Ewangelia na 17 października 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.10.2017 wg św. Łukasza 11, 37-41 z komentarzem:

Pewien faryzeusz zaprosił Jezusa do siebie na obiad. Poszedł więc i zajął miejsce za stołem. Lecz faryzeusz, widząc to, wyraził zdziwienie, że nie obmył wpierw rąk przed posiłkiem.

Na to Pan rzekł do niego: «Właśnie wy, faryzeusze, dbacie o czystość zewnętrznej strony kielicha i misy, a wasze wnętrze pełne jest zdzierstwa i niegodziwości. Nierozumni! Czyż Stwórca zewnętrznej strony nie uczynił także wnętrza?

Raczej dajcie to, co jest wewnątrz, na jałmużnę, a zaraz wszystko będzie dla was czyste».

Komentarz do Ewangelii 17 października:

Faryzeusz z dzisiejszej Ewangelii chce poznać Jezusa. Zaprasza Go na obiad, bo zdaje się być zaintrygowany Jego nauczaniem i chce z nim nawiązać relację. Jednak, jako osoba obeznana w przepisach religijnych, wyraża zdziwienie, że Jezus nie zachowuje się tak, jak według niego powinien zachowywać się dobry prorok lub nauczyciel. Czy nie zdarza ci się, że twoja modlitwa i relacja z Bogiem i bliźnimi jest uwarunkowana różnymi wyobrażeniami o innych? Co robisz, gdy Bóg działa nie po twojej myśli?

Jezus ostro gani faryzeusza za jego zewnętrzną pobożność, która nie jest zbudowana na wewnętrznym nawróceniu i przemianie serca. W Jego słowach widać pewien emocjonalny ładunek, który świadczy o powadze sprawy. Obłuda i ideologie religijne są o tyle niebezpieczne, że często skutecznie zamykają serce na nawrócenie.

„Raczej dajcie to, co jest wewnątrz, na jałmużnę, a zaraz wszystko będzie dla was czyste”. Jezus obiecuje ogromne uproszczenie naszego życia. Pokomplikowanie myśli, spraw i decyzji płynie z naszego rozdwojenia grzechem. Oddanie się Jemu w prawdzie przecina to, co splątał grzech, dając nam lekkość i światło do działania. Podziękuj Jezusowi za wszystkie Jego łaski, także za słowa, które karcą i wydają się ostre, ale które wyzwalają cię z rozdwojenia i zaplątania w grzechu.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 16 października 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 16.10.2017 wg św. Łukasza 11, 29-32 z komentarzem:

Gdy tłumy się gromadziły, Jezus zaczął mówić: «To plemię jest plemieniem przewrotnym. Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza. Jak bowiem Jonasz stał się znakiem dla mieszkańców Niniwy, tak będzie Syn Człowieczy dla tego plemienia.

Królowa z południa powstanie na sądzie przeciw ludziom tego plemienia i potępi ich; ponieważ ona z krańców ziemi przybyła słuchać mądrości Salomona, a oto tu jest coś więcej niż Salomon.

Ludzie z Niniwy powstaną na sądzie przeciw temu plemieniu i potępią je; ponieważ oni dzięki nawoływaniu Jonasza się nawrócili, a oto tu jest coś więcej niż Jonasz».

Komentarz do Ewangelii 16 października:

Serce, które jest czułe na prawdę i dobroć, rozpoznaje w nauczaniu Jezusa przesłanie miłości; Słowo samego Boga. Słowo Boga nie potrzebuje innego uwiarygodnienia, poza swoją wewnętrzną prawdą. Jezus pragnie, aby zaufać tej miłości, która jest sednem Jego nauczania. Dlatego krytykuje sobie współczesnych, którzy żądają znaku. Żądający znaku nie otrzymują go od Jezusa, ponieważ, jeśli ktoś nie ufa miłości, to żaden znak go nie przekona.

Aby skonfrontować podejrzliwych i nieufnych ludzi z ich błędem, Jezus daje przykłady pogan, którzy gorliwiej niż niektórzy przedstawiciele narodu wybranego szukali mądrości i nawrócenia. Przyjrzyj się dokładnie tym przykładom. Zastanów się, czy twoje serce z biegiem czasu nie zasklepiło się w schematycznym myśleniu, nieczułym na głos mądrości i nawrócenia? Czy nadal jest pełne pasji i poszukiwania, czy też wypełnia je rozczarowanie i rezygnacja?

O ileż większym jest Jezus od proroków i królów; w Nim jest cała mądrość i życie. Czy jesteś w stanie poczuć ten przywilej bycia uczniem Jezusa? Czy Słowo Boże nie spowszedniało ci? Czy jesteś w stanie wciąż na nowo odkrywać jej świeżość i zbawczą moc w twoim życiu? Oddaj Jezusowi te miejsca, które potrzebują uzdrowienia, i podziękuj Mu za te łaski, które już wydają w tobie owoc mądrości, nawrócenia i zaufania miłości.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 15 października 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 15.10.2017 wg św. Mateusza 22, 1-14 z komentarzem:

Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: «Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść.

Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: „Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę; woły i tuczne zwierzęta ubite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!” Lecz oni zlekceważyli to i odeszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy, pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić.

Wtedy rzekł swoim sługom: „Uczta weselna wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie”. Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala weselna zapełniła się biesiadnikami. Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nieubranego w strój weselny. Rzekł do niego: „Przyjacielu, jakże tu wszedłeś, nie mając stroju weselnego?” Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: „Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”. Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych».

Komentarz do Ewangelii 15 października:

W usłyszanej przed chwilą przypowieści Jezus stara się ogłosić arcykapłanom i starszym, że nadeszły już czasy mesjańskie. Zaproszenie na ucztę to Boża inicjatywa względem każdego człowieka. Bóg często objawia się jako Ten, który do czegoś wzywa, ale zawsze daje możliwość wyboru. Pomyśl chwilę o Bożych zaproszeniach w ostatnim czasie, czy je dostrzegasz? Pamiętaj, że Bóg nie żąda od ciebie tego, co cię unieszczęśliwi.

Chrystus jest świadomy, że nie wszyscy przyjmą zaproszenie na ucztę, która symbolizuje pewien wymiar bliskości z Nim. Każdy z tych, którzy odrzucają zaproszenie, ma jakiś ważny powód: pole, kupiectwo. Czy w twoim życiu znajdujesz jakieś ważne powody, które sprawiają, że nie odpowiadasz Bogu ma wezwanie do bycia bliżej Niego? Przyjrzyj się im.

Przyjście na przyjęcie w odświętnym stroju pokazuje, że traktujesz serio gospodarza oraz całe wydarzenie. Pomyśl o tym, jaką szatę ubierasz na spotkanie z Bogiem. Zobacz, co to mówi o waszej relacji. Wiara, relacja z Bogiem to rzeczywistość, która może być traktowana niepoważnie. Poproś Boga o to, by pokazywał ci, jak najlepiej odpowiadać na to, do czego cię zaprasza.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia 11.10.2017 na dziś z komentarzem

Ewangelia 11.10.2017 na dziś z komentarzem:

Jezus, przebywając w jakimś miejscu, modlił się, a kiedy skończył, rzekł jeden z uczniów do Niego: «Panie, naucz nas modlić się, tak jak i Jan nauczył swoich uczniów». A On rzekł do nich: «Kiedy będziecie się modlić, mówcie: Ojcze, niech się święci Twoje imię; niech przyjdzie Twoje królestwo! Naszego chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto przeciw nam zawini; i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie».

Komentarz do Ewangelii z 11.10.2017:

Innowacyjność człowieka przejawiała się w różnych strukturach. Każde miejsce i czas ma swoje cechy głębokiego życia. Odpowiednio, bhakta z obecnej Ewangelii zbliża się do Mistrza-Jezusa, aby uzyskać wskazówki dotyczące błagania. Jaka jest dzisiaj twoja petycja? Czego szukasz w błaganiu?

Jesteśmy narażeni na wpływ innych. Na tym założeniu Pan Jezus objawia nam sposób, w jaki powinniśmy iść. Jest to szczególny przekaz do Boga. Natychmiastowe i ufne – w odniesieniu do Ojca. Ojcze Jezusa Chrystusa, Ojca Niebieskiego, Ojca stworzenia. Ojcze nasz, który myśli o nas. To zmartwienie dotyczy całego dawania. Podarowanie skarbca Królestwa Bożego, wybaczenie winy, chleb po dniu. Przypomnijcie osobom, które pomogły wam w waszym głębokim i nieziemskim życiu.

Za minutę usłyszycie Ewangelię, która was przyjmuje, abyście bezgranicznie obdarzyli Boga przez Jego Syna. Wprowadź stan umysłu do uznania dla Boga i jednostek dla rozważań, które skutecznie cię obejmowały. Proś, aby Jezus powiedział ci dzisiaj, abyś zapoznał się z objawieniami Jego pośrednictwa przez całe twoje życie, mając na celu, abyś mógł ostatecznie uznać obdarowanie Swojego zbawienia, podobnie jak uznasz obdarowanie się okazaniem Jego prośby.

Ewangelia na 14 października 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.10.2017 wg św. Łukasza 11, 27-28 z komentarzem:

Gdy Jezus mówił, jakaś kobieta z tłumu głośno zawołała do Niego: «Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś».

Lecz On rzekł: «Tak, błogosławieni są raczej ci, którzy słuchają słowa Bożego i go przestrzegają».

Komentarz do Ewangelii 14 października:

Błogosławieni znaczy również szczęśliwi. W usłyszanych przed chwilą słowach Chrystus przyznaje, że Jego Matka, jako ta, która jest Mu najbliższą osobą, jest szczęśliwa, błogosławiona. Nie ogranicza jednak tego tylko do swoich krewnych. Wskazuje, że spełniając dwa warunki: słuchanie słowa Bożego oraz zachowywanie Go, każdy może stać się błogosławiony, szczęśliwy. A czy ty czujesz się w swoim życiu szczęśliwy?

Prawdziwe słuchanie nie jest prostą sprawą. Chodzi nie tylko o to, żeby usłyszeć treść, ale też zatrzymać się nad nią, zobaczyć, co dla mnie oznacza, pozwolić zakwestionować mój sposób myślenia. Zastanów się, czy potrafisz słuchać innych, przyjmować to, co do ciebie mówią? A jeśli chodzi o Słowo Boże, czy pozwalasz mu wniknąć głębiej?

Zachowywanie Słowa to kolejny krok po słuchaniu. Zachowywać Słowo można jak przyjemne wspomnienia, które dodają otuchy w trudnych chwilach lub jak przykazania przez przenoszenie treści w czyn, gdy czujesz się wezwany do czegoś, co usłyszałeś.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 13 października 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.10.2017 wg św. Łukasza 11, 15-26 z komentarzem:

Gdy Jezus wyrzucał złego ducha, niektórzy z tłumu rzekli: «Mocą Belzebuba, władcy złych duchów, wyrzuca złe duchy». Inni zaś, chcąc Go wystawić na próbę, domagali się od Niego znaku z nieba. On jednak, znając ich myśli, rzekł do nich: «Każde królestwo wewnętrznie skłócone pustoszeje i dom na dom się wali. Jeśli więc i Szatan z sobą jest skłócony, jakże się ostoi jego królestwo? Mówicie bowiem, że Ja przez Belzebuba wyrzucam złe duchy. Lecz jeśli Ja mocą Belzebuba wyrzucam złe duchy, to czyją mocą wyrzucają je wasi synowie? Dlatego oni będą waszymi sędziami.

A jeśli Ja palcem Bożym wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło już do was królestwo Boże. Gdy mocarz uzbrojony strzeże swego dworu, bezpieczne jest jego mienie. Lecz gdy mocniejszy od niego nadejdzie i pokona go, to zabierze całą broń jego, na której polegał, i rozda jego łupy. Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; a kto nie zbiera ze Mną, ten rozprasza.

Gdy duch nieczysty opuści człowieka, błąka się po miejscach bezwodnych, szukając spoczynku. A gdy go nie znajduje, mówi: „Wrócę do swego domu, skąd wyszedłem”. Przychodzi i zastaje go wymiecionym i przyozdobionym. Wtedy idzie i bierze siedmiu innych duchów, złośliwszych niż on sam; wchodzą i mieszkają tam. I stan późniejszy owego człowieka staje się gorszy niż poprzedni»

Komentarz do Ewangelii 13 października:

„Kto nie jest ze mną, jest przeciwko mnie”. Chrystus oddaje siebie całego, ale też pragnie człowieka całego. Bez kompromisów, bez pozostawiania sobie wyjścia awaryjnego. Całego ciebie i całego mnie. Jak często masz ochotę pójść drogą na skróty? O ile łatwiej czasem mówić półprawdy, zamiast całej prawdy?

Opowiedzenie się za Chrystusem to wymiecenie złego ducha z domu swojego serca. Zły duch jest sprytny, przyjdzie kolejny raz z większą siłą. Może czujesz się bezsilny, może masz wątpliwości, czy Bóg rzeczywiście istnieje. Jednak w głębi serca pamiętaj o Tym, który oddał za ciebie wszystko. On cię nie zostawi.

Po euforii często przychodzi marazm, znudzenie. Jest chęć, aby trochę odpuścić. Nic się przecież nie stanie. Czy na pewno? To są chwile, kiedy zły wdziera się w twoją relację z Bogiem. Bóg nie poddał się. A ty? W tych trudnych chwilach, w zwątpieniu, słabości, kiedy przychodzi pokusa, staraj się być wierny Jezusowi, to są ważne momenty budowania relacji z Nim. W Apokalipsie św. Jana jest napisane: „Radzę ci kupić u mnie złota w ogniu oczyszczonego, abyś się wzbogacił”.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 12 października 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 12.10.2017 wg św. Łukasza 11, 5-13 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: „Przyjacielu, pożycz mi trzy chleby, bo mój przyjaciel przybył do mnie z drogi, a nie mam co mu podać”.

Lecz tamten odpowie z wewnątrz: „Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci są ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie”. Powiadam wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że jest jego przyjacielem, to z powodu jego natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje. I Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a zostanie wam otworzone. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu zostanie otworzone.

Jeżeli któregoś z was, ojców, syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Albo o rybę, czy zamiast ryby poda mu węża? Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, to o ileż bardziej Ojciec z nieba udzieli Ducha Świętego tym, którzy Go proszą»

Komentarz do Ewangelii 12 października:

Przyjaciel jest nieocenionym darem. Można mu się zwierzyć, prosić go o pomoc, wspólnie z nim wykonywać wiele zajęć czy poruszać w rozmowach trudne tematy. Brak prawdziwego przyjaciela budzi w człowieku tęsknotę. Jednak obecność przyjaciela staje się czymś tak naturalnym, że często niedocenianym. Jak twój przyjaciel wzbogaca twoje życie?

Czasami wystarczy do kogoś podejść i poprosić o pomoc, aby ją otrzymać. To nie musi być osoba z bliskiej rodziny czy wieloletni przyjaciel. Niemało ludzi z chęcią pomaga innym choćby po to, by dali im spokój, albo dlatego, że sami chcą się czuć potrzebni.

Zobacz siebie w swoim środowisku, wśród ludzi, z którymi przebywasz na co dzień. Czy prosisz innych o pomoc bądź przyjmujesz zaoferowane przez nich wsparcie? A jak często tracisz kolejne godziny, próbując samodzielnie rozwiązać problem, któremu potrafiłby zaradzić ktoś z twojego otoczenia? Bóg codziennie towarzyszy ci w drugim człowieku. Codziennie troszczy się o ciebie i twoje potrzeby za pośrednictwem innych ludzi. Proś w tej modlitwie o umiejętność dostrzegania małych gestów dobra, które ktoś wykonał w twoją stronę. Otwórz się na drugiego człowieka i piękno, które ma ci do zaoferowania.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 11 października 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 11.10.2017 wg św. Łukasza 11, 1-4 z komentarzem:

Jezus, przebywając w jakimś miejscu, modlił się, a kiedy skończył, rzekł jeden z uczniów do Niego: «Panie, naucz nas modlić się, tak jak i Jan nauczył swoich uczniów». A On rzekł do nich: «Kiedy będziecie się modlić, mówcie: Ojcze, niech się święci Twoje imię; niech przyjdzie Twoje królestwo!

Naszego chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto przeciw nam zawini;

i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie».

Komentarz do Ewangelii 11 października:

Jeden z uczniów musiał być zachwycony tym, jak Jezus się modlił. Chyba przez pewien czas podpatrywał modlącego się Jezusa. Rozpoznał w Nim mistrza modlitwy. A teraz cierpliwie czekał aż skończy. Kto dla ciebie jest mistrzem modlitwy?

Modlitwy trzeba się uczyć. Nie jest to praktyka, która przychodzi sama, zwłaszcza na początku. Potrzeba nauczyciela, który zna jej drogi i tajniki, potrafi dać celne rady i wskazówki. Czy znasz takie osoby – mistrzów modlitwy?

Jezus uczy prostej słownej modlitwy. Uczeń jest dopiero na początku drogi. Potrzebuje dobrego fundamentu. Jezus każe prosić najpierw o szereg najważniejszych duchowych postaw. One staną się dobrym punktem wyjścia dla dalszego rozwoju modlitwy. Proś zwłaszcza o dar przebaczenia. Proś Pana, by postawił na twojej drodze człowieka modlitwy, który mógłby cię dalej w niej poprowadzić i pomógł Ci ją pogłębiać.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 10 października 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 10.10.2017 wg św. Łukasza 10, 38-42 z komentarzem:

Jezus przyszedł do jednej wsi. Tam pewna niewiasta, imieniem Marta, przyjęła Go do swego domu. Miała ona siostrę, imieniem Maria, która siadła u nóg Pana i przysłuchiwała się Jego mowie. Natomiast Marta uwijała się koło rozmaitych posług.

Przystąpiła więc do Niego i rzekła: «Panie, czy ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła».

A Pan jej odpowiedział: «Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona».

Komentarz do Ewangelii 10 października:

Marta była bardzo zaaferowana przybyciem Jezusa do jej domu. Chciała ugościć swojego Przyjaciela najlepiej jak umiała. Jednak cała jej uwaga skupiła się na pracy. Miała nawet za złe siostrze, że jej nie pomogła. Ale Maria wolała rozmowę z Jezusem i bycie z Nim. Zobacz, która z postaw jest ci bliższa?

Zastanów się, jak jest w twoim życiu. Czy w wirze codziennych zajęć nie zapominasz o modlitwie, o wsłuchiwaniu się w to, co chce ci powiedzieć Jezus? A może jest tak, że nadmiar obowiązków pochłania cię całkowicie. Może już wpadłeś w aktywizm. Może masz za złe, że ktoś bliski nie pomaga ci, ale traci czas dla Boga.

Postawa Marty i Marii jest w każdym z nas. Chodzi o to, by któraś z nich nie zdominowała twojego życia. Sednem jest umiejętne łącznie zasłuchania Marii z działaniem Marty. Posłuchaj jeszcze raz tekstu Ewangelii. Zobacz, może warto dokonać pewnej korekty w twoim życiu… Na koniec poproś Jezusa o umiejętność łączenia w swoim życiu postaw Marii i Marty, czyli kontemplacji i działania.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 9 października 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 9.10.2017 wg św. Łukasza 10, 25-37 z komentarzem:

Powstał jakiś uczony w Prawie i wystawiając Jezusa na próbę, zapytał: «Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?» Jezus mu odpowiedział: «Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz?» On rzekł: «Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego». Jezus rzekł do niego: «Dobrze odpowiedziałeś. To czyń, a będziesz żył». Lecz on, chcąc się usprawiedliwić, zapytał Jezusa: «A kto jest moim bliźnim?»

Jezus, nawiązując do tego, rzekł: «Pewien człowiek schodził z Jeruzalem do Jerycha i wpadł w ręce zbójców. Ci nie tylko go obdarli, lecz jeszcze rany mu zadali i zostawiwszy na pół umarłego, odeszli. Przypadkiem przechodził tą drogą pewien kapłan; zobaczył go i minął. Tak samo lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, minął. Pewien zaś Samarytanin, wędrując, przyszedł również na to miejsce. Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko: podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go.

Następnego zaś dnia wyjął dwa denary, dał gospodarzowi i rzekł: „Miej o nim staranie, a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał”. Kto z tych trzech okazał się według ciebie bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców?» On odpowiedział: «Ten, który mu okazał miłosierdzie». Jezus mu rzekł: «Idź i ty czyń podobnie!»

Komentarz do Ewangelii 9 października:

W pytaniu, które Jezusowi zadaje uczony w Prawie, można wyczuć pragnienie życia. Życie wieczne to pełnia życia, życie mocne i intensywne, o jakim nieraz marzymy. Czy odnajdujesz w sobie takie pragnienie życia?

Poprzez opowieść o miłosiernym Samarytaninie Jezus wskazuje, że pełnię życia osiąga się przez czyny płynące z miłości. Jakość życia już tutaj i teraz, a także po śmierci, związana jest z jakością naszej miłości wyrażanej w czynach

Każdy z nas może się usprawiedliwiać, że przecież kogoś kocha. Ale Jezusowi nie chodzi tylko o „kogoś”. Miłość, która przynosi życie wieczne, to taka miłość, która dotyczy każdego kto potrzebuje naszego wsparcia. Popatrz na ludzi w twoim życiu, na tych których mijasz każdego dnia. Kto z nich potrzebuje twojego wsparcia? Proś o umiejętność dostrzeżenia wokół ciebie ludzi potrzebujących i o odwagę, by im pomóc tak, jak potrafisz i tak, jak oni tego potrzebują.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl