Ewangelia na 27 lipca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.07.2017 wg św. Mateusza 13, 10-17 z komentarzem:

Uczniowie przystąpili do Jezusa i zapytali: „Dlaczego w przypowieściach mówisz do nich?”  On im odpowiedział: «Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano. Bo kto ma, temu będzie dodane, i w nadmiarze mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą nawet to, co ma.  Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że patrząc, nie widzą, i słuchając, nie słyszą ani nie rozumieją.

Tak spełnia się na nich przepowiednia Izajasza: „Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie rozumieli: i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił”.

Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli.

Komentarz do Ewangelii 27 lipca:

Dlaczego Jezus mówi w przypowieściach? Przypowieści są jak bajki dla najmłodszych, gdzie używa się obrazu i przykładu, by trafić do wyobraźni, uczuć i rozumu. Jezus tłumy traktuje trochę jak dzieci, którym nie można mówić wielkich prawd bezpośrednio, by nie odeszli znudzeni. Czy czujesz się tym, kto ma i komu będzie dodane, kimś, kto może mieć nadmiar? Czy raczej czujesz, że słuchasz i patrzysz, ale nie rozumiesz?

Izajasz mówi o twardym sercu, które nie rozumie. Czy używasz swojego serca do słuchania i poznawania Boga? W naszej kulturze dominuje przecież umysł, rozum… Ale pisze dalej Izajasz, że aby używać serca, trzeba się najpierw nawrócić, dać się uzdrowić Bogu.

Wielu ludzi na świecie nadal nie zna tajemnicy o Bogu, który z miłości umarł za ludzi. Czy uważasz się za osobę szczęśliwą, bo znasz tajemnice Królestwa Niebieskiego, czy może wiesz, że Jezus umarł na krzyżu, ale ta prawda nie ma żadnego wpływu na twoje życie?

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 26 lipca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.07.2017 wg św. Mateusza 13, 1-9 z komentarzem:

Owego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami:

«Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, niektóre ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na grunt skalisty, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia.

Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne w końcu padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy, niechaj słucha!»

Komentarz do Ewangelii 26 lipca:

W naszym życiu – powiedział Papież Franciszek – słyszymy również propozycje, które nie pochodzą od Jezusa, nie pochodzą od Boga. To jasne, że nasze słabości często kierują nas na taką drogę. Albo taką, która jest jeszcze niebezpieczniejsza, kiedy umawiamy się na trochę Boga i trochę nas.

Żyjemy w czasach, w których bezinteresowność jest cechą unikalną. Interesowne traktowanie ludzi łatwo prowadzi do ich lekceważenia. Papież Franciszek zauważa, że „wszystko się sprzedaje i wszystko się kupuje, i trudno o bezinteresowność”. Te ziarna, które padły na ziemię żyzną i obumarły, to takie, które były pełne bezinteresowności.

Ziemia żyzna, w przeciwieństwie do miejsc skalistych, potrafi przyjąć nowość. Można posiać na niej dowolne zboże, a w okresie zbiorów wyda plon. Jednak „skaliste” serce człowieka nie przyjmuje nic. Miarą żyzności jest zdolność do przyjęcia upomnień pod własnym adresem i elastyczność w działaniu. Człowiek naszych czasów potrzebuje światła, które oświeci jego drogę, a które może mu dać jedynie spotkanie z Chrystusem.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 lipca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.07.2017 wg św. Mateusza 20, 20-28 z komentarzem:

Matka synów Zebedeusza podeszła do Jezusa ze swoimi synami i oddając Mu pokłon, o coś Go prosiła. On ją zapytał: «Czego pragniesz?» Rzekła Mu: «Powiedz, żeby ci dwaj moi synowie zasiedli w Twoim królestwie jeden po prawej, a drugi po lewej Twej stronie».

Odpowiadając Jezus rzekł: «Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić?» Odpowiedzieli Mu: «Możemy». On rzekł do nich: «Kielich mój pić będziecie. Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej i lewej, ale dostanie się ono tym, dla których mój Ojciec je przygotował». Gdy usłyszało to dziesięciu pozostałych, oburzyli się na tych dwóch braci.

A Jezus przywołał ich do siebie i rzekł: «Wiecie, że władcy narodów uciskają je, a wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie u was. Lecz kto by między wami chciał stać się wielkim, niech będzie waszym sługą. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem waszym, na wzór Syna Człowieczego, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu».

Komentarz do Ewangelii 25 lipca:

Jezus dzisiaj zwraca się do ciebie z pytaniem „Czego pragniesz?”. Chce, byś wiedział, do czego w życiu dążysz, co jest twoim celem i co kieruje twoim życiem. Chce ci przez to pokazać, co kryje się za twoimi prośbami.

Twoje osobiste powołanie, to najgłębsze, to, o którym wiesz tylko ty i Bóg, jest wyjątkowe. Bywa, że jest ono związane także z piciem kielicha goryczy. To Bóg w swoim miłosierdziu daje ci zakosztować ze swego kielicha. Dlatego stawia cię wśród ludzi, których kocha i chce doprowadzić do zbawienia. Chce, byś znosząc grzechy innych i zadawane ci rany stał się podobny do Niego i przebaczając, służył braciom.

Jezus z miłością objawia ci swoją misję jaką otrzymał od Ojca, dzieli się z tobą tym, co razem z Ojcem w niebie postanowili zrobić dla odkupienia Ciebie: „Jezus przyszedł, aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu”. Zaprasza cię, byś ty też stał się Jego sługą. Czy w swojej codzienności pamiętasz o tym, że jesteś posłany, by służyć? Co częściej ci się zdarza, walczyć o swoje czy raczej przebaczać i być dla innych? Proś o łaskę służby i przebaczenia swoim braciom.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 lipca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.07.2017 wg św. Mateusza 12, 38-42 z komentarzem:

Niektórzy z uczonych w Piśmie i faryzeuszów rzekli do Jezusa: «Nauczycielu, chcielibyśmy zobaczyć jakiś znak od Ciebie». Lecz On im odpowiedział: «Plemię przewrotne i wiarołomne żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku proroka Jonasza.

Albowiem jak Jonasz był trzy dni i trzy noce we wnętrznościach wielkiej ryby, tak Syn Człowieczy będzie trzy dni i trzy noce w łonie ziemi. Ludzie z Niniwy powstaną na sądzie przeciw temu plemieniu i potępią je; ponieważ oni wskutek nawoływania Jonasza się nawrócili, a oto tu jest coś więcej niż Jonasz.

Królowa z Południa powstanie na sądzie przeciw temu plemieniu i potępi je; ponieważ ona z krańców ziemi przybyła słuchać mądrości Salomona, a oto tu jest coś więcej niż Salomon».

Komentarz do Ewangelii 24 lipca:

Uczeni w Piśmie i faryzeusze żądają znaku od Jezusa. Widzą Go na co dzień, znają Jego cuda, słyszą Jego naukę, ale chcą czegoś nowego. Jak nazwiesz taką postawę? Co o niej myślisz?

Spójrz teraz na siebie. Czy nie zdarza ci się, że pomimo wielu znaków i cudów, jakich już doświadczyłeś, prosisz Jezusa o kolejny znak Jego obecności i troski? Albo może czy jeśli masz dylemat, co zrobić, nie szukasz odpowiedzi w Ewangelii, która bywa niewygodna, ale zamiast tego szukasz innych niby-wskazówek, które miałyby ułatwić wybór?

W Jezusie nie ma żadnych niejasności. Wszystko, co mówi – czy to wobec tłumów, czy w osobistym spotkaniu – jest spójne. Jeśli znając Ewangelię, szukasz innych słów rady czy mądrości, na które ona odpowiada, nie szukasz Boga, ale siebie. Jeśli Ewangelia jest dla ciebie zbyt trudna, nie uciekaj od niej, ale proś o światło i moc Ducha Świętego, byś umiał według niej żyć. Poproś Pana Jezusa, żeby dał ci serce prawe, nie kombinujące, nie szukające łatwiejszych rozwiązań, ale serce walczące o prawdę, dobro, miłość, piękno.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 23 lipca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.07.2017 wg św. Mateusza 13, 24-43 z komentarzem:

Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swej roli. Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł. A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: „Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?” Odpowiedział im: „Nieprzyjazny człowiek to sprawił”. Rzekli mu słudzy: „Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?” A on im odrzekł: „Nie, byście zbierając chwast nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza”».

Inną przypowieść im powiedział: «Królestwo niebieskie podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posiał na swej roli. Jest ono najmniejsze ze wszystkich nasion, lecz gdy wyrośnie, jest większe od innych jarzyn i staje się drzewem, tak że ptaki przylatują z powietrza i gnieżdżą się na jego gałęziach». Powiedział im inną przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko zakwasiło». To wszystko mówił Jezus tłumom w przypowieściach, a bez przypowieści nic im nie mówił. Tak miało się spełnić słowo Proroka: «Otworzę usta w przypowieściach, wypowiem rzeczy ukryte od założenia świata».

Wtedy odprawił tłumy i wrócił do domu. Tam przystąpili do Niego uczniowie i prosili Go: «Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście». On odpowiedział: «Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie. Jak więc zbiera się chwast i spala ogniem, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego. Kto ma uszy, niechaj słucha!»

Komentarz do Ewangelii 23 lipca:

Zobacz, jak Panu Bogu niewiele potrzeba, aby rozpocząć w nas Swe dzieło. Czasem proste słowo lub gest daje iskrę, która zapala w nas ogień. Przypomnij sobie taką sytuację, która wydawała się nieznacząca czy banalna, a dla ciebie nabrała ogromnego sensu i w konsekwencji przyniosła wiele dobrych owoców.

Pan Bóg ciągle sieje w nas ziarno Swojego Słowa. Podlewa je i pielęgnuje, aby wydało plon obfity. Szatan natomiast robi wszystko, aby zniszczyć dobro, które w nas się rodzi oraz zasiać zamęt, lęk, kłamstwo. Przyjrzyj się, o jakie dobro w twoim sercu trwa teraz walka. Jakie owoce Zły chce udaremnić, co tak bardzo mu przeszkadza?

Kończąc modlitwę, pokaż Panu Bogu to dobro, które jest w tobie zagrożone. Poproś, aby pomógł ci je odbudować i aby dał ci łaskę wytrwania w tym dziele.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 22 lipca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 22.07.2017 wg św. Jana 20, 1-2. 11-18 z komentarzem:

Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: «Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono». Maria stała przed grobem płacząc.  A kiedy tak płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa: jednego w miejscu głowy, a drugiego w miejscu nóg.

I rzekli do niej: «Niewiasto, czemu płaczesz?» Odpowiedziała im: «Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono». Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus. Rzekł do niej Jezus: «Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz?» Ona zaś sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: «Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go zabiorę».

Jezus rzekł do niej: «Mario!» A ona obróciwszy się powiedziała do Niego po hebrajsku: «Rabbuni», to znaczy: Mój Nauczycielu! Rzekł do niej Jezus: «Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: „Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego”». Poszła Maria Magdalena oznajmiając uczniom: «Widziałam Pana», i co jej powiedział.

Komentarz do Ewangelii 22 lipca:

Maria razem z Matką Jezusa i Janem była wierna Jezusowi do końca. Towarzyszyła Mu w Jego męce i śmierci. Nic nie przeszkodziło jej w tym, aby trwać przy swoim Panu. Jej wierność widać również, kiedy szuka ciała Jezusa po Jego śmierci. Nie znajduje Go, więc płacze.

Maria przy grobie wylewa obfite łzy, przez które nawet nie poznaje stojącego przed nią Jezusa. Dopiero kiedy Ten wypowiada jej imię, poznaje Jego głos, otwiera się jej serce. Jak wyjątkowa to musiała być relacja, skoro wystarczyło to jedno słowo „Mario”, aby wydobyć ze smutku, rozpaczy i beznadziei.

I to właśnie Marię Magdalenę posyła Jezus z misją. Ona jako pierwsza głosi Jezusa Zmartwychwstałego, ona mówi o Nim Jego uczniom. Robi to, ponieważ nikt, kto naprawdę doświadczył Boga i Jego miłości, nie zatrzymuje Go dla siebie, ale dzieli się Nim z wszystkimi wokoło. Powiedz teraz Jezusowi, co się w tobie zrodziło podczas tej modlitwy. Opowiedz o swoich uczuciach i pragnieniach. Może chcesz poprosić o taką wierność i bliskość z Jezusem, którą pokazuje Maria Magdalena…

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 21 lipca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.07.2017 wg św. Mateusza 12, 1-8 z komentarzem:

Pewnego razu Jezus przechodził w szabat wśród zbóż. Uczniowie Jego, odczuwając głód, zaczęli zrywać kłosy i jeść ziarna. Gdy to ujrzeli faryzeusze, rzekli Mu: «Oto Twoi uczniowie czynią to, czego nie wolno czynić w szabat».

A On im odpowiedział: «Nie czytaliście, co uczynił Dawid, gdy był głodny, on i jego towarzysze? Jak wszedł do domu Bożego i jadł chleby pokładne, których nie było wolno jeść jemu ani jego towarzyszom, tylko samym kapłanom? Albo nie czytaliście w Prawie, że w dzień szabatu kapłani naruszają w świątyni spoczynek szabatu, a są bez winy?

Oto powiadam wam: Tu jest coś większego niż świątynia. Gdybyście zrozumieli, co znaczy: „Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”, nie potępialibyście niewinnych. Albowiem Syn Człowieczy jest Panem szabatu».

Komentarz do Ewangelii 21 lipca:

Faryzeusze widząc uczniów łuskających kłosy, zwracają Jezusowi uwagę. Prawo żydowskie zabraniało jakiejkolwiek pracy w szabat. Dla faryzeuszy prawo było najważniejsze! Wielokrotnie zarzucali Jezusowi, że nie zachowuje szabatu. Jezus po raz kolejny wytyka faryzeuszom nieznajomość Tory i ich przewrotną interpretację słów Pisma. Ich skupienie się na prawie, bez względu na Prawo miłości. Czy w wypełnianiu prawa kierujesz się miłością do Boga i bliźniego?

Jezus swoimi czynami pokazywał, że szabat jest dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu. Wierność Bożym nakazom nie polega jedynie na ścisłym przestrzeganiu prawa. Brak równowagi pomiędzy sprawiedliwością i miłosierdziem prowadzi do wypaczenia jednego i drugiego. Gdzie są twoje braki w tym względzie?

Poproś najlepszego Mistrza, Jezusa, abyś dokonywał właściwych wyborów, kierując się zawsze tym, co bardziej pomaga Ci zjednoczyć się z Bogiem.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 20 lipca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.07.2017 wg św. Mateusza 11, 28-30 z komentarzem:

Jezus przemówił tymi słowami: «Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.

Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie».

Komentarz do Ewangelii 20 lipca:

Może niesiesz długo zbyt ciężki bagaż. Może przygniata cię problem, którego nie umiesz rozwiązać. Czujesz, że to jest ponad twoje siły… Pamiętaj, że jest Ktoś, kto może i chce ci pomóc. On czeka na ciebie i zachęca, abyś do Niego przyszedł. Wystarczy się pomodlić! Wystarczy szczerze porozmawiać z Jezusem. Choć może sam nie wiesz, jak to powiedzieć, On cię zrozumie. On wysłucha nawet niejasnej prośby, bo najlepiej wie, czego nam potrzeba

Jakie jest twoje jarzmo? To słowo jest dzisiaj rzadko używane. Ale czy czasem nie czujesz się zniewolony, spętany własnymi potrzebami? Może trudno znosisz obecność kogoś, kto cię nie lubi… Po prostu nie widzisz wyjścia. A to powoduje zniechęcenie, frustrację czy agresję.

Jezus nie opuszczał nikogo, kto był przygnieciony cierpieniem, własnym grzechem, nie widział dla siebie drogi wyjścia. On podnosił, leczył, karmił, pocieszał… Nie czynił wymówek, nie obciążał dodatkowo poczuciem winy. Bo On nas kocha i będzie kochał aż do skończenia świata…

Jezus zaprasza, aby do Niego przychodzić, zwłaszcza gdy jest trudno. Podziękuj Mu, że zawsze czeka na Ciebie z pocieszeniem…

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 19 lipca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.07.2017 wg św. Mateusza 11, 25-27 z komentarzem:

W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom.

Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie.

Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn, i ten, komu Syn zechce objawić».

Komentarz do Ewangelii 19 lipca:

Bóg pragnie objawiać swą miłość każdemu człowiekowi. Jest to dar, na który nikt nie może sobie zasłużyć. Tym, co nas zamyka na przyjęcie Bożego objawienia, jest pycha, poleganie tylko na sobie. A ty, na kim polegasz? Na Bogu czy na przeświadczeniu, że wiesz najlepiej, jak pokierować swoim życiem?

Być prostaczkiem, to być człowiekiem pokornym, szczerym. Być jak dziecko, które z ufnością powierza się kochającemu ojcu. Tylko człowiek pokorny, świadomy własnych słabości, wie, że wszystko zawdzięcza Bogu. Człowiek prostego serca potrafi stanąć w prawdzie przed Bogiem i samym sobą. A jaka jest twoja postawa wobec Boga?

Bóg chce objawiać Siebie każdego dnia: w swoich darach, na modlitwie, w sakramentach, przez drugiego człowieka. Jeśli twoje serce jest szczere i otwarte, to zauważysz to wszystko… Jezus będzie ci objawiał, jak dobry Bóg troszczy się o swoje dzieci. Czy modlisz się, aby być człowiekiem pokornym i otwartym na Boże działanie?  Poproś Boga, abyś był wobec Niego jak dziecko o szczerym i ufnym sercu.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 18 lipca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.07.2017 wg św. Mateusza 11, 20-24 z komentarzem:

Jezus począł czynić wyrzuty miastom, w których najwięcej Jego cudów się dokonało, że się nie nawróciły. «Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno w worze i w popiele by się nawróciły.

Toteż powiadam wam: Tyrowi i Sydonowi lżej będzie w dzień sądu niż wam. A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do Otchłani zejdziesz. Bo gdyby w Sodomie działy się cuda, które się w tobie dokonały, przetrwałaby aż do dnia dzisiejszego.

Toteż powiadam wam: Ziemi sodomskiej lżej będzie w dzień sądu niż tobie».

Komentarz do Ewangelii 18 lipca:

Kafarnaum, Betsaida, Korozain, to rodzinne strony Jezusa. Stamtąd pochodziło kilku apostołów. Tam Jezus dokonywał niezwykłych cudów. Na przykład w pobliżu Betsaidy rozmnożył chleb i nakarmił tysiące ludzi. Dlatego oczekiwał nawrócenia swoich rodaków i owoców Jego nauczania. I był rozczarowany! A jak wygląda twoje nawrócenie? Jak wyglądają jego owoce?

Misja Jezusa była skierowana najpierw do Jego narodu. Wspomniany przez Jezusa Tyr czy Sydon, to były ziemie pogańskie. Jezus nie raz był zaskakiwany wiarą pogan. Tym bardziej dziwił się, że Jego rodacy byli takimi niedowiarkami. A czy ty przyjmujesz z wiarą naukę Jezusa i wprowadzasz w swoją codzienność?

Misja Jezusa trwa nadal. On obecny w Swoim Kościele uczy i przypomina, jak trzeba żyć. Jezus pragnie, abyś dobrze wykorzystał czas swojego pobytu na ziemi. Pomyśl, z czym staniesz przed tronem Bożym, gdy twoje życie dobiegnie końca? Tak wiele łask codziennie otrzymujesz. Poproś Jezusa o wiarę, abyś był uważny na Jego znaki i cuda.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl