Ewangelia na 21 lipca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.07.2024 (Mk 6,30-34) z komentarzem:

Apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. A On rzekł do nich: „Pójdźcie wy sami osobno na pustkowie i wypocznijcie nieco”. Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu. Odpłynęli więc łodzią na pustkowie, osobno. Lecz widziano ich odpływających. Wielu zauważyło to i zbiegli się tam pieszo ze wszystkich miast, a nawet ich wyprzedzili. Gdy Jezus wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi, byli bowiem jak owce niemające pasterza. I zaczął ich nauczać o wielu sprawach.

Komentarz do Ewangelii na 21 lipca:

Uczniowie przychodzą do Jezusa i opowiadają o swojej codzienności. Ich życie jest przepełnione pracą, różnymi zajęciami, spotkaniami z ludźmi. Jezus słucha uważnie. Widzi, że są utrudzeni i udziela im serdecznej rady: idźcie i wypocznijcie! Idźcie na pustynię! Z czym kojarzy ci się pustynia?

Uczniowie posłuchali Jezusa. Udali się na zasłużony odpoczynek. Będąc na pustyni, w odosobnieniu, mogli odpocząć od zgiełku, cieszyć się ciszą i spokojem. To był czas uporządkowania własnych myśli, przygotowania się do dalszej posługi. Czy dbasz o to, aby znaleźć czas na odpoczynek?

Jezus w tym czasie nadal naucza. Słyszymy, że ulitował się nad ludźmi spragnionymi dobrego, mądrego słowa. Bóg daje wszystko, czego człowiek potrzebuje: miłość, pokój, bezpieczeństwo… Pomaga rozpoznać i zaspokoić najgłębsze potrzeby. Bóg opiekuje się każdym człowiekiem. Czy widzisz Bożą opiekę i prowadzenie w twoim życiu? Podziękuj Jezusowi za Jego troskę o ciebie, za Jego słowo, którym cię obdarza. Tak umocniony możesz iść dalej.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 14 lipca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.07.2024 (Mk 6,7-13) z komentarzem:

Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch. Dał im też władzę nad duchami nieczystymi i przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie. „Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie dwóch sukien”. I mówił do nich: „Gdy do jakiegoś domu wejdziecie, zostańcie tam, aż stamtąd wyjdziecie. Jeśli w jakimś miejscu was nie przyjmą i nie będą was słuchać, wychodząc stamtąd, strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich”. Oni więc wyszli i wzywali do nawracania się. Wyrzucali też wiele złych duchów, a wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali.

Komentarz do Ewangelii na 14 lipca:

W dzisiejszej Ewangelii Jezus posyła swoich uczniów na misje. Posyła ich po dwóch. Uczniowie mają pokładać nadzieję nie tyle w specjalistycznym sprzęcie czy pieniądzach, co w swoim towarzyszu, który dzieli ich wiarę. Mogą się wzajemnie inspirować, motywować, dyskutować nad najlepszymi drogami głoszenia Dobrej Nowiny. W ten sposób ludzie z zewnątrz będą mogli dostrzec między nimi Królestwo Boże. Kto ciebie inspiruje do głoszenia Ewangelii?

Gdy Jezus posyła uczniów, przygotowuje ich zarówno na powodzenie, jak i na odrzucenie. Uczy, jak przyjmować gościnność i życzliwość, i jak sobie radzić z trudnościami, a nawet z porażkami. Z czym ty najgorzej sobie radzisz? Opowiedz to Temu, który wybiera i posyła nie tych, którzy radzą sobie ze wszystkim, lecz ludzi grzesznych.

Słuchając ponownie dzisiejszego tekstu Ewangelii, wyobraź sobie, jak Dobra Nowina o Zbawieniu rozchodzi się po całej Galilei i Judei. Od wiosek prostych rybaków po dwór króla Heroda. Wszędzie tam słychać głos apostołów i widać znaki, które czynią. Może rodzi się w tobie pragnienie, aby dołączyć do tego Kościoła, który jest nieustannie w drodze… Słowo Jezusa uzdalnia nas do tego, co niewyobrażalne. Proś o całkowite zaufanie do Jezusa i o chęć uczenia się wszystkiego, czego On chce cię nauczyć o drogach Królestwa Bożego.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 7 lipca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 7.07.2024 (Mk 6,1-6) z komentarzem:

Jezus przyszedł do swego rodzinnego miasta. A towarzyszyli Mu Jego uczniowie. Gdy zaś nadszedł szabat, zaczął nauczać w synagodze; a wielu, przysłuchując się, pytało ze zdziwieniem: „Skąd to u Niego? I co to za mądrość, która Mu jest dana? I takie cuda dzieją się przez Jego ręce! Czy nie jest to cieśla, syn Maryi, a brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona? Czyż nie żyją tu u nas także Jego siostry?” I powątpiewali o Nim.

A Jezus mówił im: „Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być prorok tak lekceważony”. I nie mógł tam zdziałać żadnego cudu, jedynie na kilku chorych położył ręce i uzdrowił ich. Dziwił się też ich niedowiarstwu. Potem obchodził okoliczne wsie i nauczał.

Komentarz do Ewangelii na 7 lipca:

Gdy Jezus nauczał, Jego słowo trafiało do tych, którzy go słuchali. Zapadało głęboko w ich serca i dawało nadzieję. Doświadczali poruszeń serca, które prowadziłyby ich do głębszej relacji z Bogiem, gdyby tylko za nimi poszli. Słuchający czuli, że słowa Jezusa mają moc. Stąd pytanie: „Skąd to u Niego?”. Pomyśl, kiedy ostatnio Boże Słowo poruszyło twoje serce?

Mimo że cuda działy się przez ręce Jezusa – Jego znajomi powątpiewają o Nim. Zły duch od razu podsuwa im myśli, które każą wątpić. Wystarczyła tylko na pozór niewinna myśl, że przecież Go znają. Czy na pewno? Jak niewiele potrzeba, aby pójść za myślami, które nie pozwalają nam być „porwanym” przez Boże działanie. Pomyśl, jakie emocje, myśli najczęściej przeszkadzają ci w spotkaniu z Jezusem?

Zatwardziała postawa mieszkańców w pewnym sensie „uniemożliwiła” Chrystusowi uczynienie cudów wobec nich. Mimo „porażki” Jezus jednak znów podejmie nowe sposoby i próby. Słuchając Ewangelii, zobacz Jego gorliwość względem ciebie. Proś Jezusa o serce otwarte na Jego natchnienia oraz o łaskę podążania za nimi.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 30 czerwca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 30.06.2024 (Mk 5,21-43) z komentarzem:

Gdy Jezus przeprawił się z powrotem łodzią na drugi brzeg jeziora Genezaret, zebrał się wielki tłum wokół Niego, a On był jeszcze nad jeziorem. Wtedy przyszedł jeden z przełożonych synagogi, imieniem Jair. Gdy Go ujrzał, upadł Mu do nóg i prosił usilnie: „Moja córeczka dogorywa, przyjdź i połóż na nią ręce, aby ocalała i żyła”. Poszedł więc z nim, a wielki tłum szedł za Nim i zewsząd na Niego napierał. A pewna kobieta od dwunastu lat cierpiała na upływ krwi. Wiele wycierpiała od różnych lekarzy i całe swe mienie wydała, a nic jej nie pomogło, lecz miała się jeszcze gorzej.

Posłyszała o Jezusie, więc weszła z tyłu między tłum i dotknęła się Jego płaszcza. Mówiła bowiem: „Żebym choć dotknęła Jego płaszcza, a będę zdrowa”. Zaraz też ustał jej krwotok i poczuła w swym ciele, że jest uleczona z dolegliwości. A Jezus natychmiast uświadomił sobie, że moc wyszła od Niego. Obrócił się w tłumie i zapytał: „Kto dotknął mojego płaszcza?” Odpowiedzieli Mu uczniowie: „Widzisz, że tłum zewsząd Cię ściska, a pytasz: Kto Mnie dotknął”. On jednak rozglądał się, by ujrzeć tę, która to uczyniła. Wtedy kobieta podeszła zalękniona i drżąca, gdyż wiedziała, co się z nią stało, padła przed Nim i wyznała Mu całą prawdę. On zaś rzekł do niej: „Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju i bądź wolna od swej dolegliwości”. Gdy On jeszcze mówił, przyszli ludzie od przełożonego synagogi i donieśli: „Twoja córka umarła, czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela?” Lecz Jezus, słysząc, co mówiono, rzekł do przełożonego synagogi: „Nie bój się, wierz tylko!” I nie pozwolił nikomu iść z sobą z wyjątkiem Piotra, Jakuba i Jana, brata Jakubowego.

Tak przyszli do domu przełożonego synagogi. Widząc zamieszanie, płaczących i głośno zawodzących, wszedł i rzekł do nich: „Czemu podnosicie wrzawę i płaczecie? Dziecko nie umarło, tylko śpi”. I wyśmiewali Go. Lecz On odsunął wszystkich, wziął z sobą tylko ojca i matkę dziecka oraz tych, którzy z Nim byli, i wszedł tam, gdzie dziecko leżało. Ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł do niej: „Talitha kum”, to znaczy: „Dziewczynko, mówię ci, wstań!” Dziewczynka natychmiast wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat. I osłupieli wprost ze zdumienia. Przykazał im też z naciskiem, żeby nikt o tym się nie dowiedział, i polecił, aby jej dano jeść.

Komentarz do Ewangelii na 30 czerwca:

Przez dzisiejszy podwójny cud Jezus potwierdza słowa, jakie wypowiedział sam o sobie: „Przyszedłem po to, aby owce miały życie, i miały je w obfitości”. Ulżył cierpiącej od dwunastu lat kobiecie. Pomógł rodzinie umierającej nastolatki. Czy dostrzegasz u siebie sfery, które odbierają ci obfitość życia, nie pozwalają ci żyć w pełni?

Jezus niczego nie robi na siłę. Pomaga tym, którzy Go o to szczerze proszą i pragną zmiany. Choć jest wokół Niego tłum i wielu ludzi Go dotyka – jakby tylko przypadkowo – to uzdrowiona zostaje tylko ta, która dotknęła Go w sposób umyślny i celowy. Jak ty dotykasz Jezusa? Czy szczerze i umyślnie? A może zdarza się, że zbyt często robisz to rutynowo i przypadkowo?

Siedząc naprzeciw Jezusa na wygodnym fotelu, wyciągnij swoją rękę i dotknij Go. Zrób to powoli i umyślnie. Pozwól Jemu się dotknąć. Poczuj Jego dłoń w swojej dłoni. Pozostań w tym uścisku, kiedy po raz kolejny będziesz słuchać słów Ewangelii. Na koniec zwyczajnie opowiedz Jezusowi, o swoich doświadczeniach w czasie tej modlitwy, o tym co znaczy dla ciebie Jego dotyk.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 23 czerwca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.06.2024 (Mk 4,35-41) z komentarzem:

Owego dnia, gdy zapadł wieczór, Jezus rzekł do swoich uczniów: „Przeprawmy się na drugą stronę”. Zostawili więc tłum, a Jego zabrali, tak jak był w łodzi. Także inne łodzie płynęły z Nim. A nagle zerwał się gwałtowny wicher. Fale biły w łódź, tak że łódź już się napełniała wodą. On zaś spał w tyle łodzi na wezgłowiu.

Zbudzili Go i powiedzieli do Niego: „Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?” On, powstawszy, zgromił wicher i rzekł do jeziora: „Milcz, ucisz się!” Wicher się uspokoił i nastała głęboka cisza. Wtedy rzekł do nich: „Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże brak wam wiary!” Oni zlękli się bardzo i mówili między sobą: „Kim On jest właściwie, że nawet wicher i jezioro są Mu posłuszne?”.

Komentarz do Ewangelii na 23 czerwca:

Wśród uczniów było przynajmniej kilku doświadczonych rybaków. Burza, która zrywa się nagle na jeziorze, powoduje jednak, że całkiem tracą głowy. Nie uspokaja ich również obecność Jezusa. Budzą Go pełni pretensji, dlaczego nie interesuje się ich losem. Przyjrzyj się trudnym sytuacjom, doświadczeniom, które były dla ciebie przyczyną lęku, utraty poczucia bezpieczeństwa. W jaki sposób zwracałeś się w tych sytuacjach do Boga?

Obudzony przez uczniów Chrystus ucisza burzę. Zaskakujące może jednak wydawać się Jego zdziwienie przerażeniem uczniów. Stali oni wobec perspektywy utraty życia – dlaczego nie mieliby w tej sytuacji odczuwać lęku? Jakie emocje towarzyszyły ci w podobnych sytuacjach? Czy w jakikolwiek sposób pomagała ci wtedy wiara?

Uczniowie budząc Mistrza, mieli zapewne nadzieje, że będzie On mógł coś zdziałać dla ich bezpieczeństwa. W trudnych chwilach zwrócili się do Niego. Oni potrafili to zrobić. Czasami w trudnych chwilach swojego życia trzeba nie tylko szturchać Jezusa, aby się obudził, ale można też krzyczeć. Bo to właśnie siły użyte do Jego szukania świadczą o wielkości naszej nadziei. Porozmawiaj z Jezusem o tym, co odkryłeś w czasie dzisiejszej modlitwy. Porozmawiaj o tych miejscach, w których doświadczasz burzy, niepokoju, lęku.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 16 czerwca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 16.06.2024 (Mk 4,26-34) z komentarzem:

Jezus mówił do tłumów: „Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy, nasienie kiełkuje i rośnie, sam nie wie jak. Ziemia sama z siebie wydaje plon, najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarno w kłosie. Gdy zaś plon dojrzeje, zaraz zapuszcza sierp, bo pora już na żniwo”. Mówił jeszcze: „Z czym porównamy królestwo Boże lub w jakiej przypowieści je przedstawimy?

Jest ono jak ziarnko gorczycy; gdy się je wsiewa w ziemię, jest najmniejsze ze wszystkich nasion na ziemi. Lecz wsiane, wyrasta i staje się większe od innych jarzyn; wypuszcza wielkie gałęzie, tak że ptaki podniebne gnieżdżą się w jego cieniu”. W wielu takich przypowieściach głosił im naukę, o ile mogli ją rozumieć. A bez przypowieści nie przemawiał do nich. Osobno zaś objaśniał wszystko swoim uczniom.

Komentarz do Ewangelii na 16 czerwca:

Nasze oczy nie są w stanie dostrzec tego, jak rośnie trawa albo jak dojrzewają jabłka czy inne owoce. Ten proces jest ciągły, jednak ukryty naszym oczom. Żeby zauważyć zmiany, musimy obejrzeć go w przyśpieszonym tempie.

Podobnie jest z twoim życiem duchowym. Ziarnko to Słowo Boże, które permanentnie działa w twoim sercu. Niezależnie od tego, czy śpisz, czy czuwasz, we dnie i w nocy – nasienie kiełkuje w tobie.

Bóg jest jak rolnik, który opiekuje się, żeby w odpowiednim czasie zebrać obfite plony. Twoje serce jest ziemią, która przyjmuje nasienie Jego Słowa, dlatego twoim zadaniem jest czekanie i nieprzeszkadzanie. Drzewo może wyrosnąć również na pękniętym asfalcie, jednak większych owoców można spodziewać się, gdy zostanie zasiane w żyzną ziemię. Do czego jest podobne twoje serce? Nigdy się nie poddawaj! Módl się i czekaj. Dbaj o swoje serce, żeby było zawsze gotowe przyjąć Boże Słowo. Proś Pana o wytrwałość i cierpliwość w rozwoju duchowym.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 9 czerwca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 9.06.2024 (Mk 3,20-35) z komentarzem:

Jezus przyszedł z uczniami swoimi do domu, a tłum znów się zbierał, tak że nawet posilić się nie mogli. Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: „Odszedł od zmysłów”. A uczeni w Piśmie, którzy przyszli z Jerozolimy, mówili: „Ma Belzebuba i mocą władcy złych duchów wyrzuca złe duchy”. Wtedy przywołał ich do siebie i mówił im w przypowieściach: „Jak może Szatan wyrzucać Szatana? Jeśli jakieś królestwo jest wewnętrznie skłócone, takie królestwo nie może się ostać.

I jeśli dom wewnętrznie jest skłócony, to taki dom nie będzie mógł się ostać. Jeśli więc Szatan powstał przeciw sobie i jest z sobą skłócony, to nie może się ostać, lecz koniec z nim. Nikt nie może wejść do domu mocarza i sprzęt mu zagrabić, jeśli mocarza wpierw nie zwiąże, i dopiero wtedy dom jego ograbi. Zaprawdę, powiadam wam: Wszystkie grzechy i bluźnierstwa, których by się ludzie dopuścili, będą im odpuszczone. Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego”. Mówili bowiem: „Ma ducha nieczystego”.

Tymczasem nadeszła Jego Matka i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać. A tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: „Oto Twoja Matka i bracia na dworze szukają Ciebie”. Odpowiedział im: „Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?” I spoglądając na siedzących dokoła Niego, rzekł: „Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Bożą, ten jest Mi bratem, siostrą i matką”.

Komentarz do Ewangelii na 9 czerwca:

Nie sposób zaprzeczyć nadprzyrodzoności działania Jezusa i mocy, jaką dysponuje. Można jednak skutecznie zamknąć się na działanie łaski, przypisując Bogu działanie demoniczne. I dzisiaj robi się to samo w kontekście zarówno wielu wspólnot kościelnych, jak i osób prywatnych, których sposób działania czy nawrócenia „nie mieści się w głowie”.

Jezus odpiera krytykę bardzo cierpliwie, choć widać, że jest zmęczony. Lud jest przede wszystkim spragniony sensacji. Każdy chce być blisko Jezusa. Każdy ma do Niego sprawę. Czasami jest tak, że realizując swoje dobre chęci, gubimy należytą hierarchię wartości i nieświadomie nie zważamy na potrzeby innych.

Jezus zadaje bardzo dziwne pytanie: „Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?”. Ta prowokacja ma skłonić wszystkich zebranych do myślenia. Czy tobie daje do myślenia? Wspólnota duchowa, komunia z Bogiem, działanie w jedności dla królestwa Bożego znaczą więcej niż więzy krwi. Nie umniejsza to wcale roli rodziny, ale pokazuje jej znaczenie. Dla chrześcijanina wiara nie jest dodatkiem do życia rodzinnego – jest jej sercem! Jak ty przeżywasz wiarę w swojej rodzinie? Proś dzisiaj o dobrą wolę i otwarte serce, wrażliwe na Boże światło.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 2 czerwca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 2.06.2024 (Mk 2,23-3,6) z komentarzem:

Pewnego razu, gdy Jezus przechodził w szabat pośród zbóż, uczniowie Jego zaczęli po drodze zrywać kłosy. Na to faryzeusze mówili do Niego: „Patrz, czemu oni czynią w szabat to, czego nie wolno?” On im odpowiedział: „Czy nigdy nie czytaliście, co uczynił Dawid, kiedy znalazł się w potrzebie i poczuł głód, on i jego towarzysze? Jak wszedł do domu Bożego za Abiatara, najwyższego kapłana, i jadł chleby pokładne, które tylko kapłanom jeść wolno; i dał również swoim towarzyszom”.

I dodał: „To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu. Zatem Syn Człowieczy jest Panem także szabatu”. Wszedł znowu do synagogi. Był tam człowiek, który miał uschniętą rękę. A śledzili Go, czy uzdrowi go w szabat, żeby Go oskarżyć. On zaś rzekł do człowieka z uschłą ręką: „Podnieś się na środek!” A do nich powiedział: „Co wolno w szabat: uczynić coś dobrego, czy coś złego? Życie uratować czy zabić?” Lecz oni milczeli.

Wtedy spojrzawszy na nich dokoła z gniewem, zasmucony z powodu zatwardziałości ich serc, rzekł do człowieka: „Wyciągnij rękę!” Wyciągnął, i ręka jego stała się znów zdrowa. A faryzeusze wyszli i ze zwolennikami Heroda zaraz się naradzali przeciwko Niemu, w jaki sposób Go zgładzić.

Komentarz do Ewangelii na 2 czerwca:

Czynienie dobra – tak można by określić jeden z wątków dzisiejszego rozważania. Zobacz swoje nastawienie do działania, np. w sytuacji, o której myślałeś na początku tej modlitwy. Co było powodem twojego zaangażowania: poczucie obowiązku, opinia innych, przekonanie, że tak trzeba, a może zwyczajna szczera troska lub miłość? Spróbuj przyjrzeć się temu w szczerości.

Dla faryzeuszy niemal każda czynność podlegała szczegółowym przepisom. Nie chodziło tylko o to: czy coś robić, ale także: kiedy. Jezus wskazuje na Bożą hierarchię wartości: dobro człowieka jest ponad literą Prawa. Dobro, a więc jak można zatroszczyć się o drugiego człowieka, jak pomóc jemu lub sobie zbliżyć się do Boga. Spróbuj krótko określić własne kryterium działania.

Dla żydów dniem szczególnie poświęconym Bogu był szabat. Dla nas takim dniem jest niedziela, tak jak właśnie dzisiaj. Pomyśl, jak spędzasz lub zamierzasz spędzić ten dzień. Co chcesz robić? A może dojdziesz do wniosku, czym się dziś nie warto zajmować? Na koniec możesz poprosić Boga o większą zdolność do odczytywania Jego natchnienia, do dobrych wyborów w swoim działaniu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 26 maja 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.05.2024 (Mt 28,16-20) z komentarzem:

Jedenastu uczniów udało się do Galilei, na górę, tam gdzie Jezus im polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: „Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”.

Komentarz do Ewangelii na 26 maja:

Dzisiejszy fragment jest podsumowaniem Ewangelii według świętego Mateusza. Rozpoczynały ją słowa o Jezusie nazwanym „Bóg-z-nami”, a kończy Jego obietnica: „jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”. To fantastyczna wiadomość. Czy również w tobie budzi optymizm? Jakie rodzi uczucia?

Wspólnota Chrystusa wyróżnia się tym, że zawsze gromadzi się wokół Jego osoby. A On nie jest super bohaterem, który przemija, gdy wypełni swoją misję. Pozostaje ze swoim dziełem i wszystkimi, którzy się w nie angażują. Nie wyręcza jednak, nie zajmuje miejsca uczniów, ale wspiera i pomaga. Dodaje odwagi i zachęca do wychodzenia ze swoich schematów, by z dobrą nowiną iść do innych.

Mateusz kończy Ewangelię, rysując obraz Chrystusa silnego i pełnego chwały, władającego niebem i ziemią. Czy również dla ciebie to stabilny i niezmienny punkt odniesienia? Jak ty widzisz Chrystusa? Możesz poprosić Pana o wrażliwość, by słyszeć Go w codzienności, i o wiarę, by tę naukę wcielać najpierw w swoje życie.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 19 maja 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.05.2024 (J 15,26-27;16,12-15) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Gdy przyjdzie Paraklet, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On zaświadczy o Mnie. Ale wy też świadczycie, bo jesteście ze Mną od początku. Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi”.

Komentarz do Ewangelii na 19 maja:

Aż do zesłania Ducha Świętego apostołowie byli jak lud Starego Przymierza. Byli prowadzeni przez samego Boga, lecz pozostawali bierni. Niezdolni do głoszenia. Samo poznanie Jezusa to za mało. Obietnica przysłania Parakleta, Ducha świadectwa, dopełnia w nich to, co rozpoczął Jezus. Duch zaświadcza o Jezusie wobec uczniów i wobec pogan. Kiedy ostatnio dałeś świadectwo o swojej wierze?

Paradoksalnie obecność Jezusa nie wystarczała do zrozumienia Jego przesłania. Jego odejście było koniecznie, by ludzie lepiej pojęli to, co objawił o Bogu. Potrzebne było jeszcze rozlanie Ducha na całe stworzenie. To również dobra nowina dla nas. Nawet po tylu latach ciągle potrzebujemy tego samego, co apostołowie kiedyś, aby zrozumieć Objawienie Boże. Które prawdy Objawienia jeszcze trudno ci pojąć?

Duch Pocieszyciel nie powie Kościołowi niczego ponad to, co już objawił Syn. Będzie jednak pobudzał serca członków wspólnoty Kościoła. Będzie aktualizował przesłanie przyniesione przez Jezusa. Dzięki Duchowi Świętemu Dobra Nowina będzie mogła dotrzeć do wszystkich ludów świata. Czy zaskoczyła cię kiedyś obecność Ewangelii w miejscu, w którym się tego nie spodziewałeś Porozmawiaj dzisiaj z Duchem Świętym, Duchem Jezusa. Poproś Go o wrażliwość na Jego obecność i działanie w ludziach i w świecie. Niech prowadzi cię do pełni zrozumienia tego, co Objawił Jezus Chrystus.

Źródło: modlitwawdrodze.pl