mi nie wierzcie! Jeżeli jednak dokonuję, to choć nie wierzylibyście Mi, wierzcie moim dziełom, abyście poznali i wiedzieli, że Ojciec jest we Mnie, a Ja w Ojcu”.

I znowu starali się Go pojmać, ale On uszedł z ich rąk. I powtórnie udał się za Jordan, na miejsce, gdzie Jan poprzednio udzielał chrztu, i tam przebywał. Wielu przybyło do Niego, mówiąc, iż Jan wprawdzie nie uczynił żadnego znaku, ale wszystko, co Jan o Nim powiedział, było prawdą. I wielu tam w Niego uwierzyło.

Komentarz do Ewangelii na 8 kwietnia

Jezus dokonywał wielu dobrych czynów – przywracał życie umarłym. Wielu komentowało, iż takich czynów mógł dokonać tylko ktoś, z kim jest Bóg. Jednak zostaje oskarżony o bluźnierstwo. Skąd takie oskarżenie, skoro Jego czyny przemawiają za Nim? Jaką prawdę o tobie mówią te obrazy? Obraz Jezusa, który dokonuje Bożych czynów, i Jezusa, który jest oskarżony o bluźnierstwo.

Jezus, będąc zaatakowanym, oskarżonym, broni się. Odpowiada na zarzuty, odwołując się do Pisma świętego, do prawa ustanowionego przez Boga. Żydzi chcieli odebrać Jezusowi synowską relację z Bogiem, bliskość z Nim. Jaka jest prawda o twojej relacji z Bogiem? Co się dzieje, kiedy przychodzi ci odpowiadać na zarzuty, które atakują twoją relację z Bogiem?

W dzisiejszym tekście ewangelista wskazuje dwie drogi przyjmowania i poznawania prawdy. Jedna to czyny Jezusa. Druga droga to słowa o Jezusie i ich zweryfikowana wiarygodność. Jak ty w swoim życiu dochodzisz do poznania Prawdy? Jezu, daj mi siłę, bym był odważny i mężny w szukaniu i bronieniu prawdy, gdyż to Ty jesteś prawdą, dobrem i pięknem.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 7 kwietnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 7.04.2022 wg św. Jana 8, 51-59 z komentarzem:

Jezus powiedział do Żydów: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli ktoś zachowa moją naukę, nie zazna śmierci na wieki”. Rzekli do Niego Żydzi: „Teraz wiemy, że jesteś opętany, Abraham umarł, i prorocy – a Ty mówisz: „Jeśli ktoś zachowa moją naukę, ten śmierci nie zazna na wieki”. Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Abrahama, który przecież umarł? I prorocy pomarli. Kimże Ty siebie czynisz?”

Odpowiedział Jezus: „Jeżeli Ja sam siebie otaczam chwałą, chwała moja jest niczym. Ale jest Ojciec mój, co otacza Mnie chwałą, o którym wy mówicie: „Jest naszym Bogiem”. Lecz wy Go nie poznaliście. Ja Go jednak znam. Gdybym powiedział, że Go nie znam, byłbym podobnie jak wy kłamcą. Ale Ja Go znam i słowo Jego zachowuję. Abraham, ojciec wasz, rozradował się z tego, że ujrzał mój dzień – ujrzał go i ucieszył się”.

Na to rzekli do Niego Żydzi: „Pięćdziesięciu lat jeszcze nie masz, a Abrahama widziałeś?” Rzekł do nich Jezus: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Zanim Abraham stał się, Ja jestem”. Porwali więc kamienie, aby rzucić w Niego. Jezus jednak ukrył się i wyszedł ze świątyni.

Komentarz do Ewangelii na 7 kwietnia

Faryzeusze są zapętleni na własnym sposobie myślenia o Bogu. Ich serca zamknięte są na Prawdę, którą mają przed oczami. W takim zapętleniu na swojej wizji trudno o prawdziwe spotkanie. Faryzeusze nie chcą poznać prawdy, którą przynosi Jezus. Wolą chwycić kamienie, aby ją zagłuszyć. Może i w tobie są przestrzenie, które zagłuszają prawdę? Może także ty chętnie wziąłbyś kamień i rzucił?

Abraham otworzył się na prawdę. Podążył za pragnieniem własnego serca, za swoją wielką tęsknotą. Zaufał Bogu i w podążaniu z Bogiem znalazł swoje życie na nowo. Podążał drogą pełną nadziei. Zdecydował się na życie, bo zobaczył, że Bóg jest w stanie spełnić pragnienia jego serca. Jaka jest twoja droga podążania za prawdą?

Faryzeusze wsłuchiwali się w siebie i nie byli w stanie otworzyć serca na spotkanie z Jezusem. Ich poznanie było zatem ograniczone. Abraham zaufał i otworzył swoje serce. Mimo że droga, którą był prowadzony, nie zawsze była łatwa, doprowadziła go do życia. Przekroczył własne ograniczenia, by wejść pełniej w perspektywę życia. Słuchając ponownie tekstu Ewangelii, zastanów się, dokąd jest bliżej twojemu sercu. Do faryzeuszy czy do Abrahama? Na koniec modlitwy opowiedz Jezusowi, jaki będzie twój następny krok w kierunku spotkania z Nim. Może zapytaj Go, z jaką prawdą dzisiaj do ciebie przychodzi.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

[Wideo] Hostia zmieniła się w bijące serce. Cud Eucharystyczny w Finca Betania

8 grudnia 1991 roku w Sanktuarium Maryjnym w Finca Betania w Wenezueli, ojciec Otty, kustosz Sanktuarium, odprawiał Mszę Świętą. Po spożyciu jednej z czterech części Hostii, odłożył pozostałe na patenę. Chwilę później nie mógł uwierzyć własnym oczom Czytaj dalej „[Wideo] Hostia zmieniła się w bijące serce. Cud Eucharystyczny w Finca Betania”

Ewangelia na 6 kwietnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 6.04.2022 wg św. Jana 8, 31-42 z komentarzem:

Jezus powiedział do Żydów, którzy Mu uwierzyli: „Jeżeli trwacie w nauce mojej, jesteście prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”. Odpowiedzieli Mu: „Jesteśmy potomstwem Abrahama i nigdy nie byliśmy poddani w niczyją niewolę. Jakże Ty możesz mówić: „Wolni będziecie?” Odpowiedział im Jezus: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Każdy, kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu. A niewolnik nie pozostaje w domu na zawsze, lecz Syn pozostaje na zawsze. Jeżeli więc Syn was wyzwoli, wówczas będziecie rzeczywiście wolni.

Wiem, że jesteście potomstwem Abrahama, ale wy usiłujecie Mnie zabić, bo nie ma w was miejsca dla mojej nauki. Co Ja widziałem u mego Ojca, to głoszę; wy czynicie to, co usłyszeliście od waszego ojca”. W odpowiedzi rzekli do Niego: „Ojcem naszym jest Abraham”. Rzekł do nich Jezus: „Gdybyście byli dziećmi Abrahama, to dokonywalibyście czynów Abrahama. Teraz usiłujecie Mnie zabić, człowieka, który wam powiedział prawdę usłyszaną u Boga. Tego Abraham nie czynił. Wy dokonujecie czynów ojca waszego”.

Rzekli do Niego: „My nie urodziliśmy się z nierządu, jednego mamy Ojca – Boga”. Rzekł do nich Jezus: „Gdyby Bóg był waszym Ojcem, to i Mnie byście miłowali. Ja bowiem od Boga wyszedłem i przychodzę. Nie wyszedłem sam od siebie, lecz On Mnie posłał”.

Komentarz do Ewangelii na 6 kwietnia

„Jeśli trwacie w nauce mojej, poznacie prawdę (…), a prawda was wyzwoli”. Jezus przyszedł na świat po to, aby nam przekazać prawdę na temat tego, kim jest Bóg i kim jest człowiek w Jego oczach. Jak przyjmujesz prawdę o dobrym Bogu, dla którego jesteś bardzo ważny? Tak ważny, że był gotowy oddać za ciebie życie.

„Każdy kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu”. Faryzeusze nie chcieli odkryć prawdy, którą przyniósł Jezus. Trwali w grzechu pychy, uważając, że wiedzą wszystko lepiej. Wiedzą lepiej, jaki jest Bóg i czego od nich oczekuje. Jak wygląda twoja otwartość na nowość Jezusowej Ewangelii? Czy może o Bogu wiesz już „wszystko” jak faryzeusze?

„Teraz usiłujecie mnie zabić”. Faryzeusze byli gotowi zabić Jezusa, ponieważ nie spełniał ich oczekiwań. Nie mówił do nich tak, jakby sobie tego życzyli. Byli zamknięci na wszelką zmianę. Co możesz powiedzieć o twojej otwartości na nowe i niespodziewane działanie Boga w twoim życiu? Może jak faryzeusze, najchętniej zagłuszyłbyś Boże działanie w sobie, jeżeli ma coś w tobie zburzyć i zmienić? Proś Boga o otwartość na prawdę, z którą przychodzi do twojego życia.

Źródła: modlitwawdrodze.pl