Ewangelia na 17 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.08.2025 (Łk 12,49-53) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę, ażeby już zapłonął. Chrzest mam przyjąć, i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie podzielonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej”.

Komentarz do Ewangelii na 17 sierpnia:

Jezus mówi o swojej misji. Przyszedł, by rzucić na świat ogień. Czym jest ogień? Ma właściwości ogrzewania, rozświetlania, ale także niszczenia tego, co stanie mu na drodze. Przyjęty w sercu ogień Chrystusa rozpala miłość, stawia w blasku prawdy, niszczy skłonność do grzechu. Choć brzmi pięknie, wcale nie jest oczywiste, że my tego pragniemy. Czy chcesz mieć w sercu ogień, czy bardziej pociąga cię święty spokój?

Jezus mówi o swoich pragnieniach. Chce, żeby świat płonął, a świadomość tego, że jeszcze się to nie dokonało, wywołuje w Nim udrękę. Choć będzie musiał zapłacić za to męką i śmiercią, nie chce, by Jego stworzenia żyły byle jak. Czy czujesz, że masz w sobie wewnętrzne światło rozświetlające miejsca, w których przebywasz? Czy zależy ci – jak Jezusowi – by inni ludzie mieli w sobie prawdziwe życie?

Jezus nie chce rozłamu, ale prawda ujawnia rozłamy i braki w relacjach, dziedzictwo konfliktów albo oczekiwania, że będzie według moich wyobrażeń. Najbardziej są one widoczne w związkach bliskich, intymnych. Decyzja na przyjęcie Jezusa jest decyzją na przyjęcie bolesnej prawdy i oczyszczenie z egoizmu. Czy jesteś na to gotowy? Jeśli chcesz, by misja Jezusa spełniła się w tobie, poproś Go teraz o to.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 10 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 10.08.2025 (Łk 12,32-48) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nie bój się, mała trzódko, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo. Sprzedajcie wasze mienie i dajcie jałmużnę. Sprawcie sobie trzosy, które nie niszczeją, skarb niewyczerpany w niebie, gdzie złodziej się nie dostaje ani mól nie niszczy. Bo gdzie jest skarb wasz, tam będzie i serce wasze. Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie. A wy bądźcie podobni do ludzi oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze.

Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę, powiadam wam: Przepasze się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc, będzie im usługiwał. Czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie. A to rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie przyjść ma złodziej, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie”. Wtedy Piotr zapytał: „Panie, czy do nas mówisz tę przypowieść, czy też do wszystkich?” Pan odpowiedział: „Któż jest owym rządcą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowi nad swoją służbą, żeby rozdawał jej żywność we właściwej porze?

Szczęśliwy ten sługa, którego pan, powróciwszy, zastanie przy tej czynności. Prawdziwie powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. Lecz jeśli sługa ów powie sobie w sercu: Mój pan się ociąga z powrotem, i zacznie bić sługi i służące, a przy tym jeść, pić i upijać się, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna; surowo go ukarze i wyznaczy mu miejsce z niewiernymi. Ów sługa, który poznał wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie poznał jego woli, a uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele powierzono, tym więcej od niego żądać będą”.

Komentarz do Ewangelii na 10 sierpnia:

Nasza codzienność pełna jest planów, zajęć, obowiązków, pośpiechu. Nierzadko przepełnieni jesteśmy troskami, lękami, zmartwieniami. Tymczasem Jezus w dzisiejszej Ewangelii mówi do ciebie „nie lękaj się, mała trzódko”. Przypomina ci o tym, że czeka na ciebie królestwo niebieskie. Chce skupić twoją uwagę na tym, co naprawdę ważne – na życiu już teraz pełnią Jego królestwa. Pomyśl o znakach Bożego królestwa blisko ciebie: o hojności, wrażliwości i trosce, jakiej doświadczasz lub jaką dajesz innym.

Boża obietnica królestwa wiąże się też z tym, gdzie gromadzisz skarby. Ważne, gdzie jest twoje serce, czyli co jest ci drogie, o co dbasz, za czym tęsknisz, czego głęboko pragniesz. Pomyśl chwilę o twoich najgłębszych nadziejach, marzeniach lub tęsknotach.

Usłyszysz za chwilę po raz kolejny tekst Ewangelii. Zastanów się, co może ci pomóc żyć bardziej w sposób nakierowany na piękno Bożego królestwa w tobie i wokół ciebie. Na koniec tej modlitwy masz czas na szczerą rozmowę z Jezusem. Opowiedz Mu o tym, co szczególnie cię dziś poruszyło.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 3 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 3.08.2025 (Łk 12, 13-21) z komentarzem:

Ktoś z tłumu rzekł do Jezusa: «Nauczycielu, powiedz mojemu bratu, żeby się podzielił ze mną spadkiem». Lecz On mu odpowiedział: «Człowieku, któż Mnie ustanowił nad wami sędzią albo rozjemcą?» Powiedział też do nich: «Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś ma wszystkiego w nadmiarze, to życie jego nie zależy od jego mienia». I opowiedział im przypowieść: «Pewnemu zamożnemu człowiekowi dobrze obrodziło pole.

I rozważał w sobie: „Co tu począć? Nie mam gdzie pomieścić moich zbiorów”. I rzekł: „Tak zrobię: zburzę moje spichlerze, a pobuduję większe i tam zgromadzę całe moje zboże i dobra. I powiem sobie: Masz wielkie dobra, na długie lata złożone; odpoczywaj, jedz, pij i używaj!” Lecz Bóg rzekł do niego: „Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, co przygotowałeś?” Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty u Boga».

Komentarz do Ewangelii na 3 sierpnia:

Wydaje się, że człowiek z tłumu, który zwrócił się do Jezusa, prosi o sprawiedliwość. A jednak Chrystus odciął się od jego słów. Wskazał na zagrożenia, które niesie chciwość. Prawdą jest, że powinniśmy dobrze zarządzać pieniędzmi i rzeczami, ale to nie od nich zależy nasze życie. Czy zdarzyło ci się, że ktoś cię oszukał lub okradł? Jak zareagowałeś? Czy zachowałeś wewnętrzny spokój, czy też straciłeś panowanie nad sobą?

To, co jest ważne w życiu, to relacja z Bogiem, która rozciąga się na całą wieczność. Dopuszczając w moim życiu krzywdy i trudne, konfliktowe sytuacje, Bóg egzaminuje moje serce. Dzięki temu mogę zajrzeć w głąb siebie i spotkać Go w prawdzie o mnie. Czy jestem chciwy? Zdolny do tego, by znienawidzić człowieka, który mnie okradł? Czy jestem chrześcijaninem?

Nie mamy gromadzić skarbów dla siebie, ale mamy być bogaci przed Bogiem. Czasem Pan uczy nas pogodzenia się z zadaną krzywdą. Czasem uczy nas pokory, ponieważ i tak wszystko, co mamy, jest darem od Niego. Innym razem uczy nas wolności wobec pieniądza, jeśli opieramy się na nim bardziej niż na Bogu. I choć nieraz ten ciężar zdaje się nie do udźwignięcia, Boża łaska już jest przygotowana i czeka, abyśmy o nią prosili. Czy dostrzegasz w tym miłość Chrystusa? Panie, daj mi hojne serce, wolne od chciwości, bym mógł zwrócić się ku Twojej miłości i skupiał na tym, co naprawdę ważne…

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 lipca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.07.2025 (Łk 11,1-13) z komentarzem:

Jezus, przebywając w jakimś miejscu, modlił się, a kiedy skończył, rzekł jeden z uczniów do Niego: „Panie, naucz nas modlić się, tak jak i Jan nauczył swoich uczniów”. A On rzekł do nich: „Kiedy będziecie się modlić, mówcie: Ojcze, niech się święci Twoje imię; niech przyjdzie Twoje królestwo! Naszego chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto przeciw nam zawini; i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie”.

Dalej mówił do nich: „Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: «Przyjacielu, pożycz mi trzy chleby, bo mój przyjaciel przybył do mnie z drogi, a nie mam co mu podać». Lecz tamten odpowie z wewnątrz: «Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci są ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie». Powiadam wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że jest jego przyjacielem, to z powodu jego natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje. I Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a zostanie wam otworzone.

Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu zostanie otworzone. Jeżeli któregoś z was, ojców, syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Albo o rybę, czy zamiast ryby poda mu węża? Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, to o ileż bardziej Ojciec z nieba udzieli Ducha Świętego tym, którzy Go proszą”.

Komentarz do Ewangelii na 27 lipca:

Czy pomyślałeś o tym, że modlitwa, to coś, czego trzeba się uczyć, tak jak wielu innych umiejętności. A skoro tak jest, to najlepiej uczyć się od Mistrza. Tak właśnie robią Apostołowie – proszą Jezusa, żeby nauczył ich modlitwy.

Modlitwa jest skierowana do Kogoś, ma adresata, jest Nim Bóg. Jeżeli Bóg jest na pierwszym miejscu, to wszystko jest na swoim miejscu. Modlitwa najpierw ogarnia sprawy Boże – Jego królestwo, Jego wolę. Ale nie pomija spraw naszego codziennego życia. Jest w niej prośba o chleb na dzisiaj, nie raz na zawsze, bo każdy dzień jest darem Boga.

Modlitwa nie jest tylko dla świętych, dla ludzi doskonałych, lecz dla grzeszników, którzy stają przed Bogiem z wszystkimi uwikłaniami i złem swojego życia i proszą o przebaczenie, jednocześnie starając się patrzeć na innych tak, jak patrzy Bóg – z miłością i przebaczeniem. Modlitwa wymaga wytrwałości i cierpliwości. Nie chodzi o wiele słów, ale o wierność. Jaka jest twoja modlitwa? Jak szybko się zniechęcasz, gdy nie dostrzegasz rezultatów?

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 20 lipca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.07.2025 (Łk 10, 38-42) z komentarzem:

Jezus przyszedł do jednej wsi. Tam pewna niewiasta, imieniem Marta, przyjęła Go w swoim domu. Miała ona siostrę, imieniem Maria, która usiadłszy u nóg Pana, słuchała Jego słowa. Marta zaś uwijała się około rozmaitych posług. A stanąwszy przy Nim, rzekła: «Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła». A Pan jej odpowiedział: «Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona».

Komentarz do Ewangelii na 20 lipca:

Jezus, jak wspominają ewangelie, przyjaźnił się z rodziną z Betanii: Martą, Marią i Łazarzem. Ich gościnny dom był miejscem spotkania, choć Maria i Marta w różny sposób przyjmują Jezusa.

Marta troszczy się o wygodę i potrzeby swoich gości, zapewne przygotowując posiłek. To jest wyraz miłości i troski. Jezus wielokrotnie podkreśla znaczenie gościnności, konieczność pomocy głodnym i przybyszom. Problem pojawia się dopiero wtedy, kiedy Marta, mając pretensje do siostry, zwraca się do Jezusa pouczając Go, co ma zrobić.

Maria, jak prawdziwa uczennica, siada u stóp Jezusa i słucha Go. Jest otwarta na kontakt, na relację, ale nie ona narzuca, jak ma przebiegać to spotkanie. Jest tu prostota i skupienie. Zastanów się jaką postawę przyjmujesz podczas spotkania z Jezusem, podczas modlitwy w gronie innych osób? Jak na nich reagujesz? Jezus nie odrzuca troskliwej posługi Marty, ale wskazuje na to, co najważniejsze: słuchanie i wypełnianie Jego słów. Można być bardzo zaangażowanym w różne dobre i potrzebne dzieła, ale zgubić to, co nadaje im sens.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 13 lipca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.07.2025 (Łk 10,25-37) z komentarzem:

Powstał jakiś uczony w Prawie i wystawiając Jezusa na próbę, zapytał: „Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?” Jezus mu odpowiedział: „Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz?” On rzekł: „Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego”. Jezus rzekł do niego: „Dobrze odpowiedziałeś. To czyń, a będziesz żył”.

Lecz on, chcąc się usprawiedliwić, zapytał Jezusa: „A kto jest moim bliźnim?” Jezus, nawiązując do tego, rzekł: „Pewien człowiek schodził z Jeruzalem do Jerycha i wpadł w ręce zbójców. Ci nie tylko go obdarli, lecz jeszcze rany mu zadali i zostawiwszy na pół umarłego, odeszli. Przypadkiem przechodził tą drogą pewien kapłan; zobaczył go i minął. Tak samo lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, minął. Pewien zaś Samarytanin, wędrując, przyszedł również na to miejsce.

Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko: podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go. Następnego zaś dnia wyjął dwa denary, dał gospodarzowi i rzekł: «Miej o nim staranie, a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał». Kto z tych trzech okazał się według ciebie bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców?” On odpowiedział: „Ten, który mu okazał miłosierdzie”. Jezus mu rzekł: „Idź i ty czyń podobnie!”

Komentarz do Ewangelii na 13 lipca:

W dzisiejszej Ewangelii Pan Jezus ukazuje trzy różne postawy. Postawę nienawiści i agresji, którą reprezentują zbójcy, postawę obojętności i strachu, jaką wykazują kapłan i lewita oraz postawę miłosierdzia, którą wobec pobitego człowieka okazał Samarytanin. Znasz dobrze tę przypowieść. Zastanów się przez chwilę, do której postaci jest ci najbliżej? czy jesteś jak zbój idący do celu po trupach? Może boisz się stanąć w obronie drugiego człowieka ze strachu przed tym, co pomyślą inni? A może masz w sobie odwagę i miłosierdzie?

Nauka Chrystusa jest trudna. Sam uczony stwierdził, że bliźnim umierającego okazał się być Samarytanin. Jak często brakuje ci odwagi, aby dobrze wykorzystać to, co już wiesz, dla dobra innych?

Pan Jezus przypomina nam, jaką postawę mamy wybrać w relacji z drugim człowiekiem. Miłosierdzie okazuje się być lekarstwem na wszelką wrogość dzielącą ludzi. Z tego powodu jeszcze raz uważnie wsłuchaj się w treść Ewangelii, aby nie tylko lepiej wiedzieć, ale i być usposobionym do dobrego działania. Porozmawiaj z Panem Jezusem o tym, co pozwolił ci dostrzec podczas tej modlitwy. Spróbuj podziękować Mu zarówno za to, co było dla ciebie pięknym, jak i trudnym odkryciem. Zobacz, dla kogo dziś możesz być prawdziwym bliźnim.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 6 lipca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 6.07.2025 (Łk 10,1-12.17-20) z komentarzem:

Jezus wyznaczył jeszcze innych siedemdziesięciu dwu uczniów i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie! Oto posyłam was jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie.

Gdy wejdziecie do jakiegoś domu, najpierw mówcie: Pokój temu domowi. Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do mieli: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże. Lecz jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie, a nie przyjmą was, wyjdźcie na jego ulice i powiedzcie: Nawet proch, który z waszego miasta przylgnął nam do nóg, strząsamy wam.

Wszakże to wiedzcie, że bliskie jest królestwo Boże. Powiadam wam: Sodomie lżej będzie w ów dzień niż temu miastu”. Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością, mówiąc: „Panie, przez wzgląd na Twoje imię nawet złe duchy nam się poddają”. Wtedy rzekł do nich: „Widziałem Szatana, który spadł z nieba jak błyskawica. Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi. Jednakże nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie”.

Komentarz do Ewangelii na 6 lipca:

W tekście Ewangelii nie zostały wymienione imiona owych „innych” uczniów, których wybrał Jezus. Ewangelia zachęca nas do refleksji nad tym, czy my również możemy być wśród nich. Do refleksji nad tym do czego Jezus powołuje każdego z nas. Spróbuj wymienić konkretne dobro, które wnosisz w życie swoich najbliższych. Pomyśl o sobie dobrze!

Obraz żniwa odsyła do wizji końca świata. Jezus powołuje więc uczniów do tego, by przygotowali świat na ten moment. Trzos, torba czy sandały wydają się nieważne wobec doniosłości tego zadania. Rozpoznaj w swojej codzienności rzeczy, które nie są warte, by kierować na nie tak dużo uwagi. Może inwestujesz energię w to, co nieistotne?

Słuchając Ewangelii, pomyśl o bliskich ci ludziach, którzy swoim sposobem bycia wprowadzają pokój. Nie wyolbrzymiają problemów, są wyrozumiali. Podejmują działanie, ale nie udają bohaterów. Przyjmują życie takim, jakie ono jest. Popatrz na siebie w tym kluczu. Jakie cechy charakteru ma człowiek, który przynosi pokój? Porozmawiaj z Panem o tym, co odkryłeś podczas tej modlitwy, czego dowiedziałeś się o sobie, ale też o Nim.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 29 czerwca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 29.06.2025 (Łk 9,51-62) z komentarzem:

Gdy dopełniały się dni wzięcia Jezusa z tego świata, postanowił udać się do Jeruzalem, i wysłał przed sobą posłańców. Ci wybrali się w drogę i weszli do pewnego miasteczka samarytańskiego, by przygotować Mu pobyt. Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jeruzalem. Widząc to, uczniowie Jakub i Jan rzekli: „Panie, czy chcesz, byśmy powiedzieli: Niech ogień spadnie z nieba i pochłonie ich?” Lecz On, odwróciwszy się, zgromił ich. I udali się do innego miasteczka.

A gdy szli drogą, ktoś powiedział do Niego: „Pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz”. Jezus mu odpowiedział: „Lisy mają nory i ptaki podniebne – gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł położyć”. Do innego rzekł: „Pójdź za Mną”. Ten zaś odpowiedział: „Panie, pozwól mi najpierw pójść pogrzebać mojego ojca”. Odparł mu: „Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, a ty idź i głoś królestwo Boże”.

Jeszcze inny rzekł: „Panie, chcę pójść za Tobą, ale pozwól mi najpierw pożegnać się z moimi w domu”. Jezus mu odpowiedział: „Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego”.

Komentarz do Ewangelii na 29 czerwca:

Reakcja Jezusa na słowa Jakuba i Jana jest bardzo zdecydowana. Braciom wciąż bliższe jest myślenie w kategoriach Starego Testamentu. Uważają, że za odrzucenie Boga należy się surowa kara. Jezus wyraźnie się temu sprzeciwia. Apostołowie przebywają z Nim na co dzień, a mimo to trwają w starej mentalności. Zastanów się, jakie przyzwyczajenia utrudniają ci kochanie ludzi wokół ciebie?

Zwykle to Pan powołuje tych, których sam sobie wybiera. Do Jezusa podchodzi jednak człowiek, który oznajmia Mu, że chce być Jego uczniem. Jezus nie wytyka mu zbytniego entuzjazmu, ale przypomina o bardzo wymagających zasadach życia dla Boga. Poproś Pana o umiejętność rozeznawania, które misje są rzeczywistym zaproszeniem od Niego, dostosowanym do twoich możliwości.

Czasem po usłyszeniu odpowiedzi od Jezusa wybieramy inną drogę. Nie musi to wynikać z naszej złej woli. Może to być brak odwagi, obawa przed tym, co pomyślą inni, lub chęć odłożenia na później początku misji. Słuchając raz jeszcze tekstu Ewangelii, zwróć uwagę, że Pan przygotowuje każdego do drogi, którą Mu wyznaczył. Powiedz Jezusowi o swoich obawach i nadziejach związanych z naśladowaniem Go. Podziękuj za to, że zaprasza cię do grona swoich uczniów.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 22 czerwca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 22.06.2025 (Łk 9,18-24) z komentarzem:

Gdy Jezus modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie, zwrócił się do nich z zapytaniem: „Za kogo uważają Mnie tłumy?”. Oni odpowiedzieli: „Za Jana Chrzciciela; inni za Eliasza; jeszcze inni mówią, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał”. Zapytał ich: „A wy za kogo Mnie uważacie?”. Piotr odpowiedział: „Za Mesjasza Bożego”. Wtedy surowo im przykazał i napominał ich, żeby nikomu o tym nie mówili. I dodał: „Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; zostanie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie”. Potem mówił do wszystkich: „Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa”.

Komentarz do Ewangelii na 22 czerwca:

W powyższym fragmencie Ewangelii Jezus zadaje uczniom pytanie: „Za kogo uważają Mnie tłumy?” Padają różne odpowiedzi. Dziś Jezus zadaje to samo pytanie tobie. A ty, za kogo Mnie uważasz? Co Mu odpowiesz?

Zapowiedź męki i zmartwychwstania, o której mówi Jezus, musiała być dla uczniów trudna do przyjęcia. Nie tego się spodziewali. Widzieli cudowne rzeczy, słuchali nauki Jezusa, mieli wobec Niego jakieś oczekiwania. A Jezus mówi, że wszyscy go odrzucą, będzie cierpiał, umrze na krzyżu i potem zmartwychwstanie. Mesjasz przyszedł, aby wypełnić do końca wolę Boga Ojca nawet wtedy, gdy oznacza ona mękę i śmierć. Jednak ostatnim słowem Boga jest zmartwychwstanie.

Dziś Chrystus wzywa także ciebie. Chce, abyś Go naśladował, wziął swój krzyż i podążał drogą, którą On wyznaczył, od powołania do końca twoich dni. Słuchając dzisiejszej Ewangelii rozważ w swoim sercu: czy jesteś gotów brać codziennie swój krzyż i iść za Jezusem? Na zakończenie poproś Jezusa o siłę potrzebną do niesienia twojego codziennego krzyża.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 15 czerwca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 15.06.2025 (J 16,12-15) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi”.

Komentarz do Ewangelii na 15 czerwca:

Dobry nauczyciel potrafi dostosować zakres wiedzy i metody do ucznia. Tak też postępuje Jezus z uczniami, tak też postępuje z tobą. Niektóre znane rzeczy odkrywamy na nowo, co prowadzi do zachwytu. Do wszystkiego trzeba dojrzeć. Spójrz najpierw na to, co zachwyciło ciebie ostatnio w życiu, w wierze.

Maryja, gdy coś było dla niej nowe, nadzwyczajne i zarazem niezrozumiałe, zachowywała to w sercu i rozważała. Jezus obiecał Ducha Świętego, by pomagał w rozumieniu rzeczy niejasnych, by odkrywał przed nami to, co jest zakryte. Zastanów się teraz, co ostatnio tobie nie daje spokoju, co stanowi kwestie do przemyślenia.

W szukaniu odpowiedzi potrzebujemy cierpliwości, ale także pokory, gdyż nie zawsze udaje się właściwie odczytać natchnienia Ducha Świętego. Potrzeba nam konfrontować nasze wewnętrzne przeżycia z nauczaniem Kościoła, z kimś bardziej doświadczonym. Jakie jest twoje miejsce w Kościele? Czy dajesz się prowadzić Duchowi przez Kościół i w Kościele? Proś o radość z przynależności do wspólnoty Kościoła. Może także do jakiejś mniejszej wspólnoty wewnątrz niej. Niech Duch uczyni ciebie jeszcze ściślej jej częścią.

Źródło: modlitwawdrodze.pl