Ewangelia na 10 września 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 10.09.2017 wg św. Mateusza 18, 15-20 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Gdy brat twój zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik.

Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.

Dalej, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich».

Komentarz do Ewangelii 10 września:

Zdarzyło się pewnie nie raz, że ktoś cię zranił. Nawet bliscy, a może zwłaszcza oni. I chyba bywało też na odwrót – że przez ciebie ktoś został poraniony. Tak już jest między ludźmi. Co na to mówi Jezus? Żeby nie chować urazy, ale dążyć do pogodzenia się. Aby nie tolerując zła i mówiąc o bólu, jakiego się doznało, równocześnie nie potępiać tej drugiej osoby. Bo czy tak naprawdę chciałbyś kogoś potępić?

„Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie”. Wszystkie nasze relacje tutaj, w tym życiu, przełożą się na życie przyszłe. Potępianie kogoś to przecież odwracanie się od niego. Czy nie lepiej wybrać drogę przebaczenia i braterstwa, które szuka nawrócenia bliskich, ale nigdy nie zgodzi się na ich potępienie?

Ciężko jest żyć z innymi ludźmi – między mężem i żoną, rodzicami i dziećmi, przyjaciółmi oraz znajomymi – między nimi wszystkimi zdarzają się kłótnie i problemy. Ale Jezus mówi, żeby mimo to razem zwracać się do Niego. A On będzie pośród tych, którzy tak zrobią. Może to jest twoja droga w trudnych relacjach?

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 3 września 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 3.09.2017 wg św. Mateusza 16, 21-27 z komentarzem:

Jezus zaczął wskazywać swoim uczniom na to, że musi iść do Jerozolimy i wiele wycierpieć od starszych i arcykapłanów, i uczonych w Piśmie; że będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie.  A Piotr wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: «Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie». Lecz On odwrócił się i rzekł do Piotra: «Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku».

Wtedy Jezus rzekł do swoich uczniów: «Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.

Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę? Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi, i wtedy odda każdemu według jego postępowania.

Komentarz do Ewangelii 3 września:

Po co żyjesz? Jak często stawiasz sobie pytanie o cel i sens swojego życia? Bóg stworzył cię z wyjątkowymi talentami i unikalną historią życia, i to ty, w tym konkretnym miejscu i czasie masz przekazywać światu Jego miłość. Spróbuj zobaczyć, którędy i dokąd biegnie twoja droga.

Jezus musiał iść do Jerozolimy i tam cierpieć, by zbawić człowieka. Bał się, ale wiedział, że po to przyszedł na świat. Po ludzku patrząc – byłby bardzo przydatny jako prorok, uzdrowiciel, może władca. Ale On myślał o tym, co jest Boże. Jaki widzisz cel swojego życia patrząc po ludzku, a jaki – myśląc o tym co Boże? Czym kierujesz się na co dzień?

Jezus jest przy tobie, pomaga ci nieść twój krzyż. Nie narzeka, nie wykręca się, że zrobił już co do Niego należało. Nie wypełni twojej misji za ciebie, bo jesteś nie do zastąpienia. Bóg cię potrzebuje, aby na świecie działa się miłość, ale nie zostawi cię samego i wesprze, dźwigając z tobą twój krzyż. Proś Jezusa, aby pozwolił ci iść za Jego przykładem w każdej chwili twojego życia.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 sierpnia 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.08.2017 wg św. Mateusza 16,13-20 z komentarzem:

Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: «Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?» A oni odpowiedzieli: «Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków».

Jezus zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?» Odpowiedział Szymon Piotr: «Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego». Na to Jezus mu rzekł: „Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem ciało i krew nie objawiły ci tego, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr – Opoka, i na tej opoce zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne go nie przemogą.

I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie». Wtedy surowo zabronił uczniom, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem.

Komentarz do Ewangelii 27 sierpnia:

Jezus chce, aby Jego uczniowie, którzy są blisko Niego, znali Go naprawdę. On pragnie bliskiej relacji także z tobą, dlatego dziś pyta cię: Za kogo mnie uważasz? Co odpowiedziałbyś Jezusowi na to pytanie?

Jezus mówi Szymonowi: „Jesteś szczęśliwy, ponieważ to Ojciec objawił ci, Kim jestem”. Dzisiejszy dzień to rocznica objawienia Jezusa miłosiernego, w którym prosił św. Siostrę Faustynę, aby namalowała Jego obraz z podpisem: Jezu, ufam Tobie. Obraz ten ukazuje Jezusa, który jest obliczem miłosierdzia Ojca. Siostra Faustyna napisała w „Dzienniczku”: „Poznałam Cię, o Boże, jako źródło miłosierdzia (…) miłosierdzie jest największym przymiotem Boga, wszystko, co mnie otacza, o tym mi mówi”.

Poznając, kim jest Jezus, poznajesz też prawdę o sobie. Skoro więc Jezus jest obliczem miłosierdzia Ojca, to znaczy, że ty jesteś Jego ukochanym dzieckiem. Wsłuchaj się raz jeszcze w pytanie Jezusa i proś Miłosiernego Ojca, aby pomógł ci odkryć, kim jest Jezus i kim ty jesteś w Jego oczach. Możesz dziękować dziś Bogu za Jego miłosierdzie i ucieszyć się tym, że jesteś Jego ukochanym dzieckiem.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 20 sierpnia 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.08.2017 wg św. Mateusza 15, 21-28 z komentarzem:

Jezus podążył w strony Tyru i Sydonu. A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych okolic, wołała: «Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko nękana przez złego ducha». Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem. Na to podeszli Jego uczniowie i prosili Go: «Odpraw ją, bo krzyczy za nami». Lecz On odpowiedział: «Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela».

A ona przyszła, upadła przed Nim i prosiła: «Panie, dopomóż mi». On jednak odparł: «Niedobrze jest zabierać chleb dzieciom, a rzucać szczeniętom». A ona odrzekła: «Tak, Panie, lecz i szczenięta jedzą z okruszyn, które spadają ze stołów ich panów».

Wtedy Jezus jej odpowiedział: «O niewiasto, wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak pragniesz!» Od tej chwili jej córka była zdrowa.

Komentarz do Ewangelii 20 sierpnia:

Postawa Jezusa z dzisiejszej Ewangelii zaskakuje, dziwi… Jezus jest obojętny na wołania kobiety kananejskiej, choć jej prośba nie różni się od innych, które do Niego zanoszono. Kobieta jednak nie poddaje się. Czy jest coś, o co ty wytrwale prosisz Boga? Czy czasem wydaje ci się, że On wcale cię nie wysłuchuje?

Często narasta w nas frustracja, zniechęcenie. Modlimy się o coś od wielu dni, miesięcy, a może lat, ale nadal nic się nie dzieje. Czy jest w tobie jeszcze żywa wiara, że Bóg naprawdę może spełnić to, o co Go prosisz? A może już się poddałeś?

Tym, co najbardziej urzeka Jezusa, jest wiara. Wiele razy w Ewangelii Jezus pyta spotykanych ludzi o ich wiarę. Wiara jest więc kluczem do serca Boga. Święty Jakub pisze w swoim liście, by prosić Boga z wiarą i bez powątpiewania… Przestań wątpić, Bóg naprawdę może spełnić pragnienia twego serca. Poproś Jezusa o żywą wiarę, o umiejętność czekania i zdania się na wolę Boga. On najlepiej wie, czego ci potrzeba.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 13 sierpnia 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.08.2017 wg św. Mateusza 14, 22-33 z komentarzem:

Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał.

Łódź zaś była już o wiele stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny. Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli. Jezus zaraz przemówił do nich: «Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!»

Na to odezwał się Piotr: «Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!» A On rzekł: «Przyjdź!» Piotr wyszedł z łodzi, i krocząc po wodzie, podszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: «Panie, ratuj mnie!» Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: «Czemu zwątpiłeś, małej wiary?» Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył. Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: «Prawdziwie jesteś Synem Bożym».

Komentarz do Ewangelii 13 sierpnia:

Ten fragment wyraźnie mówi o tym, że Jezus ma władzę nad wszystkim, co istnieje. Wyznają to na koniec i uczniowie. Pan rządzi przyrodą i potrafi przechadzać się po falach. Potęga Jezusa objawia się na różne sposoby, ale ważne jest, iż On ją posiada. Czy ty w to wierzysz?

Ciekawe jest jednak, że Jezus nie stosuje swojej mocy nagminnie, że nie steruje wszystkim stosownie do chwilowego upodobania. Nie uczynił przecież doskonałej pogody dla uczniów przy tej przeprawie. Nie, bo nasze zaufanie w Jego moc nie powinno polegać na czekaniu aż On usunie wszelkie przeciwności. Czasem trzeba, tak jak Piotr, wyjść z bezpiecznej łodzi i samemu zrobić kilka kroków. Pan udziela nam pomocy w trudnościach – daje siłę, by pokonać przeciwności, ale nie usuwa ich.

Jezus może pomóc ci we wszystkim, przeprowadzi cię przez najcięższe burze. Ale chce to robić w ten sposób, byś się od Niego nie uzależnił. Bóg stworzył cię do wolności. I dlatego warto brać sprawy w swoje ręce, jednocześnie w pełni ufając, iż nie zabraknie od Niego wszelkiej potrzebnej pomocy. Poproś Jezusa o odwagę, abyś potrafił wysiadać z łodzi i kroczył ku Niemu po falach ufnie i pewnie.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 6 sierpnia 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 6.08.2017 wg św. Mateusza 17, 1-9 z komentarzem:

Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba oraz brata jego Jana i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło.

A oto im się ukazali Mojżesz i Eliasz, którzy rozmawiali z Nim. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: «Panie, dobrze, że tu jesteśmy; jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza». Gdy on jeszcze mówił, oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: «To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!»

Uczniowie, słysząc to, upadli na twarz i bardzo się zlękli. A Jezus zbliżył się do nich, dotknął ich i rzekł: «Wstańcie, nie lękajcie się!» Gdy podnieśli oczy, nikogo nie widzieli, tylko samego Jezusa. A gdy schodzili z góry, Jezus przykazał im mówiąc: «Nie opowiadajcie nikomu o tym widzeniu, aż Syn Człowieczy zmartwychwstanie».

Komentarz do Ewangelii 6 sierpnia:

Jezus nie zabiera wszystkich uczniów na górę, decyduje się na trzech. Wprowadza ich osobno, każdego inaczej, indywidualnie. Droga do świętości, którą każdy z nas podąża, jest dla każdego inna. Droga do doświadczenia żywego Boga, takiego jakiego zobaczyło tych trzech na górze, będzie inna dla mnie i inna dla ciebie.

Chrystus przemienia się. To doświadczenie, w którym „codzienny” Jezus stał się kimś zupełnie innym. Podobnie może wyglądać twoje doświadczenie żywej wiary, kiedy codzienna modlitwa, np. różaniec, medytacja, adoracja, Eucharystia staje się niecodziennym przeżyciem. Jeśli chcesz, poproś Jezusa o takie przeżycie.

Takie doświadczenie wyzwala często w nas euforię. Przeświadczenie, że dla Boga będziemy odtąd przenosić góry. Piotr chce wznosić namioty, jakby zatrzymać ten czas, to doświadczenie. Jezus nakazuje, żeby nikomu nie mówili o tym, co zaszło. Najpierw to doświadczenie ma się ugruntować w uczniach. Pamiętaj, że pewne przeżycia duchowe są tylko dla ciebie. To doświadczenia, które budują twoją relację z Bogiem i są nieprzekazywalne innym. Proś Jezusa, byś potrafił przyjmować te doświadczenia i dzięki nim umacniał swoją wiarę.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 30 lipca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 30.07.2017 wg św. Mateusza 13, 44-52 z komentarzem:

Jezus opowiedział tłumom taką przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli. Znalazł go pewien człowiek i ukrył ponownie. Uradowany poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił tę rolę.

Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do kupca, poszukującego pięknych pereł. Gdy znalazł jedną drogocenną perłę, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją». Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do sieci, zarzuconej w morze i zagarniającej ryby wszelkiego rodzaju. Gdy się napełniła, wyciągnęli ją na brzeg i usiadłszy, dobre zebrali w naczynia, a złe odrzucili.

Tak będzie przy końcu świata: wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych i wrzucą w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Zrozumieliście to wszystko?» Odpowiedzieli Mu: «Tak». A On rzekł do nich: «Dlatego każdy uczony w Piśmie, który stał się uczniem królestwa niebieskiego, podobny jest do ojca rodziny, który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare».

Komentarz do Ewangelii 30 lipca:

Gdy znajdujemy to, czego szukaliśmy całe życie, wtedy wszystko inne traci na znaczeniu. Odkładamy zaplanowane spotkania, bierzemy urlop, wyłączamy telefon… Wyobraź sobie, że właśnie znalazłeś to, czego od zawsze tak bardzo pragnąłeś. Jak teraz będzie wyglądało twoje życie?

W dzisiejszej Ewangelii słyszymy o takim skarbie, dla którego zdobycia warto zrobić to, co tylko możliwe. Tym bezcennym klejnotem jest Królestwo Niebieskie. Kto je posiądzie, podobnie do poszukiwacza drogocennych pereł, nie będzie już pragnął, ani potrzebował niczego innego. Czy potrafisz wyobrazić sobie taką radość?

W innym miejscu Jezus podkreśla, że Królestwo Boże jest już pośród nas. Pomiędzy powszednimi sprawami i obowiązkami nie zawsze łatwo jest je dostrzec. Jednak są momenty, kiedy wychyla się ono jak słońce zza chmur i ogrzewa nas swoimi ciepłymi promieniami. Pamiętasz takie chwile w swoim życiu? Postaraj się dzisiaj nieco bardziej niż zwykle wytężyć wzrok serca i szukać miejsc, w których Królestwo Niebieskie objawia się w twojej codzienności. Poproś Boga, abyś dziś w sposób szczególny odnajdywał Go we wszystkich rzeczach.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 23 lipca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.07.2017 wg św. Mateusza 13, 24-43 z komentarzem:

Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swej roli. Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł. A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: „Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?” Odpowiedział im: „Nieprzyjazny człowiek to sprawił”. Rzekli mu słudzy: „Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?” A on im odrzekł: „Nie, byście zbierając chwast nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza”».

Inną przypowieść im powiedział: «Królestwo niebieskie podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posiał na swej roli. Jest ono najmniejsze ze wszystkich nasion, lecz gdy wyrośnie, jest większe od innych jarzyn i staje się drzewem, tak że ptaki przylatują z powietrza i gnieżdżą się na jego gałęziach». Powiedział im inną przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko zakwasiło». To wszystko mówił Jezus tłumom w przypowieściach, a bez przypowieści nic im nie mówił. Tak miało się spełnić słowo Proroka: «Otworzę usta w przypowieściach, wypowiem rzeczy ukryte od założenia świata».

Wtedy odprawił tłumy i wrócił do domu. Tam przystąpili do Niego uczniowie i prosili Go: «Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście». On odpowiedział: «Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie. Jak więc zbiera się chwast i spala ogniem, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego. Kto ma uszy, niechaj słucha!»

Komentarz do Ewangelii 23 lipca:

Zobacz, jak Panu Bogu niewiele potrzeba, aby rozpocząć w nas Swe dzieło. Czasem proste słowo lub gest daje iskrę, która zapala w nas ogień. Przypomnij sobie taką sytuację, która wydawała się nieznacząca czy banalna, a dla ciebie nabrała ogromnego sensu i w konsekwencji przyniosła wiele dobrych owoców.

Pan Bóg ciągle sieje w nas ziarno Swojego Słowa. Podlewa je i pielęgnuje, aby wydało plon obfity. Szatan natomiast robi wszystko, aby zniszczyć dobro, które w nas się rodzi oraz zasiać zamęt, lęk, kłamstwo. Przyjrzyj się, o jakie dobro w twoim sercu trwa teraz walka. Jakie owoce Zły chce udaremnić, co tak bardzo mu przeszkadza?

Kończąc modlitwę, pokaż Panu Bogu to dobro, które jest w tobie zagrożone. Poproś, aby pomógł ci je odbudować i aby dał ci łaskę wytrwania w tym dziele.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 16 lipca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 16.07.2017 wg św. Mateusza 13, 1-23 z komentarzem:

Owego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami: «Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, niektóre ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na grunt skalisty, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne w końcu padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy, niechaj słucha!»

Przystąpili do Niego uczniowie i zapytali: «Dlaczego mówisz do nich w przypowieściach?» On im odpowiedział: «Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano. Bo kto ma, temu będzie dodane, i w nadmiarze mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą nawet to, co ma.  Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że patrząc, nie widzą, i słuchając, nie słyszą ani nie rozumieją. Tak spełnia się na nich przepowiednia Izajasza: „Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie rozumieli: i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił”. Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli.

Wy zatem posłuchajcie przypowieści o siewcy. Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze. Posiane na miejsce skaliste oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia, lecz jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje. Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. Posiane w końcu na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny».

Komentarz do Ewangelii 16 lipca:

Widzimy, że Jezus czyni rozróżnienie w swoim nauczaniu kierowanym do tłumów i do swoich uczniów. Przypomina to przypowieść o siewcy. Dynamika Królestwa Bożego jest dynamiką wzrostu. Uczniowie już wzrastają w Słowie, do tłumów jest ono dopiero kierowane. Ludzie ci jednak patrzą, a nie dostrzegają, słuchają, ale nie słyszą. Czy ty starasz się mieć otwarte oczy i uszy serca, aby dostrzec to, co niedostrzegalne dla „zwykłego” wzroku?

Zastanów się, w którym miejscu odnajdujesz siebie w tej przypowieści? Czy jesteś w tłumie czy z uczniami? Czy Słowo o Królestwie zostało z czasem wykradzione z twojego serca? Czy zostało zagłuszone przez troski i ucisk, czy też może niedowierzasz jeszcze temu Słowu i szukasz bezpieczeństwa w sobie i w bogactwach? Czy może jednak widzisz już plon tego Słowa w twoim życiu?

Zbawienie jest nam dane w Jezusie i nie musimy o nie zabiegać dobrymi uczynkami. Wzrostowi podlega jednak dojrzewanie do tego zbawienia, do pełnego i stałego otwarcia się na nie i przyjęcia go. Do ciągłego powrotu do Jezusa, mimo upadków. Wsłuchując się w słowa Ewangelii, spróbuj prześledzić dynamikę twojego wzrostu w wierze i zaufaniu Jezusowi. Bóg jest niczym ogrodnik twojego życia. Czy twój plon wzrasta, czy też marnieje zaniedbany? Porozmawiaj o tym z Jezusem jak przyjaciel z przyjacielem.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 9 lipca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 9.07.2017 wg św. Mateusza 11, 25-30 z komentarzem:

W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie.

Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn, i ten, komu Syn zechce objawić». Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.

Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie».

Komentarz do Ewangelii 9 lipca:

Przypomnij sobie sytuacje, gdy ktoś próbował cię do czegoś przekonać. Może sięgał po wyrafinowane argumenty, prowadził bardzo subtelne rozważania. Logicznie niby wszystko było w porządku. Jednak serce nie zgadzało się z ostateczną konkluzją. Jezus dzisiaj przypomina nam, że są takie sytuacje, w których wystarczy „zdrowy rozsądek”, bo lepiej i tak nie da się pewnych rzeczy uzasadnić.

Jezus zawsze kieruje swoje słowa w pierwszym rzędzie do tych, którzy mają jakieś kłopoty i problemy. Zaprasza, by przyszli do Niego. Nie mówi im jednak, że wszystko będzie dobrze albo żeby zostawili swoje troski, a one same się rozwiążą. Proponuje im raczej, by podjęli nowe wyzwania: by zrobili coś dla Niego. Może także do ciebie Jezus mówi, byś mimo wielu swoich obowiązków zrobił coś ze względu na Niego?

Jezus zaprasza nie tylko do konkretnego działania, ale do czegoś więcej. Chce, byś Go poznał. Byś uczył się od Niego jak żyć i dzięki temu osiągnął pokój serca. Nie „święty spokój”, wynikający z braku problemów, ale pokój płynący z bycia z Osobą, którą się kocha. Porozmawiaj z Panem Jezusem o tym, co w twoim życiu przynosi ci pokój serca, a co go odbiera. Proś Go o ten prawdziwy pokój.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl