Ewangelia na 23 marca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.03.2025 (Łk 13,1-9) z komentarzem:

W tym czasie przyszli jacyś ludzie i donieśli Jezusowi o Galilejczykach, których krew Piłat zmieszał z krwią ich ofiar. Jezus im odpowiedział: „Czyż myślicie, że ci Galilejczycy byli większymi grzesznikami niż inni mieszkańcy Galilei, iż to ucierpieli? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie. Albo myślicie, że owych osiemnastu, na których zwaliła się wieża w Siloam i zabiła ich, było większymi winowajcami niż inni mieszkańcy Jeruzalem? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie”.

I opowiedział im następującą przypowieść: „Pewien człowiek miał zasadzony w swojej winnicy figowiec; przyszedł i szukał na nim owoców, ale nie znalazł. Rzekł więc do ogrodnika: «Oto już trzy lata, odkąd przychodzę i szukam owocu na tym figowcu, a nie znajduję. Wytnij go, po co jeszcze ziemię wyjaławia?» Lecz on mu odpowiedział: «Panie, jeszcze na ten rok go pozostaw, aż okopię go i obłożę nawozem; i może wyda owoc. A jeśli nie, w przyszłości możesz go wyciąć»”.

Komentarz do Ewangelii na 23 marca:

Dzisiejszy świat przynosi wiele wydarzeń podobnych do tych opisanych przez świętego Łukasza. W serwisach informacyjnych słyszymy o katastrofach, zabójstwach, wybuchających konfliktach, również gazety na pierwszych stronach rozpisują się o tragediach. Co myślisz, słysząc o takich trudnych i niepokojących wydarzeniach? Jakie uczucia wywołują one w tobie?

Każda śmierć to przypomnienie, że jesteśmy śmiertelni. Każdy koniec ziemskiego życia to wezwanie do wiary w nowe, wieczne życie. Śmierć nie jest końcem, ale początkiem. Jakie słowa, jakie postawy rodzą się w twoim sercu wobec tych, których dotyka śmierć, zwłaszcza ta nagła i niespodziewana?

Nawrócenie jest jedyną drogą do osiągnięcia życia wiecznego. Bóg pragnie przygarnąć do swego serca każdego z nas, dał nam swojego Syna, abyśmy nie zginęli i dostąpili zbawienia. Odpuszcza nam nasze grzechy, przebacza winy. Daje szansę nawet uschniętemu drzewu, a w sytuacjach beznadziejnych nie traci nadziei. Pomyśl, kiedy ostatni raz przystąpiłeś do spowiedzi? Nie zwlekaj z nią, bo nie masz gwarancji, że doczekasz jutra. Na zakończenie poproś Dobrego Boga o łaskę nawrócenia i żałowania za swoje grzechy.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 16 marca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 16.03.2025 (Łk 9,28b-36) z komentarzem:

Jezus wziął z sobą Piotra, Jana i Jakuba i wyszedł na górę, aby się modlić. Gdy się modlił, wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe. A oto dwóch mężów rozmawiało z Nim. Byli to Mojżesz i Eliasz. Ukazali się oni w chwale i mówili o Jego odejściu, którego miał dopełnić w Jeruzalem. Tymczasem Piotr i towarzysze snem byli zmorzeni. Gdy się ocknęli, ujrzeli Jego chwałę i obydwu mężów, stojących przy Nim.

Gdy oni się z Nim rozstawali, Piotr rzekł do Jezusa: „Mistrzu, dobrze, że tu jesteśmy. Postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza”. Nie wiedział bowiem, co mówi. Gdy jeszcze to mówił, pojawił się obłok i osłonił ich; zlękli się, gdy weszli w obłok. A z obłoku odezwał się głos: „To jest Syn mój, Wybrany, Jego słuchajcie!” W chwili gdy odezwał się ten głos, okazało się, że Jezus jest sam. A oni zachowali milczenie i w owym czasie nikomu nic nie opowiedzieli o tym, co zobaczyli.

Komentarz do Ewangelii na 16 marca:

Jezus z uczniami dotarł na górę na sześć dni po tym, jak zapowiedział swoją mękę i śmierć. Uczniowie byli przygnębieni, załamała się ich nadzieja na zwycięstwo tu, na ziemi. To jednak, co ujrzeli na górze, odmieniło stan ich ducha. Promieniejąca postać Jezusa obudziła drzemiące w ich sercach pragnienie doskonałości. Jakie są twoje pragnienia i twój ideał człowieka?

Przemiana, którą ujrzeli uczniowie, sprawiła że ich spojrzenie na zbliżającą się mękę Jezusa, zmieniło się. To, co dotąd wydawało się nieszczęściem, nagle okazało się triumfem Bożej chwały. Przemiana Jezusa zmieniła także uczniów, odwracając ich system wartości. Jaki jest twój obecny stan ducha? Ile jest w tobie zwątpienia i lęku, a ile wiary?

Chwała Jezusa objawiła się w Jego relacji z Mojżeszem i Eliaszem oraz w Jego relacji z Ojcem. Przemieniła uczniów, którzy odtąd byli oparciem dla wspólnoty. Słuchając ponownie Ewangelii, przyjrzyj się swojej relacji z Jezusem. Jak ta relacja wpływa na twoje relacje z ludźmi? Pamiętając o obecności Jezusa we wspólnocie Kościoła, w sakramentach, codziennej modlitwie, także tej wśród zwykłych obowiązków, zastanów się jak można umocnić tę relację i proś Boga o potrzebne do tego łaski.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 9 marca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 9.03.2025 (Łk 4,1-13) z komentarzem:

Pełen Ducha Świętego, powrócił Jezus znad Jordanu, a wiedziony był przez Ducha na pustyni czterdzieści dni, i był kuszony przez diabła. Nic przez owe dni nie jadł, a po ich upływie poczuł głód. Rzekł Mu wtedy diabeł: „Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz temu kamieniowi, żeby stał się chlebem”. Odpowiedział mu Jezus: „Napisane jest: «Nie samym chlebem żyje człowiek»”. Wówczas powiódł Go diabeł w górę, pokazał Mu w jednej chwili wszystkie królestwa świata i rzekł do Niego: „Tobie dam potęgę i wspaniałość tego wszystkiego, bo mnie są poddane i mogę je dać, komu zechcę.

Jeśli więc upadniesz i oddasz mi pokłon, wszystko będzie Twoje”. Lecz Jezus mu odrzekł: „Napisane jest: «Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz»”. Zawiódł Go też do Jerozolimy, postawił na szczycie narożnika świątyni i rzekł do Niego: „Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się stąd w dół. Jest bowiem napisane: «Aniołom swoim da rozkaz co do ciebie, żeby cię strzegli, i na rękach nosić cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień»”. Lecz Jezus mu odparł: „Powiedziano: «Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego»”. Gdy diabeł dopełnił całego kuszenia, odstąpił od Niego do czasu.

Komentarz do Ewangelii na 9 marca:

Po intensywnym doświadczeniu bliskości Ojca podczas chrztu w Jordanie Jezus jest pełen Ducha Świętego. Spróbuj przypomnieć sobie jakiś moment ze swojego życia, kiedy doświadczyłeś bliskości Boga. Może było to poruszenie serca w modlitwie, bliskość drugiego człowieka, nadzieja pośród życiowych ciemności, a może coś jeszcze innego. Zatrzymaj się na chwilę przy tym wspomnieniu.

Choć Jezus czuł się napełniony Duchem Świętym, nie rzuca się od razu w wir głoszenia królestwa Bożego, ale udaje się na pustynię – miejsce wyciszenia i zmagania. Pomyśl o jakimś momencie swojego życia, kiedy odczuwałeś duchową suszę i pustkę. Spróbuj uświadomić sobie, że niezależnie od twoich odczuć, twoje serce było wtedy napełnione cichą obecnością Ducha Świętego.

Doświadczenie ciszy i zmęczenia, otwiera człowieka na różne pokusy. Jednak obecność Ducha Świętego sprawia, że nie jesteśmy w nich bezbronni. Pomyśl o pokusach obecnych w twoim życiu. Zauważ, że we wszystkich twoich zmaganiach, niezależnie od ich rezultatów, towarzyszy ci Duch Boży. Wyobraź sobie, że razem z Jezusem wychodzisz z pustyni i jesteście w drodze do twojego domu. Porozmawiaj z Nim o twoim doświadczeniu tego czasu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 2 marca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 2.03.2025 (Łk 6,39-45) z komentarzem:

Jezus opowiedział uczniom przypowieść: „Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel.

Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku? Jak możesz mówić swemu bratu: «Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku», podczas gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, usuń najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka brata swego.

Nie ma drzewa dobrego, które by wydawało zły owoc, ani też drzewa złego, które by dobry owoc wydawało. Po własnym owocu bowiem poznaje się każde drzewo; nie zrywa się fig z ciernia, ani z krzaka jeżyny nie zbiera się winogron. Dobry człowiek z dobrego skarbca swego serca wydobywa dobro, a zły człowiek ze złego skarbca wydobywa zło. Bo z obfitości serca mówią jego usta”.

Komentarz do Ewangelii na 2 marca:

W czasach Jezusa przypowieść o niewidomych była znana i używana również przez innych nauczycieli. Dla współczesnych Jezusowi przekaz był jasny: człowiek najpierw musi sam nauczyć się drogi, aby móc prowadzić nią innych. Taki był też cel nauczania – uczynić ucznia samodzielnym i kompetentnym, aby mógł następnie nauczać innych. Zastanów się, co jest celem twojego uczenia się drogi Jezusa?

Uczeń nie mógł poznać Prawa lepiej niż jego nauczyciel, ale po otrzymaniu należytego wykształcenia mógł stać się równy nauczycielowi. Dopiero wówczas w samodzielnym życiu nie narażał się na śmieszność niedostrzegania belki w swoim oku. Pomyśl, co w życiu duchowym sprawia, że czujesz się coraz bardziej samodzielny i kompetentny? Co pomaga ci brać odpowiedzialność za swoje życie?

Aby zebrać dojrzałe owoce, potrzebne są dobre dla danej rośliny warunki wzrostu i czas. Jabłko zbyt wcześnie zerwane będzie małe i kwaśne. Jabłko zerwane za późno – gnije. Z człowiekiem jest podobnie. Zobacz, kiedy są dla ciebie najlepsze warunki oraz czas wzrastania i owocowania. Porozmawiaj z Jezusem, jak z Przyjacielem, o swoim rozwoju duchowym i braniu odpowiedzialności za swoje życie.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 23 luty 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.02.2025 (Łk 6,27-38) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają. Jeśli cię kto uderzy w policzek, nadstaw mu i drugi. Jeśli zabiera ci płaszcz, nie broń mu i szaty. Dawaj każdemu, kto cię prosi, a nie dopominaj się zwrotu od tego, który bierze twoje.

Jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie wy im czyńcie. Jeśli bowiem miłujecie tych tylko, którzy was miłują, jakaż za to należy się wam wdzięczność? Przecież i grzesznicy okazują miłość tym, którzy ich miłują. I jeśli dobrze czynicie tym tylko, którzy wam dobrze czynią, jaka za to należy się wam wdzięczność? I grzesznicy to samo czynią. Jeśli pożyczek udzielacie tym, od których spodziewacie się zwrotu, jakaż za to należy się wam wdzięczność? I grzesznicy pożyczają grzesznikom, żeby tyleż samo otrzymać.

Wy natomiast miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając. A wasza nagroda będzie wielka i będziecie synami Najwyższego; ponieważ On jest dobry dla niewdzięcznych i złych. Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny. Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone. Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, ubitą, utrzęsioną i wypełnioną ponad brzegi wsypią w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie”.

Komentarz do Ewangelii na 23 luty:

Jezus zaczyna swoją mowę od zdania: „Powiadam wam, którzy słuchacie”. To otwartość na słowo Boga uzdalnia do kochania nieprzyjaciół. Jeśli nasłuchujemy każdego dnia Jego głosu, jesteśmy w stanie wypełniać Jego wolę, uświęcać się i rozwijać. Jezus chce skierować swoje słowa także do ciebie. Jak uważasz, do czego ostatnio zaprasza cię Bóg? Na ile jesteś otwarty na to, co On ci proponuje?

Chrystus wskazuje swoim uczniom trzy sposoby miłości bliźniego: „dobrze czyńcie, błogosławcie, módlcie się”. Miłość nieprzyjaciół nie jest czymś odrealnionym – wyraża się w konkretnych działaniach: modlitwie, dobrym słowie i uczynkach. Zastanów się, jak ty możesz dzisiaj kochać swoich nieprzyjaciół. Czy jesteś w stanie zrobić to w taki sposób, jaki Jezus proponuje swoim uczniom?

Często jest tak, że „czynimy dobrze tylko tym, którzy nam dobrze czynią”. Bóg działa inaczej. Jest „dobry dla niewdzięcznych i złych”. Przebacza też wszystkie twoje grzechy i przewinienia. On akceptuje cię bezwarunkowo, ze wszystkimi twoimi słabościami. Zaprasza cię, żebyś postępował podobnie względem swoich nieprzyjaciół. Jakie uczucia budzi w tobie obraz takiego Boga? Jak myślisz, do czego konkretnie On cię wzywa? Możesz teraz poprosić Jezusa o to, by nauczył cię kochać osoby, które uważasz za swoich nieprzyjaciół.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 16 luty 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 16.02.2025 (Łk 6,17.20-26) z komentarzem:

Jezus zszedł z Dwunastoma na dół i zatrzymał się na równinie; był tam liczny tłum Jego uczniów i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i z Jeruzalem oraz z nadmorskich okolic Tyru i Sydonu. On podniósł oczy na swoich uczniów i mówił: „Błogosławieni jesteście, ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże. Błogosławieni, którzy teraz głodujecie, albowiem będziecie nasyceni. Błogosławieni, którzy teraz płaczecie, albowiem śmiać się będziecie.

Błogosławieni jesteście, gdy ludzie was znienawidzą i gdy was wyłączą spośród siebie, gdy zelżą was i z powodu Syna Człowieczego odrzucą z pogardą wasze imię jako niecne: cieszcie się i radujcie w owym dniu, bo wielka jest wasza nagroda w niebie. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili prorokom. Natomiast biada wam, bogaczom, bo odebraliście już pociechę waszą. Biada wam, którzy teraz jesteście syci, albowiem głód cierpieć będziecie. Biada wam, którzy się teraz śmiejecie, albowiem smucić się i płakać będziecie. Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić was będą. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili fałszywym prorokom”.

Komentarz do Ewangelii na 16 luty:

Jezus zwraca się do swoich uczniów. Było tam też „wielkie mnóstwo ludu”. Nie każdy, kto stoi przy Chrystusie i słucha Jego słów, jest uczniem. Uczeń słucha i naśladuje. Albo przynajmniej czuje się poruszony Słowem Jezusa i chce coś zrobić, aby na nie odpowiedzieć. Jak jest twoja postawa wobec Jezusa? Jesteś bardziej uczniem czy wolnym słuchaczem?

Jezus stwierdza błogosławieństwo u tych, którzy w oczach ludzi uważani są za godnych pożałowania. Ubodzy nie mają pieniędzy, głodni nie mają jedzenia, płaczący nie mają pocieszenia. Z powodu Jezusa są prześladowani. To nie są oczywiste błogosławieństwa. Bóg widzi w innej perspektywie. Brak robi miejsce dla łaski. Gdzie widzisz swoje braki? Jak Bóg może w nich działać?

Adresatami jezusowego „biada” są również Jego uczniowie. To nie jacyś obcy, nie tłum, ale nadal uczniowie. Pośród nich są bogaci, syci, beztroscy, akceptowani przez wszystkich. Mają tak dużo, że nie ma w nich miejsca dla Bożej łaski. A co wypełnia ciebie? Co zajmuje w twoim życiu najwięcej przestrzeni? Duchu Święty, który ciągle uczysz nas słuchać słów Jezusa, prosimy, aby to, co usłyszeliśmy, stało się częścią naszego życia.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 9 luty 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 9.02.2025 (Łk 5,1-11) z komentarzem:

Pewnego razu – gdy tłum cisnął się do Jezusa, aby słuchać słowa Bożego, a On stał nad jeziorem Genezaret – zobaczył dwie łodzie stojące przy brzegu; rybacy zaś wyszli z nich i płukali sieci. Wszedłszy do jednej łodzi, która należała do Szymona, poprosił go, żeby nieco odbił od brzegu. Potem usiadł i z łodzi nauczał tłumy.

Gdy przestał mówić, rzekł do Szymona: „Wypłyń na głębię i zarzućcie sieci na połów!” A Szymon odpowiedział: „Mistrzu, całą noc pracowaliśmy i nic nie ułowiliśmy. Lecz na Twoje słowo zarzucę sieci”. Skoro to uczynili, zagarnęli tak wielkie mnóstwo ryb, że sieci ich zaczynały się rwać. Skinęli więc na współtowarzyszy w drugiej łodzi, żeby im przyszli z pomocą. Ci podpłynęli; i napełnili obie łodzie, tak że się prawie zanurzały.

Widząc to, Szymon Piotr przypadł Jezusowi do kolan i rzekł: „Wyjdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiekiem grzesznym”. I jego bowiem, i wszystkich jego towarzyszy w zdumienie wprawił połów ryb, jakiego dokonali; jak również Jakuba i Jana, synów Zebedeusza, którzy byli wspólnikami Szymona. A Jezus rzekł do Szymona: „Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił”. I wciągnąwszy łodzie na ląd, zostawili wszystko i poszli za Nim.

Komentarz do Ewangelii na 9 luty:

Jezus wszedł na jedną z zacumowanych łodzi i nauczał. Gdy skończył poprosił Szymona, aby wypłynął na głębię i zarzucił sieci. Rybacy mieli za sobą całą noc nieudanych połowów i takie działanie mogło wydawać się irracjonalne. Piotr jednak odpowiada: „na Twoje słowo zarzucę sieci”. Słowo Jezusa stało się dla niego ważniejsze niż ludzkie racje. Pomyśl, czy chciałbyś wypłynąć z apostołami na głębię?

Cudowny połów, którego dokonali, poruszył głęboko Piotra. Pada przed Jezusem na kolana i nie nazywa Go już Mistrzem, ale Panem. Określenie Pan – Kyrios w Piśmie Świętym odnosi się do Boga. Piotr wypływając na połów z Jezusem wykonał nie tylko pracę fizyczną, ale też pracę serca. Przebył duchową podróż od Jezusa Mistrza do Jezusa Pana i był gotów przyjąć swoje powołanie.

Pan wciąż stoi nad brzegiem i szuka ludzi gotowych pójść za Nim… Jezus chce wejść także do łodzi twojego życia i mówi: „Nie bój się! Twoja grzeszność nie jest przeszkodą, aby pójść za Mną”. Czy chcesz, tak jak Piotr, podjąć duchową podróż z Jezusem? Wsłuchaj się ponownie w tekst Ewangelii i pragnienia swojego serca. „Wiele opuścił, kto nic nie zatrzymał”. Podziękuj Jezusowi, który wciąż powołuje ludzi, aby zostawili wszystko i poszli za Nim. Jeśli chcesz, poproś o to i ty.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 2 luty 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 2.02.2025 (Łk 2,22-40) z komentarzem:

Gdy upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, Rodzice przynieśli Jezusa do Jerozolimy, aby przedstawić Go Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: „Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu”. Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego. A żył w Jeruzalem człowiek imieniem Symeon. Był to człowiek sprawiedliwy i pobożny, wyczekujący pociechy Izraela; a Duch Święty spoczywał na nim. Jemu Duch Święty objawił, że nie ujrzy śmierci, aż zobaczy Mesjasza Pańskiego.

Z natchnienia więc Ducha przyszedł do świątyni. A gdy Rodzice wnosili Dzieciątko Jezus, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa, on wziął Je w objęcia, błogosławił Boga i mówił: „Teraz, o Władco, pozwalasz odejść słudze Twemu w pokoju, według Twojego słowa. Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, które przygotowałeś wobec wszystkich narodów: światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego, Izraela”. A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: „Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą – a Twoją duszę miecz przeniknie – aby na jaw wyszły zamysły serc wielu”.

Była tam również prorokini Anna, córka Fanuela z pokolenia Asera, bardzo podeszła w latach. Od swego panieństwa siedem lat żyła z mężem i pozostała wdową. Liczyła już sobie osiemdziesiąt cztery lata. Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą. Przyszedłszy w tej właśnie chwili, sławiła Boga i mówiła o Nim wszystkim, którzy oczekiwali wyzwolenia Jeruzalem. A gdy wypełnili wszystko według Prawa Pańskiego, wrócili do Galilei, do swego miasta – Nazaretu. Dziecię zaś rosło i nabierało mocy, napełniając się mądrością, a łaska Boża spoczywała na Nim.

Komentarz do Ewangelii na 2 luty:

Rodzice zgodnie z Prawem przynieśli Jezusa do świątyni, aby przedstawić Go Bogu. Duch Święty przyprowadził do świątyni również Symeona i Annę, którzy potrafili odczytywać Jego natchnienia. Żadne z nich nie wiedziało, co wydarzy się w świątyni, do momentu kiedy wszystkim objawił się Bóg. W jaki sposób pozwalasz prowadzić się natchnieniom Ducha Świętego?

Jezus został rozpoznany jako Mesjasz. Bóg daje się poznać, przychodzi do człowieka i napełnia serce miłością. Prowadzi człowieka krok po kroku i uczy odczytywać natchnienia w prostych sytuacjach życiowych. W świątyni były też inne osoby, ale to właśnie Symeon i Anna rozpoznali w Jezusie Boga. Symeon wyczekiwał Jezusa. A ty, w jaki sposób poszukujesz Jezusa w swoim życiu?

Symeon wierzył, że ujrzy Zbawiciela. Mimo upływającego czasu nie tracił nadziei. Anna była oddana służbie Bogu. Ich życie było skoncentrowane na miłości i poszukiwaniu Ojca, więc naturalnie Bóg pozwolił się odnaleźć, błogosławiąc im. Gdzie widzisz dziś powód do wdzięczności?  Boże, pomóż mi rozpoznawać Twoje natchnienia i wypełniać je mimo trudności. Daj mi wiarę i cierpliwość w czekaniu na Twoje objawienie oraz otwarte oczy serca, zdolne rozpoznawać Ciebie, gdy przychodzisz do mnie.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 26 stycznia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.01.2025 (Łk 1,1-4; 4,14-21) z komentarzem:

Wielu już starało się ułożyć opowiadanie o zdarzeniach, które się dokonały pośród nas, tak jak nam je przekazali ci, którzy od początku byli naocznymi świadkami i sługami słowa. Postanowiłem więc i ja zbadać dokładnie wszystko od pierwszych chwil i opisać ci po kolei, dostojny Teofilu, abyś się mógł przekonać o całkowitej pewności nauk, których ci udzielono.

W owym czasie powrócił Jezus mocą Ducha do Galilei, a wieść o Nim rozeszła się po całej okolicy. On zaś nauczał w ich synagogach, wysławiany przez wszystkich. Przyszedł również do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać. Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, znalazł miejsce, gdzie było napisane:

„Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski Pana”. Zwinąwszy księgę, oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Niego utkwione. Począł więc mówić do nich: „Dziś spełniły się te słowa Pisma, które słyszeliście”.

Komentarz do Ewangelii na 26 stycznia:

Adresatem Ewangelii Łukasza jest konkretna osoba, Teofil. Z kolei Jezus odczytuje w proroctwie Izajasza program swojej misji. Papież Franciszek porównuje Słowo Boże do listu miłosnego. Napisał go Ten, który zna cię jak nikt inny. Co pomaga ci odbierać Ewangelię osobiście jako słowo skierowane do ciebie?

Relacje naocznych świadków życia Jezusa posłużyły Ewangeliście do napisania własnej opowieści. Gdy odczytujesz Słowo Boże jako list zaadresowany do ciebie, stajesz się naocznym świadkiem Ewangelii. Komu chciałbyś ją przekazać?

Słuchając Ewangelii jeszcze raz, przyjrzyj się twarzy i gestom Jezusa. Zwróć uwagę na ton Jego głosu. Wzrok naocznego świadka Ewangelii jest zawsze utkwiony w Jezusa. Pozostań z oczami utkwionymi w Jezusie. Poproś Go, by pomógł ci rozumieć Słowo, które kieruje do ciebie każdego dnia.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 19 stycznia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.01.2025 (J 2,1-12) z komentarzem:

W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa rzekła do Niego: „Nie mają wina”. Jezus Jej odpowiedział: „Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czy jeszcze nie nadeszła godzina moja?” Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Jezus rzekł do sług: „Napełnijcie stągwie wodą”. I napełnili je aż po brzegi.

Potem powiedział do nich: „Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu”. Ci więc zanieśli. Gdy zaś starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – a nie wiedział, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli – przywołał pana młodego i powiedział do niego: „Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory”. Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie. Po tym wszystkim Jezus wraz z Matką, braćmi i uczniami przybył do Kafarnaum, gdzie pozostał kilka dni.

Komentarz do Ewangelii na 19 stycznia:

Jezus właśnie przygotowywał się do pełnienia swojej misji. Wybrał uczniów i z nimi poszedł na wesele. Tam wobec nich objawił swoją chwałę, aby w Niego uwierzyli. Podobnie jest w twoim życiu – Jezus czyni znaki i przez nie objawia ci swoją chwałę, abyś w Niego uwierzył. Popatrz przez chwilę, jakie znaki uczynił w twoim życiu Chrystus w zeszłym tygodniu?

Jezus tak jak w Kanie, bardzo dyskretnie i bez rozgłosu, czyni cuda, ale tylko ci, którzy są blisko i wypełniają Jego polecenia, widzą te znaki. Pomyśl, jak na co dzień starasz się odczytywać natchnienia Ducha Świętego i je wypełniać.

Jezus cię kocha, pragnie dla ciebie szczęścia i chce, byś żył w bliskiej relacji z Nim, bo tylko to daje prawdziwe szczęście. Dlatego nieustannie trudzi się, poprzez różnych ludzi i sytuacje daje znaki, potwierdza twoje dobre decyzje i błogosławi zamiarom. Czy potrafisz się z tego ucieszyć? Jeszcze raz przyglądaj się temu, co Jezus czyni w twoim życiu. Proś Ducha Świętego o wrażliwość na Jego natchnienia i siły do wypełniania woli Boga.

Źródło: modlitwawdrodze.pl