Ewangelia na 12 maja 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 12.05.2024 (Mk 16,15-20) z komentarzem:

Jezus, ukazawszy się Jedenastu, powiedział do nich: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Te zaś znaki towarzyszyć będą tym, którzy uwierzą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić.

Na chorych ręce kłaść będą, a ci odzyskają zdrowie”. Po rozmowie z nimi Pan Jezus został wzięty do nieba i zasiadł po prawicy Boga. Oni zaś poszli i głosili Ewangelię wszędzie, a Pan współdziałał z nimi i potwierdzał naukę znakami, które jej towarzyszyły.

Komentarz do Ewangelii na 12 maja:

Jezus po Zmartwychwstaniu ukazuje się osobom, z którymi był najbliżej – swoim uczniom. Posyła ich, aby szli i głosili Ewangelię, bo oni znają ją najlepiej. Nikt tak jak oni nie doświadczył tego, jaki jest Jezus. To On jest Ewangelią, którą mają głosić światu. Jak w swojej codzienności dbasz o relację z Jezusem? Jakie uczucia rodzą się w tobie, kiedy myślisz, że dla Niego jesteś bliski?

Zbawienie bierze się z wiary w Jezusa. Wiara przemienia serce, pozwala dostrzec, że Jego miłość otrzymujemy za darmo i że nie musimy na nic zasługiwać. To On sam leczy, podnosi i naprawia naszą kruchą relację z Nim. W jaki sposób przyjmujesz dobro, którego doświadczasz w codzienności?

Wiara jest taką relacją z Bogiem, w której nieustannie jesteśmy z Nim w zażyłości, dzielimy z Nim swoje życie. Cokolwiek robisz, On jest blisko i chce objawiać swoją moc w twojej codzienności. Jak przeżywasz prawdę, że Jezus jest nieustannie obecny przy tobie? Co czujesz, kiedy myślisz, że On pragnie czynić dobro przez twoje ręce? Porozmawiaj z Jezusem o tym, co poruszyło cię w czasie dzisiejszej modlitwy. Opowiedz Mu o uczuciach i pragnieniach, które nosisz w swoim sercu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 5 maja 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 5.05.2024 (J 15,9-17) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna. To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem.

Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni jego pan, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wy Mnie wybraliście, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał – aby Ojciec dał wam wszystko, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali”.

Komentarz do Ewangelii na 5 maja:

Przypomnij sobie, jak ktoś mówił ci jakieś ważne rzeczy o sobie. Zwierzył się, ponieważ ci ufał i szukał w tobie oparcia. Czy starałeś się wtedy słuchać uważnie i wczuć się w Jego sytuację? Jak próbowałeś odpowiedzieć na to, co usłyszałeś?

Uczniowie słyszą o największej tajemnicy Boga. Nie są już niewolnikami, lecz przyjaciółmi – poznali, na czym polega relacja między Jezusem i Jego Ojcem, a także między Jezusem a nimi. Nie muszą już błądzić w poszukiwaniu Boga. Wiedzą, że do spotkania z Nim prowadzi miłość. Spróbuj w wyobraźni porozmawiać z nimi o tym, co dla nich oznaczają słowa i czyny Jezusa.

Zaskakujące jest, że w dzień przed swoją męką Jezus mówi do uczniów o pełni radości; tuż przed zdradą – o przyjaźni. Mimo Wielkiego Postu poproś Ducha Świętego o radość z tego, że poznajesz Ewangelię i Jezusa. Wiesz, jaka droga prowadzi do zbawienia. Jeśli nią idziesz, pozwól, żeby ogarniał cię zaraźliwy entuzjazm. Dziękuj za to, że Dobra Nowina o Jezusie jest ci znana. Proś o to, żeby owoc jej przyjęcia, którym jest pełnia radości, był stale obecny w twoim życiu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 28 kwietnia 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.04.2024 (J 15,1-8) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który go uprawia. Każdą latorośl, która nie przynosi we Mnie owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was będę trwać. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – jeśli nie trwa w winnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie.

Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto nie trwa we Mnie, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. Potem ją zbierają i wrzucają w ogień, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, to proście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami”.

Komentarz do Ewangelii na 28 kwietnia:

Jezus jest Tym, z kogo możesz czerpać. Oto kolejność, którą chce ci zaproponować: zaczerpnij ze Mnie, wrośnij we Mnie, bądź ze Mną w relacji. Potem idź i przynoś obfity plon. Jak obecnie wygląda twój proces czerpania od Jezusa? Jak w natłoku codziennych obowiązków dbasz o siebie i swoją relację z Bogiem?

Trwanie w relacji z Bogiem kształtuje ludzkie serca, wpływa na to, jakie rodzą się w nim pragnienia. Umożliwia doświadczenie Jego obecności, towarzyszenia oraz opieki. Jak wiara i więź z Bogiem wpływa na twoje życie? Jakiego Boga odkrywasz, gdy zdajesz sobie sprawę, że to On jest tym, który troszczy się o latorośl?

Wsłuchując się ponownie w słowa Ewangelii, otwórz swoje serce na Boga, który pragnie być twoim towarzyszem na drogach codzienności. Zapytaj Jezusa o to, jak w swojej codzienności możesz coraz bardziej w Niego wrastać. Do jakiej relacji i współpracy Pan chce cię zaprosić? Jezu, proszę o łaskę zaufania Tobie, o pragnienie poznawania Ciebie, wrastania w Ciebie poprzez modlitwę i karmienie się Twoim Słowem.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 21 kwietnia 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.04.2024 (J 10,11-18) z komentarzem:

Jezus powiedział: „Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza; najemnik ucieka, dlatego że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach. Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce.

Mam także inne owce, które nie są z tej zagrody. I te muszę przyprowadzić, i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz. Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby je znów odzyskać. Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja sam z siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca”.

Komentarz do Ewangelii na 21 kwietnia:

Jezus wielokrotnie powtarza, że jest Dobrym Pasterzem. Przez to porównanie wskazuje, że jesteś dla Niego jak owca dla pasterza. Zatem jesteś dla Niego kimś cennym, ważnym, ukochanym. Patrzy na każdą chwilę twojego życia z prawdziwym zainteresowaniem i troską.

Pan mówi, że są też „inne owce”, które nie są z tej owczarni. Zobacz osoby, które uważasz za swoich nieprzyjaciół. Zauważ, że Bóg także na nie patrzy z miłością. Pozwól, by ta myśl uzdrawiała cię z trudnych emocji lub chłodnej obojętności.

Jezus zapowiedział, że ma moc, aby oddać życie i znów je odzyskać. Przez chrzest jesteś wszczepiony w Chrystusa. Od tego momentu każde twoje „oddawanie życia” – przez dobrą pracę w codzienności, przez walkę o miłość do ludzi, z którymi się spotykasz – prowadzi cię do „odzyskania życia”. I to „życia w obfitości” – jak obiecuje w innym miejscu. Poproś Pana o wielką miłość, która stanie się dla ciebie siłą do twórczego przeżywania każdej sytuacji twojego życia.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 14 kwietnia 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.04.2024 (Łk 24,35-48) z komentarzem:

Uczniowie opowiadali, co ich spotkało w drodze i jak poznali Jezusa przy łamaniu chleba. A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: „Pokój wam!” Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: „Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie Mnie i przekonajcie się: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam”. Przy tych słowach pokazał im swoje ręce i nogi.

Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia, rzekł do nich: „Macie tu coś do jedzenia?” Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. Wziął i spożył przy nich. Potem rzekł do nich: „To właśnie znaczyły słowa, które mówiłem do was, gdy byłem jeszcze z wami: Musi się wypełnić wszystko, co napisane jest o Mnie w Prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach”. Wtedy oświecił ich umysły, aby rozumieli Pisma. I rzekł do nich: „Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie; w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jeruzalem. Wy jesteście świadkami tego”.

Komentarz do Ewangelii na 14 kwietnia:

Wiara rodzi się pośród różnych aktywności. Czasem musimy coś zobaczyć. Innym razem musimy coś usłyszeć. Wiara to proces, który się rozwija, nawet gdy chodzimy z Jezusem już od wielu lat. On rozumie naszą duchową kondycję i towarzyszy nam w naszej drodze, wnosząc do niej pokój. Które z twoich aktywności budują twoją wiarę? Jak Jezusa spotykasz na swojej drodze?

Zmieszanie i wątpliwości mogą zatrzymać nas na sobie albo skierować na Jezusa. On zawsze stoi pośród nas wątpiących, mówiąc: „to Ja jestem”. Wydaje się, że uczniowie w momencie zmieszania nie wiedzą, jak się zachować. Jak przeżywasz własne zmieszanie? Jak w swoich wątpliwościach i zamieszaniu rozpoznajesz przychodzącego Jezusa?

Oświecenie to łaska. Na drodze wiary jest wiele rzeczy i spraw, które nie zawsze są jasne. Jezus oświeca umysły uczniów, wyjaśnia im pisma. Dziś w czasach po Zmartwychwstaniu wierzymy w obecność Ducha Świętego. On przez Kościół, innych ludzi i naszą modlitwę rozjaśnia to, co niepewne. Podobnie jak uczniowie my także jesteśmy świadkami Jezusa. W jakich miejscach codzienności Pan Bóg zaprasza cię do bycia świadkiem? Teraz w chwili refleksji możesz porozmawiać z Panem Bogiem, co dotknęło cię w tej modlitwie, a także o tym, jak On przychodzi do ciebie ze swoim pokojem.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 7 kwietnia 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 7.04.2024 (J 20,19-31) z komentarzem:

Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: „Pokój wam!” A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: „Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam”. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: „Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane”.

Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: „Widzieliśmy Pana!” Ale on rzekł do nich: „Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i ręki mojej nie włożę w bok Jego, nie uwierzę”. A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł, choć drzwi były zamknięte, stanął pośrodku i rzekł: „Pokój wam!” Następnie rzekł do Tomasza: „Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż w mój bok, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym”.

Tomasz w odpowiedzi rzekł do Niego: „Pan mój i Bóg mój!” Powiedział mu Jezus: „Uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli”. I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc, mieli życie w imię Jego.

Komentarz do Ewangelii na 7 kwietnia:

Po śmierci Jezusa uczniowie ukryli się ze strachu przed prześladowaniami. Do ich lęku, rozczarowania i braku nadziei przychodzi Zmartwychwstały Pan. Pojawia się pośród nich pomimo zaryglowanych drzwi i ofiaruje im pokój. Jezus ma moc przyjścia do każdego lęku, samotności i cierpienia, by przemienić je w radość, nawet mimo zamknięcia ludzkiego serca. Czy doświadczyłeś kiedyś Jezusowego pokoju, który w trudnej sytuacji usunął twój lęk i dał nadzieję? Czy prosisz o taki pokój?

Rany Jezusa są nie tylko potwierdzeniem Jego tożsamości, dowodem Jego męki, śmierci i zmartwychwstania, ale są też wyrazem Jego niepojętej miłości. Jego rany mają moc leczenia ludzkich zranień. Płynie z nich miłość i łaska. Rany na przebóstwionym ciele Jezusa pokazują też, że zmartwychwstanie poprzedza cierpienie i śmierć. Czy próbowałeś kiedyś kontemplować rany Zmartwychwstałego?

Jezus błogosławi nas wszystkich, którzyśmy nie widzieli, a uwierzyli, i cały czas posyła do nas Ducha Świętego. Jeżeli Go przyjmiemy, zaowocuje to w naszym życiu radością, miłością i pokojem. Wielkimi darami są również sakramenty i Słowo Boże spisane po to, byśmy wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem i Synem Bożym, a wierząc, mieli życie wieczne w Jego imię. Poproś Jezusa o ożywiające tchnienie Ducha Świętego i o głęboką wiarę, abyś mógł ufnie powiedzieć: „Pan mój i Bóg mój”.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 31 marca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 31.03.2024 (J 20,1-9) z komentarzem:

Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra oraz do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: „Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono”. Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu.

A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą w jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych.

Komentarz do Ewangelii na 31 marca:

„Gdy jeszcze było ciemno” po ukrzyżowaniu Jezusa, Jego uczniowie czuli się przegrani, bo wydawało się im, że wszystko stracili. Naraz sens życia jak gdyby zapadł się w otchłań. Czy pamiętasz momenty, kiedy ogarniał cię mrok i przychodził smak porażki?

„Zabrano Pana z grobu”, powiedziała Maria do uczniów, którzy ukrywali się po śmierci Jezusa. Zaskoczeni poszli to sprawdzić. Poszli nie dlatego, że pamiętali o zapowiedzi zmartwychwstania. Raczej chcieli się upewnić, że nie muszą już płakać. Może również ty opłakujesz w swoim życiu sprawy, które trzeba już zostawić przeszłości.

Ów drugi uczeń „ujrzał i uwierzył”. Gdy zajrzał do grobu odkrył, że miejsce rozczarowania stało się miejscem zbawienia. Czy masz odwagę wejść do swojego „grobu”, a nie tylko stać na zewnątrz? Może tam nie ma już śmierci. Może tam są już znaki nadziei. Poświęć trochę czasu na rozmowę z Panem. Powiedz Mu o rzeczach, które sprawiają, że przeżywasz rozczarowanie, zagubienie, beznadzieję. Pomódl się do Niego o odwagę do ich przezwyciężania, o dar porannego światła, które cię z nich wyprowadzi.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 marca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.03.2024 (Mk 14,1-9 – fragment z Ewangelii dnia) z komentarzem:

Dwa dni przed Paschą i Świętem Przaśników arcykapłani i uczeni w Piśmie szukali sposobu, jak by Jezusa podstępem ująć i zabić. Lecz mówili: Tylko nie w święto, żeby nie było wzburzenia między ludem. A gdy Jezus był w Betanii, w domu Szymona Trędowatego, i siedział za stołem, przyszła kobieta z alabastrowym flakonikiem prawdziwego olejku nardowego, bardzo drogiego. Rozbiła flakonik i wylała Mu olejek na głowę. A niektórzy oburzyli się, mówiąc między sobą: Po co to marnowanie olejku? Wszak można było olejek ten sprzedać drożej niż za trzysta denarów i rozdać je ubogim. I przeciw niej szemrali.

Lecz Jezus rzekł: Zostawcie ją; czemu sprawiacie jej przykrość? Spełniła dobry uczynek względem Mnie. Bo ubogich zawsze macie u siebie i kiedy zechcecie, możecie im dobrze czynić; Mnie zaś nie zawsze macie. Ona uczyniła, co mogła; już naprzód namaściła moje ciało na pogrzeb. Zaprawdę, powiadam wam: Gdziekolwiek po całym świecie głosić będą tę Ewangelię, będą również na jej pamiątkę opowiadać o tym, co uczyniła.

Komentarz do Ewangelii na 24 marca:

Ostatni tydzień swojego ziemskiego życia Jezus rozpoczął w domu, w którym czuł się dobrze i bezpiecznie. Pomyśl o miejscach i osobach, dzięki którym Ty czujesz się dobrze i bezpiecznie. Trwaj przez chwilę przy uczuciach, które budzą się w tobie na to wspomnienie.

Być może kobieta z dzisiejszej Ewangelii wyczuła, w jak wyjątkowym momencie swojego życia znajduje się Jezus. Jej gestem współodczuwania, bliskości i miłości, było hojne namaszczenie go luksusowym olejkiem. Spróbuj poczuć piękny aromat rozlanego olejku nardowego. Wczuj się w ulgę i wdzięczność, którą ten gest przyniósł Jezusowi. Co jest twoim olejkiem nardowym, przez który możesz okazać innym życzliwą troskę? Może to twoja wrażliwość, talent, to co posiadasz…?

Ewangeliczny opis, który za chwilę usłyszysz po raz drugi, poprzedza dramatyczne wydarzenia, których Jezus doświadczy w najbliższych dniach. Słuchając, pomyśl o bliskości i miłości, które pomagają przetrwać nawet najtrudniejsze chwile. Na zakończenie możesz porozmawiać z Jezusem o miłości, która dodaje sił nawet w najmroczniejszych chwilach życia.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 17 marca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.03.2024 (J 12,20-33) z komentarzem:

Wśród tych, którzy przybyli, aby oddać pokłon Bogu w czasie święta, byli też niektórzy Grecy. Oni więc przystąpili do Filipa, pochodzącego z Betsaidy Galilejskiej, i prosili go, mówiąc: „Panie, chcemy ujrzeć Jezusa”. Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi. A Jezus dał im taką odpowiedź: „Nadeszła godzina, aby został otoczony chwałą Syn Człowieczy.

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli ziarno pszenicy, wpadłszy w ziemię, nie obumrze, zostanie samo jedno, ale jeśli obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. Kto zaś chciałby Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec. Teraz dusza moja doznała lęku i cóż mam powiedzieć? Ojcze, wybaw Mnie od tej godziny. Ależ właśnie dlatego przyszedłem na tę godzinę. Ojcze, wsław imię Twoje!”

Wtem rozległ się głos z nieba: „Już wsławiłem i jeszcze wsławię”. Stojący tłum to usłyszał i mówił: „Zagrzmiało!” Inni mówili: „Anioł przemówił do Niego”. Na to rzekł Jezus: „Głos ten rozległ się nie ze względu na Mnie, ale ze względu na was. Teraz odbywa się sąd nad tym światem. Teraz władca tego świata zostanie wyrzucony precz. A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie”. To mówił, oznaczając, jaką śmiercią miał umrzeć.

Komentarz do Ewangelii na 17 marca:

„Chcemy ujrzeć Jezusa”, to pragnienie jest obecne u wielu ludzi w każdym czasie. Pragnienie ujrzenia Jezusa, o którym słyszy się od innych, o którym się czyta… To pragnienie jest motywowane różnymi sytuacjami w życiu, różnymi doświadczeniami. Dlatego spójrz teraz na siebie i zastanów się, dlaczego chcesz ujrzeć Jezusa? Z czego wypływa to pragnienie?

Jezus mówi o służeniu Mu, o pójściu za Nim. Pójście za Nim jest konsekwencją ujrzenia Jezusa w swoim życiu. Ale służenie Mu jest także ukazywaniem Go innym. Dlatego należy się pytać o to, jak twoje kroczenie za Jezusem, służenie Mu wskazuje na Niego samego? W jaki sposób swoim życiem ukazujesz Go innym?

Wywyższenie nad ziemię, które dla ewangelisty jest zapowiedzią śmierci na krzyżu, będzie tym, co przyciągnie wszystkich do Jezusa. Ale co szczególnego jest w śmierci na krzyżu? To moment odkupienia wszystkich ludzi, zbawienia ich. I to właśnie na Jezusa, który nas zbawił, musimy patrzeć i takiego Jezusa należy wskazywać. Co dla ciebie oznacza, że Jezus umarł za ciebie? Że ciebie zbawił? Poproś Jezusa o Ducha Świętego, by ukazywał ci, jak kroczyć za Panem każdego dnia i świadczyć innym o Bogu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 10 marca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 10.03.2024 (J 3,14-21) z komentarzem:

Jezus powiedział do Nikodema: «Jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak trzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony.

Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby jego uczynki nie zostały ujawnione. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki zostały dokonane w Bogu”.

Komentarz do Ewangelii na 10 marca:

Wyobraź sobie, że jesteś w drodze. Na końcu tej drogi znajduje się Twój cel. W czasie wędrówki zapada zmrok, robi się zupełnie ciemno. Zaczynasz się potykać, próbujesz iść dalej, jednak schodzisz z obranej drogi. Mogłaby ci pomóc lampa, która rozświetliłaby ścieżkę.

Jezus zachęca cię dzisiaj, byś nie chodził w ciemności. Pragnie dać ci światło, które rozjaśni to, co zakryte. Tym światłem jest On sam. Jednak to od ciebie zależy, czy pozwolisz, by Jego słowa oświetlały twoją drogę. W jakim stopniu Słowo Boże jest dla ciebie lampą? Ponownie wyobraź sobie, że jesteś w drodze. Na końcu tej drogi znajduje się Twój cel.

Na końcu drogi czeka na ciebie kochający Bóg. Posłał On swojego Syna, abyś nie zabłądził i nie musiał iść tą drogą sam. Jezus chce przyprowadzić cię do niego, abyś nie zginął, lecz miał życie wieczne. A czy ty tego chcesz? Jezu, bądź światłem na drodze mojego życia, bym nie zbaczał ze ścieżki, która prowadzi w ramiona kochającego Ojca.

Źródło: modlitwawdrodze.pl