Ewangelia na 18 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.09.2025 (Łk 2, 41-52) z komentarzem:

Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jeruzalem na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został młody Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Przypuszczając, że jest wśród pątników, uszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go. Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania.

Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: «Synu, czemu nam to uczyniłeś? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie». Lecz On im odpowiedział: «Czemu Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?» Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te sprawy w swym sercu. Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi.

Komentarz do Ewangelii na 18 września:

Rodzice wspólnie z młodym Jezusem wyruszają zgodnie ze zwyczajem na uroczystości paschalne. Pielęgnują tradycję i troszczą się, by nauczyć i wychować swoje Dziecko w wierze, jaką przekazali im ich rodzice. Każdy z nas otrzymał coś z domu rodzinnego, co pomaga mu być lepszym człowiekiem i bardziej kochać. Co szczególnego ja wyniosłem z domu?

Młody Jezus wiedział, że nadszedł moment, by zakomunikować Rodzicom, co jest w Jego sercu. Poprzez tę trudną sytuację podprowadza ich do tego, czym żyje w głębi ducha. Ukazuje im swoją misję życiową i posłannictwo. Są takie momenty, że trzeba wziąć odpowiedzialność za swoje życie. Potrzeba oderwać się od rodziców albo od jakichś przyzwyczajeń i wejść na nową drogę. Od czego ja powinienem się oderwać, by być jak młody Jezus?

Rodzice, przypuszczając, że ich Dziecko idzie z innymi pątnikami, myśleli po swojemu, według swojej logiki. Młody Jezus myśli inaczej i to spowodowało zgubienie Go w drodze. Są takie momenty podczas życiowej wędrówki, w których i my gubimy Jezusa. Szukamy Go, ale nie możemy znaleźć, a czasem wydaje nam się, że specjalnie się chowa. A On jest i wskazuje nam, gdzie powinniśmy Go szukać. Gdzie ja szukam Jezusa, kiedy Go gubię? Jezus dzisiaj otwiera swoje serce i wskazuje, czyje sprawy leżą w Nim najgłębiej. Poproś o serce słuchające, byś umiał odkrywać to, co leży w Jego sercu i to do jakich rzeczy chce cię posyłać.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 17 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.09.2025 (Łk 7, 31-35) z komentarzem:

Jezus powiedział do tłumów: «Z kim mam porównać ludzi tego pokolenia? Do kogo są podobni? Podobni są do dzieci przesiadujących na rynku, które głośno przymawiają jedne drugim: „Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście; biadaliśmy, a wy nie płakaliście”. Przyszedł bowiem Jan Chrzciciel: nie jadł chleba i nie pił wina; a wy mówicie: „Zły duch go opętał”. Przyszedł Syn Człowieczy: je i pije; a wy mówicie: „Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników”. A jednak wszystkie dzieci mądrości przyznały jej słuszność».

Komentarz do Ewangelii na 17 września:

W powyższym fragmencie Ewangelii Jezus posługuje się obrazem dzieci, które mają pretensje do siebie nawzajem, że nie zachowują się tak, jak by sobie tego życzyły. Podobnie zachowują się słuchacze Jezusa. Nie podobało im się, że Jezus przebywał wśród zwyczajnych ludzi, jadł i pił, a więc był żarłokiem, który nie umie dobrać sobie towarzystwa. Równocześnie oskarżają Jana Chrzciciela, który pościł, nie jadł i nie pił, a więc był szaleńcem.

Dzisiaj jest także wielu takich, którzy nie przestają krytykować Kościoła i jego pasterzy, niezależnie od tego, co czynią lub co powiedzą. Nie zważając przy tym na brak logiki. Krytykują niekonwencjonalne zachowanie i spontaniczność papieża Franciszka. Równocześnie nie podoba im się powściągliwość oraz podporządkowanie watykańskiej etykiecie papieża Benedykta.

Krytyka i przekora dla samej zasady lub po to, by być fajnym, może stać się groźną chorobą serca człowieka. Takie serce jest zamknięte na prawdę i działanie Bożej łaski. Pomyśl, czy nie ma w tobie czasem postawy przekornego dziecka? Do kogo porównałby dziś ciebie Jezus? Podziękuj Jezusowi za obnażanie prawdy o przekornym sercu człowieka. On pragnie byś był dzieckiem mądrości.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 16 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 16.09.2025 (Łk 7, 11-17) z komentarzem:

Jezus udał się do pewnego miasta, zwanego Nain; a podążali z Nim Jego uczniowie i tłum wielki. Gdy przybliżył się do bramy miejskiej, właśnie wynoszono umarłego – jedynego syna matki, a ta była wdową. Towarzyszył jej spory tłum z miasta. Na jej widok Pan zlitował się nad nią i rzekł do niej: «Nie płacz». Potem przystąpił, dotknął się mar – a ci, którzy je nieśli, przystanęli – i rzekł: «Młodzieńcze, tobie mówię, wstań!» A zmarły usiadł i zaczął mówić; i oddał go jego matce. Wszystkich zaś ogarnął strach; wielbili Boga i mówili: «Wielki prorok powstał wśród nas, i Bóg nawiedził lud swój». I rozeszła się ta wieść o Nim po całej Judei i po całej okolicznej krainie.

Komentarz do Ewangelii na 16 września:

Jezus zlitował się nad wdową. W Ewangelii jest ukazany jako ten, który doświadcza uczuć. Bo przecież litość jest reakcją na smutek, dostrzeżeniem czyjegoś cierpienia. Dlatego warto przyglądać się własnym uczuciom. Co sprawia, że czujesz litość, smutek, radość, żal, spokój?

Litość Jezusa nie wyraża się w banalnych pocieszeniach. Litując się, czyni to, co potrafi jako Bóg: wskrzesza chłopca. Jest dla nas kimś bliskim, ale zarazem nas przewyższa. Oczyma wyobraźni zobacz Jezusa podchodzącego do mar z młodzieńcem. Towarzysz Mu, kiedy pociesza płaczącą matkę. Poczuj, jak dotyka obumarłych miejsc twojego życia.

Na wskrzeszenie chłopca ludzie reagują wielkim podziwem i uwielbieniem Boga. Warto uczyć się od nich przeżywania radości i innych emocji wraz z Bogiem. Czego doświadczyłeś w ostatnim czasie w swojej relacji z Nim? Jakie były twoje reakcje? Podziel się z Jezusem tym, co przeżywasz w swoim wnętrzu. Proś o otwartość na Ducha Świętego, by mógł ci pomagać w poznawaniu swojego wnętrza.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 15 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 15.09.2025 (J 19,25-27) z komentarzem:

A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: Niewiasto, oto syn Twój. Następnie rzekł do ucznia: Oto Matka twoja. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.

Komentarz do Ewangelii na 15 września:

Krzyż jest po ludzku strasznym doświadczeniem dla Jezusa. W takiej chwili trudno liczyć na pomoc drugiego człowieka. Czy znasz takie sytuacje bez wyjścia?

Bliscy Jezusa zrobili to, co było dla nich osiągalne. Trwali przy Nim do końca. Miłość, którą On im dał, odwzajemnili przez swoją obecność w bólu. Czy wśród bliskich tobie osób, jest ktoś kto potrzebuje twojego wsparcia?

Jezus nawet na krzyżu myślał o nas. Dlatego zostawił nam testament. Nie chodzi tu jedynie o to, że Maryja jest naszą Matką. Jezus zachęca nas wszystkich do troszczenia się o drugiego, jak matka o dziecko i jak dziecko o matkę. Wsłuchując się jeszcze raz w słowa ewangelii, spójrz na Matkę Jezusa. Porozmawiaj chwilę z Maryją. Zapytaj ją, w jaki sposób możesz nieść pomoc otaczającym cię ludziom i poproś, Ją aby wspierała cię w czynieniu dobra.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 14 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.09.2025 (J 3,13-17) z komentarzem:

Jezus powiedział do Nikodema: «Nikt nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił, Syna Człowieczego. A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony».

Komentarz do Ewangelii na 14 września:

W Księdze Liczb opisana jest historia Izraelitów i jadowitych węży. Izraelici narzekali na swój wygnańczy los, obwiniając o to Boga. Zesłał On wówczas na nich plagę kąsających węży. Na prośbę Mojżesza miłosierny Bóg zlitował się i polecił umieścić na palu miedzianego węża. Gdy ugryziony przez jadowitego węża popatrzył na miedzianą podobiznę, zostawał przy życiu.

Ewangelia Św. Jana mówi o tym, że Bóg posyła do ludzi swego Syna. Zawiśnie On na palu ukrzyżowany. Zmierzy się z ogromem zła, weźmie nasz grzech na siebie, by w końcu zniweczyć truciznę zła. Czy wierzysz w moc krzyża Chrystusowego?

Być może trudno jest ci zrozumieć cierpienie, zło, jakie dzieje się w twoim życiu. Może buntujesz się przeciwko niesprawiedliwości, masz żal, że właśnie ciebie to spotyka. Czy wiesz, że drogę cierpienia dla ciebie pierwszy przeszedł Chrystus? W pieśni wielkopostnej są słowa: „kto krzyż odgadnie, ten nie upadnie…”. Życie Jezusa oddane za ciebie jest odpowiedzią. Podziękuj Mu za to.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 13 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.09.2025 (Łk 6,43-49) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nie ma drzewa dobrego, które by wydawało zły owoc, ani też drzewa złego, które by dobry owoc wydawało. Po własnym owocu bowiem poznaje się każde drzewo; nie zrywa się fig z ciernia, ani z krzaka jeżyny nie zbiera się winogron. Dobry człowiek z dobrego skarbca swego serca wydobywa dobro, a zły człowiek ze złego skarbca wydobywa zło. Bo z obfitości serca mówią jego usta.

Czemu to wzywacie Mnie: «Panie, Panie!», a nie czynicie tego, co mówię? Pokażę wam, do kogo podobny jest każdy, kto przychodzi do Mnie, słucha słów moich i wypełnia je. Podobny jest do człowieka, który buduje dom: wkopał się głęboko i fundament założył na skale. Gdy przyszła powódź, wezbrana rzeka uderzyła w ten dom, ale nie zdołała go naruszyć, ponieważ był dobrze zbudowany. Lecz ten, kto usłyszał, a nie wypełnił, podobny jest do człowieka, który zbudował dom na ziemi bez fundamentu. Gdy rzeka uderzyła w niego, od razu runął, a ruina owego domu była wielka”.

Komentarz do Ewangelii na 13 września:

Dobry owoc, dobre drzewo. Zobacz, jak łatwo jest oceniać gotowy produkt, powiedzieć, czy jest smaczny, czy nie. Podobnie łatwo przychodzi nam ocenić kogoś i jego działanie. Spójrz na oceny polityków. Często słychać: „ten jest lewakiem”, a ten to „radiomaryjny beret”. Oj! Jakie to jest łatwe… Za każdą decyzją kryją się przeróżne okoliczności, historie życia, szukanie większego dobra i mniejszego zła. Przypomnij sobie, kiedy ktoś pochopnie ocenił cię za działanie, które kosztowało cię mnóstwo stresu i przemyśleń. Jak się z tym czujesz? Nazwij te uczucia.

Często zdarza ci się mówić jedno, a robić drugie? Zdarza się, że to, co mówisz, jest niespójne z tym, co robisz? „Czemu to wzywacie Mnie: «Panie, Panie», a nie czynicie tego, co mówię?” Łacińskie przysłowie stwierdza: „słowa uczą, przykład pociąga”, natomiast św. Ignacy Loyola podkreśla: „miłość zasadza się bardziej na uczynkach niż na słowach”. Przypomnij sobie sytuację, kiedy ktoś zaufany obiecał ci pomóc, a potem nawet nie dał znać, kiedy go potrzebowałeś. Jak się wtedy czułeś? Nazwij te uczucia.

Jezus wyjaśnia, co to znaczy być naprawdę dobrze zbudowanym. Życie pojedynczej osoby można przyrównać do budowli – każde słowo, decyzja, czyn posługuje jako element konstrukcyjny. Jeśli budujemy na Bogu, we współpracy z Nim, Duch Święty sprawia, że wydajemy słodkie, odżywcze owoce: cierpliwość, łagodność. Objawiają się one w relacjach z innymi ludźmi. Jak reagujesz, kiedy doświadczasz trudów? Przypomnij sobie jakąś konkretną sytuację. Panie, pomóż mi, żebym budował swoje życie na solidnych fundamentach, w jedności z Tobą, i żebym wydał owoce, które odżywią innych.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 12 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 12.09.2025 (Łk 6,39-42) z komentarzem:

Jezus opowiedział uczniom przypowieść: „Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku? Jak możesz mówić swemu bratu: «Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku», podczas gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, usuń najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka brata swego”.

Komentarz do Ewangelii na 12 września:

Wróć do osób, o których myślałeś na początku modlitwy. Być może masz już wyrobione zdanie o ich działaniach i zachowaniu. Może ktoś jest ci bliski, a z kimś innym nie chcesz mieć nic wspólnego. Dziwisz się może, że ktoś podejmuje nierozsądne decyzje. Według ciebie to przecież oczywiste, że powinien postępować właśnie tak, jak ty zrobiłbyś na jego miejscu.

Zatrzymaj się teraz na kimś, z kim jest ci szczególnie trudno. Może w dobrej wierze chciałbyś go w czymś pouczyć, a może przed czymś ostrzec. Przyjrzyj się uczuciom, które w związku z tym pojawiają się w tobie. Jakie może być ich źródło? Jaką sytuację w twoim życiu mogą ci one przypominać? Na jakie sprawy, z którymi się zmagasz, mogą wskazywać?

Jezus jest najważniejszym Nauczycielem. Słuchając jeszcze raz Ewangelii wyobraź sobie, że to On rozmawia z osobą wspomnianą przez ciebie przed chwilą. Co Jezus mógłby jej powiedzieć? A przede wszystkim – o co ją zapytać? Na koniec pomódl się o łaskę, żebyś potrafił patrzeć na każdego człowieka oczami Jezusa.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 11 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 11.09.2025 (Łk 6,27-38) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają. Jeśli cię kto uderzy w policzek, nadstaw mu i drugi. Jeśli zabiera ci płaszcz, nie broń mu i szaty. Dawaj każdemu, kto cię prosi, a nie dopominaj się o zwrot od tego, który bierze twoje.

Jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie wy im czyńcie. Jeśli bowiem miłujecie tych tylko, którzy was miłują, jakaż za to należy się wam wdzięczność? Przecież i grzesznicy okazują miłość tym, którzy ich miłują. I jeśli dobrze czynicie tym tylko, którzy wam dobrze czynią, jaka za to należy się wam wdzięczność? I grzesznicy to samo czynią. Jeśli pożyczek udzielacie tym, od których spodziewacie się zwrotu, jakaż za to należy się wam wdzięczność? I grzesznicy pożyczają grzesznikom, żeby tyleż samo otrzymać.

Wy natomiast miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając. A wasza nagroda będzie wielka i będziecie synami Najwyższego; ponieważ On jest dobry dla niewdzięcznych i złych. Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny. Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone. Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, ubitą, utrzęsioną i wypełnioną ponad brzegi wsypią w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie”.

Komentarz do Ewangelii na 11 września:

Jezus zaczyna swoją mowę od zdania: „Powiadam wam, którzy słuchacie”. To otwartość na słowo Boga uzdalnia do kochania nieprzyjaciół. Jeśli nasłuchujemy każdego dnia Jego głosu, jesteśmy w stanie wypełniać Jego wolę, uświęcać się i rozwijać. Jezus chce skierować swoje słowa także do ciebie. Jak uważasz, do czego ostatnio zaprasza cię Bóg? Na ile jesteś otwarty na to, co On ci proponuje?

Chrystus wskazuje swoim uczniom trzy sposoby miłości bliźniego: „dobrze czyńcie, błogosławcie, módlcie się”. Miłość nieprzyjaciół nie jest czymś odrealnionym – wyraża się w konkretnych działaniach: modlitwie, dobrym słowie i uczynkach. Zastanów się, jak ty możesz dzisiaj kochać swoich nieprzyjaciół. Czy jesteś w stanie zrobić to w taki sposób, jaki Jezus proponuje swoim uczniom?

Często jest tak, że „czynimy dobrze tylko tym, którzy nam dobrze czynią”. Bóg działa inaczej. Jest „dobry dla niewdzięcznych i złych”. Przebacza też wszystkie twoje grzechy i przewinienia. On akceptuje cię bezwarunkowo, ze wszystkimi twoimi słabościami. Zaprasza cię, żebyś postępował podobnie względem swoich nieprzyjaciół. Jakie uczucia budzi w tobie obraz takiego Boga? Jak myślisz, do czego konkretnie On cię wzywa? Możesz teraz poprosić Jezusa o to, by nauczył cię kochać osoby, które uważasz za swoich nieprzyjaciół.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 10 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 10.09.2025 (Łk 6,2-26) z komentarzem:

Jezus podniósł oczy na swoich uczniów i mówił: „Błogosławieni jesteście, ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże. Błogosławieni, którzy teraz głodujecie, albowiem będziecie nasyceni. Błogosławieni, którzy teraz płaczecie, albowiem śmiać się będziecie. Błogosławieni jesteście, gdy ludzie was znienawidzą i gdy was wyłączą spośród siebie, gdy zelżą was i z powodu Syna Człowieczego odrzucą z pogardą wasze imię jako niecne: cieszcie się i radujcie w owym dniu, bo wielka wasza nagroda w niebie.

Tak samo bowiem przodkowie ich czynili prorokom. Natomiast biada wam, bogaczom, bo odebraliście już pociechę waszą. Biada wam, którzy teraz jesteście syci, albowiem głód cierpieć będziecie. Biada wam, którzy się teraz śmiejecie, albowiem smucić się i płakać będziecie. Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić was będą. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili fałszywym prorokom”.

Komentarz do Ewangelii na 10 września:

Jezus stawia pod znakiem zapytania powszechne rozumienie sukcesu i szczęścia. Wydaje się wręcz sugerować, że to nie bogactwo i uznanie społeczne są miarą spełnionego życia. Na czym według ciebie polega szczęśliwe życie?

Jezus wskazuje na ubóstwo jako drogę do królestwa Bożego. Ubóstwo nie ma tylko wymiaru materialnego, polega także na zaakceptowaniu swoich braków i ufnym oddaniu się woli Bożej. Czy dostrzegasz w swoim życiu takie przestrzenie, które pokazują ci, że potrzebujesz Bożej pomocy?

Bóg pragnie się tobą opiekować. Ubóstwo, smutek i niespełnione pragnienia mogą być drogą do spotkania z Nim. Czy jest coś, co szczególnie chciałbyś dziś powierzyć Bożej trosce? Gdzie najbardziej potrzebujesz bliskości Boga? Usiądź przy Jezusie i porozmawiaj o tym, co zrodziło się w tobie w czasie tej modlitwy. Opowiadaj, proś, pytaj, słuchaj…

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 9 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 9.09.2025 (Łk 6,12-19) z komentarzem:

Pewnego razu Jezus wyszedł na górę, aby się modlić, i całą noc trwał na modlitwie do Boga. Z nastaniem dnia przywołał swoich uczniów i wybrał spośród nich dwunastu, których też nazwał apostołami: Szymona, któremu nadał imię Piotr, i brata jego, Andrzeja, Jakuba, Jana, Filipa, Bartłomieja, Mateusza, Tomasza, Jakuba, syna Alfeusza, Szymona z przydomkiem Gorliwy, Judę, syna Jakuba, i Judasza Iskariotę, który stał się zdrajcą.

Zszedł z nimi na dół i zatrzymał się na równinie; był tam liczny tłum Jego uczniów i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i z Jeruzalem oraz z nadmorskich okolic Tyru i Sydonu; przyszli oni, aby Go słuchać i znaleźć uzdrowienie ze swych chorób. Także i ci, których dręczyły duchy nieczyste, doznawali uzdrowienia. A cały tłum starał się Go dotknąć, ponieważ moc wychodziła od Niego i uzdrawiała wszystkich.

Komentarz do Ewangelii na 9 września:

Jezus modlił się w ciszy nocnej do Swego Ojca. Jego modlitwa trwała całą noc. Ze spotkania z Ojcem czerpał moc i światło, aby potem pełnić Jego wolę. Modlitwa była wstępem do podejmowania ważnych decyzji, do angażowania się dla ludzi. A jakie owoce przynosi twoja modlitwa?

Jezus po modlitwie wybrał dwunastu apostołów. Wybrał ich spośród wielu swoich uczniów. Jezus znał ich wady i słabości. Ale znał też ich wielkie pragnienia i gotowość, aby oddać siebie całkowicie dla Bożej sprawy. Takich prostych ludzi potrzebował Jezus, aby ich formować i posyłać.

Apostołowie byli cały czas bardzo blisko z Jezusem. Byli świadkami, jak uzdrawiał i uwalniał od złych duchów. Słyszeli, co mówił o Swoim Ojcu, o Królestwie Bożym. Mogli codziennie patrzeć na swego Mistrza i uczyć się od Niego. Jezus oczyszczał ich serca, pouczał ich, gdy błądzili. A ty, czy zgadzasz się, aby Jezus cię pouczał i formował? Proś Jezusa o hojność serca. Jezus chce cię formować i posyłać, abyś był Jego apostołem w twoim otoczeniu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl