Ewangelia na 13 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.08.2019 wg św. Mateusza 18, 1-5, 10. 12-14 z komentarzem:

Uczniowie przystąpili do Jezusa, pytając: „Kto właściwie jest największy w królestwie niebieskim?” On przywołał dziecko, postawił je przed nimi i rzekł: „Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Kto się więc uniży jak to dziecko, ten jest największy w królestwie niebieskim. A kto by jedno takie dziecko przyjął w imię moje, Mnie przyjmuje.

Baczcie, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych; albowiem powiadam wam: Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego, który jest w niebie.

Jak wam się zdaje? Jeśli ktoś posiada sto owiec i zabłąka się jedna z nich, to czy nie zostawi dziewięćdziesięciu dziewięciu na górach i nie pójdzie szukać tej, która się błąka? A jeśli mu się uda ją odnaleźć, zaprawdę, powiadam wam: cieszy się nią bardziej niż dziewięćdziesięciu dziewięciu tymi, które się nie zabłąkały. Tak też nie jest wolą Ojca waszego, który jest w niebie, żeby nie zginęło nawet jedno z tych małych”.

Komentarz do Ewangelii na 13 sierpnia:

Apostołowie chcą wiedzieć, kto jest ważny, by zająć korzystne miejsce i odpowiednio się zachować. Dzisiaj też lubimy mieć władzę i chcemy zaistnieć w swoim środowisku: w szkole, na studiach, w pracy, w parafii czy w rodzinie. Bywa, że zawieramy układy, które pomagają nam stabilnie funkcjonować, i pilnujemy swojego zachowania, żeby nie podpaść komuś ważnemu. Czy jesteś wolny i szczery wobec osób, które mają władzę?

Podczas gdy Apostołowie pytają o hierarchię wokół siebie, Jezus odwraca perspektywę i stawia przed nimi dziecko, do którego trzeba się pochylić lub przykucnąć, aby je dobrze zobaczyć. Posunięcie Chrystusa jest zaskakujące, ponieważ wtedy mało kto liczył się z dziećmi. Dzieci wszystkiego muszą się uczyć i są zależne od swoich rodziców. Jak reagujesz na zaproszenie Jezusa do uniżenia się jak dziecko?

Chrystus przestrzega przed pychą i pogardą wobec człowieka, którego w swoich oczach uznaję za słabszego ode mnie. Może to sąsiad chory na alkoholizm lub koleżanka z pracy o innych poglądach politycznych albo człowiek upośledzony, który sam nie może o siebie zadbać. A może to osoba, której po prostu nie mogę znieść. Czy nie osądzam innych zbyt łatwo? Co czuję na myśl, że Bóg jest gotów zostawić tak zwanych sprawiedliwych, by pójść i znaleźć tego, którym pogardzam? Przyjdź Duchu Święty i naucz mnie pokornie kochać innych Twoją miłością.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 12 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 12.08.2019 wg św. Mateusza 17, 22-27 z komentarzem:

Gdy Jezus przebywał w Galilei z uczniami, rzekł do nich: „Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Oni zabiją Go, ale trzeciego dnia zmartwychwstanie”. I bardzo się zasmucili.

Gdy przyszli do Kafarnaum, przystąpili do Piotra poborcy didrachmy z zapytaniem: „Wasz Nauczyciel nie płaci didrachmy?” Odpowiedział: „Tak”. Gdy wszedł do domu, Jezus uprzedził go, mówiąc: „Szymonie, jak ci się zdaje: Od kogo królowie ziemscy pobierają daniny lub podatki? Od synów swoich czy od obcych?” Gdy Piotr powiedział: „Od obcych”, Jezus mu rzekł: „A zatem synowie są wolni.

Żebyśmy jednak nie dali im powodu do zgorszenia, idź nad jezioro i zarzuć wędkę. Weź pierwszą złowioną rybę, a gdy otworzysz jej pyszczek, znajdziesz statera. Weź go i daj im za Mnie i za siebie”.

Komentarz do Ewangelii na 12 sierpnia:

Pan Jezus nie chce, aby ludzie traktowali Go w specjalny sposób i dlatego – tak jak inni – chce zapłacić należny podatek. Nie chce być w jakikolwiek sposób wyróżniany. Zastanów się – może ta postawa Jezusa jest zaproszeniem do pokory w myśleniu o sobie? Czy chcesz być cichym i pokornym uczniem Jezusa? Co to mogłoby dla ciebie oznaczać?

Tekst Ewangelii pokazuje, jak ważna jest pokora i szacunek wobec innych. Jezus, płacąc podatek, szanuje i respektuje lokalny zwyczaj. Pomyśl, jak zwracasz się do ludzi wokół siebie? Czy starasz się odpowiadać im z miłością, dobrocią i chęcią pomocy?

Może zdarza ci się pomyśleć, że jesteś lepszy od innych, bo udało ci się osiągnąć sukces w życiu zawodowym lub osobistym. Może czasem myślisz, że to, co masz, zawdzięczasz tylko sobie. Czy dostrzegasz twórczą i wspierającą obecność Jezusa w swoim życiu? W jakich momentach czujesz, że Jezus ci pomaga? Poproś Ducha Świętego o umiejętność dostrzegania pokornej obecności Boga w tobie i drugim człowieku.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 11 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 11.08.2019 wg św. Łukasza 12, 32-48 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nie bój się, mała trzódko, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo. Sprzedajcie wasze mienie i dajcie jałmużnę. Sprawcie sobie trzosy, które nie niszczeją, skarb niewyczerpany w niebie, gdzie złodziej się nie dostaje ani mól nie niszczy. Bo gdzie jest skarb wasz, tam będzie i serce wasze. Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie.

A wy bądźcie podobni do ludzi oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze. Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę, powiadam wam: Przepasze się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc, będzie im usługiwał. Czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie. A to rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie przyjść ma złodziej, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie”. Wtedy Piotr zapytał: „Panie, czy do nas mówisz tę przypowieść, czy też do wszystkich?”

Pan odpowiedział: „Któż jest owym rządcą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowi nad swoją służbą, żeby rozdawał jej żywność we właściwej porze? Szczęśliwy ten sługa, którego pan, powróciwszy, zastanie przy tej czynności. Prawdziwie powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. Lecz jeśli sługa ów powie sobie w sercu: Mój pan się ociąga z powrotem, i zacznie bić sługi i służące, a przy tym jeść, pić i upijać się, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna; surowo go ukarze i wyznaczy mu miejsce z niewiernymi. Ów sługa, który poznał wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie poznał jego woli, a uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele powierzono, tym więcej od niego żądać będą”.

Komentarz do Ewangelii na 11 sierpnia:

Jezus zwraca uwagę na przywiązanie serca. Zaleca uczniom, aby byli oderwani od ziemskich bogactw, a starali się o skarby nieba. Zbytnie przywiązanie do dóbr ziemskich może spowodować rozminięcie się z Bogiem. Pomyśl, gdzie w tym momencie jest twoje serce? Jakie troski go wypełniają?

W drugiej części Ewangelii Jezus przypomina o tym, co nieuchronne: życie ludzkie kończy się Sądem Bożym, od którego zależy wieczność każdego człowieka. Wzywa do postawy czujności i gotowości na spotkanie z Odkupicielem. Spróbuj sobie odpowiedzieć na pytanie, czy jesteś gotowy na spotkanie z Nim.

Oczekiwanie, czyli przeżywanie danego czasu przez Boga, nie ma być wypełnione biernością, nicnierobieniem. Czas ten ma być wykorzystany na pomnażanie otrzymanych darów. Posłuchaj jeszcze raz Ewangelii i pomyśl, czy możesz dzisiaj tak powiedzieć o swoim życiu: zrobiłem wszystko, co do mnie należało, tak jak rządca w ostatniej przypowieści. Na koniec modlitwy podziękuj za to spotkanie, za to wszystko, czego doświadczyłeś i co usłyszałeś. Możesz poprosić o świadome pragnienie życia wiecznego w królestwie Bożym.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 10 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 10.08.2019 wg św. Jana 12, 24-26 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów:

„Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli ziarno pszenicy, wpadłszy w ziemię, nie obumrze, zostanie samo jedno, ale jeśli obumrze, przynosi plon obfity.

Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. Kto zaś chciałby Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec”.

Komentarz do Ewangelii na 10 sierpnia:

Bycie sługą to postawa, którą trudno dzisiaj zrozumieć, a przez to rzadko się ją spotyka. Poszukaj w myślach konkretnych osób, które kiedyś ci usłużyły. Poszukaj konkretnych sytuacji, w których doświadczyłeś czyjejś służby. A które ze swoich dotychczasowych działań mógłbyś nazwać służbą?

Jezus przedstawia obraz ziarna, ponieważ jest on kwintesencją służby. To nieustanne tracenie czegoś po to, aby coś innego mogło się narodzić. Poświęć chwilę na oswojenie się z uczuciem umierania, tracenia, odzierania z czegoś. Warto prosić w tym o pomoc Jezusa, który w traceniu doszedł aż do końca – oddał swoje życie.

Gdy już lęk przed umieraniem przestanie cię ograniczać, możesz spojrzeć w przyszłość. Spróbuj sobie wyobrazić, jak mogłoby wyglądać twoje życie, gdybyś rzeczywiście obumarł, oddał się dobru innych, poświęcił się służbie. Jezu, Mistrzu obumierania dla innych, bądź dla mnie inspiracją i wsparciem, abym mógł przynieść obfity owoc.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 9 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 9.08.2019 wg św. Mateusza 25, 1-13 z komentarzem:

Jezus opowiedział swoim uczniom tę przypowieść: „Podobne będzie królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego. Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych. Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy. Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w swoich naczyniach. Gdy się pan młody opóźniał, senność ogarnęła wszystkie i posnęły. Lecz o północy rozległo się wołanie: «Oto pan młody idzie, wyjdźcie mu na spotkanie!»

Wtedy powstały wszystkie owe panny i opatrzyły swe lampy. A nierozsądne rzekły do roztropnych: «Użyczcie nam swej oliwy, bo nasze lampy gasną». Odpowiedziały roztropne: «Mogłoby i nam, i wam nie wystarczyć. Idźcie raczej do sprzedających i kupcie sobie».

Gdy one szły kupić, nadszedł pan młody. Te, które były gotowe, weszły z nim na ucztę weselną, i drzwi zamknięto. Nadchodzą w końcu i pozostałe panny, prosząc: «Panie, panie, otwórz nam!» Lecz on odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam wam, nie znam was». Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny”.

Komentarz do Ewangelii na 9 sierpnia:

Od początku wiadomo, że jedne panny mają zapas oliwy, a inne go nie zabrały. Zaskakuje jednak, że panny nierozsądne początkowo nie podejmują żadnego działania. Siedzą i czekają na Oblubieńca, aż w końcu zasypiają, choć mogłyby w tym czasie kupić brakującą oliwę. Co ty „przesypiasz” w swojej codzienności? Jakie okazje do czynienia dobra w ten sposób przegapiasz?

Panny nierozsądne zaczynają działać dopiero wtedy, kiedy budzi je zapowiedź przyjścia Oblubieńca. Jest już jednak za późno, przespały czas, w którym można było uzupełnić brak oliwy. Nie udaje się im nadrobić swojego zaniedbania tak, żeby zdążyć na powitanie Oblubieńca. Kiedy spóźniasz się z dobrem czy miłością względem drugiego człowieka? Przypomnij sobie te sytuacje. Co z nich wynikło?

Ostatecznie na ucztę weselną wchodzą tylko panny, którym nie zabrakło oliwy. Miały jej zapas, mogły posłużyć światłem swoich lamp Oblubieńcowi. Panny nierozsądne same pozbawiły się tej możliwości i dlatego zamknięto przed nimi drzwi. Jezus w swojej przypowieści ostrzega, aby być czujnym, aktywnie czekać na Jego przyjście, służąc innym swoją miłością. Wysłuchaj ponownie tekstu Ewangelii i poproś Jezusa, aby codziennie uzdalniał cię do czynienia dobra i do miłości. Porozmawiaj z Jezusem o tym, co udało ci się odkryć podczas dzisiejszej modlitwy.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 8 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 8.08.2019 wg św. Mateusza 16, 13-23 z komentarzem:

Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: „Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?” A oni odpowiedzieli: „Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków”. Jezus zapytał ich: „A wy za kogo Mnie uważacie?” Odpowiedział Szymon Piotr: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego”. Na to Jezus mu rzekł: „Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie.

Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr, czyli Opoka, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie”. Wtedy surowo zabronił uczniom, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem.

Odtąd zaczął Jezus Chrystus wskazywać swoim uczniom na to, że musi udać się do Jerozolimy i wiele wycierpieć od starszych i arcykapłanów oraz uczonych w Piśmie; że będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie. A Piotr wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: „Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie”. Lecz On odwrócił się i rzekł do Piotra: „Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku”.

Komentarz do Ewangelii na 8 sierpnia:

Jezus pyta uczniów, za kogo jest uważany. Padają różne odpowiedzi, właściwej udziela Piotr: Jezus jest Mesjaszem, czyli Zbawicielem. Chrystus mówi, że Piotr mógł tak odpowiedzieć jedynie dzięki łasce Bożej. Wielu kwestii w wierze nie pojmiemy, nie będąc w stanie łaski, nie dbając o modlitwę. Czy dbasz o trwanie przy Bogu, o trwanie w łasce?

Niemniej pochwała udzielona Piotrowi staje się dla niego okazją do wywyższenia siebie. Bywa, że żyjąc według przykazań, angażując się w życie wspólnoty czy parafii, możemy zacząć uważać się za lepszych. Co ty myślisz o sobie, swojej wierze?

Bywa, że zbyt wysokie mniemanie o sobie sprawia, że uważamy, że wiemy lepiej niż Bóg. Kiedy Jezus zaczął mówić rzeczy niewygodne dla Piotra, ten uznał, że może poprawić Mistrza. Czy podejmujesz niewygodne wyzwania związane z chrześcijaństwem, czy starasz się je omijać? Jezus jest Bogiem, więc chce, żebyśmy Go słuchali. Kiedy próbujemy wstawić w miejsce Jego nauki nasze wyobrażenia, jak uczynił to Piotr, to Bóg pokazuje nam, że się mylimy. Proś dzisiaj Boga, byś potrafił przyjmować Jego słowa, nawet te ostre i byś zawsze pamiętał, że On robi to, abyś ty osiągnął świętość.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 7 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 7.08.2019 wg św. Mateusza 15, 21-28 z komentarzem

Jezus podążył w okolice Tyru i Sydonu. A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych stron, wołała: „Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko nękana przez złego ducha”. Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem. Na to podeszli Jego uczniowie i prosili Go: „Odpraw ją, bo krzyczy za nami”. Lecz On odpowiedział: „Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela”.

A ona przyszła, padła Mu do nóg i prosiła: „Panie, dopomóż mi”. On jednak odparł: „Niedobrze jest zabierać chleb dzieciom, a rzucać szczeniętom”. A ona odrzekła: „Tak, Panie, lecz i szczenięta jedzą okruchy, które spadają ze stołu ich panów”.

Wtedy Jezus jej odpowiedział: „O niewiasto, wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak pragniesz!” Od tej chwili jej córka była zdrowa.

Komentarz do Ewangelii na 7 sierpnia:

Postawa Jezusa z dzisiejszej Ewangelii zaskakuje, dziwi… Jezus jest obojętny na wołania kobiety kananejskiej, choć jej prośba nie różni się od innych, które do Niego zanoszono. Kobieta jednak nie poddaje się. Czy jest coś, o co ty wytrwale prosisz Boga? Czy czasem wydaje ci się, że On wcale cię nie wysłuchuje?

Często narasta w nas frustracja, zniechęcenie. Modlimy się o coś od wielu dni, miesięcy, a może lat, ale nadal nic się nie dzieje. Czy jest w tobie jeszcze żywa wiara, że Bóg naprawdę może spełnić to, o co Go prosisz? A może już się poddałeś?

Tym, co najbardziej urzeka Jezusa, jest wiara. Wiele razy w Ewangelii Jezus pyta spotykanych ludzi o ich wiarę. Wiara jest więc kluczem do serca Boga. Święty Jakub pisze w swoim liście, by prosić Boga z wiarą i bez powątpiewania… Przestań wątpić, Bóg naprawdę może spełnić pragnienia twego serca. Poproś Jezusa o żywą wiarę, o umiejętność czekania i zdania się na wolę Boga. On najlepiej wie, czego ci potrzeba.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 6 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 6.08.2019 wg św. Łukasza 9, 28b-36 z komentarzem:

Jezus wziął z sobą Piotra, Jana i Jakuba i wyszedł na górę, aby się modlić. Gdy się modlił, wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe. A oto dwóch mężów rozmawiało z Nim. Byli to Mojżesz i Eliasz. Ukazali się oni w chwale i mówili o Jego odejściu, którego miał dopełnić w Jeruzalem. Tymczasem Piotr i towarzysze snem byli zmorzeni. Gdy się ocknęli, ujrzeli Jego chwałę i obydwu mężów, stojących przy Nim.

Gdy oni się z Nim rozstawali, Piotr rzekł do Jezusa: „Mistrzu, dobrze, że tu jesteśmy. Postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza”. Nie wiedział bowiem, co mówi. Gdy jeszcze to mówił, pojawił się obłok i osłonił ich; zlękli się, gdy weszli w obłok. A z obłoku odezwał się głos: „To jest Syn mój, Wybrany, Jego słuchajcie!”

W chwili gdy odezwał się ten głos, okazało się, że Jezus jest sam. A oni zachowali milczenie i w owym czasie nikomu nic nie opowiedzieli o tym, co zobaczyli.

Komentarz do Ewangelii na 6 sierpnia:

Uczniowie, którzy szli z Jezusem na górę, nie spodziewali się niczego spektakularnego. Trochę jak my, kiedy znajdujemy odrobinę czasu na modlitwę. Ale oto uczestniczyli w czymś nieprawdopodobnym. Usłyszeli też rozmowę o śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa. Ty również jesteś zaproszony do tego, by w pełni wejść w to wydarzenie i patrzeć na Jezusa przemieniającego się na górze.

Dlaczego Jezus wybrał akurat tych trzech? Być może dlatego, że później mieli być świadkami Jego trwogi i agonii. Dlaczego Kościół proponuje dziś nam modlitwę tą sceną? Może dlatego, że musimy choć na chwilę ujrzeć chwilę pełnej chwały Jezusa, żeby podróżować z nim później na ciemnych drogach zmagań i trudności.

Piotr w zachwycie chciał zatrzymać zegar i zostać na górze. Ale nagle zmieniło się otoczenie. Pojawił się obłok, a głos Ojca nakazał im posłuszeństwo Jezusowi. Pewnie znasz takie zmiany w swoim życiu. Od radości do strachu, od niesamowitych łask do zwyczajnego życia jako przyjaciel Jezusa. Za tym, co zwyczajne, leży często coś nadzwyczajnego. Możesz to odkryć. Panie Jezu, czasem wydaję mi się, że Cię znam, a innym razem na nowo zastanawiam się, jaki jesteś. Uchroń mnie od czynienia Cię zbyt odległym lub zbyt pospolitym.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 5 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 5.08.2019 wg św. Mateusza 14, 13-21 z komentarzem:

Gdy Jezus usłyszał o śmierci Jana Chrzciciela, oddalił się stamtąd łodzią na pustkowie, osobno. Lecz tłumy zwiedziały się o tym i z miast poszły za Nim pieszo.

Gdy wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi i uzdrowił ich chorych. A gdy nastał wieczór, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: „Miejsce to jest pustkowiem i pora już późna. Każ więc rozejść się tłumom: niech idą do wsi i zakupią sobie żywności”. Lecz Jezus im odpowiedział: „Nie potrzebują odchodzić; wy dajcie im jeść!” Odpowiedzieli Mu: „Nie mamy tu nic prócz pięciu chlebów i dwóch ryb”. On rzekł: „Przynieście Mi je tutaj”.

Kazał tłumom usiąść na trawie, następnie wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo i połamawszy chleby, dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jedli wszyscy do syta, a z tego, co pozostało, zebrano dwanaście pełnych koszy ułomków. Tych zaś, którzy jedli, było około pięciu tysięcy mężczyzn, nie licząc kobiet i dzieci.

Komentarz do Ewangelii na 5 sierpnia:

Modlitwę prowadzi Jezus, dlatego wróć jeszcze raz do tekstu Ewangelii, Jezus prosi swoich uczniów, żeby nakarmili tłum ludzi. Czy żąda od nich rzeczy niemożliwej? Czy nie wydaje ci się czasami że Bóg od ciebie wymaga rzeczy nierealnych? Uczniowie mówią, że nie mają nic, tylko jakieś nędzne pięć chlebów i dwie ryby. Jezus nie gardzi ich darami, tylko chce, żeby Mu je przynieśli. Bierze je, cudownie rozmnaża i oddaje uczniom, a uczniowie tłumom.

Taka właśnie jest logika Boga – oddać Mu wszystko, zaufać, nie bać się stanąć przed Nim ze swoją nędzą, a Jezus to uzdrowi, pomnoży twoje talenty, byś mógł dawać, dzielić się nimi z innymi. Dla Boga nie ma rzeczy nie możliwych.

Spójrz teraz na Jezusa, jak mówi do ciebie „Oddaj mi wszystko, co masz”, patrz na Niego jak na Umiłowanego, po to, aby z Nim być, by nawiązać z Nim relację…. Uczyń teraz akt wiary, czyli bez obaw oddaj siebie Jezusowi, podziękuj za ten czas i pamiętaj, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 4 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 4.08.2019 wg św. Łukasza 12, 13-21 z komentarzem:

Ktoś z tłumu rzekł do Jezusa: „Nauczycielu, powiedz mojemu bratu, żeby się podzielił ze mną spadkiem”. Lecz On mu odpowiedział: „Człowieku, któż Mnie ustanowił nad wami sędzią albo rozjemcą?” Powiedział też do nich: „Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś ma wszystkiego w nadmiarze, to życie jego nie zależy od jego mienia”. I opowiedział im przypowieść:

„Pewnemu zamożnemu człowiekowi dobrze obrodziło pole. I rozważał w sobie: «Co tu począć? Nie mam gdzie pomieścić moich zbiorów». I rzekł: «Tak zrobię: zburzę moje spichlerze, a pobuduję większe i tam zgromadzę całe moje zboże i dobra. I powiem sobie: Masz wielkie dobra, na długie lata złożone; odpoczywaj, jedz, pij i używaj!» Lecz Bóg rzekł do niego: «Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, co przygotowałeś?»

Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty u Boga”.

Komentarz do Ewangelii na 4 sierpnia:

W usłyszanym przed chwilą tekście ewangelii Jezus przestrzega przed chciwością. Ona może stać się dla człowieka źródłem ciągłego przygnębienia i pretensji. Pomyśl o swoim stosunku do posiadanych rzeczy. Czy jest coś, od czego jesteś bardzo uzależniony? Czy przywiązanie do pewnych rzeczy sprawia ci problemy?

Opowiadanie Jezusa o bogatym człowieku to opowiadanie również o Tobie. O Twoich planach i nadziejach na przyszłość. Jezus chce, żebyś był człowiekiem wolnym. Zastanów się o czym marzysz, żeby być prawdziwie wolnym człowiekiem, a czego przy tym najbardziej się boisz.

Słuchając jeszcze raz ewangelii wsłuchaj się w głos Jezusa, który uwrażliwia Cię na bogactwo duchowe. Zobacz te wszystkie dobra , które zgromadziłeś w ostatnim czasie. Które z nich przynoszą Ci radość? Może coś Cię zawstydza? Czy jesteś w stanie oddać wszystko co posiadasz Jezusowi? Powierz się Jezusowi. Poproś go o umiejętność bycia wrażliwym na Jego działanie w twoim życiu i pełną wolność w stosunku do rzeczy, jakie posiadasz.

Źródła: modlitwawdrodze.pl