Ewangelia na 8 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 8.09.2025 (Mt 1,1-16.18-23) z komentarzem:

Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama. Abraham był ojcem Izaaka; Izaak ojcem Jakuba; Jakub ojcem Judy i jego braci; Juda zaś był ojcem Faresa i Zary, których matką była Tamar. Fares był ojcem Esroma; Esrom ojcem Arama; Aram ojcem Aminadaba; Aminadab ojcem Naassona; Naasson ojcem Salmona; Salmon ojcem Booza, a matką była Rachab. Booz był ojcem Obeda, a matką była Rut. Obed był ojcem Jessego, a Jesse ojcem króla Dawida. Dawid był ojcem Salomona, a matką była dawna żona Uriasza. Salomon był ojcem Roboama; Roboam ojcem Abiasza; Abiasz ojcem Asy; Asa ojcem Jozafata; Jozafat ojcem Jorama; Joram ojcem Ozjasza; Ozjasz ojcem Joatama; Joatam ojcem Achaza; Achaz ojcem Ezechiasza; Ezechiasz ojcem Manassesa; Manasses ojcem Amosa; Amos ojcem Jozjasza; Jozjasz ojcem Jechoniasza i jego braci w czasie przesiedlenia babilońskiego.

Po przesiedleniu babilońskim Jechoniasz był ojcem Salatiela; Salatiel ojcem Zorobabela; Zorobabel ojcem Abiuda; Abiud ojcem Eliakima; Eliakim ojcem Azora; Azor ojcem Sadoka; Sadok ojcem Achima; Achim ojcem Eliuda; Eliud ojcem Eleazara; Eleazar ojcem Mattana; Mattan ojcem Jakuba; Jakub ojcem Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem. Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie.

Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: „Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów”. A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: „Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel”, to znaczy Bóg z nami.

Komentarz do Ewangelii na 8 września:

Genealogia to historia przekazywania życia. Każdy z przodków Jezusa po Abrahamie jest wymieniany najpierw jako syn, a potem jako ojciec. Życie jest najpierw otrzymywane, by potem zostać przekazane. Temu prawu podlega nie tylko życie biologiczne. Przywołaj na myśl jedną z osób, które sprawiły, że twoje życie mogło się rozwijać. Co dzięki niej żyje w tobie do dziś?

Jesteśmy nie tylko darem przeszłości, lecz także zadaniem dla przyszłości. Przekazywanie życia rozpoczyna się od drobnych gestów i niepozornych słów. Co z otrzymanego życia możesz przekazać już dzisiaj? W jaki sposób możesz zwiększyć udział życia w życiu kogoś drugiego?

Maryja pozwoliła, by życie objawiło się przez Nią. W Niej historia przekazywania życia stała się historią objawienia. Czy zgodzisz się na to, by w twoich gestach i słowach objawiało się działanie Boga?

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 7 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 7.09.2025 (Łk 14, 25-33) z komentarzem:

Wielkie tłumy szły z Jezusem. On odwrócił się i rzekł do nich: «Jeśli ktoś przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem. Kto nie dźwiga swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem. Bo któż z was, chcąc zbudować wieżę, nie usiądzie wpierw i nie oblicza wydatków, czy ma na wykończenie?

Inaczej, gdyby położył fundament, a nie zdołałby wykończyć, wszyscy, patrząc na to, zaczęliby drwić z niego: „Ten człowiek zaczął budować, a nie zdołał wykończyć”. Albo jaki król, mając wyruszyć, aby stoczyć bitwę z drugim królem, nie usiądzie wpierw i nie rozważy, czy w dziesięć tysięcy ludzi może stawić czoło temu, który z dwudziestu tysiącami nadciąga przeciw niemu? Jeśli nie, wyprawia poselstwo, gdy tamten jest jeszcze daleko, i prosi o warunki pokoju. Tak więc nikt z was, jeśli nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem».

Komentarz do Ewangelii na 7 września:

Bóg zaprasza do całkowitej wolności – uporządkowania więzi z rodziną i bliskimi, ponieważ mogą się stać przeszkodą w pójściu za Jezusem. To niekiedy może okazać się trudne, ale konieczne.

Jezus nie oczekuje, że natychmiast staniesz się człowiekiem w pełni wolnym, zintegrowanym i gotowym na wszystko. Na to potrzeba czasu. Jezus zwraca jednak uwagę, że potrzebna jest świadoma decyzja – tak jak obliczanie kosztów budowy wieży – i determinacja do realizacji tej decyzji.

Wyrzeczenie się wszystkiego, co posiadasz, nie musi oznaczać życia pustelniczego w całkowitym ubóstwie – choć takie powołania też się zdarzają. Oznacza to wolność, nieprzywiązywanie się do rzeczy, a nawet do ludzi. To niebudowanie swoich zabezpieczeń na tym, co posiadasz, na ludziach, również tych najbliższych, ale na Bogu. Trudne decyzje wymagają określenia się. Jedne wybory będą między rzeczami dobrymi a złymi, inne natomiast między rzeczami dobrymi a lepszymi. Przy czym odrzucić dobro na korzyść czegoś lepszego jest o wiele trudniejsze.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 6 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 6.09.2025 (Łk 6, 1-5) z komentarzem:

W pewien szabat Jezus przechodził wśród zbóż, a uczniowie zrywali kłosy i jedli, wykruszając ziarna rękami. Niektórzy zaś z faryzeuszów mówili: «Czemu czynicie to, czego nie wolno w szabat?» Wtedy Jezus, odpowiadając im, rzekł: «Nawet tego nie czytaliście, co uczynił Dawid, gdy poczuł głód, on i jego ludzie? Jak wszedł do domu Bożego i wziąwszy chleby pokładne, sam jadł i dał swoim ludziom? Chociaż samym tylko kapłanom wolno je spożywać». I dodał: «Syn Człowieczy jest Panem także szabatu».

Komentarz do Ewangelii na 6 września:

Szabat miał być wspominaniem Bożego odpoczynku po stworzeniu świata. Miał przypominać wielkość i dobroć Boga, być czasem uwielbiania za Jego dobre wspaniałe dary. Taki był pierwotny cel szabatu.

Z czasem szabat został obwarowany licznymi przepisami. Powstrzymywanie się od ciężkich prac – takich jak żniwa, miało dać czas na rozważanie dzieł Bożych. Jednak nadgorliwi interpretatorzy uznali nawet łuskanie kłosów za naruszenie świętego czasu.

Jezus przypomina, że człowiek, jego głód i potrzeby są ważniejsze niż formalne przepisy religijne – daje przykład króla Dawida i jego ludzi, którzy będąc głodni jedli chleby pokładne w świątyni. Prawdziwym wypełnieniem szabatu, czyli czasu szczególnego odkrywania Boga, jest odpowiednia relacja między tobą a Bogiem i między tobą a drugim człowiekiem. Nie tylko faryzeusze mieli problem ze zrozumieniem istoty prawa. Również dzisiaj zdarzają się osoby, które nie rozumieją nauczania Kościoła, bo albo traktują przykazania zbyt dosłownie, albo zbyt liberalnie.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 5 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 5.09.2025 (Łk 5, 33-39) z komentarzem:

Faryzeusze i uczeni w Piśmie rzekli do Jezusa: «Uczniowie Jana dużo poszczą i modły odprawiają, podobnie też uczniowie faryzeuszów; natomiast Twoi jedzą i piją». A Jezus rzekł do nich: «Czy możecie nakłonić gości weselnych do postu, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, i wtedy, w owe dni, będą pościli».

Opowiedział im też przypowieść: «Nikt nie przyszywa do starego ubrania jako łaty tego, co oderwie od nowego; w przeciwnym razie i nowe podrze, i łata z nowego nie nada się do starego. Nikt też młodego wina nie wlewa do starych bukłaków; w przeciwnym razie młode wino rozerwie bukłaki, i samo wycieknie, i bukłaki przepadną. Lecz młode wino należy wlewać do nowych bukłaków. Kto się napił starego, nie chce potem młodego – mówi bowiem: „Stare jest lepsze”».

Komentarz do Ewangelii na 5 września:

Czyny i słowa Jezusa oraz Jego uczniów budziły wątpliwości i pytania faryzeuszy. To co proponuje Jezus, nie mieści się w ich sposobie myślenia i sztywnych schematach postępowania. Przyjście na świat Jezusa stało się początkiem nowej ery i dzieje ludzkości dzielimy na czasy przed i po narodzeniu Chrystusa. Tak może być z życiem każdego, kto Go spotkał.

Jezus w przypowieści wyjaśnia, że przyjęcie tego, co przynosi wymaga radykalnego przewrotu w myśleniu i zachowaniu. Czy nie jest tak, że chętnie słuchasz Jezusa, a dalej żyjesz i myślisz tak jak przedtem? Słowa Jezusa dotykają cię tylko na chwilę, potem jednak życie toczy się starym zwyczajem. Nic się nie zmienia, chociaż czujesz, że coś jest nie tak i nie odczuwasz radości.

W ćwiczeniach ignacjańskich opisane jest zachowanie dwóch osób, które nieuczciwie weszły w posiadanie pieniędzy. Chcą pogodzić się z Bogiem i modlą się, ale nie oddają tego, co zabrali. Ich modlitwa jest jak nowa łata na starym ubraniu, które nadal się drze. Czy w twoim życiu spotkanie Jezusa stało się prawdziwym początkiem nowej ery? Nawrócenie nie może być tylko częściowe. Poproś Jezusa, aby czas codziennego spotkania ze Słowem przemieniał cię całego.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 4 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 4.09.2025 (Łk 5, 1-11) z komentarzem:

Pewnego razu – gdy tłum cisnął się do Jezusa, aby słuchać słowa Bożego, a On stał nad jeziorem Genezaret – zobaczył dwie łodzie stojące przy brzegu; rybacy zaś wyszli z nich i płukali sieci. Wszedłszy do jednej łodzi, która należała do Szymona, poprosił go, żeby nieco odbił od brzegu. Potem usiadł i z łodzi nauczał tłumy. Gdy przestał mówić, rzekł do Szymona: «Wypłyń na głębię i zarzućcie sieci na połów!» A Szymon odpowiedział: «Mistrzu, całą noc pracowaliśmy i nic nie ułowiliśmy. Lecz na Twoje słowo zarzucę sieci».

Skoro to uczynili, zagarnęli tak wielkie mnóstwo ryb, że sieci ich zaczynały się rwać. Skinęli więc na współtowarzyszy w drugiej łodzi, żeby im przyszli z pomocą. Ci podpłynęli; i napełnili obie łodzie, tak że się prawie zanurzały. Widząc to, Szymon Piotr przypadł Jezusowi do kolan i rzekł: «Wyjdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiekiem grzesznym». I jego bowiem, i wszystkich jego towarzyszy w zdumienie wprawił połów ryb, jakiego dokonali; jak również Jakuba i Jana, synów Zebedeusza, którzy byli wspólnikami Szymona. A Jezus rzekł do Szymona: «Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił». I wciągnąwszy łodzie na ląd, zostawili wszystko i poszli za Nim.

Komentarz do Ewangelii na 4 września:

Wyobraź sobie, że po całonocnym, bezowocnym połowie ryb wraz z Piotrem i innymi płuczecie sieci, sprzątacie po pracy. Wtedy przychodzi Jezus i prosi, by mógł wsiąść do waszej łodzi i z niej nauczać ludzi, którzy się zgromadzili. Wypłyń wraz z Piotrem i Jezusem, wsłuchaj się w słowa Pana, przypomnij sobie wszystkie uzdrowienia, których Jezus dokonał w poprzednich dniach, i których świadkiem byłeś.

Po skończonym nauczaniu Jezus wychodzi z propozycją: chce, byście wypłynęli i zarzucili sieci. Jesteście zmęczeni po bezowocnej nocnej pracy, chcielibyście wrócić już do domu. Zaczynacie się jakoś bronić przed tym dziwnym pomysłem, ale pamiętacie o cudownych uzdrowieniach i postanawiacie jednak zaryzykować i zaufać Jezusowi. Może także w twoim życiu jest sytuacja, po ludzku prawie niemożliwa, do podjęcia której zachęca cię Jezus?

Posłuszeństwo słowom Jezusa przynosi nadspodziewane rezultaty: połów jest przeobfity, ledwo możecie sobie z nim poradzić. Widząc to Jezus uspokaja was, zachęca do zaufania Mu, ponieważ chce wam powierzyć wielkie rzeczy. Jak zareagujesz na takie zaproszenie: czy będziesz potrafił zostawić wszystko i pójść za Jezusem? Na koniec powierz Panu Jezusowi to wszystko, czego doświadczyłeś w dzisiejszej modlitwie. Możesz porozmawiać także o tym, co nie idzie po twojej myśli i o tym, jak czasem ciężko jest ci zaufać Chrystusowi.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 3 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 3.09.2025 (Łk 4, 38-44) z komentarzem:

Po opuszczeniu synagogi Jezus przyszedł do domu Szymona. A wysoka gorączka trawiła teściową Szymona. I prosili Go za nią. On, stanąwszy nad nią, rozkazał gorączce, i opuściła ją. Zaraz też wstała uzdrowiona i usługiwała im. O zachodzie słońca wszyscy, którzy mieli cierpiących na rozmaite choroby, przynosili ich do Niego. On zaś na każdego z nich kładł ręce i uzdrawiał ich.

Także złe duchy wychodziły z wielu, wołając: «Ty jesteś Syn Boży!» Lecz On je gromił i nie pozwalał im mówić, ponieważ wiedziały, że On jest Mesjaszem. Z nastaniem dnia wyszedł i udał się na miejsce pustynne. A tłumy szukały Go i przyszły aż do Niego; chciały Go zatrzymać, żeby nie odchodził od nich. Lecz On rzekł do nich: «Także innym miastom muszę głosić Dobrą Nowinę o królestwie Bożym, bo po to zostałem posłany». I głosił słowo w synagogach Judei.

Komentarz do Ewangelii na 3 września:

Ewangelia przedstawia harmonijne i zintegrowane życie Jezusa. Uczestniczy we wspólnej modlitwie w synagodze. Troszczy się o relacje z przyjaciółmi. Służy innym. Modli się w samotności. Wędruje i naucza. Jaki obraz Jezusa podpowiedziała ci wyobraźnia na początku modlitwy? Czy mówi ci to coś o twoim życiu, o tym, co dla ciebie ważne?

Opis dnia Jezusa pokazuje, że w życiu – by zachować harmonię – w mniejszym lub większym stopniu da się połączyć samotność i wspólnotę, kontemplację i działanie. Spójrz na swój dzień. Do czego w życiu przywiązujesz się najbardziej? Kosztem czego?

Bóg obdarza cię chwilami samotnej modlitwy, ale wzywa też do proroczego zaangażowania w świecie. Jedno nie wyklucza drugiego. Zastanów się, na co chciałbyś przeznaczyć nieco więcej czasu? Jeszcze raz wyobraź sobie Jezusa. Dołącz do Niego tam, gdzie Go właśnie spotykasz. Porozmawiaj z Nim o tych aspektach swojego życia, które są teraz dla ciebie ważne.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 2 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 2.09.2025 (Łk 4, 31-37) z komentarzem:

Jezus udał się do Kafarnaum, miasta w Galilei, i tam nauczał w szabat. Zdumiewali się Jego nauką, gdyż słowo Jego było pełne mocy. A był w synagodze człowiek, który miał w sobie ducha nieczystego. Zaczął on krzyczeć wniebogłosy: «Och, czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić? Wiem, kto jesteś: Święty Boga». Lecz Jezus rozkazał mu surowo: «Milcz i wyjdź z niego!» Wtedy zły duch rzucił go na środek i wyszedł z niego, nie wyrządzając mu żadnej szkody. Wprawiło to wszystkich w zdumienie, i mówili między sobą: «Cóż to za słowo, że z władzą i mocą rozkazuje nawet duchom nieczystym, i wychodzą». I wieść o Nim rozchodziła się wszędzie po okolicy.

Komentarz do Ewangelii na 2 września:

Słowo Jezusa ma moc. Wywołuje zdumienie u słuchających Go. Przypomnij sobie sytuację, kiedy usłyszane w kościele lub przeczytane przez ciebie Słowo, było tak bliskie, że wydawało się, że jest skierowane właśnie do ciebie. Co zmieniło się w twoim życiu pod wpływem tego Słowa?

Moc słowa Jezusa wyrażała się nie tylko w zdumieniu słuchaczy. Jezus swoim słowem wyrzuca złego ducha. Jego słowo może uzdrowić największe rany serca. Co w tobie potrzebuje dziś uzdrowienia?

Świadkowie mocy Jezusa o swoim doświadczeniu mówią innym. Trudno jest wyjść i mówić o swojej wierze, ale w dawaniu świadectwa nie zawsze chodzi o słowa. Lepszym świadectwem może okazać się dzielenie dobrem, które jest konsekwencją działania Jezusa w twoim sercu. Pomyśl, jak dzisiaj możesz pokazać innym, jaką moc ma słowo Jezusa. Powierz Jezusowi z wiarą to, co najbardziej potrzebuje w tobie uzdrowienia.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 1 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 1.09.2025 (Łk 4, 16-30) z komentarzem:

Jezus przyszedł do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać. Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, znalazł miejsce, gdzie było napisane: «Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski Pana».

Zwinąwszy księgę, oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Niego utkwione. Począł więc mówić do nich: «Dziś spełniły się te słowa Pisma, które słyszeliście». A wszyscy przyświadczali Mu i dziwili się pełnym łaski słowom, które płynęły z ust Jego. I mówili: «Czy nie jest to syn Józefa?» Wtedy rzekł do nich: «Z pewnością powiecie Mi to przysłowie: Lekarzu, ulecz samego siebie; dokonajże i tu, w swojej ojczyźnie, tego, co wydarzyło się, jak słyszeliśmy, w Kafarnaum».

I dodał: «Zaprawdę, powiadam wam: Żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie. Naprawdę, mówię wam: Wiele wdów było w Izraelu za czasów Eliasza, kiedy niebo pozostawało zamknięte przez trzy lata i sześć miesięcy, tak że wielki głód panował w całym kraju; a Eliasz do żadnej z nich nie został posłany, tylko do owej wdowy w Sarepcie Sydońskiej. I wielu trędowatych było w Izraelu za proroka Elizeusza, a żaden z nich nie został oczyszczony, tylko Syryjczyk Naaman». Na te słowa wszyscy w synagodze unieśli się gniewem. Porwawszy się z miejsc, wyrzucili Go z miasta i wyprowadzili aż na urwisko góry, na której zbudowane było ich miasto, aby Go strącić. On jednak, przeszedłszy pośród nich, oddalił się.

Komentarz do Ewangelii na 1 września:

Każdy z nas ma swoje przyzwyczajenia oraz czynności, które regularnie wykonuje. Jezus co tydzień udawał się do synagogi, gdzie czytał Pisma. Zwyczajną czynność wykorzystał, by powiedzieć innym o sobie. Spróbuj spojrzeć na to, co robisz regularnie. Czy pośród tych czynności jest coś, co przybliża cię do poznania Boga?

Mieszkańcy Nazaretu mieli najłatwiejszy dostęp do Jezusa. Wychowywał się tam, odwiedzał świątynię. Mimo to patrzyli na Niego przez pryzmat własnych schematów. Popatrz na ludzi, których spotykasz wiele razy w pracy, szkole, wspólnocie. Co mogą ci powiedzieć o Bogu? Czy pozwolisz im dostrzec Boga w tobie?

To, co powiedział o sobie Jezus, stało się informacją nie do zniesienia dla słuchaczy w świątyni. W gniewie usiłowali się Go jak najszybciej pozbyć. Wyobrażenie o Zbawicielu nie pozwoliło im dostrzec Syna Bożego stojącego przed nimi. Podziękuj Bogu za wspólną modlitwę. Oddaj Mu w Jego opiekę cały swój dzień.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 31 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 31.08.2025 (Łk 14,1.7-14) z komentarzem:

Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili. Potem opowiedział zaproszonym przypowieść, gdy zauważył, jak sobie pierwsze miejsca wybierali. Tak mówił do nich: „Jeśli cię ktoś zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca, by przypadkiem ktoś znamienitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego.

Wówczas przyjdzie ten, kto was obu zaprosił, i powie ci: «Ustąp temu miejsca», a wtedy musiałbyś ze wstydem zająć ostatnie miejsce. Lecz gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu. A gdy przyjdzie ten, który cię zaprosił, powie ci: «Przyjacielu, przesiądź się wyżej». I spotka cię zaszczyt wobec wszystkich współbiesiadników. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony”.

Do tego zaś, który Go zaprosił, mówił także: „Gdy wydajesz obiad albo wieczerzę, nie zapraszaj swoich przyjaciół ani braci, ani krewnych, ani zamożnych sąsiadów, aby cię i oni nawzajem nie zaprosili, i miałbyś odpłatę. Lecz kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych. A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym tobie się odwdzięczyć; odpłatę bowiem otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych”.

Komentarz do Ewangelii na 31 sierpnia:

Jezus został zaproszony na posiłek. Wydawałoby się, że nic w tym szczególnego. A jednak z jakiegoś powodu zaproszenie to wywołało tak wielkie poruszenie, że w drodze na ucztę Jezus był śledzony. Dla faryzeuszów sensacją stało się spotkanie Jezusa z ich przywódcą. Dla Jezusa była to może okazja do poznania przywódcy osobiście, porozmawiania, pobycia. Teraz trwa twoje spotkanie z Jezusem, na którym nie musi chodzić o sensację. W relacji najważniejsze jest pobyć razem.

Ciekawy jest następny krok Jezusa. Wiedział, że był śledzony, więc był też na językach faryzeuszów. Jezus skorzystał z ich uważności i ucząc pokory, opowiada przypowieść. Do ciebie też Jezus podchodzi ze zrozumieniem i łagodnością. Bądź przez chwilę z takim przychodzeniem Jezusa.

Jezus opowiada o pokorze i zachęca do uważności. Niejako zaprasza do przyglądnięcia się motywacjom. Dlaczego wybieramy takie miejsce siedzące i dlaczego zapraszamy takich ludzi? Jaka jest twoja uważność na motywacje, które tobą kierują? Usiądź w wyobraźni ponownie przy niedzielnym stole. W gronie ludzi, z którymi łączą cię różne relacje, porozmawiaj z Jezusem – również zasiadającym z wami – o dzisiejszej modlitwie.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 30 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 30.08.2025 (Mt 25,14-30) z komentarzem:

Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: „Podobnie jest z królestwem niebieskim jak z pewnym człowiekiem, który mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek. Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał. Zaraz ten, który otrzymał pięć talentów, poszedł, puścił je w obieg i zyskał drugie pięć. Tak samo i ten, który dwa otrzymał; on również zyskał drugie dwa. Ten zaś, który otrzymał jeden, poszedł i, rozkopawszy ziemię, ukrył pieniądze swego pana. Po dłuższym czasie powrócił pan owych sług i zaczął rozliczać się z nimi.

Wówczas przyszedł ten, który otrzymał pięć talentów. Przyniósł drugie pięć i rzekł: «Panie, przekazałeś mi pięć talentów, oto drugie pięć talentów zyskałem». Rzekł mu pan: «Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!» Przyszedł również i ten, który otrzymał dwa talenty, mówiąc: «Panie, przekazałeś mi dwa talenty, oto drugie dwa talenty zyskałem». Rzekł mu pan: «Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!»

Przyszedł i ten, który otrzymał jeden talent, i rzekł: «Panie, wiedziałem, że jesteś człowiekiem twardym: żniesz tam, gdzie nie posiałeś, i zbierasz tam, gdzie nie rozsypałeś. Bojąc się więc, poszedłem i ukryłem twój talent w ziemi. Oto masz swoją własność!» Odrzekł mu pan jego: «Sługo zły i gnuśny! Wiedziałeś, że żnę tam, gdzie nie posiałem, i zbieram tam, gdzie nie rozsypałem. Powinieneś więc był oddać moje pieniądze bankierom, a ja po powrocie byłbym z zyskiem odebrał swoją własność. Dlatego odbierzcie mu ten talent, a dajcie temu, który ma dziesięć talentów. Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. A sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz – w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów»”.

Komentarz do Ewangelii na 30 sierpnia:

Słudzy dostali do zarządzania cenne talenty – majątek swojego pana. Następnie każdy według swojego uznania zaczął nim rozporządzać. Wyobraź sobie, że twoim majątkiem jest czas. Zastanów się, jak go użytkujesz, co z nim robisz w trakcie dnia. Spróbuj pomyśleć, na co chętnie poświęcasz swój skarb, a na co mniej. Zastanów się, dlaczego.

Dwaj słudzy, przy pomocy bankierów, pomnożyli majątek powierzony im przez pana. Jeden z nich zdecydował się ukryć skarb. Podobnie może być z czasem. Mając mnóstwo możliwości, możemy nim dysponować na różne sposoby. Wraz z wolną wolą możemy z nim robić, co chcemy. Spróbuj pomyśleć, co lub kto pomaga ci w zarządzaniu czasem. Jakie ci to daje korzyści? Czym owocuje?

Strach nie pozwolił jednemu słudze pomnożyć majątku. Ukrył talent przed samym sobą i przed innymi. Może jest coś w twoim życiu, co potrzebuje, by poświęcić temu czas, a jednak strach cię blokuje? Spróbuj myślami stanąć obok Jezusa, opowiadającego tę przypowieść.  Na koniec tego spotkania możesz opowiedzieć Ojcu o swoich przeżyciach oraz o tym jakie myśli ci towarzyszą.

Źródło: modlitwawdrodze.pl