Ewangelia na 8 czerwca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 8.06.2025 (J 14,15-16.23b-26) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Parakleta da wam, aby z wami był na zawsze. Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego, i mieszkanie u niego uczynimy. Kto nie miłuje Mnie, ten nie zachowuje słów moich. A nauka, którą słyszycie, nie jest moja, ale Tego, który Mnie posłał, Ojca. To wam powiedziałem, przebywając wśród was. A Paraklet, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem”.

Komentarz do Ewangelii na 8 czerwca:

Jezus, będąc na Ziemi, podejmował różnego rodzaju działania. W dzisiejszym fragmencie Ewangelii przekazuje swoim uczniom ważną lekcję o miłowaniu Boga. Wskazuje, że kto będzie Go miłował, ten będzie zachowywał Jego naukę. Przypomnij sobie, czym dla ciebie jest nauka, którą głosił Jezus. Zastanów się, czego dotychczas nauczył cię Mistrz?

Bóg zadbał o to, by po odejściu Jezusa, ludzie nie pozostali bez żadnej opieki. Mistrz dał o tym zapewnienie swoim uczniom, a dzięki słowom Ewangelii również my możemy sobie uświadomić, że Duch Święty jest obecny w naszym życiu. Umacnia nas oraz dba, byśmy mieli w sobie światło Boga. Pomyśl, jaki jest związek między miłowaniem Boga i zachowywaniem Jego nauki? Jak uważasz, jak to może wyglądać w twojej codzienności?

Jezus, sam będąc człowiekiem, zadbał o wsparcie dla swoich uczniów. Obiecał im przyjście Parakleta – Ducha Świętego, który przypomni im nauczanie Mistrza. Wsłuchując się ponownie we fragment Ewangelii, spróbuj wyobrazić sobie Nauczyciela. Postaraj się usłyszeć Jego słowa oraz dostrzec w Nim zatroskanie o los swoich dzieci. Kończąc modlitwę, przedstaw Bogu swoje myśli i uczucia, które towarzyszą ci w tej chwili.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 1 czerwca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 1.06.2025 (Łk 24,46-53) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie; w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jeruzalem. Wy jesteście świadkami tego. Oto Ja ześlę na was obietnicę mojego Ojca. Wy zaś pozostańcie w mieście, aż będziecie przyobleczeni w moc z wysoka”. Potem wyprowadził ich ku Betanii i podniósłszy ręce, błogosławił ich. A kiedy ich błogosławił, rozstał się z nimi i został uniesiony do nieba. Oni zaś oddali Mu pokłon i z wielką radością wrócili do Jeruzalem, gdzie stale przebywali w świątyni, wielbiąc i błogosławiąc Boga.

Komentarz do Ewangelii na 1 czerwca:

Zanim Jezus objawił uczniom swoją „ostatnią wolę”, oświecił ich umysły. Dzięki temu mogli usłyszeć i zrozumieć Jego słowo skierowane konkretnie do nich. Jezus to Miłość. Bezwarunkowa, czysta, do końca. Po śmierci, po zmartwychwstaniu, po wniebowstąpieniu. Doskonała. Pełna. Co czujesz na myśl, że Bóg mógłby uczynić cię uczestnikiem głoszenia Miłości?

Ma się wypełnić wszystko – wszystko, co jest zapisane. Zapisane u Boga jest również twoje życie. Pan jest zainteresowany całym tobą, abyś mógł korzystać z Jego doskonałej pełni. Chce cię przyoblec w Moc z Wysoka, dlatego pozostań w mieście – tu, gdzie jesteś, gdzie Pan powołuje cię do swojego dzieła. W jakim miejscu dzisiaj jesteś? Co tu przeżywasz?

„Wy jesteście świadkami tego”. Tak, jesteś świadkiem przejścia Jezusa w tej chwili – to twój czas. Bóg chce dać ci dzisiaj obietnicę Ojca dla drogiego dziecka, które zaprasza do współpracy. Za chwilę usłyszysz ponownie fragment Ewangelii. Zanurz się w świątyni swojego serca, aby Pan ci błogosławił. Abyś mógł być wypełniony Miłością i by od ciebie wypływała na innych. Porozmawiaj z Jezusem Chrystusem o Jego misji i miłości względem ludzi i ciebie.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 maja 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.05.2025 (J 14,23-29) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego, i mieszkanie u niego uczynimy. Kto nie miłuje Mnie, ten nie zachowuje słów moich. A nauka, którą słyszycie, nie jest moja, ale Tego, który Mnie posłał, Ojca. To wam powiedziałem, przebywając wśród was. A Paraklet, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem.

Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się nie lęka. Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie. A teraz powiedziałem wam o tym, zanim to nastąpi, abyście uwierzyli, gdy się to stanie”.

Komentarz do Ewangelii na 20 maja:

Jezus mówi o uczestniczeniu w miłości Ojca. Wydaje się że wymagania, jakie trzeba spełnić, aby tego doświadczać, są bardzo wysokie. Chrystus mówi o słuchaniu Jego słów oraz o zachowywaniu przykazań. Ten kto tego nie czyni, nie będzie uczestniczył w miłości Ojca. Czy twoje życie jest uczestnictwem w miłości Ojca?

Jezus wie, że wyzwanie które nam stawia może być trudne. Dlatego od razu zaznacza, że nie pozostaniemy sami z wyzwaniami, które przyniesie nasze życie. W tym czego przyjdzie nam doświadczyć, będzie działał Duch Święty – duch mądrości i rozumu, duch rady i męstwa, duch wiedzy i bojaźni Pańskiej.

Jezus najbardziej ostrzega, żebyśmy nie ulegali lękom. Bywa, że samo myślenie o tym, co przed nami, oraz towarzyszący temu strach, wystarczają, żeby nie podjąć jakiegoś dobra. Do głowy przychodzą różne myśli, niektóre z nich powodują nieuzasadnione lęki. Jezus nas przed nimi ostrzega, bo właśnie takie myśli powodują niepokój i hamują działanie. Chrystus zachęca w Ewangelii, żebyśmy ryzykowali i żyli przykazaniami, bo dzięki temu możemy uczestniczyć w miłości Ojca. Decyzja o życiu przykazaniami jest procesem, w którym prowadzi nas Duch Święty. Proś o uległość natchnieniom Ducha, a nieuleganie obawom.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 18 maja 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.05.2025 (J 13,31-33a.34-35) z komentarzem:

Po wyjściu Judasza z wieczernika Jezus powiedział: „Syn Człowieczy został teraz otoczony chwałą, a w Nim Bóg został chwałą otoczony. Jeżeli Bóg został w Nim otoczony chwałą, to i Bóg Go otoczy chwałą w sobie samym, i to zaraz Go chwałą otoczy. Dzieci, jeszcze krótko jestem z wami. Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, że jesteście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali”.

Komentarz do Ewangelii na 18 maja:

Jezus zwraca uwagę na czas spędzony z ludźmi na ziemi. Mówi, że jest on krótki. Nazywa nas dziećmi. W tych słowach można poczuć Jego tęsknotę, aby być z nami, blisko naszych spraw, naszego życia i tego, co nas zajmuje.

Każdy z nas codziennie staje przed wyzwaniami w domu, w pracy. Każdego dnia spotykamy ludzi, z którymi może nam być przyjemnie lub trudno. Jezus wskazuje, by miłować bliźniego przez bycie z nim, co nie zawsze jest łatwe. Każdy z nas coś niesie: smutki, radości, zmęczenie, ekscytację, dużo zadań, zmartwienia, oczekiwania i różne doświadczenia. Spróbuj na te rzeczy spojrzeć z troską i łagodnością.

Relacje z innymi ludźmi bywają trudne i skomplikowane. A przecież w miłości chodzi o wzajemność. Posłuchaj jeszcze raz, co Jezus mówi o przykazaniu miłości w Ewangelii. Na koniec tej modlitwy opowiedz Jezusowi o tym, co najbardziej cię poruszyło.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 11 maja 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 11.05.2025 (J 10,27-30) z komentarzem:

Jezus powiedział: „Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną, a Ja daję im życie wieczne. Nie zginą na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca. Ja i Ojciec jedno jesteśmy”.

Komentarz do Ewangelii na 11 maja:

Jezus zna swoje owce. One Go słuchają i naśladują. Ta wiedza nie jest zagrożeniem dla owiec, ale źródłem ich życia. Bóg zna każdego, wie o nas wszystko. Nie jest to jednak wiedza skierowana przeciwko człowiekowi. Bóg nie zbiera o nas informacji na sposób korporacji mediów społecznościowych czy służb specjalnych. Wszechwiedza Boga jest dla dobra człowieka, dla jego życia w pełni. Pomyśl przez chwilę o tym, że Bóg na ciebie patrzy i cię zna. Jemu zależy na twoim życiu.

Jezus zapewnia cię dzisiaj, że jesteś w Jego ręce i nikt nie może cię z niej wyrwać. Tak samo nic nie może cię wyrwać z ręki Ojca. Wyznajemy tę prawdę, mówimy o niej, ale jakże często wydaje nam się, że świat jest pod panowaniem zła. Jak często chrześcijanie mówią o dobroci Boga, a w praktyce postępują, jakby świat był w ręku Złego. Czy i ty nie ulegasz tej pokusie?

Jezus jest Synem Bożym, jest Dobrym Pasterzem. To, co było trudne do przyjęcia przed Paschą, dzisiaj nabiera innego znaczenia. Chrystus przeprowadza swoje stado przez śmierć do zmartwychwstania, przez krzyż do chwały. I do ciebie Jezus teraz mówi: Ja Jestem twoim Dobrym Pasterzem. Chodź za Mną! W chwili szczerej modlitwy stań przed Bogiem. Uznaj w Nim Zbawiciela, Dobrego Pasterza. Powierz się Jego prowadzeniu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 4 maja 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 4.05.2025 (J 21,1-19) z komentarzem:

Jezus znowu ukazał się nad Jeziorem Tyberiadzkim. A ukazał się w ten sposób: Byli razem Szymon Piotr, Tomasz, zwany Didymos, Natanael z Kany Galilejskiej, synowie Zebedeusza oraz dwaj inni z Jego uczniów. Szymon Piotr powiedział do nich: „Idę łowić ryby”. Odpowiedzieli mu: „Idziemy i my z tobą”. Wyszli więc i wsiedli do łodzi, ale tej nocy nic nie ułowili. A gdy ranek zaświtał, Jezus stanął na brzegu. Jednakże uczniowie nie wiedzieli, że to był Jezus. A Jezus rzekł do nich: „Dzieci, macie coś do jedzenia?” Odpowiedzieli Mu: „Nie”. On rzekł do nich: „Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie”. Zarzucili więc i z powodu mnóstwa ryb nie mogli jej wyciągnąć. Powiedział więc do Piotra ów uczeń, którego Jezus miłował: „To jest Pan!” Szymon Piotr, usłyszawszy, że to jest Pan, przywdział na siebie wierzchnią szatę – był bowiem prawie nagi – i rzucił się wpław do jeziora. Pozostali uczniowie przypłynęli łódką, ciągnąc za sobą sieć z rybami. Od brzegu bowiem nie było daleko – tylko około dwustu łokci.

A kiedy zeszli na ląd, ujrzeli rozłożone ognisko, a na nim ułożoną rybę oraz chleb. Rzekł do nich Jezus: „Przynieście jeszcze ryb, które teraz złowiliście”. Poszedł Szymon Piotr i wyciągnął na brzeg sieć pełną wielkich ryb w liczbie stu pięćdziesięciu trzech. A pomimo tak wielkiej ilości sieć nie rozerwała się. Rzekł do nich Jezus: „Chodźcie, posilcie się!” Żaden z uczniów nie odważył się zadać Mu pytania: „Kto Ty jesteś?”, bo wiedzieli, że to jest Pan. A Jezus przyszedł, wziął chleb i podał im – podobnie i rybę. To już trzeci raz Jezus ukazał się uczniom od chwili, gdy zmartwychwstał.

A gdy spożyli śniadanie, rzekł Jezus do Szymona Piotra: „Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?” Odpowiedział Mu: „Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham”. Rzekł do niego: „Paś baranki moje”. I znowu, po raz drugi, powiedział do niego: „Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie?” Odparł Mu: „Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham”. Rzekł do niego: „Paś owce moje”. Powiedział mu po raz trzeci: „Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie?” Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: „Czy kochasz Mnie?” I rzekł do Niego: „Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham”. Rzekł do niego Jezus: „Paś owce moje. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci: Gdy byłeś młodszy, opasywałeś się sam i chodziłeś, gdzie chciałeś. Ale gdy się zestarzejesz, wyciągniesz ręce swoje, a inny cię opasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz”. To powiedział, aby zaznaczyć, jaką śmiercią uwielbi Boga. A wypowiedziawszy to, rzekł do niego: „Pójdź za Mną!”

Komentarz do Ewangelii na 4 maja:

Jezus przygotowuje posiłek dla tych, którzy są Mu bliscy. Jego miłość przejawia się przede wszystkim w uczynkach. Nie wszyscy uczniowie w usłyszanym tekście są wymienieni z imienia. Dlatego tradycja mówi, że każdy z nas może czuć się zaproszony. Ty też. Przez chwilę trwaj razem z uczniami na posiłku, który przygotował dla was Jezus.

Spotkanie przy ognisku jest pełne zażyłości i życzliwości, gdyż Jezus zwraca się do uczniów bardzo czule: „dzieci”. Z pogubionych, poranionych, być może świadomych swoich małych niewierności uczniów Jezus na nowo tworzy wspólnotę. Do tej wspólnoty, do takiej bliskości zaprosił również ciebie w sakramencie chrztu świętego. Dzisiaj wspólnota stołu ze Zmartwychwstałym Jezusem to przede wszystkim Eucharystia. Jak przeżywasz wspólnotę stołu i bliskości z Jezusem?

W Zmartwychwstaniu chodzi o to, żeby nie zamknąć Jezusa w grobie, tylko szukać tam, gdzie jest życie, między ludźmi. Wiara w Zmartwychwstanie to wiara, że Jezus jest obecny w naszej codzienności.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 kwietnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.04.2025 (J 20,19-31) z komentarzem:

Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: „Pokój wam!” A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: „Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam”. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: „Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane”.

Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: „Widzieliśmy Pana!” Ale on rzekł do nich: „Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i ręki mojej nie włożę w bok Jego, nie uwierzę”. A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł, choć drzwi były zamknięte, stanął pośrodku i rzekł: „Pokój wam!” Następnie rzekł do Tomasza: „Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż w mój bok, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym”.

Tomasz w odpowiedzi rzekł do Niego: „Pan mój i Bóg mój!” Powiedział mu Jezus: „Uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli”. I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc, mieli życie w imię Jego.

Komentarz do Ewangelii na 27 kwietnia:

Po śmierci Jezusa uczniowie ukryli się ze strachu przed prześladowaniami. Do ich lęku, rozczarowania i braku nadziei przychodzi Zmartwychwstały Pan. Pojawia się pośród nich pomimo zaryglowanych drzwi i ofiaruje im pokój. Jezus ma moc przyjścia do każdego lęku, samotności i cierpienia, by przemienić je w radość, nawet mimo zamknięcia ludzkiego serca. Czy doświadczyłeś kiedyś Jezusowego pokoju, który w trudnej sytuacji usunął twój lęk i dał nadzieję? Czy prosisz o taki pokój?

Rany Jezusa są nie tylko potwierdzeniem Jego tożsamości, dowodem Jego męki, śmierci i zmartwychwstania, ale są też wyrazem Jego niepojętej miłości. Jego rany mają moc leczenia ludzkich zranień. Płynie z nich miłość i łaska. Rany na przebóstwionym ciele Jezusa pokazują też, że zmartwychwstanie poprzedza cierpienie i śmierć. Czy próbowałeś kiedyś kontemplować rany Zmartwychwstałego?

Jezus błogosławi nas wszystkich, którzyśmy nie widzieli, a uwierzyli, i cały czas posyła do nas Ducha Świętego. Jeżeli Go przyjmiemy, zaowocuje to w naszym życiu radością, miłością i pokojem. Wielkimi darami są również sakramenty i Słowo Boże spisane po to, byśmy wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem i Synem Bożym, a wierząc, mieli życie wieczne w Jego imię. Poproś Jezusa o ożywiające tchnienie Ducha Świętego i o głęboką wiarę, abyś mógł ufnie powiedzieć: „Pan mój i Bóg mój”.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 20 kwietnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.04.2025 (J 20,1-9) z komentarzem:

Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra oraz do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: „Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono”. Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu.

A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą w jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych.

Komentarz do Ewangelii na 20 kwietnia:

„Gdy jeszcze było ciemno” po ukrzyżowaniu Jezusa, Jego uczniowie czuli się przegrani, bo wydawało się im, że wszystko stracili. Naraz sens życia jak gdyby zapadł się w otchłań. Czy pamiętasz momenty, kiedy ogarniał cię mrok i przychodził smak porażki?

„Zabrano Pana z grobu”, powiedziała Maria do uczniów, którzy ukrywali się po śmierci Jezusa. Zaskoczeni poszli to sprawdzić. Poszli nie dlatego, że pamiętali o zapowiedzi zmartwychwstania. Raczej chcieli się upewnić, że nie muszą już płakać. Może również ty opłakujesz w swoim życiu sprawy, które trzeba już zostawić przeszłości.

Ów drugi uczeń „ujrzał i uwierzył”. Gdy zajrzał do grobu odkrył, że miejsce rozczarowania stało się miejscem zbawienia. Czy masz odwagę wejść do swojego „grobu”, a nie tylko stać na zewnątrz? Może tam nie ma już śmierci. Może tam są już znaki nadziei. Poświęć trochę czasu na rozmowę z Panem. Powiedz Mu o rzeczach, które sprawiają, że przeżywasz rozczarowanie, zagubienie, beznadzieję. Pomódl się do Niego o odwagę do ich przezwyciężania, o dar porannego światła, które cię z nich wyprowadzi.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 6 kwietnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 6.04.2025 (J 8,1-11) z komentarzem:

Jezus udał się na Górę Oliwną, ale o brzasku zjawił się znów w świątyni. Cały lud schodził się do Niego, a On, usiadłszy, nauczał ich. Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę, którą dopiero co pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: „Nauczycielu, tę kobietę dopiero co pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co powiesz?” Mówili to, wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć.

Lecz Jezus, schyliwszy się, pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem”. I powtórnie schyliwszy się, pisał na ziemi. Kiedy to usłyszeli, jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta stojąca na środku. Wówczas Jezus, podniósłszy się, rzekł do niej: „Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?” A ona odrzekła: „Nikt, Panie!” Rzekł do niej Jezus: „I Ja ciebie nie potępiam. Idź i odtąd już nie grzesz”.

Komentarz do Ewangelii na 6 kwietnia:

Historia opisana w dzisiejszej Ewangelii jest pełna emocji. Faryzeuszów zaślepia radykalizm, chęć wymierzenia sprawiedliwości zarówno wobec kobiety, jak i wobec Jezusa. Oskarżana kobieta jest zapewne pełna lęku, wstydu i rozpaczy. Tylko Jezus zdaje się być jakby z boku i pozwala tym wszystkim emocjom swobodnie wypłynąć. Spróbuj, podobnie jak On, stanąć teraz z boku tego wszystkiego, co w sobie nosisz, i pozwól, by w obecności Boga swobodnie to z ciebie wypłynęło.

Jeśli człowiek pozwoli, aby to, co w sobie nosi, wypłynęło z niego, to powstaje przestrzeń na słuchanie, na usłyszenie słów Jezusa. Na ile to możliwe, spróbuj teraz zbudować w sobie przestrzeń wewnętrznej ciszy, nastawionej na słuchanie Boga.

„Nikt cię nie potępił?”, „I Ja ciebie nie potępiam” – to słowa Bożej łagodności. Słowa pokoju, ukojenia, przyjęcia i pełnej akceptacji wobec ciebie. Co konkretnego te słowa oznaczają teraz w twoim życiu? Pozostań jeszcze chwilę w ciszy i spróbuj się wsłuchać w to wszystko, co Jezus chce ci właśnie teraz powiedzieć.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 30 marca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 30.03.2025 (Łk 15,1-3.11-32) z komentarzem:

W owym czasie przybliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie, mówiąc: „Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi”. Opowiedział im wtedy następującą przypowieść:

„Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: «Ojcze, daj mi część własności, która na mnie przypada». Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swoją własność, żyjąc rozrzutnie. A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie, i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał na służbę do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola, żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał. Wtedy zastanowił się i rzekł: «Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu przymieram głodem. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Niebu i względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mnie choćby jednym z twoich najemników». Zabrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: «Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Niebu i wobec ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem». Lecz ojciec powiedział do swoich sług: «Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi! Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i weselić się, ponieważ ten syn mój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się». I zaczęli się weselić.

Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to ma znaczyć. Ten mu rzekł: «Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego». Rozgniewał się na to i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. Lecz on odpowiedział ojcu: «Oto tyle lat ci służę i nie przekroczyłem nigdy twojego nakazu; ale mnie nigdy nie dałeś koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę». Lecz on mu odpowiedział: «Moje dziecko, ty zawsze jesteś ze mną i wszystko, co moje, do ciebie należy. A trzeba było weselić się i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się»”.

Komentarz do Ewangelii na 30 marca:

Przypatrz się ojcu w momencie, gdy młodszy syn nie powraca. On kocha go dalej całym sercem, tęskni. Nic nie jest takie samo bez syna. Ojciec w każdej chwili chce dać mu wszystko, czeka. Czy masz taki obraz Boga, który pragnie twojej obecności?

Młodszy syn zdecydował się odejść. Roztrwonił to, co miał. Zgorszony sam sobą, wraca do swego ojca. Większość z nas tego doświadcza. Widok miłosiernego ojca to ten moment w twoim życiu, w którym uznałeś swój grzech i słabość przed Bogiem. Zaraz za tą szczerością względem siebie i Boga, za tym żalem pojawia się ona: wszechogarniająca miłość Boga. Jaka jest twoja odpowiedź na doświadczenie Bożego miłosierdzia?

Starszy syn nie podziela radości ojca. Jest wierny na co dzień. Służy ojcu, pracuje. Postawa starszego syna kojarzy się z biernością. Nie jest mi źle, dobrze też nie, ale nie chce mi się nic zmieniać. Bóg zaprasza do czegoś więcej. Do pozostawienia wygody, szukania miłości. Więcej – jak widać w tej historii – zyskuje poszukujący grzesznik niż bierny wierny. Do kogo tobie bliżej? Podziękuj za to, co dziś było największym poruszeniem na tej modlitwie. Pomódl się swoimi słowami, powiedz to, co chcesz, swojemu Przyjacielowi.

Źródło: modlitwawdrodze.pl