Ewangelia na 1 września 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 1.09.2020 wg św. Łukasza 4, 31-37 z komentarzem:

Jezus udał się do Kafarnaum, miasta w Galilei, i tam nauczał w szabat.

Zdumiewali się Jego nauką, gdyż słowo Jego było pełne mocy. A był w synagodze człowiek, który miał w sobie ducha nieczystego. Zaczął on krzyczeć wniebogłosy: „Och, czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić? Wiem, kto jesteś: Święty Boga”. Lecz Jezus rozkazał mu surowo: „Milcz i wyjdź z niego!”

Wtedy zły duch rzucił go na środek i wyszedł z niego, nie wyrządzając mu żadnej szkody. Wprawiło to wszystkich w zdumienie, i mówili między sobą: „Cóż to za słowo, że z władzą i mocą rozkazuje nawet duchom nieczystym, i wychodzą”. I wieść o Nim rozchodziła się wszędzie po okolicy.

Komentarz do Ewangelii na 1 września:

Szabat. Do synagogi przychodzą ludzie. Część przybywa zapewne tylko z obowiązku, część z powodu tradycji, bo tak wypada. Nie spodziewają się niczego niezwykłego. Gdy jednak zaczęli słuchać nauczającego Jezusa, usłyszeli, że Jego słowa są inne, że poruszają ich serca. Usłyszeli, że On wie, o czym mówi. Zastanów się, czy jest coś, co ciebie zdumiewa.

Rozpoczęło się od słowa. Ale po chwili zaczęły się dziać inne, niezwykłe rzeczy. Gdy Jezus z mocą, ale spokojnie nauczał, duch nieczysty zaczął krzyczeć ustami opętanego, jakby chcąc zagłuszyć słowa Chrystusa, odciągnąć uwagę wszystkich od Boga, skupić ją na sobie. Jezus nie wchodzi z nim w dialog, ale w krótkich słowach uzdrawia tego człowieka. Przypomina, czyje słowo jest najważniejsze. A czyje słowa są ważne w twoim życiu?

Ludzie są zdumieni. Widzą i słyszą rzeczy, które nie pozwalają im pozostać obojętnymi. Rozmawiają o tym ze sobą. Następnie przekazują to dalej, rozszerzając w ten sposób nowinę o Jezusie, Dobrą Nowinę. Zastanów się, jakie treści przekazujesz dalej: w rozmowie, na facebooku, twitterze, przez maila czy komórkę. Czy jest tam miejsce na wieści o Jezusie? Na koniec porozmawiaj z Panem Jezusem o tym, co cię poruszyło lub dotknęło w tej modlitwie.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 31 sierpnia 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 31.08.2020 wg św. Łukasza 4, 16-30 z komentarzem:

Jezus przyszedł do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać. Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, znalazł miejsce, gdzie było napisane: „Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski Pana”.

Zwinąwszy księgę, oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Niego utkwione. Począł więc mówić do nich: „Dziś spełniły się te słowa Pisma, które słyszeliście”. A wszyscy przyświadczali Mu i dziwili się pełnym łaski słowom, które płynęły z ust Jego. I mówili: „Czy nie jest to syn Józefa?” Wtedy rzekł do nich: „Z pewnością powiecie Mi to przysłowie: Lekarzu, ulecz samego siebie; dokonajże i tu, w swojej ojczyźnie, tego, co wydarzyło się, jak słyszeliśmy, w Kafarnaum”.

I dodał: „Zaprawdę, powiadam wam: Żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie. Naprawdę, mówię wam: Wiele wdów było w Izraelu za czasów Eliasza, kiedy niebo pozostawało zamknięte przez trzy lata i sześć miesięcy, tak że wielki głód panował w całym kraju; a Eliasz do żadnej z nich nie został posłany, tylko do owej wdowy w Sarepcie Sydońskiej. I wielu trędowatych było w Izraelu za proroka Elizeusza, a żaden z nich nie został oczyszczony, tylko Syryjczyk Naaman”. Na te słowa wszyscy w synagodze unieśli się gniewem. Porwawszy się z miejsc, wyrzucili Go z miasta i wyprowadzili aż na urwisko góry, na której zbudowane było ich miasto, aby Go strącić. On jednak, przeszedłszy pośród nich, oddalił się.

Komentarz do Ewangelii na 31 sierpnia:

Jezus w dzień szabatu idzie do synagogi. Jest to dla Niego naturalne i oczywiste. Chce znaleźć się pośród wspólnoty wierzących, którzy razem czytają Boże słowo, komentują je i rozważają oraz wielbią Boga. Pragnie dzielić się z innymi tym, co ma najlepszego: życiodajną Ewangelią. Jak ty przeżywasz cotygodniowe spotkanie z innymi wierzącymi na Eucharystii?

Jezus głosi prawdę o tym, że jest namaszczony i posłany od Boga. Odwołuje się do słów Pisma Świętego, które mówią o Jego misji. Przynosi ludziom wyzwolenie z niewoli zła, uzdrowienie, nowe życie i prawdziwe szczęście.
Tymczasem zostaje odrzucony przez bliskich, bo nie pasuje do ich wyobrażeń o Bogu. Co inni odrzucają z tego, co chciałbyś im dać?

Słowo Boga wywołuje czasem ekstremalne reakcje: u jednych radość, nawrócenie; u innych złość i odrzucenie. Na pewno spotkałeś się też z różnymi innymi reakcjami. Słuchając ponownie Ewangelii, spróbuj sobie je przypomnieć. Jakie uczucia budziły one w tobie? Poproś dziś Jezusa o szczerość w relacji z Nim, proś o odwagę przyjęcia Jego słowa, zwłaszcza, gdy cię niepokoi, denerwuje bądź budzi trudne uczucia. Ufaj, że Pan doprowadzi cię do całej prawdy.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 30 sierpnia 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 30.08.2020 wg św. Mateusza 16, 21-27 z komentarzem:

Jezus zaczął wskazywać swoim uczniom na to, że musi udać się do Jerozolimy i wiele wycierpieć od starszych i arcykapłanów oraz uczonych w Piśmie; że będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie. A Piotr wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: „Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie”. Lecz On odwrócił się i rzekł do Piotra: „Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku”.

Wtedy Jezus rzekł do swoich uczniów: „Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.

Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę? Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi i wtedy odda każdemu według jego postępowania”.

Komentarz do Ewangelii na 30 sierpnia:

Po co żyjesz? Jak często stawiasz sobie pytanie o cel i sens swojego życia? Bóg stworzył cię z wyjątkowymi talentami i unikalną historią życia, i to ty, w tym konkretnym miejscu i czasie masz przekazywać światu Jego miłość. Spróbuj zobaczyć, którędy i dokąd biegnie twoja droga.

Jezus musiał iść do Jerozolimy i tam cierpieć, by zbawić człowieka. Bał się, ale wiedział, że po to przyszedł na świat. Po ludzku patrząc – byłby bardzo przydatny jako prorok, uzdrowiciel, może władca. Ale On myślał o tym, co jest Boże. Jaki widzisz cel swojego życia patrząc po ludzku, a jaki – myśląc o tym co Boże? Czym kierujesz się na co dzień?

Jezus jest przy tobie, pomaga ci nieść twój krzyż. Nie narzeka, nie wykręca się, że zrobił już co do Niego należało. Nie wypełni twojej misji za ciebie, bo jesteś nie do zastąpienia. Bóg cię potrzebuje, aby na świecie działa się miłość, ale nie zostawi cię samego i wesprze, dźwigając z tobą twój krzyż. Proś Jezusa, aby pozwolił ci iść za Jego przykładem w każdej chwili twojego życia.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 29 sierpnia 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 29.08.2020 wg św. Marka 6, 17-29 z komentarzem:

Herod kazał pochwycić Jana i związanego trzymał w więzieniu z powodu Herodiady, żony brata swego, Filipa, którą wziął za żonę. Jan bowiem napominał Heroda: „Nie wolno ci mieć żony twego brata”. A Herodiada zawzięła się na niego i chciała go zgładzić, lecz nie mogła. Herod bowiem czuł lęk przed Janem, widząc, że jest mężem prawym i świętym, i brał go w obronę. Ilekroć go posłyszał, odczuwał duży niepokój, a jednak chętnie go słuchał.

Otóż chwila sposobna nadeszła, kiedy Herod w dzień swoich urodzin wyprawił ucztę swym dostojnikom, dowódcom wojskowym i osobistościom w Galilei. Gdy córka tej Herodiady weszła i tańczyła, spodobała się Herodowi i współbiesiadnikom. Król rzekł do dziewczyny: „Proś mnie, o co chcesz, a dam ci”. Nawet jej przysiągł: „Dam ci, o co tylko poprosisz, nawet połowę mojego królestwa”. Ona wyszła i zapytała swą matkę: „O co mam prosić?” Ta odpowiedziała: „O głowę Jana Chrzciciela”.

Natychmiast podeszła z pośpiechem do króla i poprosiła: „Chcę, żebyś mi zaraz dał na misie głowę Jana Chrzciciela”. A król bardzo się zasmucił, ale przez wzgląd na przysięgę i na biesiadników nie chciał jej odmówić. Zaraz też król posłał kata i polecił przynieść głowę Jana. Ten poszedł, ściął go w więzieniu i przyniósł głowę jego na misie; dał ją dziewczynie, a dziewczyna dała swej matce. Uczniowie Jana, dowiedziawszy się o tym, przyszli, zabrali jego ciało i złożyli je w grobie.

Komentarz do Ewangelii na 29 sierpnia:

Herod ukazuje się nam jako człowiek lękliwy. Boi się Jana Chrzciciela, ponieważ zagraża jego spokojowi, poukładanemu życiu według tylko ludzkiej logiki. Czy ty znajdujesz w sobie jakieś obawy? Co powoduje w tobie lęk? Kogo lub czego się boisz?

Ze względu na lęk przed opinią biesiadników Herod dopuścił do śmierci Jana Chrzciciela. Bał się ich reakcji, odrzucenia. Czy zdarza ci się podejmować decyzje pod presją lęku? Czy strach motywuje twoje działania?

Uczniowie Jana przychodzą do Heroda, by zabrać ciało nauczyciela. Chcą oddać mu hołd i pochować zgodnie z ich wiarą. Takie działanie wymagało dużej odwagi. Skąd wzięli śmiałość, by przyjść do domu oprawcy i możnego króla? Skąd ty czerpiesz odwagę, by czynić dobro? Poproś Jezusa, by On był twoją siłą każdego dnia. By zabrał lęk i dał odwagę, abyś mógł mężnie Mu służyć. Proś Jezusa, by uczył cię życia pełnego pokoju, który pochodzi od Niego.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 28 sierpnia 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.08.2020 wg św. Mateusza 25, 1-13 z komentarzem:

Jezus opowiedział swoim uczniom tę przypowieść: „Podobne będzie królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego. Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych. Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy. Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w swoich naczyniach. Gdy się pan młody opóźniał, senność ogarnęła wszystkie i posnęły.

Lecz o północy rozległo się wołanie: «Oto pan młody idzie, wyjdźcie mu na spotkanie!» Wtedy powstały wszystkie owe panny i opatrzyły swe lampy. A nierozsądne rzekły do roztropnych: «Użyczcie nam swej oliwy, bo nasze lampy gasną». Odpowiedziały roztropne: «Mogłoby i nam, i wam nie wystarczyć. Idźcie raczej do sprzedających i kupcie sobie». Gdy one szły kupić, nadszedł pan młody.

Te, które były gotowe, weszły z nim na ucztę weselną, i drzwi zamknięto. Nadchodzą w końcu i pozostałe panny, prosząc: «Panie, panie, otwórz nam!» Lecz on odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam wam, nie znam was». Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny”.

Komentarz do Ewangelii na 28 sierpnia:

Wyobraź sobie taką scenę: zapada zmrok, cichną dźwięki miasta, budzą się nocne zwierzęta. Na drodze delikatne światło lamp oświeca sylwetki pięciu par kobiet. W każdej parze jedna kobieta jest mądra, a druga głupia. Wszystkie, jedna po drugiej, zapadają w sen. Jest noc, lampy powoli gasną, wszystko otula ciemność, życie zamiera.

Przywołany obraz rodzi mnóstwo pytań: co te kobiety robią o tak późnej porze na drodze? Co sprawia, że wciąż trwają w dziwnym oczekiwaniu i nie wracają do własnych wygodnych łóżek. Czy to nakaz Prawa? A może szukanie własnej korzyści? Kim jest dla nich ów Oblubieniec, którego oczekują? Możesz też zapytać siebie: do jakich rzeczy jesteś zdolny, gdy robisz to, co kochasz?

Gdy święta Teresa z Lisieux leżała w łóżku i zanosiła się od kaszlu, na chustce, którą przykładała do ust, zobaczyła ślady krwi. W tym właśnie momencie rozpoznała owo wołanie: Oblubieniec idzie, jest coraz bliżej. Odczuła wielką radość, że wreszcie spotka Ukochanego. Gdzie dostrzegasz podobne wołanie w swoim życiu? Powierz Jezusowi wszystko, co zrodziło się w tobie podczas tej modlitwy: pragnienia, lęki, pytania. Proś, by coraz bardziej rozpalał w tobie ogień Swojej miłości, która każdy trud czyni lekkim, bo pełnym sensu.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 sierpnia 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.08.2020 wg św. Mateusza 24, 42-51 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów:

„Czuwajcie, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie. Któż jest tym sługą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowił nad swoją służbą, żeby we właściwej porze rozdał jej żywność?

Szczęśliwy ów sługa, którego pan, gdy wróci, zastanie przy tej czynności. Zaprawdę, powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. Lecz jeśli taki zły sługa powie sobie w duszy: «Mój pan się ociąga z powrotem», i zacznie bić swoje współsługi, i będzie jadł i pił z pijakami, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna. Każe surowo go ukarać i wyznaczy mu miejsce z obłudnikami. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”.

Komentarz do Ewangelii na 27 sierpnia:

Czuwajcie. Pan Jezus zaczyna swoje wezwanie od tego słowa. Oznacza to, że uczniowie muszą być uważni, a także cierpliwi w swoim postępowaniu. Bóg wzywa cię dzisiaj do spokojnego i wytrwałego działania. Jest to pierwsze słowo, które usłyszysz od Jezusa – czuwaj!

Może wydaje ci się, że w życiu liczy się wiele wrażeń, emocji. Że trzeba żyć szybko i nie przejmować się tym, co mówią czy radzą inni. Zastanów się nad tym, żeby zobaczyć, czy rzeczywiście twoje nadmierne działanie nie zabiera ci czegoś bardzo ważnego. Może trzeba zmienić swoje myślenie?

Wezwanie do czuwania jest jednocześnie zaproszeniem do troski o wrażliwość na innych, do bycia stałym w swoich przekonaniach i działaniach. Czy słyszysz wezwanie Jezusa? Bóg mówi, że kto nie posłucha, nie będzie mógł cieszyć się Jego przyjaźnią. Jak chcesz odpowiedzieć na Jego wezwanie? Na koniec poproś Jezusa o łaskę uważnego czuwania we wszystkich trudnych dla ciebie sprawach.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 26 sierpnia 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.08.2020 wg św. Jana 2, 1-11 z komentarzem:

W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa rzekła do Niego: „Nie mają wina”. Jezus Jej odpowiedział: „Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czy jeszcze nie nadeszła godzina moja?” Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”.

Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Jezus rzekł do sług: „Napełnijcie stągwie wodą”. I napełnili je aż po brzegi. Potem powiedział do nich: „Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu”. Ci więc zanieśli. Gdy zaś starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – a nie wiedział, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli – przywołał pana młodego i powiedział do niego: „Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory”.

Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.

Komentarz do Ewangelii na 26 sierpnia:

Bóg jest zainteresowany całym człowiekiem i nie odrzuca niczego z tego, co jest dla nas ważne. Dotyczy to również radości, której symbolem jest wino. Spójrz na Twój dzisiejszy dzień, wydarzenia, spotkania, emocje. Przyjmij to, że Bóg troszczy się o najdrobniejsze sprawy i patrzy na ciebie z miłującą uwagą. Jak się czujesz z tym spojrzeniem teraz?

Maryja mówi Jezusowi o tym, jakich trudności doświadczają weselnicy. Nie stosuje oceny, czy krytyki, nikogo nie poucza. Po prostu mówi do swojego Syna: „Nie mają wina”. Zanim zaczniemy interpretować i wartościować fakty, warto po prostu nazwać to, czego doświadczamy, a ocenę zostawić Bogu.

Jezus nie rwie się od razu do działania. Jego pasją jest pełnienie woli Ojca, stąd podaje w wątpliwość myśl o tym, żeby zaradzić sytuacji. Odnosi ją do centrum swojego życia – relacji z Ojcem. Dopiero wtedy podejmuje decyzję i wciela ją w życie. Jak konsultujesz swoje decyzje i działania z Bogiem? Słuchając jeszcze raz Ewangelii, przyglądaj się Jezusowi. Poproś Maryję, by wyjednała ci łaskę, której potrzebujesz – o to, by rodziło się w tobie pragnienie poddania każdej decyzji miłującej woli Ojca.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 sierpnia 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.08.2020 wg św. Mateusza 23, 23-26 z komentarzem:

Jezus przemówił tymi słowami:

„Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo dajecie dziesięcinę z mięty, kopru i kminku, lecz zaniedbaliście to, co ważniejsze jest w Prawie: sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę. To zaś należało czynić, a tamtego nie zaniedbywać. Ślepi przewodnicy, którzy przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda! Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo dbacie o czystość zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są zdzierstwa i niepowściągliwości.

Faryzeuszu ślepy! Oczyść wpierw wnętrze kubka, żeby i zewnętrzna jego strona stała się czysta”.

Komentarz do Ewangelii na 25 sierpnia:

Wielokrotnie Jezus podkreślał istotę wnętrza człowieka. To z niego wypływa to, co później staje się widoczne i słyszalne dla ludzi wokół ciebie. Popatrz na wnętrze kielicha jak na swoje intencje, które mogą niejednokrotnie być mieszanką miłości oraz zła. Czy prosisz Boga, by wspólnie z tobą pracował nad nimi, by było w nich więcej dobra?

Zewnętrze kielicha jest widoczne z daleka. Dlatego człowiekowi może tak bardzo zależeć, by było ono czyste. Jezus w mocnych słowach domaga się, by to, co na wierzchu, zostawić na koniec. A co dla ciebie jest ważniejsze: słowa, jakich użyjesz na modlitwie, czy pragnienie spotkania Pana? Wybierając się do kościoła, dbasz bardziej o wyprasowane ubranie czy o serce wolne od kłótni, zazdrości, krytyki?

Bóg zesłał na świat swojego Syna, by nauczył nas prawdziwie kochać. Czy chcesz brać z Niego przykład? Wsłuchując się znowu w słowa Ewangelii, spróbuj dostrzec Jezusa rozpaczliwie wołającego o większą miłość, przenikającą twoją codzienność. Opowiedz Bogu o dzisiejszej modlitwie i o swoich pragnieniach, jakie poczułeś w trakcie spotkania z Nim.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 sierpnia 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.08.2020 wg św. Jana 1, 45-51 z komentarzem:

Filip spotkał Natanaela i powiedział do niego: „Znaleźliśmy Tego, o którym pisał Mojżesz w Prawie i Prorocy – Jezusa, syna Józefa, z Nazaretu”. Rzekł do niego Natanael: „Czy może być co dobrego z Nazaretu?” Odpowiedział mu Filip: „Chodź i zobacz”. Jezus ujrzał, jak Natanael podchodzi do Niego, i powiedział o nim: „Oto prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu”. Powiedział do Niego Natanael: „Skąd mnie znasz?”

Odrzekł mu Jezus: „Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod figowcem”. Odpowiedział Mu Natanael: „Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela!” Odparł Mu Jezus: „Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: Widziałem cię pod figowcem? Zobaczysz jeszcze więcej niż to”.

Potem powiedział do niego: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego”.

Komentarz do Ewangelii na 24 sierpnia:

Bóg często mówi do nas przez innych ludzi. Bywa jednak, że zamiast przybliżać Boga, zasłaniają Go sobą. Nieraz w tym, aby usłyszeć Boży głos, przeszkadzają nam różne uprzedzenia. Postaraj się przez nie przedrzeć, aby dotrzeć do osobistego spotkania z Jezusem. Czas osobistej modlitwy jest uprzywilejowaną okazją do takiego spotkania.

Zanim poznałeś Jezusa, On znał twoje najskrytsze tajemnice, twoje najbardziej wewnętrzne przeżycia. To On w Duchu Świętym jest w twoim sercu i zna cię lepiej niż ty sam. Nie musisz przed Nim niczego udawać, bo kocha cię takiego, jakim jesteś, i docenia w tobie każdą odrobinę dobra, której nawet ty sam możesz nie dostrzegać.

Jezus łączy niebo z ziemią, to On sam jest Niebem. Na tyle, na ile żyjesz Jego miłością, doświadczasz cząstki nieba na ziemi. Niestety często to doświadczenie Bożej miłości jest przysłonięte przez grzech, przez bolesne wydarzenia, a życie przypomina raczej czyściec niż niebo. Dlatego Jezus daje ci nadzieję: zobaczysz więcej niż to. Pełnia życia z komunii z Bogiem jest dopiero przed tobą. Na zakończenie proś Jezusa, aby dotykał twojego serca i wypełniał je nadzieją na oglądanie Go twarzą w twarz.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 23 sierpnia 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.08.2020 wg św. Mateusza 16, 13-20 z komentarzem:

Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów:

„Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?” A oni odpowiedzieli: „Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków”. Jezus zapytał ich: „A wy za kogo Mnie uważacie?” Odpowiedział Szymon Piotr: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego”. Na to Jezus mu rzekł: „Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie.

Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr, czyli Opoka, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie”. Wtedy surowo zabronił uczniom, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem.

Komentarz do Ewangelii na 23 sierpnia:

Każda prawdziwa relacja z drugą osobą wymaga otwartości wobec siebie nawzajem i bycia autentycznym. Jezus, pytając uczniów, za kogo Go uważają, nie tylko konfrontuje ich z własnymi poglądami, lecz także podkreśla swoją szczególną otwartość wobec nich. I jednocześnie zachęca do szczerości. Zastanów się, w jaki sposób Jezus zaprasza cię do prawdziwej relacji z Nim?

Jezus nazywa Piotra Opoką. Nie dlatego, że Piotr nie popełnia błędów i jest doskonały. Raczej dlatego, że jest autentyczny. Jest autentyczny przed Panem we wszystkim, co w nim godne podziwu, i w swoich słabościach. Dzięki temu może być w bliskiej relacji z Jezusem. Może się w niej rozwijać i wzrastać, bo otwiera swoje myśli, uczucia, pragnienia przed Bogiem.

Jezus mówi też, że na tej Opoce zbuduje swój Kościół. Czy za Opokę, na której Jezus zbuduje swój Kościół, którego bramy piekielne nie przemogą, uznawałby ludzką siłę? Czy raczej chodzi Mu o bliską, głęboką relację z Nim? Spróbuj dziś stanąć przed Jezusem taki, jaki jesteś, ze wszystkim, co jest w tobie. Powiedz Mu szczerze o tym, co myślisz, co czujesz. Także o tym, jak widzisz swoją relację z Nim i czego w niej pragniesz.

Źródła: modlitwawdrodze.pl