Ewangelia na 19 listopada 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.11.2017 wg św. Mateusza 25, 14-30 z komentarzem:

Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: «Pewien człowiek, mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek. Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał.  Zaraz ten, który otrzymał pięć talentów, poszedł, puścił je w obrót i zyskał drugie pięć. Tak samo i ten, który dwa otrzymał; on również zyskał drugie dwa. Ten zaś, który otrzymał jeden, poszedł i rozkopawszy ziemię, ukrył pieniądze swego pana.

Po dłuższym czasie powrócił pan owych sług i zaczął się rozliczać z nimi. Wówczas przyszedł ten, który otrzymał pięć talentów. Przyniósł drugie pięć i rzekł: „Panie, przekazałeś mi pięć talentów, oto drugie pięć talentów zyskałem”. Rzekł mu pan: „Dobrze, sługo dobry i wierny. Byłeś wierny w niewielu rzeczach, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana”. Przyszedł również i ten, który otrzymał dwa talenty, i powiedział: „Panie, przekazałeś mi dwa talenty, oto drugie dwa talenty zyskałem”. Rzekł mu pan: „Dobrze, sługo dobry i wierny. Byłeś wierny w niewielu rzeczach, nad wieloma cię postawię; wejdź do radości twego pana”.

Przyszedł i ten, który otrzymał jeden talent, i rzekł: „Panie, wiedziałem, żeś jest człowiek twardy: chcesz żąć tam, gdzie nie posiałeś, i zbierać tam, gdzieś nie rozsypał. Bojąc się więc, poszedłem i ukryłem twój talent w ziemi. Oto masz swoją własność”. Odrzekł mu Pan jego: „Sługo zły i gnuśny! Wiedziałeś, że chcę żąć tam, gdzie nie posiałem, i zbierać tam, gdziem nie rozsypał. Powinieneś więc był oddać moje pieniądze bankierom, a ja po powrocie byłbym z zyskiem odebrał swoją własność. Dlatego odbierzcie mu ten talent, a dajcie temu, który ma dziesięć talentów. Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. A sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz w ciemności: tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”».

Komentarz do Ewangelii 19 listopada:

Jeden talent był wart około 35 kg złota. Słudzy otrzymali więc od swego pana ogromne bogactwo! Metaforycznie może to oznaczać dary jakie człowiek otrzymuje od Boga. Mogą być nimi nasze zdolności, udana rodzina, zdrowie, lubiana praca… Czy dostrzegasz je w swoim życiu?

Szansa na pomnożenie majątku została wykorzystana przez dwóch obdarowanych. Talenty puszczone w obieg przyniosły zysk, zostały pomnożone. Czy starasz się lepiej wykorzystywać swoje zdolności, dbać o dobro rodziny, właściwie rozporządzać dobrami materialnymi?

Trzeci z obdarowanych zakopuje pieniądze w ziemi. Nie wykorzystuje szansy, jaką otrzymał. W jego przypadku oznacza to gniew pana i oddalenie ze służby. Jeśli nie wykorzystujesz darów, które masz, oznacza to ich marnotrawienie. Ostatecznie może to prowadzić nawet do ich utraty. Przypowieść o talentach uczy nas, że zawsze w swoim życiu możemy robić więcej i lepiej. Zaprzepaszczenie tego, co mamy, to poniekąd utrata siebie. Za cenę wygody i spokoju życie ucieka, a wraz z nim dary od Boga. Podziękuj Bogu za skarby, którymi cię obradował i proś o łaskę umiejętnego korzystania z nich.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 12 listopada 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 12.11.2017 wg św. Mateusza 25, 1-13 z komentarzem:

Jezus opowiedział swoim uczniom tę przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne będzie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie oblubieńca. Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych.

Nierozsądne wzięty lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy. Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w naczyniach. Gdy się oblubieniec opóźniał, zmorzone snem wszystkie zasnęły. Lecz o północy rozległo się wołanie: „Oblubieniec idzie, wyjdźcie mu na spotkanie”. Wtedy powstały wszystkie owe panny i opatrzyły swe lampy. A nierozsądne rzekły do roztropnych: „Użyczcie nam swej oliwy, bo nasze lampy gasną”. Odpowiedziały roztropne: „Mogłoby i nam, i wam nie wystarczyć. Idźcie raczej do sprzedających i kupcie sobie”.

Gdy one szły kupić, nadszedł oblubieniec. Te, które były gotowe, weszły z nim na ucztę weselną i drzwi zamknięto. W końcu nadchodzą i pozostałe panny, prosząc: „Panie, panie, otwórz nam”. Lecz on odpowiedział: „Zaprawdę powiadam wam, nie znam was”. Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny».

Komentarz do Ewangelii 12 listopada:

Wszystkie panny z usłyszanej przypowieści poznały Boga i wyszły Mu na spotkanie. Oznacza to, że została zaszczepiona w nich wiara. Ty również otrzymałeś ten drogocenny dar. Co z nim robisz? Czy bliżej ci do panien roztropnych, czy nierozsądnych?

Panny, aby w ich lampach nie zgasnął płomień, potrzebowały oliwy. Wiara nie jest ci dana raz na zawsze. Aby była żywa, musi być tak jak ogień w lampie, odpowiednio podtrzymywana. Czas ofiarowany Bogu, czytanie Pisma Świętego, wytrwałość w poznawaniu Boga, to wszystko stanowi oliwę, dzięki której płomień wiary nie gaśnie. Zastanów się, jak ty dbasz o swoją wiarę?

Mogłoby się wydawać, że nierozsądne panny nie zawiniły aż tak bardzo, by usłyszeć od Oblubieńca tak ostre zdanie: „Nie znam was”, on jednak rzeczywiście nie rozpoznał ich, gdyż ich lampy nie płonęły. Niech te słowa będą dla ciebie przestrogą, ale także zachętą do tego, by pogłębiać swoją wiarę, gdyż to ona jest tym światłem, dzięki któremu zostaniesz rozpoznany przez Chrystusa. Nie zniechęcaj się, nawet jeśli Oblubieniec się opóźnia. Poproś dziś Jezusa o to, aby nigdy nie zabrakło ci wytrwałości w trosce o rozwój swojej wiary.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 5 listopada 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 5.11.2017 wg św. Mateusza 23, 1-12 z komentarzem:

Jezus przemówił do tłumów i do swych uczniów tymi słowami: «Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią.

Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą. Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać. Rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów. Lubią zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach. Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi. A wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy jesteście braćmi.

Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie. Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus. Największy z was niech będzie waszym sługą. Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony»

Komentarz do Ewangelii 5 listopada:

Słuchanie Ewangelii nie wystarczy. Trzeba ją wypełniać. Można wiele wiedzieć, przestrzegać wielu przepisów, ale nie żyć istotą swojej wiary. Wyobraź sobie dumnych i zadowolonych z siebie faryzeuszów, którzy z pogardą przekazują prostym ludziom to, czym sami nie żyją. Co czujesz, gdy widzisz takie zachowanie?

Każdemu grozi postawa faryzejska. Można zadowolić się namiastką Ewangelii chodząc do Kościoła, czytając wiele mądrych książek, a nawet dbając o skrupulatne wypełnianie różnych reguł i postów. To nie wystarczy. Czy chcesz żyć bardziej radykalnie Ewangelią? Proś Ducha Świętego o ciągłe rozbudzanie tego pragnienia!

Jezus daje jasny sygnał, że tylko Bóg może być wzorem do naśladowania, że tylko On sam może być Mistrzem, którego należy słuchać. Przypomnij sobie te postawy Jezusa z Ewangelii, które najbardziej cię poruszyły. Zastanów się, jak mógłbyś je wcielić w swoje życie. Pozwól Duchowi Świętemu na to, by w chwili ciszy utrwalał w twoim wnętrzu pragnienie naśladowania Jezusa. Proś o moc do pokonywania wszelkich trudności z tym związanych.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 29 października 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 29.10.2017 wg św. Mateusza 22, 34-40 z komentarzem:

Gdy faryzeusze posłyszeli, że zamknął usta saduceuszom, zebrali się razem, a jeden z nich, uczony w Prawie, wystawiając Go na próbę, zapytał: «Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?»

On mu odpowiedział: «„Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem”. To jest największe i pierwsze przykazanie.

Drugie podobne jest do niego: „Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego”. Na tych dwóch przykazaniach zawisło całe Prawo i Prorocy»

Komentarz do Ewangelii 29 października:

W dzisiejszej Ewangelii Jezus wskazuje na największe przykazanie. Przyjrzyj się tej rzeczywistości miłości. Zobacz, jak Jezus łączy te dwa przykazania miłości Boga i bliźniego w jedną wzajemnie powiązaną całość. Spójrz, jak miłość bliźniego jest też związana z miłowaniem siebie.

Zauważ, że mimo iż miłość jest bezsprzecznie sercem życia chrześcijańskiego, to jednak wcale nie tak często można wprost przeczytać o niej w Ewangelii. Trzeba ją często odczytywać niejako między wierszami. Może to dla tego, że nasz język potoczny nie jest tak wrażliwy na pełnię tej rzeczywistości. Rzeczywistości, której często się boimy, i z którą musimy się oswajać.

Jezus wskazuje, że na podwójnym przykazaniu miłości opiera się całe Prawo i Prorocy. On zaś jest wypełnieniem Prawa. Jezus daje nam przykazanie, byśmy się miłowali, tak jak On nas umiłował. A umiłował nas najpełniej na krzyżu. Zastanów się na chwilę nad krzyżem Chrystusa, który najpełniej objawia miłość na tym świecie, w którym często panuje grzech i słabość. Co mówi do ciebie miłość, która jest ukrzyżowana, miłość miłosierna? Porozmawiaj z Jezusem ukrzyżowanym. Poproś Go o rozwój miłości w twoim życiu.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 22 października 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 22.10.2017 wg św. Mateusza 22, 15-21 z komentarzem:

Faryzeusze odeszli i naradzali się, jak by podchwycić Jezusa w mowie. Posłali więc do Niego swych uczniów razem ze zwolennikami Heroda, aby mu powiedzieli: «Nauczycielu, wiemy, że jesteś prawdomówny i drogi Bożej w prawdzie nauczasz.

Na nikim Ci też nie zależy, bo nie oglądasz się na osobę ludzką. Powiedz nam więc, jak Ci się zdaje? Czy wolno płacić podatek cezarowi, czy nie?» Jezus przejrzał ich przewrotność i rzekł: «Czemu wystawiacie Mnie na próbę, obłudnicy?

Pokażcie Mi monetę podatkową!» Przynieśli Mu denara. On ich zapytał: «Czyj jest ten obraz i napis?» Odpowiedzieli: «Cezara». Wówczas rzekł do nich: «Oddajcie więc cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga».

Komentarz do Ewangelii 22 października:

Zastawiona pułapka była doskonała, niewielu dzisiejszych filozofów mogłoby skonstruować tak istotne w tamtych realiach pytanie: wolno płacić podatek Cezarowi czy nie? Najmniejszy błąd Jezusa zostałby od razu umiejętnie wykorzystany przeciwko Niemu. A jednak faryzeuszom nie udał się podstęp.

W czasie, gdy Żydzi zadawali Jezusowi to pytanie, cały naród żydowski był pod okupacją rzymską. Choć Żydzi cieszyli się licznymi przywilejami, wciąż byli prześladowani przez rzymskiego najeźdźcę. Gdyby Jezus powiedział, że nie wolno płacić cesarskiego podatku, zostałby oskarżony o wzniecanie buntu przeciwko rzymskiemu okupantowi i przekazany Rzymianom jako niebezpieczny wywrotowiec. Gdyby Jezus odpowiedział, że wolno, a nawet trzeba płacić rzymskie podatki, można by było zarzucić Mu współpracę z okupantem i zdradę własnego narodu.

Jezus biorąc do ręki podatkową monetę, kazał oddać cesarzowi to, co cesarskie, a Bogu to, co boskie. Na monecie wytłoczony był wizerunek cesarza, a w każdym człowieku wytłoczony jest obraz Boga. Jeśli jestem stworzony na obraz Boga i we mnie samym jest wyciśnięty Jego wizerunek, to znaczy, że nie jestem niewolnikiem rzeczy. To znaczy, że nie mogę być chciwy, zaborczy, rozpustny, że nie mogę zionąć nienawiścią do drugiego człowieka.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 15 października 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 15.10.2017 wg św. Mateusza 22, 1-14 z komentarzem:

Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: «Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść.

Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: „Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę; woły i tuczne zwierzęta ubite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!” Lecz oni zlekceważyli to i odeszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy, pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić.

Wtedy rzekł swoim sługom: „Uczta weselna wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie”. Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala weselna zapełniła się biesiadnikami. Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nieubranego w strój weselny. Rzekł do niego: „Przyjacielu, jakże tu wszedłeś, nie mając stroju weselnego?” Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: „Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”. Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych».

Komentarz do Ewangelii 15 października:

W usłyszanej przed chwilą przypowieści Jezus stara się ogłosić arcykapłanom i starszym, że nadeszły już czasy mesjańskie. Zaproszenie na ucztę to Boża inicjatywa względem każdego człowieka. Bóg często objawia się jako Ten, który do czegoś wzywa, ale zawsze daje możliwość wyboru. Pomyśl chwilę o Bożych zaproszeniach w ostatnim czasie, czy je dostrzegasz? Pamiętaj, że Bóg nie żąda od ciebie tego, co cię unieszczęśliwi.

Chrystus jest świadomy, że nie wszyscy przyjmą zaproszenie na ucztę, która symbolizuje pewien wymiar bliskości z Nim. Każdy z tych, którzy odrzucają zaproszenie, ma jakiś ważny powód: pole, kupiectwo. Czy w twoim życiu znajdujesz jakieś ważne powody, które sprawiają, że nie odpowiadasz Bogu ma wezwanie do bycia bliżej Niego? Przyjrzyj się im.

Przyjście na przyjęcie w odświętnym stroju pokazuje, że traktujesz serio gospodarza oraz całe wydarzenie. Pomyśl o tym, jaką szatę ubierasz na spotkanie z Bogiem. Zobacz, co to mówi o waszej relacji. Wiara, relacja z Bogiem to rzeczywistość, która może być traktowana niepoważnie. Poproś Boga o to, by pokazywał ci, jak najlepiej odpowiadać na to, do czego cię zaprasza.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 8 października 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 8.10.2017 wg św. Mateusza 21, 33-43 z komentarzem:

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznie, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał.

Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili.

Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?» Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze». Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce».

Komentarz do Ewangelii 8 października:

W Starym Testamencie winnica była symbolem Izraela. W Nowym Testamencie Pan Jezus często mówi o Królestwie Bożym nawiązując do winnicy. Zwróć uwagę, że gospodarz winnicę założył, ale potem oddał ją rolnikom w dzierżawę. Bóg również chce współdziałać z człowiekiem i tak jak rolnikom, tak i tobie chce powierzyć cząstkę opieki nad swoim Królestwem na ziemi. Jak się w to włączasz?

„Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny”. Gospodarz oczekuje plonów i owoców. W Ewangelii Jana Jezus mówi, że jest winnym krzewem, a my latoroślami, które owoc przynoszą. Żeby więc przynosić owoce, trzeba być w jedności z Jezusem. Odnosi się to oczywiście do owoców nawrócenia. Nawrócenie, z języka greckiego metanoja, oznacza zmianę sposobu myślenia, przyjęcie prawdy o Bogu, który zbawia. Z tego dopiero rodzą się czyny i zmiana życia jako konsekwencja wewnętrznej przemiany. Jak wygląda twoje „dawanie owoców nawrócenia”? Twoja metanoja?

Pan Jezus mówi do uczonych w Piśmie: „Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce”, to bardzo mocne słowa. Została im powierzona wielka odpowiedzialność szerzenia Królestwa Bożego, ale własny egoizm i zamknięcie się na Boga, który przychodzi inaczej, niż się spodziewali, powoduje, że je tracą. Zastanów się, czy i ty nie masz czegoś z postawy uczonych w Piśmie? Powierz Panu Jezusowi to, co cię najbardziej poruszyło na modlitwie i poproś, by przemieniał twoje życie, aby dawało owoce nawrócenia.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 1 października 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 1.10.2017 wg św. Mateusza 21, 28-32 z komentarzem:

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Co myślicie? Pewien człowiek miał dwóch synów. Zwrócił się do pierwszego i rzekł: „Dziecko, idź i pracuj dzisiaj w winnicy”. Ten odpowiedział: „Idę, panie!”, lecz nie poszedł.

Zwrócił się do drugiego i to samo powiedział. Ten odparł: „Nie chcę”. Później jednak opamiętał się i poszedł. Który z tych dwóch spełnił wolę ojca?» Mówią Mu: «Ten drugi». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego.

Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć».

Komentarz do Ewangelii 1 października:

Jezus opowiada, jak to Ojciec zwraca się z prośbą do Syna. Fundamentem tego fragmentu jest więź miedzy dwoma osobami. Zastanów się, jak relacja każdego z synów z ojcem wpłynęła na jego postępowanie? Jeden mówi „panie”, drugi szczerze wyraża swoje odczucia, myśli. Spójrz, kim jesteś w oczach Boga? Kim On jest dla ciebie?

W dzisiejszej Ewangelii Jezus ukazuje wstrząsający myśleniem ludzi obraz. Mówi, że skorumpowani urzędnicy i prostytutki wyprzedzają nas w drodze do nieba. Być może znasz kogoś albo słyszałeś o kimś, kto żył w strasznym grzechu, lecz nawrócił swoje serce do Pana i radykalnie za Nim poszedł. Świadectwa takich osób pociągają, wydaje się bowiem, że biegną one do nieba.

Żaden człowiek nie jest bez grzechu. Proś o łaskę żalu za popełnione zło, błędy i brak nawrócenia. Za miejsca, w których nie rozwijasz relacji z Bogiem. Żal ten pozwala na zmianę na lepsze. Prowadzi do nieba. Podziękuj Jezusowi za to spotkanie. To On jest źródłem nawrócenia. Powierz się w Jego ręce i oczekuj dzisiaj Jego przyjścia.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 września 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.09.2017 wg św. Mateusza 20, 1-16a z komentarzem:

Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: „Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy.

Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: „Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam”. Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił. Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: „Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?” Odpowiedzieli mu: „Bo nas nikt nie najął”. Rzekł im: „Idźcie i wy do winnicy”. A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: „Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych”.

Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze. Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: „Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzy znosiliśmy ciężar dnia i spiekotę”. Na to odrzekł jednemu z nich: „Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czy nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje i odejdź. Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?” Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi».

Komentarz do Ewangelii 24 września:

W naszej relacji z Bogiem zawsze On jest pierwszy. W Jego imię zostaliśmy ochrzczeni. On daje się nam poznać jako miłujący Ojciec, jako ten, który nie oszczędził swojego Syna i wydał Go za nas na śmierć. Bóg jest dawcą, my jesteśmy szczęściarzami, bo wezwał nas do bycia obdarowanymi Jego wezwaniem – pójścia do winnicy Pańskiej. Przyjąłeś już Jego zaproszenie?

Możliwe, że bez względu na to, jak wygląda twoje życie duchowe, czy jest ono bogate, czy czujesz, że może kuleje, dzisiaj, na tej modlitwie, możesz mieć wrażenie, że cały czas czekasz na wezwanie do pójścia do winnicy. Cały czas stoisz na rynku, aż przyjdzie gospodarz i cię najmie. Posłuchaj Jego słów: „Idź do mojej winnicy!”. Pan zaprasza cię do siebie.

Bóg jest dobry. Na wszystkich, którzy pójdą za Nim, pójdą pracować do Jego winnicy, czeka z tą samą zapłatą. Jego miłość jest dla wszystkich, dla tych ,co uchodzą teraz za pierwszych i tak samo dla tych, co wydają się być ostatnimi w drodze do Jego Królestwa. Dla Boga nigdy nie jest za późno, zawsze możemy się zwrócić do Niego, bo On zawsze czeka. Nie pozwól Bogu czekać na siebie całe życie. Jak mówi Paweł Apostoł: „Oto teraz czas upragniony, oto teraz dzień zbawienia”.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 17 września 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.09.2017 wg św. Mateusza 18, 21-35 z komentarzem:

Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?» Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy.

Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał rozliczyć się ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby tak dług odzyskać. Wtedy sługa upadł przed nim i prosił go: „Panie, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam”. Pan ulitował się nad tym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: „Oddaj, coś winien!” Jego współsługa upadł przed nim i prosił go: „Okaż mi cierpliwość, a oddam tobie”. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu.

Współsłudzy jego widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego wezwał go przed siebie i rzekł mu: „Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?” I uniósłszy się gniewem, pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu nie odda całego długu. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu».

Komentarz do Ewangelii 17 września:

Król okazał się aż tak miłosierny, że nie tylko wydłużył okres spłaty długu, lecz także darował słudze cały jego dług. Jezus w Sakramencie Pokuty tak samo wiele razy wziął winę za wszystkie twoje grzechy. Czy dalej jesteś Mu za to wdzięczny?

Główną wadą złego sługi było to, że zapomniał, ile otrzymał dobra. W jego sercu zrodziło sie egoistyczne rozdwojenie: prosić dla siebie, lecz innym nie dawać. Jak u ciebie wygląda hojność?

Władca nie za to wtrącił sługę do więzienia, że upomniał się o swoją należność, lecz za to, że dusił innego sługę i o mało nie zabił go z powodu przywiązania do pieniędzy. Poznanie Jezusa dokonuje się przez słuchanie i rozważanie Słowa Bożego. Spróbuj dzisiaj przypominać sobie słowa, które cię poruszyły na modlitwie i wprowadzaj je w życie.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl