Ewangelia na 14 lipca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.07.2019 wg św. Łukasza 10, 25-37 z komentarzem:

Powstał jakiś uczony w Prawie i wystawiając Jezusa na próbę, zapytał: „Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?” Jezus mu odpowiedział: „Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz?” On rzekł: „Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego”. Jezus rzekł do niego: „Dobrze odpowiedziałeś. To czyń, a będziesz żył”. Lecz on, chcąc się usprawiedliwić, zapytał Jezusa: „A kto jest moim bliźnim?”

Jezus, nawiązując do tego, rzekł: „Pewien człowiek schodził z Jeruzalem do Jerycha i wpadł w ręce zbójców. Ci nie tylko go obdarli, lecz jeszcze rany mu zadali i zostawiwszy na pół umarłego, odeszli. Przypadkiem przechodził tą drogą pewien kapłan; zobaczył go i minął. Tak samo lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, minął. Pewien zaś Samarytanin, wędrując, przyszedł również na to miejsce. Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko: podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go. Następnego zaś dnia wyjął dwa denary, dał gospodarzowi i rzekł: «Miej o nim staranie, a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał».

Kto z tych trzech okazał się według ciebie bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców?” On odpowiedział: „Ten, który mu okazał miłosierdzie”. Jezus mu rzekł: „Idź i ty czyń podobnie!”

Komentarz do Ewangelii na 14 lipca:

W czasach Jezusa Chrystusa Samarytanin był dla Żyda jednym z największych wrogów. A w tej przypowieści okazuje mu miłość, taką realną, konkretną, prowadzącą do uzdrowienia. Opiekuje się nim jak swoim bratem, mimo że jest to wbrew zwyczajom, wbrew ludzkiej logice. Mój wróg- moim bliźnim. Czego Jezus chce mnie nauczyć? On jest cierpliwym Nauczycielem, tylko czy ja chcę się uczyć od Niego?

Może twoim największym wrogiem jesteś ty sam. Nie dopuszczasz myśli o uzdrowieniu, chcesz być samodzielny w takim złym znaczeniu: nie słuchasz i robisz po swojemu. Masz swój pomysł na to jak żyć, jak zostać uzdrowionym. Chciałbyś w pełni kontrolować to, co się w tobie i z tobą dzieje. Przed Bogiem nie musisz udawać, że jesteś silny. On wie o tobie wszystko i zawsze chce dla ciebie dobra.

Jezus codziennie troszczy się o ciebie, cały czas jest blisko i czeka aż będziesz w stanie Mu zaufać. Jeśli czujesz, że nie jesteś w stanie ufać poproś Jezusa by On sam przekonał cię do tego, że Jemu zawsze warto się powierzać. Pomyśl, co dla ciebie znaczą słowa Jezusa „Idź i ty czyń podobnie”.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 13 lipca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.07.2019 wg św. Mateusza 10, 24-33 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich apostołów: „Uczeń nie przewyższa nauczyciela ani sługa swego pana. Wystarczy, jeśli uczeń będzie jak jego nauczyciel, a sługa – jak jego pan.

Jeśli pana domu przezwali Belzebubem, to o ileż bardziej nazwą tak jego domowników. Nie bójcie się więc ich! Nie ma bowiem nic skrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. Co mówię wam w ciemności, powtarzajcie w świetle, a co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach. Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle.

Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież bez woli Ojca waszego żaden z nich nie spadnie na ziemię. U was zaś policzone są nawet wszystkie włosy na głowie. Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli. Do każdego więc, kto się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie”.

Komentarz do Ewangelii na 13 lipca:

Jezus zapowiada apostołom, że będą prześladowani. Za dobre czyny zostaną im przypisane złe intencje. Zostaną wykluczeni ze społeczności. Tak uczyniono z Mistrzem, więc o ile bardziej tak uczynią z uczniami. Zaskakujący jest jednak płynący z tego wniosek. Jezus mówi: nie bójcie się ich. Jak traktujesz opinie innych ludzi o tobie?

Przyjrzyj się rzeczywistości wokół ciebie. Dzisiejsze słowo mówi, że Bóg troszczy się nawet o ptaki na niebie. Skoro Jego uwadze nie umyka nawet kwiat na łące, który dziś jest, a jutro więdnie, to o ile bardziej Bóg przejmuje się twoim losem! Spróbuj spojrzeć na siebie Jego oczami.

Wyobraź sobie, że znajdujesz się w rękach Boga. Ten, który cię stworzył, który policzył nawet wszystkie włosy na twojej głowie, podtrzymuje cię w Swoich ramionach. Czy boisz się, że za grzech i przewinienie może cię z nich wypuścić, cofnąć Swoje słowo, którym powołał cię do życia? Czy może raczej odczuwasz zaufanie i bezpieczeństwo? Podziękuj Bogu za to, jak cudownie cię stworzył, za Jego cichą codzienną bliskość.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 12 lipca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 12.07.2019 wg św. Mateusza 10, 16-23 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich apostołów: „Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie.

Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was prowadzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić, gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was.

Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. Gdy was prześladować będą w tym mieście, uciekajcie do innego. Zaprawdę, powiadam wam: Nie zdążycie obejść miast Izraela, nim przyjdzie Syn Człowieczy”.

Komentarz do Ewangelii na 12 lipca:

„Oto Ja was posyłam jak owce między wilki”. Tak Pan Jezus rozpoczyna swoją mowę do uczniów. Nie oznacza to życia lekkiego, bez żadnych problemów i trudności – przeciwnie! Jezus w swoich słowach zapowiada uczniom, jak trudne będzie ich zmaganie. Jaką szansę na przetrwanie ma bowiem owca, która stoi wobec wilka? Jezus nie zostawia ich jednak samych.

Także my dzisiaj mamy być „roztropni jak węże” i „nieskazitelni jak gołębie”. To właśnie nam Jezus zapowiada, że będziemy w nienawiści u wszystkich. Czy podoba ci się taki scenariusz? Zastanów się, czy jesteś gotowy, aby dla Jezusa stracić dobre imię u innych ludzi. Czy dopuszczasz do siebie możliwość, aby stracić wszystko, co teraz masz, ze względu na wiarę? Jezus nie chce, abyśmy żyli w naszych zamkniętych, wygodnych przestrzeniach, ale abyśmy wychodzili i głosili Jego Zmartwychwstanie i potęgę!

Wobec trudnych słów Jezusa nie zostajemy jednak sami – zesłany będzie nam Duch Święty, który pokieruje wszystkimi słowami i będzie przemawiał przez nas. Czy zdarzyło ci się odczuć Jego działanie w trudnych chwilach? Poproś Boga, aby Duch Święty towarzyszył ci szczególnie wtedy, kiedy czujesz, że sam nie dajesz rady. Panie, spraw, abyśmy zawsze umieli ufać Twojemu głosowi i obietnicy Twojej miłości. Daj, abyśmy umieli zaufać szczególnie w trudach naszego życia.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 11 lipca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 11.07.2019 wg św. Mateusza 19, 27-29 z komentarzem:

Wtedy Piotr rzekł do Niego: „Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą, cóż więc otrzymamy?”

Jezus zaś rzekł do nich:

„Zaprawdę, powiadam wam: Przy odrodzeniu, gdy Syn Człowieczy zasiądzie na swym tronie chwały, wy, którzy poszliście za Mną, zasiądziecie również na dwunastu tronach, aby sądzić dwanaście szczepów Izraela. I każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci, siostry, ojca, matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne posiądzie na własność”.

Komentarz do Ewangelii na 11 lipca:

Zapewne nie wszyscy są powołani do tak radykalnego wyboru drogi życia. Ale wszyscy, ty też, muszą postawić sobie pytanie: co jest dla mnie ważniejsze: rzeczy, które mam, moje plany życiowe, relacje z ludźmi – czy Chrystus i Jego zaproszenie do pójścia za Nim? Co jestem gotów zostawić, żeby być bliżej Niego?

Opuścić wszystko, zerwać lub przynajmniej zmienić relacje z bliskimi, zrezygnować także z zabezpieczeń materialnych – to ma sens tylko wtedy, jeżeli pomoże iść za Chrystusem, jeżeli jest odpowiedzią na Jego zaproszenie. Nie chodzi o to, żeby zostać hipisem czy bezdomnym, ale żeby być wolnym.

Jeżeli Jezus będzie w twoim życiu najważniejszy, jeżeli relacja z Nim będzie prawdziwa i silna, to przekonasz się, że Jego plany są lepsze niż twoje, że życie ma większy sens i że otaczają cię ludzie, z którymi nawiążesz lepsze i ważniejsze relacje niż te, które miałeś. Decydując się pójść za Jezusem, nic nie tracisz, ale przeciwnie, wszystko zyskujesz. Poproś Go o siłę do całkowitego zaufania Jemu i pójścia drogą, którą dla ciebie wybrał.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 10 lipca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 10.07.2019 wg św. Mateusza 10, 1-7 z komentarzem:

Jezus przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości.

A oto imiona dwunastu apostołów: pierwszy – Szymon, zwany Piotrem, i brat jego Andrzej, potem Jakub, syn Zebedeusza, i brat jego Jan, Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, Szymon Gorliwy i Judasz Iskariota, ten, który Go zdradził.

Tych to Dwunastu wysłał Jezus i dał im takie wskazania: „Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego. Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie”.

Komentarz do Ewangelii na 10 lipca:

Jezus dał swoim uczniom moc uzdrawiania chorób i słabości oraz władzę nad duchami nieczystymi, aby zwracali ludziom wolność. Oni na to nie zasłużyli. Żaden z nich nie był tych darów godzien, a jednak Jezus ich nimi obdarzył.

Jezus posyła dwunastu uczniów. Historie niektórych znamy dość dobrze. Kiedy Jezus ich wybierał, znał ich serca, wiedział, kim są i do czego są zdolni. Wybrał Piotra, który się go wyparł. Wybrał Tomasza, który nie dowierzał w jego zmartwychwstanie. Przyjął nawet Judasza, który go zdradził. Jezus był im wierny – miłował ich aż do śmierci. Oni zaś od Niego odeszli.

Jezus wybiera także ciebie, znając twoje możliwości i ograniczenia. Wie, że sam nie poradzisz sobie z przeciwnościami. Pragnie udzielać ci tej władzy, którą obdarzył apostołów. Tak jak przez nich Bóg może działać przez ciebie, mimo że nie zawsze udaje ci być wiernym jego nauce. Czy masz świadomość tego, że nie musisz być idealny, aby żyć w relacji z Bogiem? Oddaj swoje serce w ręce Boga. Pozwól, aby to on prowadził cię do świętości, aby rozpalał w tobie charyzmaty Ducha Świętego, którymi mógłbyś służyć kościołowi.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 9 lipca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 9.07.2019 wg św. Mateusza 9, 32-38 z komentarzem:

Przyprowadzono do Jezusa opętanego niemowę. Po wyrzuceniu złego ducha niemy odzyskał mowę, a tłumy pełne podziwu wołały:

„Jeszcze się nigdy nic podobnego nie pojawiło w Izraelu!” Lecz faryzeusze mówili: „Wyrzuca złe duchy mocą ich przywódcy”. Tak Jezus obchodził wszystkie miasta i wioski. Nauczał w tamtejszych synagogach, głosił Ewangelię o królestwie i leczył wszystkie choroby i wszystkie słabości. A widząc tłumy, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce niemające pasterza.

Wtedy rzekł do swych uczniów: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo”.

Komentarz do Ewangelii na 9 lipca:

Pełne podziwu tłumy wołały: «Jeszcze się nigdy nic podobnego nie pojawiło w Izraelu!». Słyszymy nieraz o „pobożności ludowej”. Gdy prości ludzie widzą cud, zachwycają się, zwołują znajomych, dzielą się nadzieją. W tym samym czasie intelektualiści roztrząsają i analizują. Nie chcą się wstydzić za ciemny lud, więc gaszą jego zapał. Czasem słusznie, a czasem ze strachu przed czymś nowym. A jakie reakcje w tobie budzi uwolnienie opętanego?

Jezus odwiedzał wszystkie miasta i wioski, nieustannie głosił Dobrą Nowinę, leczył wszelkie słabości. Chciał dotrzeć do każdego. Stawiając Jezusa za wzór, papież Franciszek zachęca do wyjścia na peryferia – czyli do ludzi odepchniętych przez społeczeństwo. Do odważenia się na dotknięcie drugiego, spojrzenie mu w oczy z miłością i uwagą. Zastanów się: w jaki sposób komunikujesz swoją miłość bliźnim?

Jezus widział, że ludzie są znękani, porzuceni. Jak owce bez pasterza. Może sam czujesz się czasem zalękniony, porzucony i bezradny. Jednak mimo poczucia słabości i niewystarczalności także ty możesz podjąć misję pocieszania, uzdrawiania i głoszenia Ewangelii. Pan Jezus zachęca, żebyśmy modlili się o bycie posłanym. Posłuchaj teraz, jak cię do tego zaprasza. Ci, których spotykasz na co dzień, potrzebują twojego spojrzenia, czasu, świadectwa. Poproś o rozwiązanie języka, o umiejętność prostego opowiadania o cudach Jezusa w swoim życiu.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 8 lipca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 8.07.2019 wg św. Mateusza 9, 18-26 z komentarzem:

Gdy Jezus mówił do uczniów, oto przyszedł do Niego pewien zwierzchnik synagogi i oddając Mu pokłon, prosił: «Panie, moja córka dopiero co skonała, lecz przyjdź i połóż na nią rękę, a żyć będzie». Jezus wstał i wraz z uczniami poszedł za nim. Wtem jakaś kobieta, która dwanaście lat cierpiała na krwotok, podeszła z tyłu i dotknęła się frędzli Jego płaszcza. Mówiła bowiem sobie: «Żebym choć dotknęła Jego płaszcza, a będę zdrowa».

Jezus obrócił się i widząc ją, rzekł: «Ufaj, córko! Twoja wiara cię ocaliła». I od tej chwili kobieta była zdrowa. Gdy Jezus przyszedł do domu zwierzchnika i zobaczył fletnistów oraz tłum zgiełkliwy, rzekł: «Odsuńcie się, bo dziewczynka nie umarła, tylko śpi». A oni wyśmiewali Go.

Skoro jednak usunięto tłum, wszedł i ujął ją za rękę, a dziewczynka wstała. Wieść o tym rozeszła się po całej tamtejszej okolicy.

Komentarz do Ewangelii na 8 lipca:

Dzisiejsza Ewangelia przedstawia dwie dramatyczne historie. Obie wydają się beznadziejne. Pierwsza to długie życie pełne cierpienia. Krwotok nie był tylko dolegliwością cielesną. Czynił człowieka nieczystym, a to wykluczało go ze społeczności. Druga historia to śmierć dziecka. Przerwanie nici życia człowieka, który jeszcze nie zdążył doświadczyć, czym właściwie jest życie. Jakimi historiami cierpienia podzielili się ostatnio z tobą ludzie, których spotkałeś?

Bóg stworzył wszystko tak, że było dobre. Kiedy nikt tej dobroci nie zaburza, mówimy o szczęściu. Jednak raczej rzadko go doświadczamy. Jest tak z powodu grzechu, który niszczy stworzenie i sieje zamęt. Jezus przyszedł przywrócić dobroć stworzenia – uczynił cud zbawienia. Udziela więc stanu czystości duszy oraz zdrowia ciała. Co najczęściej niszczy twoje doświadczenie dobra?

Postawa kobiety jest heroiczna. Przedziera się do Jezusa, choć czuje się upokorzona przez ludzi. Wręcz zakrada się, czując się niegodna kontaktu z Nim. Natomiast ludzie zebrani w domu przy zmarłej dziewczynce wyśmiali Jezusa. Uratowała ją wiara rodziców. Ileż cudów mógłby Jezus dokonać, gdyby poważnie brano jego słowa! Ale ludzie zawsze wszystko wiedzą lepiej od Boga… Słuchając ponownie Ewangelii, proś o wiarę w moc Jezusa. Czasami największym wrogiem naszej wiary jesteśmy my sami. Proś więc o łaskę prostoty w wierze. Proś o ufność, byś potrafił uniknąć wyrokowania, co Bóg może, a czego nie może dokonać w twoim życiu.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 7 lipca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 7.07.2019 wg św. Łukasza 10, 1-12. 17-20 z komentarzem:

Jezus wyznaczył jeszcze innych siedemdziesięciu dwu uczniów i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie! Oto posyłam was jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie. Gdy wejdziecie do jakiegoś domu, najpierw mówcie: Pokój temu domowi. Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was.

W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co będą mieli: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże. Lecz jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie, a nie przyjmą was, wyjdźcie na jego ulice i powiedzcie: Nawet proch, który z waszego miasta przylgnął nam do nóg, strząsamy wam. Wszakże to wiedzcie, że bliskie jest królestwo Boże. Powiadam wam: Sodomie lżej będzie w ów dzień niż temu miastu”.

Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością, mówiąc: „Panie, przez wzgląd na Twoje imię nawet złe duchy nam się poddają”. Wtedy rzekł do nich: „Widziałem Szatana, który spadł z nieba jak błyskawica. Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi. Jednakże nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie”.

Komentarz do Ewangelii na 7 lipca:

Kiedy w jakimś miejscu ma się pojawić Ważna Osoba, przygotowania ruszają na wiele tygodni, a czasem nawet miesięcy, wcześniej. Gdy termin wizyty się zbliża, pojawiają się przedstawiciele Ważnej Osoby, aby wszystkiego osobiście dopilnować. Narastające napięcie staje się coraz trudniejsze do wytrzymania. Znasz to uczucie?

Jezus posyła uczniów do miejscowości do których sam przyjść zamierzał. Mają Go poprzedzić, ale nie po to, aby skontrolować stan przygotowań przed zapowiadaną wizytą. Uczniowie przychodzą z błogosławieństwem pokoju. Niezależnie od tego jak zostaną przyjęci, mają nieść pokój i nadzieję Królestwa Bożego. Gdy zostaną odrzuceni, mają w sposób bardzo jasny poinformować o konsekwencjach takiej decyzji, ale nic poza tym. Żadnego moralizatorstwa, grożenia czy przeklinania.

Zastanów się, z czym przychodzisz do ludzi, których spotykasz każdego dnia we własnym domu, w pracy, czy wsiadając do miejskiego autobusu. Czy po spotkaniu z Tobą oczekują z nadzieją Tego, który Cię posłał? Powiedz Jezusowi o swoich codziennych spotkaniach i proś Go, aby uczył Cię błogosławić Tych, do których Cię posyła.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 6 lipca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 6.07.2019 wg św. Mateusza 9, 14-17 z komentarzem:

Po powrocie Jezusa z krainy Gadareńczyków podeszli do Niego uczniowie Jana i zapytali:

„Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy, Twoi zaś uczniowie nie poszczą?” Jezus im rzekł: „Czy goście weselni mogą się smucić, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy będą pościć. Nikt nie przyszywa łaty z surowego sukna do starego ubrania, gdyż łata obrywa ubranie, i gorsze staje się przedarcie.

Nie wlewają też młodego wina do starych bukłaków. W przeciwnym razie bukłaki pękają, wino wycieka, a bukłaki przepadają. Ale młode wino wlewają do nowych bukłaków, a tak jedno i drugie się zachowuje”.

Komentarz do Ewangelii na 6 lipca:

Słysząc pytanie, które uczniowie Jana postawili Jezusowi, warto zastanowić się, co nimi kierowało. Może chcieli znaleźć w oczach Jezusa uznanie. Może chcieli wytknąć Mu braki w zachowaniu Jego uczniów. Może kierowała nimi gorliwość. A może cicha zazdrość, że ktoś obok nie ponosi takich ciężarów jak oni. Jak ty zachowujesz się wobec ludzi, którzy nie podejmują praktyk religijnych podobnych do twoich?

Jezus z pozoru omija w swojej odpowiedzi sedno sprawy – nie chwali dokonań uczniów Jana, nie odnosi się do przepisów prawa. Odwraca perspektywę i wskazuje na nastawienie serc swoich rozmówców. Poddaje im pod refleksję, czy skupiając się na sobie nie omijają tego, co w tym momencie jest najistotniejsze – możliwości spotkania z Bogiem w Człowieku, Chrystusie. A ty, jakimi kierujesz się motywacjami podejmując praktyki religijne? Na kim się wtedy koncentrujesz – na sobie, drugim człowieku, Bogu?

Jezus idzie jeszcze dalej, przywołując obraz łatanego ubrania i młodego wina rozsadzającego stare bukłaki. W słowach dzisiejszej Ewangelii uderza wezwanie do radykalnej zmiany. Zastanów się, czy podejmowane przez ciebie praktyki religijne prowadzą do przemiany serca, do zmiany myślenia i nawyków, do przyjęcia w twoim życiu innej perspektywy? Jakie owoce rodzą się z tych praktyk – dla ciebie, dla twoich bliskich, dla ludzi, których spotykasz? Porozmawiaj z Jezusem o tym, co odkryłeś w czasie dzisiejszej modlitwy.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 5 lipca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 5.07.2019 wg św. Mateusza 9, 9-13 z komentarzem:

Jezus, wychodząc z Kafarnaum, ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego na komorze celnej, i rzekł do niego: „Pójdź za Mną!” A on wstał i poszedł za Nim.

Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i zasiadło wraz z Jezusem i Jego uczniami. Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: „Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?”

On, usłyszawszy to, rzekł: „Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: «Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary». Bo nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników”.

Komentarz do Ewangelii na 5 lipca:

Inicjatywa spotkania z człowiekiem leży po stronie Boga. Jezus zastał Mateusza w trakcie jego codziennych zajęć. Wkroczył w tę codzienność i spojrzał prosto w twarz celnika. Prawdopodobnie Mateusz pierwszy raz w życiu patrzył w oczy Jezusowi. Co takiego w nich zobaczył, że wstał i poszedł za Nim? Litość, miłosierdzie, współczucie, miłość…

Święty Mateusz, opisując sytuację ze swojego życia, nie używa zbyt wielu słów. Wydaje się, że najważniejsze w tym spotkaniu było to, co działo się w jego sercu. Gdyby dzisiaj Jezus stanął przed tobą, w twojej codzienności, co mógłby ci powiedzieć? Może zadałby jakieś pytanie? Jakie?

Jezus zapraszając Mateusza do wspólnej wędrówki i pracy zachęca go, aby nie zatrzymywał się tylko na wypełnianiu obowiązków, ale szukał w życiu czegoś więcej. Zaprasza go do służby Bogu i człowiekowi. Porozmawiaj z Jezusem o tym, jak możesz odpowiedzieć na Jego zaproszenie do wspólnego przebywania w twojej codzienności.

Źródła: modlitwawdrodze.pl