Ewangelia na 13 września 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.09.2022 wg św. Łukasza 7, 11-17 z komentarzem:

Jezus udał się do pewnego miasta, zwanego Nain; a podążali z Nim Jego uczniowie i tłum wielki.

Gdy przybliżył się do bramy miejskiej, właśnie wynoszono umarłego – jedynego syna matki, a ta była wdową. Towarzyszył jej spory tłum z miasta. Na jej widok Pan zlitował się nad nią i rzekł do niej: „Nie płacz”. Potem przystąpił, dotknął się mar – a ci, którzy je nieśli, przystanęli – i rzekł: „Młodzieńcze, tobie mówię wstań!” A zmarły usiadł i zaczął mówić; i oddał go jego matce.

Wszystkich zaś ogarnął strach; wielbili Boga i mówili: „Wielki prorok powstał wśród nas, i Bóg nawiedził lud swój”. I rozeszła się ta wieść o Nim po całej Judei i po całej okolicznej krainie.

Komentarz do Ewangelii na 13 września

Jezus zlitował się nad wdową. W Ewangelii jest ukazany jako Ten, który doświadcza uczuć. Bo przecież litość jest reakcją na smutek, dostrzeżeniem czyjegoś cierpienia. Warto przyglądać się własnym uczuciom, które mówią o tym, co jest dla nas ważne, czego potrzebujemy. Co czujesz?

Litość Jezusa nie wyraża się w banalnych pocieszeniach. Litując się, wskrzesza chłopca, pokazując w ten sposób, że wyszedł od Boga. Jest dla nas kimś bliskim, ale zarazem nas przewyższa. Oczyma wyobraźni zobacz Jezusa podchodzącego do mar z młodzieńcem. Towarzysz Mu, kiedy pociesza płaczącą matkę. Poczuj, jak dotyka obumarłych miejsc twojego życia.

Na wskrzeszenie chłopca ludzie reagują wielkim podziwem i uwielbieniem Boga. Warto uczyć się od nich przeżywania radości i innych emocji wraz z Bogiem. Podziel się z Jezusem tym, co przeżywasz w swoim wnętrzu. Czego doświadczyłeś w ostatnim czasie w swojej relacji z Nim? Porozmawiaj z Jezusem o poznawaniu swojego wnętrza.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 12 września 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 12.09.2022 wg św. Łukasza 7, 1-10 z komentarzem:

Gdy Jezus dokończył wszystkich swoich mów do słuchającego Go ludu, wszedł do Kafarnaum. Sługa pewnego setnika, szczególnie przez niego ceniony, chorował i bliski był śmierci. Skoro setnik posłyszał o Jezusie, wysłał do Niego starszyznę żydowską z prośbą, żeby przyszedł i uzdrowił mu sługę. Ci zjawili się u Jezusa i prosili Go usilnie: „Godzien jest, żebyś mu to wyświadczył – mówili – miłuje bowiem nasz naród i sam zbudował nam synagogę”. Jezus przeto zdążał z nimi.

A gdy był już niedaleko domu, setnik wysłał do Niego przyjaciół ze słowami: „Panie, nie trudź się, bo nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój. I dlatego ja sam nie uważałem się za godnego przyjść do Ciebie. Lecz powiedz słowo, a mój sługa odzyska zdrowie. Bo i ja, choć podlegam władzy, mam pod sobą żołnierzy. Mówię temu: «Idź!» – a idzie; drugiemu: «Przyjdź!» – a przychodzi; a mojemu słudze: «Zrób to!» – a robi”.

Gdy Jezus to usłyszał, zadziwił się nad nim, i zwróciwszy się do tłumu, który szedł za Nim, rzekł: „Powiadam wam: Tak wielkiej wiary nie znalazłem nawet w Izraelu”. A gdy wysłańcy wrócili do domu, zastali sługę zdrowego.

Komentarz do Ewangelii na 12 września

Setnik był człowiekiem zaradnym, zarządzał dużą liczbą ludzi. Jednak pomimo presji zawodowej, pozostał szczodry wobec osób, z którymi żył. Mógł czuć się samowystarczalny. Jednak sytuacja, która go spotkała, przerosła jego możliwości. Zamiast się buntować, setnik uznał, że potrzebuje pomocy. Zastanów się, czy umiesz prosić Boga albo innych ludzi o pomoc, kiedy mierzysz się z sytuacjami, które cię przerastają?

W mniemaniu ludzi setnik był godny, aby Jezus wyświadczył mu przysługę. Jednak, sam Rzymianin uważał się za niegodnego takiej wizyty. Dlatego zanim Jezus doszedł do jego domu, wysłał przyjaciół i prosił, żeby Mesjasz nie przychodził. Być może znał siebie na tyle, że nie budował swojego wizerunku na zdaniu innych ludzi, ale na prawdzie, że jest grzesznikiem. Nie bał się do tego przyznać. Był szczery wobec ludzi i wobec Jezusa.

Postawa setnika zrobiła ogromne wrażenie na Jezusie. Pokora w mniemaniu o sobie, ale równocześnie zaufanie w Boże działanie. Jaka postawa charakteryzuje ciebie? Może przesadzasz ze skupianiem się na swoim wizerunku. A może myślisz, że wcale nie jesteś godzien, żeby Bóg zwrócił na ciebie uwagę. Setnik był szczery w osądzie siebie samego. Równocześnie ufał, że nawet kogoś niegodnego Bóg może zauważać i wspomagać, dlatego nie bał się prosić. Daj sobie teraz chwilę, aby prosić o łaskę zdrowej szczerości wobec Boga.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 11 września 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 11.09.2022 wg św. Łukasza 15, 1-32 z komentarzem:

W owym czasie przybliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie, mówiąc: „Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi”.
Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: „Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: «Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła». Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia. Albo jeśli jakaś kobieta, mając dziesięć drachm, zgubi jedną drachmę, czyż nie zapala światła, nie wymiata domu i nie szuka starannie, aż ją znajdzie? A znalazłszy ją, sprasza przyjaciółki i sąsiadki i mówi: «Cieszcie się ze mną, bo znalazłam drachmę, którą zgubiłam». Tak samo, powiadam wam, radość nastaje wśród aniołów Bożych z powodu jednego grzesznika, który się nawraca”. Powiedział też: „Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: «Ojcze, daj mi część własności, która na mnie przypada». Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swoją własność, żyjąc rozrzutnie. A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie, i on sam zaczął cierpieć niedostatek.

Poszedł i przystał na służbę do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola, żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał. Wtedy zastanowił się i rzekł: «Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu przymieram głodem. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Niebu i względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mnie choćby jednym z twoich najemników». Zabrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: «Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Niebu i wobec ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem». Lecz ojciec powiedział do swoich sług: «Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi! Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i weselić się, ponieważ ten syn mój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się». I zaczęli się weselić.

Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to ma znaczyć. Ten mu rzekł: «Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego». Rozgniewał się na to i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. Lecz on odpowiedział ojcu: «Oto tyle lat ci służę i nie przekroczyłem nigdy twojego nakazu; ale mnie nigdy nie dałeś koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę». Lecz on mu odpowiedział: «Moje dziecko, ty zawsze jesteś ze mną i wszystko, co moje, do ciebie należy. A trzeba było weselić się i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się»”.

Komentarz do Ewangelii na 11 września

Dzieci różnią się od siebie. Mają odmienne temperamenty, zainteresowania, marzenia. Tak jest i w tym przypadku. Ojciec ma dwóch dorosłych synów. Każdy z nich ma inny pomysł na życie. Starszy zostaje przy ojcu, na gospodarstwie. Młodszy wyrusza w świat. A ty zostałbyś czy wyruszył?

Obaj synowie podjęli decyzje i ponoszą ich konsekwencje. Starszy prowadzi stabilne, bezpieczne życie w rodzinnym domu. Młodszy imprezuje, trwoniąc pieniądze, a później doświadcza upokarzającej biedy, docierając do granicy śmierci. I wtedy okazuje się, że co prawda stracił wszystkie pieniądze, ale nie stracił pamięci. Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego młodszy syn wrócił do swojego ojca? Mógł przecież szukać innego rozwiązania.

Doświadczenie miłości i pamięć o nim może uratować życie. Młodszy syn najwyraźniej miał takie doświadczenie i o nim pamiętał. Wracał do ojca, który na niego czekał. Do ojca, który nigdy nie nazwał go synem marnotrawnym. Nie nazwał go tak, bo nigdy tak o nim nie myślał. Zastanów się, czy ty masz doświadczenie takiej miłości? Doświadczenie miłości Boga, który na ciebie czeka. Jesteś pewny, że masz do kogo wracać? Na koniec porozmawiaj z Jezusem o tym, co poruszyło cię na tej modlitwie. O doświadczeniu miłości, o bolesnym doświadczeniu jej braku, o pamięci. Z Jezusem możesz porozmawiać o wszystkim.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 10 września 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 10.09.2022 wg św. Łukasza 6, 43-49 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nie ma drzewa dobrego, które by wydawało zły owoc, ani też drzewa złego, które by dobry owoc wydawało. Po własnym owocu bowiem poznaje się każde drzewo; nie zrywa się fig z ciernia, ani z krzaka jeżyny nie zbiera się winogron. Dobry człowiek z dobrego skarbca swego serca wydobywa dobro, a zły człowiek ze złego skarbca wydobywa zło. Bo z obfitości serca mówią jego usta.

Czemu to wzywacie Mnie: «Panie, Panie!», a nie czynicie tego, co mówię? Pokażę wam, do kogo podobny jest każdy, kto przychodzi do Mnie, słucha słów moich i wypełnia je. Podobny jest do człowieka, który buduje dom: wkopał się głęboko i fundament założył na skale. Gdy przyszła powódź, wezbrana rzeka uderzyła w ten dom, ale nie zdołała go naruszyć, ponieważ był dobrze zbudowany.

Lecz ten, kto usłyszał, a nie wypełnił, podobny jest do człowieka, który zbudował dom na ziemi bez fundamentu. Gdy rzeka uderzyła w niego, od razu runął, a ruina owego domu była wielka”.

Komentarz do Ewangelii na 10 września

Pan Jezus opowiada o drzewach i o owocach, jakie drzewa te rodzą. Wspomina o dobrych i złych. Dobry owoc jest smaczny, zaspokaja głód i pragnienie. Złe owoce mają nieprzyjemny smak, bywają niezdrowe lub nawet trujące. Zastanów się teraz, jakie są owoce twojego postępowania?

Słowa mogą mieć potężną moc. Potrafią dodać otuchy, pocieszyć, ale i poniżyć i zranić. Jezus naucza dziś, że nasze usta wypowiadają to, co jest w naszym wnętrzu. Serce pełne nienawiści będzie przeklinać innych. Serce pełne miłości – błogosławić. Przyjrzyj się temu, co mówisz na co dzień. Jakie słowa przeważają? Jaka jest obfitość serca, z której mówią twoje usta?

Jezus wspomina o słuchaniu Jego słów. Tak naprawdę bardzo łączy się to z tym, o czym opowiadał wcześniej. To, jak działamy, i to, jak mówimy, ma ścisły związek z tym, czego słuchamy. Pan twierdzi jednak, że samo słuchanie nie wystarczy – Jego naukę trzeba jeszcze wypełniać. Życie tych, którzy Go jedynie słuchają, porównuje do domu bez fundamentu – gdy przychodzą przeciwności, rozpada się. Ty słuchasz słów Jezusa, robisz to nawet w tej chwili. Zastanów się, jak to jest w twoim życiu z wypełnianiem tych słów? Porozmawiaj z Jezusem o tym, co zrodziło się w tobie podczas tej modlitwy.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 9 września 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 9.09.2022 wg św. Łukasza 6, 39-42 z komentarzem:

Jezus opowiedział uczniom przypowieść:

„Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku? Jak możesz mówić swemu bratu: «Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku», podczas gdy sam belki w swoim oku nie widzisz?

Obłudniku, usuń najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka brata swego”.

Komentarz do Ewangelii na 9 września

Wróć do osób, o których myślałeś na początku modlitwy. Być może masz już wyrobione zdanie o ich działaniach i zachowaniu. Może ktoś jest ci bliski, a z kimś innym nie chcesz mieć nic wspólnego. Dziwisz się może, że ktoś podejmuje nierozsądne decyzje. Według ciebie to przecież oczywiste, że powinien postępować właśnie tak, jak ty zrobiłbyś na jego miejscu.

Zatrzymaj się teraz na kimś, z kim jest ci szczególnie trudno. Może w dobrej wierze chciałbyś go w czymś pouczyć, a może przed czymś ostrzec. Przyjrzyj się uczuciom, które w związku z tym pojawiają się w tobie. Jakie może być ich źródło? Jaką sytuację w twoim życiu mogą ci one przypominać? Na jakie sprawy, z którymi się zmagasz, mogą wskazywać?

Jezus jest najważniejszym Nauczycielem. Słuchając jeszcze raz Ewangelii wyobraź sobie, że to On rozmawia z osobą wspomnianą przez ciebie przed chwilą. Co Jezus mógłby jej powiedzieć? A przede wszystkim – o co ją zapytać? Na koniec pomódl się o łaskę, żebyś potrafił patrzeć na każdego człowieka oczami Jezusa.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 8 września 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 8.09.2022 wg św. Mateusza 1, 18-23 z komentarzem:

Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego.

Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie. Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: „Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów”.

A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: „Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel”, to znaczy Bóg z nami.

Komentarz do Ewangelii na 8 września

Życie jest jak kolejka górska w wesołym miasteczku. Są wzloty i upadki. Są momenty kiedy będąc na samym szczycie zwalniamy i podziwiamy piękną panoramę okolicy. Są też chwile kiedy się boimy i robi nam się niedobrze. Używając tej przenośni spróbuj opisać etap, w którym obecnie się znajdujesz w swoim życiu? Zauważ jakie uczucia wysuwają się na pierwszy plan twojej opowieści?

Rodzice Maryi borykali się z niepłodnością. Józef, mąż Maryi, obawiał się zniesławienia i opinii innych ludzi… Oni także mieli swoje problemy, troski i zmartwienia. To wszystko jednak zostało wynagrodzone przez dar nowego życia jaki otrzymali w postaci potomstwa. Co Tobie przynosi ulgę i wytchnienie, gdy zmagasz się z trudnościami codzienności?

W historiach ludzi zawartych w Piśmie Świętym odnajdujemy pewien niezmienny wzorzec. Życie przeżywane w relacji i obecności dobrego Boga napełnia się nie tylko pełnią miłości i radości, ale także i ponadludzkiej siły do stawiania czoła temu co z pozoru wydaje się nie do zniesienia. Tylko w Bogu możemy doświadczyć życia w pełni. Na koniec tej modlitwy poproś dobrego Ojca, aby był przy Tobie i umacniał Cię szczególnie w tych momentach, gdzie otacza Cię mrok; aby Ten, który jest światłością prowadził Cię do pełni życia.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 7 września 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 7.09.2022 wg św. Łukasza 6, 20-26 z komentarzem:

Jezus podniósł oczy na swoich uczniów i mówił:

„Błogosławieni jesteście, ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże. Błogosławieni, którzy teraz głodujecie, albowiem będziecie nasyceni. Błogosławieni, którzy teraz płaczecie, albowiem śmiać się będziecie. Błogosławieni jesteście, gdy ludzie was znienawidzą i gdy was wyłączą spośród siebie, gdy zelżą was i z powodu Syna Człowieczego odrzucą z pogardą wasze imię jako niecne: cieszcie się i radujcie w owym dniu, bo wielka jest wasza nagroda w niebie.

Tak samo bowiem przodkowie ich czynili prorokom. Natomiast biada wam, bogaczom, bo odebraliście już pociechę waszą. Biada wam, którzy teraz jesteście syci, albowiem głód cierpieć będziecie. Biada wam, którzy się teraz śmiejecie, albowiem smucić się i płakać będziecie. Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić was będą. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili fałszywym prorokom”.

Komentarz do Ewangelii na 7 września

Czy rzeczywiście jestem szczęśliwy wtedy, kiedy jestem ubogi i głoduję? Co za absurd! Przecież to nie jest możliwe, bo jak mam być szczęśliwy, kiedy brak mi podstawowych środków do zaspokojenia moich niezbędnych potrzeb. A jednak… Jezus mówi o szczęściu, które jest ponad tym. Jeśli „sięgniesz dostatecznie głęboko w siebie”, zobaczysz, że źródło szczęścia jest w tobie niezależnie od okoliczności. W przedziwny sposób do tej prawdy dochodzą ludzie, którzy stają wobec własnej śmierci.

Wyobraź sobie, że stoisz w sytuacji nieuchronnej śmierci. Zobacz, że już nic się nie liczy, nie ma już tych rzeczy, które cię określały, ani pracy, jaką wykonałeś, ani pieniędzy, które miałeś, ani nawet funkcji, jaką pełniłeś. Zostałeś tylko ty, twoje prawdziwe i najgłębsze „ja”. Jak się z tym czujesz? Nazwij swoje uczucia.

Jezus mówi o sytuacjach, w których ludzie doświadczają cierpienia, wzbudzających nieprzyjemne emocje. Mówi o smutku i bezradności towarzyszących głodowi, o napięciu, jakie towarzyszy byciu znienawidzonym i wzgardzonym, odrzuconym przez społeczność z powodu Chrystusa. Zaprasza do nieulegania tym emocjom, ale do pamiętania o nagrodzie w niebie, szukania odniesienia w przyszłym przebywaniu z Bogiem. Przywołaj w pamięci ostatnie problematyczne wydarzenie. Jak na nie zareagowałeś? Panie, naucz mnie nie pokładać ufności w dobrach, które mogę stracić, ale w Twoim planie wobec mnie, jaki budujesz w imię miłości.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 6 września 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 6.09.2022 wg św. Łukasza 6, 12-19 z komentarzem:

Pewnego razu Jezus wyszedł na górę, aby się modlić, i całą noc trwał na modlitwie do Boga.

Z nastaniem dnia przywołał swoich uczniów i wybrał spośród nich dwunastu, których też nazwał apostołami: Szymona, któremu nadał imię Piotr, i brata jego, Andrzeja, Jakuba, Jana, Filipa, Bartłomieja, Mateusza, Tomasza, Jakuba, syna Alfeusza, Szymona z przydomkiem Gorliwy, Judę, syna Jakuba, i Judasza Iskariotę, który stał się zdrajcą.

Zszedł z nimi na dół i zatrzymał się na równinie; był tam liczny tłum Jego uczniów i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i z Jeruzalem oraz z nadmorskich okolic Tyru i Sydonu; przyszli oni, aby Go słuchać i znaleźć uzdrowienie ze swych chorób. Także i ci, których dręczyły duchy nieczyste, doznawali uzdrowienia. A cały tłum starał się Go dotknąć, ponieważ moc wychodziła od Niego i uzdrawiała wszystkich.

Komentarz do Ewangelii na 6 września

Jezus modlił się w ciszy nocnej do Swego Ojca. Jego modlitwa trwała całą noc. Ze spotkania z Ojcem czerpał moc i światło, aby potem pełnić Jego wolę. Modlitwa była wstępem do podejmowania ważnych decyzji, do angażowania się dla ludzi. A jakie owoce przynosi twoja modlitwa?

Jezus po modlitwie wybrał dwunastu apostołów. Wybrał ich spośród wielu swoich uczniów. Jezus znał ich wady i słabości. Ale znał też ich wielkie pragnienia i gotowość, aby oddać siebie całkowicie dla Bożej sprawy. Takich prostych ludzi potrzebował Jezus, aby ich formować i posyłać.

Apostołowie byli cały czas bardzo blisko z Jezusem. Byli świadkami, jak uzdrawiał i uwalniał od złych duchów. Słyszeli, co mówił o Swoim Ojcu, o Królestwie Bożym. Mogli codziennie patrzeć na swego Mistrza i uczyć się od Niego. Jezus oczyszczał ich serca, pouczał ich, gdy błądzili. A ty, czy zgadzasz się, aby Jezus cię pouczał i formował? Proś Jezusa o hojność serca. Jezus chce cię formować i posyłać, abyś był Jego apostołem w twoim otoczeniu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 5 września 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 5.09.2022 wg św. Łukasza 6, 6-11 z komentarzem:

W szabat Jezus wszedł do synagogi i nauczał.

A był tam człowiek, który miał uschłą prawą rękę. Uczeni zaś w Piśmie i faryzeusze śledzili Go, czy w szabat uzdrawia, żeby znaleźć powód do oskarżenia Go. On wszakże znał ich myśli i rzekł do człowieka, który miał uschłą rękę: „Podnieś się i stań na środku!” Podniósł się i stanął. Wtedy Jezus rzekł do nich: „Pytam was: Czy wolno w szabat czynić coś dobrego, czy coś złego, życie ocalić czy zniszczyć?”

I spojrzawszy dokoła po wszystkich, rzekł do niego: „Wyciągnij rękę!” Uczynił to, i jego ręka stała się znów zdrowa. Oni zaś wpadli w szał i naradzali się między sobą, jak mają postąpić wobec Jezusa.

Komentarz do Ewangelii na 5 września

Spróbuj zobaczyć świat z perspektywy człowieka z uschłą ręką. Niepełnosprawność sprawia mu wiele kłopotów. Od trudności przy najprostszych czynnościach po egzystencjalne dylematy i rozpacz. Wydaje się, że ludzie, nawet religijni liderzy, nie widzą w nim prawie żadnej wartości. Jest tylko narzędziem, które posłuży do oskarżenia Jezusa. Jak postrzegasz osoby niepełnosprawne?

Jezus w sposób zdecydowany wkracza w życie chorego człowieka. Jest pewny tego, co ma uczynić. Trwający szabat i pobożna atmosfera synagogi nie przeszkodzą Mu w udzieleniu pomocy. Nie przejmuje się tym, co pomyślą o Nim faryzeusze. Ryzykuje swoją reputację i naraża się na niebezpieczeństwo. Jak często czułeś, że Jezus chce pomóc innym przez ciebie?

Człowiek z uschłą ręką ma wyjść na środek. Jezus nie robi tego na pokaz, albo żeby udowodnić coś faryzeuszom. To chory człowiek i jego problemy są postawione w centrum zainteresowania. Dla Jezusa bardzo ważny jest słaby i marginalizowany człowiek. Na ile potrafisz dzielić z Jezusem tę Jego troskę? Przypomnij sobie takie sytuacje. Co chciałbyś powiedzieć Bogu na koniec tej modlitwy? Poproś o to, abyś umiał zauważać i troszczyć się tak jak Jezus o ludzi słabych, odrzuconych, wykorzystywanych.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 4 września 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 4.09.2022 wg św. Łukasza 14, 25-33 z komentarzem:

Wielkie tłumy szły z Jezusem. On odwrócił się i rzekł do nich: „Jeśli ktoś przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem. Kto nie dźwiga swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem. Bo któż z was, chcąc zbudować wieżę, nie usiądzie wpierw i nie oblicza wydatków, czy ma na wykończenie?

Inaczej, gdyby położył fundament, a nie zdołałby wykończyć, wszyscy, patrząc na to, zaczęliby drwić z niego: «Ten człowiek zaczął budować, a nie zdołał wykończyć». Albo jaki król, mając wyruszyć, aby stoczyć bitwę z drugim królem, nie usiądzie wpierw i nie rozważy, czy w dziesięć tysięcy ludzi może stawić czoło temu, który z dwudziestu tysiącami nadciąga przeciw niemu?

Jeśli nie, wyprawia poselstwo, gdy tamten jest jeszcze daleko, i prosi o warunki pokoju. Tak więc nikt z was, jeśli nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem”.

Komentarz do Ewangelii na 4 września

Dla Izraelitów w czasach Jezusa mieć kogoś w nienawiści oznaczało tyle, co kochać mniej. W tym wypadku kochać mniej niż Jezusa, za którym chce się iść. W życiu ucznia więź z Bogiem ma być najważniejsza. Chodzi o wyzwolenie się z przywiązań do ludzi i rzeczy, aby osiągnąć duchową, wewnętrzną wolność. Tak by nikt i nic nie przesłaniało Boga. Jakie przywiązania widzisz dziś w swoim życiu? Co trudno ci oddać?

Być uczniem Jezusa, to wyjść z tłumu i zrobić kolejny krok, podjąć decyzję, przewartościować swoje życie. Wymaga to wyrzeczenia się wszystkiego. Ma to być właśnie wyrzeczenie, a nie jedynie rezygnacja, zrzeczenie lub porzucenie czegoś. Wiąże się to z niesieniem swojego krzyża razem z Jezusem. Przypomnij sobie te momenty, w których czujesz, że Jezus jest dla ciebie najważniejszy. Co jesteś w stanie dla Niego zrobić, co zostawić? Jak się wtedy czujesz? Każdego dnia Jezus kieruje wezwanie do ciebie. Jak dzisiaj na nie odpowiesz?

Ucznia Jezusa ma też cechować roztropność i umiejętność rozeznawania, by mierzyć siły na zamiary i nie porywać się na to, co przerasta twoje siły. Uczestniczysz w duchowej walce, dlatego trzeba wiedzieć, jak postępować, aby zwyciężać. Na ile masz świadomość swoich duchowych sił?

Źródło: modlitwawdrodze.pl