Ewangelia na 19 maja 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.05.2017 wg św. Jana 15, 12-17 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich.

Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego.

Nie wy Mnie wybraliście, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał – aby Ojciec dał wam wszystko, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali”.

Komentarz do Ewangelii 19 maja:

Gdy słyszymy wezwanie: „Oddawać życie dla przyjaciół swoich”, w pierwszej chwili może myślimy, że chodzi o śmierć, np. w czyjejś obronie. Ale oddawać życie można na różne sposoby. Dojrzała miłość charakteryzuje się postawą „dla”, tzn. ja jestem dla kogoś: np. żony, męża, bliźniego…

Jezus mówi, że taka postawa to szczyt bycia chrześcijaninem. Kiedy oddajesz siebie, jesteś jakby przyjacielem Boga. Przystając z Jezusem, stajesz się do Niego podobnym. On żył dla innych i do tego zaprasza nas, swoich uczniów. Taka postawa charakteryzuje się gotowością do wyjścia naprzeciw potrzebom. Idę i przynoszę owoc, czyli pełnię wolę Ojca. Bóg chce mi pomagać w tym byciu dla innych.

Życie składa się z wyborów, pod tym względem ludzie dzielą się na dwie kategorie: tych, którzy mówią Bogu: „Bądź wola Twoja”, oraz tych, do których Bóg mówi: „Bądź wola twoja”. Do której grupy chcesz należeć? „To wam przykazuje, abyście się wzajemnie miłowali”. Jezus wzywa każdego do miłowania, ale nie każdy odpowiada na to wezwanie. Nie patrz na innych, oni odpowiadają za siebie, a za ciebie odpowiadasz ty. Sam zdecydujesz, jaką postawę wybierzesz, pamiętaj o tym, co mówi twój Zbawiciel. Życie oddasz na pewno, od ciebie zależy, czy dla przyjaciół, czy dla siebie.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 18 maja 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.05.2017 wg św. Jana 15, 9-11 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości.

To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna”.

Komentarz do Ewangelii 18 maja:

Nie doświadczywszy miłości, bycia ważnym dla kogoś, trudno przekazywać miłość innym. „Ja ciebie umiłowałem” mówi Jezus. To jest podstawa, to jest fundament twojego życia! By móc kochać innych, najpierw musisz przyjąć miłość Boga do ciebie.

Dopiero na podstawie tego, że jesteś kochany, możesz podjąć wyzwanie, jakie niesie ze sobą bycie chrześcijaninem. Jezus mówi: „Wytrwaj w mojej miłości”, czyli ponieś trud bycia z Nim. Zachowywać przykazania nie jest łatwo, ale to wyraz miłości do Boga.

Jezus pokazuje ważną rzecz, mianowicie to, że życie zgodne z sumieniem, z wyznawanymi zasadami, rodzi pokój i radość. To grzech, łamanie zasad, powoduje smutek. Zachowaj przykazania, a radość będzie w tobie. Prawdziwa miłość kocha, ale i wymaga. Taki był Jezus, gdy żył: kochał i wymagał. On zaprasza cię do wypełniania przykazań, ale najpierw chce, żebyś doświadczył, że cię kocha.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 17 maja 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.05.2017 wg św. Jana 15, 1-8 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który go uprawia. Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy.

Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was będę trwać. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – jeżeli nie trwa w winnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić.

Ten, kto we Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. I zbiera się ją, i wrzuca do ognia, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami”.

Komentarz do Ewangelii 17 maja:

W usłyszanej przed chwilą Ewangelii Jezus mówi o sobie jako krzewie winnym, a o Bogu jako o tym, który dba o wzrost zakorzenionych w krzewie latorośli, czyli o nasz wzrost. Bóg zaprasza nas, abyśmy byli Jemu wierni i trwali przy Nim, a On będzie się troszczył o każdego z nas. Czy ty w to wierzysz? Co to dla ciebie znaczy, że samemu Bogu na tobie zależy?

Bóg chce nas ostrzec przed naszym indywidualizmem. Jeżeli zerwiemy z Nim kontakt, nie będziemy Go słuchać, to nie będzie owoców w naszym życiu. Zobacz w swoim życiu sytuacje, które przypominają suchy krzew. W jaki sposób mogą zostać przywrócone do życia?

Spróbuj odpowiedzieć sobie na pytanie: Czy zwracasz się do Boga z prośbą o trwanie przy Nim? Jaką latoroślą jesteś? Podziękuj Jezusowi za ten czas modlitwy. Poproś Go o łaskę bycia dziś latoroślą, która przynosi owoc.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 16 maja 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 16.05.2017 wg św. Jana 17, 20-26 z komentarzem:

W czasie ostatniej wieczerzy Jezus podniósłszy oczy ku niebu, modlił się tymi słowami: „Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał. I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy.

Ja w nich, a Ty we Mnie. Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś. Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata.

Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem i oni poznali, żeś Ty Mnie posłał. Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich”.

Komentarz do Ewangelii 16 maja:

Dzisiejsza Ewangelia jest dla nas jednocześnie ogromnym darem, jak i ważnym zadaniem. Chrystus mówi, że jesteśmy przeznaczeni do jedności z Bogiem, że jest to cel naszego życia. Słyszymy jednak, że do wspólnej chwały przeznaczeni są także ci, którzy nawrócą się dzięki przykładowi naszego życia. Czy potrafię żyć tak, aby ktoś, kto nie zna Jezusa, chciał wejść z Nim w relację?

Jezus modli się do Ojca, przedstawiając Mu swoje najgłębsze prośby. Relacja Ojca i Syna jest oparta na ogromnej miłości. Jest otwarta na obecność, nie zamyka się na własnych korzyściach. Czy potrafię troszczyć się o innych, także modlitewnie? Czy mam w sobie na tyle miłości, aby szczerze modlić się za swoich bliskich?

Spróbuj poczuć bliskość Jezusa, który pragnie, aby miłość na nowo ogarniała twoje serce. Pragnienie Jezusa, aby każdy człowiek mógł prawdziwie poznać Boga, jest życzeniem prawdziwej miłości. Nic ani nikt inny poza Bogiem nie jest w stanie zapełnić pustki, którą człowiek w sobie nosi. Pozwól Jezusowi objawiać na nowo imię Boga, aby prawdziwa miłość mogła zagościć w twoim życiu. Panie, prosimy Cię, napełniaj nasze serca Twoją obecnością. Spraw, abyśmy zawsze ufali Twojej obietnicy wobec naszego życia.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 15 maja 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 15.05.2017 wg św. Jana 14, 21-26 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie”.

Rzekł do Niego Juda, ale nie Iskariota: „Panie, cóż się stało, że nam się masz objawić, a nie światu?” W odpowiedzi rzekł do niego Jezus: „Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego, i mieszkanie u niego uczynimy.

Kto Mnie nie miłuje, ten nie zachowuje słów moich. A nauka, którą słyszycie, nie jest moja, ale Tego, który Mnie posłał, Ojca. To wam powiedziałem przebywając wśród was. A Paraklet, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem”.

Komentarz do Ewangelii 15 maja:

My znamy i mamy przykazania. Niesiemy je czasem jak plecak, który nam ciąży, przeszkadza lub ogranicza. Szukamy okazji, by go na chwilę móc zdjąć i odpocząć, uwolnić się. Jezus zaprasza, by odczuć głębszy sens tych słów: Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten mnie miłuje.

Chrystus wypowiada te słowa do uczniów, którzy są z Nim. Znają Go, odczuwają Jego wielkość i dobroć. Mówi, jak poznać Go jeszcze bardziej. Jest to poznanie przez miłość. Jezus pierwszy nas umiłował i wypełnił wszystko, co usłyszał od Ojca. Dziś Jezus zaprasza i ciebie do głębszej relacji z Sobą. Bóg, który jest Miłością, chce przebywać u ciebie. Warunkiem jest zaufanie do Niego i przyjęcie Jego słów. To staje się źródłem głębszej radości.

Teraz jest czas słuchania Jezusa, który mówi do ciebie i pokazuje nowe perspektywy, jak nowe wymiary wszechświata. Słuchaj jak dziecko, choćby to, co słyszysz nie mieściło się w twojej głowie. Duch Święty – On da zrozumienie słów usłyszanych teraz. Bóg, który jest Miłością, chce zamieszkać w twoim sercu, a nie w twojej głowie.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 14 maja 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.05.2017 wg św. Jana 14, 1-12 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce.

A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę». Odezwał się do Niego Tomasz: «Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?» Odpowiedział mu Jezus: «Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie». Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście». Rzekł do Niego Filip: „Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy”.

Odpowiedział mu Jezus: «Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: „Pokaż nam Ojca?” Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie, wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca».

Komentarz do Ewangelii 14 maja:

Dialog, który słyszymy dzisiaj w Ewangelii, następuje po zapowiedzi odejścia Jezusa. Jezus mówił otwarcie uczniom, że niedługo ich opuści. Ma świadomość rodzących się w sercach uczniów pytań, stanu niepewności i trwogi. Zaprasza ich do zaufania i wiary. Zapewnia, że robi to dlatego, aby oni byli naprawdę szczęśliwi i aby mogli być z Nim już na zawsze.

Uczniowie słyszą to, co mówi Jezus, ale teraz jeszcze tego nie rozumieją. Tłumaczą się, zadają pytania bardzo konkretne i rzeczowe: „nie znamy drogi”, „nie wiemy, dokąd idziesz, „pokaż nam Ojca”. Odpowiedzi Jezusa nie były na miarę ich oczekiwań i logiki wywodów. A ty, z jakimi ważnymi pytaniami zwracasz się teraz do Jezusa? Jakie wątpliwości dotyczące wiary Mu przedkładasz?

Jezus mówi „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem”. W tych słowach jest odpowiedź na każde, nawet najtrudniejsze, twoje pytanie. To drogowskaz na codzienne decyzje i życiowe wybory. Wybierając Jezusa, wybierasz życie w prawdzie. Z Jezusem jako przewodnikiem masz szansę przeżycia najpiękniejszej, jedynej i niepowtarzalnej przygody, którą jest twoje życie! Jezus czeka, byś razem z Nim mógł czynić wielkie rzeczy. Nie zwlekaj! Poproś Pana, by był twoją drogą i prawdą, i życiem! Od tej chwili i już na zawsze.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 13 maja 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.05.2017 wg św. Jana 14, 7-14 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście». Rzekł do Niego Filip: „Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy”. Odpowiedział mu Jezus: «Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś?

Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: „Pokaż nam Ojca?” Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie, wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła.

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca». A o cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był otoczony chwałą w Synu. O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię».

Komentarz do Ewangelii 13 maja:

Filip wraz z innymi uczniami już od trzech lat jest razem z Jezusem. Jezus dzieli z nimi swoje życie, codzienny trud i zmęczenie. Uczniowie znają Go. Byli świadkami tego, jak Jezus nauczał, czynił znaki i cuda, uzdrawiał i wskrzeszał, przywracał wzrok i słuch. Mimo tego uczniowie są niepewni. To nie wystarczyło, by rozpoznali w Jezusie Boga. Od jak dawna znasz Jezusa? Co o Nim wiesz?

Można dużo wiedzieć o Jezusie, ale wciąż Go nie znać. Poznanie Jezusa jest procesem i wymaga zaangażowania nie tylko umysłu, ale i serca. Nabywanie wiedzy o Nim należy połączyć z czasem przeznaczonym na modlitwę. Modlitwa zaś ma angażować twoje serce. Pamiętaj, że dobrze widzi się tylko sercem.

Papież Franciszek w jednej ze swoich homilii powiedział: „Nie można poznać Jezusa bez zaangażowania się wraz z Nim”. To jest poznanie, do którego zaprasza nas dziś Jezus. Poznanie, które wydaje owoce wiary przez świadectwo życia i czynów Jego uczniów. Podejmij trud poznawania Jezusa poprzez zaangażowanie się wraz z Nim, tam, gdzie cię zaprasza.  Pomyśl o co prosiłeś dziś Jezusa? Które z Twoich czynów mogą świadczyć o tym, że Go znasz?

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 12 maja 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 12.05.2017 wg św. Jana 14, 1-6 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie. W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce.

A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę».

Odezwał się do Niego Tomasz: «Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?» Odpowiedział mu Jezus: «Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie».

Komentarz do Ewangelii 12 maja:

Jezus widząc lęk Apostołów, mówi im „niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we mnie wierzcie”. Wiara w Biblii oznacza poczucie pewności, zaufania, bezpieczeństwa. Jezus mówi im więc, by się nie lękali i zaufali Mu tak, jak ufają Bogu, który się o nich zatroszczy.

Jezus mówi dalej: „w domu Ojca mego jest mieszkań wiele (…). Idę przygotować wam miejsce”. Zapowiada w ten sposób, że już niedługo umrze, ale daje też swoim uczniom nadzieję w trudnych chwilach na to, że spotkają się „w domu Ojca”.

Odpowiadając na pytanie Tomasza, Jezus mówi: „Ja jestem drogą, prawdą i życiem”. Słowo „droga” w wielu tekstach żydowskich tamtych czasów oznaczało sprawiedliwy sposób postępowania. Jezus mówi o sobie, że jest drogą, to znaczy Jego nauczanie, sposób życia jest drogą, którą można iść do Ojca.  Zobacz jak Jezus w trudnej dla uczniów sytuacji lęku o własne życie i niepewności jutra zaprasza ich do zaufania sobie, daje im nadzieję i zachęca, by starali się żyć według Jego nauki.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 11 maja 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 11.05.2017 wg św. Jana 13, 16-20 z komentarzem:

Kiedy Jezus umył uczniom nogi, powiedział im:  «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Sługa nie jest większy od swego pana ani wysłannik od tego, który go posłał. Wiedząc to będziecie błogosławieni, gdy według tego będziecie postępować.

Nie mówię o was wszystkich. Ja wiem, których wybrałem; lecz potrzeba, aby się wypełniło Pismo: „Kto ze Mną spożywa chleb, ten podniósł na Mnie swoją piętę”. Już teraz, zanim się to stanie, mówię wam, abyście, gdy się stanie, uwierzyli, że Ja jestem.

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto przyjmuje tego, którego Ja poślę, Mnie przyjmuje. A kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał».

Komentarz do Ewangelii 11 maja:

Jezus mówi o służeniu, że Jego naśladowcy nie są więksi od Niego. Chrystus, który był w pełni człowiekiem pokazuje, że jest celem człowieczeństwa. Jego zadaniem było być dla drugiego. Każdy system filozoficzny, który nie mówi o byciu dla drugiego człowieka, staje się mniej ludzkim.

Wyobraź sobie siebie wśród twoich najbliższych, na kolanach przed nimi, z miską wody i ręcznikiem. Oni podstawiają ci swoje stopy, a ty myjesz im nogi. Czy to jest dla ciebie możliwe? Czy chcesz być sługą dla swoich bliskich jak Jezus?

Co powiedziałaby o twoim służeniu twoja rodzina, koledzy, współpracownicy? Służba Jezusa była złączona z Ojcem. Misja Jezusa wynikała z miłości, jaką miał ku Ojcu. Twoje posługiwanie może być złączone z Chrystusem jedynie wówczas, kiedy jest połączone z miłością. Nie jest łatwo naśladować Chrystusa. Proś Pana, aby nauczył cię służyć tak, jak On służył innym.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 10 maja 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 10.05.2017 wg św. Jana 12, 44-50 z komentarzem:

Jezus tak wołał: «Ten, kto we Mnie wierzy, wierzy nie we Mnie, lecz w Tego, który Mnie posłał. A kto Mnie widzi, widzi Tego, który Mnie posłał. Ja przyszedłem na świat jako światłość, aby każdy, kto we Mnie wierzy, nie pozostawał w ciemności.

A jeżeli ktoś słyszy słowa moje, ale ich nie zachowa, to Ja go nie potępię. Nie przyszedłem bowiem po to, aby świat potępić, ale by świat zbawić. Kto Mną gardzi i nie przyjmuje słów moich, ten ma swego sędziego: słowo, które wygłosiłem, ono to będzie go sądzić w dniu ostatecznym.

Nie mówiłem bowiem sam od siebie, ale Ten, który Mnie posłał, Ojciec, On Mi nakazał, co mam powiedzieć i oznajmić. A wiem, że przykazanie Jego jest życiem wiecznym. To, co mówię, mówię tak, jak Mi Ojciec powiedział».

Komentarz do Ewangelii 10 maja:

Wyobraź sobie pomieszczenie, które znasz bardzo dobrze. Żaden kąt nie jest Ci obcy. Dobrze wiesz jak się tam poruszać. Bez problemu odnajdujesz znajome ci przedmioty. Jak czujesz się w takim miejscu?

Teraz wyobraź sobie to samo pomieszczenie, ale kompletnie ciemne. Nic nie możesz zobaczyć. Niby znasz to miejsce tak dobrze jak własną kieszeń, ale kiedy gaśnie światło coś się zmienia. Czy dalej czujesz się tam tak samo jak poprzednio?

Z twoim życiem jest podobnie jak z tym pomieszczeniem. Chrystus chce być w nim obecny jako światło. On sam przyszedł do każdego z nas, aby nikt nie pozostawał w ciemności. Przyszedł rzucić światło na twoje życie, abyś nie musiał potykać się i szukać po omacku. Proś Chrystusa, aby był dającym życie Słońcem. Abyś mógł widzieć Go w swoim życiu i nie trwać już nigdy w ciemności.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl