Ewangelia na 4 lipca 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 4.07.2020 wg św. Mateusza 9, 14-17 z komentarzem:

Po powrocie Jezusa z krainy Gadareńczyków podeszli do Niego uczniowie Jana i zapytali:

„Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy, Twoi zaś uczniowie nie poszczą?” Jezus im rzekł: „Czy goście weselni mogą się smucić, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy będą pościć. Nikt nie przyszywa łaty z surowego sukna do starego ubrania, gdyż łata obrywa ubranie, i gorsze staje się przedarcie.

Nie wlewają też młodego wina do starych bukłaków. W przeciwnym razie bukłaki pękają, wino wycieka, a bukłaki przepadają. Ale młode wino wlewają do nowych bukłaków, a tak jedno i drugie się zachowuje”.

Komentarz do Ewangelii na 4 lipca:

Uczniowie Jana pragnący odnowy życia duchowego przychodzą zakłopotani do Jezusa. Nie rozumieją Jezusowego sensu „wypełnienia prawa”. Dla nich Jezus „znosi” prawo, burzy świętą tradycję, dzięki której, jak uważali, człowiek dostępuje zbawienia. Czy Jezus może być uznany za zwodziciela? Może, ale tylko przez tych, którzy bardziej zaufali swojej religijnej tradycji niż Jemu.

Mówiąc o nowej i starej szacie Jezus ma na myśli postawę serca. Nie można przyjąć Dobrej Nowiny wciąż uważając, iż tylko Naród Wybrany czy skrupulatne przestrzeganie przepisów mojżeszowych zbawia człowieka. Nie można nie kochać bliźniego, jednocześnie uważając się za świadka Jezusa. To nie to, co robisz, ale to, czy kochasz, stanowi istotę chrześcijaństwa.

Zdobądź się na chwilę refleksji nad sobą i swoim otoczeniem. Czego w tobie jest więcej: żywej relacji i przywiązania do Jezusa czy upodobania do fasadowego katolicyzmu? Co jest dla ciebie ważne w Kościele? Jaki to ma realny wpływ na życie twoje i twoich najbliższych? Poświęć trochę czasu na refleksję nad tym, co w twojej wierze jest dla ciebie naprawdę ważne.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 3 lipca 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 3.07.2020 wg św. Jana 20, 24-29 z komentarzem:

Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus.

Inni więc uczniowie mówili do niego: „Widzieliśmy Pana!” Ale on rzekł do nich: „Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i ręki mojej nie włożę w bok Jego, nie uwierzę”. A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł, choć drzwi były zamknięte, stanął pośrodku i rzekł: „Pokój wam!”

Następnie rzekł do Tomasza: „Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż w mój bok, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym”. Tomasz w odpowiedzi rzekł do Niego: „Pan mój i Bóg mój!” Powiedział mu Jezus: „Uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli”.

Komentarz do Ewangelii na 3 lipca:

Tomasz nie ukrywa swoich wątpliwości. Chce tak jak inni apostołowie zobaczyć Mistrza. Otwarcie mówi braciom, co czuje i jakie przeżywa trudności. Przypatrz się stanowczej reakcji świętego Tomasza. Co robisz, gdy nie widzisz Boga w swoim życiu? Potrafisz podzielić się swoimi trudnościami w wierze z innymi?

Mimo że drzwi były zamknięte, Jezus wszedł do środka, by spotkać się ze swoimi uczniami. Dla Niego nie ma bariery, której nie mógłby pokonać. Pragnąc umocnienia wiary, stanął przed świętym Tomaszem i pozwolił mu siebie dotknąć. Jak w swoim życiu poznajesz Jezusa? Przypomnij sobie chwile, w których czułeś, że jest obok ciebie. Czy chcesz Go dzisiaj spotkać?

„Nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym”. Chrystus pragnie, by nasze wątpliwości i słabości stały się okazją do spotkania z Nim, żebyśmy jeszcze bardziej Mu ufali. Wsłuchując się w tekst Ewangelii, spróbuj wpatrzeć się w Jezusa. Jakie pytania rodzą się w twoim sercu? Czy widzisz w Nim nauczyciela, który cię wspiera? Na koniec poproś Boga o pragnienie poznawania Go w codziennym życiu. Podziel się z Nim tym, co przeżyłeś w trakcie tej modlitwy.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 2 lipca 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 2.07.2020 wg św. Mateusza 9, 1-8 z komentarzem:

Jezus wsiadł do łodzi, przeprawił się z powrotem i przyszedł do swego miasta.

A oto przynieśli Mu paralityka, leżącego na łożu. Jezus, widząc ich wiarę, rzekł do paralityka: „Ufaj, synu! Odpuszczone są ci twoje grzechy”. Na to pomyśleli sobie niektórzy z uczonych w Piśmie: On bluźni. A Jezus, znając ich myśli, rzekł: „Dlaczego złe myśli nurtują w waszych sercach? Cóż bowiem łatwiej jest powiedzieć: «Odpuszczone są ci twoje grzechy», czy też powiedzieć: «Wstań i chodź!»

Otóż żebyście wiedzieli, iż Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów – rzekł do paralityka: Wstań, weź swoje łoże i idź do swego domu!” On wstał i poszedł do domu. A tłumy ogarnął lęk na ten widok, i wielbiły Boga, który takiej mocy udzielił ludziom.

Komentarz do Ewangelii na 2 lipca:

Usłyszałeś przed chwilą, że to, co przyciągnęło ludzi do Jezusa, to ich wiara. Prawdziwa wiara rodzi się z osobistego spotkania z Bogiem. Doświadczenie wiary owocuje tym, że Jezus uzdrawia człowieka. Uzdrawia jego słabości, zranienia, udręki… Trzeba je tylko do Niego przynieść.

Z doświadczenia wiary rodzi się uwielbienie Boga. Uczestnicy sceny w dzisiejszej Ewangelii wielbili Boga za moc, którą okazał ludziom. Moc, która przyniosła ludziom zdrowie fizyczne, duchowe. Moc, która dała im siłę. Spróbuj trwać przez chwilę w uwielbieniu Boga. Gdzie w twoim życiu w ostatnich dniach, godzinach objawiła się Jego moc? Może jeszcze tego nie widzisz…

Doświadczenie wiary rodzi się także ze świadectwa wiary drugiego człowieka. Słuchając ponownie tekstu Ewangelii, spróbuj je zobaczyć. W swoim życiu też pewnie wiele razy doświadczyłeś świadectwa wiary innych osób. Był to Bóg przychodzący w codziennych sytuacjach, przychodzący w drugim człowieku. To kolejny powód, by trwać w uwielbieniu Boga. Będąc jeszcze przez chwilę na tym szczególnym spotkaniu z Bogiem, spróbuj trwać tak po prostu w uwielbieniu Boga, który właśnie teraz przychodzi, właśnie teraz jest.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 1 lipca 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 1.07.2020 wg św. Mateusza 8, 28-34 z komentarzem:

Gdy Jezus przybył na drugi brzeg do kraju Gadareńczyków, wyszli Mu naprzeciw z grobowców dwaj opętani, tak bardzo niebezpieczni, że nikt nie mógł przejść tamtą drogą. Zaczęli krzyczeć: „Czego chcesz od nas, Jezusie, Synu Boży? Przyszedłeś tu przed czasem dręczyć nas?” A opodal nich pasła się duża trzoda świń. Złe duchy zaczęły Go prosić: „Jeżeli nas wyrzucasz, to poślij nas w tę trzodę świń”. Rzekł do nich: „Idźcie!”

Wyszły więc i weszły w świnie. I naraz cała trzoda ruszyła pędem po urwistym zboczu do jeziora i zginęła w wodach. Pasterze zaś uciekli i przyszedłszy do miasta, rozpowiedzieli wszystko, a także zdarzenie z opętanymi.

Wtedy całe miasto wyszło na spotkanie Jezusa; a gdy Go ujrzeli, prosili, żeby opuścił ich granice.

Komentarz do Ewangelii na 1 lipca:

Na słowa Jezusa złe duchy mieszkające w opętanych opuszczają ich i wchodzą w trzodę świń. Jezus dokonując uzdrowienia, po raz kolejny nie odwraca się od potrzebujących, nie ucieka, lecz staje po stronie szukających ratunku.

Złe duchy wiedziały, kim jest Jezus i jaką ma moc. Jednak dopiero na prośbę opętanych Jezus usuwa demony z ich ciał. Szanuje wolną wolę każdego człowieka i cierpliwie czeka, aż będzie on otwarty na Boże działanie. Dopiero wtedy – w tej otwartości – możliwe jest spotkanie z Jezusem i uzdrowienie.

Mieszkańcy Gadary nie byli zadowoleni, gdy powrócili uzdrowieni. Być może przeraziła ich moc Jezusa, być może Jezus zakłócił zastany porządek i zburzył święty spokój Gadareńczyków. Być może jednak Gadareńczycy kochali bardziej świnie niż ludzi. Utrzymywali się bowiem z handlu tymi zwierzętami. Być może mieli za złe Jezusowi, że po Jego interwencji stado świń rzuciło się w morze. Nie cieszyli się radością dwóch uzdrowionych, ale płakali po stracie zysku ze sprzedaży stada. Cenniejsze dla nich były bowiem świnie niż ludzie. Zastanów się, co jest dla ciebie cenne w życiu. Jakimi wartościami kierujesz się przy podejmowaniu kluczowych decyzji? Może dla ciebie także świnie są cenniejsze niż ludzie.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 30 czerwca 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 30.06.2020 wg św. Mateusza 8, 23-27 z komentarzem:

Gdy Jezus wszedł do łodzi, poszli za Nim Jego uczniowie.

A oto zerwała się wielka burza na jeziorze, tak że fale zalewały łódź; On zaś spał. Wtedy przystąpili do Niego i obudzili Go, mówiąc: „Panie, ratuj, giniemy!” A On im rzekł: „Czemu bojaźliwi jesteście, ludzie małej wiary?” Potem, powstawszy, zgromił wichry i jezioro, i nastała głęboka cisza. A ludzie pytali zdumieni: „Kimże On jest, że nawet wichry i jezioro są Mu posłuszne?”

Komentarz do Ewangelii na 30 czerwca:

Gwałtowne wichry i burze na Jeziorze Galilejskim nie są niczym zaskakującym dla rybaków, którzy tam pracują. Nagła burza nie powinna więc zbytnio przerażać apostołów, z których część była przedtem rybakami. A jednak wszyscy oni są przerażeni, a ich strach potęguje woda wlewająca się do wnętrza łodzi. A Jezus, człowiek przy którym czują się bezpieczni, spokojnie śpi, zamiast pomagać w ewakuacji.

Jakże dziwna jest reakcja Jezusa – po obudzeniu nie chwali uczniów za podjęte działanie, nie pomaga im w tym, co robią, ale wręcz ich upomina, zarzucając im lęk i małą wiarę. A dopiero potem wstaje, ucisza burzę, przywraca ład na jeziorze i kontynuuje podróż z Apostołami.

W tym obrazie łodzi miotanej przez burzowe fale można zobaczyć obraz Kościoła znajdującego się w niebezpieczeństwie. Uczniowie, przejęci lękiem, proszą Jezusa o ratunek. Upomnienie Jezusa jest wezwaniem do refleksji nad wiarą, bo przecież słaba wiara nie wytrzyma w ciężkich momentach. Wiara jest zaufaniem. Ufamy, że będzie dobrze, że z niejednej burzy czy opresji wyjdziemy cało, bo przecież jest przy nas Chrystus. Zastanów się, jaka jest kondycja twojej wiary i czy ufasz Jezusowi na tyle, by wraz z Nim spokojnie spać, gdy wokół szaleje burza. Proś Go o taką wiarę.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 29 czerwca 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 29.06.2020 wg św. Mateusza 16, 13-19 z komentarzem:

Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów:

„Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?” A oni odpowiedzieli: „Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków”. Jezus zapytał ich: „A wy za kogo Mnie uważacie?” Odpowiedział Szymon Piotr: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego”. Na to Jezus mu rzekł: „Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie.

Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr, czyli Opoka, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie”.

Komentarz do Ewangelii na 29 czerwca:

Uczniowie rozmawiali z innymi ludźmi o Jezusie, skoro wiedzieli, co ludzie o Nim myślą. O Jezusie można rozmawiać wprost, można też mówić o nim swoimi czynami, swoim zachowaniem. Można żyć tak, że inni sami będą nas pytać o Boga, o dobro, o miłość, o miłosierdzie. Co twoje życie mówi innym o Jezusie?

Wspólne przebywanie Piotra z Jezusem doprowadziło go do wyznania wiary. „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego”. Jest to bardzo głębokie wyznanie prawdy, którą nosił w sobie. Musiał mieć w swoim sercu doświadczenia, które doprowadziły go do takiego wyznania. Na jakie wyznanie wobec Jezusa pozwalają ci doświadczenia, które ty zebrałeś w swoim sercu?

Wyznanie Piotra nie byłoby możliwe gdyby nie jego otwartość na Boże działanie. Kluczem do Królestwa Niebieskiego, który otrzymał, była jego wiara. Ten klucz wiary pozwalał Piotrowi być blisko Jezusa. Wsłuchując się ponownie w dialogi Jezusa z Piotrem przyjrzyj się swoim rozmowom z Bogiem. Może to wcale nie jest dialog, a monolog? Zapytaj Jezusa, jak możesz Mu ofiarować swoje wyznanie, właśnie takie jakie jest teraz w twoim sercu.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 28 czerwca 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.06.2020 wg św. Mateusza 10, 37-42 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich apostołów:

Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał.

Kto przyjmuje proroka jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma. Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tych najmniejszych, dlatego że jest uczniem, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody”.

Komentarz do Ewangelii na 28 czerwca:

Jezus nie zachęca, by nienawidzić swoich najbliższych. Mamy ich kochać najlepiej, jak potrafimy, zachowując jednak wolność, by móc iść tam, gdzie posyła Pan. Ignacy Loyola zachęca do „świętej obojętności”, czyli takiego korzystania ze świata i budowania takich relacji, w których nie ma nieuporządkowanego przywiązania blokującego pójście za Chrystusem. W jakiej sytuacji w twoim życiu możesz zrobić jeszcze więcej dobra, wyjść ze strefy komfortu, nawet jeśli inni nie będą rozumieli twojego postępowania?

Nie da się w pełni przyjąć Jezusa, nie przyjmując samego siebie. Nie da się też być otwartym na innych, nie będąc otwartym na siebie. Jak dobrze być swoim najlepszym przyjacielem! Jeśli czasami nie potrafisz być dla siebie życzliwy, brakuje ci cierpliwości, jesteś wobec siebie zbyt wymagający, poproś Pana, by pomógł ci spojrzeć na siebie Jego oczami – które przyjmują i kochają bezwarunkowo.

Kim w twoim otoczeniu jest ten „najmniejszy”, który czeka na kubek świeżej wody? Wsparcie, dobre słowo, uśmiech? Być może to ktoś naprawdę blisko, kogo widujesz codziennie? A może ty sam jesteś dziś „najmniejszy”? I ty sam możesz okazać sobie życzliwość, sam siebie możesz pochwalić i docenić. Poproś Jezusa, byś potrafił przyjmować siebie i innych serdecznie, a także dostrzegać „najmniejszych” w twojej codzienności.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 czerwca 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.06.2020 wg św. Mateusza 8, 5-17 z komentarzem:

Gdy Jezus wszedł do Kafarnaum, zwrócił się do Niego setnik i prosił Go, mówiąc: „Panie, sługa mój leży w domu sparaliżowany i bardzo cierpi”. Rzekł mu Jezus: „Przyjdę i uzdrowię go”. Lecz setnik odpowiedział: „Panie, nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój, ale powiedz tylko słowo, a mój sługa odzyska zdrowie. Bo i ja, choć podlegam władzy, mam pod sobą żołnierzy. Mówię temu: «Idź!» – a idzie; drugiemu: «Przyjdź!» – a przychodzi; a słudze: «Zrób to!» – a robi”.

Gdy Jezus to usłyszał, zadziwił się i rzekł do tych, którzy szli za Nim: „Zaprawdę, powiadam wam: U nikogo w Izraelu nie znalazłem tak wielkiej wiary. Lecz powiadam wam: Wielu przyjdzie ze Wschodu i z Zachodu i zasiądą do stołu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem w królestwie niebieskim. A synowie królestwa zostaną wyrzuceni na zewnątrz – w ciemność; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”.

Do setnika zaś Jezus rzekł: „Idź, niech ci się stanie, jak uwierzyłeś”. I o tej godzinie jego sługa odzyskał zdrowie. Gdy Jezus przyszedł do domu Piotra, ujrzał jego teściową, leżącą w gorączce. Ujął ją za rękę, a gorączka ją opuściła. Potem wstała i usługiwała Mu. Z nastaniem wieczora przyprowadzono Mu wielu opętanych. On słowem wypędził złe duchy i wszystkich chorych uzdrowił. Tak oto spełniło się słowo proroka Izajasza: „On przyjął nasze słabości i dźwigał choroby”.

Komentarz do Ewangelii na 27 czerwca:

Setnik, a więc zahartowany żołnierz, który ma władzę nad innymi, prosi Jezusa o uzdrowienie swego sługi. Jego niezachwiana wiara w Jezusa może zdumiewać. Urząd setnika nie kojarzy się z wielką wiarą. Jego prostota, pokora i ufność przybliżają go do Boga, który chce uzdrowić chorego. Co tobie umożliwia wejście w bliskość z Bogiem?

Jezus, wzruszony wstawienniczą prośbą, uzdrawia sługę, choć jest daleko od niego. Dla Bożej mocy nie ma ograniczeń czasu i przestrzeni. Wiara setnika była tak wielka, że wystarczyło tylko słowo Jezusa. Nie była potrzebna obecność i dotknięcie chorego. Zastanów się, jak ty możesz pomagać innym w drodze do wyzdrowienia lub spotkania uzdrawiającego Boga.

Doświadczenie choroby, bólu czy cierpienia jest okazją, aby wołać do Boga, aby szukać z wiarą jego pomocy. Trudne sytuacje są próbą wiary, która może ją wzmocnić. Słuchając ponownie Ewangelii, proś o oczy wiary, abyś potrafił dostrzegać, że miłość Boga towarzyszy ci w każdej sytuacji i nigdy nie jesteś sam. Proś Jezusa, aby każda trudna sytuacja wzmacniała i pogłębiała twoją wiarę w Jego uzdrawiającą obecność.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 26 czerwca 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.06.2020 wg św. Mateusza 8, 1-4 z komentarzem:

Gdy Jezus zszedł z góry, postępowały za Nim wielkie tłumy.

A oto podszedł trędowaty i upadł przed Nim, mówiąc: „Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić”. Jezus wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł: „Chcę, bądź oczyszczony!” I natychmiast został oczyszczony z trądu. Jezus powiedział do niego: „Uważaj, nie mów o tym nikomu, ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich”.

Komentarz do Ewangelii na 26 czerwca:

Życie trędowatego jest pełne ograniczeń, zarówno ze względu na fizyczne dolegliwości, jak pewnie na psychiczną i społeczną izolację. Wydaje się, że trędowaty zdaje sobie sprawę ze swojego stanu i życia, jakie musi prowadzić z powodu choroby. Czy doświadczyłeś takiego stanu? Jak się wtedy czułeś?

Trędowaty pragnie uzdrowienia i wie, że o własnych siłach nie da rady tego zrobić. Ta bezradność okazuje się pierwszym krokiem do zmiany. Jest uwalniająca dla niego samego oraz daje szansę na działanie Jezusowi. Czy masz w sobie zgodę na przeżywanie bezradności?

Jezus wchodzi życie trędowatego, kiedy ten w swojej bezradności prosi Go o pomoc. Choroba i zawierzenie to pierwsze kroki do spotkania z Jezusem. Jego uzdrawiająca miłość pomaga żyć choremu na nowo. Czy masz przekonanie, że Bóg działa w twoim życiu i przeciwności losu mogą być wykorzystane dla twojego dobra? Poproś Boga o ufność, że trudności w życiu służą dla twojego postępu i pośród nich możesz spotkać Boga.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 czerwca 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.06.2020 wg św. Mateusza 7, 21-29 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nie każdy, kto mówi Mi: «Panie, Panie!», wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Wielu powie Mi w owym dniu: «Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia?» Wtedy oświadczę im: «Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości».

Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony. Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. Spadł deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki”.

Gdy Jezus dokończył tych mów, tłumy zdumiewały się Jego nauką. Uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie tak jak ich uczeni w Piśmie.

Komentarz do Ewangelii na 25 czerwca:

Jezus zachęca nas, byśmy byli wierni Bogu, a nie tylko wierzyli w Niego. Niestety czasem na Boga powołujemy się w złych intencjach. W Jego Imię krzywdzimy innych. Oczekujemy nadzwyczajnych znaków jako warunku dla swej wiary. Prawdziwym cudem nie jest prorokowanie ani wyrzucanie złych duchów, ale wierne trwanie przy Jezusie.

Wiara w Boga może być tak silna, że przeniesie góry, ale bez dobrych uczynków jest martwa. Wiara bez uczynków to dom zbudowany na piasku: „runie, a upadek jego będzie wielki”. Wsłuchaj się w swoje wnętrze – jak wypełniasz wolę Ojca Niebieskiego? Z czego budujesz swój dom? Co jest twoją skałą i opoką twej wiary? Niech twoja modlitwa cię umocni…

Tłumy zdumiewały się nauką Jezusa. Przychodzili Go słuchać, bo mówił w sposób, który trafia do ich serca. Jezus mówi także do ciebie. Słuchając tekstu Ewangelii ,zobacz, co dzieje się w twoim sercu. Proś gorąco Pana, by dał ci serce roztropne i prawe, aby Jego słowa wypełniły się w twoim życiu. By był twoją skałą i mocą.

Źródła: modlitwawdrodze.pl