Ewangelia na 15 marca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 15.03.2017 wg św. Mateusza 20, 17-28 z komentarzem:

Udając się do Jerozolimy, Jezus wziął osobno Dwunastu i w drodze rzekł do nich: «Oto idziemy do Jerozolimy: tam Syn Człowieczy zostanie wydany arcykapłanom i uczonym w Piśmie. Oni skażą Go na śmierć i wydadzą Go poganom, aby został wyszydzony, ubiczowany i ukrzyżowany; a trzeciego dnia zmartwychwstanie».

Wtedy podeszła do Niego matka synów Zebedeusza ze swoimi synami i oddawszy Mu pokłon, o coś Go prosiła. On ją zapytał: «Czego pragniesz?» Rzekła Mu: «Powiedz, żeby ci dwaj moi synowie zasiedli w Twoim królestwie jeden po prawej, a drugi po lewej Twej stronie». Odpowiadając Jezus rzekł: «Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić?» Odpowiedzieli Mu: «Możemy». On rzekł do nich: «Kielich mój wprawdzie pić będziecie. Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej i lewej, ale dostanie się ono tym, dla których mój Ojciec je przygotował».

Gdy usłyszało to dziesięciu pozostałych, oburzyli się na tych dwóch braci. A Jezus przywołał ich do siebie i rzekł: «Wiecie, że władcy narodów uciskają je, a wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie u was. Lecz kto by między wami chciał stać się wielkim, niech będzie waszym sługą. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem waszym, na wzór Syna Człowieczego, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu».

Komentarz do Ewangelii 15 marca:

W powyższym fragmencie Ewangelii łatwo zauważyć, że uczniowie jeszcze nie rozumieją posłannictwa Jezusa. Szukali popularności, władzy, bezpiecznego jutra. Byli zapatrzeni w siebie.

Dziś wielu chrześcijan oddaje życie przyznając się do wiary w Chrystusa. Zastanów się, czy jesteś gotowy ponieść dla Niego jakąkolwiek stratę? Czy raczej liczysz, że Bóg będzie jedynie realizatorem twoich pragnień?

Wielu świętych wyrażało swoją gotowość na podjęcie cierpienia z miłości do Jezusa. Święta Siostra Faustyna w swoim „Dzienniczku”, zwracając się do Jezusa, zapisała takie słowa: „Ja chcę być podobna do Ciebie, Jezu, do Ciebie ukrzyżowanego, umęczonego, upokorzonego” (Dz. 267). Słuchając jeszcze raz tekstu Ewangelii, zastanów się, jakim byłbyś uczniem w tej sytuacji? Proś Jezusa, by nauczył cię nie skupiać się na sobie, ale by sprawił, żebyś w każdym trudzie i przeciwnościach szukał jedynie Jego i Jego chwały.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 14 marca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.03.2017 wg św. Mateusza 23, 1-12 z komentarzem:

Jezus przemówił do tłumów i do swych uczniów tymi słowami: «Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią.

Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą. Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać. Rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów. Lubią zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach. Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi. Otóż wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście.

Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie. Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus. Największy z was niech będzie waszym sługą. Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony».

Komentarz do Ewangelii 14 marca:

Faryzeusze są grupą społeczną, obok kapłanów i uczonych w Piśmie, którą Pan najbardziej piętnuje. Co więc oznacza postawa faryzejska? Jezus mówi, że siedzą na katedrze Mojżesza, czyli wyżej od ludzi. Uważają się za lepszych, tych, którzy wszystko wiedzą i uważają, że mogą osądzać innych. Mają jasno określone prawa. Tak jasno, że nie ma w nich miejsca na Boga. Kiedy sam Bóg przychodzi w sposób dla nich nowy i łamiący ich schematy, nie widzą Go i zwalczają. A jak to jest z tobą? Czy potrafisz zauważyć i przyjąć Boga, który przychodzi do Ciebie w inny sposób, niż oczekujesz?

Pan Jezus mówi: „Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać”. Jezus nie potępia tego, by ktoś był chwalony czy ceniony. Za Nim samym przecież szły tłumy. Potępia natomiast postawę człowieka, który wszystko robi po to, by inni go chwalili i cenili, a nie dlatego, że szuka Boga i tego, co Jemu miłe. A czy ty bardziej szukasz swojej chwały, czy tego, do czego wzywa cię Pan Bóg?

Pan mówi o postawie przeciwnej do faryzejskiej, o służbie i uniżeniu. W innym miejscu Ewangelii czytamy: „kto się uniży jak dziecko”. Uniży, to znaczy nie wywyższa się jak faryzeusze na katedrze Mojżesza. Z drugiej strony postawa dziecka to postawa zależności i ufności, tak obca faryzeuszom. Jak wygląda postawa służby i dziecięcej ufności do Boga u ciebie? Powierz Panu to, co cię najbardziej poruszyło w czasie tej modlitwy i proś szczególnie o to, byś umiał rozpoznać, kiedy do ciebie przychodzi.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Rafał Porzeziński – dlaczego warto się modlić o dobrego męża / żonę?

Rafał Porzeziński – dziennikarz, redaktor naczelny oraz dyrektor Programu Pierwszego Polskiego Radia – opowiada zabawną historię związaną z osobą księdza Piotra Pawlukiewicza, o tym dlaczego warto się modlić o dobrego męża lub żonę. Czytaj dalej „Rafał Porzeziński – dlaczego warto się modlić o dobrego męża / żonę?”

Ewangelia na 13 marca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.03.2017 wg św. Łukasza 6, 36-38 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny.

Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone.

Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, ubitą, utrzęsioną i wypełnioną ponad brzegi wsypią w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie”.

Komentarz do Ewangelii 13 marca:

Po grecku krino, tłumaczone jako sądzić, znaczy też wydać wyrok, oceniać, skazać, a kata-dikadzo, tłumaczone jako potępiać, znaczy dosłownie: kata – z góry i dikadzo – skazywać za winę, sądzić. Nie chodzi więc o jakąkolwiek opinię o innych, ale stawianie się wyżej od nich i z tej perspektywy potępianie, osądzanie. Czy takie coś ma miejsce w twoim życiu? Czy uważasz się za lepszego, a przez to uprawnionego do osądzania innych?

Pan Jezus mówi: „odmierzą wam bowiem taka miarą, jaką wy mierzycie”. Swoją postawą czynisz się więc de facto swoim sędzią. Jeżeli patrzysz na innych z góry, osądzasz, potępiasz i nie chcesz przebaczyć, to samo wróci do ciebie. Natomiast jeśli potrafisz stanąć obok drugiego człowieka, nie nad nim, potrafisz kochać nawet nieprzyjaciół – tego też doświadczysz. Jakim jesteś dla siebie sędzią?

Polecenie „nie sądźcie…” nie oznacza bierności. W następnym fragmencie Jezus mówi: „wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka swego brata”. Nie znaczy to: „nie zwracaj uwagi bliźniemu”, ale jest to polecenie byś zmianę innych zaczął od zmiany samego siebie. Zanim coś powiesz bliźniemu, zobacz, czy problem nie jest w tobie. A gdy doświadczysz trudu pracy nad sobą, z większym szacunkiem i miłością będziesz mógł mu pomóc.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 12 marca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 12.03.2017 wg św. Mateusza 17, 1-9 z komentarzem:

Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba oraz brata jego Jana i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło.

A oto im się ukazali Mojżesz i Eliasz, którzy rozmawiali z Nim. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: «Panie, dobrze, że tu jesteśmy; jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza». Gdy on jeszcze mówił, oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: «To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!» Uczniowie, słysząc to, upadli na twarz i bardzo się zlękli.

A Jezus zbliżył się do nich, dotknął ich i rzekł: «Wstańcie, nie lękajcie się!» Gdy podnieśli oczy, nikogo nie widzieli, tylko samego Jezusa. A gdy schodzili z góry, Jezus przykazał im mówiąc: «Nie opowiadajcie nikomu o tym widzeniu, aż Syn Człowieczy zmartwychwstanie».

Komentarz do Ewangelii 12 marca:

Tekst Ewangelii mówi nam, że Jezus przemienił się wobec nich oraz że ukazali im się Mojżesz i Eliasz, z którymi Jezus rozmawiał. Mojżesz reprezentuje Prawo Przymierza zawartego z Bogiem na Synaju, a Eliasz reprezentuje proroków, których zapowiedzi Pan wypełnia. Uczniowie widzą więc w tym wydarzeniu potwierdzenie misji swojego Mistrza i również swojej. Czy masz takie momenty w swoim życiu, gdy Pan był blisko? Gdy miałeś jasność twojej misji i powołania?

Słowa Boga: «To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!» wywołały u uczniów ogromny lęk, tak wielki, że aż padli na twarz. Prawdopodobnie czuli się grzeszni i niegodni, by doświadczyć czegoś tak wielkiego. Zastanów się, czy może w twoim życiu nie ma lęku przed Bogiem, poczucia bycia niegodnym, by się z Nim spotkać?

Jezus dotknął ich i powiedział: „wstańcie, nie lękajcie się”. W ich lęk, w ich obawy wchodzi Jezus i dodaje im otuchy. Uczniowie nie wiedzą, co się dzieje, dlaczego ich Mistrz zapowiada, że umrze, a potem objawia swoją chwałę, ale zaufali Mu i poszli umocnieni za Nim w kierunku Jerozolimy. Poproś Pana, żeby umocnił cię na drodze twojego życia, byś umiał kroczyć za Nim, nawet do Jerozolimy, jak uczniowie. Zaproś Go, by przyszedł do twoich lęków i obaw i dodał ci otuchy.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 11 marca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 11.03.2017 wg św. Mateusza 5, 43-48 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Słyszeliście, że powiedziano: «Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził».

A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; abyście się stali synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych.

Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski”.

Komentarz do Ewangelii 11 marca:

„Słyszeliście…, a Ja wam powiadam…”. Chrystus odwołuje się do tego, co znane Żydom, do czego się przyzwyczaili w swoim myśleniu i domaga się tu radykalnej zmiany. Co z twoimi schematami myślenia? W Starym Testamencie nie ma przykazania nienawiści nieprzyjaciół. Tak jednak powszechnie interpretowano fragmenty o relacjach Izraela z sąsiednimi ludami. Przeciwko takiej interpretacji występuje Chrystus i zaprasza do nowej mentalności. Która logika jest ci bliższa?

Tym, którzy miłują bez rozróżnienia na bliźnich i nieprzyjaciół, Pan składa obietnice: „tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie”. Ludzie tak postępujący to synowie Boga. Czy nie o to chodzi w chrześcijaństwie? Byśmy wejrzeli na swoją godność dzieci Bożych i pamiętając o niej według niej postępowali. Jaka jest twoja godność, chrześcijaninie? Czy rozpoznajesz w sobie oblicze Ojca?

Nawet jeśli się z tym zgadzamy, to przecież wciąż pozostają trudności na poziomie działania. Niejeden raz nie czynię dobra, którego chcę, ale zło, którego nie chcę. Czy taka miłość w ogóle jest możliwa? Jezus udowodnił, że się da! Jego życie i śmierć to pokazują. I ty jesteś zaproszony, by razem z Jezusem, być doskonałym jak Ojciec. Co to konkretnie dla ciebie oznacza? Zaproś Jezusa do swego serca. Niech ten czas Wielkiego Postu będzie waszą wspólną wędrówką w stronę, którą On dał ci poznać.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 10 marca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 10.03.2017 wg św. Mateusza 5, 20-26 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.

Słyszeliście, że powiedziano przodkom: «Nie zabijaj!», a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: «Raka», podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: «Bezbożniku», podlega karze piekła ognistego.

Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przez ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim. Potem przyjdź i dar swój ofiaruj. Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę, powiadam ci: Nie wyjdziesz stamtąd, dopóki nie zwrócisz ostatniego grosza».

Komentarz do Ewangelii 10 marca:

Jezus wymaga od swoich uczniów podniesienia poprzeczki. Wyobraź sobie faryzeuszy i uczonych w Piśmie, elitę religijną narodu – uczniowie Pana mają być jednak bardziej sprawiedliwi i wierni Bogu. Postawa faryzejska to świetna znajomość doktryn i tradycji, a nawet wypełnianie wynikających z nich uczynków. A jednak, by wejść do Królestwa Bożego, trzeba doskonałości serca.

Bóg walczy o twoje serce. Walczył w osobie Jezusa o uwolnienie ludu Izraela z niewoli grzechu. Przyszedł do grzeszników jak lekarz, który uwalnia z choroby. To tak gorszyło poprawnych faryzeuszy. Człowiek, któremu zostały odpuszczone grzechy, uwielbia Pana, który go uratował. Już nie wystarczy mu „nie zabijaj”. On nawet myślą w sercu nie będzie chciał zabić brata. Taki człowiek może wejść do Królestwa. Przypomnij sobie te chwile, kiedy Bóg uwalniał z grzechów twoje serce.

Stawiając wysoko poprzeczkę, Jezus zwraca szczególną uwagę na relacje z bliźnimi i kwestie pojednania. Rozwinie to św. Jan, mówiąc wprost: kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi. Relacje miłości do bliźnich to kwestia autentyczności naszej więzi z Bogiem. Do czego konkretnie przynagla cię miłość, jaką umiłował cię Bóg? Proś Pana o taką miłość, która pozwoli ci szybko pojednać się tymi, którzy mają coś przeciwko tobie.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 9 marca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 9.03.2017 wg św. Mateusza 7, 7-12 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą.

Gdy któregoś z was syn prosi o chleb, czy jest taki, który poda mu kamień? Albo gdy prosi o rybę, czy poda mu węża? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec wasz, który jest w niebie, da to, co dobre, tym, którzy Go proszą.

Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie. Albowiem to jest istota Prawa i Proroków”.

Komentarz do Ewangelii 9 marca:

Pan chce u swoich uczniów zobaczyć pewne postawy: prośby, poszukiwania, dobijania się do zamkniętych drzwi. Zdaje się zagłębiać tutaj w pewne zasady rzeczywistości. Jeżeli o coś prosimy, wyciągamy otwartą dłoń. W ten sposób wyrażamy naszą gotowość do przyjęcia daru. Szukając wytrwale, np. dobra, zaczniemy dostrzegać wokół nas coraz więcej śladów jego obecności. Jak wyglądają te postawy w twoim życiu? Na czym się skupiasz, o co prosisz, czego szukasz, jakie drzwi pragniesz, by ci otworzono?

Przykładem tej nauki jesteśmy my. Ziemski ojciec poproszony przez syna o coś, co ma go nakarmić, dać życie, naturalnie mu tego udzieli. Syn prosi i otrzyma. A gdy zwróci się do Ojca w niebie? Co wtedy? Jezus jako Syn Boży objawił nam Ojca. Przypomnij sobie, co Chrystus, swoimi czynami i życiem, powiedział o Ojcu w niebie?

Jezus podaje interesujący wniosek. Wszystko, co chcecie, aby wam czyniono, wy czyńcie innym. Innymi słowy, jeśli chcecie otrzymać, dawajcie bezinteresownie, a będzie wam dane, miarą dobrą, natłoczoną, utrzęsioną i opływającą wsypią w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie. Co z twoją hojnością? Dajesz czy tylko oczekujesz tego od innych?

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 8 marca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 8.03.2017 wg św. Łukasza 11,29-32 z komentarzem:

Gdy tłumy się gromadziły, Jezus zaczął mówić: „To plemię jest plemieniem przewrotnym. Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza.

Jak bowiem Jonasz był znakiem dla mieszkańców Niniwy, tak będzie Syn Człowieczy dla tego plemienia. Królowa z południa powstanie na sądzie przeciw ludziom tego plemienia i potępi ich; ponieważ ona przybyła z krańców ziemi słuchać mądrości Salomona, a oto tu jest coś więcej niż Salomon.

Ludzie z Niniwy powstaną na sądzie przeciw temu plemieniu i potępią je; ponieważ oni dzięki nawoływaniu Jonasza się nawrócili, a oto tu jest coś więcej niż Jonasz”.

Komentarz do Ewangelii 8 marca:

Ludzie często żądają znaku od Boga. Dowodu, że On istnieje lub po prostu spełnienia jakieś prośby. Jednak w dzisiejszej Ewangelii Jezus nie pochwala takiej postawy. Dlaczego Jezus sprzeciwia się wystawianiu Boga na próbę?

Pan Jezus ukazuje nam dzisiaj dwie postacie jako znaki od Boga. Stawia nam za przykład Jonasza oraz Królową z Południa. Słowa Jonasza były znakiem dla ludzi z Niniwy. Dzięki niemu mieszkańcy miasta zawrócili ze złej drogi. Natomiast Królowa Saby dała świadectwo o Bogu, przybywając do króla Salomona, by słuchać słów jego mądrości. Jakim znakiem Bożym jest Jezus dla ciebie?

W Piśmie Świętym, jak również w historii Kościoła, znajdujemy wielu ludzi będących znakiem Boga. Znajdujemy wielu ludzi, którzy życiem dawali świadectwo o Bożej dobroci. Jakie świadectwo dajesz w swoim życiu? Jakim jesteś znakiem Boga w świecie? Poprosić Jezusa, aby pomógł ci być widzialnym znakiem Boga w tym świecie. Poprzez czyny i słowa, byś świadczył o Jego miłości do ludzi.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 7 marca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 7.03.2017 wg św. Mateusza 6, 7-15 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, zanim jeszcze Go poprosicie.

Wy zatem tak się módlcie: Ojcze nasz, który jesteś w niebie: niech się święci Twoje imię! Niech przyjdzie Twoje królestwo; niech Twoja wola się spełnia na ziemi, tak jak w niebie. Naszego chleba powszedniego daj nam dzisiaj; i przebacz nam nasze winy, tak jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili; i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego.

Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień”.

Komentarz do Ewangelii 7 marca:

Jezus spełnia życzenia Apostołów i uczy ich, jak się modlić. Najpierw pokazuje, że sam często udaje się w miejsca samotne i spotyka się ze swoim Ojcem. Jego relacja z osobą Ojca jest podstawą całego Jego istnienia. Czym dla ciebie jest modlitwa? Czy jest relacją z żywą Osobą, czy tylko recytacją jakiś formułek?

„Ojcze nasz, któryś jest w niebie” – Tak należy zwracać się do Boga – mówi Jezus. Bóg dla Jezusa jest Jego Ojcem, ale także i dla nas jest naszym Ojcem. Co dla ciebie oznacza słowo Ojciec? Jakie masz z nim skojarzenia? Jeśli to słowo rodzi ból, poproś Boga Ojca, by udzielił ci łaski doświadczenia miłości ojcowskiej, a jeśli masz dobre wspomnienia ziemskiego ojca, niech one potwierdzają wielką miłość Ojca niebieskiego wyrażoną w ludzkiej miłości.

„Odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom” – nieraz jest to bardzo trudny warunek do zrealizowania. Czy jesteś świadomy warunku przebaczenia, jaki sam wypowiadasz? Jeszcze raz wsłuchaj się w słowa tej Ewangelii, by móc je głębiej zrozumieć. Poproś Jezusa, by doświadczenie miłości Jego Ojca kształtowało w tobie postawę dziecka i uczyło przebaczania.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl