Ewangelia na 29 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 29.08.2025 (Mk 6,17-29) z komentarzem:

Ten bowiem Herod kazał pochwycić Jana i związanego trzymał w więzieniu z powodu Herodiady, żony brata swego, Filipa, którą wziął za żonę. Jan bowiem napominał Heroda: „Nie wolno ci mieć żony twego brata”. A Herodiada zawzięła się na niego i chciała go zgładzić, lecz nie mogła. Herod bowiem czuł lęk przed Janem, widząc, że jest mężem prawym i świętym, i brał go w obronę. Ilekroć go posłyszał, odczuwał duży niepokój, a jednak chętnie go słuchał.

Otóż chwila sposobna nadeszła, kiedy Herod w dzień swoich urodzin wyprawił ucztę swym dostojnikom, dowódcom wojskowym i osobistościom w Galilei. Gdy córka tej Herodiady weszła i tańczyła, spodobała się Herodowi i współbiesiadnikom. Król rzekł do dziewczyny: „Proś mnie, o co chcesz, a dam ci”. Nawet jej przysiągł: „Dam ci, o co tylko poprosisz, nawet połowę mojego królestwa”. Ona wyszła i zapytała swą matkę: „O co mam prosić?” Ta odpowiedziała: „O głowę Jana Chrzciciela”.

Natychmiast podeszła z pośpiechem do króla i poprosiła: „Chcę, żebyś mi zaraz dał na misie głowę Jana Chrzciciela”. A król bardzo się zasmucił, ale przez wzgląd na przysięgę i na biesiadników nie chciał jej odmówić. Zaraz też król posłał kata i polecił przynieść głowę Jana. Ten poszedł, ściął go w więzieniu i przyniósł głowę jego na misie; dał ją dziewczynie, a dziewczyna dała swej matce. Uczniowie Jana, dowiedziawszy się o tym, przyszli, zabrali jego ciało i złożyli je w grobie.

Komentarz do Ewangelii na 29 sierpnia:

Grzech rodzi grzech. Grzech to zagubienie człowieka, które może go doprowadzić do kolejnych upadków. Trudno jest przerwać tę falę, często też dlatego, że boisz się, co powiedzą inni ludzie. Dla Heroda ważniejsza była ludzka opinia niż prawda. Nie zaglądał do swojego serca, bał się tego. W jakich sytuacjach odnajdujesz w sobie postawę Heroda?

Życie Heroda wypełniał lęk, zakłamanie i grzech. Mimo szansy, jaką było spotkanie Jana Chrzciciela, nie zmienił swojego postępowania. Nie przyjął szansy nawrócenia. Chrześcijanin to człowiek, który nieustannie się nawraca. Upadki nie są ważne. Istotne jest wykorzystywanie szansy na zmianę, na nawrócenie. Na oczyszczanie swoich gestów, słów, myśli, uczynków. Jeżeli stajesz do modlitwy, to jest właśnie twoja szansa.

Prawdziwe nawrócenie wymaga tego, aby człowiek stanął w prawdzie i uznał, że dopuścił się niegodziwości. Dopiero potem jest w stanie prawdziwie przyjąć miłość Boga. Dobro, które jest autentyczne, rodzi się z przyjaźni z Bogiem. Nie z tego, że upadamy, ale z tego, że nieustannie powracamy do Pana.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 28 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.08.2025 (Mt 24,42-51) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Czuwajcie, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie.

Któż jest tym sługą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowił nad swoją służbą, żeby we właściwej porze rozdał jej żywność? Szczęśliwy ów sługa, którego pan, gdy wróci, zastanie przy tej czynności. Zaprawdę, powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem.

Lecz jeśli taki zły sługa powie sobie w duszy: «Mój pan się ociąga z powrotem», i zacznie bić swoje współsługi, i będzie jadł i pił z pijakami, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna. Każe surowo go ukarać i wyznaczy mu miejsce z obłudnikami. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”.

Komentarz do Ewangelii na 28 sierpnia:

Jezus mówi dziś każdemu ze swoich uczniów: Twoje życie ma sens. Nie jesteś wynikiem przypadku czy pomyłką. Jesteś drogocenny w oczach Boga. Zostało ci powierzone zadanie, które tylko ty możesz wykonać. Tak jak sługa z Ewangelii miał czuwać nad współsługami i rozdzielać im żywność, podobnie i ty masz misję powierzoną przez Ojca, którą Jezus pragnie z tobą dzielić… Czy wiesz już, co to za misja?

Wypełnianie misji powierzonej przez Boga jest drogą, często krętą i długą. Bardzo łatwo schodzimy z niej na bezdroża egoizmu, rozpaczy czy szukania własnej wygody. Pan domu posłał sługę, by wychodził do innych. Ten zaś zrobił coś zupełnie odwrotnego: zwrócił się ku sobie. Zamiast opiekować się powierzonymi mu ludźmi, bije ich i traktuje jak przedmioty. Co pomaga ci wytrwać w drodze i realizować twoją misję, a co stwarza niebezpieczeństwo, że możesz się pogubić?

Jedną z najcięższych prób, przez które musisz przejść, jest pojawiające się zwątpienie: czy Pan domu w ogóle powróci? Gdzie On jest? Dlaczego nie ma Go w moim życiu? Przyjrzyj się uważnie doświadczeniom, w których wydawało ci się że jesteś zupełnie sam. Gdzie był wtedy Chrystus? Porozmawiaj z Jezusem jak z przyjacielem o tym, co poruszyło cię w trakcie dzisiejszej modlitwy. Poproś Go szczególnie o to, aby wspierał cię w realizowaniu twojej życiowej misji i uczył cię służyć.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.08.2025 (Mt 23,27-32) z komentarzem:

Jezus przemówił tymi słowami: „Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo podobni jesteście do grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są kości trupich i wszelkiego plugastwa. Tak i wy z zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, lecz wewnątrz pełni jesteście obłudy i nieprawości.

Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo budujecie groby prorokom i zdobicie grobowce sprawiedliwych oraz mówicie: «Gdybyśmy żyli za czasów naszych przodków, nie bylibyśmy ich wspólnikami w zabójstwie proroków». Przez to sami przyznajecie, że jesteście potomkami tych, którzy mordowali proroków. Dopełnijcie i wy miary waszych przodków!”

Komentarz do Ewangelii na 27 sierpnia:

Faryzeusze wzbudzali w ludziach szacunek, może lęk, ale prawdopodobnie nie miłość. Tak się dzieje, kiedy relacja z Bogiem jest rozumiana jako przestrzeganie Prawa. Jezus tak jak oni nauczał o Bogu, a jednak robił to na tyle inaczej, że szły za Nim tłumy. Zastanów się, jakie emocje wywołujesz w innych? Czy mówisz ludziom o Bogu – słowem lub uczynkami? Wypełniasz Prawo czy miłujesz?

Przyjrzyj się, jak wygląda twój zwyczajny dzień. W jaką stronę kierujesz swoje wysiłki, czemu służą twoje działania, jakim człowiekiem chcesz być? Bóg pragnie piękna w człowieku. Nie buduje się go jednak przez wypełnianie Prawa, bo w tym faryzeusze byli perfekcyjni, a jednak nie podobali się Bogu. Kto przychodzi ci na myśl, kiedy myślisz o pięknym człowieku?

Jednym z zarzutów Jezusa jest niebranie odpowiedzialności za zło. Faryzeusze wskazywali innych jako sprawców nieprawości, jednocześnie twierdząc, że oni w podobnej sytuacji zachowaliby się bez zarzutu. „Tyle wiemy o sobie, na ile nas sprawdzono”. Kiedy zachowujesz się niezgodnie z deklaracjami czy przekonaniami na swój temat? Przypomnij sobie te sytuacje i podziękuj Bogu za lekcję pokory. Jezus mówi, że jesteś Świątynią Ducha Świętego. To piękniejszy obraz niż nawet najwspanialszego grobowca. Niesie ze sobą obraz życia, bo Duch jest nieśmiertelny. Poproś Jezusa, by nie zagościła w tobie śmierć, zwłaszcza z powodu gromadzenia zła i grzechu, ukrywanego głęboko i nieoddawanego Jego miłości w sakramencie pokuty.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 26 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.08.2025 (J 2,1-11) z komentarzem:

W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa rzekła do Niego: „Nie mają wina”. Jezus Jej odpowiedział: „Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czy jeszcze nie nadeszła godzina moja?” Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”.

Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Jezus rzekł do sług: „Napełnijcie stągwie wodą”. I napełnili je aż po brzegi. Potem powiedział do nich: „Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu”. Ci więc zanieśli.

Gdy zaś starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – a nie wiedział, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli – przywołał pana młodego i powiedział do niego: „Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory”. Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.

Komentarz do Ewangelii na 26 sierpnia:

Gdy Maryja zauważa, że kończy się wino, informuje o tym Jezusa. Wie, że brak wina, to duży wstyd dla rodziny pana młodego. Właściwie o nic nie prosi, mówi tylko, co się stało. A ty, co robisz, gdy w twoim życiu pojawiają się jakieś problemy? Czy rozmawiasz o tym z Bogiem na modlitwie?

Wszystko ma swój czas. Jezus wiedział, że trzeba się przygotować do misji otrzymanej od Ojca, nie należy zbyt wcześnie jej zaczynać. Dobre przygotowanie gwarantuje powodzenie. Swojej Matce odpowiada: „Jeszcze nie nadeszła godzina moja”. Zastanów się, czy umiesz spokojnie przygotować się do zadań, które masz wykonać, bez zniecierpliwienia i gonienia czasu?

Maryja nie zraziła się usłyszaną odmową. Wierzy, że Jezus nie pozostanie obojętny. Mówi sługom, aby zrobili wszystko, cokolwiek Jej Syn im powie. Ufa całkowicie. Ty też zaufaj Jezusowi. Naśladuj Maryję, ucz się od niej postawy ufności. Na zakończenie podziękuj Panu za wszelką pomoc, którą otrzymałeś w trudnych sytuacjach.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.08.2025 (Mt 23,13-22) z komentarzem:

Jezus przemówił tymi słowami: „Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo zamykacie królestwo niebieskie przed ludźmi. Wy sami nie wchodzicie i nie pozwalacie wejść tym, którzy do niego idą. Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo przemierzacie morze i ziemię, żeby pozyskać jednego współwyznawcę. A gdy się nim stanie, czynicie go dwakroć bardziej winnym piekła niż wy sami.

Biada wam, przewodnicy ślepi, którzy mówicie: «Kto by przysiągł na przybytek, nic to nie znaczy; lecz kto by przysiągł na złoto przybytku, ten jest związany przysięgą». Głupi i ślepi! Cóż bowiem jest ważniejsze, złoto czy przybytek, który uświęca złoto? Dalej: «Kto by przysiągł na ołtarz, nic to nie znaczy; lecz kto by przysiągł na ofiarę, która jest na nim, ten jest związany przysięgą». Ślepcy! Cóż bowiem jest ważniejsze, ofiara czy ołtarz, który uświęca ofiarę?

Kto więc przysięga na ołtarz, przysięga na niego i na wszystko, co na nim leży. A kto przysięga na przybytek, przysięga na niego i na Tego, który w nim mieszka. A kto przysięga na niebo, przysięga na tron Boży i na Tego, który na nim zasiada”.

Komentarz do Ewangelii na 25 sierpnia:

Zło przybiera różne kształty. Jeżeli jest wykroczeniem poza normy prawa, łatwo je zdemaskować. Jednak może też przybrać bardziej subtelną formę, skrytą pod maską przestrzegania przepisów. Czynienie dobra bez miłości jest obłudą. Pomyśl o kilku ostatnich sytuacjach, w których zrobiłeś coś dobrego. Jakie były twoje prawdziwe motywacje?

Faryzeusze i uczeni w Piśmie są gotowi do ogromnych poświęceń w przemierzaniu morza i ziemi. Ich zapał jednak spotyka się z krytyką Jezusa, bo zgubili właściwy cel. Prawo, które miało być drogą do zbawienia, uczynili celem samym w sobie. Coś, co miało dawać wolność, prowadzi do zniewolenia i poczucia winy. Jak reagujesz, gdy uświadomisz sobie swoją pomyłkę, a skutki popełnionego przez ciebie błędu dotyczą także innych osób?

Jezus nie potępia nikogo za błędy, ale piętnuje ugruntowane postawy, które odciągają człowieka od właściwego celu, jakim jest miłość. Zastanów się, dlaczego Jezus używa tak ostrych słów. Na koniec tej modlitwy poproś o łaskę, by bardziej kochać, zamiast rozliczać i osądzać innych ludzi.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.08.2025 (Łk 13, 22-30) z komentarzem:

Jezus przemierzał miasta i wsie, nauczając i odbywając swą podróż do Jerozolimy. Raz ktoś Go zapytał: «Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni?» On rzekł do nich: «Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie zdołają. Skoro Pan domu wstanie i drzwi zamknie, wówczas, stojąc na dworze, zaczniecie kołatać do drzwi i wołać: „Panie, otwórz nam!”, lecz On wam odpowie: „Nie wiem, skąd jesteście”.

Wtedy zaczniecie mówić: „Przecież jadaliśmy i piliśmy z Tobą, i na ulicach naszych nauczałeś”. Lecz On rzecze: „Powiadam wam, nie wiem, skąd jesteście. Odstąpcie ode Mnie wszyscy, którzy dopuszczacie się niesprawiedliwości!” Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów, gdy ujrzycie Abrahama, Izaaka i Jakuba, i wszystkich proroków w królestwie Bożym, a siebie samych precz wyrzuconych. Przyjdą ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym. Tak oto są ostatni, którzy będą pierwszymi, i są pierwsi, którzy będą ostatnimi».

Komentarz do Ewangelii na 24 sierpnia:

W pytaniu zadanym Jezusowi słychać echo dysput toczonych wśród Żydów na temat dostępności zbawienia. Jezus nie odpowiada wprost na zadane pytanie. Jednak myślącym, że należą do nielicznych, którzy będą zbawieni, udziela przestrogi. Poucza, że dar zbawienia Bóg rozleje wśród ludzi obficie. Na czym ty opierasz swoją nadzieję zbawienia?

O udziale w uczcie decyduje prawdziwa znajomość z gospodarzem i podjęty wysiłek w przechodzeniu przez ciasne drzwi. Grecki czasownik użyty w tym miejscu, tłumaczony jako „usiłujcie”, zawiera w sobie ideę walki, wysiłku i współzawodnictwa. Święty Ignacy Loyola porównuje ćwiczenia duchowe do ćwiczeń cielesnych, jak chodzenie i bieganie, po to, aby pozbyć się nieuporządkowanych przywiązań, szukać i coraz lepiej wypełniać wolę Bożą. Pomyśl o tym, że dla nieba też trzeba regularnie ćwiczyć.

Jezus pragnie udzielać siebie każdemu. To On jest bramą do Ojca. Potrzebuje jednak twojego zaangażowania i wysiłku. Co jest dla ciebie tymi „ciasnymi drzwiami”, przez które masz teraz się przeciskać? Poproś Jezusa, aby pomógł ci zobaczyć to miejsce, w którym powinieneś się ćwiczyć. Jakiś konkret – nieuporządkowanie, myśl, uczucie lub zachowanie. Powierz Jezusowi to, co zobaczyłeś. Poproś, aby pomagał ci w wytrwałym ćwiczeniu się i przechodzeniu przez ciasne drzwi, które masz teraz przed sobą. Wzbudź też pragnienie bycia rozpoznanym przez Niego.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 23 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.08.2025 (Mt 23, 1-12) z komentarzem:

Jezus przemówił do tłumów i do swych uczniów tymi słowami: «Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią. Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą. Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać.

Rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów. Lubią zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach. Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi. A wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy jesteście braćmi. Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie.

Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus. Największy z was niech będzie waszym sługą. Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony».

Komentarz do Ewangelii na 23 sierpnia:

Lubimy, gdy inni doceniają nasze osiągnięcia lub wysiłki. Czasem dla tej przyjemności bycia zauważonym i uznanym sami nakładamy na siebie ambitne cele i zobowiązania. Jednocześnie to, co może nas rozwijać, czasem nas zniewala. Stajemy się wtedy jakby uwięzieni przez nasze lub cudze oczekiwania. Zatrzymaj się chwilę przy twojej potrzebie rozwoju. Spróbuj patrzeć na nią z wolnością.

Czasem to, jak się rozwijamy, próbujemy mierzyć, porównując się z innymi. Bywa, że onieśmielają nas odległe autorytety, innym razem próbujemy dowartościować samych siebie swoją przewagą wobec innych. To może dotyczyć nawet takich wymiarów jak wiara lub duchowość. Dla Boga jesteś jednak osobą nieporównywalnie wyjątkową w każdym wymiarze.

Twoja wyjątkowość w najpiękniejszy sposób ujawnia się wtedy, gdy kochasz, troszczysz się i opiekujesz innymi. Pomyśl o osobach, które doświadczają lub doświadczały kiedyś twojej troski i opieki. Jeśli chcesz, możesz opowiedzieć o nich Bogu. Pobądź jeszcze chwilę przy tym, co najbardziej zatrzymało cię w czasie tej modlitwy. Jeśli chcesz, możesz porozmawiać o tym z dobrym Bogiem.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 22 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 22.08.2025 (Mt 22, 34-40) z komentarzem:

Gdy faryzeusze posłyszeli, że zamknął usta saduceuszom, zebrali się razem, a jeden z nich, uczony w Prawie, wystawiając Go na próbę, zapytał: «Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?» On mu odpowiedział: «„Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem”. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: „Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego”. Na tych dwóch przykazaniach zawisło całe Prawo i Prorocy».

Komentarz do Ewangelii na 22 sierpnia:

Jeśli chcemy wiedzieć, jak wygląda nasza relacja z Jezusem, możemy ją wyczytać w naszych relacjach z innymi ludźmi. Każdy traktuje Boga tak, jak traktuje innych ludzi. Miłość do Boga, do bliźnich i do siebie jest ze sobą ściśle powiązana. Aby życie było prawdziwe, pełne radości i szczęścia, wszystkie trzy relacje muszą być ze sobą w zgodzie, we wspólnej harmonii.

Miłość potrzebuje trzech współistniejących elementów: relacji ja-Bóg, ja-do mnie samego i ja-bliźni. Spróbuj przyjrzeć się swoim relacjom: jak wielką wagę przykładasz do każdej z nich? Są one jak papierek lakmusowy – możesz łatwo zobaczyć, gdzie jest więcej miłości i uwagi, a gdzie jest jej mniej.

Miłość ma w sobie ogromny potencjał. Jest cierpliwa i łaskawa. Wybacza, nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą. Nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. Czy chcesz wyruszyć na ścieżkę miłości? Posłuchaj instrukcji, której udziela ci Jezus w dzisiejszym fragmencie Ewangelii. Panie Jezu, prowadź nas, abyśmy wypełniali prawo miłości, które jest naszym najważniejszym przykazaniem tu, na ziemi.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 21 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.08.2025 (Mt 22, 1-14) z komentarzem:

Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: «Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: „Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę; woły i tuczne zwierzęta ubite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!”

Lecz oni zlekceważyli to i odeszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy, pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Wtedy rzekł swoim sługom: „Uczta weselna wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie”.

Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala weselna zapełniła się biesiadnikami. Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nieubranego w strój weselny. Rzekł do niego: „Przyjacielu, jakże tu wszedłeś, nie mając stroju weselnego?” Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: „Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”. Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych».

Komentarz do Ewangelii na 21 sierpnia:

Jezus opowiada o królestwie, które porównuje do uczty weselnej. Uczta weselna obejmuje dużą ilość osób. Mimo że prawdopodobnie zaproszenia były dostarczone dużo wcześniej, goście nie odpowiadają na nie. Nie przychodzą. Co innego jest dla nich ważniejsze.

Jezus pragnie zbawienia wszystkich ludzi. Nie raz zaprasza nas do modlitwy. Do spotkania z drugim człowiekiem, który potrzebuje wsparcia. Potrzeba światła Ducha Świętego, aby wybierać to, co jest dla nas dobre. Na poznanie Boga i podjęcie decyzji bycia z Nim trzeba przeznaczyć czas. Być może nawet często trzeba skorygować bieżące plany i priorytety. W jaki sposób dokonujesz swoich wyborów? Czy podczas dokonywania decyzji kierujesz się zasadą „Na większą chwałę Bożą”?

Wsłuchując się w tekst Ewangelii, zastanów się nad ostatnimi słowami wypowiedzianymi przez Jezusa, że „wielu jest powołanych, ale mało wybranych”. Co one dla ciebie znaczą? Do czego cię zapraszają w twojej sytuacji życiowej? Podziękuj za czas tej modlitwy i możliwość usłyszenia głosu Boga w sobie, a także pośród codzienności życia.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 20 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.08.2025 (Mt 20, 1-16) z komentarzem:

Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy. Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: „Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam”. Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił.

Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał: „Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?” Odpowiedzieli mu: „Bo nas nikt nie najął”. Rzekł im: „Idźcie i wy do winnicy”. A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: „Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych”. Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze.

Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze. Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: „Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzy znosiliśmy ciężar dnia i spiekotę”. Na to odrzekł jednemu z nich: „Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czyż nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje, i odejdź. Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?” Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi».

Komentarz do Ewangelii na 20 sierpnia:

Wszyscy jesteśmy powołani przez Boga, aby stawać się uczestnikami Jego Królestwa. To Bóg jest tym, który pierwszy wychodzi do człowieka. Stawką jest zbawienie i nowe życie, które będzie trwać wiecznie. Niektórzy dość wcześnie odkrywają wezwanie Jezusa i od razu na nie odpowiadają. Inni rozpoznają je po pewnym czasie. Są też tacy, którzy mają taką szansę dopiero pod koniec swojego życia. W której grupie możesz się odnaleźć?

Bóg daje ci możliwość angażowania się dla Jego Królestwa. Być może czasem ogarnia cię zniechęcenie. Może masz pretensje do Boga, że jest dobry dla tych, którzy na to nie zasługują. Może buntujesz się i uważasz, że to niesprawiedliwe. Tymczasem Bóg obdarza cię zaufaniem i nazywa Swoim przyjacielem. Pomyśl, jak bardzo potrzebujesz porównywać się z innymi?

Bóg pragnie, aby nikt nie zmarnował swojego życia i mógł się znaleźć w Jego Królestwie. Jego dobroć jest niezwykła! Ostatni zostają wynagrodzeni tak samo hojnie jak pierwsi. Logika Bożego działania budzi zaskoczenie. A jakie jest twoje nastawienie do tych, którzy późno, czasem dopiero pod koniec życia, odpowiadają na zaproszenie Jezusa? Jezu, jak to dobrze, że dałeś mi możliwość pracy dla Twojego Królestwa. Proszę Cię, abym chętnie podejmował zaangażowania, jakie przynosi każdy nowy dzień.

Źródło: modlitwawdrodze.pl